Günter Grass szokuje Niemcy

03.09.11, 11:19
Grass nie chce,zeby mu obsikiwano grob.Inwestuje wiec w bajki o rownowadze holocaustu ze smiercia miliona zolnierzy Hitlera na Syberii.
Opinia noblisty ma pracowac zza grobu.
Dzien przed smiercia byly SS-man oswiadczy,ze Hitler byl wiekim Niemcem...
P.S.Do Gdanska juz go raczej nie wpuszczajcie,bo odrywa kupony ze swej malo chwalebnej sluzby w SS...
    • s.im.123 Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 11:31
      demencyjny Grass bredzi jak po dopalaczach.Kiedyś dysponował logiką i sensownymi opiniami,a teraz nie wie o czym mówi.
      • isanaltd Re: Günter Grass szokuje Niemcy 04.09.11, 01:02
        a moze przestac , posypywac głowe, bo ci
        www.youtube.com/watch?v=8SSyc4do944&feature=related
        sprawia ,ze wkrotce nasze ulice beda plonac jak te w Londynie
        • isanaltd Re: Günter Grass szokuje Niemcy 04.09.11, 01:29
          a tu
          www.youtube.com/watch?v=mRvzL9x-JdY&feature=related
          no prosze, prosze.
      • janek-007 Tzw. podstępowi, nie mylić z postępowymi... 04.09.11, 22:21
        Tzw. podstępowi, nie mylić z postępowymi, w eurokolchozei i okolicach zapędzają się coraz bardziej w kozi róg ze swoimi rożnymi monopolami na cierpienia i martyrologie. Retoryka potępiaczy Grassa i obrońców monopolu wyjątkowości coraz bardziej przypomina opowiastki barona von Munchausen'a.
    • organmaster das ist knebel 03.09.11, 11:32
      cóż nobel, gdy... knebel; wszak ma być politycznie, kulturalnie, pan-europejsko
    • art.usa Günter Grass, rodowity Gdańszczanin zawsze dobry na niespodzianki 03.09.11, 11:33
      Wojnę rozpętali faszyści.
      Ofiary był naród, nie tylko Polski czy żydowski ale i Niemiecki.

      W Polsce każdy mord na Niemcach
      uznany jest legalnym, bo przecie Niemcy zaczęli wojnę.
      Czyli te matki i dzieci które o świecie nic nie wiedziały.
      • ulther Re: Günter Grass, rodowity Gdańszczanin zawsze do 03.09.11, 13:29
        Dokladnie tak. Niemcy nie maja prawo sie na nic skarzyc. To tak jakby zlodziej narzekal, ze okradany smial sie bronic:P
        • tymon99 Re: Günter Grass, rodowity Gdańszczanin zawsze do 03.09.11, 22:26
          zastrzelenie siedmiolatka, bo zerwał ci jabłko z drzewa, oczywiście uznałbyś za uzasadnione?
          • smutas Re: Günter Grass, rodowity Gdańszczanin zawsze do 04.09.11, 05:26
            Czy chcesz powiedziec, ze Wehrmacht skladal sie na poczatku wojny z siedmiolatkow, ktorzy kradli w Polsce jablka? Ja uznalbym zastrzelenie takiego siedmiolatka za obrone konieczna, jesliby ow dzieciak wymachiwal mi przed nosem schmeisserem.

            Niemcy wybrali sobie taki rzad jaki uwazali za wlasny. Glosowali, o ile mi wiadomo, dorosli obywatele tego kraju. Nie mowie, ze odpowiedzialnosc zbiorowa jest sluszna, bo nie jest. Jednak patrzac na historie trzeba brac pod uwage, ze wiekszosc Niemcow uwazala Marsz na Wschod za koniecznosc i nie mieli nic przeciw by po drodze zabijac lokalna ludnosc.
      • kpix Re: Günter Grass, rodowity Gdańszczanin zawsze do 03.09.11, 13:54
        Jest prawdą, że mordy i gwałty na cywilach niemieckich (popełniane głównie p/żołnierzy Armii Czerwonej, ale przecież i Polaków czy Czechów też) są tematem zbyt często przemilczanym.

        Jednakże nie wolno mówić, że "wojnę rozpętali faszyści, a Niemcy byli ofiarą". Większość ówczesnych Niemców popierała nazizm pomimo niesamowitej dyskryminacji mniejszości i odpychającej ohydzie teorii rasowych. Bullock w Studium Tyranii pisze, że gdy Hitler w 1940 r. defilował przed Łukiem Tryumfalnym, miał poparcie praktycznie całego swojego narodu. Nawet motywy grupy Stauffenberga, która w 1944 r. dokonała nieudanego zamachu na Hitlera, bardziej związane były z konstatacją niechybnego upadku III Rzeszy, niż sprzeciwem wobec jej diabelskiego zła.

        A już na pewno nie wolno porównywać Zagłady Żydów do ofiar niemieckich (czy rosyjskich). W tym pierwszym przypadku chodzi bowiem o opracowany odgórnie i we wszystkich szczegółach plan zamordowania całego narodu. Żydowski mieszkaniec Europy Środkowej miał przed sobą prawdopodobieństwo śmierci sięgające 90%.
      • 1stanczyk "Wojnę rozpętali faszyści." Gówno prawda.To jest 03.09.11, 13:56
        ta wygodna metoda fałszowania przeszłości.

        Wojnę rozpętali Niemcy.
        Tak długo jak wygrywał, czyli nieomal do 1942 roku, Hitler miał większe poparcie w Niemczech niż obecnie większość demokratycznie wybranych władz nie tylko w Europie.

        "Faszyści" to jest taki wygodny dla wszelkiego sprzedajnego lizodupstwa w naszym kraju sposób tłumaczenia sobie własnej sprzedajności wobec ponownie, po drugiej przegranej z kretesem wojnie, zamożnych (bo, w przeciwieństwie do nas, dobrze zorganizowanych i pracowitych) Niemców.

        Re: Günter Grass, rodowity Gdańszczanin zawsze do
      • alfalfa Re: Günter Grass, rodowity Gdańszczanin zawsze do 03.09.11, 14:29
        www.youtube.com/watch?v=0kCMgn-OAHM
        2.32 minuta

        A.
        • art.usa Re: Stalin miał 100% poparcie w UDSRR, Tonący chwyci za nóż 03.09.11, 17:17
          Po pierwszej wojnie światowej w związku z utratą Wielopolski,
          jako najważniejszego producenta żywności dla Berlina,
          zmarło w Niemczech około Miliona ludzi z głodu.

          Zabrany kapitał narodowi żydowskiemu, doprowadził do rozwoju gospodarki
          Niemieckiej, i powstania stanowisk pracy tym samym i chleba dla głodnych.

          Daj tonącemu nóż,
          a on go chwyci pełną ręką.
          • alfalfa Re: Stalin miał 100% poparcie w UDSRR, Tonący chw 03.09.11, 18:30
            Czy przed I WŚ tę żywność za darmo z Wielkopolski brali? Kto im bronił kupić z polskiej Wielkopolski?

            To nie zrabowany kapitał ale pożyczki ze Szwajcarii napędziły gospodarkę, forsa poszła głównie na roboty publiczne i zbrojenia. Gdyby nie wybuch wojny i dalsze rabowanie III rzesza by po prostu zbankrutowała.
            A.
          • 1410_tenrok art, przecież ty musisz koniecznie przestać brać 05.09.11, 14:04
            crack!
            Człecze, to ci szkodzi!!!!
            • art.usa Re: art, przecież ty musisz koniecznie przestać b 05.09.11, 16:53
              1410_tenrok napisał:

              > crack!
              > Człecze, to ci szkodzi!!!!

              Choć bym był pijany czy na prochach,
              to nie żyję z propagandą PRLowską
              i nie oszukuje kłamstwami Polski naród.
              Jak ty PISowski odpadzie,
              z druczka propagandy.
              • 1410_tenrok art, którą sciezke dzis wciągnąłeś? 05.09.11, 17:37
                też używasz sukienek dla lepszego bajeru???
    • trajkotek Grass czy Gross - wsio rawno ... 03.09.11, 11:33
      Grass czy Gross - wsio rawno ...
      prostakowi, takiemu jak ja, jawi sie prosty obraz swiata: polscy antyfaszyści i antysemici zgotowali im ten zły los - wiadomo, że Rosja bylaby inna, gdyby nie polscy rusofobi odwieczni wrogowie ... co malują malownicze czerwone gwiazdy i zielone krzyże na tle błękitnookiego nieba ...
    • art.usa Mord jest mord, nie tylko jeńcy ale terror bombowy. 03.09.11, 11:38
      Jeżeli twój sąsiad zamordował człowieka,
      czy należało by wyciąć w pień całą twą dzielnice?

      W prawnie powojennym chyba tak.
      • rasklaat Re: Mord jest mord, nie tylko jeńcy ale terror bo 03.09.11, 13:42
        Czy naprawde myslisz ze te 60% Niemcow ktore wybraly hitlera w 1933cim nie czytaly Mein Kampf?

        Niemcy zaczeli wojne bo wiedzieli dokladnie jaki maja plan na przyszlosc, co chca osiagnac i jakimi srodkami. Chcieli napasc sasiadow, najpierw ich okrasc, potem wymordowac. Sa winni jako narod nie jako jednostki.

        Odpowiadajac na twoje pytanie: tak, jesli wiekszosc dzielnicy atakuje druga w celu usmiercenia jej mieszkancow aby przejac ich majatek to nalezy te dzielnice zlikwidowac.
        • pawel.nn Trochę to nie tak 03.09.11, 14:11
          W ostatnich demokratycznych wyborach Hitler dostał 44% głosów (NSDAP była największa partią) a władzę zyskał dzięki poparciu prawicy i finansjery bojącej się komunistów.
    • easy.teraz Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 11:49
      Jeżeli miarą społecznego cierpienia jest suma cierpień jednostek, to Grass tej prostej arytmetyki trzyma się dobrze. Tyle, że w niej nie ma miejsca dla sprawiedliwego prawa, dla potępienia mordercy i sprawcy, nie ma miejsca dla humanizmu... Oj coś nobliście...
      • komarrek Re: Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 13:34
        Oj chyba coś Tobie się po... Mówimy o jeńcach wojennych, o ludziach! Takich samych jak Ty czy ja! Kumasz ?
        • 1stanczyk Mówimy o jeńcach wojennych, o ludziach! Takich sam 03.09.11, 14:09
          "Mówimy o jeńcach wojennych, o ludziach! Takich samych jak Ty czy ja! "

          Gówno prawda, niemieccy jeńcy wojenni, to w zdecydowanej większości entuzjastycznie nastawieni do hitlerowskiego wodzostwa Niemcy. Chcieli rasizmu, chcieli przestrzeni na wschodzie, chcieli dominacji nad "podludźmi".

          Tak długo jak w oparciu o hitlerowską doktrynę wygrywali tak długo Hitler miał za sobą zdecydowaną większość Niemców nawet tych w niewoli.

          Opozycja wobec doktryny i rządów Hitlera, jeśli w ogóle była, to głównie w obozach koncentracyjnych i na cmentarzach.

          Re: Günter Grass szokuje Niemcy
          • ar.co Re: Mówimy o jeńcach wojennych, o ludziach! Takic 03.09.11, 15:13
            Dodajmy, że wprawdzie nie każdy Niemiec był zbrodniarzem, ale niemal każdy czerpał zyski ze zbrodni niemieckich - korzystając z zagrabionego majątku, produktów żywnościowych rabowanych w ramach "kontyngentu", paczek masowo wysyłanych przez żołnierzy i urzędników niemieckich z krajów okupowanych czy z pracy robotników przymusowych i jeńców.
    • komarrek Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 11:53
      Jaka śmierć jest gorsza od kuli czy chorób i z głodu? Złe traktowanie jeńców także może być torturą. Nie udawajmy że tak nie jest tylko dlatego że jeńcem jest wcześniejszy agresor. Inaczej sami tracimy ludzkie odczucia.
      • ar.co Re: Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 15:16
        Niemcy, głodząc na śmierć parę milionów jeńców sowieckich, powinni liczyć się z konsekwencjami. W dodatku sytuacja gospodarcza ZSRR po wojnie była - z winy Niemców! - taka, że powojenny głód przyniósł śmierć co najmniej setek tysięcy (a prawdopodobnie milionów) jego własnych obywateli. Tym razem nie była to celowa polityka szaleńca (jak na Ukrainie w l. 30.), tylko skutki wojny. Trudno mieć pretensje, że w sytuacji masowej śmierci głodowej własnych obywateli Sowieci nie przejmowali się losem jeńców.
    • mike.para Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 11:54
      Grass ma racje, zabicie 6 milionów niemieckich jeńców to też ludobójstwo. A Żydzi niech się opanują, Holocaust to jest ich jedyna relikwia i bawią się tym jak wizerunkiem Mahomeda islamczycy.
      • gormar7796 Re: Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 13:53
        Nie było żadnych 6 mln zabitych niemieckich jeńców. Przeczytaj powyższy artykuł dokładniej!
    • rawahecht Dziwna arytmetyka? 03.09.11, 11:55
      "To trwało po zakończeniu wojny: z 8 mln niemieckich żołnierzy wziętych do radzieckiej niewoli przeżyły może 2 mln"

      "Niemieccy komentatorzy podkreślają, że niemieccy żołnierze i tak zostali potraktowani lepiej niż 5 mln jeńców radzieckich, którzy trafili do niewoli niemieckiej - nie przeżyło jej ponad 3 mln czerwonoarmistów."

      Z pierwszego cytatu "wynika" 6 mln niemieckich trupów jenieckich,
      z drugiego 3 mln radzieckich.

      Panie Wieliński, może zdefiniuje Pan precyzyjniej "lepiej"?
      • lukasnaj Re: Dziwna arytmetyka? 03.09.11, 12:45
        Przeczytaj tekst jeszcze raz, proszę. I jeszcze raz jeśli potrzeba. Aż do zrozumienia.
      • gormar7796 Re: Dziwna arytmetyka? 03.09.11, 13:56
        Arytmetyka się zgadza, gdyż komentatorzy zgodnie stwierdzili, że z liczbą 8 mln Grass się znacząco "pomylił". Jeńców niemieckich więzionych przez Rosjan było około 3 mln.
      • ar.co Re: Dziwna arytmetyka? 03.09.11, 15:18
        Nigdy nie rozumiałam sensu uczenia "czytania ze zrozumieniem" - przeczytanie tekstu (popularnego, nie mówię o tekstach naukowych) było dla mnie równoznaczne z jego zrozumieniem. Jak widzę, niektórych trzeba nie tylko uczyć "czytania ze zrozumieniem", ale jeszcze tę naukę powtarzać co najmniej raz na tydzień, bo inaczej do tępoty nie dotrze.
        • rawahecht Re: Dziwna arytmetyka? 03.09.11, 23:04
          E, ar.co, Ty to chyba musisz być jakimś Naczelnym Kapłanem Ostrości, że mi tak brutalnie tępotę atestujesz, co?
          A czemu to, niby tylko Grass miałby się mijać z prawdą, a Segev, czy "niemieccy publicyści i komentatorzy", wcale, a wcale?

          Żonglować liczbami i statystykami każdy może.
          To i każdy żongluje.
    • sedaluk Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 12:53
      Oczywiscie , Ginterowi sie juz troche miesza. Nawet jak przyjmiemy, ze najwiecej w II WS stracili
      Niemcy, to wymordowanie europejskich Zydow przez niemieckich nacjonalsocjalistow, albo pod
      ich nadzorem to bylo cos przechodzace ludzkie wyobrazenie. Ale to bylo zapowiedziane i wykonane.
      Coz z tego, ze komunisci w Rosji wymordowali wiecej-oni nie robili to narodowosciowo, tylko klasowo-a to tak bardzo nie wpada w oczy.
    • tow_rydzyk Cierpienia starego Güntera 03.09.11, 13:17
      W przeciwienstwie do nas Polakow i innych Slowian narod niemiecki nie byl na zadnej liscie narodow/”ras” przeznaczonych do stopniowej eliminacji (Hitler planowal calkowite zakonczenie “odpolszczania” Ostland-ow do 1955 roku).
      Niemcom ( i Austryjakom) nigdy nie wolno o tym zapominac !
      Polecam mlodym pokoleniom Niemcow zapoznanie sie z : “Mein Kampf” i “Rozmowami przy stole” Hitlera, tworczoscia Rosenberga, Dziennikami Goebbelsa, Hansa Franka, Rudolfa Hoessa, przemowieniami Leya czy Himmlera: ktore jednoznacznie nakreslaly “przyszlosc” dla “slawischen Untermenschen” na Wschodzie w ramach realizacji tzw. “Lebensraum”.
      Nic w dziejach ludzkosci nie jest porownywalne do OFICIALNEJ RZADOWEJ RASISTOWSKIEJ DOKTRYNY LUDOBOJSTWA I MASOWEJ PRZEMYSLOWEJ EKSTERMINACJI LUDZI przez III Rzesze.
      Sugestie niektorych rewizjonistycznych historykow, ze napasc Hitlera na ZSRR byla krucjata w obronie Cywilizacji Europejskiej przed zydo-komunizmem sa nonsensowne. III Rzesza w ramach polityki “Drang Nach Osten” uderzylaby na Wschod bez wzgledu na ustroj panujacy w tak waznej dla rozszerzenia przestrzeni zyciowej narodu niemieckiego czesci Europy. Obsesyjne tezy historykow Holocaustu, ze wyniszczenie Narodu Zydowskiego bylo GLOWNYM celem imperialnej polityki III Rzeszy sa rowniez przesadzone. Nawet po rozpoczeciu ekspansji terytorialnej na Wschod Niemcy nie mieli skrystalizowanych planow dotyczacych rozwiazania “Judenfrage”.
      Walka o “Lebensraum” byla GLOWNA PRZYCZYNA Drugiej wojny swiatowej – i to wlasnie ona lezala u podstaw niemieckiego ludobojstwa.
      Jak to mawial sam Hitler: "Europa Wschodnia bedzie dla nas tym czym dla Brytyjczykow sa Indie", “nasi bauerzy/kolonisci wykorzystaja slowianski pomiot jako nawoz na swoich polach na Wschodzie” . Rownie obrazowo wyrazil sie o Nas Robert Ley autor instrukcji Organizacji Frontu Pracy: “Rozmawiajac z robotnikiem przymusowym ze Wschodu patrz mu prosto w oczy, jak robisz to ze zwierzeciem aby wiedzial kto jest Panem”. Goebbels poszedl jeszcze dalej/nizej: “Opinia Führera o Polakach jest miażdżąca. Bardziej zwierzęta niż ludzie, całkiem tępi, bez wyrazu. Obok nich warstwa rządząca będąca przynajmniej produktem mieszaniny klas niższych z aryjską rasą panów. Brud Polaków jest wprost niewyobrażalny. Również ich zdolność dokonywania ocen jest równa zeru”. Himmler rowniez nie przebieral w slowach: “Mein Führer! (..) W ciągu pięciu-sześciu tygodni pokonamy ich. Ale wtedy Warszawa – stolica, głowa, inteligencja tego niegdyś szesnasto-, siedemnastomilionowego narodu Polaków, będzie starta. Tego narodu, który od siedmiuset lat blokuje nam Wschód i od pierwszej bitwy pod Tannenbergiem (Grunwaldem) ciągle nam staje na drodze. Wtedy polski problem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, a nawet już dla nas – nie będzie dłużej żadnym wielkim problemem historycznym.” Himmler w rozmowie z Hitlerem
      Pominmy na chwile losy polskich i europejskich Zydow...Wypada sie zapytac gdzie dzis bylaby Polska i Polskosc gdyby ziscily sie plany Hitlera o zbudowaniu na naszym trupie 1000-letniej III Rzeszy? Mowiac to pragnalbym przypomniec wielko-rosyjskim nacionalistom, ze podczas II Wojny swiatowej - w przeciwienstwie do prawie wszystkich narodow podbitych/”wyzwolonych” przez Hitlera (wlaczajac w to Francuzow, Belgow, Holendrow... a nawet Skandynawow, nie mowiac juz o naszych slowianskich braciach Ukraincach, Chorwatach i Slowakach) Polacy nie prostytuowali sie wzgledem III Rzeszy.

      A co do apologetyki niemieckich wiktymologow... zgrzytam zebami kiedy czytam te wasze "argumenty" o przymusowym wcielaniu nieszczesnych Gunetrow Grassow i Josephow Ratzingerow do hitlerowskiej armii. Gdzie dzis bylibyscie panowie gdyby Hitler jednak te wojne wygral. Nie jest wykluczone, ze Pan Ratzinger bylby kardynalem Generalnej Guberni a Pan Grass zarzadca germanskiego Krymu...

      --
      “Esesmanów obowiązuje jedna podstawowa zasada. Musimy postępować uczciwie, przyzwoicie, lojalnie i koleżeńsko wyłącznie wobec ludzi naszej krwi. Nie obchodzi mnie ani na jotę los Rosjanina czy Czecha.” - z przemowienia Himmlera w Poznaniu w 1943
      --
      “Zachowałem się jak intelektualista.” - słowa wypowiedziane przez Himmlera po tym jak zwymiotował na widok postrzelonej kobiety zasypywanej żywcem po egzekucji.
      --
      “Historia dogoni tego, co przed nia ucieka” – Janusz Korczak – wybitny polski pedagog
      --
      "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
      Witkacy "Pożegnanie jesieni"
      --
      London Exchange Telegraph” z 7 maja 1945 r.:
      „Feldmarszałek Milch został zaraz po wzięciu do niewoli przesłuchany przez brytyjskich oficerów. Podobnie jak Göring, i on usiłował zaprezentować się jako niewinny i wielkoduszny człowiek, który właściwie był ofiarą ideologii nazistowskiej, jej hipnotyzmu. Podczas przesłuchania puszył się swoją godnością wojskową i stale drażniąco gestykulował buławą marszałkowską. Oficerowie brytyjscy, którzy stawali się coraz bardziej tym poirytowani, narzucili temat obozów koncentracyjnych Bergen-Belsen i Buchenwald. Milch wysłuchiwał tego podśmiechując się, a w pewnym momencie powiedział: Ależ czy panowie nie rozumieją, że to byli wszyscy podludzie – Czesi, Polacy i tak dalej, a nie tacy ludzie jak wy i ja. W tym momencie jeden z oficerów nie zdzierżył. Narzucając przepisy dyscyplinarne wyrwał z rąk feldmarszałka buławę i zdzielił nią Milcha w głowę. Feldmarszałka trzeba było zabrać do lazaretu”.
      --
      "Gdybym o każdych siedmiu rozstrzelanych Polakach chciał rozwieszać plakaty, to w Polsce nie starczyłoby lasów na wyprodukowanie papieru na takie plakaty", "Polska nie śmie nigdy więcej powstać!" – wywiad dla gazety Völkischer Beobachter, 6 lutego 1940
      --
      "Nie powinniśmy być przesadnie wrażliwi, gdy słyszymy liczbę 17 000 rozstrzelanych Polaków. Nie waham się wyjaśnić, że gdyby zastrzelony został jeden Niemiec, w zamian rozstrzela się stu Polaków"
      --
      "Mój stosunek do Polaków jest stosunkiem mrówki do mszycy. Jeśli traktuję Polaka opiekuńczo, jeśli, że tak powiem, przyjaźnie go dopieszczam, to spodziewam się, że odpłaci mi dobrą pracą" – posiedzenie rządu, 1940
      --
      "Jeśli wreszcie wygramy wojnę, to nie będę miał nic przeciwko temu, żeby z Polaków, Ukraińców i tego wszystkiego, co się wokół włóczy, zrobić siekaninę"
      --
      "Nie możemy wystrzelać ani wytruć 3,5 miliona Żydów, ale mimo to potrafimy poczynić kroki, które w jakiś sposób doprowadzą do ich zagłady. Nastąpi to w związku z gigantyczną akcją, która zostanie ustalona w porozumieniu z Rzeszą" – H.Frank - posiedzenie rządu GG,16 grudnia 1941
      --
      "Chryste, przebacz!" - ostatnie słowa Hansa Franka przed egzekucją w Norymberdze, 1946 roku.
      • ulther ladnie napisane towarzyszu:D 03.09.11, 13:28
        Dobra synteza. Wspolczesne Niemcy to nie III Rzesza, ale niestety niektorym przedstawicielom obecnych elit niemieckich zdarza sie zapomniec jakimi podlymi barbarzyncami byli przywodcy i wykonwacy polityki nazistowskich Niemiec.
      • tow_rydzyk Do Mariusza z Racjonalisty 03.09.11, 15:18
        Szanowny Mariuszu,
        Powyzsze teksty sa mojego autorstwa.
        Pisze je rowniez na Forum GW pod nick'iem "tow_rydzyk".
        Za rada moich przyjaciol z Racjonalisty umiescilem je dzis na Waszym Forum bedacym bez watpienia bardziej odpowiednim miejscem do ich publikacji.
        Prosilbym o ponowne umieszczenie ich w oryginalnych tematycznych watkach.

        Lacze wyrazy szacunku,

        youngcontrarian aka tow_rydzyk
    • ulther Odrazajace 03.09.11, 13:22

      Niemcy sciagneli sobie na glowe cierpienia bo zaczeli II ws - dlatego nie maja prawa marudzic. Gdyby nie wywolali wojny to by nie bylo cierpien - proste? To niech nie jojcza. Nalezalo im sie o dostali to co sami zgotowali "podludziom", ktorych chcieli bezlitosnie wymordowac albo zamienic w klase niewolnikow. Niemcy powinni sie cieszyc, ze nie skonczyli w obozach koncentracyjnych.
      • tymon99 Re: Odrazajace 03.09.11, 22:29
        zgwałcona przez sowieckich żołnierzy w 1944 trzynastolatka w 1939 miała osiem lat. wywołała wojnę?
        • smutas Re: Odrazajace 04.09.11, 06:02
          Mosze byl kumplem Petera. Jak mial osiem lat byl swiadkiem smierci swoich rodzicow. Po dwoch tygodniach zostal zagazowany. Czy to on wywolal wojne?

          Tymon99, trzynastolatka z twojego przykladu nie byla winna wybubuchowi wojny, ale na 70% jej rodzice mieli w tym swoj udzial. Powinna wiec nie tyle skarzyc sie na bestialstwo Sowietow (ktorym nalezalaby sie kula - bez sadu), ale na bezgraniczna glupote i pyche swoich pobratyncow. Wliczajac rodzicow...
        • mickey.mouse Re: Odrazajace 05.09.11, 17:02
          tymon99 napisał:

          > zgwałcona przez sowieckich żołnierzy w 1944 trzynastolatka w 1939 miała osiem l
          > at. wywołała wojnę?
          >


          Gdyby jej tata nie bombardował Wielunia, Warszawy i Coventry, a brat nie gwałcił Rosjanek pod Smoleńskiem, jej tez nie spadlby wlos z głowy
      • mickey.mouse Re: Odrazajace 05.09.11, 17:00
        ulther napisał:

        >
        > Niemcy sciagneli sobie na glowe cierpienia bo zaczeli II ws - dlatego nie maja
        > prawa marudzic. Gdyby nie wywolali wojny to by nie bylo cierpien - proste? To n
        > iech nie jojcza. Nalezalo im sie o dostali to co sami zgotowali "podludziom", k
        > torych chcieli bezlitosnie wymordowac albo zamienic w klase niewolnikow. Niemcy
        > powinni sie cieszyc, ze nie skonczyli w obozach koncentracyjnych.


        ... a zdaniem Stalina, dopiero po 3 wojnie światowej nie bedzie juz komu mówić po niemiecku.
    • 1stanczyk Wniosek jest prosty: "autorytety" są gó... warte 03.09.11, 13:45
      nie tylko zresztą w Niemczech, są tylko innym niż urzędowy, sposobem sprawowania władzy, są tylko wodzowskim, nierzadko nie bezinteresownym, manipulatorskim sposobem narzucania własnych poglądów tym wszystkim (a jest ich nie tylko zresztą w naszym kraju zdecydowana większość) których nie stać na samodzielne myślenie nie polegające tylko, jak w przypadku naszego odmozdzonego półświatka tej nie tylko zresztą postokrągłostołowej półinteligencji, na porównywaniu.

      Günter Grass szokuje Niemcy
      • ksylamit A dla kogo załgany SS-man Grass jest autorytetem? 03.09.11, 14:09
        To jak ubek Szczypiorski - zdolny pisarz, ale kanalia.
        • 1stanczyk Przez lata dla Niemcow (co zreszta jest wspomniane 03.09.11, 14:11
          w tej notatce)

          Wstrzymam się od wszelkich narzucających się bezwiednie porównań

          Re: A dla kogo załgany SS-man Grass jest autoryte
    • loberod Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 13:54
      Szesc milionów jeńców wymordowanych w radzieckich obozach! Ale te ruskie mają rozmach. Dodać jeszcze drugie tyle albo i więcej tz. wrogów ludu, już obywateli radzieckich i z innych demoludów, to wyjdą niesamowicie wysokoe liczby. A ten Stalin sobie pykał tę fajeczke i nic.
      • tow_rydzyk One can't have it both ways.... 03.09.11, 14:37
        loberod napisała:

        (...)
        > Stalin sobie pykał tę fajeczke i ....

        tak z wolnej reki dal nam w prezencie Gdansk, Wroclaw, Szczecini, Olsztyn, Opole, Chorzow , Kolobrzeg, Jelenia i Zielona Gore...
        Zapytacie o “polski” Lwow, Wilnio, Nowogrodek. Szukajcie odpowiedzi u naszych ukrainskich, litewskich i bialoruskich sasiadow. Ci, ktorzy nie moga sie pogodzic z utrata Kresow Wschodnich nigdy nie zadali sobie trudu aby sobie uzmyslowic, ze utrzymywanie ogromnych mniejszosci, litewskich, bialoruskich nie mowiac juz o ukrainskich w granicach Polski (w jakimkolwiek ustroju politycznym) wczesniej czy pozniej skonczyloby sie scenariuszem balkanskim. Tym, ktorym kompletnie brakuje wyobrazni proponuje spojrzec na przedwojenna mape II RP i wymazac z niej ziemie nalezace do dzisiejszych niepodleglych panstw naszych sasiadow Ukrainy, Bialorusi i Litwy. Pozostaloby nam plamka na mapie rozmiarami przypominajaca malenstwo zrodzone swego czasu z namietnej milosci Pani Walewskiej do Napoleona Bonaparte.
        • alfalfa Re: One can't have it both ways.... 03.09.11, 14:47
          tow_rydzyk napisała:

          > loberod napisała:
          >
          > (...)
          > > Stalin sobie pykał tę fajeczke i ....
          >
          > tak z wolnej reki dal nam w prezencie Gdansk, Wroclaw, Szczecini, Olsztyn, Opol
          > e, Chorzow , Kolobrzeg, Jelenia i Zielona Gore...

          Te "nadania" miały z jednej strony zrekompensować Polakom utratę ziem wschodnich a z drugiej strony na zawsze ustawić nas w roli klienta zsrr, gwaranta zagrożonych przez Niemcy granic.

          > Zapytacie o “polski” Lwow, Wilnio, Nowogrodek. Szukajcie odpowiedz
          > i u naszych ukrainskich, litewskich i bialoruskich sasiadow. Ci, ktorzy nie mog
          > a sie pogodzic z utrata Kresow Wschodnich nigdy nie zadali sobie trudu aby sobi
          > e uzmyslowic, ze utrzymywanie ogromnych mniejszosci, litewskich, bialoruskich n
          > ie mowiac juz o ukrainskich w granicach Polski (w jakimkolwiek ustroju politycz
          > nym) wczesniej czy pozniej skonczyloby sie scenariuszem balkanskim.

          Setki lat Rzeczpospolita była wieolonarodowa. Państwo Jagiellonów na przykład, potęga europejska. Zdarzały się konflikty, owszem, ale nie można tego porównywać do Bałkanów.

          A.
          • ar.co Re: One can't have it both ways.... 03.09.11, 15:23
            Ale Wołyń czy Galicję w 1943 do Bałkanów porównać można. Polityczne nawiązywanie do dziedzictwa Rzeczypospolitej Obojga Narodów w rzeczywistości XX w. jest pozbawione sensu; to, że w 1385 czy 1569 Litwini zgodzili się na przyłączenie do Polski (w obu przypadkach w sytuacji przymusowej, w drugim - wręcz pod wpływem szantażu) nie oznacza, że zgodziliby się na to 600 lat później.
            Zresztą, jeśli nawet były jakiekolwiek możliwości dogadania się z Ukraińcami czy Białorusinami w 1920 (osobiście uważam, że nie było), to Polska swoją zdradą w Rydze i idiotyczną polityką wewnętrzną endecji w następnych latach tę szansę zaprzepaściła.
            • loberod Re: One can't have it both ways.... 03.09.11, 15:50
              Zresztą, jeśli nawet były jakiekolwiek możliwości dogadania się z Ukraińcami czy Białorusinami w 1920 (osobiście uważam, że nie było), to Polska swoją zdradą w Rydze i idiotyczną polityką wewnętrzną endecji w następnych latach tę szansę zaprzepaściła.

              To jest takie gadanie, jakby Białorusini i Ukraińcy mieli wogóle coś do powiedzenia.
              Przeciez to chodziło o walkę Moskwy o jej tereny zachodnie. O rozszeżenie imperim rosyjskiego, jak kolwiek by ono się miało nazywać. Polska tę walkę w końcu przegrała, bo była słabsza. I tyle.
        • loberod Re: One can't have it both ways.... 03.09.11, 15:43
          Z tym stekiem bzdur trudno wprost dyskutować. Typowe myslenie homo sowieticus z wypranym propagandą mózgiem. Najważniejsze jednak. Polska była kolonią radziecką, a Stalin wytyczał granice w swojej imperii.Polska nie była agresorem tylko ofiarą wojny, a straciła swoje ziemie wschodnie. Co stało się tak oczywiste tylko dzięki zmasowanej propagandzie. Co do ludności tam zamieszkającej to Moskwa pracowała ciężko by skłócić ją z państwem polskim. Propaganda pracowała cały czas i do tej pory odnosi sukcesy. Ty jestes tego dowodem. Twoja wdzięczność do Stalina, że wogóle pozwolił powstać jakijś Polsce jest oszałamiająca. Postaw mu pomnik w swoim ogródku, błażnie.
          A wogóle to co mają zbrodnie Stalina wspólnego z tym o czym piszesz.
          • tow_rydzyk One can't have it both ways.... 04.09.11, 08:09
            Pozwol, ze nie bede sie znizac do twojego poziomu debatowania.
            Naucz sie prosze dystansowac do tego, co czasami czytasz na forum.
            Co do Stalina...wiem o nim sporo...moj dziadek przepracowal pare dobrych lat w kopalniach Karakandy ...w gulagu...
            • loberod Re: One can't have it both ways.... 04.09.11, 19:44
              Ty się nie musisz zniżac, pajacu. Jesteś niski Bolek. W głowie siano i zero rozumku. Kubuś Puchatek?
    • elkate-2 Niemcy szokują Polaków 03.09.11, 14:32
      Powojenne czyny Rosjan, Polaków, Czechów wobec wielu Niemców może były okrutne, ale wiemy, kto i co sprowokowało te uczucia mściwości i antyniemieckiej nienawiści.
      Jeszcze dziś nie można bez przerażenia o tym czytać, rozmawiać i wspominać.
      Większośc dzisiejszych Niemców na pewno nas rozumie.
    • przyjacielameryki Re: Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 15:28
      cornelius-ltd napisał:

      > Grass nie chce,zeby mu obsikiwano grob.Inwestuje wiec w bajki o rownowadze holo
      > caustu ze smiercia miliona zolnierzy Hitlera na Syberii.
      > Opinia noblisty ma pracowac zza grobu.
      > Dzien przed smiercia byly SS-man oswiadczy,ze Hitler byl wiekim Niemcem...
      > P.S.Do Gdanska juz go raczej nie wpuszczajcie,bo odrywa kupony ze swej malo chw
      > alebnej sluzby w SS...

      Nie przesadzajmy. Grass zwrócił uwagę na przemilczaną katorgę i śmierć jeńców niemieckich na Syberii musiał zrobić to wyraziście żeby dostrzeżono problem. Niemcy dla poprawności politycznej nic nie mówili i nie pisali o masowych gwałtach, rabunkach i mordach sowieckiej armii na Niemkach i Niemcach. Dopiero ostatni powstał zdaje się jakiś film niemiecki n/t temat. A w Gdańsku Grass jest zawsze mile widziany bo go lubimy i szanujemy.
    • m1r4640 Günter Grass szokuje Niemcy 03.09.11, 17:14
      temu grassowi pie... sie wszystko w tym poniemieckim lbie. Zapomnial nawet kto wywolal II Wojnę Swiatowa i jakimi zwyrodnialcami w tym czasie byla wiekszosc niemcow.
      • art.usa Re: Günter Grass szokuje, żyłeś w tych czasach PISowcu?? 03.09.11, 17:30
        że tak dokładnie wszystko wiesz?
        W mej rodzinie nie było żadnych strat przez Niemców.
        Jak mówiono przyszedł Niemiec chciał kupić szpek i jajka.
        Przyszedł Rusek zgwałcił babkę,
        i zabrał wszystko co mieli.

        m1r4640 napisał:

        > temu grassowi pie... sie wszystko w tym poniemieckim lbie. Zapomnial nawet kto
        > wywolal II Wojnę Swiatowa i jakimi zwyrodnialcami w tym czasie byla wiekszosc
        > niemcow.

        Swego czasu opowiadał Jarosław Kaczyński,
        że widział jak w Warszawie SS gwałcili kobiety.
        Dopiero po dłuższym czasie wyszło na jaw
        że Jarka w tym czasie nawet nie planowano,
        a na świat przyszedł dopiero po wojnie.
        (Krasnale; Tych dwóch którzy ukradli księżyc)
        • m1r4640 Re: Günter Grass szokuje, żyłeś w tych czasach PI 05.09.11, 06:03
          jelopo wklejasz i wklejasz swoje brednie i chcesz mnie obrazic zaliczajac do pisowcow!
          • art.usa Re: Günter Grass szokuje, żyłeś w tych czasach PI 05.09.11, 11:25
            m1r4640 napisał:

            > jelopo wklejasz i wklejasz swoje brednie i chcesz mnie obrazic zaliczajac do pi
            > sowcow!

            Bo jesteś PISowskie gó... wredności.
            żaden normalny człowiek tyle bzdur nie wymyśli jak padalstwo
            waszej maści.
            • m1r4640 Re: Günter Grass szokuje, żyłeś w tych czasach PI 05.09.11, 19:25
              pes cie jebal
    • cyniczne_oko "prawdy" Grassa jakie są każdy widzi 03.09.11, 17:55
      Jego "prawdy" to bajki pod zapotrzebowanie i publikę. I tak należy go trktowac, jako propagandystę, kłamcę i idiotę.
      • art.usa Re: "prawdy" Grassa jakie są każdy widzi 03.09.11, 18:01
        Sadystyczne oko,
        ta materia to jest dla ciebie za ciężka.
        Ty tego znów nie zrozumiesz.
        Twój móżdżek to jak PISowska kacza sraka,
        jest po prostu za cienki.

        cyniczne_oko napisał:

        > Jego "prawdy" to bajki pod zapotrzebowanie i publikę. I tak należy go trktowac,
        > jako propagandystę, kłamcę i idiotę.
        • fajny30lat Wyszlo szydlo z worka 03.09.11, 21:52
          Wyszlo szydlo z tego noblisty. Pewnie byl dumny kiedy III Rzesza zwyciezala, kiedy nie bylo bezrobocia w Niemczech. Tak mu Hitler wypral mozg,ze na starosc powiedzial co siedzialo w jego umysle przez tyle lat.
          Jako noblista, czlowiek intelignetny, powinien wiedziec, ze kazde panstwa dba pierwszorzednie o swoich obywateli, a nie o jencow. Tak bylo zawsze i tak bedzie.
    • benek231 Grass idzie z duchem czasow, ot co :O) 03.09.11, 23:36
      Windowal sie na politycznej poprawnosci no i sie wywindowal. Teraz, gdy ma juz Nazwisko i Slawe, a czasy zmienily sie na korzysc mozliwosci kwestionowania zaszlosci - Grass moze mowic to co mysli.
      No i bardzo dobrze, bo dla mnie te niemieckie plitopoprawne deklaracje zawsze byly podejrzane - wrecz zalatywaly nieszczeroscia. Czy jednak mozna sie temu dziwic(?)

      Z punktu widzenia Niemcow szokujacym powinno wydawac sie pomijanie cierpien ich wlasnego narodu. Tragedie innych narodow nie maja tu nic do rzeczy. Po prostu blizsza koszula cialu, a wlasny bol zawsze wazniejszy jest od bolu kogos innego, nawet jesli jest to Holocaust. To naturalne.
      Grass zachowal sie w koncu uczciwie i wlasnie to, sadze, nalezy docenic.

      Zupelnie nie rozumiem oczekiwania, iz Niemcy (oprocz bycia agresorami i ponoszenia za to odpowiedzialnosci) nie byli takze ofiarami. Oczekiwania, iz w swietle Holocaustu Niemcy pomijac beda wlasne tragedie.
    • jacek_x Corpora Sanctorum ( גופות הק 04.09.11, 05:05

      Mam w Nowym Jorku wspanialego przyjaciela rodem z Berdyczowa o spolszczonym nazwisku Goldsztajn. Jest polskim zydem. Mowi przepiekną polszczyzna. Swobodnie cytuje z pamieci Mickiewicza, Slowackiego, Norwida i Galczynskiego.
      Przywiozl ze soba do Stanow to co (jak sam podkreslil) bylo dla niego najcenniejsze: swoją rodzinna biblioteke. Gdy ujrzalem jego kolekcje oniemialem to li z zachwytu."
      Wsrod ksiazek, ktore zgromadzil znalazlem opowiesc o ostatnim wodzu Siuksow- Wielkiej Stopie. W ksiegozbiorze mojego przyjaciela znalazlem ksiazke pt. "Masakra nad Wounded Knee". Dowiedziałem sie tam , ze przodkami dzisiejszych Indian z Ameryki Pólnocnej byli koczowniczy myśliwi, którzy – według najszerzej uznawanej (choć obecnie już nie jedynej) teorii – podczas ostatniej epoki lodowcowej (ok. 20 000 – 35 000 lat temu) przeszli z Azji do Ameryki przez pomost lądowy istniejący wówczas w rejonie dzisiejszej cieśniny Beringa.
      Przez pewien czas Indianie zyli sobie w Ameryce dlugo i szcesliwie mordując sie wzajemnie tylko w ramach swoich wlasnych walk o terytorium.
      Po przybyciu na kontynent amerykanski brytyjskich protestantów rozpoczela sie kolonizacja tych terenow. Przybywali Anglicy zajmowali tereny tzw. Nowej Anglii, a po nich tereny "niczyje" plozone na zachod zdobywali szkoccy i irlandcy chlopi. Wszyscy strzelali do Indian jak do kaczek, przekonani, ze dobrze czynią. Zabijając dzikusow jak Pan Bóg przykazal powiekszali przestrzen zyciową dla siebie i swojego potomstwa z blogoslawienstwem swoich duszpasterzy.
      Z kilkuset milionów pólnocnoamerykanskich Indian pozostalo przy zyciu kilka milionow ludzi, (wedlug slownika wyznawcow "Politpoprawia") First Nations.
      Obecnie mozna sobie obejzec przedstawicieli First Nations w tzw. rezerwatach, gdzie niedobitkom rozmaitych Siuksowi i Apaczy pozwolono na razie zyc w spokoju.
      Nie inaczej postepowano w Europie. W takich na przykład koloniach rosyjskich jak Ziemie Ukrainskie Panem Bogiem zostal pogromca dynastii Romanowów, pochodzacy z Gruzji czerwony Car Rosji Józef I (Josef Besarionis Dze Dżughaszwili).
      Czerwony Car postanowil przejąc ziemie będace dotychczas w posiadaniu ukrainskich kulaków i przyączyc je do Czerwonej Korony. Cel uswięca srodki, tlumaczyl swoim czytelnikom Mikolaj Machiawelli. Pilnym uczniem renesansowego mistrza okazal się Czerwony Car Rosji Józef I, ksywa Stalin. Rozkazal zabrac ukrainskim chlopom wszysko co posiadali i co wg. terminologii Karola Marksa moglo przyniesc im wartość dodaną.
      W rezultacie takiego politycznego wyboru ukrainski wnuczek aby samemu przeżyc musial swojemu zmarlemu z głodu dziadkowi wyrwac watrobę aby sie nią nieco posilić.
      W międzyczasie na terenach okupowanych przez II RP Jozefa Pilsudzkiego ukrainscy chlopi nabierali krzepy. Zgromadzoną wtedy energię wykorzystali pozniej do mordowania swoich polskich sąsiadow. W latach czterdziestych XX wieku setki tysiecy Polaków zginelo spalonych w stodolach i zamordowanych przez Ukraincow przy pomocy siekier i innych prostych narzedzi rolniczych.
      Tragedia setek tysiecy Polakow-katolikow to jest tylko niewielki fragment nieszczęsc, ktore spadly na rodzaj ludzki w XX wieku. Ludobojstwo na ogromna skale w XX wieku zebralo swoje zlote zniwo. Oprocz Polakow zbiorowa smierc zabrala takze Murzynów z plemienia Tutsi i Hutu, a wczesniej Ormian, Cyganów, Rosjan, Zydow, Wietnamczykow i Arabow a takze Niemcow, o ktorych wreszcie wspomnial gdanski literat
      Kazdy Naród ma swoje swiete trupy. Na wolnym rynku martyrologii Polacy mają swój Pawiak, Oswiecim, Katyn i Powstanie Warszawskie, Zydzi maja Brzezinke, Treblinke i ostatnio Jedwabne. Niemcy nie mieli w tej branzy wlasciwie niczego. Wielu rabinów w Izraelu wyrazalo swoją dezaprobatę dla faktu przemieszczania sie poboznych Zydów w wyprodukowanych w Republice Federalnej Niemiec samochodach marki Volkswagen po ulicach Hajfy i Tel Aviwu przyslanych w ramach odszkodowan za zbrodnie III Rzeszy.
      Dotychczas na wolnym rynku "swietych trupów" dominowali Zydzi ze swoim Całopaleniem.
      Przez pól wieku Niemcy siedzieli cicho, aż tu ostatnio postanowili wejsc na wolny rynek ze swoja oferta literat Günter Grass. Wyglada na to, ze swiatowy rynek opanowamy zostal przez martyrologiczny kartel i nie ma na nim zbyt duzo miejsca dla innych "biznesmenów".
      Dezaprobata martyrologicznego kartelu, a nawet wielkie potępienie spotkalo gdanskiego literata Grassa po prostu za to, ze powiedzial swoją wersję prawdy o zbrodniach XX wieku.
      • tow_rydzyk Zapomniales o Hiszpan. & Portugal. Katolikach... 04.09.11, 08:19
        jacek_x napisał:

        (....)
        > Przez pewien czas Indianie zyli sobie w Ameryce dlugo i szcesliwie mordując sie
        > wzajemnie tylko w ramach swoich wlasnych walk o terytorium.
        > Po przybyciu na kontynent amerykanski brytyjskich protestantów rozpoczela sie k
        > olonizacja tych terenow. Przybywali Anglicy zajmowali tereny tzw. Nowej Anglii,
        > a po nich tereny "niczyje" plozone na zachod zdobywali szkoccy i irlandcy chlo
        > pi. Wszyscy strzelali do Indian jak do kaczek, przekonani, ze dobrze czynią. Za
        > bijając dzikusow jak Pan Bóg przykazal powiekszali przestrzen zyciową dla siebi
        > e i swojego potomstwa z blogoslawienstwem swoich duszpasterzy.
        > Z kilkuset milionów pólnocnoamerykanskich Indian pozostalo przy zyciu kilka mil
        > ionow ludzi, (wedlug slownika wyznawcow "Politpoprawia") First Nations.
        > Obecnie mozna sobie obejzec przedstawicieli First Nations w tzw. rezerwatach, g
        > dzie niedobitkom rozmaitych Siuksowi i Apaczy pozwolono na razie zyc w spokoju.
        (...).

        ....i ich religijno-cywilizacyjnej ewangelizacji ludow tubylczych w Ameryce Poludniowej i Srodkowej.

        :-)
        • jacek_x Re: Zapomniales o Hiszpan. & Portugal. Katolikach 04.09.11, 21:11
          Katolicy hiszpanscy i portugalscy nie zajmowali sie eksterminacja zamieszkalych na skolonizowanych przez nich terytoriach autochtonow. Klerycy katoliccy nawracali Indian na sluszna wiare, ale nie uzywali do tego celu pistoletow i karabinow. Do dzis kraje katolickie Ameryki Poludniowej i Srodkowej zamieszkuje miliony Indian, a taki Indianin jak na przyklad Alejandro Toledo zostal nawet prezydentem Republiki Peru, w ktorym to kraju polski premier Tusk zostal odznasczony Wielkim Orderem Oficerskim "Słońce Peru".
          • tow_rydzyk Dziekuje "jacku", nie mam wiecej pytan... 05.09.11, 06:27
            jacek_x napisał:

            (...). Klerycy katoliccy nawracali Indian na sluszna wiare, ale nie uzywali do tego celu pistoletow i karabinow. (...)

            "The upper echelons of patrons and priests in the society lived off the work of the lower classes. Due to some horrifying instances of abuse against the indigenous peoples, Bishop Bartolomé de las Casas suggested importing black slaves to replace them. Bartolomé later repented when he saw the even worse treatment given to the black slaves."


            ....so much for the Christian compassion
            • jacek_x Re: Dziekuje "jacku", nie mam wiecej pytan... 05.09.11, 07:57
              Nie widze w powyzszym zdaniu logicznych sprzecznosci.
              PS.
              Bartlomiej de Las Casas-hiszpański duchowny katolicki, dominikanin, prawnik, kronikarz i wielki przyjaciel Indian. Autor m.in."Krótkiej relacji o wyniszczeniu Indian", w ktorej krytycznie ocenil postepowanie hiszpanskich zolnierzy w rozwiazywaniu konfliktow z miejscową ludnoscią .
              Sam Bartlomiej uważał, że Indianie mogą dołączyć do grona chrześcijan wyłącznie dzięki pokojowym kontaktom z misjonarzami, a obecność uzbrojonych ludzi negatywnie wpływa na rdzennych mieszkańców. Takie podejscie Bartlomieja de Las Casas sprawilo, ze zolnierze przestali towarzyszyc misjonarzom. Indianie czesto nie byli tak wielkoduszni jak wielebny Bartlomiej i przez to sami misjonarze hiszpanscy musieli czasami ratować się ucieczką albo ponosili śmierć z rąk Indian uzbrojonych w zatrute strzały.
              • tow_rydzyk Jacku, twoje argumenty zwalily mnie z nog... 05.09.11, 10:04
                jacek_x napisał:

                > Nie widze w powyzszym zdaniu logicznych sprzecznosci.
                (...)
                > Sam Bartlomiej uważał, że Indianie mogą dołączyć do grona chrześcijan wyłącznie
                > dzięki pokojowym kontaktom z misjonarzami, a obecność uzbrojonych ludzi negaty
                > wnie wpływa na rdzennych mieszkańców. Takie podejscie Bartlomieja de Las Casas
                > sprawilo, ze zolnierze przestali towarzyszyc misjonarzom. Indianie czesto nie b
                > yli tak wielkoduszni jak wielebny Bartlomiej i przez to sami misjonarze hiszpan
                > scy musieli czasami ratować się ucieczką albo ponosili śmierć z rąk Indian uzbr
                > ojonych w zatrute strzały.

                Przekonales mnie Jacku....
                Ci dobrze ulozeni i kulturalni dzentelmeni/turysci... Ci uzbrojeni w bron palna (oczywiscie tylko do obrony wlasnej) i obowiazkowo w to " jedynie sluszne slowo boze" jedzcy/konkwisty i podazajacy ich tropem pelni chrzescijanskiej milosci do blizniego bogobojni duchowni nie znalezli nalezytego zrozumienie wsrod wyjatkowo niegoscinnych, chciwych, krwawych, prymitywnych i chamskich, aroganckich, pijanych, seksualnie sfrustrowanych i przezartych chorobami wenerycznymi Indian...i do tego uzbrojonych po zeby w zatrute strzaly ...
                • 1410_tenrok towarzyszu Rydzyk, a o co chodzi z 05.09.11, 16:17
                  tymi chorobami wenerycznymi u Indian?
                  Ja wiemy, choroby weneryczne zostały zaimportowane w XVI wieku z Ameryki i spowodowały niezłe kłopoty w Europy, podobnie do pewnej innej choroby........ A choroby te na Indian nie działały!
                  Co innego z takimi wynalazkami jak Odra lub Grypa, które biali zaimportowali do Ameryki (tym razem północnej) i używali w stosunku do Aborygenów jako broni biologicznej (np. dostarczanie koców z zarazkami owych chorób tubylcom w Wirginii).

                  I o co biega z tymi Indianami a propos dyskusji o panu Trawie????
                  • tow_rydzyk Indianie masowo gwalcili katolickich misjonarzy 07.09.11, 07:12
                    1410_tenrok napisał:

                    > tymi chorobami wenerycznymi u Indian?
                    > Ja wiemy, choroby weneryczne zostały zaimportowane w XVI wieku z Ameryki i spow
                    > odowały niezłe kłopoty w Europy, podobnie do pewnej innej choroby........ A cho
                    > roby te na Indian nie działały!
                    > Co innego z takimi wynalazkami jak Odra lub Grypa, które biali zaimportowali do
                    > Ameryki (tym razem północnej) i używali w stosunku do Aborygenów jako broni bi
                    > ologicznej (np. dostarczanie koców z zarazkami owych chorób tubylcom w Wirginii
                    > ).
                    >
                    > I o co biega z tymi Indianami a propos dyskusji o panu Trawie????

                    Podli Indianie, masowo gwalcili niewinnych, oddanych Dziewicy Maryji konkwistadorow/misjonarzy ktorzy przyplyneli do Ameryki szerzyc slowo boze... Podstepnie zarazili ich chorobami wenerycznymi,...Podli Indianie zrobili to w pelni zdajac sobie sprawe z faktu, ze Europejskie Sluzby Medyczne nie potrafily walczyc skutecznie z tymi dolegliwosciami...
                    Zbrodnia Indian wobec bogobojnych konkwistadorow powinien zajac sie Trybunal Haski i zakwalifikowac jako ludobojstwo...
          • mickey.mouse Re: Zapomniales o Hiszpan. & Portugal. Katolikach 05.09.11, 17:15
            jacek_x napisał:

            > Katolicy hiszpanscy i portugalscy nie zajmowali sie eksterminacja zamieszkalych
            > na skolonizowanych przez nich terytoriach autochtonow. Klerycy katoliccy nawra
            > cali Indian na sluszna wiare, ale nie uzywali do tego celu pistoletow i karabin
            > ow. Do dzis kraje katolickie Ameryki Poludniowej i Srodkowej zamieszkuje milion
            > y Indian, a taki Indianin jak na przyklad Alejandro Toledo zostal nawet prezy
            > dentem Republiki Peru, w ktorym to kraju polski premier Tusk zostal odznasczony
            > Wielkim Orderem Oficerskim "Słońce Peru".

            Jasne ze sie nie zajmowali - a Azteców, Majów, Inków, a takze .... a jakze, pólnocnoamerykańskich Apaczów, wyzynali Marsjanie.
            • jacek_x "Ospa zabiła więcej Azteków niż armaty."-F. Cortés 05.09.11, 18:11
              Dla ludzi, ktorzy znaja trochę historię powszechną nie jest tajemnica, że hiszpańscy konkwistadorzy zwyciężali, nie tylko dlatego, ze mieli lepszą broń.
              Przyczyna ogromnych spustoszeń w populacji Indian amerykanskich byly nie znane wczesniej na tym kontynencie choroby zakazne, glownie ospa i grypa.
              Tylko w latach 1520-1522 ospa prawdziwa (Variola vera), którą nieświadomie przynieśli hiszpańscy żołnierze zabiła prawdopodobnie od 3 do 3,5 miliona Indian.
              pl.wikipedia.org/wiki/Ospa_prawdziwa
    • wieza_babel1 A skąd oni się tam wzięli w tych obozach? 04.09.11, 09:37
      Pojechali na "last minute" z Neckermannem?
      • tow_rydzyk A skąd oni się tam wzięli w tych obozach? 04.09.11, 10:42
        wieza_babel1 napisała:

        > Pojechali na "last minute" z Neckermannem?

        Nie czepiaj sie starego Guntera...to byli turysci i aktywisci pomocy humanitarnej. Nie tylko niemieccy i austryjaccy ale rowniez slowaccy, wloscy, rumunscy, a nawet skandynawscy, hiszpanscy, holenderscy i francuscy...(przepraszam przedstawicieli "aryjskiej Europy" lat 40-ych jezeli kogos zapominalem) , ktorzy w ramach programu "Kraft durch Freude" prowadzili dzialalnosc charytatywna i krzewili cywilizacje europejska wsrod zacofanych ludow Europy Wschodniej.


        “Esesmanów obowiązuje jedna podstawowa zasada. Musimy postępować uczciwie, przyzwoicie, lojalnie i koleżeńsko wyłącznie wobec ludzi naszej krwi. Nie obchodzi mnie ani na jotę los Rosjanina czy Czecha.” - z przemowienia Himmlera w Poznaniu w 1943
        --
        “Zachowałem się jak intelektualista.” - słowa wypowiedziane przez Himmlera po tym jak zwymiotował na widok postrzelonej kobiety zasypywanej żywcem po egzekucji.
        --
        “Nie obawiajcie się wrogów,
        Wrogowie mogą was tylko zabić.
        Nie obawiajcie się przyjaciół,
        Przyjaciele mogą was tylko zdradzić.
        Obawiajcie się ludzi obojętnych,
        Bo za ich milczącą zgodą
        Istnieje zbrodnia i zdrada.“
        Bruno Jasieński
        --
        “Historia dogoni tego, co przed nia ucieka” – Janusz Korczak – wybitny polski pedagog
        --
        "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
        Witkacy "Pożegnanie jesieni"
        --
        London Exchange Telegraph” z 7 maja 1945 r.:
        „Feldmarszałek Milch został zaraz po wzięciu do niewoli przesłuchany przez brytyjskich oficerów. Podobnie jak Göring, i on usiłował zaprezentować się jako niewinny i wielkoduszny człowiek, który właściwie był ofiarą ideologii nazistowskiej, jej hipnotyzmu. Podczas przesłuchania puszył się swoją godnością wojskową i stale drażniąco gestykulował buławą marszałkowską. Oficerowie brytyjscy, którzy stawali się coraz bardziej tym poirytowani, narzucili temat obozów koncentracyjnych Bergen-Belsen i Buchenwald. Milch wysłuchiwał tego podśmiechując się, a w pewnym momencie powiedział: Ależ czy panowie nie rozumieją, że to byli wszyscy podludzie – Czesi, Polacy i tak dalej, a nie tacy ludzie jak wy i ja. W tym momencie jeden z oficerów nie zdzierżył. Narzucając przepisy dyscyplinarne wyrwał z rąk feldmarszałka buławę i zdzielił nią Milcha w głowę. Feldmarszałka trzeba było zabrać do lazaretu”.

        Większości niemieckich żołnierzy mordy na cywilach nie spędzały snu z powiek.

        "Ludzie to hołota, która będzie posłuszna jedynie pod knutem". Że "tysiące jeńców wojennych wykorzysta się dla naszego rolnictwa".
        -Z listow Clausa von Stauffenberga do żony napisanych z okupowanej Polski (późniejszy przywódca spisku przeciwko Hitlerowi )
        --
        “Esesmanów obowiązuje jedna podstawowa zasada. Musimy postępować uczciwie, przyzwoicie, lojalnie i koleżeńsko wyłącznie wobec ludzi naszej krwi. Nie obchodzi mnie ani na jotę los Rosjanina czy Czecha.” - z przemowienia Himmlera w Poznaniu w 1943
        --
        “Zachowałem się jak intelektualista.” - słowa wypowiedziane przez Himmlera po tym jak zwymiotował na widok postrzelonej kobiety zasypywanej żywcem po egzekucji.
        --
        “Historia dogoni tego, co przed nia ucieka” – Janusz Korczak – wybitny polski pedagog
        --
        "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
        Witkacy "Pożegnanie jesieni"
        --
        London Exchange Telegraph” z 7 maja 1945 r.:
        „Feldmarszałek Milch został zaraz po wzięciu do niewoli przesłuchany przez brytyjskich oficerów. Podobnie jak Göring, i on usiłował zaprezentować się jako niewinny i wielkoduszny człowiek, który właściwie był ofiarą ideologii nazistowskiej, jej hipnotyzmu. Podczas przesłuchania puszył się swoją godnością wojskową i stale drażniąco gestykulował buławą marszałkowską. Oficerowie brytyjscy, którzy stawali się coraz bardziej tym poirytowani, narzucili temat obozów koncentracyjnych Bergen-Belsen i Buchenwald. Milch wysłuchiwał tego podśmiechując się, a w pewnym momencie powiedział: Ależ czy panowie nie rozumieją, że to byli wszyscy podludzie – Czesi, Polacy i tak dalej, a nie tacy ludzie jak wy i ja. W tym momencie jeden z oficerów nie zdzierżył. Narzucając przepisy dyscyplinarne wyrwał z rąk feldmarszałka buławę i zdzielił nią Milcha w głowę. Feldmarszałka trzeba było zabrać do lazaretu”.
        --

        "Gdybym o każdych siedmiu rozstrzelanych Polakach chciał rozwieszać plakaty, to w Polsce nie starczyłoby lasów na wyprodukowanie papieru na takie plakaty", "Polska nie śmie nigdy więcej powstać!" – wywiad dla gazety Völkischer Beobachter, 6 lutego 1940

        "Nie powinniśmy być przesadnie wrażliwi, gdy słyszymy liczbę 17 000 rozstrzelanych Polaków. Nie waham się wyjaśnić, że gdyby zastrzelony został jeden Niemiec, w zamian rozstrzela się stu Polaków"

        "Mój stosunek do Polaków jest stosunkiem mrówki do mszycy. Jeśli traktuję Polaka opiekuńczo, jeśli, że tak powiem, przyjaźnie go dopieszczam, to spodziewam się, że odpłaci mi dobrą pracą" – posiedzenie rządu, 1940

        "Jeśli wreszcie wygramy wojnę, to nie będę miał nic przeciwko temu, żeby z Polaków, Ukraińców i tego wszystkiego, co się wokół włóczy, zrobić siekaninę"

        "Nie możemy wystrzelać ani wytruć 3,5 miliona Żydów, ale mimo to potrafimy poczynić kroki, które w jakiś sposób doprowadzą do ich zagłady. Nastąpi to w związku z gigantyczną akcją, która zostanie ustalona w porozumieniu z Rzeszą" – H.Frank - posiedzenie rządu GG,16 grudnia 1941
        --
        "Chryste, przebacz!" - ostatnie słowa Hansa Franka przed egzekucją w Norymberdze, 1946 roku.
        --
        28.09.1939 : Odezwa prezydenta ksiedza Josefa Tiso do Slowakow: "Dla ochrony niepodległości i nietykalności naszego młodego państwa słowackiego przeciwko zagrożeniu ze strony Polski został zawarty między Republiką Słowacką i Rzeszą Niemiecką układ ochronny. Na zasadzie dodatkowych porozumień obu rządów wojska niemieckie zostaną wprowadzone na słowackie terytorium państwowe, aby w razie potrzeby ramię w ramię z naszą dzielną armią słowacką odeprzeć nieprzyjaciela od granic naszego państwa". Rozgłośnia w Bratysławie wzywa ludność do serdecznego powitania oddziałów niemieckich i sposobienia się do walki ze wspólnym wrogiem - Polską.
        • sedaluk Re: A skąd oni się tam wzięli w tych obozach? 04.09.11, 12:33
          tow_rydzyk-wy oczywiscie uzywacie tak samo psychsocjotechnicznych chwytow jak faszysci
          czy komunisci. Bardzo elegancko mieszacie Niemcow i rzadzacych tam faszystow razem i wyciagacie
          wnioski-to bardzo nieladnie. Przypomina mi to polska filozofie historyczna-my, wieczne ofiary.
          Jak w 1921 uzbrojone polskie jednostki zaatakowaly Slask, to oczywiscie polscy powstancy
          wyzwalali odwieczne polskie ziemie, a Niemcy jak zwykle mordowali.
          Juz zawsze mieszylo sie w Polsce obozy koncentracyjne i obozy zaglady dla Zydow czy Cyganow.
          Podlegaly oczywiscie razem SS ale sluzyly calkowicie innym celem. W Polsce celowo zacierano
          roznice miedzy Auschwitz i Birkenau czy Treblinaka I i II. Wiekszosc ludnosci do dzis jest przekonana, ze "Niemcy" chcieli wszystkich wygazowac-historycznie poprawnie byloby stwierdzenie-SS w tajemnicy przed narodem wykonywalo program Führera-ostateczne rozwiazanie problemu zydowskiego w Europie. A to fizyczne rozwiazanie postanowiono tez dopiero na konferencji w Berlinie na pocz. 1942-przedtem probowano tez inne rozwiazania.
          Wielu psychologow czy socjologow jest zdania, ze nacjonalsocjalisci juz mieli przeczucie upadku
          ich wladzy, dlatego tak radykanie ten problem "rozwiazano" Wszyscy jeszcze dobrze pmietali,
          jak po I WS caly narod niemiecki poszedl z torbami, ale nie zydowski element. Oni po prostu mieli
          wiekowe doswiadczenia w takich sytuacjach-ale wytlumacz to takiemu Hansowi.....
          • tow_rydzyk Wspolczuje Niemcom-bohaterom/ofiarom hitleryzmu 04.09.11, 13:12
            sedaluk napisał:

            > tow_rydzyk-wy oczywiscie uzywacie tak samo psychsocjotechnicznych chwytow jak
            > faszysci
            > czy komunisci. Bardzo elegancko mieszacie Niemcow i rzadzacych tam faszystow ra
            > zem i wyciagacie
            > wnioski-to bardzo nieladnie. Przypomina mi to polska filozofie historyczna-my,
            > wieczne ofiary.
            > Jak w 1921 uzbrojone polskie jednostki zaatakowaly Slask, to oczywiscie polscy
            > powstancy
            > wyzwalali odwieczne polskie ziemie, a Niemcy jak zwykle mordowali.
            > Juz zawsze mieszylo sie w Polsce obozy koncentracyjne i obozy zaglady dla Zydow
            > czy Cyganow.
            > Podlegaly oczywiscie razem SS ale sluzyly calkowicie innym celem. W Polsce cel
            > owo zacierano
            > roznice miedzy Auschwitz i Birkenau czy Treblinaka I i II. Wiekszosc ludnosci
            > do dzis jest przekonana, ze "Niemcy" chcieli wszystkich wygazowac-historycznie
            > poprawnie byloby stwierdzenie-SS w tajemnicy przed narodem wykonywalo program
            > Führera-ostateczne rozwiazanie problemu zydowskiego w Europie. A to fizyczne r
            > ozwiazanie postanowiono tez dopiero na konferencji w Berlinie na pocz. 1942-prz
            > edtem probowano tez inne rozwiazania.
            > Wielu psychologow czy socjologow jest zdania, ze nacjonalsocjalisci juz mieli
            > przeczucie upadku
            > ich wladzy, dlatego tak radykanie ten problem "rozwiazano" Wszyscy jeszcze dob
            > rze pmietali,
            > jak po I WS caly narod niemiecki poszedl z torbami, ale nie zydowski element. O
            > ni po prostu mieli
            > wiekowe doswiadczenia w takich sytuacjach-ale wytlumacz to takiemu Hansowi.....

            Swiete slowa , sedaluk.
            Biedni Ubermenschowie...Hitler nielegalnie dorwal sie do wladzy a potem w ich imieniu robil rozne brzydkie rzeczy "czlekopodobnym Slowianom , Zydom i Cyganom"


            Wypada tu zacytowac czlowieka-meczennika , ktory zginal za humanistyczne, tolerancyjne i demokratyczne Niemcy, prawdziwego patriote, ktory ocalil honor narodu niemieckiego ( i austryjackiego) :

            "Ludzie to hołota, która będzie posłuszna jedynie pod knutem". Że "tysiące jeńców wojennych wykorzysta się dla naszego rolnictwa".
            -Z listow Clausa von Stauffenberga do żony napisanych z okupowanej Polski (późniejszy przywódca spisku przeciwko Hitlerowi )
        • loberod Re: A skąd oni się tam wzięli w tych obozach? 04.09.11, 19:55
          Jestes jak zawsze kretynkiem słowiańskim , do tego. To tak dla pocieszenia.
          A byli to jeńcy wojenni, zołnierze, którzy walczyli na wojnie, na którą musieli iść. Nikt ich się nie pytał o zdanie. A ty reprezentujesz pogarde dla życia i praw ludzkich. tak na prawde to byłbyś dobrym materiałem na naziste lub stalinowca.
    • art.usa Przyznaj T. Rydzyk że jesteś przekonanym wrednym faszystą Polskim. 04.09.11, 17:51
      Cytujesz propagandystyczne cytaty,
      które z prawdą nie mają nic do czynienia.

      Faszyzm Hitlerowsoi-Niemiecki czy Polski,
      jest dokładnie taki sam.
      Budzi tylko wredność w jedności Europejskiej, którą potrzebujemy,
      i przez którą żresz tylko swój czerstwy chlebek.
      Wy z PISu chcielibyście Polskę od morza do morza,
      Bo Polacy to przecie narów wyższej klasy niżeli Ukraińcy, Białorusi
      czy "LITWINI" tym narodom było by naprawdę dobrze,
      pod Polską knutą inaczej pod Polskim batem.
      Nieprawdaż wredny PISowcu?
      • tow_rydzyk Re: Przyznaj T. Rydzyk że jesteś przekonanym wred 05.09.11, 02:32
        Drogi Art,
        Przyznaje ,ze po raz pierwszy sie z Toba zgadzam.
        Masz racje rzeczywiscie tzw. ojciec dyrektor jest przykladem zgubnych wplywow klero-faszyzmu na polska rzeczywistosc..

        Przyjacielu, zlaczony z Toba w trosce o przyszlosc naszej Ojczyzny przeciwstawiam tym zjawiskom tak samo jak Ty.
        Lacze wyrazy solidarnosci
        tow_rydzyk ( z malej litery)
        • jacek_x Kryptofaszysta zdemaskowany ! 05.09.11, 03:43
          Tow.rydzyk "budzi tylko wredność w jedności Europejskiej, którą potrzebujemy,
          i przez którą żresz tylko swój czerstwy chlebek." napisal art.usa:-)
    • sernikowo Günter Grass szokuje Niemcy 04.09.11, 18:18
      Chce zaistnieć następnie będzie dowodził że jego korzenie są...........

      sar
      • art.usa Re: Günter Grass szokuje Niemcy? nie swój ród Polaków 04.09.11, 19:15
        sernikowo napisał:

        > Chce zaistnieć następnie będzie dowodził że jego korzenie są...........
        >
        > sar

        Polskie.
        Jego dziady zmnienili nazwisko,
        z Trawa na Grass
    • rozwado Günter Grass szokuje Niemcy 04.09.11, 19:07
      Nie nalezy karac narodów za grzechy ich rodaków. Mordowanie lub zaglodzenie radzieckich zolnierzy nie usprawiedliwia zaglodzenia czy zamordowania niemieckich zolnierzy. Ale zemsta jest slodka, trudno rozrózniac ludzi w warunkach wojny. Konsekwencja zbiorowej odpowiedzialnosci jest bezkarnosc takich ludzi jak Globke, który zostal bliskim wspólpracownikiem Adenauera.
      Wiem, ze Zydów w Jedwabnem zamordowali Polacy, ale ja nie poczuwam sie do winy za te zbrodnie.
      Czy cos sie poprawilo jesli chodzi o osobista odpowiedzialnosc morderców i ich mocodawców?
      Nic. Wczoraj WSJ i Independent doniosly o wspólpracy CIA i MSI z b. szefem bezpieki Kaddafiego Mussa po uregulowaniu stosunków z Libia ok 2004 r. Mussa byl odpowiedzialny za zamordowanie angielskiej policjantki w 1984 r., za mordowanie libijskich uchodzców w WBryt, za dostawy broni do IRA i dla Basków. Mussa niedawno uciekl od Kaddafiego do Londynu, podajac sie za zwolennika rebeliantów. Powinien byl byc aresztowany w WBr, ale pozwolono mu uciec do Kataru z wdziecznosci za owocna wspólprace w torturowaniu terrorystów. Poluje sie za to na Al-Megrahiego, którego udzial w wysadzeniu Panama byl watpliwy (a jego wspólnik byl od razu uniewinniony!).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja