Kara śmierci w Izbie Gmin?

06.08.11, 15:35
Ja na swojej stronie też zbieram takie podpisy, lecz zebrałem ich dotąd tylko kilkaset (na moją stronę mało kto zagląda). Ale każdy może sie nadal podpisać:
www.remuszko.pl./ks
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko
    • mmarq Re: Kara śmierci w Izbie Gmin? 06.08.11, 18:13
      A dlaczego akurat dzieci i policjanci? Czy od zabójstwa starych kobiet mniej trzeba odstraszać? A płacący podatki średniolatek, taki jak ja? Ja się chyba bardziej społeczeństwu przydaję, niż dziecko, które, czy się przyda, to się dopiero okaże? Z demokratycznym pozdrowieniem.
      • agulha Re: Kara śmierci w Izbie Gmin? 06.08.11, 19:32
        Myślę, że chodzi bardziej o to, że do zabójstwa może dojść w afekcie, że może być w jakiś sposób sprowokowane ("ta stara wiedźma dokuczała mi od dwudziestu lat, i dziś nie wytrzymałem"; "mmarq obrażał mnie i poniżał") - natomiast człowiek, który zabija dziecko, nie jest godzien miana nie tylko człowieka, ale nawet ssaka (większość zdrowych psychicznie, dorosłych ssaków ma dużo większą tolerancję na poczynania młodych ssaków - na przykład pies ciągnięty za ogon przez dziecko z reguły warknie albo zaskamle i po prostu ucieknie, nie czyniąc bachorowi krzywdy).
        • mmarq Re: Kara śmierci w Izbie Gmin? 07.08.11, 06:44
          Zgadza się. Można zabić w afekcie. Także dziecko, choćby w wyniku depresji poporodowej spotęgowanej świadomością, że dziecko jest ofiarą gwałtu. Co wówczas?
    • robert6_666666 Kara śmierci w Izbie Gmin? 06.08.11, 21:00
      a czemu nie tortury i publiczne egzekucje? gawiedz na pewno bedzie za. mozna zaczac zbierac podpisy... skoro juz cofamy sie do sredniowiecza dla poklasku motlochu
      • mocten Re: Kara śmierci w Izbie Gmin? 07.08.11, 09:26
        > a czemu nie tortury i publiczne egzekucje? gawiedz na pewno bedzie za.

        Skoro większość jest za, to trzeba przywrócić, demokracja ma swoje prawa.
        • mmarq Re: Kara śmierci w Izbie Gmin? 07.08.11, 11:24
          Akurat demokracja, tak mi się zdaje, polega raczej na rządach wybieralnej mniejszości tj. parlamentu. A demos nie zawsze głosi z sensem.
    • aaron_agorenstein Przypominanie, że opinia publiczna powinna być 07.08.11, 15:21
      brana pod uwagę to "dolewanie oliwy do ognia"? Nie rozumiem, czemu ten ustrój jeszcze nazywa się demokracją.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja