ju-li1
01.08.11, 11:50
Droga Ameneh, podjęłaś mądrą decyzję. Odpłacenie Twojemu prześladowcy tą samą monetą, jakkolwiek wydaje się sprawiedliwe, nie przyniosłoby Ci trwałej satysfakcji ani spokoju serca. Miłosierdzie stoi ponad sprawiedliwością!
A ten bandzior nie powinien się lenić w więzieniu, tylko być przymuszony do pracy pod nadzorem, aby zarobić na odszkodowanie dla Ciebie.
Może miedzynarodowa społeczność pomoże w dalszym leczeniu Twojej zranionej twarzy i duszy?
Życzę Ci, abyś mogła być szczęśliwa.