Zaważyła waga lotu

06.09.11, 07:49
I wszystko jest jasne - jeśli dla kogoś jeszcze nie było wiosną tego roku.
    • pis_busters "wicie, rozumicie" 06.09.11, 08:04
      Prawda czy poprawność polityczna ? Miller się zbłaźnił przedstawiając trzecio i pięciorzędne przyczyny katastrofy a omijając zasadnicze. Każdy inteligentny człowiek wiedział już od drugiego dnia po katastrofie, że zawiniła pycha i głupota Kaczyńskich. Wiedziały to też służby obcych państw i stąd tak nikła frekwencja na hucznym wawelskim pogrzebie. Czy Millerowi koniecznie potrzebne było nagranie w stylu "Ląduj dziadu" by wyciągnąć prawidłowe wnioski ? Naciski były ito od samego początku zorganizowania tej wyprawy smoleńskiej w iście bizantyjskim stylu mającym przyćmić spotkanie Tusk-Putin i zainaugurować kampanię prezydencką. Dalej już było tylko gorzej... Po publikacji rozmów z kokpitu nikt już nie ma wątpliwości, że piloci byli psychicznie zmuszani do lądowania. Ta publikacja to chyba takie oczko puszczane przez Millera do narodu: "wicie, rozumicie" musiałem tak napisać w raporcie a wnioski wyciągnijcie sobie sami... Tylko po co ten cyrk ?
    • paw73 Tusk i PO ma kłopoty,zawsze jest GW i akcja Soleńk 06.09.11, 08:10
      Rządowi Tuska ,została ostania deska-( skrzydło wraka) ratunku.
      Wrzutki o smoleńskiej katastrefie , będą do 7 października 2011 co kilka dni, Tusk cały w strachu.
      Premier Tusk z ministrem MON Siemoniakiem, liczyli że śniadanie z emerytowanym generałem Skrzypczakiem , którego wpuszczono do namiotu(lepszy wróg w namiocie niż poza nim).
      Emeryt Skrzypczak podpisał się pod Raportem ZEN, który bezpośrednio oskarżał rząd PO PSL o katastrofę smoleńską.
      PO już jest w konwulsjach politycznych, otrzymująca ciągle stałą kroplówkę od mediów i tzw. ekspertów oraz firm sondażowych.
      Wszyscy wiedzą, że i tak po cichu Tusk pertraktuje z Kaczyńskim w sprawie koalicji PO PiS.
      • pedro1984 Re: Tusk i PO ma kłopoty,zawsze jest GW i akcja S 06.09.11, 08:28
        jeśli zwieńczeniem tych wrzutek będzie ostatnie kwakanie kaczorów, to nie mam nic przeciwko.
      • buzz11 Re: Częste "wrzutki" PIS o PO-PISie mają na celu z 06.09.11, 09:03
        Częste "wrzutki" PIS o PO-PISie mają na celu znięchęcenie wyborców do pójścia na wybory. Ta strategia jest bardzo czytelna. Kłamczyński doszedł do wniosku, że i tak nikogo rozsądnego do głosowania na PIS nie przekona a jego "żelazny elektorat" jest wystarczająco liczny aby powalczyć o zwycięstwo przy nikłej frekwencji na wyborach. Dlatego teraz cały sztab PISu skupia się na obrzydzaniu Polakom wyborów. Kłamczyński nie chce debat i puszcza plotki o możliwym PO-PISie. Wiadomo, że nikt z wyborców PO na taką koalicję nie będzie głosował. Wyborcy ! Nie wierzcie w te bzdury ! PIS szykuje się do koalicji z SLD i PSL a nie z PO !
      • trzy.14 Re: Tusk i PO ma kłopoty,zawsze jest GW i akcja S 06.09.11, 10:11
        > Wszyscy wiedzą, że i tak po cichu Tusk pertraktuje z Kaczyńskim w sprawie koali
        > cji PO PiS.

        Tako rzecze Kaczyński. Zgodzę się na kolację z PO jeżeli:
        - PO zagłosuje za postawieniem Tuska i Komorowskiego pod trybunał stanu
        - A potem PO dokona aktu samorozwiązania jako formy zadość uczynienia Narodowi za lata swej podłości
        - Komorowski ulegnie samorozwiązaniu, a naród na jego miejsce wybierze Ukochanego Brata.
        - Sejm zmieni konstytucję i w jedne, ukochane ręce złoży godność Prezydenta, Premiera i Prezesa RP.
        - Putin z Merkel przeproszą, a w akcie skruchy oddadzą Nord Stream Polakom i w końcu przestaną szpiegować Jarosława
        - Resorty siłowe przypadną Macierewiczowi po wieki wieków amen.
    • mieszkaniec_wszechswiatow Dowódcą tego lotu był szeregowiec błasik !!!!!!!!! 06.09.11, 08:53

      b/k
    • r1111111 Zaważyła waga lotu 06.09.11, 09:08
      Widać, że bardzo źle jest w przedwyborczych sondażach z PO, skoro cała załoga GW znowu wsiada na smoleńskie trumny.
      • pis_busters Re: Jarek szybko zlazł z trumien kiedy okazało się 06.09.11, 09:32
        Jarek szybko zlazł z trumien kiedy okazało się że są w nich jego ofiary...
        • czyzyk331 Hybki o Błasiku 06.09.11, 10:15
          Tajemnica nacisków na załogę Tu-154 - wkrótce poznamy prawdę?
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tajemnica-naciskow-na-zaloge-Tu-154-wkrotce-poznamy-prawde,wid,13750573,komentarz.html
          •Twierdzenie, że obecność dowódcy tak wysokiego szczebla przy młodych pilotach nie wywiera presji na ich działania przeczy zdrowemu rozsądkowi i elementarnej logice. Każdy z własnego doświadczenia wie, że gdy szef stoi nad głową, to trudno powiedzieć, że na nas to nie oddziałuje-Tomasz Hypki
          •Wybielanie gen. Błasika to nieporozumienie. Był dowódcą Sił Powietrznych przez kilka lat i jest odpowiedzialny za opisany w raporcie nieprawdopodobny bałagan, który doprowadził do katastrofy smoleńskiej- Tomasz Hypki
          • czyzyk331 Latkowski-Co ukrywa komisja Millera 06.09.11, 10:16
            Gen. Błasik był w kabinie, wszystko widział i zaniechał podjęcia decyzji o przerwaniu podejścia. A to było jego obowiązkiem. Twierdzę, że samolot szedł do lądowania, a nie do próbnego podejścia. Zresztą takie pojęcie jak „próbne podejście” w lotnictwie nie funkcjonuje - mówi płk Robert Latkowski, były dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. I dodaje: - Gen. Błasik bez względu na to, czy siedział w kabinie pasażerskiej, czy w kabinie pilotów, zawsze był ich przełożonym. Na czas tego lotu nie był odwołany, nie zawiesił swojej funkcji. Dlaczego komisja Millera chroni gen. Błasika.
            Regulaminy pisane są krwią
            www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/co-ukrywa-komisja-millera
            • czyzyk331 Patrzcie, jak lądują debeściaki.... 06.09.11, 10:22
              Wielka szkoda tych ludzi, ofiar tej tragedii, jednak niczego się nie uczyliśmy.
              Obwiniamy innych za swoje błędy....
              Polecam.."System TAWS ten, który darł się "Terrain ahead?" miał to do siebie, że włączał się od czasu do czasu i nikt nie wiedział, dlaczego. Od 2008 r. do 2010 r. takich sytuacji było 125 i nikt nie zadał sobie trudu, żeby je zbadać. Zamiast tego piloci nauczyli się oszukiwać system, przestawiając wysokościomierz z barycznego na radiowy, żeby im nie trzeszczało nad głową. Tak właśnie zdaniem komisji postąpił kapitan Protasiuk i dlatego nie wiedział, że jest 49, a nie 100m nad ziemią. Z zamiłowania do wygody brała się także, zdaniem komisji, tendencja kapitana Protasiuka do latania na autopilocie, co przyniosło raczej fatalne skutki. W statkach powietrznych 36 pułku podobnie jak w zwykłych samolotach dla śmiertelników trzeba wyłączać komórki. W smoleńskim błocie znaleziono osiemnaście włączonych. Najwyraźniej personel pokładowy uważał, że wozi lepsze towarzystwo, którego przesądy nie obowiązują. Dyżurny meteorolog 36 SPLT dostał prognozę na 10 kwietnia od Centrum Hydrometeorologii Sił Zbrojnych RP, po czym zrobił z niej samolocik i opracował własną, znacznie mniej niepokojącą, którą wręczył nawigatorowi. W rozmowie z komisją nie potrafił uzasadnić przyczyny swojego postępowania. Obstawiam, że uznał, iż ta histeryczna, trzęsąca się nad mgłą prognoza jest dla cieniasów, a nie dla debeściaków. Podobnie zapewne myślał kapitan Jaka-40, który na chwilę przed tupolewem wylądował bez zezwolenia, a potem informował załogę Tu-154, że wprawdzie ogólnie pi... jest, ale możecie spróbować jak najbardziej. /.../
              www.nie.com.pl/art25113.htm
              • indywidualismus Re: Patrzcie, jak lądują debeściaki.... 06.09.11, 12:20
                czyzyk331 napisał:
                Dyżurny meteorolog 36 SPLT dostał progn
                > ozę na 10 kwietnia od Centrum Hydrometeorologii Sił Zbrojnych RP, po czym zrobi
                > ł z niej samolocik i opracował własną, znacznie mniej niepokojącą,

                Jeśli cię to interesuję, to powiem, że 2 lata pracowałem w wojskowej meteorologii. I nie takie numery "wróżbiarze" robili. Na przykład zaniżanie faktycznej prędkości wiatru. Wiało ponad 20 metrów na sekundę (wichura), a podawali 14 (silny wiatr). Czemu? Dowódca pułku bardzo chciał wraca do Mirosławca (tak,tego samego) z Poznania i służby meteo nie chciały go wypuścić Antkiem, ze względu właśnie na wiatr, własnie przechodził front chłodny. Jakby ktoś nie wiedział Antek 2 to dwupłat, bardzo wrażliwy na podmuchy wiatru, zwłaszcza boczne. No to zadzwonił do swojego pułku, na stację meteo i rozkazał ...uciszyć nieco wiaterek. Oczywiście na papierze! No i poleciał. Tym razem "debeściaki" mieli szczęście. Nikt nie zginął, wylądowali szczęśliwie. Ale igranie z życiem, to u nich powszechne było. Jak myślisz, komu podlega dowódca stacji meteo na lotnisku w stopniu chorążego sztabowego?? Dla ułatwienia dodam, że dowódca pułku to zazwyczaj podpułkownik, a co najmniej major.

                Pozdrowienia, obyś nigdy nie musiał z wojskowymi pilotami latać!
              • marek1846 Re: Patrzcie, jak lądują debeściaki.... 06.09.11, 18:00
                Był raport, jest protokół będzie rozkaz - Wierzyć! Z mocnym żołnierskim słowem.
                Państwo jest młode, jeszcze nie okrzepło, nie można ujawniać prawdy bo zaszkodzi.
                A dziennikarze w poczuciu odpowiedzialności, uszy po sobie i popiskują.
            • mariab109 Re: Latkowski-Co ukrywa komisja Millera 07.09.11, 00:54
              Dziekuje za linka.
              Przecztalam. Wszystko w tym wywiadzie jest klarowne i logiczne.
              Rzecz jasna nie znam sie na lotnictwie, ale znam sie na na gotowaniu i jak mam niedzielny obiad a ktos mi wlezie do kuchni zapytac z uprzejmym wyrazem twarzy "jak dlugo jeszcze",gdy juz wszystko jest prawie gotowe... nie mam szans, i naprawde nie jestem zadna oferma.
              NIE MA SZANS zeby cos sie nie wydarzylo, albo wykipi, albo sie rozleje, albo sie poparze albo...i to tez jest logiczne, nawet jesli czytajacemu wydac sie moze smieszne.
              Wchodzi general do kokpitu samolotu...i komentuje "nic nie widac", odlicza wysokosc, no przestancie...na milosc boska !!!!
              Bardzo wspolczuje rodzinie kapitana Protasiuka.
    • padafas Zaważyła waga lotu 06.09.11, 10:33
      Kartofel ty na frytki i ci...y się nie nadajesz a i spirytus nie do wipicia
    • myslacyszaryczlowiek1 Cyngle gonią w piętke 06.09.11, 10:58
      Fakty ustalone przez komisję przeczą tezie o jakichkolwiek naciskach ze strony Prezydenta. Brakiem dyspozycji o wybraniu lotniska zapasowego cyngle próbują tłumaczyć ciemnemu ludkowi że jednak naciski były. A przecież fakty są takie że miało być odejście na drugi krąg, że był jeszcze czas na półgodzinne wiszenie w powietrze. Każdy wie jak szybko poranna mgła znika, lądowanie było o godzinie 10 czy 9 czasu miejscowego.
      Ale cyngle się plują nazywając dramatem,(dramatyczna sztuczka propagandowa) że pilot nie miał dyspozycji co do wyboru drugiego lotniska.
      Cyngle kłamią że piloci nie chcieli lądować w stolicy Gruzji, oni nie chcieli w ogóle lecieć w obszar działań wojennych.
      Ministerstwo Prawdy robi karkołomne wygibasy, aby nadal obwiniać Prezydenta Kaczyńskiego o spowodowanie katastrofy, tylko że coraz wyrażniej widać że to są ośmieszające Ministerstwo Prawdy słowne szuczki i dywagacje typu - sama obecność Prezydenta wywierała nacisk na pilotów.,... najlepiej gdyby piloci wozili kontenery, a nie ludzi.
      • buzz11 Re: Nie wysilaj się ! I tak nikt Kłamczyńskiemu ni 06.09.11, 11:08
        Nie wysilaj się ! I tak nikt Kłamczyńskiemu nie wierzy...
    • 1ewkas Zaważyła waga lotu 06.09.11, 12:11
      Błasik wszedł do kabiny pilotów, żeby zorientować się w sytuacji. Gdyby interweniował, byłaby szansa na uratowanie wszystkich.
      Co za bzdura. On tam wszedł, żeby dopilnować wylądowania. Pod jego okiem i za jego aprobatą łamano wszystkie przepisy i procedury, w jednym tylko celu: wylądować w Smoleńsku za wszelką cenę.
      Niezorientowany Błasik: mgły za okienkiem samolotu nie widział.
      Jak oni sie nie wstydzą taki kit nam sprzedawać !
    • medrek_forumowy Wkurzy się, jeśli jeszcze... 06.09.11, 12:35
      Rosjanie dla jaj wpisali do raportu anonimowe słowa "Wkurzy się, jeśli jeszcze...", a Polacy potem całe tygodnie dyskutują, kto się wkurzy i dlaczego i kto wypowiedział te słowa. Ci Rosjanie to mają poczucie humoru, nie?;).
      Zresztą w GW też mają poczucie humoru np.:
      "Może - choć w protokole tego nie znajdziemy - obu pilotom przypomniał się tzw. incydent gruziński z 2008 r? Pilot 36. pułku odmówił wówczas prezydentowi lądowania na objętym konfliktem zbrojnym lotnisku w Tbilisi. Skończyło się to dla niego m.in. postępowaniem karnym."
      Morze jest głębokie i szerokie, ale dlaczego nie wpisać tego do raportu? Jak Rosjanie mogą sobie wpisywać co chcą, to my też możemy.
      Ja bym w ogóle proponował zrobić taki film paradokumentalny jak zrobiono o Blidzie. O atmosferze strachu i nacisku jaka panowała w tupolewie. I takie sugestywne flesz beki Protasiuka z incydentu gruzińskiego, i pocący się jak mysz na myśl o tym co z nim zrobi prezydent jak nie wyląduje.
    • kresowiak22 Zaważyła waga lotu 06.09.11, 12:57
      Góra dogadała się: oszczędżmy Lecha, nie ma dowodów, że były naciski - więc ich nie było.
      Generał wszedł do kokpitu tak sobie , popatrzeć ,bo mu się nudziło w saloniku - przepraszam - był nieprzytomny, nie wiedział co sie dzieje, to jest przerażajace ...Powinien zabronić lądowania.
      Strasznie mi żal tych młodych pilotów, z których robi sie teraz głównych winowajców.
    • e-gazetka7 Zaważyła waga lotu 06.09.11, 16:19
      To było oczywiste wkrótce po katastrofie! L.Kaczyński leciał otwierać kampanię wyborczą. Były telewizje, a czas programowy jest cenny. Tak napisałem w komentarzach bodaj 4 dni po wypadku. Stanęło na moim! Oni musieli lądować, bo robiąc wizyty tak ważnych osób, zawsze powinno się planować trasy i lądowania alternatywne. Chyba że wycieczkę przygotowywali ludzie nie do końca normalni. Wysokiej klasy amatorszczyzna. Ale to dzisiaj niewiele zmieni! Trzeba uszanować pamięć zmarłych, przede wszystkim uporządkować podróże najważniejszych VIP-ów. Tego nie zrobiono dalej. Za dużo kołtunerii, kolesiostwa, układzików. Na szczęście, nie jestem VIP-em.
    • madziapl1 Zaważyła waga lotu 06.09.11, 16:48
      O "katastrofie" napisalismy wszystko wiec nie ma sie co wysilac a wiec - Spie.dalajcie DZIADY z areny politycznej.
    • vinogradoff Pisalismy, ze Komisja bedzie mnozyc przyczyny. 06.09.11, 18:01
      Mozna zrozumiec, ze Komisja Millera miala obowiazek zbadac przyczyny katastrofy bardzo szeroko oraz doglebnie cale tlo katastrofy analizujac system naboru kandydatow na szkole pilotow w Deblinie, system szkolenia, system kontroli i nadzoru itp. to jednak miala tez obowiazek wskazac przyczyne Glowna katasrofy tak aby nie mieszac i robic ludziom wody z mozgu i zeby ktos nie pomyslal, ze katasrofa wydarzyla sie z tej przyczyny, ze kapitan samolotu nie cwiczyl na symulatorach w Moskwie. Nas interesuje przyczyna , ktora da sie sprowadzic do wspolnego mianownika, osoba winna powstania tej przyczyny i wnioski na przyszlosc aby uniknac podobnej katastrofy z tych samych przyczyn. Mieszanie spraw wielkich z malymi i nic niewaznymi to ulubiona methoda naszych Braci za czasow ZSRR gdyz doskonale zaciemnia prawde i daje sie dowolnie interpretowac. Tymczasem przyczyna jest jedna i znana od dnia katastrofy i jest nia fakt, ze kapitan samolotu chcial za wszelka cene wylondowac na Sieviernym we mgle jak kozie mleko przy niedostatecznej widocznosci a chcial londowac dlatego, ze znalazl sie w sytuacji opresyjnej przy olbrzymim cisnieniu na wykonanie zadania jakim bylo przetransportowanie droga lotnicza Orszaku Prezydenckiego na Uroczystosci 70-tej Rocznicy Mordu katynskiego z polecenia pana Stalina na wniosek pana Berii, ktory nie widzial innej mozliwosci ostatecznego zalatwienia kwestii polskich oficerow jak zaglada gdyz zostali sklasyfikowani jako wrogowie ZSRR , wrogowie ludu i wrogowie swiatowych rzadow Lumpenproletaryjatu.
      • nerwus0 Re: Pisalismy, ze Komisja bedzie mnozyc przyczyny 06.09.11, 19:44
        Nie bardzo zgadzam się z tobą co do tego, że Komisja mnoży przyczyny katstrofy. Trochę pogrzebałem w raportach NTSB (National Transportation Safety Board - USA).
        Wszędzie podkreśla się, że katastrofy lotnicze to w większości zespół przyczyn które składają się na wypadek.
        W przypadku Tutki gołym okiem widać, że było ich multum.
        Nie będę już wyciągał wszystkich, bo można je znaleźć we wszystkich raportach.
        Czasem mniej lub bardziej głupie, czasem idiotyczne i nielogiczne.
        Jednak było ich wiele i to jest ważne.
    • jot9 po co wysunęli podwozie i klapy 06.09.11, 19:44
      Niech szanowna komisja (albo inny wyznawca teorii "nie zamierzali lądować") wyjaśni, po co wysunęli podwozie i klapy.
      Proszę tylko aby mnie nie przekonywać, że nie chcieli lądować za wszelką cenę, bo o tym i ja jestem przekonany.
      • nerwus0 Re: po co wysunęli podwozie i klapy 06.09.11, 20:02
        Tak się zmniejsza prędkość lądowania. Wysunięcie klap zwiększa siłe nośną samolotu
        przy mniejszej prędkości.
        • nerwus0 Re: po co wysunęli podwozie i klapy 06.09.11, 20:04
          Tu masz więcej:

          pl.wikipedia.org/wiki/Klapy_(lotnictwo)
        • jot9 Re: po co wysunęli podwozie i klapy 06.09.11, 21:08
          > Tak się zmniejsza prędkość lądowania. Wysunięcie klap zwiększa siłe nośną samol
          > otu przy mniejszej prędkości.

          Precyzyjniej mówiąc, to wysunięcie klap pozwala utrzymywać odpowiedno dużą siłę siłę nośną przy mniejszej prędkości (niż bez nich). Skupiając się na zmniejszaniu prędkości postępowej - wysunięcie podwozia ułatwia zmniejszenie prędkości postępowej a przy okazji znakomicie zmniejsza właściwości aerodynamiczne, sądzę jednak że trudno z tego wnioskować, aby celem załogi było wyłącznie przelecenie nad lotniskiem z małą prędkością i wysuniętym podwoziem. Może jednak komisja potrafiłaby wyjaśnić, po co wysunęli podwozie i klapy? Może jednak rozpatrywali wariant "podejście zakończone lądowaniem, zadowolony prezydent i dowódca sił zbrojnych" jako alternatywny do "podejście z odejściem, wkurzony dowódca i rozsierdzeni politycy PiS"?
          • nerwus0 Re: po co wysunęli podwozie i klapy 06.09.11, 22:17
            Przecież musieli zmniejszyć prędkość i o tym pisałem˛bez wdawania się w obliczenia
            i zastanawianie się jak prędkość ma się do tego a jak aerodynamika. Prosto i bez udziwnień.
            Samolot raczej nie nalatuje nad lotnisko na prędkości podróżnej. Zwykła procedura
            w każdym samolocie schodzącym z wyższego pułapu, wytracenie prędkości.
    • alamakotalive Zaważyła waga lotu 06.09.11, 19:49
      Nie ma watpliwosci, to Kaczynski zmusil pilota do podjecia proby ladowania. Jakie to jednak tragiczne: " Jak nie wyladujemy to odejdziemy.." I odeszli.
    • jaga.28 Zaważyła waga lotu 06.09.11, 23:47
      Raport Komisji Millera jest kpieniem z inteligencji Polaków. Nie zaważyła pogoda czy waga wizyty tylko katastrofę spowodował prezydent nie podejmując decyzji która w takich warunkach mogła być jedna - odejść na zapasowe i nie narażać ludzi, nie podjął bo tak mu podpowiedział w rozmowie telefonicznej brat. Za to wysłał Błasika aby ten ostatni dopilnował aby piloci wylądowali bez względu na pogodę. Aby dojść do takich wniosków wystarczy prześledzić w czasie wizyty Kazany w kokpicie i jego stwierdzenia oraz czas pojawienia się Błasika w kokpicie. Pytanie natomiast brzmi dlaczego Miller osłania Kaczyńskiego i Błasika odpowiedzialnych za katastrofę?
    • oghana7 Zaważyła waga lotu 07.09.11, 00:00
      po co te raporty? ludzie sie napracowali ,koszty byly duze ,podczas gdy od poczatku wszyscy wiedzielismy ,ze zawinila pycha prezydenta i jego brak decyzji .tutaj az prosza sie slowa wypowiedziane kiedys przez lecha walese ...
    • he1ku Re: Zaważyła waga lotu 07.09.11, 12:27
      Już dawno Amerykanie określili i to nie tylko minister spraw zagranicznych p.Fotygę lecz i prezydenta Lecha Kaczyńskiego " Introwertycznymi" .postępowanie tych ludzi przekracza wszystkie możliwe granice.PiS nadal chce kontynuować te metody pracy. Raport Millera w tym pomaga,chyba za zadanie było obciążenie winą pilotów, a przecież nawet dzieci wiedzą ,że piloci poddani zostali presji z jednej strony faktem,że wiozą prezydenta a z drugiej oddechem generała Błasika i jego mylnymi odczytami wysokości. Stworzenie atmosfery winy pilotów to duża przesada.Optuję za raportem rosyjskim, jest bardziej bezstronny,choć uniewinia swoich ludzi z portu w Smoileńsku, a właściwie to oni również byli poddani presji ważności tego lotu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja