bricolo PKO, kolory władzy i paznokcie bordo. Czy nadaj... 04.08.11, 22:21 Na zachodzie dress code obowiazuje takze personel luksusowych sklepow, np firma Cartier ma bardzo restrykcyjny regulamin, male pocieszenie: jest spory dodatek do kosztow reprezentacyjnych i tygodniowa wizyta w fryzjera za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Co Wam powiem to Wam powiem ale Wam powiem 04.08.11, 22:27 Nie ma jak latem do pracy w krotkich spodniach ganiac. Odpowiedz Link Zgłoś
redaktorpajacewicz Reklamy z idiotą, dress code..a h..mnie to.. 05.08.11, 02:14 Dla mnie jako świadomego konsumenta mało ważne jest czy obsługujący mnie pan ma dredy czy jest łysy czy w takim czy innym kolorze koszuli!! Dla mnie "pan" ma być rzeczowy i kompetentny! Zresztą i tak coraz mniej załatwiamy dziś w placówkach, a raczej sami, via internet. Niezależnie od formy kontaktu z bankiem to liczą się usługi/produkty finansowe jakie bank oferuje, ich jakość oraz cena, a nie morda która dany bank reklamuje. Również ten pajac, niejaki Majewski nie jest dla mnie autorytetem ws finansów czy inny Maleńczuk! Mało tego , uważam ze konsumenci powinni masowo wynosić sie z takich banków jak np.PKO gdzie jacyś kretyni podejmują decyzję o wywaleniu ciężkich pieniędzy na reklamę z jeszcze większym kretynem! I za to właśnie cenię mój bank, który jak pamięcią sięgnę nie wywalał kasy na jakieś znane ryje a który dla moich potrzeb jest najbardziej optymalny. Odpowiedz Link Zgłoś
wszystko_juz_bylo Re: Reklamy z idiotą, dress code..a h..mnie to.. 05.08.11, 04:21 No i na tym polega demokracja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze_pomidorowej Coś się chyba popieprzyło "bankierom" 05.08.11, 08:27 Nic mnie nie obchodzi czy panienka po drugiej stronie biurka będzie miała paznokcie bordowe zielone czy różowe, czy facet będzie miał krawat czy muszkę. W banku trzymam pieniądze i jedyne co mnie interesuje to obrót nimi w wysokim standardzie. Nie popieprzony bezmyślnie skopiowany dress code. Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk PKO, kolory władzy i paznokcie bordo. Czy nadaj... 08.08.11, 15:13 Coś takiego musi istnieć, żeby uniknąć sytuacji, w której klient będzie obsługiwany przez pracownika w sandałach albo pracownicę w bluzce z napisem "Brazil" - tłumaczy Piotr Utrata z ING. Ambasada brazylijska już przygotowuje oficjalny protest! Odpowiedz Link Zgłoś
angello22 STRÓJ W PRACY 13.08.11, 19:27 pracowałam w instytucie w W-wie i Kryśka z tytułem doktora - nie mylić z lekarzem - po 40 chciała być baba sexi chodziła do roboty w bluzce z gołymi plecami a miała je jak bochem, albo w mini a miała tak wstrętne gubaśne nożyska, aż zbierało się na wymioty, podobno babcie puły na ulicykoło Goworka, jak zobaczyły ja w mini, taka ochyda. Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: PKO, kolory władzy i paznokcie bordo. Czy nad 15.08.11, 14:26 Bank handluje kasą a stragan pietruszką. I to jedyna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Pewna przesada 17.08.11, 17:30 Rozumiem, że tego typu regulacje dotyczą osób mających bezpośredni kontakt z klientem. Ale czy w ten sposób ma się ubierać informatyk albo analityk siedzący na zapleczu? Po co?? Ktoś tu chyba za bardzo się zapatrzył w postać kaprala Himmelstossa. Odpowiedz Link Zgłoś