luque87 Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 13:24 "Teolożka", "profesorka", "ministrantka", "szafarka". Tego artykułu przez te określenia się nie da czytać. Pani autor pewnie się marzy dodatkowo "biskupka" i "książka". Przecież te określenia brzmią kuriozalnie, jak słyszę albo przeczytam wyraz typu "psycholożka" to mnie przechodzą ciarki. Nie rozumiem po co wymyślanie sztucznych nazw, skoro w języku polskim nie jest to potrzebne, bo wyrazy odmieniają się inaczej, jeśli dotyczy to kobiety np. "widziałem pana profesora", ale "widziałem panią profesor". Użytkownikom języka angielskiego jakoś nie przychodzi do głowy go niszczyć przez wymyślanie wyrazów typu politicianwoman Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Katarzyna Wiśniewska już z niego wyszła 14.08.11, 14:46 ...więc po co w kółko o nim pisze? To znaczy wiem - jest cynglem oddelegowanym na odcinek walki z Kościołem, przepraszam "o Kościół". Dlatego nie ma czystych intencji. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Katarzyna Wiśniewska już z niego wyszła 14.08.11, 15:03 Ja mam zupełnie odwrotne wrażenie. Czytając artykuły pani Wiśiewskiej współczuję jej, bo wydaje mi się, że boleje nad tym, że kościół pustoszeje. Może boi się, że za jakiś czas zostanie w nim sama. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Katarzyna Wiśniewska już z niego wyszła 14.08.11, 15:06 maura4 napisała: > Ja mam zupełnie odwrotne wrażenie. Czytając artykuły pani Wiśiewskiej współczuj > ę jej, bo wydaje mi się, że boleje nad tym, że kościół pustoszeje. Może boi się > , że za jakiś czas zostanie w nim sama. Ktoś, kto jest zwolennikiem dopuszczalności przerywania ciąży i kwestionuje nauczanie KK praktycznie w każdym punkcie nie jest członkiem tego kościoła. Zresztą p. Wiśniewskiej marzy się kościół jak w Norwegii, to znaczy mały, pogodzony z rzeczywistością i trzymający się z dala od życia publicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Katarzyna Wiśniewska już z niego wyszła 14.08.11, 15:31 A ty myślisz, że w Polsce będzie inaczej, niż w Norwegii i innych państwach ? Chyba się jeszcze nie zdarzyło, aby trendy z zachodu nie zagościły w naszym kraju, choć z opóźnieniem. Jakiś czas temu czytałam wywiad z francuskim księdzem, który radził polskiemu kościołowi, aby powściągnął chęć wzbogacania się, bo skończy tak jak francuski. To chyba była dobra rada. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Brawo Katarzyna Wisniewska! :O) 20.08.11, 16:39 Dlugo czekalem na tak ladne i sumienne podsumowanie ta bandy klamcow i manipulantow. Bo to glownie Nygusom kobiety moga zawdzieczac, od stuleci, role sluzacych - dumnych ze swej niewoli. maura4 napisała: > A ty myślisz, że w Polsce > > *On nie mysli. On ciagle broni ten zlodziejski kosciolek. Odpowiedz Link Zgłoś
madrediez Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:37 Nawet ci się nie śni, jakie brednie wymyślają w krajach angielskojęzycznych. Kwestionowane jako seksistowskie jest np. słowo person, ponieważ zawiera w sobie son, czyli element ewidentnie męski. Nieważna etymologia, liczy się tylko, jak to wygląda po angielsku i z czym się kojarzy. A w sprawie analogicznej do naszych nowomodnych teolożek czy profesorek też sporo się dzieje. Tyle, że dokładnie w drugą stronę, co wynika z natury tamtego języka. Dla języka polskiego typowe jest, że istnieją różne od męskich żeńskie formy rzeczowników, a problem pojawia się tam, gdzie ich nie ma. Dwurodzajowe w klasycznej polskiej gramatyce wyrazy minister, profesor godzą we wrażliwość - powiedzmy - feministyczną przez to, że jako nieliczne "pozbawiają" kobietę jej kobiecości. Natomiast angielski ma szczątkową fleksję i jako taki jest praktycznie gender-blind. W związku z tym w tamtej wrażliwości feministycznej - odwrotnie, niż u nas - wyróżnienie jest ujmą, właśnie te nieliczne istniejące oddzielne żeńskie formy rzeczowników obniżają rangę kobiet, których dotyczą. Co oznacza, że zamiast actress, waitress "powinno się" mówić actor, waiter. A jedynie tam, gdzie absolutnie konieczne jest doprecyzowanie, że chodzi akurat o kobietę, można na początku dodać female. Kwestia umowy, jak wszystko w języku. Dla mnie osobiście premierka to jednak nie pani premier, ale raczej mało znacząca premiera. A taka, na przykład, architektka nie leży mi ze względów fonetycznych. To jakby ćwiczenie celowo wymyślone na lekcję dykcji. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 14:22 Ciekawe, czy mężczyźni tak chętnie zgodziliby się, żeby nazywać ich żeńskimi nazwami zawodów. Wkurza mnie już ta walka o to, żeby nie wprowadzać nowych i potrzebnych wyrazów "bo dziadunio tak nie mówił". Kiedy mówi się po angielsku, płeć jest często ukryta; nawet kiedy mówi się o kimś używa się słówka "they". Po polsku zawsze o "nim" lub o "niej". Po angielsku jest " the teacher said (...)" i o ile nie jest to istotne, informacja na temat płci może w ogóle nigdy się nie pojawić. Po polsku zawsze będzie nauczyciel powiedział albo nauczycielka powiedziała. Więc stosowanie męskiej płci domyślnej JEST dyskryminujące, kiedy mówi się filolog, psycholog, polityk i od razu sugeruje się, że chodzi o faceta. Naprawdę nie rozumiem, z czym wszyscy mają taki problem, język się zmienia i to, co brzmi nienaturalnie przy pierwszym użyciu przy setnym jest już zupełnie normalne. Więc trzeba po prostu tych słów używać i się przyzwyczajać. Nie jestem tylko entuzjastką żeńskich form od nazw różnych kapłanów i ministrantów, bo wolałabym, żeby ani kobiety ani faceci ich nie potrzebowali i niech ten statek już zatonie... Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 16:45 luque87 napisał: > "Teolożka", "profesorka", "ministrantka", "szafarka". Tego artykułu przez te ok > reślenia się nie da czytać. Mylisz się, dziecino, co do szafarki. To stare polskie słowo: 1. dawniej: kobieta zarządzająca gospodarstwem domowym w dużych domach; klucznica; gospodyni; 2. osoba szafująca czymś, rozdająca coś. www.sjp.pl/co/szafarka Odpowiedz Link Zgłoś
beeroka Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 15:05 Geniuszu, akurat w angielskim funkcjonuje określenie "police woman". Zły przykład Odpowiedz Link Zgłoś
mundi8 Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 14:38 "Przez całe lata 15 sierpnia wysłuchiwałam tych księżowskich nauk, krzywiłam, słysząc o "kapłankach domowego ogniska", kurczyłam w sobie na hasło "oblubienice", "wybranki Chrystusa", "matki Kościoła". Czyli nie słuchałam z dobrą intencją serca, ale podejrzliwie i krytycznie. Więcej... wyborcza.pl/1,75248,10107093,Kobiety_wychodza_z_kosciola.html#ixzz1V0RXBHTL Odpowiedz Link Zgłoś
mundi8 Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 14:48 "„Jeśli Bóg jest rodzaju męskiego, wówczas rodzaj męski jest Bogiem" - mawiała Mary Daly, jedna z teolożek feministycznych, które reinterpretują stereotypowy obraz Boga Ojca. „Jako transcendentny, niewzruszony jest kwintesencją sprawującego władzę męskiego »ja « odnajdującego doskonałe szczęście w samym sobie" - zauważa amerykańska teolożka siostra Elizabeth Johnson."W/g najgłębszej teologii Kościoła naturą Boga jest MIŁOŚĆ, KTÓRA NAS KOCHA GRATIS, ZA DARMO! Bóg tę miłość ojawił dla nas w Jezusie Chrystusie! Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:00 Jaki gratis, jakie za darmo. Ten bóg ciagle czegoś od ludzi chce, ciągle czegoś zakazuje. No i kasę na jego domy i jego urzędników duzą trzeba walić. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 14:12 maura4 napisała: > Ten bóg ciagle czegoś od ludzi chce, Po to, żebyśmy pełniąc Jego wolę, stawali się naprawdę szczęśliwi. > ciągle czegoś zakazuje. Dla naszego dobra (no i naszych bliźnich). Naprawdę więcej ludzi popełniłoby np. samobójstwo, gdyby nie jego stanowcze odrzucenie przez autorytet Kościoła. > No i kasę na jego domy i jego urzędników duzą trzeba walić. No bo to kosztuje. Gdyby za to miało płacić państwo (czyli z automatu ogół obywateli płacących podatki), to być dopiero narzekała. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 15:09 Ze szczęśliwych i majętnych ludzi na ziemi, bóg nie ma żadnego pożytku, tj. kasy i władzy. Mnie uczyli, że zakazów należy przestrzegać, aby zasłużyć na szczęście w niebie. Za darmo po śmierci jest piekło. Panstwo nie płaci na KK ? A kto opłaca naukę katolickiej religii ? Kto finansuje klesze emerytury ? Kto utrzymuje garnizonowe kościoły, w których od lat nikt żołnierza nie widział ? Kto płaci za pseudonaukę na katolickich uczelniach ? Itd. Chcesz mnie przekonać, że Głódź wybudował sobie pałac w Gdańsku ze składek wiernych ? To wierne są tak głupie, że same mieszkają w walących się klitkach, zarabiają po 1000zł., a Głódziowi budują pałac ? To im się bieda za głupotę należy. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 15:24 maura4 napisała: > Mnie uczyli, że zakazów należy przestrzegać, aby zasłużyć na szczęś > cie w niebie. Na niebo nie można zasłużyć. Za wysokie progi. "Łaska boska jest do zbawienia koniecznie potrzebna." > Za darmo po śmierci jest piekło. Nie za darmo, tylko za ciężkie grzechy. Panstwo nie płaci na KK ? A kto > opłaca naukę katolickiej religii ? Kto finansuje klesze emerytury ? Kto utrzym > uje garnizonowe kościoły, w których od lat nikt żołnierza nie widział ? No może coś płaci, ale przecież nie za wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-con Re: Kobiety wychodzą z kościoła 16.08.11, 15:48 No to jak w końcu z tym zbawieniem? Mam łaskę, to i tak trafię do nieba, nie mam łaski, to i tak trafię do piekła... A państwo nie "może coś płaci", tylko płaci sporo milionów co roku. A nie powinno w ogóle, bo wiara to jest indywidualna kwestia - chcesz to płać na kościół i księży, nie chcesz, to nic nie dajesz. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 17.08.11, 14:20 ex-con napisał: > No to jak w końcu z tym zbawieniem? Mam łaskę, to i tak trafię do nieba, nie ma > m łaski, to i tak trafię do piekła... Bóg kązdego chce obdarzyć swoją łaską, tylko nie każdy chce się na nią otworzyć. > > A państwo nie "może coś płaci", tylko płaci sporo milionów co roku. A nie powin > no w ogóle, bo wiara to jest indywidualna kwestia Nie do końca. Człowiek jest istotą społeczną. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 A juz najlepsza to ta kreatura Wątroba :O) 21.08.11, 00:32 Toz to rece opadaja na widok tak klamliwego i zalganego czlowieka. :( Odpowiedz Link Zgłoś
hammurabina Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 18:15 księżulu nie ściemniaj. Pozycja w KK jest - na klęczkach ze ścierą w dłoni. A wy - jesteście gorliwymi strażnikami tego stanu rzeczy. A który to "ojciec kościoła" pisał że "niewiasta to wór nieczystości i plugawości wszelkiej"??? Ależ gejostwo w nim kipiało.... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 14:16 hammurabina napisała: > księżulu nie ściemniaj. Pozycja w KK jest - na klęczkach "Człowiek jest największy wtedy, gdy klęczy" - Jan XXIII. > ze ścierą w dłoni. "Kto chce być największy ze wszystkich, niech służy wszystkim". "Ostatni będą pierwszymi" - Jezus Chrytus. A w > y - jesteście gorliwymi strażnikami tego stanu rzeczy. A który to "ojciec kości > oła" pisał że "niewiasta to wór nieczystości i plugawości wszelkiej"??? Ależ ge > jostwo w nim kipiało.... Kogo masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 15:33 Jasne, jak chłop pańszyźniany przez całe stulecia. Ależ był wielki, ze zgiętym karkiem, uczepiony pańskiej i kleszej łapy, aby uniżenie ucałować. Człowiek nie musi być wielki. Musi żyć wyprostowany. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 17.08.11, 14:23 maura4 napisała: > Człowiek nie musi być wielki. Ale powinien. "Świętymi bądźcie, jak JA jestem święty". > Musi żyć wyprostowany. Tak, powinien czujnie stać na baczność wobec szatana i jego pokus, a chylić czoło przed Bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Kobiety wychodzą z kościoła 17.08.11, 15:11 z2006 napisał: > "Człowiek jest największy wtedy, gdy klęczy" - Jan XXIII. czy potrafisz skonstruowac logiczna odpowiedz a nie tylko cytowac nawiedzonych? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 18.08.11, 14:08 A co niby jest nielogicznego w moich wypowiedziach? Podaj choć jeden przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Kobiety wychodzą z kościoła 18.08.11, 20:10 z2006 napisał: > A co niby jest nielogicznego w moich wypowiedziach? Podaj choć jeden przykład. Zakladasz ze bog istnieje i ze jest taki jak sobie go wyobrazasz. To zalozenie nie wynika z zadnych przeslanek i nie jest potwierdzone zadnymi wnioskami ktore mozna by sprawdzic. Z falszywych zalozen mozna otrzymac kazdy rezultat. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 19.08.11, 15:25 6burakow napisał: > Zakladasz ze bog istnieje i ze jest taki jak sobie go wyobrazasz. To zalozenie > nie wynika z zadnych przeslanek Zawsze trzeba zacząć od czegoś bez przesłanek. Już Euklides o tym wiedział. A co do istnienia Boga: www.newadvent.org/cathen/06608b.htm Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Kobiety wychodzą z kościoła 20.08.11, 18:48 zaczynasz bez przeslanek i nie weryfikujesz wnioskow - i to uwazasz za logiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Im wiekszy biogot tym skrajniejszy mizogen :O) 21.08.11, 22:29 To z powodu matki boskiej za wszelkie niepowodzenia najczesciej obwiniana jest kobieta. Nawet gdy jest ewidentna ofiara. Jesli kobieta bylaby wystarczajaco przewidujaca, nalezycie wyczuwajaca potrzeby meza, zawsze gotowa sluzyc mu i ustepowac, pokorna a nigdy pyskata, zawsze pogodna i usmiechnieta, czula i dobrze wygladajaca... to z cala pewnoscia potrafilaby zapobiec wszelkim mozliwym nieszczesciom. Maz takiej zony, obojetnie jak wielkie bydle i sadysta, raczej nie wpadlby na pomysl zadzgania, lub maltretowania, takiego kochajacego idealu. I tego wlasnie ucza tych matolow w kosciolku: jak nie jest tak idealna jak matka boska to, co by nie bylo - jej wina. Ten szajs w glowkach facetow, i niestety nie tylko facetow, jest z cala pewnoscia koscielnej marki. Od stuleci... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 14:00 mundi8 napisał: > "„Jeśli Bóg jest rodzaju męskiego, wówczas rodzaj męski jest Bogiem" - ma > wiała Mary Daly, jedna z teolożek feministycznych, które reinterpretują stereot > ypowy obraz Boga Ojca. Bóg nie jest ani mężczyzną, anie kobietą. A to, że Ojciec ZRODZIŁ Syna,nadawałby Mu raczej rys kobiecości... W jednym z psalmów wierny Bogu człowiek przedstawiony jest jako spokojne dziecko przystawione do piersi matki, co w oryginale hebrajskim wyrażone jest pojedynczym słowem. „Jako transcendentny, niewzruszony jest kwintesenc > ją sprawującego władzę męskiego »ja « odnajdującego doskonałe szczę > ście w samym sobie" - zauważa amerykańska teolożka siostra Elizabeth Johnson." No nie w samym sobie. Ojciec nie zamknął się w sobie i dlatego zrodził Syna. Ich wzajemna miłość to Duch Święty. Wewnętrza miłość Trójcy przelewa się w dalszej kolejności na całe stworzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 14:46 jeżeli funt kłaków jest rodzaju męskiego, to rodzaj męski jest funtem kłaków. teolożka bez podstaw logiki? Odpowiedz Link Zgłoś
mundi8 Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 14:59 " W podobny sposób budowany jest wizerunek Kościoła w Polsce. Niezmienny, potężny i władczy, dążący do tego, by być głównym rozgrywającym w społeczeństwie, polityce." To jest kłamstwo! Kościół jest tylko jednym z wielu podmiotów życia społecznego.Jeżeli prowadzi walkę, to w obronie moralności chrześcijańskiej. Główni rozgrywający to sejm, rząd,prezydent.Jeżeli Kościół mówi:głosujemy na tych, których poglądy,postawy,decyzje są zgodne z wiarą i moralnością chrześcijańską,to robi bardzo dobrze! Po co mam głosować na kogoś,kto jest za "in vitro", za aborcją itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:03 >Jeżeli prowadzi walkę, to w obronie moralności chrześcijańskiej. Male sprostowanko. Nie chrzescijanskiej, a katolickiej. Katolicyzm z chrzescijanstwem ma co raz mniej wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 22:30 wanda43 napisała: > >Jeżeli prowadzi walkę, to w obronie moralności chrześcijańskiej. > > Male sprostowanko. Nie chrzescijanskiej, a katolickiej. Katolicyzm z chrzescija > nstwem ma co raz mniej wspolnego. Zaraz, zaraz. Klopot jest nie tylko z katolicyzmem i chrzescijanstwem ale chrzescijanstwem i moralnoscia. Co ma do moralnosci przekladanie jednego bozka nad innych? Dlaczego wszystkie religie nie uwazaja kobiet za rownych mezczyznom? Dlaczego zadna ze swietych ksiag nie potepia niewolnictwa? I to jest podobno zrodlo moralnosci? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 14:08 6burakow napisał: > Co ma do moralnosci przekladanie jednego bozka nad i > nnych? Przemyśl sobie to: mateusz.pl/ksiazki/js-pww/js-pww_03.htm > Dlaczego wszystkie religie nie uwazaja kobiet za rownych mezczyznom? , Nie znam się na wszystkich religiach. Ale co do chrześcijaństwa, to wiem, że za najdoskonalsze stworzenie uważa kobietę. Tę, której najwieksze święto dzisiaj obchodzimy. :-) Dla > czego zadna ze swietych ksiag nie potepia niewolnictwa? Bo powstały, gdy to była podstawa ustroju społeczno-ekonomicznego. Ale w późniejszych pismach ludzi Kościoła jest krytyka niewolnictwa. prasa.wiara.pl/doc/456335.Kosciol-starozytny-w-obronie-niewolnikow Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Kobiety wychodzą z kościoła 16.08.11, 00:07 >> Dlaczego zadna ze swietych ksiag nie potepia niewolnictwa? > Bo powstały, gdy to była podstawa ustroju społeczno-ekonomicznego. Ale w późnie > jszych pismach ludzi Kościoła jest krytyka niewolnictwa. I to jest moj argument: biblia nie jest objawieniem boskiej prawdy. Jest zbiorem wybrazen o swiecie niepismiennych pastuchow sprzed tysiecy lat ktorzy nie mieli wiedzy pierwszoklasisty. Dlatego nie ma tam nic o niewolnictwie, demokracji, rownouprawnieniu kobiet, ani ochronie srodowiska. Dlatego moralnosc i etyka chrzescijanska jest tak prymitywna ze jest przeszkoda w byciu dobrym swiatlym czlowiekiem. > Przemyśl sobie to: Przemyslalem. I doszedlem do wniosku ze rozwazania o tym ktory z roznych bozkow jest ten prawdziwy nie ma sensu. Podobnie jak to ile aniolow gdzis sie miesci. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 17.08.11, 14:26 6burakow napisał: > I to jest moj argument: biblia nie jest objawieniem boskiej prawdy. Jest zbiore > m wybrazen o swiecie niepismiennych pastuchow sprzed tysiecy lat ktorzy nie mie > li wiedzy pierwszoklasisty. Dlatego nie ma tam nic o niewolnictwie, demokracji, > rownouprawnieniu kobiet, ani ochronie srodowiska. To są kwestie bardziej szczegółowe. W Starym Testamencie jest 10 przykazań, w Nowym - 8 błogosławieństw i rady ewangeliczne. > Przemyslalem. I doszedlem do wniosku ze rozwazania o tym ktory z roznych bozkow > jest ten prawdziwy nie ma sensu. Bożków nie ma. Jest Bóg - absolutne i czyste Dobro. Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Kobiety wychodzą z kościoła 17.08.11, 14:57 z2006 napisał: > Bożków nie ma. Jest Bóg - absolutne i czyste Dobro. Twoj BOG jest takim samym bozkiem jak wszyscy inni powymyslani przez nawiedzonych. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 18.08.11, 14:03 Wcale nie. Chrześcijański Bóg jest Miłością i Miłosierdziem. Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Kobiety wychodzą z kościoła 18.08.11, 19:51 z2006 napisał: > Wcale nie. Chrześcijański Bóg jest Miłością i Miłosierdziem. Wczoraj wieczorem Chrzescijanski Bog mi sie objawil i powiedzial ze Jezus i Maryja to nawiedzeni uzurpatorzy i ze od dzisiaj ja bede Jego wyslannikiem. Ze powinienem rzucic prace i zajac sie glodszeniem Slowa Bozego. Nie uwierzylem bo nie wierze w przywidzenia. Smutne ze ty wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 19.08.11, 15:28 Oczywiście sobie kpisz. A nawet gdybyś otrzymał takie "objawienie", to byłoby wiadomo, że jest nieprawdziwe, bo nie uzyskałoby akceptacji Kościoła katolickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Kobiety wychodzą z kościoła 19.08.11, 18:24 >A nawet gdybyś otrzymał takie "objawienie", to byłoby wiadomo, że jest nieprawdziwe, bo nie >uzyskałoby akceptacji Kościoła katolickiego. czyli w skrocie: z2006 ma racje bo jest w zgodzie z tezami kosciola. W jaki sposob wie ze tezy kosciola sa sluszne? ma cytaty czlonkow kosciola. Nic wiecej nie potrzeba. Mam racje bo mam racje. Bo wierze ze mam racje. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 20.08.11, 04:20 6burakow napisał: > >A nawet gdybyś otrzymał takie "objawienie", to byłoby wiadomo, że jest nie > prawdziwe, bo nie >uzyskałoby akceptacji Kościoła katolickiego. > > czyli w skrocie: z2006 ma racje bo jest w zgodzie z tezami kosciola. W jaki sp > osob wie ze tezy kosciola sa sluszne? ma cytaty czlonkow kosciola. Ja "mam cytaty" Pana Jezusa. Na przykład ten z czytanej jutro Ewangelii. (Mt 16,13-20) Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 05:51 wanda43 napisała: > Male sprostowanko. Nie chrzescijanskiej, a katolickiej. Katolicyzm z chrzescija > nstwem ma co raz mniej wspolnego. Jeśli pod terminem "chrześcijanski" rozumiesz jakiś odłam protestantyzmu, to poniekąd masz rację. Kolejne odłamy protestantyzmu, czy też odłamy odłamów, odchodzą coraz dalej od doktryny Kościoła powszechnego (καθολικος) ustanowionego przez Chrystusa - ot kolejna, n-ta woda po kiselu. Już nie mówiąc nawet o zerwaniu sukcesji apostolskiej i odeściu od kapłaństwa na rzecz kaznodzieji objaśniającego Pismo na wzór rabina w judaiźmie - skryby od przepisywania Tory objaśniającego ludowi Prawo. Natomiast mylisz się oczywiście co do oddzielania pojęć 'chrześcijański' i 'katolicki' bo Kościół (powszechny czyli katolicki) z samego swego założenia i powołania jest chrześcijański bo wyznaje wiarę w Jezusa Chrystusa i jego zmartwychwstanie, no i ustanowił go sam Chrystus posyłając apostołów. Słowo katolicki jest tutaj wtórne do słowa chrześcijański. Odpowiedz Link Zgłoś
marta01221 Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:07 Zgadzam sie w 100%! Takie glupoty o kobiecie zapatrzonej w Maryje, stworzonej ''do noszenia zycia pod sercem'' slyszalam mnostwo razy. Wlasnie przez ta infantylnosc w traktowaniu kobiet i zidiociale kazania przestalam chodzic do kosciola. Kosciol ciagle mysli ze zyjemy w sredniowieczu i kultywuje taka wlasnie sredniowieczna tradycje-i nie tylko chodzi o ta sprawe z kobietami, dobrym przykladem sa tez kursy przedmalzenskie-nauka archaiczna, ktorej nikt nie traktuje powaznie, bo 90% mlodych ludzi ktorzy ida na te nauki wspolzylo i stosowalo niedozwolona przez Kosciol antykoncepcje. Kosciol Katolicki w Polsce nie potrafi przystosowac sie do wspoczesnej rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:11 marta01221 napisała: > Zgadzam sie w 100%! Takie glupoty o kobiecie zapatrzonej w Maryje, stworzonej ' > 'do noszenia zycia pod sercem'' slyszalam mnostwo razy. Wlasnie przez ta infant > ylnosc w traktowaniu kobiet i zidiociale kazania przestalam chodzic do kosciola > . Kosciol ciagle mysli ze zyjemy w sredniowieczu i kultywuje taka wlasnie sredn > iowieczna tradycje-i nie tylko chodzi o ta sprawe z kobietami, dobrym przyklade > m sa tez kursy przedmalzenskie-nauka archaiczna, ktorej nikt nie traktuje powaz > nie, bo 90% mlodych ludzi ktorzy ida na te nauki wspolzylo i stosowalo niedozwo > lona przez Kosciol antykoncepcje. Kosciol Katolicki w Polsce nie potrafi przyst > osowac sie do wspoczesnej rzeczywistosci. A powinien? Taki kościół nie miałby większego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
hammurabina Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 18:17 ten kościół dawno nie ma sensu. Lepiej zobacz ile jest teraz pustych miejsc w ławkach. Ludzie biorą ślub w kościele bo ładnie wygląda, a przedtem współżyją , czasem już są dzieci i mają gdzieś wasze gadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa broszurka. 14.08.11, 19:45 Co począć sami nie wiedzą co tracą, skoro jedyne co potrafią dostrzec, to że cukierki wyglądają smakowicie przez co zaczynają lizać szybę, za którą się one znajdują. Równie dobrze można mówić, że skoro są rozwody to powinno się zezwalać na nie i przysięgać sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską aż do rozwodu;) Albo skoro są zdrady, to może w ogóle nie przysięgać wierności. Skoro są kradzieże i morderstwa to też powinno się to skreślić z listy grzechów, bo przecież ludzie tak robią. Tak kościół powinien się zmienić;) Niech się dostosuje do wszystkich. Przecież to oczywiste, że równać można tylko w dół. Z pewnością zawsze byli ludzie, którzy grzeszyli, jednak nie widzę najmniejszego sensu w tym, żeby kościół dostosowywał zasady do nich. Jeśli chcą być członkami kościoła niech sami zaczną się dostosowywać do zasad panujących w kościele. W ogóle to straszna głupota. Szczerze mówiąc mi jest obojętne czy to ksiądz czy księdza. I tak ani ja ani też większość katolików nie zamierza zostać księdzem. To trochę tak, jakbym miał przestać pracować, bo ministrem pracy jest kobieta. A mi to rybka kto jest ministrem pracy, bo czy to będzie kobieta czy mężczyzna to i tak jakiś nierób i nikt za mnie mojej roboty nie wykona. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 15.08.11, 14:38 > Przecież to oczywiste, że równać można tylko w dół. Z pewnością zawsze byli lud > zie, którzy grzeszyli, jednak nie widzę najmniejszego sensu w tym, żeby kościół > dostosowywał zasady do nich. Czy aby na pewno kosciol jest taki niezmienny w ciagu historii? Ktos kto tak twierdzi nie ma pojecia o historii kosiola. Unowoczesnianie nauki kosciola jest niezbedne wlasnie z tego powodu ze ludzkosc ogromnie posunela sie naprzod. Prosty zrozumialy przyklad: jeszcze niedawno kosciol upieral sie ze ziemia jest plaska i lezy w centrum swiata itd Ludzie kosciola nie wahali sie zabic by bronic tej tezy. Bo tak naucza biblia a przeciez jak komus nie pasuje to nie bedziemy do niego dostosowywac naszej wiary. No coz kiedy sie okazalo ze kosciol przez wieki nie mial racji zmienil poglady... Podobnie w zyciu spolecznym dochodzilo wielokrotnie do zmian. Radze poczytac o konflikcie jansenistow i jezuitow. Ostatecznie to nie czystosc nauki ale ta jej forma ktora moze miec wiekszy wplyw na masy zdobywala przewage. Wiemy coraz wiecej o swiecie i dlatego potrzeba wiecej przemian i lepszego dostosowania nauki kosciola do nowoczesnego swiata. Czyz juz Jezus nie naginal przepisow prawa do nowoczesnosci? Ile razy mowil: Mojzesz nauczal tak i owak ale ja wam powiadam.... inaczej. Czyz pierwsze sobory nie uplywaly np pod znakiem walki o obrzezanie? Kiedy to Chrzescijanie zydowskiego pochodzenia nalegali by chrzescijanie niezydowsy rowniez poddawani byli obrzezaniu? W koncu kosciol ulegl nowoczesnosci i praktycznosci, chociaz Bog sam nakazal Abrahamowi i jego potomstwu -do ktorego katolicy duchowo aspiruja- wszystkich obrzezac. Nie robimy tego? Bo kosciol zmienil zasady. A przeciez sam Jezus byl obrzezany. Czyz zatem skoro on sam nie sprzeciwil sie obrzezaniu to nie znaczy ze wszyscy powinnismy sie obrzezac? Nie -bo kosciol unowoczesnil zasady zycia spolecznego. Ma do tego prawo, ba MA DO TEGO OBOWIAZEK. Ale do tego hierarchowie kosciola to musieliby byc ludzie z jajami. Przeciez juz w obliczu sporow o antykoncepcje kiedy to wiekszosc teologow doradzalo papiezowi aby antykoncepcje zaakceptowac -zaledwie kilku teologow sie zbuntowalo a ich jedynym argumentem bylo ze papiezowi nie wypada przyznac sie do bledu. I tak napisal encyklike humanae vitae ktora zlamala zycie katolickim rodzinom, ktorej goracym krzewicielem byl JPII i ktora doprowadzila do rozdzwieku pomiedzy zyciem w kosciele i zyciem normalnym -bo rodziny prestaly byc wielodzietne jak kiedys tzn WSZYSCY uzywaja jakichs metod antykoncepcyjnych a wiec sa POZA KOSCIOLEM jakby to chcieli powiedziec niektorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 15.08.11, 17:28 stanislaw32 napisał: > Prosty zrozumialy przyklad: jeszcze niedawno kosciol upieral sie ze ziemia jest > plaska i lezy w centrum swiata itd Ludzie kosciola nie wahali sie zabic by bro > nic tej tezy. Możesz mi powiedzieć kogo mianowicie zabili w obronie tej tezy? O ile mi wiadomo to właśnie Kościół, bislkupi katoliccy, włącznie z późniejszym papieżem, sponsorowali przez wiele lat prace Kopernika nad "O obrotach sfer niebieskich". To protestanci Lutra bronili tej tezy i prześladowali protestanckiego niemieckiego współpracownika Kopernika za rozwijanie i propagowanie jego tez. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-con Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 16.08.11, 16:05 "Prosty zrozumialy przyklad: jeszcze niedawno kosciol upieral sie ze ziemi a jest plaska i lezy w centrum swiata itd Ludzie kosciola nie wahali sie zabic by bronic tej tezy." "Możesz mi powiedzieć kogo mianowicie zabili w obronie tej tezy?" Oczywiście. Giordano Bruno spalony na stosie, za głoszenie herezji: "Giordano Bruno uważa, że wykazał przyczynę ruchu Ziemi i bezruchu firmamentu przy pomocy pewnych racji nieprzynoszących – według niego – żadnej szkody Pismu Bożemu." (Za wikipedią). Wyrok na niego zatwierdził sam papież Klemens VIII. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 16.08.11, 16:09 ex-con napisał: > Oczywiście. Giordano Bruno spalony na stosie, za głoszenie herezji: Zweryfikuj fakty. To nie za to Giordano Bruno został spalony. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 16.08.11, 16:11 Uściślenie - Giordano Bruno został spalony na stosie za głoszenie herezji, a nie za głoszenie tez Kopernika. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-con Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 16.08.11, 16:29 To, że kościół sponsorował Kopernika nie znaczy wcale, że nie spalił Giordano Bruno za głoszenie herezji :) Nie wiem, jakie fakty mam tu weryfikować. Pytałeś, kogo kościół zabił za głoszenie prawdy o tym, że ziemia nie jest centrum wszechświata, to Ci napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 17.08.11, 07:37 ex-con napisał: > Nie wiem, jakie fakty mam tu weryfikować. No jak to jakie? O co był oskarżany i za co skazano Giordano Bruno. No i jaki był naprawdę stosunek kościoła do teorii Kopernika. > Pytałeś, kogo kościół zabił za głoszenie prawdy o tym, że ziemia nie jest centrum > wszechświata, to Ci napisałem. Napisałeś bzdurę. Kościół nie zajął nawet oficjalnego stanowiska w temacie heliocentryzmu ani nie uważał tego poglądu za herezję. Tym bardziej, że to na wyraźne zlecenie biskupów Kopernik w ogóle zajął się pracą nad tą teorią. Galileusza skazano tyko na areszt domowy i odmawianie psalmów taz w tygodniu przez trzy lata, czego zresztą nawet nie egzekwowano. Galileuszowi zabroniono rozprzestrzeniać ten pogląd dlatego, że ówczesny świat naukowy, ówcześne 'autorytety' i 'eksperci' uznali go za błędny, a to dlatego, że model matematyczny Ptolemeusza dawał dokładniejsze rezultaty obliczeń pozycji planet niż model Kopernika, po prostu matematyka nie nadążała jeszcze za odkryciami. Tak naprawdę to nie kościół katolicki prześladował heliocentryzm, lecz protestanci. Prawdopodobnie stąd wzięła się nadgorliwość niektórych biurokratów w Rzymie i wciągnecie pracy Kopernika na indeks. To Kalwin i Luter ogłosili ten pogląd za przeciwny naturze, a Luter kazał nawet spalić na stosie kukłę Kopernika (spalenie in efige - nb większość spaleń na stosie w kosciele katolickim odbywała się in efige - spalenie obrazu lub kukły heretyka). W ogóle Luter atakował Kościół za zbytnią postępowość i propagował bardzo ścisłe i dosłowne kierowanie się biblią. No ale oczywiście dzisiaj lewacka propaganda, wbrew faktom, przedstawia Lutra jako postępowca, co to buntował się przeciw zacofaniu Kościoła... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-con Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 17.08.11, 09:40 Jak to kościół nie zajął stanowiska w sprawie heliocentryzmu? Przecież m.in. po to powstał indeks ksiąg zakazanych, by nie publikować herezji, że ziemia się kręci wokół słońca. Trybunały inkwizycyjne też ścigały za takie poglądy (właśnie Galileusza dorwała inkwizycja), a jeszcze w połowie XVII. wieku papież Aleksander VII potępił wszystkie dzieła głoszące, że ziemia nie jest nieruchoma. A czy była to walka z reformacją czy z nauką, nie robi różnicy. Kościół potępiał heliocentryzm. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Powtarzam - zweryfikuj fakty zanim coś napiszesz. 18.08.11, 08:16 "[rozpowszechnienie lunety] skłonił badacza do prac nad zwiększeniem mocy obserwacyjnej teleskopu, dzięki czemu już wkrótce udało mu się zaobserwować to, co zapewniło mu wielką sławę: księżyce Jowisza. Istnienie satelitów wokół innej planety uderzało, rzecz jasna, w przekonanie, że Ziemia jest centrum wszechświata, wokół którego wszystko się obraca. W 1610 roku Galilei opublikował na temat swoich obserwacji traktat Sidereus Nuncius, w którym po raz pierwszy publicznie ogłosił swoje poparcie dla systemu kopernikańskiego. Wkrótce potem życzliwie przyjął go na audiencji papież, św. Pius V, a Kolegium Rzymskie (dzisiejsze Gregorianum) urządziło na cześć odkrywcy szereg uroczystości. Kardynał Bellarmin, jeden z najbardziej znienawidzonych przez protestantów teologów, poprosił astronomów jezuickich o potwierdzenie odkrycia, co skwapliwie uczynili. Potwierdzili też inną obserwację Galileusza, że Wenus – tak jak ziemski Księżyc – ma fazy, co było dowodem na to, że nie krąży ona wokół Ziemi, ale wokół Słońca. Ptolemeusz odchodził zatem w przeszłość; pozostawał wybór pomiędzy zawierającym mnóstwo błędów systemem kopernikańskim, a dobrze sprawdzającym się podczas obliczeń systemem Tychona de Brahe, w którym Merkury i Wenus krążyły dookoła Słońca, a Słońce i reszta planet (otoczonych przez swoje satelity) dookoła Ziemi. O ile jezuici skłonni byli stopniowo odchodzić od silnie zakorzenionego w kulturze ówczesnych czasów przekonania o centralnej pozycji ziemi i opowiedzieli się za Tychonem, o tyle Galileusz bez zastanowienia rzucił się „w ramiona” Kopernika. Starożytne dane Kopernika Trzeba zaznaczyć, że, jakkolwiek całkowicie uzasadniona jest nasza duma z kanonika, który jako pierwszy w świecie nowożytnym (w starożytności zrobił to Arystarch z Samos) przedstawił propozycję całościowego systemu heliocentrycznego, to jego propozycja – z czego zresztą zdawano sobie wówczas sprawę – nie znajdowała żadnego potwierdzenia w obserwacjach. Winny jest sam Kopernik, któremu obcy był zwyczaj prowadzenia regularnych obserwacji (...) i opierał się głównie na pomiarach starożytnych (!). System kopernikański trudno również nazwać ściśle heliocentrycznym, ponieważ, żeby uratować nawet te starożytne dane obserwacyjne, które Kopernik posiadał, planety krążyły w jego systemie wokół niematerialnego centrum, które nie pokrywało się z położeniem Słońca, grzecznie stojącego obok. Miało to między innymi związek z upartym trwaniem przy kolistości orbit. W Liście do Krystyny z Lotaryngii, Wielkiej Księżnej Toskańskiej, Galileusz rozpoczął kampanię na rzecz Kopernika. Kościół niesłusznie stawia system kopernikański w szeregu „hipotez roboczych” – stwierdzał. Nie można odrzucić teorii ze względu na brak wystarczającego dowodu, postulował. Darzący Galileusza sympatią kardynał Bellarmin upominał go już wówczas, żeby „zadowolił się mówieniem ex supositione, nie zaś w sposób kategoryczny” i że ciężar przedstawienia dowodu leży po stronie zwolenników nowej teorii. Mimo to Galileusz nie przestawał upierać się przy swoich tezach, (...) W 1615 roku dominikanin Nicola Lorini, staruszek, który po przejrzeniu pism Galileusza stwierdził zapewne, że w osobie uczonego narodził się jakiś nowy Luter, napisał na astronoma donos do Świętego Oficjum. Szacowna kongregacja wszczęła postępowanie, Galileusz tymczasem rozsyłał gniewne listy, w których – jak w tym do kardynała Piero Diniego – rozpisywał się na temat „ciemnego tłumu”, który nie chciał uznania teorii heliocentrycznej za niezbity fakt. Tak zdefiniowany tłum zawierał w sobie przecież kardynała Bellarmina! Dwie odsłony procesu 23 lutego 1616 roku Święte Oficjum orzekło, że tezy, że „Słońce jest środkiem świata i pozostaje nieruchome”, a „Ziemia nie jest środkiem świata i nie jest w spoczynku, ale obraca się wokół samej siebie w ciągu jednej doby” są bezsensowne z filozoficznego punktu widzenia, stanowią też błąd w wierze. Orzeczenie to zostało wkrótce cofnięte, a drukiem ukazało się dopiero po 17 latach, kiedy proces Galileusza osiągnął swój finał. Bezpośrednio po posiedzeniu cenzorów wydano bardziej umiarkowany dekret, w którym słowo „herezja” nie pojawiało się, a na Indeksie nie umieszczono ani jednej książki astronoma. Uczony miał jednak odtąd powstrzymać się od głoszenia tez kopernikańskich jako udowodnionych. Wydawało się, że burza dookoła uczonego ucichła – aż do momentu, kiedy w 1632 roku Galileusz uderzył znowu, tym razem drwiąc z ówczesnego papieża, słynącego z próżności Maffeo Barberini, Urbana VIII. W opublikowanym wówczas przez uczonego „Dialogu o dwóch najważniejszych układach świata” dyskutują ze sobą trzy osoby – Salviati, zwolennik Kopernika, który reprezentuje Galileusza, Sagredo, który ożywia dyskusję swoimi pytaniami, oraz Simplicio („Prostaczek”), któremu Galileo wkłada w usta słowa papieża. Jeżeli chodzi o samego Salviatiego, to przytacza on „dowody”, które niezbicie wykazywać mają słuszność systemu kopernikańskiego: ruch plam słonecznych czy zjawisko pływów morskich. Obydwa, co wiemy z całą pewnością, są błędne. Proces wznowiono na życzenie samego papieża, a na wprowadzenie „Dialogu...” na indeks niemal na pewno wpłynęli jezuici. Proces trwał od kwietnia do czerwca 1633 roku, zaś Galileusza przesłuchano wielokrotnie. W tym czasie gościł go w swojej wspaniałej Villi Medici ambasador Toskanii. Specjalnie powołana komisja wykazał niezbicie, że Galileusz nie tylko głosił system Kopernikański jako udowodnioną teorię, ale nazywał tych, którzy mu się sprzeciwiali „tępymi durniami” czy „umysłowymi pigmejami”. Nie można odmówić Galileuszowi temperamentu! Koestler wskazuje też na nieprzeciętną pogardę, jaką Galilei żywił dla swoich współczesnych. Mimo tego, że 30 kwietnia 1632 roku Galileusz złożył wyjaśnienia, w których wycofywał się z wiary w system kopernikański, na innych przesłuchaniach twierdził jednak, że od 1616 roku powstrzymywał się od głoszenia tez Kopernika jako udowodnionych – a zatem winien był ewidentnego krzywoprzysięstwa. Nie było tortur, nie było więzienia Warto wyjaśnić tu jeszcze inną kwestię: Galileuszowi rzeczywiście grożono podczas procesu torturami. Groźba taka – jedynie słowna (territio verbalis) – była jednak standardową procedurą, a Galileuszowi i tak się upiekło: Keplerowi pokazano narzędzia tortur, a zatem zastosowano bardziej działającą na wyobraźnię „groźbę realną” (territio realis). Wyrok zapadł w czerwcu 1633 roku. Podpisało go 7 z 10 sędziów, a w jego wyniku Galilusz skazany został na karę trzech lat więzienia – czyli... pobytu w willi księcia Trinita dem Monte, gdzie, według wszelkich danych historycznych, przebywał w wygodnym apartamencie, a potem w równie miłych warunkach w pałacu abpa Piccolominiego w Sienie. Jeszcze później trafił na farmę w Arcetri, wreszcie do własnego domu we Florencji, gdzie do końca życia opiekowała się nim jego porzucona przezeń wcześniej córka, wtedy już karmelitanka. Przez cały okres od wyroku do naturalnej śmierci Galileusz bez przeszkód kontynuował pracę naukową. (...) Mimo to wyrok nie był do końca sprawiedliwy: wydano go między innymi na podstawie najprawdopodobniej spreparowanego oświadczenia kardynała Bellarmina z 1616 roku, w którym miał kategorycznie zakazać naukowcowi głoszenia systemu Kopernikańskiego; także same astronomiczne poglądy olsztyńskiego kanonika nigdy nie zostały uznane za herezję, ponieważ orzeczenie trybunału z 1616 roku nie zostało nigdy potwierdzone ex cathedra – a to warunkuje a to warunkuje zaistnienie herezji." Źródło: www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/168661,Proces-Galileusza Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 18.08.11, 09:32 ex-con napisał: > Jak to kościół nie zajął stanowiska w sprawie heliocentryzmu? Przecież m.in. po to powstał > indeks ksiąg zakazanych, by nie publikować herezji, że ziemia się kręci wokół słońca. O ile mi wiadomo, 'indeks' powstał po to by zapobiec publikacji treści niemoralnych i/lub błędnych, a nie po to by celowo zwalczać teorię heliocentryczną czy herezje per se. A poza tym: "(...) także same astronomiczne poglądy olsztyńskiego kanonika nigdy nie zostały uznane za herezję, ponieważ orzeczenie trybunału z 1616 roku nie zostało nigdy potwierdzone ex cathedra – a to warunkuje zaistnienie herezji." > Trybunały inkwizycyjne też ścigały za takie poglądy (właśnie Galileusza dorwała inkwizycja), A poza Galileuszem (nie wiem po co powtarzasz to co ja napisałem przed tobą), kogo niby jeszcze ścigały? > a jeszcze w połowie XVII. wieku papież Aleksander VII potępił wszystkie dzieła głoszące, > że ziemia nie jest nieruchoma. Ściślej mówiąc podtrzymał indeks, na którym te dzieła się znajdowały. > Kościół potępiał heliocentryzm. Już pomijając fakt, że kościół zlecił Kopernikowi opracowanie teorii heliocentrycznej, jak widać powyżej Galileusz nie tylko nie był ścigany za głoszenie tych poglądów, ale początkowo z powodu swoich związanych z nią odkryć był wręcz przez kościół celebrowany. Sądzony był natomiast za głoszenie niepotwierdzonej teorii jako udowodnionej. Poza tym nadal czekam na odpowiedź kogo to niby kościół zabił "za głoszenie prawdy, że ziemia nie jest centrum wszechświata". Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 21.08.11, 18:41 Kosciol absolutnie nie sponsorowal Kopernika, Kopernik byl biskupem warminskim i stad mial srodki na swoje badania i pisanie tej ksiazki ale opublikowano ja dopiero jak autor lezal juz na lozu smierci. Warto jeszcze dodac, ze Kopernik owe badania prowadzil w szczytnym celu napisania nowych emfemeryd, ktore to sluzyly glownie astrologom zeby przewidywac przyszlosc - rowniez w Watykanie bo i papieze mieli swoich sowicie oplacanych nadwornych astrologow. A ze przy okazji odkryl, ze Ziemia sie kreci wokol Slonca to juz inna historia. Trzeba jeszcze dodac, ze jak 500 lat temu zaden biskup nie mial problemu, zeby korzystac z uslug astrologa czy wrozbity tak teraz jest to zabronione. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Ale chrzanicie. Artykuł to propagandowa brosz 15.08.11, 17:46 stanislaw32 napisał: > Czyz juz Jezus nie naginal przepisow prawa do nowoczesnosci? > Ile razy mowil: Mojzesz nauczal tak i owak ale ja wam powiadam.... inaczej. Oczywiście, że nie. Inaczej je objaśniał, a nie naginał. Ile razy mowil: Nie przyszedłem aby zmienić prawo, lecz je wypełnić. Jeśli już to raczej odginał i to przeciw nowoczesności, na przekór przyjętej wygodnej i obłudnej praktyce. Odpowiedz Link Zgłoś
mundi8 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:20 Antykoncepcja zabija pożądanie i seks! Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 22:17 Doskonaly artykul. Zgadzalabym sie w 100%, gdyby nie jedna rzecz. Po co ten wtret o parytetach? Co parytety maja wspolnego z sytuacja kobiet w Kosciele? To wyglada jakby redaktorzy w GW mieli wytycza od jakiegos politruka: przy kazdej okazji oczernic przeciwnikow parytetow. Co okazuje sie szczegolnie groteskowe teraz, gdy same feministki stwierdzily, ze ustawa o parytetach cudownie zamieniona na ustawe kwotowa, okazala sie ze wszechmiar bublem. Ja sie np. zgadzam z red. Wisniewska w jej ocenach Kosciola, ale jednoczesnie uwazam, ze idea parytetow, owszem, po cichu zaklada niepelnosprawnosc kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 14:22 marta01221 napisała: > Wlasnie przez ta infant > ylnosc w traktowaniu kobiet i zidiociale kazania przestalam chodzic do kosciola > . Jaką infantylność? Małe dzieci w ciążę nie zachodzą. > Kosciol Katolicki w Polsce nie potrafi przyst > osowac sie do wspoczesnej rzeczywistosci. To współcześni ludzie mają się przystosować do nauki Koscioła. Zgodnie z Chrystusowymi przypowieściami o mące i zakwasie. 31 Inną przypowieść im przedłożył: "Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. 32 Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na jego gałęziach". 33 Powiedział im inną przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło". www.nonpossumus.pl/ps/Mt/13.php Odpowiedz Link Zgłoś
mundi8 Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:08 "Temat kapłaństwa kobiet zamknął definitywnie Jan Paweł II. W liście "Ordinatio sacerdotalis" z 1994 r. napisał: "Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom, orzeczenie to powinno być przez wiernych Kościoła uznane za ostateczne". Od siebie dodam, że w Kościele istnieje posłuszeństwo w wierze.Kto tego nie akceptuje niech sobie spokojnie odejdzie z Kościoła i nie próbuje go naginać do swojej prywatnej teologii i moralności jak...,nie będę kontynuował dalej tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeo7890 Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:11 Ubywa zainteresowanych duchową dyktaturą Kościoła Katolickiego i nic tego nie może zatrzymać. Złote czasy Kościoła i duchowieństwa, gdy byli najwyższymi autorytetami, bezpowrotnie przeminęły i prawdopodobnie nigdy już nie wrócą. A stało się tak wraz z rozwojem nauki oraz ze wzrostem umiejętności samodzielnego myślenia. Coraz mniej ludzi skłonnych jest ślepo wierzyć w religijne dogmaty, a sam Kościół coraz częściej bardziej uprawia politykę niż duszpasterstwo. Polecam artykuły na ten temat z witryny ”Kosmologia - nauka duchowa”. O prawdziwym chrześcijaństwie Wybrane tytuły akapitów: Pogaństwo w chrześcijaństwie Kościoły staną się muzeami oraz atrakcjami turystycznymi Kościół traci wpływ na samodzielnie myślącego człowieka.... Człowiek myślący nie potrafi ulegać duchowej dyktaturze Kościoła Chrześcijaństwo jest dzisiaj na różne sposoby pomieszane z pogaństwem Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 14:30 tadeo7890 napisał: > Ubywa zainteresowanych duchową dyktaturą Kościoła Katolickiego i nic tego nie m > oże zatrzymać. Jezus zapytał kiedyś uczniów: "Czy i wy chcecie odejść?" Odpowiedział mu św. Piotr: "Panie, do kogoż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego." Poza Kościołem katolickim naprawdę NIE MA zbawienia. >A stało > się tak wraz z rozwojem nauki Czy nauka w Republice Czeskiej jest bardziej rozwinięta niż w USA? Nie powiedziałbym... oraz ze wzrostem umiejętności samodzielnego myśle > nia. mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_00.htm > Coraz mniej ludzi skłonnych jest ślepo wierzyć w religijne dogmaty, mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_15.htm a sam > Kościół coraz częściej bardziej uprawia politykę niż duszpasterstwo. mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_20.htm Odpowiedz Link Zgłoś
seidhee Re: Kobiety wychodzą z kościoła 16.08.11, 11:53 z2006 napisał: > Poza Kościołem katolickim naprawdę NIE MA zbawienia. Zmartwię Cię - w ogóle nie ma zbawienia. (Btw zapoznaj się dokładniej z doktryną swojej religii, bo chyba się z nią nieco rozmijasz, tak dla ścisłości. Nie żeby to miało dla mnie jakieś znaczenie, ale dla Ciebie może mieć). Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 17.08.11, 14:31 seidhee napisała: > Zmartwię Cię - w ogóle nie ma zbawienia. Dlaczego tak sądzisz? > > (Btw zapoznaj się dokładniej z doktryną swojej religii, bo chyba się z nią niec > o rozmijasz, tak dla ścisłości. Nie żeby to miało dla mnie jakieś znaczenie, al > e dla Ciebie może mieć). Nie bój się, zapoznałem się: "KK 14. Sobór święty zwraca się w pierwszym rzędzie do wiernych katolików. Uczy zaś, opierając się na Piśmie świętym i Tradycji, że ten pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym Pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół, On to właśnie podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu (por. Mk 16,10, J 3,5) potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę. Nie mogliby tedy być zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać." archidiecezja.lodz.pl/czytelni/sobor/kk2.html Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Kobiety wychodzą z kościoła 17.08.11, 15:31 z2006 napisał: > seidhee napisała: > > Zmartwię Cię - w ogóle nie ma zbawienia. > Dlaczego tak sądzisz? dlaczego sadzisz ze jest? Nie mozna twierdzic ze istnieje cos na co nie ma zadnych dowodow. Nie ma dowodu na jakikolwiek z atrybutow boga w ktorego wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Kobiety wychodzą z kościoła 18.08.11, 14:06 Można twierdzić - głosząc WIARĘ. "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli." Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:12 a robotnicy z fabryki B Lumiere Odpowiedz Link Zgłoś
mundi8 Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:19 "Nasza mała geniuszka wyjdzie z Kościoła".Jeżeli ta mała geniuszka poradzi sobie ze złem,które jest w jej sercu i w sercu innych ludzi (Mk 7,14-23), ze złem osobowym, którym jest szatan i z cierpieniem to naprawde z całkowitym spokojem niech odchodzi.To nie Bóg potrzebuje człowieka, ale człowiek Boga.A.Lepper nie udżwignął ciężaru cierpienia i popełnił samobójstwo. Wczorajsza "GW"-"Ostatnie 48 godzin Andrzeja Leppera". Odpowiedz Link Zgłoś
hammurabina Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 18:20 księżulu - Lepper nie udźwignął ciężaru swoich długów, łżesz jak większość z twojej profesji. Obłudnicy. Ludzie już nie są analfabetami i wasze bajki już ich nie straszą. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Kobiety w koncu mowia KK co im leży na wątrobie 14.08.11, 15:23 Nietykalnosc tych obludnych, skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunow przebranych za ksiezy powoli dobiega konca...przynajmniej w USA i Europie Zachodniej gdzie wladze cywilne z zachowaniem pelnego szacunku dla prawa publicznie sie rozliczaja z instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija od srodka. Wstrzasajace jest to, ze wspolzycie seksualne z naiwnymi parafiankami albo z tzw. “gospodyniami domowymi” i nawet z seminarzystami tym seksualnie sfrustrowanym buhajkom w poplamionych sutannach juz nie wystarcza....dobieraja sie oni do naszych dzieci. Nawet papieskie przyzwolenie ksiezom na otwarte utrzymywanie stosunkow plciowych nie byloby juz w stanie zatrzymac wewnetrznego moralnego rozkladu instytucji kosciola. Bezkarnosc tych tzw. “pasterzy”, ktorzy wykorzystuja swoje “stado owieczek i baranow” do celow materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menadżerowie KK Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani–panowie w sutannach uciekają się do tzw.“obrony uczuć religijnych” a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem tymczasem kler również za komuny żył jak u pana Boga za piecem nie gardzac wsplpraca z komunistycznymi “organami”. Odnosze wrażenie, że po Watykanie jesteśmy obecnie jedynym państwem teokratycznym w Europie. Kościół musi w końcu uznać swoją odrębność od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego państwa. Te święte krowy/buhaje w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM spadają na cztery kopyta sa w Polsce ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pojęcie oświecenia czy oświaty w wydaniu kościelnym sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat co w rezultacie pogłębia cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. W rzeczywistości nie rózni się to od totalitarnej indoktrynacji Talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-komunistów z Północnej Korei. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną? Doktryny KK posiadaja wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. KK stosuje stare metody socjo-techniczne oparte na: identifikowaniu ludzkich kompleksow i obaw, “empatii”, iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczkow, złodziei samochodów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów. O ile modły o deszcz na sejmie RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. W Polsce natomiast o KK pisze się dobrze albo się milczy. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie zsekularyzowanych mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami Swiata 21-go wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Lacińska i południowo-wschodnia Polska? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych “nabożnościa” bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami utrzymujemy przy życiu tą wirtualną organizację a raczej fikcyjną firmę, której sprzedaż złudzeń przynosi pokazne -bynajmniej nie wirtaulne- dochody. Przywiązanie KK do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionow prostych ludzi, że prawdziwe życie zaczyna się dopiero w niebie, po naszej śmierci jest wyczynem godnym Nikodema Dyzmy. Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie w swoich średniowiecznych skansenach dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologiczną fascynację ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?), wasz religijny nekro-fetyszyzm i obrzucajcie sie do woli waszymi klatwami. Zastraszaniem czy szantazem emocjonalnym juz niczego nie wskoracie. Nie przekupicie nas wafelkami i przepustkami do nieba. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaje pewne wartosci literackie Biblii (czy Koranu) ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, ale Perrault’a, La Fontaine’a, Saint-Exupery czy Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujacy młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizifreniczny bełkot pogłebiajacy poczucie winy i niedowartościowania. Jak można poważnie traktować niby dorosłego człowieka, który zajmuje się nonsensownym religijnym folklorem o duchach, diabłach, piekle i gadąjących wężach. Skoro boicie sie o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Pozwólcie uczciwym i rozsądnym Polakom swobodnie i krytycznie myśleć i cieszyć się życiem tu i teraz w światłym i nowoczesnym europejskim państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 jedna rada towarzyszu 14.08.11, 15:25 Wrzuć na luz. Piszesz długo i z reguły to samo a i tak widać, że po prostu powielasz przesłanie Wybiórczej i innych "postępowych" mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: jedna rada towarzyszu 15.08.11, 13:52 > Piszesz długo i z reguły to samo a i tak widać, że po prostu powielasz przesłan > ie Wybiórczej i innych "postępowych" mediów. Powielanie tego samego tekstu na forum jest naganne w ten sam sposob jak spam jest naganny. Z drugiej strony popieranie GW czy innych postepowych mediow nie jest bledem samo przez sie i nie jest podstawa do krytyki. Byloby lepiej jesli bys mogl uzyc jakiegos logicznego argumentu. Odpowiedz Link Zgłoś
mundi8 Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 15:30 "Ubywa zainteresowanych duchową dyktaturą Kościoła Katolickiego i nic tego nie może zatrzymać". To prawda, Europa dokonuje apostazji! Ale na swoją zgubę! W takim społeczeństwie dobrobytu jak np.Szwecja jest pełno rozwodów, ludzi samotnych, alkoholików, przeżywających starość w depresji, na końcu wielu odbiera sobie życie. Apostazja oznacza autodestrukcję w wymiarze duchowym, moralnym, równierz w w wymiarze relacji społecznych itd. Do czego jest zdolna młodzież bez systemu wartości-patrz ostatnie wydarzenia w Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
hammurabina Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 18:23 za to nasza młodzież, którą indoktrynujecie od maleńkości - używa życia że hej, ma w najgłębszym poważaniu wasze nauki - widząc postawę duchownych bardzo daleką od głoszonych teorii. Nie bredź. Odpowiedz Link Zgłoś
buttercuo Re: Kobiety wychodzą z kościoła 14.08.11, 23:11 Witam Oczywiście można by porównać statystyki dotyczące długosći życia, poziomu zadowolenie itd, ale rozumiem ze sedno Pańskiego rozumowania jest gdzie indziej. "Apostazja oznacza autodestrukcję" to kwintesencja dobrego samopoczucia z Panskiej strony. Moze to kwestia przypadku ale spotkałem w życiu różnych ludzi i poza nielicznymi przypadkami zazwyczaj ludzie głośno przyznający się do kościoła katolickiego okazywali się osobami od których należy trzymać się z daleka. Nie było w nich nic dobrego poza ich wewnętrznym przekonaniem że są "pobożni". Zatruwali innym życie , z czystej złośliwości robili na złość - ale w niedzielę grzecznie tuptali do kościółka. I dalej tak czynią. Życie jest życiem - zawsze znajdą się ludzie nieszczęśliwi, którym w życiu nie dopisze szczęście ale świat w ktorych przekonane o swoich moralnych przewagach indywidua nie moga wplywac na los innych jest po prostu lepszy - jakikolwiek bedzie. Trzymaj się ze swoim przekonaniami z daleka - ja w przeciwieństwie do Tobie podobnych zachowuje sie porzadnie nie z obawy o ognie piekelne. Taki rodzaj moralności ze strachu zostawiam Panu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paputekonly Kto i dlaczego skasował poprzednie komentarze? 14.08.11, 16:02 W Rzepę się bawicie..? Może byłoby nauczką dla GW, gdybyśmy my, lojalni temu forum sobe poszli i zostalibyście tylko z trollami i cynglami Kaczyńskiego/Rzepy.. ha ha.. Coraz mi bliżej do tego.. "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych" "Party is the madness of many, for the gain of a few." Jonathan Swift Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: Kto i dlaczego skasował poprzednie komentarze 15.08.11, 00:22 zgadzam sie. Wycieto kilkadziesiat wpisow, choc nie lamaly regulaminu. A kiedys lubilam GW za brak cenzurowania wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Kto i dlaczego skasował poprzednie komentarze 15.08.11, 09:18 ano wycięto, i wcale nie łamały regulaminu... Odpowiedz Link Zgłoś
qwww [...] 14.08.11, 17:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretu23 To nieprawda, Kopernik była kobietą 14.08.11, 17:41 A Maria Skłodowska-Curie? Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Mary Daly 14.08.11, 19:03 Wszystko jasne: www.google.com/search?q=mary%20daly&oe=utf-8&channel=suggest&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&hl=en&tab=wi&biw=1396&bih=895 Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: ? 15.08.11, 09:52 jakoś chyba inne teksty czytaliśmy, ja nie wyczytałam niechęci do kobiet jako takich, jedynie brak zgody na traktowanie ich zgodnie z wczesnośredniowiecznynmi normami, nie przystającymi do dzisiejszych czasów... Odpowiedz Link Zgłoś
pantera03 Wiśniewska wyszła z kościoła i spotkała Michnika 15.08.11, 00:12 kołtuńska cenzura w wybiorczej znowu skasowała posty bez zaznaczenia ze nie sa zgodne z prawem. Stara to taktyka stalinistów wycinania ludzi ze zdjęć. Jak widac lekcje Stefcia nie poszly na marne. A teraz do rzeczy: Tow. Wiśniewska, granatem od pługa oderwana, znowu pisze na tematy o których nie ma zielonego pojęcia. No ale widać ze już awansowała bo dostała cala kolumnę w gazeciorze! Widać plucie na KK owocuje awansami od kawalera Orla Białego! Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Wiśniewska wyszła z kościoła i spotkała Michn 15.08.11, 03:04 Właśnie szukałem mojego wpisu. Cóż, trzeba będzie chyba napisać jeszcze raz... Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde [...] 15.08.11, 04:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Powtarzam wycięte: 16.08.11, 15:55 Trzeba przyznać, że postawiona na religijnym odcinku frontu ideologicznego, przodująca w pracy operacyjnej oraz wyszkoleniu bojowym i politycznym towarzyszka K. Wiśniewska napisała tym razem zupełnie pierwszorzędne pierdoły, oparte na najlepszych wzorach marksizmu kulturowego, wprost z teorii krytycznej M. Horkheimer i T. W. Adorno. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar haha,GW! Miłej współpracy z Michalikiem i trollami 15.08.11, 09:59 Różnica polega na tym że ja nie jestem kotem.. i nie muszę się wyrobić w jednym miejscu.. A oni muszą... ha ha.. bo się uduszą... Skończy się na tym że na każde słowo w GW - będzie 10 wpisów tych obłąkanych szubrawców i pomyleńców.. Wiem, Kościół wrażliwy temat.. szczególnie że wychodzi na jaw że, przez ostatnie 21 lat kościelne chciwce, wyłudziły od Państwa, czyli od nas wszystkich, majątek równy 1/3 naszego długu... Nie wiem jakwspółpracuje Michalik z Michnikiem, ale jest faktem że porozumienie jest... TO JUŻ KOLEJNY RAZ, GDY KOMENTARZE NA TEMAT KOŚCIOŁA SĄ KASOWANE, A ARTYKUŁ ZNIKA, ŻEBY POJAWIĆ SIĘ PONOWNIE, W DZIEWICZEJ FORMIE... Czas więc się wycofać z tej obłudnej zabawy... Tak się kończy kasowanie wpisów bez żadnego uzasadnienia, czyli.... lekceważenie czytelników.. Dzięki... a raczej bóg zapłać, redaktorze Michnik.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: haha,cieciu.... 15.08.11, 12:56 Lepiej niech kosciol posiadzie zanim kosmici poloza na tym swe koszerne lapy, albo POwinowaci hakenkrojca rozpuszcza miedzy folksdojczami (wspieranymi przez tych zza Odry). Z trojga zlego.. wybieram lokalnego proboszcza...hrr..hrr.. Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwy Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 11:00 To dobrze, że wychodzą. Mężczyźni powinni z nich brać przykład. Po co tam wchodzić? Aby uczyć się nietolerancji i nienawiści? Przecież władcy kościoła katolickiego w Polsce robią wszystko aby Polki i Polacy byli ślepym i posłusznym narzędziem jego przedstawicieli oraz nienawidzili wszystkich traktujących życie inaczej niż karze kościół katolicki. Ideałem byłoby życie oparte wyłącznie na zasadzie "ora et labora" ? Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Kobiety wychodzą z kościoła 15.08.11, 12:34 Kobiety wychodzą z kościoła, a kurdupel z siebie, żeby tylko znowu dorwać się do władzy. I to jest poważniejszy problem tego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Infantylizm księży i ich mizoginizm to masakra! :) 15.08.11, 13:19 Kiedy młodemu gnojkowi w sutannie, który jest głupi jak but (bo jest młody i głupi) i do Jezusa ma nie bliżej niż szympans, gotuje gosposia, to szkody i degrengolada w psychice młodego są nie do naprawienia po latach. Jest tylko gorzej. Szokuje mnie ta kulinarna kwestia. A przecież problemów jest więcej! Nie mówiąc o seksie. Stary ksiądz-nauczyciel mówi mu, że nie uprawiając seksu jest lepszy (czytaj: bliżej Boga) od tego świeckiego, co po ulicy chodzi i seks uprawia. To najgłupszy pomysł na jaki można wpaść (i oczywista nieprawda, bo pewnie Boga tez wkurza takie kapłaństwo penisem znaczone) i tutaj szkody dla młodego są nie mniejsze. Nie dziwota, później, że w badaniach pewnego jezuity-psychiatry wyszło, że 78% księży katolickich ma nieprawidłowo wykształconą osobowość (tzn. nie myślą i nie zachowują się jak ludzi dorośli). Ps. o tych badaniach psychiatrycznych pisał ksiądz Jacek Prusak w Tygodniku powszechnym, chyba w 2002 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 znakomity artykul 15.08.11, 14:22 Znakomity artykul. Zabawne ze coponiektorzy probuja dyskredytowac autorke. Jakie to ma znaczenie kim ona jest i w co wierzy? Jest tu taka grupa, zwolennicy pewnej partii... Jesli pojawia sie dobry artykul ktory jest im nie w smak to zaczynaja od dyskredytacji autora. Artykul jest po prostu bardzo dobry. Rzadko czytam w gazecie cos z czym bym sie w 100% zgodzil. Nic dodac nic ujac. Kosciol sam wpycha sie na margines swoja pazernoscia i zamknieciem na przemiany w zyciu spolecznym. Ludzie myslacy nie maja wyjscia jak odejsc. Nie ma dla nich miejsca. Kobiety czy mezczyzni... Odpowiedz Link Zgłoś