Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały

21.08.11, 19:19
No ,ale prawie się udało.
    • amonavis No i co z tego! Niedlugo sie uda i hameryka 21.08.11, 19:34
      bedzie sie znow musiala liczyc z Wielka Rosja!
      • unleashed Chyba się z fiutem na łby zamieniłeś. Tylko jak 21.08.11, 21:06
        teraz bedziesz wyglądał bez skóry na głowie?
        • amonavis Niedlugo im sie uda i ta hameryka bedzie 22.08.11, 02:30
          musiala sie liczyc z Wielka Rosja. Inne kraje maja tez prawo do szacunku i respektowania ich interesow. Rosja nigdy nie bagacila sie na nieszczesciu innych krajow, a hameryka tak. Najlepszy przyklad to oddanie twego kraju w pacht Wielkiej Rosji w Jalcie. Polska walczyla przez cala wojna o udzial w zwyciestwie nad niemcami. Francuzi robili to londynskich kawiarniach a mimo to zostali jednym z panstw, ktore zwyciezyli w II wojnie a Polska zostala zwyczajnie obrzydliwie wyrolowana i to zgodnie z owczesnymi interesami Hameryki. Wole Wielka Rosje bo jest blizej. Z sasiadami nalezy starac sie o to, aby miec dobre stosunki.
          • quant34 Re: Niedlugo im sie uda i ta hameryka bedzie 22.08.11, 03:34
            amonavis napisał:

            > Rosja nigdy nie bagacila sie na nieszczesciu innych krajow

            Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, Azerbejdżan, Armenia, Gruzja, Kazachstan, Polska, Czechosłowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, NRD, mało? Porównywanie dwóch imperiów pod kątem tego, że jedno jest lepsze od drugiego bo czegoś nie robiło, a drugie robiło, nie ma większego sensu. Imperializm ma zawsze tę samą twarz, bez względu na to czy chodzi o imperium sowieckie czy amerykański. Jedno i drugie podporządkowywało sobie inne kraje i bogaciło się ich kosztem, jakkolwiek to amerykańskie zatłukło znacznie mniej ludzi.


            > Najlepszy przyklad to oddanie twego kraju w pacht Wielkiej Rosji w Jalcie

            Ciekawy punkt widzenia. To ten kto wydał krzywdzicielowi, jest bardziej winny niż sam krzywdziciel? Zresztą prezentujesz bardzo naiwny punkt widzenia. Jałta nie była żadnym "wyrolowaniem" Polski, ani żadnego innego kraju. Podział stref wpływów jest jednym z podstawowych mechanizmów polityki międzynarodowej od zarania historii. Podobnie od zarania historii, polityka międzynarodowa rządzi się taką samą lodowatą kalkulacją interesów. Hasła o przyjaźni narodów i braterskiej pomocy bardzo ładnie brzmią, ale absolutnie nic z nich nie wynika jeżeli owa "przyjaźń" i "braterstwo" nie jest podparte wymiernymi korzyściami. Tak było, jest i będzie. Polska wojnę przegrała, ZSRR ją wygrał, przy okazji zajmując całe terytorium Polski. Co Twoim zdaniem mieli zrobić Amerykanie? Wypowiedzieć wojnę Związkowi Radzieckiemu bo Stalin nie chciał zgodzić się na demokrację w Polsce? Ciągle ktoś narzeka jak to "Chrystusa narodów" opuszczono i skrzywdzono. Ile jeszcze razy musimy dostać po dupie aby zrozumieć, że należy samemu dbać o swoje interesy, zamiast wciąż wyciągać ręce o pomoc? Piłsudski już w 1933 roku zaproponował prewencyjną interwencję w Niemczech w celu obalenia nowo powstałego rządu Hitlera. Jednak polskie "elity polityczne i wojskowe" nie chciały o tym słyszeć. Plan akceptowano tylko pod warunkiem, że wezmą w nim udział Wielka Brytania i Francja, pomimo że polska armia w 1933 roku była w stanie całkowicie samodzielnie zmiażdżyć Niemcy bez większego trudu. Gdyby wtedy nie oglądano się na "sojuszników", tylko działano, to nie byłoby żadnej Jałty. Ale Polacy, poza wyjątkami jak Piłsudski, nie potrafią myśleć samodzielnie. No to tak się wyspali, jak sobie pościelili. Dzisiaj dzieje się to samo. Zamiast budować armię obronną z prawdziwego zdarzenia, w ostatnich latach prawie wszystkie środki na modernizację sił zbrojnych wydano na budowę korpusu ekspedycyjnego by móc brać udział w amerykańskich wojnach. Gdyby dzisiaj zaatakował nas jakikolwiek kraj, kontyngenty w Iraku i Afganistanie przydałyby się nam jak parasol na pustyni. Ale bardzo się przydają do włażenia Ameryce do tyłka. Tylko, że jak przyjdzie co do czego, to Ameryka nie kiwnie palcem w obronie Polski, bo wciągać Polskę w swoje wojny im się opłaca, ale ginąć za nas już nie. Taka sama kalkulacja legła u podstaw postanowień jałtańskich, ale Polacy mają wykazują zadziwiającą konsekwencję i ni cholery nie uczą się niczego z historii.
            • amonavis Re: Niedlugo im sie uda i ta hameryka bedzie 22.08.11, 14:14
              Tytyl mego postu jest w pewnym stopniu prowokacyjny, oddaje jednak w gruncie rzeczy moje obecne sympatie do tego czy innego kraju.
              Nasze opinie w wiekszosci sie pokrywaja tyle ze niektore wynikajace z nich wnioski sa rozne. Dobrze jest ze zadales sobie duzo trudu obszernie rzecz wykladajac, bo przyda sie to innym czytelnikom.
              Rosja sie na tych wszystkich innych krajach w ostatecznosci nie wzbogacila. Zauwaz, ze pozostala tak samo biednym krajem jak byla, wiec jak mozna mowic o wzbogaceniu sie? Ameryka przeciwnie, dzieki swojej imperialnej polityce, umiejetnym wykorzystaniu glownie europejskich animozji, dwukrotnie wystapilo jako "oswobodziciel" tego kontynentu i zrobila na tym znakomity interes stajac sie swiatowa potega ekonomiczna. Zrobila na tym doskonaly interes. Stad teraz ta integracja europejska, aby tego rodzaju sytuacja wiecej sie nie powtorzyla. Ameryka wiec sie moim zdaniem wzbogacila.
              Wzbogacila sie rowniez dokonujac gigantycznego oszustwa swiatowego (patrz 14 800 mld dlugu), to z tych pieniedzy miedzy innymi oplacila gigantyczny program zbrojeniowy budujac potege militarne potrzebna jedynie dla dalszych korzysci ekonomicznych. Te mld dlugu to czesc wydrukowanych bez pokrycia dolarow. Czesc, bo mysle, iz wydrukowala ich znacznie wiecej. Ameryka tylko w nieduzej czesci zbudowala swoja potege pracowitoscia swego narodu. Twierdz tez ze ten kraj nie nalezy do tak zwanych krajow demokratycznych.
              Nie naleze do ludzi (piszesz o tego rodzaju ludziach), ktorzy rozgladaja sie za winnymi swoich nieszczesc, ludzi, do ktorych nie moga dotrzec pewna realia swiatowej polityki. Nie mam pretensji do "wilkow" ze sa wilkami ani nie ganie "owieczek", ze sa owieczkami. W tym sensie uwazam, ze nie mozna miec pretensji do Rosji, ze sobie "przyholubila" po II wojnie swiatowej wiele krajow, w tym rowniez Polske. Poszedlbym nawet dalej mowiac, ze polacy swoim wadam sa winni tej sytuacji jak rowniez temu, ze stracili swoj kraj w wyniku rozbiorow. Polacy (a wlasciwie polska szlachta i polscy feudalowie), ten kraj przepili i sprzedali. Byli czesto sprzedawczykami. Winnymi za utrate kraju sa sami polacy, a nie ci, ktorzy skorzystali z sytuacji, aby go sobie podporzadkowac. Tak dlugo jak bedziemy szukac win u innych a nie u siebie, nie zrobimy jednego kroku do przodu. Wilk byl i pozostanie wilkiem, trzeba umiec sie przed nim bronic i to n ie militarnie (jestesmy i pozostaniemy slabsi), a dzieki innym zaletom, ktore powinnismi nabywac.
              • bmc3i Re: Niedlugo im sie uda i ta hameryka bedzie 22.08.11, 16:51
                amonavis napisał:


                > Nie naleze do ludzi (piszesz o tego rodzaju ludziach), ktorzy rozgladaja sie za
                > winnymi swoich nieszczesc, ludzi, do ktorych nie moga dotrzec pewna realia sw
                > iatowej polityki. Nie mam pretensji do "wilkow" ze sa wilkami ani nie ganie "o
                > wieczek", ze sa owieczkami. W tym sensie uwazam, ze nie mozna miec pretensji do
                > Rosji, ze sobie "przyholubila" po II wojnie swiatowej wiele krajow, w tym rown
                > iez Polske. Poszedlbym nawet dalej mowiac, ze polacy swoim wadam sa winni tej s
                > ytuacji jak rowniez temu, ze stracili swoj kraj w wyniku rozbiorow. Polacy (a
                > wlasciwie polska szlachta i polscy feudalowie), ten kraj przepili i sprzedali.
                > Byli czesto sprzedawczykami. Winnymi za utrate kraju sa sami polacy, a nie ci,
                > ktorzy skorzystali z sytuacji, aby go sobie podporzadkowac. Tak dlugo jak bedzi
                > emy szukac win u innych a nie u siebie, nie zrobimy jednego kroku do przodu. W
                > ilk byl i pozostanie wilkiem, trzeba umiec sie przed nim bronic i to n ie milit
                > arnie (jestesmy i pozostaniemy slabsi), a dzieki innym zaletom, ktore powinnis
                > mi nabywac.
                >

                Otóż to - oczywiscie ze nie masz pretensji do "wielkiej Rosji' ze zagrabila swoim komunistycznym imperializmem polowe Europy, masz za to pretensje do USA i Polski, ze nie daly jej zagrabić na dluzej.
              • quant34 Re: Niedlugo im sie uda i ta hameryka bedzie 22.08.11, 19:03
                amonavis napisał:

                > Rosja sie na tych wszystkich innych krajach w ostatecznosci nie wzbogacila. Zau
                > waz, ze pozostala tak samo biednym krajem jak byla, wiec jak mozna mowic o wzbo
                > gaceniu sie?

                Obawiam się, że to jest troszkę bardziej skomplikowane. Wnioski zależą od tego jakie stosujesz kryteria porównań. Jeżeli porównasz dzisiejszą Rosję do Republiki Rosyjskiej za czasów ZSRR to dzisiejsza Rosja jest nieco biedniejsza niż za czasów ZSRR. Jeżeli jednak porównasz dzisiejszą Rosję do całego ZSRR, to jest zdecydowanie biedniejsza. Pomijam tu trudność z określeniu co to znaczy "biedniejsza", dla uproszczenia przyjmijmy, że będziemy posługiwać się kryterium wielkości PKB i wielkości produkcji przemysłowej. Gospodarka radziecka była zarządzana centralnie i funkcjonowała jako całość, w związku z czym nie ma sensu porównywanie dzisiejszej Rosji do Rosji z czasów ZSRR, bo wówczas Rosja nie była odrębnym państwem od pozostałych republik radzieckich. Należy brać pod uwagę cały ZSRR, co zresztą jest zgodne z prawem międzynarodowym, na gruncie którego Federacja Rosyjska jest sukcesorem ZSRR (np. Rosję obowiązują wszystkie umowy międzynarodowe zawarte przez ZSRR i wszystkie zobowiązania zaciągnięte przez ZSRR, jakkolwiek w sferze zadłużenia zewnętrznego dokonano podziału długów uwzględniającego poszczególne republiki, które ogłosiły niepodległość po 1991 roku). Podsumowując, dzisiejsza Rosja jest bez porównania biedniejsza niż był Związek Radziecki, tylko o czym to świadczy? Czy o tym, że radzieckie imperium nie wykorzystywało podbitych krajów? Mnie się wydaje, że wprost przeciwnie - skoro Rosja zbiedniała po odłączeniu się tych krajów, to znaczy, że korzystała wcześniej z ich zasobów. Nie jest to jednak takie proste, bo Moskwa rządząc tymi krajami wypracowywała także ich dzisiejsze PKB. Wszystko zależy od kryteriów ocen, jakie przyjmiemy.

                Ameryka przeciwnie, dzieki swojej imperialnej polityce, umiejetnym
                > wykorzystaniu glownie europejskich animozji, dwukrotnie wystapilo jako "oswobo
                > dziciel" tego kontynentu i zrobila na tym znakomity interes stajac sie swiatowa
                > potega ekonomiczna. Zrobila na tym doskonaly interes. Stad teraz ta integracja
                > europejska, aby tego rodzaju sytuacja wiecej sie nie powtorzyla. Ameryka wiec
                > sie moim zdaniem wzbogacila.

                Tu się akurat zgadzamy. Jakkolwiek Ameryka musiała ponieść znaczne koszty wojny w Europie, a następnie Planu Marschalla, to nie mam żadnych wątpliwości, że zrobiła na tym znakomity interes.

                > Wzbogacila sie rowniez dokonujac gigantycznego oszustwa swiatowego (patrz 14 80
                > 0 mld dlugu)

                To się nazywa dzisiaj "światowy rynek finansowy", a nie "oszustwo" ;) Co do oceny moralnej, w pełni się zgadzam. Największym sukcesem USA było narzucenie światu dolara jako podstawowego parytetu wartości oraz swojego modelu rynku finansowego. Ostatecznie system ten działa tak, aby amerykańska gospodarka mogła "wysysać" zasoby finansowe z reszty świata. Co ciekawe, dzisiaj praktycznie cały świat zdaje sobie sprawę, że Ameryka go doi, ale nikt z tym nie zamierza nic robić. Ostatni kryzys z 2007 roku jest świetnym przykładem jak amerykańskie instytucje finansowe bogacą się nie tylko kosztem amerykańskiego podatnika, ale i podatnika europejskiego czy chińskiego. Kiedyś to pieprznie z wielkim hukiem, pytanie tylko kiedy.

        • koloratura1 Re: Chyba się z fiutem na łby zamieniłeś. Tylko j 22.08.11, 08:31
          unleashed napisał:

          > teraz bedziesz wyglądał bez skóry na głowie?

          Ty to się z nikim na nic nie zamieniałeś i zamieniać nie potrzebujesz: cham jesteś i chamem pozostaniesz.
        • gazo-ropo-mozgi Re: Chyba się z fiutem na łby zamieniłeś. Tylko j 24.08.11, 15:37
          Tak samo bedzie wygladal: jak ruski fiut ,smieszny fiut szczekajacy ,choc zjadajacy wlasne gowno.Najgorsze ze szczekajac, pluje tym gow...m i smierdzi.
      • bmc3i Re: No i co z tego! Niedlugo sie uda i hameryka 22.08.11, 16:48
        amonavis napisał:

        > bedzie sie znow musiala liczyc z Wielka Rosja!
        >

        Ale dopiero wówczas, gdy Rosjanom uda sie przeprowadzic 137 pod rzad udanych testów Buławy, jak Amerykanom Trident II D-5, i na dystansie 6000 mil morskich trafić jej głowicą w okrąg o srednicy 30 metrów.
    • ubiquitousghost88 No i co jeszcze ciekawego macie dla nas, barany? 21.08.11, 19:36
      • jwojnar To ty czarny czy czerwony jesteś? 21.08.11, 19:49
        A może u PiSiorków to na jedno wychodzi?
      • snellville Re: No i co jeszcze ciekawego macie dla nas, bara 21.08.11, 19:54
        masz tu ruski baranie
        twoj fiutyn nie zdazy sobie na kremlu dupy podetrzec gdy cos trafi
        www.foxnews.com/scitech/2011/08/19/military-aircraft-travels-at-20-times-speed-sound-before-crashing-in-ocean/
        • vladexpat strzał w stopę :))) 21.08.11, 21:45
          snellville napisał:

          > masz tu ruski baranie
          > twoj fiutyn nie zdazy sobie na kremlu dupy podetrzec gdy cos trafi
          > www.foxnews.com/scitech/2011/08/19/military-aircraft-travels-at-20-times-speed-sound-before-crashing-in-ocean/

          Obawiam się, że akrat w tym przypadku wszyscy wszystko zdążą. Ten interesyjący projekt który kosztował amerykanskich podatników 320 milionów dolarów zostanie zapewne zaniechany po 2 nieudanych próbach.
    • jurber1 Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 21.08.11, 19:53
      Albo nie wszystko udało się wyszpiegować od Amerykanów, albo Putin stał się ambitny i kazał wymyślić coś własnego...
      • snellville Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 21.08.11, 20:02
        jurber1 napisał:

        > Albo nie wszystko udało się wyszpiegować od Amerykanów, albo Putin stał się amb
        > itny i kazał wymyślić coś własnego...
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        a ruskie kolorowe telawizory pamietasz?
        ot zajebi....a technologja to byla na tamte czasy
        nikt nie chcial naprawiac





        • ubiquitousghost88 A twoje buciory kto poprawia? Ta słoma to co? 21.08.11, 20:30
          snellville napisał:

          > jurber1 napisał:
          >
          > > Albo nie wszystko udało się wyszpiegować od Amerykanów, albo Putin stał s
          > ię amb
          > > itny i kazał wymyślić coś własnego...
          > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          > a ruskie kolorowe telawizory pamietasz?
          > ot zajebi....a technologja to byla na tamte czasy
          > nikt nie chcial naprawiac
          >
          >
          >
          >
          >
        • koloratura1 Antycypacja? WOW! ;) 22.08.11, 08:40
          snellville napisał:

          > > a ruskie kolorowe telawizory pamietasz?
          > ot zajebi....a technologja to byla na tamte czasy
          > nikt nie chcial naprawiac

          To dokładnie tak jak obecnie: zdecydowana większość sprzętu mechanicznego czy elektronicznego do naprawy się nie nadaje w ogóle, albo naprawa jest droższa od nowego...
          • joseph.007 Re: Antycypacja? WOW! ;) 22.08.11, 08:45
            Tylko że wtedy taki telewizor kosztował kilka pensji...
            • koloratura1 Coś Ty? 22.08.11, 08:48
              joseph.007 napisał:

              > Tylko że wtedy taki telewizor kosztował kilka pensji...

              Były na talony, a ci, co te talony dostawali, pensje mieli wystarczające.
              • joseph.007 Re: Coś Ty? 22.08.11, 09:05
                Rubiny na talony? Nie przypominam sobie - tylko chyba w "gieweksach" mozna było dostać na górnicze talony telewizory zachodnie. Barierą była raczej wysoka cena - w 1985 r. kolorowy Jowisz kosztował 90 tys. zł, czyli równowartość półrocznych zarobków; Rubin na licencji radzieckiej był tańszy (76 tys.), ale też i znacznie mniej ceniony ze względu na awaryjność (do samoistnych wybuchów włącznie) i dziwaczną, zielono-fioletową kolorystykę wszystkiego co pokazywał.
                • koloratura1 Re: Coś Ty? 22.08.11, 09:44
                  joseph.007 napisał:

                  > Barierą była raczej wysoka cena - w 1985 r. kolorowy Jowisz kosztował 90 tys. zł,
                  > czyli równowartość półrocznych zarobków;

                  W roku 1980 mieliśmy Jowisza, kupionego na talon (talon podarował nam dobrze ustawiony szwagier, który już telewizor kolorowy posiadał), ceny nie pamiętam, ale na pewno nie było to żadne 90 tysięcy, bo na coś takiego nie byłoby nas - zwyczajnie - stać.

                  Taka cena może była bez talonu.






                  • joseph.007 Re: Coś Ty? 22.08.11, 09:58
                    W 1980 Jowisz kosztował 22 tys. (właśnie sprawdziłem :) Dzięki za informację - talonów na TV nie pamiętałem, człowiek uczy się całe życie ;)
                    • koloratura1 Re: Coś Ty? 23.08.11, 08:18
                      joseph.007 napisał:

                      > W 1980 Jowisz kosztował 22 tys. (właśnie sprawdziłem :) Dzięki za informację -
                      > talonów na TV nie pamiętałem, człowiek uczy się całe życie ;)

                      Ja talon zapamiętałam doskonale, bo
                      - był to jedyny talon, jaki w owym talonowym PRL-u mieliśmy,
                      - w podziękowaniu mój - praktycznie niepijący mąż - stawiał szwagrowi i chyba po raz pierwszy (i - jak dotąd - przedostatni) w życiu widziałam go co-nieco ululanego.

                      PS.: Na telewizory biało-czarne na pewno talonów nie było. Nie wiem jak było z radzieckimi kolorowymi...
    • h-mol Słusznie myśli J. Kaczyński! 21.08.11, 20:24
      Jak sens ma liczenie się z takim badziewiem? Wysłać dziesięć naszych czołgów, ze dwa samoloty i będzie po sprawie!
      • ubiquitousghost88 Samoloty? Przecież tam mgła! 21.08.11, 20:31
        h-mol napisał:

        > Jak sens ma liczenie się z takim badziewiem? Wysłać dziesięć naszych czołgów, z
        > e dwa samoloty i będzie po sprawie!
      • koloratura1 Re: Słusznie myśli J. Kaczyński! 22.08.11, 08:43
        h-mol napisał:

        > Jak sens ma liczenie się z takim badziewiem? Wysłać dziesięć naszych czołgów,
        > ze dwa samoloty i będzie po sprawie!

        A mamy tyle? Na chodzie? ;)
    • stefaniszyn Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 21.08.11, 21:30
      Jeśli ten T-50 to następca sławnego czołgu T-34, to nic dziwnego. Czołgi na razie nie latają.
    • lubat Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 21.08.11, 21:52
      Jak się czyta teksty wacka ksywka ricz, to przychodzi na myśl postawa zawistnego nurka śmietnikowego, który ma wielką satysfakcję, że Billowi Gatesowi nie wyszła jakaś transakcja.

      Ale kiedy się nie ma własnych, choćby najmniejszych sukcesów, to trzeba przynajmniej "obrzydzić" cudze. Albo to jest postawa polskiego kmiota, który nie prosi Boga o swoje szczęście, tylko żeby sąsiadowi zdechła krowa.

      Jedynym polskim udziałem była oferta PZL Świdnik - tak donosiły media. Nie dodając wszakże, że PZL Świdnik jest tak samo polski, jak Oświęcim jest polskim obozem koncentracyjnym.

      O fakcie awarii silnika rosyjskiego myśliwca napisał też "Spiegel". Ale jakże innym tonem od śmieciowego tekstu ricza. Ale to już tak jest, że ci, którzy sami odnoszą sukcesy, potrafią docenić cudze, i wiedzą, że do nich bywa czasami trudna droga.

      www.spiegel.de/wissenschaft/technik/0,1518,781491,00.html
      • stefaniszyn Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 21.08.11, 22:38
        @lubat

        Tak boli wyraz "spektakularne"? Bo nie widzę w lakonicznym tekście "ricza" żadnej satysfakcji. Jeśli samolot nie potrafi wystartować przed widzami,to jest chyba spektakularne, nieprawdaż?

        Co innego tekst "lubata". Tu mamy "nurka śmietnikowego", brak własnych sukcesów, "polskiego kmiota", "śmieciowy tekst ricza".
        Oj, pachnie od postu "lubata" wielkoruskim szowinizmem. Natomiast w informacji "ricza" żadnego szowinizmu nie ma. Jak się (niektórzy) bracia Rosjanie tak będziecie wywyższać, to możecie sprowokować niezasłużone złośliwości.
        • harbourfront Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 01:01
          Buhahaha zapijaczone ruskie mordy i ich :technologie.Jedyne co potrafia to mordowac..ca za parszywe bydlo
          • wielbicielnaruto rosyjski mysliwiec jest stealth tylko trochę 22.08.11, 01:18
            pierdzi z silników, jak nie złapiemy sygnatury radarowej, to może te pierdy?
      • quant34 Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 01:44
        lubat napisał:

        > Ale kiedy się nie ma własnych, choćby najmniejszych sukcesów, to trzeba przynaj
        > mniej "obrzydzić" cudze.

        Ja nie widzę w tym artykule jakiegoś poczucia triumfu, że Rosjanom coś nie wyszło. Ot doniesienie, jak każde inne. Nie zapominaj, że to jest gazeta codzienna, a nie fachowe pismo o tematyce militarnej czy lotniczej. Co to byłaby za sensacja, że Rosjanom wyszły pokazy lotnicze? Sensacją może być tylko wpadka. Myślę, że Twoja analiza motywów bardziej pasuje do wypowiedzi niektórych forumowiczów, niż do samego artykułu. Co do meritum, mnie osobiście bawią te śmiechy z niepowodzeń technologicznych Rosjan. Każdy, kto interesował się historią radzieckiego/rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego wie doskonale, że Rosjanie mają inną metodę doskonalenia technologii niż Zachód. Nie wnikając czy wynika to z tradycji czy z braku zaawansowanych systemów zarządzania badaniami i testami, Rosjanie zawsze stosowali metodę, którą w dużym uproszczeniu można nazwać metodą prób i błędów. Najpierw opracowywali założenia, później niezbędne technologie składowe, w końcu prototyp i od razu wysyłali go w powietrze. Z reguły spadał, po czym specjaliści sprawdzali co zawiodło , poprawiali i apiać od nowa. W ten sposób powstały przykładowo statki Sojuz i ich rakiety nośne, które dzisiaj w powszechnym na całym świecie przekonaniu, są najbezpieczniejszymi i najbardziej niezawodnymi konstrukcjami tego typu. Amerykanie postępowali zawsze inaczej. Najpierw dopieszczali latami projekt, próbując absolutnie wszystko przewidzieć. Kiedy wreszcie budowali prototyp, był on z reguły znacznie bardziej dopracowany niż radzieckie odpowiedniki przed poprawkami. I niby wychodziło na to samo, tyle że radziecki sposób był tańszy. Rosjanie nie tracili czasu na dopieszczanie projektów wychodząc z założenia, że jak się coś spieprzy, to się to poprawi, ale w ten sposób szybciej osiągnie się produkt docelowy. W czasach zimnej wojny, Amerykanie twierdzili, że Rosjanie tworzą nowe technologie w ten sposób dlatego, że nie umieją przewidywać na etapie planowania, nie mają odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów i tak dalej. Trochę w tym prawdy zapewne było, ale decydujące znaczenie miał czas i koszty. Rosyjskie technologie zawsze były tańsze i powstawały szybciej niż zachodnie (częściowo z powodu skutecznego podkradania gotowych rozwiązań przez wywiad, ale nie wszystko Rosjanie kopiowali). Podsumowując, tylko ludzie nie mający pojęcia o temacie, wyśmiewają się z rakiety, która Rosjanom wybuchła, czy samolotu, który im nie wystartował. W czasach ziemnej wojny, Amerykanie nigdy się z tego nie śmiali, tylko pilnie obserwowali, po czym zaczynali się martwić gdy dana rakieta przestała wybuchać, a samolot zaczął startować. Nie inaczej będzie w tym przypadku, ponieważ Rosja stosuje te same metody, co ZSRR.
        • aramba Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 15:51
          Tak, oczywiście, tylko, że jak takie "planowe" niepowodzenia zdażają się na międzynarodowych wystawach, to raczej jednak nie służą rozwojowi rosyjskiej myśli technicznej, a już prestiżowi państwa na pewno. No chyba, że coś przeoczyłem i że prestiż już dla Rosji nie ma znaczenia.
          • quant34 Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 19:10
            aramba napisał:

            > Tak, oczywiście, tylko, że jak takie "planowe" niepowodzenia zdażają się na mię
            > dzynarodowych wystawach, to raczej jednak nie służą rozwojowi rosyjskiej myśli
            > technicznej, a już prestiżowi państwa na pewno. No chyba, że coś przeoczyłem i
            > że prestiż już dla Rosji nie ma znaczenia.

            W tym wypadku była to wtopa, jednak nie ze względu na metodę, tylko niepotrzebne upublicznienie prób. Za czasów ZSRR ta sama wtopa miałaby miejsce na tajnym poligonie i widziałaby to garstka generałów. Ktoś dostałby po głowie, komuś innemu pogrożono by palcem, po czym błędy by poprawiono. Błąd władz rosyjskich polega na tym, że kontynuują radzieckie metody tworzenia nowych technologii, jednocześnie rezygnując z radzieckiej tajności. Jakby byli konsekwentni także w tej materii, to nikt by się nie dowiedział, że samolot trzeba jeszcze poprawić.
            • aramba Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 20:57
              Niby tak, ale za Sowietu takie wtopy też się zdażały. Chociażby słynna katastrofa TU-144 w Paryżu.
          • barracuda65 Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 01.09.11, 08:41

            www.youtube.com/watch?v=88J0eefH3r0&feature=digest
        • bmc3i Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 23.08.11, 15:37
          quant34 napisał:

          > związań przez wywiad, ale nie wszystko Rosjanie kopiowali). Podsumowując, tylko
          > ludzie nie mający pojęcia o temacie, wyśmiewają się z rakiety, która Rosjanom
          > wybuchła, czy samolotu, który im nie wystartował. W czasach ziemnej wojny, Amer
          > ykanie nigdy się z tego nie śmiali, tylko pilnie obserwowali, po czym zaczynali
          > się martwić gdy dana rakieta przestała wybuchać, a samolot zaczął startować. N
          > ie inaczej będzie w tym przypadku, ponieważ Rosja stosuje te same metody, co ZS
          > RR.

          W przypadku rosyjkiej rakiety, ludzie którzy maja pojecie w temacie, akurat sie smieją.

          Nie dlatego ze pocisk wybucha, lecz dlatego, iz wiedza o calej otoczce powstania tego SLBM-a, wiedza o rosyjkisch zapowiedziach ze "będzie to pocisk przewyższajacy wszystko co zostało do tej pory zbudowane na swiecie", "nie do pokonania przez żaden system antybalistyczny", etc., etc. Poczytaj moze wypowiedzi w New York Timesie analityka rakietowego działu Lockheeda Martina, czyli dawnego Martin Marietta, ktory zbudował wszyskie amerykanskie miedzykontynentalne pociski balistyczne, co po piatym z rzędu nieudanym starcie sądzi o tym ze "Rosjanie zapowiadali najlepszą rakiete na świecie, która tymczasem nie potrafi nawet latac".

          Ba, przeczytaj wypowiedzi Rosjanina, niedawno zmarłego Sergieja Kowajewa - głównego konstruktora radzieckich morskich systemów balistycznych, szefa projektów wiekszosci z nich, ktory nazwał skandalem to co sie dzieje w programie Buławy. Etc., etc.
          • bmc3i uzupełnienie 23.08.11, 15:44
            bmc3i napisał:


            > W przypadku rosyjkiej rakiety, ludzie którzy maja pojecie w temacie, akurat sie
            > smieją.
            >
            > Nie dlatego ze pocisk wybucha, lecz dlatego, iz wiedza o calej otoczce powstani
            > a tego SLBM-a, wiedza o rosyjkisch zapowiedziach ze "będzie to pocisk przewyższ
            > ajacy wszystko co zostało do tej pory zbudowane na swiecie", "nie do pokonania
            > przez żaden system antybalistyczny", etc., etc. Poczytaj moze wypowiedzi w New
            > York Timesie analityka rakietowego działu Lockheeda Martina, czyli dawnego Mart
            > in Marietta, ktory zbudował wszyskie amerykanskie miedzykontynentalne pociski b
            > alistyczne, co po piatym z rzędu nieudanym starcie sądzi o tym ze "Rosjanie
            > zapowiadali najlepszą rakiete na świecie, która tymczasem nie potrafi nawet lat
            > ac"
            .
            >
            > Ba, przeczytaj wypowiedzi Rosjanina, niedawno zmarłego Sergieja Kowajewa - głów
            > nego konstruktora radzieckich morskich systemów balistycznych, szefa projektów
            > wiekszosci z nich, ktory nazwał skandalem to co sie dzieje w programie Buławy.
            > Etc., etc.
            >
            >

            Notabene, wberw temu co twierdzisz, rosyjskie problemy z Buławą, Kowaljew nazwał skandalem "nie do pomyslenia w czasach radzieckich"
      • galaxy2099 sowiecki samolot lata jak kamien 22.08.11, 04:02
        a sowieccy ujadacze zawsze szczekaja w ten sam sposob tzn. tak zaczynaja ... jak sie nie ma wlasnych sukcesow to ...

        Tylko, ze Waniuszka kochany Polska nie ma aspiracji konkurowac z Amerykanami na polu wojskowym a wy ruskie kacapy macie ... wiec sie smiejemy z tych waszych "sukcesow" he he he. A teksty typu "Wielka Rosja" wrecz rozbawiaja mnie do rozpuku. Bo jedyne co macie wielkie to wielkie zapijaczone lby i nic poza tym. Zyjecie jeszcze tylko dlatego ze Matka Natura obdarzyla was w surowce z ktorych sprzedazy egzystujecie. ... inaczej z glodu zdychalibyscie jak jak w Etipii lub Somalii.
        No ale mniemanie o sobie macie jak sobie popijecie gorzaly, ze hej .... wy wielkije rusaki.
        • koloratura1 Re: sowiecki samolot lata jak kamien 22.08.11, 08:57
          galaxy2099 napisał:

          >Tylko, ze Waniuszka kochany Polska nie ma aspiracji konkurowac z Amerykanami na
          > polu wojskowym a wy ruskie kacapy macie ... wiec sie smiejemy z tych waszych "
          > sukcesow" he he he.

          Śmiech to zdrowie, jak to mówią, więc nie żałuj sobie.

          Gwoli prawdzie, ja Ci tylko przypomnę, że to konkurowanie trwa już od kilkudziesięciu lat, a dzięki temu, że jest, z grubsza biorąc, remis - niektórzy twierdzą - mamy pokój na tym naszym świecie...
    • rockville Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 03:33
      Swietny artykul, propaganda sprytnie go umiescila pod artykulem o polskiej awionetce , ktora spadla z nieba z powodu braku paliwa - dwie ofiary smiertelne. Polski lumpenproletariat trzeba podtrzymywac na duchu - jezeli nie ma niczego co mozna nazwac osiagnieciem - trzeba pisac , ze w Rosji jest gorzej ! Przy cenie paliwa 5 zlotych takich wypadkow bedzie wiecej , w szczegolnosci , gdy piloci zaczna mieszac paliwo z tanszym rozpuszczalnikiem !
      • 0721x Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 07:30
        w Rosji gorzej nie jest powiadasz - tym nie mniej w tym szczątkowym imperium 30% ludności sedes widziało co najwyżej w telewizji
        • 1zorro-bis "Gniotsja nie lamiotsja"....? 22.08.11, 07:57
          no ta "technika" to juz sie chyba skonczyla....
          • gazo-ropo-mozgi Re: "Gniotsja nie lamiotsja"....? 24.08.11, 15:49
            no mie wiem,mam ruskie widly i lopate, i ani razu sie nie popsuly.
        • koloratura1 Naprawdę?! 22.08.11, 09:05
          0721x napisał:

          > w Rosji gorzej nie jest powiadasz - tym nie mniej w tym szczątkowym imperium
          > 30% ludności sedes widziało co najwyżej w telewizji

          To sedes bardziej technologicznie skomplikowany od telewizora???
          (Skoro, jak piszesz, łatwiej tam o telewizor niż o sedes...)
    • wisarionowicz Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 08:06
      Nie smialbym sie z Rosji, poniewaz to jedyne mocarstwo (cokolwiek to dzisiaj znaczy), ktore trwa prawie caly czas od kilkuset lat.
      Co prawda dostawali w tylek od Mongolow, czy od nas, ale czesciej Rosja byla na wozie, a...
      Bardziej martwi mnie to, czy kiedys dojdzie do sytuacji, w ktorej USA lub Rosja, beda musialy uzyc w bezposrednim starciu, swoich zabawek. Oby nie!
      • koloratura1 Ponieważ "zabawki" mają porównywalne... 22.08.11, 09:10
        wisarionowicz napisał:

        > Nie smialbym sie z Rosji, poniewaz to jedyne mocarstwo (cokolwiek to dzisiaj zn
        > aczy), ktore trwa prawie caly czas od kilkuset lat.
        (...)
        > Bardziej martwi mnie to, czy kiedys dojdzie do sytuacji, w ktorej USA lub Rosja,
        > beda musialy uzyc w bezposrednim starciu, swoich zabawek. Oby nie!

        Skoro nie zrobiły tego w ostatnich - prawie - siedemdziesięciu latach...
    • kapitan.kirk Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 09:39
      Że w T-50 silnik brychnął, to się zasadniczo nie ma co dziwić – póki co latające egzemplarze posiadają adaptowane silniki od Su-27, które w cięższym i dużo „trudniejszym” aerodynamicznie samolocie po prostu muszą pracować ze zbyt dużym obciążeniem. Biorąc pod uwagę, że mimo to w pierwszym dniu MAKS prezentowano pokaz dynamiczny (co wprawdzie z technicznego punktu widzenia nie ma sensu, no ale żeby publika z Miedwieputinem na czele się dobrze bawiła, trzeba przecież pokazać niedźwiedzia tańczącego na paluszkach „Jezioro Łabędzie”… :-/), sami prosili się o kłopoty. Co zresztą niewiele zmienia, bo takie wypadki się każdemu zdarzają – dobrze nb. że ten zdarzył się akurat podczas jazdy po pasie, a nie np. w czasie pokazu nad głowami ludzi… T-50 tak czy inaczej jest ogromnym osiągnięciem tamtejszego przemysłu lotniczego, choć jeszcze kilka lat temu mało kto wierzył, że po blisko 30 latach co chwila przerywanych prac, cokolwiek praktycznego jeszcze z tego wyjdzie. W ten samolot wpakowano bardzo dużo środków i zaangażowania, więc można zakładać, że mimo wszelkich trudności zostanie on dokończony i wejdzie do produkcji, choćby i niezbyt masowej. Natomiast oczywiście podawany obecnie oficjalnie termin jej rozpoczęcia w 2015 to czysta propaganda – jest to zwyczajnie niemożliwe. To co teraz lata to przecież nawet jeszcze nie są „właściwe” samoloty, ale dopiero demonstratory technologii – bez docelowych silników (których nawet jeszcze nie skończono projektować, nie mówiąc już o budowie prototypów), bez większości awioniki, bez uzbrojenia, bez pokrycia antyradarowego… Biorąc pod uwagę czas, jaki dopracowanie samolotów tej klasy zajęło dużo bogatszym i bardziej zaawansowanym technologicznie Amerykanom, Rosjanie będą mogli mówić o wielkim szczęści jeśli ich samolot będzie gotów do produkcji przed 2020.

      Inna sprawa z Buławą. Gdyby potwierdziło się, że test – pomimo przesunięcia go o ponad miesiąc – znów się nie udał z powodu awarii rakiety, dla rosyjskich sił strategicznych byłaby to prawdziwa tragedia. Gdy po długiej serii wypadków i katastrof, trzy pod rząd ostatnie próby zakończyły się sukcesami, wszyscy odetchnęli z ulgą i zdawało się, że wizja zmarnowania kilkunastu miliardów dolarów stopniowo zanika. Wojsko nawet obniżyło wymagania – początkowo żądało kolejnych sześciu udanych prób jako warunku rozpoczęcia produkcji seryjnej Buławy, a potem zmniejszyło to wymaganie do czterech udanych startów do końca 2011. Skutki kolejnej awarii w takim momencie wręcz trudno byłoby sobie wyobrazić (poza personalnymi – jako pierwszy do odstrzału pójdzie oczywiście dyrektor firmy rakietowej, czyli Moskiewskiego Instytutu Techniki Cieplnej, który jest „na cenzurowanym” od chwili udzielenia prasie kilka tygodni temu słynnego wywiadu ujawniającego kłamstwa urzędników MON w kwestii finansowania przez budżet programów zbrojeniowych). Gotowy jest już jeden okręt, budują się dwa kolejne – a rakiet jak nie było, tak nie ma… Coraz częściej podnoszą się głosy, że jedzenie tej żaby było zupełnie zbędne, zwłaszcza że Buława szczególnie nie przewyższa pod względem osiągów dotychczas używanych pocisków Siniewa, a jedynym jej atutem miała być właśnie nowocześniejsza i bezawaryjna konstrukcja. No ale poczekajmy na ściślejsze informacje.

      Pozdrawiam
      • bmc3i Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 16:59
        kapitan.kirk napisał:

        > Inna sprawa z Buławą. Gdyby potwierdziło się, że test – pomimo przesunięc
        > ia go o ponad miesiąc – znów się nie udał z powodu awarii rakiety, dla ro
        > syjskich sił strategicznych byłaby to prawdziwa tragedia. Gdy po długiej serii
        > wypadków i katastrof, trzy pod rząd ostatnie próby zakończyły się sukcesami, ws
        > zyscy odetchnęli z ulgą i zdawało się, że wizja zmarnowania kilkunastu miliardó
        > w dolarów stopniowo zanika. Wojsko nawet obniżyło wymagania – początkowo
        > żądało kolejnych sześciu udanych prób jako warunku rozpoczęcia produkcji seryjn
        > ej Buławy, a potem zmniejszyło to wymaganie do czterech udanych startów do końc
        > a 2011. Skutki kolejnej awarii w takim momencie wręcz trudno byłoby sobie wyobr
        > azić (poza personalnymi – jako pierwszy do odstrzału pójdzie oczywiście d
        > yrektor firmy rakietowej, czyli Moskiewskiego Instytutu Techniki Cieplnej, któr
        > y jest „na cenzurowanym” od chwili udzielenia prasie kilka tygodni
        > temu słynnego wywiadu ujawniającego kłamstwa urzędników MON w kwestii finansowa
        > nia przez budżet programów zbrojeniowych). Gotowy jest już jeden okręt, budują
        > się dwa kolejne – a rakiet jak nie było, tak nie ma… Coraz częściej
        > podnoszą się głosy, że jedzenie tej żaby było zupełnie zbędne, zwłaszcza że Bu
        > ława szczególnie nie przewyższa pod względem osiągów dotychczas używanych pocis
        > ków Siniewa, a jedynym jej atutem miała być właśnie nowocześniejsza i bezawaryj
        > na konstrukcja. No ale poczekajmy na ściślejsze informacje.
        >


        Kolejny juz? Toc pare miesiecy temu jeden juz opuscił MITT i "udał się na zasłużoną emeryture", paradoksalnie ten, ktory wywalczyl u Putina powierzenie programu Bulawy niedoswiadcoznemu w pociskach SLBM MITT, zamiast dysponujacemu kilkudziesieciletnim doswiadczeniem radzieckim CKB-18, zapewnieniami że "Buława bedzie sukcesem, jak Topol-M"


        Dobrze ze biedny Sergiej Kowaljew nie doczekał.
        • kapitan.kirk Re: Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 19:30
          bmc3i napisał:

          > Dobrze ze biedny Sergiej Kowaljew nie doczekał.

          No, w sumie kto wie, czy by się nawet trochę nie ucieszył - w końcu przez całe życie był zwolennikiem i propagatorem silników na paliwo ciekłe ;-P
          Pzdr
    • padafas Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 22.08.11, 11:01
      Noto gułagiem pachnie zasabotarz
      • gazo-ropo-mozgi Rosyjskie myśliwiec i rakieta doleci "fszendzie" 24.08.11, 15:46
        Wszystko co rosyjskie jest najlepsze na swiecie! Nasze mleko jest najlepsze.I chleb.O cebuli nawet nie wspomne! A samoloty?Oho,ho!Tu reklama nawet nie potrzebna.Mamy takie samoloty ze nawet potrafia 2 razy wystartowac a tylko jeden raz wyladowac!Wot technika,bliadz!
    • barracuda65 Rosyjskie myśliwiec i rakieta nie poleciały 01.09.11, 08:25
      Wszystkie te same on leci )

      www.youtube.com/watch?v=88J0eefH3r0&feature=digest
Inne wątki na temat:
Pełna wersja