sharn1 02.08.11, 22:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mariajoanna.dwa.2 Kto czuje się spoliczkowany 02.08.11, 22:55 Jacy wszyscy ? Przecież prawda jest jedna - to nasi piloci zeszli niebezpiecznie nisko i uderzyli w ziemię ! Wszystkie niedociągnięcia Rosjan - bez względu na to czy chcą je zatuszować czy nie - nie stanowią przyczyny katastrofy . Naprawdę czas skończyć to bezsensowne bicie piany , bo nic z tego nie wynika . Odpowiedz Link Zgłoś
sakral Kto czuje się spoliczkowany 02.08.11, 23:17 do trzech razy sztuka.... poseł Kłopotek ?.....on jeszcze w PSL ? a gada jak Kaczyński trafiony,zastrzelony. Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Kto czuje się spoliczkowany 02.08.11, 23:26 Biedny PiS na szczęście tylko czuje się spoliczkowany,bo po tych wszystkich teoriach,komisjach pisich ,białych księgach naprawdę powinien dostać po pysku. Oni nawet w okrągłym pokoju znaleźli by kąt. Odpowiedz Link Zgłoś
zenutek Kto czuje się spoliczkowany - nie ja... 03.08.11, 00:51 Nie czuję się spoliczkowana. Uważam, że MAK ma rację, choć i komisja Millera dochodzi do tych samych wniosków tylko bardziej skłonna jest łagodniej potraktować polskich pilotów. Fak jest faktem, samolot schodził z podwójną prędkością, ale także i podwójną prędkością opadania. Nic nie dałoby nawet wtedy, gdyby na wysokości kilkudziesięciu metrów wyżej podjęli próbę odejścia na drugi krąg, bo prędkość była zabójcza. Odnoszę jednak wrażenie, że polscy dziennikarze mogliby specjalistom z MAK zadać dzisiaj na konferencji kilka dobrych strzałów, gdyby odrobinę pomyśleli i zaczęli współpracować ze sobą za granicą. A tak to w kółko powtarzali jedne i te same pytania, co mogło utwierdzić w przekonaniu, że całe społeczeństwo polskie o niczym innym nie myśli, jak jedynie o obarczeniu Rosjan całą winą. Szczerze muszę przyznać, że jako osoba postronna, jednak czekałam na kilka pytań, które mogły zaskoczyć ekspertów z MAK, ale one nie padły. Jakie to pytania? Po pierwsze: jeśli twierdzą, że smoleńskie lotnisko było przygotowane tak wspaniale, to czemu w kilka dni później wymieniali żarówki w lampach, wycięli krzaki i drzewa? Drugie pytanie nasuwało się samo z siebie po wypowiedzi pana Morozowa w kwestii obiektywizmu raportu ministra Millera i jego prawnych aspektach, które według MAK miały być złamaniem prawa, gdyż kilku z współpracujących specjalistów w Moskwie następnie wchodziło w skład komisji ministra. Pytanie samo cisnęło się na usta, ale nie padło: jeśli polska komisja złamała prawo to jak odnieść do tego działania ekspertów MAK, którzy certyfikują lotniska (w tym Smoleńsk) ale także i wydają certyfikaty samolotom, w tym polskiemu TU-154M. Czy oni nie są sędziami we własnej sprawie? I jeszcze jedno pytanie: jeśli gen. Błasik miał wywierać presję na pilotów, to jak usprawiedliwić rozmowy kontrolerów lotu w Smoleńsku z Krasnokuckim, to po pierwsze, a po drugie: czy kontrolerzy nie czuli się przypadkiem bardzo zestresowani, gdyż przed godziną tragedii o mały włos nie posłali swoich rodaków na tamten świat z Ił-76? Czy ten incydent nie miał wpływu na zachowanie kontrolerów, na ich zdenerwowanie i ewentualne złe decyzje? Przecież oni obawiali się o swoją przyszłość, o swój byt, nie po katastrofie naszego samolotu, ale po nieudanej próbie lądowania rosyjskiej maszyny. Nikt nie uwierzy, że Rosjanie nie wszczęli postępowania w tej sprawie i nie wyciągną wobec nich surowych konsekwencji. Każdy człowiek po takim incydencie długo nie byłby w stanie opanować nerwów, myślami rozważałby, czy nie popełnił jakiegoś błędu, czy nie poniesie odpowiedzialności. Rozdygotanie rosyjskich kontrolerów i bezmyślność ułańska polskich pilotów to wyjątkowa mieszanka "wybuchowa", która doprowadziła do tragedii następnego samolotu... Dziwię się dziennikarzom, że żaden nie wpadł na pomysł zadania tych pytań ekspertom MAKu, ale tam także byli dziennikarze Gazety Wyborczej, i to najbardziej dziwi... Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Re: Kto czuje się spoliczkowany - nie ja... 03.08.11, 07:39 "tam także byli dziennikarze Gazety Wyborczej, i to najbardziej dziwi... " Chyba najmniej dziwi. Odkąd to dziennikarze GW są od zadawania trudnych pytań????? Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Czerwone MAK-i pod Smolenskiem 03.08.11, 01:51 " Narod zapalny i niepraktyczny, szlachetny, zywy, i lekkomyslny, narod ktory czuje wstret do wytezonej i dlugotrwalej pracy i zawsze mial pociag do wszelkich silnych i subtelnych rozkoszy, tak zmyslowych, jak duchowych, ale ktory przede wszystkiem kochal niepodleglosc do szalenstwa, wolnosc do liberum veto(...). Polacy sa zywego temperamentu, jak poludniowcy, ale na prozno szukalbys u nich tego politycznego machiawelizmu, jakim celuja madrzy Wlosi, ktorzy pozwolili w swoim czasie Francji wyciagac dla siebie kasztany z ognia. Jest to narod, ktory w Legionach Napoleona setki razy krew przelewal za cudze interesa, bo trzymano przed nim sztandar z bialym orlem. Tego rodzaju mlodociany, a nawet dziecinny entuzjazm nie jest z pewnoscia dodatnia cecha w wielkiej walce o byt, ktora sie obecnie toczy pomiedzy ludami w obecnych czasach wielkiego przemyslu i militaryzmu. “ Georg Brandes (wl.Morris Cohen), slynny dunski pisarz, krytyk i historyk literatury. Autor m.in ksiazki "Polska". przebywal w zaborach rosyjskim i austriackim w latach 1885, 1886, 1894 i 1898. "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych." Winston Churchill Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje plebejskie, robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca –publicznie onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata. Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow. Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja. Nasi politycy bunczucznie pozuja do zdjec przed “okazyjnie” zakupionymi od naszych sojusznikow leciwych ale jeszcze “na chodzie”, samolotow F16, starych Hammerow i Leopardow i innego wojskowego zlomu, ktorego utylizacja dla Amerykanow i Niemcow przestala byc oplacalna . Wracajac do okolicznosci katastrofy jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego, ktory do dzisiaj leczy sie z uzaleznienia od helu. Dam Panu pare pomyslow Panie “mecenasie”: 1) nalezy oskarzyc obsluge smolenskiego lotniska za nie oddanie strzalow ostrzegawczych w kierunku niebezpiecznie obnizajacego pulap prezydenckiego Tupolewa. 2) mozna tez obarczyc stalinowskich oprawcow wina za to, ze przeprowadzili egzekucje na polskich oficerach w miejscu tak bardzo oddalonym od nowoczesnego portu lotniczego godnego samolotu Prezydenta Rzeczypospolitej... Pospolstwo i brukowce to kupia... Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”... Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza". Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej... Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers. Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po zeznaniach swiadkow okolicznosci wylotu do Smolenska prezydenckiego Tupolewa i innych niechetnie odtajnianych przeciekach ze zrodel wojskowych dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju. Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly / przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy. Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko. Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w mdlym rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty. Na domiar zlego Episkopat oglosi sp. Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka swietym - opiekunem ofiar lotniczych zamachow bombowych. Odpowiedz Link Zgłoś
aussie1inc Kto czuje się spoliczkowany 03.08.11, 02:35 Jak Piski czuja sie spoliczkowani, to jest to ich sprawa. Jak Piski "broniac honoru polskich oficerow" gadaja bzdury - to ich sprawa. Piski maja za malo inteligencji by zrozumiec, ze tu nie chodzi o to, kto kogo spoliczkowal, kto nie szanuje honoru polskich oficerow i inne takie bzdury, ale o to, by samoloty pilotowane przez polskich oficerow nie walily w glebe, szczegolnie jesli na pokladzie znajduje sie kilkadziesiat osob. No chyba ze piski uwazaja, ze dobrze jest tak od czasu do czasu HONOROWO walnac w glebe, bo wtedy jest o czym gadac, oskarzac wszystkich dookola, opluwac kogo sie da i - co najwazniejsze - oskarzac o zbrodnie Ruskich - bo niejaki Kaczynski tak sobie wyobraza polityke zagraniczna. Podejrzewam ze nastepnym krokiem Kaczynskiego To by byla fantastyczna katastrofa - lepsza od Powstania Warszawskiego i wszystkich innych klesk.bedzie wywolanie wojny z Rosja i Niemcami, by po tej przegranej wojnie oglosic MORALNE zwyciestwo na grobach kilku milionow Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
aussie1inc Kto czuje się spoliczkowany 03.08.11, 02:42 Koniec wypowiedzi sie pokrecil. Powinno byc: Podejrzewam, ze nastepnym krokiem Kaczynskiego bedzie wywolanie wojny z Rosja i Niemcami, by po przegranej wojnie oglosic MORALNE zwyciestwo na grobach kilku milionow Polakow. To by byla fantastyczna katastrofa - lepsza od Powstania Warszawskiego i wszystkich innych klesk. Odpowiedz Link Zgłoś
aussie1inc Kto czuje się spoliczkowany 03.08.11, 02:59 Ci wszyscy "polscy politycy", co to czuja sie obrazeni przypominaja mi tych wszystkich politykow z 1939 roku ktorzy nie chcieli oddac guzika od munduru - bo najwazniejszy jest honor polskiego zolnierza i calego Narodu - a w kilka dni po wybuchu wojny uciekali z Polski najszybciej, jak mogli. Jednym z najszybciej uciekajacych byl WODZ NACZELNY, niejaki Smigly -Rydz, bo byl smigly. Ten co najwiecej gadal o honorze i o tym, ze nie odda guzika, czyli minister Beck uciekal z golym tylkiem, bo tak sie spieszyl, ze zapomnial spodni, a Jasnie Pan Prezydent po ucieczce przypomnial sobie ze jest obywatelem Szwajcarii i z ta cala Polska nie ma nic wspolnego. A potem to bylo jeszcze weselej, bo kolejny WODZ NACZELNY po przyjezdzie do Wielkiej Brytanii zazadal od Anglikow, by umozliwili mu utworzenie obozow koncentracyjnych dla swoich wrogow - oficerow polskich. W polskich szkolach takiej historii nie ucza, bo nie wypada, bo nie jest taka, jaka powinna byc, czyli jest falszywa, wroga i obrazajaca Polske i Polakow. Niestety, jak sie takiej historii nie bedzie uczyc, to takie typki jak Kaczynski i jego banda bez zenady wycierac beda swoje buzki honorem Polski i Polakow i pluc na wszystkich, ktorzy nie powtarzaja gloszonych przez nich bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiekd47 Re: Kto czuje się spoliczkowany 03.08.11, 06:34 O TYM HUJU TO DO sharna1 Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Re: Kto czuje się spoliczkowany 03.08.11, 07:29 Szanowny Panie krzyśkud47 Nerwy puszczają, czy po prostu ubogie słownictwo??? Odpowiedz Link Zgłoś
paputekonly Z honorem polskiego żołnierza to nie jest jasne... 03.08.11, 07:30 Czy polski żołnierz który kłamie i oszukuje swojego cywilnego zwierzchnika oraz swoich kolegów i podwładnych może zachować honor...? A jeżeli tak to czy taki honor jest cokolwiek wart dla tych co nie ulegają faszystowskiej, pokrętnej i kłamliwej KaczoMacioropodobnej ideologii PiS-u?? "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Z honorem polskiego żołnierza to nie jest jas 03.08.11, 12:24 Klamstwo? oszustwo? Toz to norma prawdziwego polskiego katolika i zwierzchnika katabasa.W kosciele znak pokoju a za progiem jad ,chamstwo i nienawisc a ,ze 'katolikow' ci u nas dostatek to lajdactwa,obludy ,falszu na kazdym kroku pelno a wszystko z "honorem" w pysku.Jaki KK taki polski 'katolik" i taki "honor". Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Kto czuje się spoliczkowany 03.08.11, 07:35 Kolejna, bardzo wygodna dla władzy, zadyma w mediach. Ucierpiał honor polskiego oficera. Znowu będziemy dzielić zapałkę na cztery i kłócić się miedzy sobą. A ja, jak typowy sceptyk mam coraz więcej wątpliwości i coraz więcej pytań. Oczywiście, że nie jestem fachowcem od lotnictwa, lotnisk, systemów naprowadzania, itp. i dlatego w tym zakresie raport Millera moich wątpliwości nie budzi. Jestem skłonny założyć, że jest rzetelny, prawdziwy i poprawnie diagnozuje zaistniałą sytuację i bezpośrednie przyczyny katastrofy. Jestem natomiast nieco zdziwiony tym, że omawia on jedynie sferę wojskową i błędy popełniane przez ludzi wojska, a ściślej, ludzi lotnictwa. Jakoś trudno mi uwierzyć, że to tylko wojsko i ludzie wojska są odpowiedzialni za doprowadzenie do katastrofy. Oczywiście, że bezpośrednie przyczyny leżą w większości po Ich stronie, ale opinia, ( jaka wynika z całości raportu czyli t.z.w. wymowa ogólna) że wojsko jest najgorzej zorganizowaną strukturą tego państwa jakoś do mnie nie trafia. Trudno mi uwierzyć, że pozostałe struktury(głównie struktury cywilne) biorące udział w całym procesie organizacji lotu, w przeciwieństwie do ludzi wojska przestrzegają przepisów i wszelkich procedur. Jaka była rola Kancelarii Prezydenta?, Czy (wg przepisów) to właśnie Kancelaria prezydenta decyduje o doborze samolotów czy raczej ( co było by logiczniejsze) przedstawia potrzeby ogólne w tym zakresie ( ilość osób, a może listę pasażerów) a samoloty dobiera Kancelaria Premiera?. Kiedy powstała ostateczna lista pasażerów i kto powinien podjąć decyzję że taki skład w jednym samolocie nie jest zgodny z procedurami ( prezydent, marszałkowie sejmu i senatu + wszyscy dowódcy wojsk)? Kto powinien podjąć decyzję, że należy to „towarzystwo” rozdzielic? Jak jest rola BOR-u w przygotowaniu takiego lotu? Jak służby cywilne zabezpieczały np. transport gości z lotnisk zapasowych ( gdyby doszło do lądowania na nich) na miejsce uroczystości ?. „Takich pytań sto, bardzo dużo to, lecz nie spoczniemy My, niż sprawdziemy czy” mówią słowa piosenki. To „MY”, odnosi się zapewne dzisiaj, głównie do ludzi PIS-u ale wcześniej czy później zaczną je zadawać wszyscy myślący Polacy. Nie może być tak, że odpowiedzialność spada wyłącznie na wojsko, nawet jak min. Miller doda do swego raportu kolejne 100 stron wykresów i zdjęć. W aktualnym stanie debaty publicznej ( wojna propagandowa PIS – PO) ta narracja, w której winni są: Klich i oficerowie 36spl, może się udać ale wcześniej czy później jest moim zdaniem skazana na porażkę. Ale może to moje złudzenia??? Skoro do tej pory wątpliwości w tym względzie, wyraża głównie PIS ( czyli wg GW” banda psychopatów”) i Napieralski, (którego poważne traktowanie nie jest trendy) natomiast dziennikarze po prostu nie zadają kłopotliwych pytań, to być może na odpowiedzi będziemy musieli poczekać jeszcze kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 No proszę cenzura jak za PRL 03.08.11, 08:22 Nie użyłem żadnego wulgarnego słowa, a wpis mi usunięto. Cenzura jak za PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
miazmaty Czysty Michnix 03.08.11, 08:45 "Kwestia, czy piloci Tu-154 chcieli lądować, czy prowadzili próbne podejście, ma głównie wymiar symboliczny" Kwestia, czy autor łże za srebrniki, czy mu sie całkiem pozajączkowało, ma głównie wymiar symboliczny... Odpowiedz Link Zgłoś
sakral Macierewicz mówi,a wojkowi 03.08.11, 08:46 Tekst linka-Antonii Macierewicz-poseł PiS w TOK-FM-to nie jest audycja satyryczna on jest lepszy od księdza Piotra Natanka. Odpowiedz Link Zgłoś
brzmski bez vodki nie rozbieriosz 03.08.11, 09:10 marcin w. ględzi o raportach, o braku istotnych rozbieżności(!); optymistycznie powiada - to dobrze, że szef mswia jest gotów zorganizować takie rozmowy ekspertów; no żeż - jakby problem tkwił w okolicznościach... gastronomicznych - czy wódka będzie odpowiednio zmrożona?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wujekabc Kto czuje się spoliczkowany 03.08.11, 10:51 Jestem z tęj bandy, która nie czuje się spoliczkowana. Od samego początku uważałem, że wyjazd miał na celu osiągnąć głównie efekty wsparcia przedwyborczego. Zbliżały się wybory prezydenckie i każdy chciał poprawić swój wizerunek. Względy historyczne były na drugim planie wyjeżdżających. Stąd też winnymi katastrofy są decydujące o koniczności lądowania w Smoleńsku (a więc bracia K. i zwolennicy powtórki prezydencji Kaczyńskiego), oraz piloci trzymający w swoich rękach stery samolotu. Reszta to tylko polityczne kopaniesię PiSu z pozostałymi partiami. Odpowiedz Link Zgłoś
1ewkas Ręce opadają, jak się coś takiego czyta ! 03.08.11, 11:16 "MAK rzeczywiście zachowuje się nie fair, przemilczając pewne niewygodne dla Rosjan kwestie o roli kontrolerów i stanie lotniska w Smoleńsku". A co to ma do rzeczy, skoro według raportu Millera załoga nie miała zamiaru ladować ? I zupełnie szokujące dla mnie odkrycie: "Kwestia czy piloci TU-154 chcieli lądować, czy prowadzili próbne podejście, ma głównie wymiar symboliczny. Chodzi w gruncie rzeczy o honor munduru..." Byłam przekonana, że działająca przez rok wieloosobowa komisja złożona z wybitnych ponoć specjalistów, ma jako główne i jedyne zadanie ustalić przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem. W rezultacie, co redaktor sam przyznaje - stała się pralnią mundurów. A raport Millera jest jak Acze - wybielacz nad wybielacze. Odpowiedz Link Zgłoś
demetria11 Kto czuje się spoliczkowany 03.08.11, 11:33 Ten Pis to chyba cały czas czuje się spoliczkowany. Kto ich tak ciągle tłucze? Mam nadzieję, że po najbliższych wyborach też ich będzie bolał policzek :) Odpowiedz Link Zgłoś
costa3500 Jesteśmy wszyscy spoliczkowani; 03.08.11, 13:07 Nadmiarem rożnych hipotez diabli wzięli sztuczną mglę,hel i bombę próżniowa pojawiają się gdzieś jakieś dokumenty z USA;Pytanie dlaczego ich nie przywiózł Antek z Fatygą tylko zmarnowali pieniądze podatników na wycieczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Ja się czułem spoliczkowany... 03.08.11, 13:09 ...po tym jak pisia swołocz zaczęła porównywać ułańskie fantazje we mgle do mordu w Katyniu. Może dlatego, że ten ostatni w mojej rodzinie wiąże się z prawdziwą tragedią. Odpowiedz Link Zgłoś
grba Marcin Wojciechowski 03.08.11, 13:23 w TOK FM rzekł: "raport MAK-u nie wymieniał winnych katastrofy TU-154". Z taką spostrzegawczością, przenikliwością facet jest dziennikarzem... Kolega z branży budowlanej opowiadał, że trafił mu się w firmie murarz z lękiem wysokości, malarz daltonista... Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Kto czuje się spoliczkowany 03.08.11, 16:05 Nawet gdyby Rosjanie rozpylili nie tylko hel, ale i gaz musztardowy, zwinęli w nocy asfalt z lotniska i posadzili na nim baobaby, a potem podawali pilotom namiary z sypialni Putina, a nie spod Smoleńska - to nie zmieni to faktu, że ten samolot z tą załogą w ogóle nie powinien wystartować z Warszawy, skoro z całej załogi jeden człowiek miał odpowiednie uprawnienia. Wszystkie dalsze kwestie pozostają drugorzędne. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: cyngle michnika stanęli PO stronie Maka i pis 03.08.11, 19:52 A po co miano przesiewać katyński piasek, skoro katastrofa było pod Smoleńskiem, całkiem spory kawałek od Katynia? Wiem, że "prawdziwi Polacy" są zdecydowanie na opak z ortografią i historią, ale najwyraźniej z geografią też mają kłopoty. A może po prostu z logiką. A przy następnej porcji twórczości - proszę o trochę mniej częstochowskie rymy. Zęby cierpną od tego "piasku-blasku", "bursie-kursie", "wizyty-świty". Straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
paputekonly Ten wieszcz PiS-u to ten dupek z Milanówka? Bura.. 04.08.11, 06:06 ..suka, wprawiona w czarnej propagandzie w czasach komuny.? Tęskni za Gomułką wraz z Kaczorkiem.. (też Jarosławem...) stąd frustracja... "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych" "Party is the madness of many, for the gain of a few." Jonathan Swift Odpowiedz Link Zgłoś