Dowódca samolotu nie miał wsparcia

06.09.11, 08:58
Przez wzgląd na rodziny ofiar nikt nie chce wprost i wyraźnie wyartykułować tego co jest oczywiste od pierwszych dni po katastrofie: samolot rozbił się bo pilot znając możliwości pieniackie Lecha bał się odmówić lądowania choć powinien/ jego dowódca czuwał nad tym żeby do lądowania doszło, a Lech K. miał na uwadze tylko swoje interesy polityczne, bez zwracania uwagi na to że z nim życie ryzykuje ok. 100 ludzi.
Póki co z podobnych przyczyn zdarzyły się 2 spektakularne katastrofy i oby nie było kolejnych bo wniosków wciąż brak.
A swoją drogą chyba już wszyscy mamy dość smoleńska
    • r1111111 Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 09:01
      Oj, źle, bardzo źle musi być z PO, skoro cała GW wsiada na smoleńskie trumny.
      • prawdziwygagatek r11111111 ma wsparcie..finansowe.. 2 zł za wpis od 07.09.11, 02:57
        PiS-u...
        Szubrawy troll.. ha ha.. kiedy wy gnidy śpicie... ?
    • kawa_i Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 09:02
      przestancie to znowu roztrzasac. im dluzej to bedziecie robic tym wiecej bedzie was to kosztowac.

      to tak jak z komuna, rozliczanie 'bez konca' przynioslo wiecej zlego niz dobrego.
      • alfalfa Re: Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 09:59
        Można wiedzieć kiedy było rozliczenie z komuną?
        A.
        • 123456ag Re: Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 10:08
          Rozumiem, pytanie retoryczne.
          Ale i tak odpowiem: NIGDY!! I dlatego wciąż podnosi głowę partia "tamtych" ludzi , których jedyną ideą jest pogarda dla "zbuntowanych chamów" i niewypowiedziane motto "jeszcze sami będziecie nas prosić"
          No bo przecież po to są barany, żeby je strzyc!
          • alfalfa Re: Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 10:12
            ano właśnie...
            A.
    • olewus.1 Dowódca samolotu nie miał wsparcia, była presja ! 06.09.11, 09:10
      " Bo czarne jest czarne, a białe jest białe "

      "" z zapisów stenogramów można wywnioskować, że "jednak była presja i to duża". Według Kasprowicza świadczą o tym fragmenty, w których w kokpicie rozmawiano m.in. o godzinie rozpoczęcia uroczystości w Katyniu, braku decyzji prezydenta, które lotnisko zapasowe wybrać. Przypomniał, że pierwszy pilot kpt. Arkadiusz Protasiuk był w załodze, która w sierpniu 2008 r. nie chciała polecieć do ogarniętej wojną Gruzji, i wiedział, jakie nieprzyjemności spotkały dowódcę tamtej załogi, kpt. Grzegorza Pietruczuka. Zaznaczył, że presją była też sama obecność w kabinie dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika. "
    • palikotek Tyle ze zmylono ich i lecieli do lasu zamiast na 06.09.11, 09:16
      Pilot jest winny temu ze uwierzyl GPS i kontrolerowi z wiezy - powinien to przewidziec
      i nie robic probnego podejcia. Szkoda ze nie mieli mojego GPS za 200 Euro bo wtedy co do metra pokazal by im ze zle leca a ich za milion widac jakos sie pomylil czy co? Nikogo
      jakos to nie interesuje.
      • trzy.14 Re: Tyle ze zmylono ich i lecieli do lasu zamiast 06.09.11, 11:20
        czy twój gps pokazuje też wysokość n.p.m.?
        • realgniot Re: Tyle ze zmylono ich i lecieli do lasu zamiast 07.09.11, 19:47
          Mój pokazuje wysokość, ale w czasie bardzo złej pogody potrafi szwankować.
    • oyayebye Od zawsze mówiłem 06.09.11, 09:21
      winien jest tylko i tylko kapitan samolotu. Nawet jak wywierano na niego wpływ to i tak wina leży po jego stronie.
      • usak Re: Od zawsze mówiłem 06.09.11, 09:29
        Zanim Prezydent USA zostanie zaprzysiezony na stanowisko musi przejsc przez tzw. briefing, na ktorym zostaje dokladnie poinformowany o swoich prawach i obowiazkach. Dowiaduje sie wtedy miedzy innnymi, ze jedynym dowodca Airforce One jest pilot samolotu i do niego naleza wszystkie decyzje zwiazane z bezpieczenstwem lotu. Podobnie piloci Airforce One instruowani sa, ze bezpieczenstwo lotu jest sprawa najwazniejsza i uleganie jakimkolwiek naciskom "glownego pasazera" zagrazajacym bezpieczenstwu lotu jest nieakceptowalne.
        W Polsce jest inaczej. Tutaj nawet poslowi do Sejmu trudno jest zaakceptowac fakt, ze stewardessa jest bossem na pokladzie i nalezy stosowac sie do jej polecen. "Bija mnie Niemcy" :-)
        • martaka1only Re: Od zawsze mówiłem 06.09.11, 09:40
          Polska to nie Ameryka! U nas musi być po naszemu!
          • xyz2000 Re: Od zawsze mówiłem 06.09.11, 09:44
            Dokładnie. Ś.p. pan prezydent był prawnikiem i dobrze wiedział, że może wydawać rozkazy pójścia na śmierć.
            • usak Re: Od zawsze mówiłem 06.09.11, 09:52
              Pan Prezydent byl prawnikiem, ale nie dowodca statku powietrznego. Kapitan SP101 mial prawo i obowiazek ignorowac wszelkie jego polecenia zagrazajace bezpieczenstwu lotu. Jezeli tego nie uczynil, to znaczy, ze byl zle wyszkolony, ze byl zlym pilotem.
    • tetradrachma Polnische Wirtschaft + polityczne zbydlęcenie 06.09.11, 09:22
      obu braciszków = 100 trupów no i ten "wawelski" absmak !
    • giuseppe53 odmowa wykonania rozkazu Prezydenta najszybszą 06.09.11, 09:26
      drogą do kariery - pilot został odznaczony przez min. Klicha - nieprawdaż?
      Więc kpt. Protasiuk nie miał się czego bać.
      Po drugie a właściwie pierwsze umieszczony rysunek jest prymitywną fałszywką - nie zachowuje skali i ma służyć ogłupianiu mas.
      Pień drzewa o grubości 40 cm w stosunku do Tu154 to jak patyk kilku centymetrowy w stosunku do samochodu.
      Fizyka z drugiej klasy liceum się kłania (zasada zachowania pędu).


      • bosman_maly Re: odmowa wykonania rozkazu Prezydenta najszybsz 06.09.11, 09:33
        Cóż, prawa fizyki o tym nie wiedzą i 40 cm pień drzewa bez problemu zniszczy skrzydło każdego samolotu. Pewnie prawa fizyki są w układzie...
        • giuseppe53 polecam analizę wypadlku Airbusa 320 lub Tu154 06.09.11, 10:23
          aviation-safety.net/database/record.php?id=19880626-0
          aviation-safety.net/database/record.php?id=20060926-0
          Równie dobrze mógłby Pan twierdzić, że 2 tonowy jeep rozwali się o drewnianą sztachetę - proporcje te same.

          dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2504&Itemid=108
          • trzy.14 Re: polecam analizę wypadlku Airbusa 320 lub Tu15 06.09.11, 11:26
            Ale jeśli zamiast sztachety będzie metalowy słupek wbetonowany w ziemię?
            A co rozcięło samochód Kubicy? Czyż nie stosunkowo cienki fragment blachy?
            Jak taka blacha mogła dosłownie rozciąć "wielki samochód"?

            A teraz weź metrówkę, zobacz na niej, ile to jest 40 cm.
            Spróbuj w coś takiego wjechać nawet tirem - rozpędzonym do 300 km/h.
          • trzy.14 Re: polecam analizę wypadlku Airbusa 320 lub Tu15 06.09.11, 11:41
            w pierwszym z 2 przypadków:
            a) samolot stracił duże fragmenty skrzydeł, jak tupolew
            b) większość szkód wywołał pożar
            c) prędkość samolotu w chwili zderzenia z koronami drzew była mniejsza
            d) samolot po prostu łagodnie "opadł" na las z braku prędkości, najpierw więc hamował na miękkich koronach drzew - tupolew miał silniki włączone na maksa.
          • bosman_maly Re: polecam analizę wypadlku Airbusa 320 lub Tu15 06.09.11, 12:34
            Równie dobrze mogę twierdzić, że sztacheta urwała dwutonowemu jeepowi kierownicę i potem ten pierdyknął w ścianę.
            • nerwus0 bosman_maly 06.09.11, 19:57
              Ty się marnujesz. Zgłoś się do NTSB. Może załapiesz się jako sprzątaczka.
          • czlowiek.epoki Re: polecam analizę wypadlku Airbusa 320 lub Tu15 06.09.11, 14:24
            wiec twierdzicie, obywatelu ekspercie, ze platy nosne odrzutowcow przypominaja w konstrukcji strefy zgniotu samochodow osobowych? gdzie mozna zamowic te ciekawa publikacje, niewatpliwie "by Rydzyk Istitute of Technology"?
        • eryn_7 Beczka bo brzoza 40cm ścięta 5.1metra nad ziemią? 07.09.11, 05:00
          Przylądając się animacjom ostatnich sekund lotu, przygotowanych przez komisję Millera, rzuca się w oczy, że przechył samolotu ( i związane z nim skręcanie samolotu od osi pasa) następuje 2 do 3 sekund przed zderzeniem z brzozą, przedstawioną jako samotne drzewo na tle zdjęcia terenu z Google Earth. Potwierdza to symulowany ruch wolantu - najpierw dwukrotnie do siebie (czyli wzwyż) a potem, jednocześnie z przechyłem samolotu w osi kadłuba, zdecydowanym szarpnięciem w lewo. Dopiero po tej krótkiej chwili widać zderzenie skrzydła z brzozą.
          Jeśli samolot lecąc na wprost, oś skrzydeł mając w poziomie, kolidował z brzozą na wysokości 5.1m, jak podaje protokół, to znaczyłoby, że koła samolotu były w tym momencie jedynie dwa metry nad ziemią, bo skrzydło Tu 154 jest jakieś 3 metry nad poziomem lotniska (cały samolot ma 11m wysokości). Przy prędkości poziomej 280 km/h czyli jakieś 80m/s i prędkości pionowej powiedzmy 4m/s na każdy metr opadania przypada 20 metrów przesunięcia poziomego. Drzewa mają przeciętnie około czterech pięter wysokości, czyli jakieś 12 metrów. Aby ściąć rzeczoną brzozę poniżej połowy wysokości samolot lecący bez przechylenia w osi kadłuba byłby ścinał drzewa znajdujące się na 140 metrów przed tą brzozą, przez prawie dwie sekundy. Można również założyć że było to samotne drzewo, oddalone od innych o więcej niż te 140 metrów, ale opublikowane zdjęcia tego nie potwierdzają. Wynika z nich raczej, że brzoza stała w terenie zalesionym.
          Jeśli natomiast samolot skręcał przed zderzeniem w lewo, co związane jest z przechyłem w osi kadłuba, to przy rozpiętości skrzydeł 34m wychył o np. 20 stopni powoduje obniżenie końca skrzydła o prawie 6 metrów. Jeśli samolot nagle odchylił się od pionu w osi kadłuba, co sugeruje animacja, to taki nagły wychył mógłby ściąć pojedyncze drzewo w lesie. Zderzenie z brzozą nie byłoby wtedy jednak przyczyną, lecz skutkiem przechyłu.
          Jeśli zaś to zderzenie z drzewem miałoby rozpocząć przechył i koziołkowanie, to należałoby założyć, że już przy niewielkim przechyleniu lewe skrzydło musiałoby uderzyć w ziemię, co byłoby bardziej prawdopodobnym powodem oderwania skrzydła niż zderzenie z drzewem. Jednak wokół pionowej osi drzewa obrót, jeśli by wystąpił to w poziomie, a nie w pionie.
          Jeżeli obrót w osi kadłuba i skręt w lewo nastąpiły zanim doszło do zderzenia z drzewem, to czym zostały spowodowane? Kto lub co spowodowało gwałtowny obrót wolantu w lewo, po tym jak pilot zwiększył moc silników i pociągnął go do siebie, by rozpocząć wznoszenie?
          Czy ruch ten mógł być świadomie wykonany przez pilota zdającego sobie sprawę z bliskości ziemi i niebezpieczeństwa zahaczenia skrzydłem o przeszkody terenowe?
          Czy mógł być wywołany paniką bądź wstrząsem w kabinie pilotów?
          Czy może świadczyć o utracie sterowności samolotu przed pierwszym zderzeniem?
          Czy przekleństwa pilotów mogą sugerować frustrację w związku z nieposłuszeństwem instrumentów, a okrzyki pasażerów świadczyć, że przechył był tak wielki, że zachowanie miejsc siedzących w fotelach nie było możliwe? (Rodzice pasażera lotu 175, który uderzył w południową wieżę World Trade Centre [drugi samolot] relacjonowali, że do ostatniego momentu rozmawiali z nim przez telefon. Tuż przed zderzeniem nie było krzyków, a syn, prawdopodobnie widząc przez okno nieuniknioność zderzenia jedynie powtórzył kilkakrotnie : "O Boże". Okrzyki sugerują, że wszyscy pasażerowie, nawet ci oddaleni od okien, mieli powody by dać wyraz swemu przerażeniu, które musiało mieć swoje źródło w tym co działo się na pokładzie samolotu, a nie na zewnątrz.)
          Co mogło spowodować nieprawidłową pracę układu sterowania?
          Jak powiedział cytowany gdzieś w GW rosyjski komentator: "może by odeszli, gdyby tylko nie skręcali..."
          Czyli skoro bezpośrednim powodem katastrofy był przechył skrzydeł i manewr skręcania, kto lub co było odpowiedzialne za jego wystąpienie?
      • dybko2 Re: odmowa wykonania rozkazu Prezydenta najszybsz 06.09.11, 10:43
        giuseppe53 napisał:

        > drogą do kariery - pilot został odznaczony przez min. Klicha - nieprawdaż?
        > Więc kpt. Protasiuk nie miał się czego bać.
        > Po drugie a właściwie pierwsze umieszczony rysunek jest prymitywną fałszywką -
        > nie zachowuje skali i ma służyć ogłupianiu mas.
        > Pień drzewa o grubości 40 cm w stosunku do Tu154 to jak patyk kilku centymetrow
        > y w stosunku do samochodu.
        > Fizyka z drugiej klasy liceum się kłania (zasada zachowania pędu).
        > Oj ,kłania się kłania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.Tobie się kłania!!!
        >
    • dingon Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 09:29
      Czy ktoś z Panów Redaktorów, mógłby zajrzeć do, jakiegokolwiek, słownika lub encyklopedii i przeczytać co to jest kokpit? Coraz mniej profeesjonalizmu!
    • eddiemaxfaktor Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 09:29
      co wywiad z ekspertem to kompromitacja i powtarzanie hasel - i on zajmowal sie szkoleniami [sic!]
      o bezpieczenstwo lotow vipowskich dbaja sluzby bezpieczenstwa i okreslone ustawowo organelle rzadowe - sa ntt. procedury i przepisy rowniez w polskim prawie..

      w polsce zawalily instytucje publiczne jak bor, zw, kancelaria premiera, mon i mswia etc. i caly ten raport odwraca kota ogonem [bo to nie kaczor z protasiukiem odpowiadaja za brak ochrony na lotnisku, brak procedur, brak oblotu lotniska przed wizyta, brak karetek i wozow strazakich na lotnisku, za kontrole listy pasazerow itd.]
      zreszta jakosci panstwa polskiego mozna skosztowac podczas wizyt w urzedach, sadach, zakladajac firme, z obserwacji zwiazkow sportowych etc. komunizm rzadzi

      bezposrednio za katastrofe odpowiada kapitan statku - jednak ten wypadek obnazyl brak wyciagania wnioskow z katastrofy pod miroslawcem.. oraz szereg zaniedban na kazdym szczeblu [od szkolenia przez organizacje lotow po ochrone]
      zreszta w raporcie millera jasno jest napisane ze to kaczor jechal na zaplanowane obchody a donald rozdzielil wizyty tj. dodal nowy termin oraz ze to kancelaria premiera odpowiada za balagan w papierach i niedotrzymywanie procedur i terminow zwiazanych z organizacja tej i pewnie innych imprez - jednak nawet pisuary na to nie zwracja uwagi.. tylko pieprza o sztucznej mgle osmieszajac sie

      obarczanie kaczora wina za ten wypadek wynika z preferencji politycznych, a dobor slow swiadczy o czlowieku
      a o podejmowanie decyzji o tym 'co robic dalej' kazdy miller z kwasniewskim przyznaja ze byli w takich samych sytuacjach - to jest normalne
    • vortex21 Dowódca samolotu byl pod presja 06.09.11, 09:35
      I to bylo oczywiste od poczatku. Jedyna teoria spiskowa tego zdazenia jest fakt, ze Jaroslaw Kaczynski usiluje upiec dobra, polityczna pieczen na czyms, co nie mialo nic wspolnego z polityka. Sp. Prezydent Kaczynski winien jest smierci wlasnej oraz reszty swojej swity i zalogi samolotu. Przede wszystkim powinien zostac usuniety z Wawelu wraz z malzonka, przeniesiony na Powazki a o Smolensku nalezy zapomniec jako o niechlubnej karcie naszych dziejow. Wielu to urazi, to co powiedzialem, lecz wielu chyba tez sie z tym zgadza. Nawiasem mowiac panem prezesem PiS powinien sie zajac wreszcie jakis dobry lekarz, nawet na koszt NFZ. Mam nadzieje ze nastapi to wreszcie po wyborach. Pzdr
      • indywidualismus Re: Dowódca samolotu byl pod presja 06.09.11, 13:23
        vortex21 napisał:

        Nawiasem mowiac panem pr
        > ezesem PiS powinien sie zajac wreszcie jakis dobry lekarz, nawet na koszt NFZ.

        Niestety psychopatii nie da się leczyć farmakologicznie. Jedynie psychoterapią, ale tylko przy aktywnym udziale pacjenta. Niezły żart, nie?
        > Mam nadzieje ze nastapi to wreszcie po wyborach. Pzdr

        A ja nie mam tej nadziei. Przecież wg słów prezesa Tusk wywiesił białą flagę. Nie dodał tylko, że przed prezesem, Rydzykiem i całą "ciemną stroną mocy"...
    • 123456ag Re: Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 09:38
      annubis74 napisała:

      > Przez wzgląd na rodziny ofiar nikt nie chce wprost i wyraźnie wyartykułować teg
      > o co jest oczywiste od pierwszych dni po katastrofie: samolot rozbił się bo pil
      > ot znając możliwości pieniackie Lecha bał się odmówić lądowania choć powinien/
      > jego dowódca czuwał nad tym żeby do lądowania doszło, a Lech K. miał na uwadze
      > tylko swoje interesy polityczne, bez zwracania uwagi na to że z nim życie ryzyk
      > uje ok. 100 ludzi. <<


      I to jest od początku, czyli od chwili katastrofy teza Tuska i jego ekipy
    • raf4 nic dziwnego.... 06.09.11, 09:47
      nic dziwnego ...ze doszlo do tej katastrofy jak takie GŁĄBY odpowiadaja za szkolenie pilotow i do tego taki PÓŁINTELIGENT ma sttopien płk. !!!!! ...po takim wywiadzie powinien od razu isc do degradacji na szeregowca /juz dawno powinien nim byc jak siły powietrzne zabily Prezydenta RP/!!!
      cytat:"- Idealna sytuacja powinna wyglądać tak, że dowódca informuje przedstawiciela prezydenta, że pod Smoleńskiem nie da się wylądować, i proponuje jako zapasowe lotniska A, B i C. I po trzech minutach dostaje odpowiedź, które wybiera prezydent."

      ten IDIOTA rok po katastrofie dalej sprzedaje swoje IDIOTYCZNE pomysly!!!!!!!

      kazdy inteligenty czlowiek ze pilot jest od latania nie od zastanawiania sie gdzie znalezc lotnisko zapasowe....Protasiuk nawet nie powinin do tego Smolenska wylecec wiedzac ze bedzie mgla i lotnisko jest wlasciwie juz zdezlowane i dawno nie uzywane!!!! od razu powinin leciec na lotnisko ktore zapewni bezpieczne ladowanie....i to nie ON decyduje tylko dowodza operracji.misji /ktorgo nie bylo bo KTO by chcial nastawiac wlasne du../...dalej przekazuje prezydentowi ze lecimy do Moskwy/Witebska bo w Smolensku nie ma warunkow do ladowania kropka....w Moskwie/Witebsku juz czeka kawalkada samochodow i pelne zabezpiecznie.....

      ale jak ten IDIOTA dobrze wie....bylo tak, lecimy do Smolenska bo tylko tam mamy samochody itd.....ladowanie w Moskiwe okaze sie kompromitacja Polski /a wlasciwie BOR i Sil Powietrznych/ bo prezydent wyladuje i bedzie czekal na samochody itd!!!! co oznacza ze polecialy by glowy ...oczywiscie najpierw by dostal po glowie sam Protasiuk....i ten biedny chlopak musial ciagnac wozek bo jego "DOWODCY" schowali sie za jego plecami i czekali zeby ON wzial na siebie WSZYSTKO razem z tym smiesznym Blasikiem robiacym w portki i czytajacego instrukcje obslugi!!!!!!

      po taj katastrofie cale dowodztwo razem z tym IDIOTA płk. powinni dostac degradacje do szeregowca i byc wywaleni na zbity pysk z WP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mark6 nic dodać nic ująć 06.09.11, 09:55
    • agape2010 Re: Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 09:47
      Łukasiewicz wpadł w tunel poznawczy - Putniowsko-Tuskowy tunel poznawczy - ten kłamliwy bełkot jest na to dowodem wprost :)

      Od 100m spadali w dół i nic do siebie nie mówili??? No właśnie. W pierwszych stenogramach Protasik też nic nie mówim! Nie wydał komendy "odchodzimy" na 100m, która póżniej cudem pojawiła się w kolejnej wersji!

      Ilu jeszcze rzeczy w tym stenogramie nie ma!? Na pewno nie ma wyjaśnienia dlaczego samolot, który odchodził na drugi krąg spadł zabijając Prezydenta Polski. Zdrajców osądzimy!
      • wuzuwela Re: Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 10:22
        agape2010 napisał:

        > Łukasiewicz wpadł w tunel poznawczy - Putniowsko-Tuskowy tunel poznawczy - ten
        > kłamliwy bełkot jest na to dowodem wprost :)
        >
        > Od 100m spadali w dół i nic do siebie nie mówili??? No właśnie. W pierwszych
        > stenogramach Protasik też nic nie mówim! Nie wydał komendy "odchodzimy" na 100
        > m, która póżniej cudem pojawiła się w kolejnej wersji!



        w "pierwszych" stenogramach był też tekst-"wkurzy się jak się dowie" a w drugim go już nie było,co ty na to:)))

        >
        > Ilu jeszcze rzeczy w tym stenogramie nie ma!? Na pewno nie ma wyjaśnienia dlacz
        > ego samolot, który odchodził na drugi krąg spadł zabijając Prezydenta Polski. Z
        > drajców osądzimy!

        a skąd wiesz że odchodził?przynajmniej czynności podjęte tego nie wskazywały(w odpowiednim dla tego momencie)zaś od słów "odchodzimy",a może (p)odchodzimy do czynności daleka droga,co do zdrajców,przynajmniej jeden już na tamtym świecie...
    • maria-viktoria Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 09:51
      Załoga umierała zanim, umarła. Wielu ludzi z lęku, presji robi rzeczy irracjonalne. Dziś uważam, że pięciu ,sześciu w samolocie i jeden na ziemi zadecydowało o życiu pozostałych. Więc jak to mozliwe ,ze Ci ludzie przewodzili Polsce. Dla mnie niepojęte.
    • olewus.1 A winny na Wawelu, z honorami.... 06.09.11, 10:03
      Ukarano Piłsudskiego...
    • losiu4 Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 10:09
      pani Kublik, a jak tam z tymi kłótniami pod samolotem i naciskami w kabinie? Może byś nam nieco rzecz przypomniała?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • losiu4 Re: Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 10:11
      annubis74 napisała:

      > Przez wzgląd na rodziny ofiar nikt nie chce wprost i wyraźnie wyartykułować teg
      > o co jest oczywiste od pierwszych dni po katastrofie: samolot rozbił się bo pil
      > ot znając możliwości pieniackie Lecha bał się odmówić lądowania choć powinien/

      tak właśnie działa umysł sformatowany przez "wiodonce mendia". Furda dowody, furda rzeczywistość. No bo w Gazecie napisali, a w TVN powiedzieli... Piękny egzemplarz MWzWM. Przykre.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • czlowiek.epoki Re: Dowódca samolotu nie miał wsparcia 06.09.11, 14:27
        pokaz, losiu, dowody. proponuje te ze strony zamach.eu, gdzie panuje "opcja grunwaldzka" (w skrocie: Ruscy to nasi bracia, to Zydzi sa winni i to oni zrobili zamach)
    • supertlumacz Dlaczego ciągle tylko eufemizmy? 06.09.11, 10:15
      "Zaważyła waga lotu"
      A nie upór uposledzonego karła?
    • asteroida2 Ciekawe byłoby teraz zrobienie sondażu p.t. 06.09.11, 10:25
      "Czy poleciałbyś razem z Jarosławem Kaczyńskim wojskowym samolotem?"

      Bo oczywiście są ustalenia, procedury, teorie i oskarżenia, ale osobiście bałbym się zaryzykować życie.
      • usak Re: Ciekawe byłoby teraz zrobienie sondażu p.t. 06.09.11, 11:18
        Z Jaroslawem Kaczynskim nie wsiadlbym nawet do jego limuzyny.
        :-)
    • skok Dowódca samolotu nie ma wsparcia 06.09.11, 10:30
      a stenogramy MAK i Millera maja spore przesunięcia czasowe ( 9 sek.). Jaka komisja , takie stenogramy - leming łyknie wszystko!
    • 1241re "Patrzcie jak lądują debściaki" - proszę o 06.09.11, 10:47
      wskazanie miejsca w stenogramie gdzie padają takie słowa. Proszę również o wskazanie miejsca gdzie pojawia się zdanie
      ""Jak nie wyląduję (wylądujemy), to mnie zabiją (zabije)".
      tak jak napisaliście jakiś czas temu

      wyborcza.pl/1,76842,8148119,Pilot_tupolewa__Laduja_debesciaki.html#ixzz1X9xv6f70

      Prośbą swą kieruje do redakcji Gazety Wyborczej. Jeśli nie znajdziecie takiego miejsca to wypadałoby by przeprosić za wypisywanie kłamstw.

      • zomozadwa Re: "Patrzcie jak lądują debściaki" - proszę o 06.09.11, 11:38
        wylampasowana, pijana Qrwa - dopilnowała wykonania wyroku śmierci.
      • skok GWno powinno przeprosic za to , ze jest 06.09.11, 11:39
        czyli właściwie za wszystko.
        • zomozadwa Re: GWno powinno przeprosic za to , ze jest 06.09.11, 11:45
          wylampasowany, pijany Wieprz dopilnował wykonania wyroku śmierci.
    • wnec2005 Dowódca 06.09.11, 17:39
      ot glupi byl prezydent tak i glupi jest jego brat ktory pcha Polske do krawdzi przepasci. Bedzie im mowil ze ziemia jest plaska a oni uwierza w imie swych karier, bedzie trzecia katastrofa. Tylko budwa 300 lub 350 metrowego Chrystusa moze zapobiec dalszego polskiego nieszczescia a pod pomnikiem piloci powinni sie modlic a nie sie szkolic. Amen.

      Wedlug ksiazki "Przepowiednie ukryte"
      • zomozadwa Re: Dowódca 06.09.11, 18:05
        To powinna być wspólna decyzja, bo przecież trzeba też brać pod uwagę, na którym lotnisku na głowę państwa może czekać specjalna kolumna samochodowa.

        Więcej... wyborcza.pl/1,75248,10235963,Dowodca_samolotu_nie_mial_wsparcia.html#ixzz1XBmGxIYo

        no i doczekał się.
        nawet laweta w kolumnie była.
    • gownos Kublik pomyj 06.09.11, 23:44
      Szkoda mojego czasu na polemiki z Kublem Pomyj. Oj napocila sie pani, napocila, zeby "experta naprowadzic na sciezke i na opowiedni przed wyborami kurs. Polacy to nie idioci, nie nabiora sie na klejny okragly stol i kretactwa Michnika, Polanskiego, Sorkozyego, Rotshilda, itd, itp ....

      czerwonykiel.blogspot.com/2011/09/co-z-ta-libia.html
      • prawdziwygagatek gownos rozlane.. bez kubełka, i cuchnie PIS-em.. 07.09.11, 03:24
        fuj..
      • normalny8 Re: Kublik pomyj 07.09.11, 14:30
        ...a Kaczyńskiego dadzą?
    • prawdziwygagatek Siała baba MAK.. I miała 100% racji.Znowu Rosjanie 07.09.11, 03:12
      a w zasadzie Rosjanka.. i to w domenie mężczyzn, utarla nosa naszym pilotom, dowódcom armii... i komisarzom Millerowym...
      A nieopublikowanie transkryptu rozmów bliźniaków to kolejne przestępstwo... politycznej poprawności..
      Mam dość tego POPiSdielenia Polski...

      Palikot..!! Przybywaj..!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja