Tupecik. Fragment książki "Ksiądz Paradoks"

18.09.11, 11:10
Naiwna mamusia przyjaciółka.
On sobie chciał się podobać, nie jej!
    • ingeborg Re: Tupecik. Fragment książki "Ksiądz Paradoks" 18.09.11, 11:43
      Strasznie kiepska musi być ta książka, że się ją reklamuje dupą i sensacją. Ksiądz Twardowski miał koleżanki, ksiądz Twardowski miał tupecik. Olaboga. Serio? O to autorce chodziło w tej książce? W sumie to czytając artykuły o książkach w wyborczej dobrze jest sobie wyguglać autora, a jeszcze lepiej wyfejsbukować, a zwłaszcza obejrzeć sobie jego znajomych. Od razu można się dowiedzieć czemu akurat ta książka, choć mierna, dostąpiła zaszczytu pojawienia się na łamach.
    • tow_rydzyk Religia - ostatnie tabu psychiatrii 18.09.11, 12:19
      Odezwa Episkopatu do Polskiej Mlodziezy.

      Absolwenci szkol srednich i wyzszych uczelni, bezrobotni:

      Pragniesz uciec przed realiami 21 wieku ?
      Dokucza Ci samotnosc?
      Jestes ciezarem dla rodziny?
      Nadal mieszkasz z rodzicami?
      Nie masz zlamanego grosza w kieszeni i utrzymujesz sie z renty babci?
      Nie masz przyjaciol?
      Jestes osmieszany badz bojkotowany na Facebook’u
      Nikt nie zaprasza Cie na imprezy?
      Rzucila Cie podla dziewczyna?
      Regularnie ale bez powodzenia korzystasz z internetowych katolickich agencji towarzysko-matrymonialnych ?
      Przezywasz kryzys wiary w Swietego Mikolaja?
      Jestes zakompleksiony z powodow fizjonomiczno-anatomicznych?
      Trzymanie kropidla w garsci wplywa na Ciebie stymulujaco ?
      Zdechl Twoj ulubiony kot albo pies?
      Oblales egzamin albo w ogole nie radzisz sobie w szkole czy na uczelni?
      Przesladuja Cie mysli samobojcze i depresja?
      Wszyscy nazywaja cie nieudacznikiem?
      Masz zaburzenia na tle orientacji seksualnej?
      Marzysz o awansie spolecznym ?
      Chcialbys doswiadczyc milosci blizniego (kleryka) ?
      Nie potrafisz przystosowac sie do zycia w normalnym spoleczenstwie?
      Gardzisz ciezka pracy i masz klopoty ze znalezieniem prawdziwego godnego Twojej osoby zatrudnienia?
      Masz smykalke do interesow?
      Chetnie donosisz na tych, ktorzy odchodza od wiary badz zadaja zbyt wiele pytan?
      Marzy Ci sie kariera Ojca Dyrektora , Karola W. a moze nawet i “swietego”?
      Jestes zwolennikiem stadnego myslenia?
      Zabierasz glos w kwestiach, o ktorych nie masz zielonego pojecia ?
      Roscisz sobie prawo do wiedzy, ktorej nie posiadasz?
      Propagujesz teorie, ktorych nie jestes w stanie udowodnic?
      Posiadasz umiejetnosc maskowania swojego intelektualnego dylentanctwa uzywaniem sofizmow, solipsyzmow i oksymoronistycznej teologicznej nowomowy rodzaju: "teoria inteligentnego projektu" (intelligent design), "naukowy kreacjonizm", "religijna tolerancja", "transsubstancjacja" ....
      Masz zamilowanie do mitow z epoki bronzu i wywodzacego sie z nich religijnego folkloru o ciezarnych dziewicach i zmatwychwstancach?
      Nie pogardzisz winem mszalnym (i nie tylko)?
      Potrafisz powstrzymac sie od smiechu powtarzac bezsensowne monologi z zastosowaniem zabawnej intonacji glosu i nie naturalnego wydluzania samoglosek przy jednoczesnym zachowaniu gramatycznej poprawnosci polszczyzny ?
      Chetnie kolaborujesz z tymi, ktorzy sa przy korycie.
      Marzysz o nie opodatkowanych dochodach?
      Twoim ulubionym kolorem jest kolor czarny?
      Religijny nekrofetyszyzm pobudza twoje zmysly i wyobraznie?
      Wierzysz, ze swiat stworzono 6000 lat temu w ciagu 6 dni?
      Uwazasz , ze tzw. "Dziesiecioro przykazan" to najwyzsze osiagniecie ludzkiej mysli humanistycznej i uniwersalnych wartosci moralnych gwarantujacych pokoj na swiecie i postep cywilizacyjny ludzkosci zwlaszcza w 21 wieku?
      Odczytujesz napis "Gott Mit Uns" otulajacy hitlerowska swastyke jako chrzescijanski symbol milosci do blizniego?
      Jestes przekonany, ze Komitet Noblowski powinien w koncu uznac tzw. "teologie" za prawdziwa dyscypline naukowa?
      Bedac przygnieciony jasnoscia i logika argumentow swiatlych i bardziej kompetentnych interlokutorow znajdujesz w sobie czelnosc aby z poczuciem moralno-intelektualnej wyzszosci i wszechwiedzy powiedziec im prosto w twarz, ze religijny nonsens, ktory uprawiasz to transcendentalna poetycka przenosnia zrozumiala tylko dla "wtajemniczonych"?
      Nie bedac w stanie podjac rzeczowa polemike wg. przyjetych w cywilizowanych spoleczenstwach zasad debatowania nazywasz swoich inetrlokutorow klamcami badz oskarzasz o zaburzenia psychiczne.
      Nazywasz ludzi, ktorzy publicznie udowadniaja i ujawniaja twoja ignorancje i ograniczenie umyslowe - "wojujacymi ateistami" lub "ludzmi bez sumienia i zasad moralnych”.
      Podkreslasz kulture i tolerancje tych ateistow, ktorzy wysluchujac religijnego belkotu trzymaja gebe w kubel i nie zadaja zadnych "niewlasciwych" pytan?
      Wierzysz, ze 2000 lat temu ludzkosc nauczyla sie odrozniac dobro od zla od prymitywnych niepismiennych pustynnych plemion koczowniczych z Bliskiego Wschodu zapominajac, ze w Indiach i w Chinach, tysiace lat przed Chrystusem rozkwitala cywilizacja z bogata sztuka, pismiennictwem i filozofia?
      (Ciekawe jak Chinczycy i Hindusi, ktorzy nie doznali blogoslawienstw nauk Chrystusowych potrafili przetrwac biologicznie i kulturowo bez zrozumienia podstawowych kategorii dobra i zla?)
      Lubisz sie przebierac w sukienki ukrywajace twoja otylosc?
      Pragniesz darmowego utrzymania/dachu nad glowa/zachodniego samochodu?
      Masz obsesje na punkcie narzadow rozrodczych kobiet?
      Pragniesz "wszechstronnej" 24/7 zenskiej poslugi domowej i nie ograniczonego i nie nadzorowanego dostepu do dzieci obojga plci?
      Lubisz uprawiac seks z parafiankami ( w tym nieletnimi) bez odpowiedzialnosci ? (w przypadku “ wpadki” pokrywamy koszta alimentacyjne i zalatwiamy ciche przeniesienia na inne placowki).
      Pragniesz awansu na wyzsze stanowiska w hierarchii koscielnej z mozliwoscia transferu za granice ( nawet do Watykanu)?
      Pragniesz bezkarnosci przed organami scigania/ prokuratura i calkowite pokrycie kosztow sadowych?
      Pragniesz nie ograniczonego dostepu do organow ( w tym rowniez wladzy )?
      Nie masz wyrzutow sumienia dajac naiwnym ludziom obietnice bez pokrycia?
      Chcialbys zrelizowac swoje dzieciece marzenie zostania pasterzem stada bezmyslnych i bezwolnych baranow i owieczek?
      Uwielbiasz manipulowac ludzmi chorymi, starszymi i tymi, ktorzy nie sa zdolni do krytycznego i samodzielnego myslenia (ale za to maja forse)?
      Wierzysz, ze czystosc wiary i ”higiena rasowa” uchroni cywilizacje euoropejska od zaglady?

      JEZELI PRZYNAJMNIEJ NA JEDNO Z POWYZSZYCH PYTAN ODPOWIESZ POZYTYWNIE JESTES WYBRANCEM BOGA I IDEALNYM KANDYDATEM NA ZOSTANIE SEMINARZYSTA - SZERMIERZEM KROLOWEJ POLSKI MARYJI ZAWSZE DZIEWICY.
      NASZE AGENTURY W POLSCE CZEKAJA NA CIEBIE.
      GWARANTUJEMY DOZYWOTNIE 100% ZATRUDNIENIE I OPIEKE EMERYTALNA TUTAJ NA ZIEMI + UWAGA!!! ROZGRZESZENIE ZA WSZYSTKIE DOTYCHCZASOWE WYSTEPKI (oprocz tych popelnionych wobec Wladz Koscielnych) I WIECZNE ZBAWIENIE NA TAMTYM SWIECIE.

      NIE ZAPRZEPASC TEJ SZANSY. WEJDZ DOBROWOLNIE W OBJECIA CHRYSTUSA PANA NASZEGO - KROLA POLSKI.
      • volim Re: Religia - ostatnie tabu psychiatrii 18.09.11, 18:48
        Długo i zabawnie, ale inna sprawa, że twórczość księdza Twardowskiego jest wyjątkowa. Kompleks brzydoty często prowadzi do gorszych uczynków niż założenie sutanny (i tupecika) i pisanie wzruszającej poezji. Kupię książkę.
        • tow_rydzyk Religia - ostatnie tabu psychiatrii 18.09.11, 22:01
          volim napisała:

          > Długo i zabawnie, ale inna sprawa, że twórczość księdza Twardowskiego jest wyją
          > tkowa. Kompleks brzydoty często prowadzi do gorszych uczynków niż założenie sut
          > anny (i tupecika) i pisanie wzruszającej poezji. Kupię książkę.

          Gdzie tam Twardowskiemu do arcy-oprtunisty i religijnego oszusta Rydzyka ?
          Twardowski to typowy przyklad zalosnego zagubionego mezczyzny-dziwaka z trudem hamujacego swoje instynkty seksualno - pedofilskie ( na starosc uwielbial otaczac sie bardzo mlodymi dziewczynkami).
          Jestem pewien , ze dalby wiele odpowiedzi pozytywnych na pytania z powyzszego kwestionariusza"...

          P.S.
          Bardzo wymownym jest fakt jego licznych zagranicznych podrozy na PRL-owskim paszporcie...
    • joannea Tupecik. Fragment książki "Ksiądz Paradoks" 19.09.11, 12:33
      Ksiadz czy nie, Twardowski byl cenionym poeta, ktoremu udala sie nieczesta w Polsce sztuka "trafienia pod strzechy". I nie za bardzo widze sens pisania o sprawach moze i zabawnych dla szerokiego grona odbiorcow, ale dla bohatera artykulu wstydliwych. Po przeczytaniu tekstu pozostal mi niesmak i zaklopotanie, oraz zal, ze zmarnowalam 10 minut zycia na czytanie o cudzym tupeciku, bo absolutnie niczego wartosciowego czy interesujacego tenze tekscik nie wnosi... No niestety, Wyborcza zniza sie takimi artykulami do poziomu tabloidow (co kogo odchodzi, ze poeta mial tupecik???).
    • pysia_madrysia1 Tupecik. Fragment książki "Ksiądz Paradoks" 20.09.11, 07:59
      no naprawdę już chyba dość tych historii z życia; najpierw były kobiety (tabuny, przewijające się bez przerwy, analizowane, opisywane) teraz włosy; koszmar jakiś; coraz bardziej blednie nieposzlakowany obraz tego mężczyzny jako księdza; nasila się za to obraz kobieciarza i zapatrzonego w swój wizerunek narcyza...
      • frankyy Re: Tupecik. Fragment książki "Ksiądz Paradoks" 21.09.11, 16:19
        Znałem ks.Twardowskiego i opowieści o fascynacji kobietami, czy tupeciku, wcale nie wpływają na moje myślenie o nim jako wspaniałym człowieku i poecie.

        Spotkania i rozmowy z ks.Twardowskim zawsze były wyjątkowym przeżyciem i tupecik nie miał z tym nic wspólnego. Ważne jest duchowe bogactwo tego człowieka, z którego do dziś wszyscy możemy korzystać.

        Tylko ludziom małostkowym i fałszującym rzeczywistość, coś takiego może przeszkadzać.

    • r1111111 Tupecik. Fragment książki "Ksiądz Paradoks" 24.09.11, 23:26
      Tak, czy inaczej, wypada Księdza ośmieszyć.
      To "po linii i na bazie" dla GW. PO sugestiach GW o TW..
      Smutne :(
    • polprawdy Tupecik. Fragment książki "Ksiądz Paradoks" 28.09.11, 18:55
      A mnie ten fragment rozczulił, to takie ludzkie i wzruszające, że ktoś tej miary miał też słabostki. A tym wszystkim, którzy się jak zawsze oburzyli, z obu stron zresztą, przypominam o belce we własnym oku...
      • misself Re: Tupecik. Fragment książki "Ksiądz Paradoks" 22.12.11, 15:23
        polprawdy napisała:

        > A mnie ten fragment rozczulił, to takie ludzkie i wzruszające, że ktoś tej miar
        > y miał też słabostki.

        To prawda. Miał słabostki, jak każdy człowiek, ale jak niewielu pracował nad nimi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja