Odpowiedzialność za katastrofę

04.08.11, 16:02
Polactwo pastwi się same nad sobą choć 'kropka nad i' jeszcze nie postawiona. Jakie to żałosne!
    • saint_just Re: Odpowiedzialność za katastrofę 04.08.11, 16:22
      gumoleus napisał:

      > Polactwo pastwi się same nad sobą choć 'kropka nad i' jeszcze nie postawiona. J
      > akie to żałosne!
      __________________________________
      Esencja polactwa to ty.
    • trajkotek odPOwiedzialność za katastrof'Y 04.08.11, 17:33
      "Istnieją instytucje zbyt zdemoralizowane i zepsute, żeby warto było podejmować wysiłek ich naprawy. (...)"
      tak 3mać!
      rozwiązać szkoły, zamknąć drogi, zlikwidować banki i szpitale ...
      świetne POsunięcia - brawo, brawo, brawo!!!






      Najkorzystniejszy wariant
      • zomozadwa Re: odPOwiedzialność za katastrof'Y 04.08.11, 23:11
        rozwiązać bor!
        agencje ochrony czekają na rządowe zlecenia!
        limuzyny w wypożyczalniach grzeją silniki!
        ryży, do roboty!
    • aussie1inc Odpowiedzialność za katastrofę 04.08.11, 19:38
      Zastanawiam sie, czy w przypadku, gdy rzad skontroluje inne oddzialy wojskowe, gdzie - podejrzewam - panuja bardzo podobne zwyczaje jak w Specjalnym Pulku Lotnictwa, to zostana rozwiazane wszystkie sily zbrojne, czy tylko niektore oddzialy?
      A jesli "istnieja instytucje zbyt zdemoralizowane i zepsute,zeby warto bylo podejmowac wysilek ich naprawy" to co dalej z Polska, z polskim sadownictwe, sluzba zdrowia, policja, izbami skarbowymi itd.itp. Rozwiazac wszystko i zaczac od poczatku?
    • tow_rydzyk Co w tym komentarzu mozna zmienic ? 04.08.11, 22:15
      " Narod zapalny i niepraktyczny, szlachetny, zywy, i lekkomyslny,
      narod ktory czuje wstret do wytezonej i dlugotrwalej pracy i zawsze
      mial pociag do wszelkich silnych i subtelnych rozkoszy, tak
      zmyslowych, jak duchowych, ale ktory przede wszystkiem kochal
      niepodleglosc do szalenstwa, wolnosc do liberum veto(...).
      Polacy sa zywego temperamentu, jak poludniowcy, ale na prozno
      szukalbys u nich tego politycznego machiawelizmu, jakim celuja
      madrzy Wlosi, ktorzy pozwolili w swoim czasie Francji wyciagac dla
      siebie kasztany z ognia. Jest to narod, ktory w Legionach Napoleona setki razy
      krew przelewal za cudze interesa, bo trzymano przed nim sztandar z bialym orlem.
      Tego rodzaju mlodociany, a nawet dziecinny entuzjazm nie jest z
      pewnoscia dodatnia cecha w wielkiej walce o byt, ktora sie obecnie
      toczy pomiedzy ludami w obecnych czasach wielkiego przemyslu i
      militaryzmu. “

      Georg Brandes (wl.Morris Cohen), slynny dunski pisarz, krytyk i
      historyk literatury. Autor m.in ksiazki "Polska". przebywal w zaborach
      rosyjskim i austriackim w latach 1885, 1886, 1894 i 1898.

      "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
      Winston Churchill

      Fakt, ze w ubieglorocznej smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katynskim lesie z rak NKWD-zistow w 1940 roku jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi nadeci “mezowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na ktore dostali sie dzieki punktom za swoje plebejskie, robotniczo-chlopskie pochodzenie - w ramach leczenia sie ze slowianskich/wschodnio-europejskich (a moze zachodnio-azjatyckich) kompleksow i z post-komunistycznego kaca –publicznie onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow. Wcale im nie przeszkadza fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata.
      Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone sasiadow.
      Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Mowie o kraju, w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja. Nasi politycy bunczucznie pozuja do zdjec przed “okazyjnie” zakupionymi od naszych sojusznikow leciwych ale jeszcze “na chodzie”, samolotow F16, starych Hammerow i Leopardow i innego wojskowego zlomu, ktorego utylizacja dla Amerykanow i Niemcow przestala byc oplacalna.
      (jeden z forumowiczow - polemizujac ze mna - bronil tego zlomu twierdzac , ze i tak jest on lepszy od uzbrojenia naszych - blizej nie sprecyzowanych przez niego - wrogow).
      Wracajac do okolicznosci katastrofy jestem ciekaw czy np. L.Kaczynski po otrzymaniu zalecenia ladowania na innym lotnisku od amerykanskiej lub brytyjskiej sluzby naziemnej w pelni by sie do niego zastosowal...Mozna spekulowac ale podejrzewam, ze tak. Ja tymczasem czekam na kolejne absurdalne zarzuty/argumenty PiS-wskiej tuby ”mecanasa” Rogalskiego, ktory do dzisiaj leczy sie z uzaleznienia od helu.
      Po kompromitacji smolenskiej, po farse z krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu przestalem sie juz dziwic dlaczego na przestrzeni ostatnich paruset lat tak latwo bylo zaborcom upokorzyc, ujarzmic i rozszarpac na strzepy ten nasz - przeciez nie tak maly - Kraj. I to az czterokrotnie...Nie jestem pewien czy za ten stan rzeczy byli odpowiedzialni li tylko nasi oportunistyczni i bezwzgledni sasiedzi badz nasi zazwyczaj fatalnie dobierani i wiarolomni “sojusznicy”...
      Czyzbysmy byli narodem wybierajacym przywodcow bez instynktu samozachowawczego, panstwem w ktorym wszystkie priorytety sa postawione do gory nogami... W tej obecnej, sztucznie zreszta wywolywanej atmosferze ogolnonarodowej paranoi mimo woli nasuwaja mi sie slowa "Zelaznego Kanclerza" - Otto Bismarcka o Polakach : "Wystraczy dac Polakom wladze a sami sie wyniszcza".
      Az przykro patrzec na naszych panikujacych politykow i dostojnikow wojskowych, ktorzy infantylnie odsuwaja wine jak najdalej od siebie aby ratowac swoje kariery... i twarz , ktora i tak juz dawno utracili. Innymi slowy nasi wojskowi bawia sie w dzieci i to na oczach nas wszystkich nie mowiac juz o swiatowej opinii publicznej...
      Dajmy sobie spokoj z tym zenujacym odwracaniem kota ogonem w “smolenskiej sprawie” i po mesku uderzmy sie w piers. Czas wyzwolic sie z naszej pieniackiej sarmackiej albo raczej chlopo-panszczyznianej mentalnosci i zachowac sie po dzentelmensku pokazujac tym samym klase/fason naszym sasiadom i swiatu. Po zeznaniach swiadkow okolicznosci wylotu do Smolenska prezydenckiego Tupolewa i innych niechetnie odtajnianych przeciekach ze zrodel wojskowych dowiadujemy sie, ze sp. kpt. Protasiuk (najnizszy stopniem officer na pokladzie) wykazal wiecej rozsadku i wyobrazni niz cala genaralsko-admiralska swita Pana Prezydenta – badz co badz odpowiedzialna za bezpieczenstwo i obronnosc Naszego Kraju.
      Jak na razie polscy funkcjonariusze panstwowi zamiast zabrac sie do porzadkowania wlasnej stajni Augiasza emocjonalnie reaguja na marginalne szczegoly/przemilczenia w sprawozdaniu MAK-u. W klimacie nadchodzacych wyborow za rada swoich PR-owcow nasi politycy uciekli sie dosc pochopnie i nieroztropnie do topornej reguly, wg ktorej “najlepsza obrona jest atak” i to z oplakanym skutkiem. Bylo to jak musztarda po i tak nie smacznym obiedzie, ktory zreszta sami sobie zgotowalismy.
      Jak wielu forumowiczow mam dosc tego ogolnonarodowego histerycznego rozczulania sie nad soba. Czas na trzezwe myslenie. Wizerunek Polski w swiatowych mediach zostal powaznie nadszarpniety. Pora na bardziej wywazony jezyk, na bardziej rozwazna nawigacje dyplomatyczna. To musi nastapic zanim miedzynarodowa opinia publiczna straci do nas cierpliwosc i ostatecznie wystawi Nasz Kraj a zwlaszcza jego elity polityczne na medialne posmiewisko.
      Nie jest to tylko sprawa tak opacznie rozumianego przez naszych politykow honoru. Obawiam sie, ze jezeli nie wyciagniemy z tej i wielu poprzednich tragedii nalezytych wnioskow i nie wprowadzimy oprocz zmian personalnych ZELAZNE regulaminy dotyczace bezpiecznego przewozu/podrozowania osob piastujacych najwyzsze funkcje w panstwie nastepne nieszczescie jest tylko kwestia czasu. Sadzac z tego co dotychczas wladze Polski zrobily w tej sprawie obawiam sie, ze te wnioski utona w mdlym rocznicowym religijno-martyrologicznym pustoslowiu i... szyderczym smiechu Lecha K. z Wawelskiej krypty.
      Na domiar zlego Episkopat oglosi sp. Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka swietym - opiekunem ofiar lotniczych zamachow bombowych.

      P.S
      Wklejam ten artykul (z niewielkimi zmianami) juz od ponad roku bowiem nie utracil on niczego na swojej proroczej aktualnosci...
      • swarozyc Re: Co w tym komentarzu mozna zmienic ? 04.08.11, 23:02
        nie klam rydzyk, bo swoj post uzpelniłes cytatem z Brandesa który ja wpuściłem na forum.
        Do swoich tyrad o żydach możesz dodać ten:
        Bezmyślność Polaków czyniła zawsze z Polski Eldorado dla Zydów.
        Po cóż innego stworzył Bóg Żydów polskich, jak nie po to by byli
        naszymi szpiegami?
        Otto von Bismarck
        • ljkoziol2 Re: Co w tym komentarzu mozna zmienic ? 05.08.11, 03:17
          Hej!Wyprałeś już swoje osrane gacie,czy dalej stoją przy łóżku?
        • tow_rydzyk "swarozyc" prosze przyjmij moje przeprosiny 05.08.11, 03:52
          swarozyc napisał:

          > nie klam rydzyk, bo swoj post uzpelniłes cytatem z Brandesa który ja wpuściłem
          > na forum.

          SPROSTOWANIE/UZUPELNIENIE
          Narod zapalny i niepraktyczny, szlachetny, zywy, i lekkomyslny,
          narod ktory czuje wstret do wytezonej i dlugotrwalej pracy i zawsze
          mial pociag do wszelkich silnych i subtelnych rozkoszy, tak
          zmyslowych, jak duchowych, ale ktory przede wszystkiem kochal
          niepodleglosc do szalenstwa, wolnosc do liberum veto(...).
          Polacy sa zywego temperamentu, jak poludniowcy, ale na prozno
          szukalbys u nich tego politycznego machiawelizmu, jakim celuja
          madrzy Wlosi, ktorzy pozwolili w swoim czasie Francji wyciagac dla
          siebie kasztany z ognia. Jest to narod, ktory w Legionach Napoleona setki razy
          krew przelewal za cudze interesa, bo trzymano przed nim sztandar z bialym orlem.
          Tego rodzaju mlodociany, a nawet dziecinny entuzjazm nie jest z
          pewnoscia dodatnia cecha w wielkiej walce o byt, ktora sie obecnie
          toczy pomiedzy ludami w obecnych czasach wielkiego przemyslu i
          militaryzmu. “

          Georg Brandes (wl.Morris Cohen), slynny dunski pisarz, krytyk i
          historyk literatury. Autor m.in ksiazki "Polska". przebywal w zaborach
          rosyjskim i austriackim w latach 1885, 1886, 1894 i 1898. (prawa autorskie do "wpuszczania" tego cytatu na forum GW naleza do niejakiego "swarozyca" - WSZELKIE PRAWA ZASTRZEZONE - ALL RIGHTS RESERVED)
    • hanpas Odpowiedzialność za katastrofę 04.08.11, 22:24
      Dymisje dzisiejsze, ok.Winny być poprzedzone wyrzuceniem niejakiego Arabskiego o czym tak "obiektywne"medium jak GW powinno się upominać codziennie.!!!D
      • zomozadwa Re: Odpowiedzialność za katastrofę 04.08.11, 23:13
        ponosi kaczysyn i jego zlampasiała, pijana qrwa.
        kropka!
    • joris Odpowiedzialność za katastrofę 05.08.11, 06:02
      Glupie polactwo zachochane w trupach. Nic nie mozna powiedziec o zmarlym itd itp. A przeciez to Prezydent polegly w wypadku zaczal wojne z Rzadem od chwili jego narodzin, to przeciez ZWIERZCHNIK SIL ZBROJNYCH i GLOWA PANSTWA i jego przydupasy zrobili liste pasazerow i zaprosili wszystkich waznych generalow, ktorzy pobiegli chetnie bo brakowalo im gwiazdki na naramienniku (a to Prezydent dawal), to przeciez general Blasik odpowiadal za lotnictwo i za zaloge. I o tym sie nie mowi. Tak samo jak o slynnej wpadce Lecha Kaczynskigo na dalekim wschodzie: glupio ulozona kolejnosc wizyt w Mongolii, Korei Poludniowej i Japonii (zamiast na odwrot) i w efekcie cesarz Japonii poczul sie zle, Kaczorka nie przyjal i Kaczorek pojechal koleja b. szybka a pierwsza dama ubrala sie jak idiotka w kimono (chociaz byla to skad inad mila Pani).
      A ile bylo smiechu jak Tuskowi zalozono czapeczke indianska w Peru - do dzis PIS na tym jedzie.
      I takich rzeczy mozna by wymieniac mnostwo ale PO tego nie umie a media robia wszystko aby ku uciesze Rosjan zdemontowac Polske. Robia to zreszta ramie w ramie z Episkopatem KRK- potomkami chlopow ubranych w sukienki i ograniczonych na umysle a za to proznych wielce.
    • terleo Re: Odpowiedzialność za katastrofę 05.08.11, 07:02
      gumoleus napisał:

      > Polactwo /../ Jakie to żałosne!

      Kto Cię nauczył tak obelżywie mówić o Polakach?! Kto Cię nauczył naszego pięknego języka?!
      I po co?! NIE MASZ PRAWA NAS OBRAŻAĆ! . . . Chyba jesteś już "wypolszczony" , wynarodowiony, może zgermanizowany, /choć to nie ujma/; zdegenerowany przez antypolską ideologię pisu.
    • amado80 Odpowiedzialność za katastrofę 05.08.11, 10:23
      Pierwszy krok zrobiony. Proponuję następny: zreorganizować i połączyć obie Kancelarie, prezydenta i premiera, pod jednym kierownictwem (nie będzie braku porozumienia między nimi), 50 % stanu osobowego przeznaczyć do innych zadań (lub zdymisjonować), bowiem
      brak porozumienia pomiędzy kancelariami też przyczynił się do katastrofy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja