Dla kogo będzie praca

26.09.11, 07:44
W najblizszych latach wiekszosc miejsc pracy w Polsce powstanie w administracji panstwowej. aby otrzymac ta prace potrzebne beda powiazania mafijne , znajomosci , przyslugi seksualne....Zadnych z tych czynnikow nie wymieniono w opracowaniu amerykanskim !
    • srb.srooba Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 07:53
      "Żeby nie przepaść na rodzimym rynku pracy w przyszłości, trzeba będzie: mieć wiedzę z kilku zawodów, umieć się komunikować, szybko uczyć się nowych rzeczy i dogadywać się z przedstawicielami innych kultur " - a to wszystko za całe 1500 pln miesięcznie :)
      • rabart Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 08:39
        a to wszystko za całe 1500
        > pln miesięcznie :)

        Nie bądż roszczeniowcem. Umowa na dzieło-zwana flexi plexi to załatwi ;)
      • era_matolkiewicza Dotyczy to górników,operatorów koparek, spawaczy, 26.09.11, 08:40
        parkongowych, śmieciarzy, kucharzy, ślusarzy, fryzjerów itd. itp. Wy w tej gazecie ku... chyba z byka spadliście.
        • ultimate.strike Re: Dotyczy to górników,operatorów koparek, spawa 26.09.11, 08:53
          Kucharz przodkowy do obsługi Hindusów. :)
          • mariuszdd Według sondażu bezrobocie wzroście 26.09.11, 09:17
            A głosują na PO :)
            Masochiści
            • pyry_na_frytki Jarek ci da pracę:-D...Multikulturową. 26.09.11, 09:22
              • mariuszdd Re: Jarek ci da pracę:-D...Multikulturową. 26.09.11, 09:28
                Jak było poprzednio ?
                Druga Irlandia ! Ojej głosujmy na Tuska tak ładnie wygląda :)
                I co ? Wybolcował was rudy ha ha ha
                • framp Re: Jarek ci da pracę:-D...Multikulturową. 26.09.11, 10:03
                  bo Kaczor nas nie wybolcował i spełnił 100 % swoich przedwyborczych rojeń? :) dzisiaj też obiecuje: obniżka podatków, praca dla wszystkich, darmowe przedszkola, tańsze mieszkania, służba zdrowia jak w Szwecji - istny koncert życzeń, Tusk nawet nie wymyśli tego, co ci Kaczor obieca ;)))
                  • mariuszdd Re: Jarek ci da pracę:-D...Multikulturową. 26.09.11, 11:29
                    framp napisał:

                    > bo Kaczor nas nie wybolcował i spełnił 100 % swoich przedwyborczych rojeń? :) d
                    > zisiaj też obiecuje: obniżka podatków, praca dla wszystkich, darmowe przedszkol
                    > a, tańsze mieszkania, służba zdrowia jak w Szwecji - istny koncert życzeń, Tusk
                    > nawet nie wymyśli tego, co ci Kaczor obieca ;)))


                    PiS obiecywał ,że obniży podatki ,obniżył ,mi to wystarczy.
                    Nie jestem tak głupi i ciemny ,żeby wierzyć ,że P0 wprowadzi podatek liniowy.
                    Donald Tusk zapewnił, że za jego rządów nie dojdzie do podwyżki żadnych podatków.
                    W biuletynie wyborczym PO z 2001 roku wskazywano na konieczność likwidacji „zdecydowanej większości funduszy celowych i agencji rządowych”. W 2005 roku PO mówiła o konieczności zmniejszenia państwowej administracji o 20 proc;) itd.
                    • uknown Re: Jarek ci da pracę:-D...Multikulturową. 26.09.11, 11:43
                      i co z tego? uważasz że prezes Kaczyński jest panaceum na bolączki dzisiejszego świata, którego nawet nie rozumie? bynajmniej nie bronię PO, ale przecież jedyne czym zajmie się prezes po wygraniu wyborów, to "rozliczenie" tragedii smoleńskiej, wyrzucenie z roboty wszystkich, którzy mu zaleźli za skórę, "odzyskanie TVP aby nadawała peany pochwalne o jego osobie i rodzinie, no i oczywiście weźmie za mordę wszystkich niesubordynowanych obywateli, powygraża Putinowi, obrazi się na całą Europę, będzie chciał lizać doopę Ameryki, ale oni nawet doopy mu nie pokażą bo nie ma komu ... co nam to wszystko da? wielkie wspaniałe gooowno zamiast jakichkolwiek reform, a opłaty za przedszkola i podatki jak rosły, tak rosnąć będą ...
                      • mariuszdd Re: Jarek ci da pracę:-D...Multikulturową. 26.09.11, 11:54
                        uknown napisał:

                        > i co z tego? uważasz że prezes Kaczyński jest panaceum na bolączki dzisiejszeg
                        > o świata, którego nawet nie rozumie? bynajmniej nie bronię PO, ale przecież jed
                        > yne czym zajmie się prezes po wygraniu wyborów, to "rozliczenie" tragedii smole
                        > ńskiej, wyrzucenie z roboty wszystkich, którzy mu zaleźli za skórę, "odzyskanie
                        > TVP aby nadawała peany pochwalne o jego osobie i rodzinie, no i oczywiście weź
                        > mie za mordę wszystkich niesubordynowanych obywateli, powygraża Putinowi, obraz
                        > i się na całą Europę, będzie chciał lizać doopę Ameryki, ale oni nawet doopy mu
                        > nie pokażą bo nie ma komu ... co nam to wszystko da? wielkie wspaniałe gooowno
                        > zamiast jakichkolwiek reform, a opłaty za przedszkola i podatki jak rosły, tak
                        > rosnąć będą ...


                        Możesz głosować na kogoś innego ,musisz koniecznie na politycznego oszusta i kłamcę ?
                        Wymień mi co zrealizowało PO,może ja sie przekonam do rudego :) .


                        • torentino prosta odpowiedź 26.09.11, 12:25
                          jak nie zagłosujesz na PO, to wygra PIS, ponieważ nie chcę aby wygrało PIS - zagłosuję na PO!
                          gdyby wybór był inny może głosowałbym np. na Palikota, ale w tej sytuacji - no way!
                          • mariuszdd Re: prosta odpowiedź 26.09.11, 12:32
                            Bycie stażystą,albo wolontariat .
                            To jakieś zajęcie ;)

                            torentino napisał:

                            > jak nie zagłosujesz na PO, to wygra PIS, ponieważ nie chcę aby wygrało PIS - za
                            > głosuję na PO!
                            > gdyby wybór był inny może głosowałbym np. na Palikota, ale w tej sytuacji - no
                            > way!
                            • eustachy.s Re: prosta odpowiedź 26.09.11, 20:06
                              Palikot jest dla tych co już nie wierzą w PO, tak samo jak PJN jest dla tych co nie wierzą w PiS i PO. Te ugrupowania powstały tylko po to by odebrać głosy niezdecydowanym którzy nie zagłosują na "małe partie" bo to i tak nie ma sensu. Ja zagłosuję właśnie na partię która pewnie nie wejdzie do sejmu, ale może dzięki temu w następnych wyborach które mogą się odbyć nawet za kilka miesięcy będzie miała większe szanse.
    • konsument-1 Dla kogo będzie praca 26.09.11, 08:00
      Takie wnioski to można wysnuć w ciągu paru minut a nie robić badania całe życie.
    • jiddu A w nagrodę za bycie mrówką zgon ;) 26.09.11, 08:00
      Cóż, prawda jest w gruncie rzeczy banalna - żyjemy i umieramy, i raczej niewiele sensu ma bieganina za robotą kiedy jest tak niewiele czasu, aby się dowiedzieć o co w tym całym życiu chodzi. Te całe siłowanie się z życiem jest niedorzeczne. Proponuję wystąpić z tej sekty obiecującej wieczną szczęśliwość poprzez przechlapywanie czasu i zwyczajnie żyć.
      • babaqba Re: A w nagrodę za bycie mrówką zgon ;) 26.09.11, 09:33
        Tak czy inaczej umrzesz, tylko że bez pracy nieco wcześniej - z głodu. Jeszcze przz parę lat da się żyć z zasiłków, ale jako że ten model bardzo Polakom się spodobał i żyje już w ten sposób większa część narodku, długo już nie pociągnie. Nie ma wyjścia - tylko robota!
        • rabart Re: A w nagrodę za bycie mrówką zgon ;) 26.09.11, 09:51
          Przede wszystkim praca a nie "robota".
          A po drugie pracy nie ma.
          • babaqba Re: A w nagrodę za bycie mrówką zgon ;) 26.09.11, 15:16
            rabart napisał:

            > Przede wszystkim praca a nie "robota".

            Cóż, to synonimy o nieco innym odcieniu znaczeniowym. Wiem, nie wiesz o czym ja tu...

            > A po drugie pracy nie ma.

            Jest, mnóstwo. Gdybym się rozmnożył dziesięciokrotnie, nadal miałby co robić w każdej odbitce. Tylko, że ja mam prawdziwy zawód i rozum we łbie, za to nie mam mamusi z rentą, u której mógłbym siedzieć na garnuszku i beczeć w fartuch, że "nie ma pracy". Przestać wysyłać CV, zacznij się uczyć prawdziwego zawodu a z pewnością znajdziesz dobrze płatną pracę i przyszłość. Nigdy nie jest za późno. Ja, swój obecny zawód zdobyłem już po trzydziestce, bo poprzedni był pięknoduchowym nic. Uwierz, da się!
            • porshe Re: A w nagrodę za bycie mrówką zgon ;) 26.09.11, 23:56
              no tak, ale ty pracujesz, tzn. chce ci się rano wstać, w pracy wykonywać polecenia i wypełniać obowiązki, nie możesz w tym czasie leżeć i patrzeć w TV.

              To cię odróżnia od milionów (dosłownie) młodych ludzi, którzy wybrali studia lekkie, łatwe i przyjemne, a przy tym 'wzbogacające ducha'. Ja rozumiem, że w kraju potrzeba filozofów, tak z 10-20 na rocznik. A nie 5000! Rozumiem, że potrzeba marketingowców, ale nie w każdym roczniku ponad 100 000.

              Istotą problemu zatrudnienia jest fakt posiadania w kraju milionów wyedukowanych nierobów. Kopać rowów się nie chciało (w sumie słusznie), chciało się rozwijać (też słusznie). Tylko, że z tego całego rozwoju na studiach po pierwsze:
              1) zero realnej wiedzy, bo wiedza zdobyta na 'zal' jest w gruncie rzeczy bardzo podstawowa i każdy szanujący się praktyk kiedyś ją przeczytał, ale wzbogacił, urozmaicił, obczytał dookoła i miał 'czelność' zastosować w praktyce
              2) zero doświadczenia (a bo po co mi staże bezpłatne i pierwsze prace w czasie studiów, ja będę pracował? ja mam teraz wakacje do kampanii wrześniowej i jadę ze znajomymi gdzieśtam!)
              3) zero umiejętności praktycznych (zdarza się, iż kandydat na managera nie posiada prawa jazdy...) o znajomości przynajmniej 2 języków obcych potwierdzonych certyfikatami i wewnętrznymi testami nie wspomnę. To wymaga zachodu i wiele pracy. Ilość dupogodzin nie jest adekwatna do wyniku testu, więc ludzie kładą lachę na taką edukację.

              wynika z tego powszechny miernotyzm pracowniczy. każdy marzy obecnie o pracy w administracji państwowej, bo podejrzewa, że będzie pracował niczym pani z okienka - kawusia co 5 minut i mieć w poważaniu klienta. zero odpowiedzialnosci i zero kompetencji - to jest nadrzędny cel młodych ludzi. Nic dziwnego, że pracy znaleźć nie mogą.

              Owszem - w kraju pozostała tylko słabowyedukowana część młodych pracowników. Ci ambitni ruszyli na zachód. Tragedią jest to, że nawet teraz, gdy odpadła najsilniejsza część konkurencji - oni dalej nie mogą znaleźć sobie pracy. Miejsca pracy są - zawsze widzę miliony ogłoszeń o pracę. Jesli są oferty to znaczy, że jest zapotrzebowanie, którego nie można pokryć wewnętrznymi zasobami firmy. A jakoś ludzie pracy znaleźć nie mogą. Są po studiach, zamiast łapać każdą okazję i pracować (a choćby w durnym McDonaldzie albo na stacji benzynowej) to oni mają wszystko gdzieś - i dobrze. Będą umierać z głodu, bo społeczeństwo ma dość utrzymywania nierobów i w czasach kryzysu obcinane są wszelkie zasiłki. Bardzo dobra polityka motywująca do znalezienia pracy.
              • rabart Re: A w nagrodę za bycie mrówką zgon ;) 27.09.11, 02:03
                Ja rozumiem, że w kra
                > ju potrzeba filozofów, tak z 10-20 na rocznik. A nie 5000! Rozumiem, że potrzeb
                > a marketingowców, ale nie w każdym roczniku ponad 100 000.

                A ile potrzeba inżynierów? 10.000 ? 20.000 ? Strasznie mało jak na 2mln bezrobocie(de fakto 4mln biorąc pod uwagę emigrantów).
                > Istotą problemu zatrudnienia jest fakt posiadania w kraju milionów wyedukowanyc
                > h nierobów

                Bzdurka. To nie ode mnie zależy tworzenie miejsc pracy, tylko od przedsiębiorców i polityki gospodarczej państwa która ma na to wpływ.

                ) zero doświadczenia (a bo po co mi staże bezpłatne i pierwsze prace w czasie
                > studiów, ja będę pracował? ja mam teraz wakacje do kampanii wrześniowej i jadę
                > ze znajomymi gdzieśtam!)

                Ja tam w wakacje robiłem praktyki i staże i jakoś pracy mi to nie dało :)
                ) o znajomości przynajmniej 2 języków obcych potwierdzonych c
                > ertyfikatami i wewnętrznymi testami nie wspomnę.

                Mam 2 certyfikaty językowe i nie mam jakoś pracy :)
                zawsze widzę miliony ogłoszeń o pracę.
                No to musisz brać niezłe psychodeliki, bo na głównych portalach jest może kilkanaście tysięcy ogłoszeń. Nawet sumując nie wyjdzie ci milion, a co dopiero miliony. Zresztą znaczna część to przedstawiciele handlowi na umowę zlecenie lub dzieło, albo wyłudzenia danych osobowych. Kiedyś liczyłem tak teoretycznie ile może być ofert średnio w kraju-sądzę że góra 100.000 na 2mln bezrobotnych( z czego znaczna część pozorowana).
                . Będą umierać z głodu, bo społeczeństwo ma dość utr
                > zymywania nierobów i w czasach kryzysu obcinane są wszelkie zasiłki.

                Żyjesz propagandową papką mediów o cudownych zasiłkach. Jako bezrobotny nie otrzymuję żadnego zasiłku.
                Co do jedzenia-są darmowe jadłodajnie. Poza tym wyjątkowo zdesperowani mogą popełnić kradzież jedzenia. W najgorszym razie będą jeść w areszcie. Oczywiście to najgorszy scenariusz który nie sądzę by się spełnił w najbliższej przyszłości.
        • jes-ter Czasy się zmieniają 26.09.11, 12:25
          Obecnie problem z pracą nazywamy "bezrobociem" ale wkrótce praca będzie przywilejem dla nielicznych. Nie będzie potrzeba już milionów robotników przy taśmach, w rolnictwie bo coraz więcej w nich automatyki i maszyn. Usługi - czy jest to aż tak wielki obszar że potrzeba aż tylu pracowników...
          • bumcykcykhopsiup Re: Czasy się zmieniają 26.09.11, 12:37
            tak samo straszono jak wchodzila maszyna parowa:)
            • rabart Re: Czasy się zmieniają 26.09.11, 12:46
              Biorąc pod uwagę, że industrializacja zakończyła się I i II Wojną Światową, obozami śmierci i rewolucją komunistyczną w Rosji, to straszono całkiem słusznie.
              • bumcykcykhopsiup Re: Czasy się zmieniają 26.09.11, 13:00
                ze pracy nie bedzie? byla i jest.
                industralizacja zaczela sie w XVIII wieku, wiec teorie o XX wiecznych wojnach sa troche na wyrost...
    • partia_niewidzialnych Bzdury 26.09.11, 08:01
      W Polsce są setki tysięcy absolwentów zarządzania "łączących wiedzę z kilku zawodów" i "umiejących się komunikować w różnych kulturach", a i tak pracę mają goście z jednym, specjalistycznym fachem w ręku, a nie opisywani w artykule generaliści. Takie podejście jest dobre, ale wyłącznie jako uzupełnienie konkretnych umiejętności typu prowadzenie księgowości, projektowanie instalacji, naprawa i budowa maszyn itp. setki konkretów, za które na rynku można brać grube tysiące tylko dlatego, że konkuruje się z badziewiastym absolwentami "multidyscyplinarnych i orientujących w wielu kulturach" kierunków.
    • dzwi Dla kogo będzie praca 26.09.11, 08:01
      A czy dzisiaj ludzie są mniej wykształceni, elokwentni i zaradni? Znamy po 3 języki, skończyliśmy 2-3 zupełnie różniące się od siebie kierunki studiów, jesteśmy komunikatywni mobilni i elastycznie, etc. I za to wszystko pracodawcy proponują nam 1500 zł netto (optymistycznie ujmując). To co ja jeszcze mam zrobić, żeby dostosować swoje umiejętności to amerykańskich szacunków? Jeszcze 2 języki? Doktorat? 10 szkoleń na rok - po 5000 zł każde? I K. co? Pracodawca i tak wtedy mi powie... hmmm, "Wie pan, ale my możemy zaproponować panu 2000 zł netto" (optymistycznie ujmując). A perspektywa podwyżki, awansu? Spróbuj tylko zapytać! Prezesik zaraz ci pokaże gdzie jest twoje miejsce...
      Pier-do-le nie ro-bie!!!
      • hilusrenalis Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 08:34
        załóż własną firmę po prostu. na pewno docenisz swoje umiejętności oraz wiedzę wielokierunkową. Twoje zarobki będą zależeć tylko od prezesa - czyli ciebie
        • ultimate.strike Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 08:56
          To nie jest odpowiedź na pytanie, dlaczego artykuł w tak znacznym stopniu mija ise z rzeczywistością.
          • porshe Re: Dla kogo będzie praca 27.09.11, 00:00
            nie? dziwne... taki oczytany i elokwentny a nie rozumie, że na pracownikach firma musi zarabiać. Jak się pensja nie podoba to trudno, możesz pracować na własny rachunek (start będziesz miał, jak przez rok sobie te 1500 zł odłożysz mieszkając u rodziców - i tak zapewne mieszkasz, bo skąd byś miał mieć na utrzymanie, jeśli nie od rodziców przy braku pracy).

            Mając 15000 zł można już sensownie myśleć nad rozkręceniem minibiura online. Ale się nie chce (sam piszesz, że za takie pieniądze to ty nie masz zamiaru pracować). Skoro nie pasuje ci, jak cię rynek wycenia to rób swoje samodzielnie. Jako młoda firma - będziesz zwolniony z większości opłat i podatków, może nawet dofinansowanie z unii dostaniesz.

            Ah, zapomniałem - ty jesteś tak multidyscyplinarny, że w zasadzie nie znasz się na niczym...
      • aeromonas Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:09
        Oczywiście, że dzisiaj ludzie są mniej wykształceni. Te wasze 2-3 kierunki studiów to tyle, co kiedyś szkoła pomaturalna, a znajomość 3 języków zwykle sprowadza się do prostej banalnej rozmowy o pogodzie, w dodatku z błędami. Natomiast gigantyczne jest wasze mniemanie o sobie. Nas, czterdziestoparolatków macie za tępe ramole. Tymczasem prawda jest taka, że większość z was nie nadaje się do żadnej pracy, bo nie umiecie samodzielnie rozwiązywać problemów ani uczyć się, nie jesteście ani elastyczni, ani komunikatywni. Bo do tego trzeba mieć podstawy - dużo głębokiej ogólnej wiedzy i umieć ją przetwarzać oraz łączyć. Nie wystarczy wyuczyć się kilku frazesów, trzeba dużo samodzielnie pracować, eksperymentować, myśleć, pisać, czytać. Dlatego czas na przywrócenie prawdziwych poważnych akademickich studiów dostępnych tylko dla wybranych osób, które się do studiowania intelektualnie nadają.
        • quasir666 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:43
          popieram. dlaczego miedzykulturowce nie studiuja fizyki, chemii, matematyki etc
        • 2_mirabelka40 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 11:34
          A jakość studiowania?? 10 lat temu student miał po roku studiów jeden lub dwa nie zaliczone przedmioty teraz ma zaliczone dwa czy trzy. To jak uda mu się skończyć te studia to i tak fachowcem żadnym nie będzie. Roszczeniowy charakter dzisiejszych absolwentów wyższych uczelni nijak się ma do ich umiejętności.
      • grubymisiek1 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:15
        Wydaje się wam, że znacie trzy języki bo potraficie w nich powiedzieć dzień dobry ale niekoniecznie zrozumieć jak cudzoziemiec to do was powie, kończycie trzy kierunki w stylu Psychologia Gotowania na Gazie, Zarządzanie Szkołą Tańca Etnicznego, Ekonomia Jakościowa, elastyczność polega na tym, że notorycznie spóźniacie się na spotkania a przychodzenie do pracy na ósmą rano to za wcześnie, jesteście mobilni bo potraficie kupić bilet w automacie ale niekoniecznie potraficie wydać resztę jak maszyna nie pokaże ile, a elastyczni to jesteście podsrywając kolegów. Za te umiejętności 1500 to dużo pieniędzy bo trzeba was uczyć wszystkiego od początku. U mnie, na prowincji, dziewczyna po matematyce finansowej ma po roku pracy 2,5 tys netto, za trzy będzie zarabiała połowę mojej dyrektorskiej pensji i jak nie pójdzie gdzie indziej to za dziesięć lat mając lat 35 zostanie dyrektorem finansowym za 5 średnich krajowych. Wasz problem polega na tym, że wydaje się wam, że karierę zrobicie naciskając przycisk "lubię to" w 3 miesiące po marnych studiach. Życie to bieg długodystansowy i jak sie przechodzi na swoje to trzeba zrewidować standard życia. Z pierwszych pensji jak mamusia nie dołoży to nie wystarczy na nowego Ipada i cotygodniowe imprezy w klubach. Ale są wśród was tacy co to wiedza i dlatego pracę ma 75% młodych ludzi i właśnie ci za 15 lat będą dumni, że zbudowali nowoczesne państwo europejskie o silnej gospodarce i z szacunkiem będą się wyrażać o pokoleniu rodziców, że stworzyło im taka możliwość tak jak Niemcy podziwiają pokolenie swoich dziadków, którzy w końcu lat 40 i początku 50 zbudowali podstawy dzisiejszej potęgi gospodarczej Niemiec.
        • ikarus417 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:51
          Misiek masz częściowo rację o debilnych kierunkach studiów i podejściu niektórych absolwentów do rynku pracy. Ale nie opowiadaj głupot, że za 15 lat to będzie nowoczesne europejskie państwo. Do Rodziców można mieć szacunek. Ale nie chrzań , że w tym kraju są możliwości, jak tu nadal jest post-PRL chociażby na przykładzie firm - opresyjny US, ZUS i parę innych przepisów; uprzywilejowane grupy społeczne; przerośnięta administracja. Te 1500 netto szczególnie w Warszawie to śmiech na sali więc nie dziw się, że absolwent woli facebooka niż pracować za kasę, która w najlepszym przypadku służy za stagnację. Przykład mój szwagier - ma konkretny i specjalistyczny kierunek studiów, ale pierwsze co zrobił, to zwiał do Anglii po studiach. I powiem krótko - praca w Polsce a w GBR to porównanie Mercedesa do Poloneza i nie chodzi tylko o pensję. I tyle w temacie.
        • rabart Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:53
          Al
          > e są wśród was tacy co to wiedza i dlatego pracę ma 75% młodych ludzi i właśnie
          > ci za 15 lat będą dumni, że zbudowali nowoczesne państwo europejskie o silnej
          > gospodarce i z szacunkiem będą się wyrażać o pokoleniu rodziców, że stworzyło i
          > m taka możliwość tak jak Niemcy podziwiają pokolenie swoich dziadków, którzy w
          > końcu lat 40 i początku 50 zbudowali podstawy dzisiejszej potęgi gospodarczej N
          > iemiec.


          Chyba jakaś potrawa z grzybami ci zaszkodziła :) Aż parsknąłem śmiechem na tą wizję rodem z najgorszych halucynacji po psychodelikach.

          Wydaje się wam, że znacie trzy języki bo potraficie w nich powiedzieć dzień dob
          > ry ale niekoniecznie zrozumieć jak cudzoziemiec to do was powie,

          Ja tam znam języki obce w stopniu biegłym, a do pracy i tak będą szukać "asystentki" "pani do biura". Najlepiej do 25 roku życia i "miłej aparycji.
          • wojna71 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 10:12
            Nie kpij sobie. Cwaniaku, jak znasz tak dobrze języki to po co szukasz asystentki. Tak co dobrze zna języki to sobie dużo policzy. Zobaczymy jak wtedy będziesz kwikał i się obruszał. Wracając do twoich zdolności. NIe wszyscy mają dobrą pamięć. Więc nie śmiej się z innych.
          • 2_mirabelka40 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 11:36
            A co praca asystentki to nie praca???
            • moja_sprawa3 Re: Dla kogo będzie praca 14.05.12, 19:03
              Praca asystentki nie jest i nie powinna tak być opłacana jak inżyniera lub naukowca. Zresztą, na asystentkę przyjmuje się zwykłe dziewoje znające jeden język i nic więcej.
        • ikarus417 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 10:02
          I jeszcze jedno Misiek - jeżeli w tym kraju są takie perspektywy, to powiedz czemu tylu fachowców już stąd wyjechało ? Bo np. takim jak Tobie już się kompletnie coś pomyliło i płacicie 1500 PLN za umiejętności, za które na Zachodzie płacą 5-6 razy tyle. Bo za wiedzę się płaci.
        • kyyriad dokładnie tak 26.09.11, 10:36
          większość osób piszących w cv "biegła znajomość angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego itp." opanowała te języki w stopniu zaledwie podstawowym, co umożliwia im formułowanie prostych książkowych zdań albo odbieranie prostych komunikatów, ale o dogadaniu się z tubylcem w skomplikowanej sprawie nie ma nawet mowy, do tego trzeba lat nauki i ćwiczeń praktycznych, co dla dzisiejszych młodych niecierpliwych jest nie do przejścia ... podobnie jest z innymi umiejętnościami, zazwyczaj są szalenie powierzchowne, natomiast ich właścicielom wydaje się, że są szalonymi specjalistami i powinni zarabiać szaloną kasę, tymczasem ich wiedza jest zazwyczaj jak Wikipedia - pełna dziur, niesprawdzona i z niczym dobrze nie powiązana, ale do wyrzucania z roboty prawdziwych specjalistów, którzy zęby zjedli na danej dziedzinie są pierwsi, bo wydaje im się, że jak coś umieją szybko znaleźć w necie, to wszystko już wiedzą! na rozmowy kwalifikacyjne przychodzą butni "specjaliści" po śmieciowych studiach na śmieciowych uczelniach typu Uniwersytet Wyszyńskiego albo Akademia Umiejętności Wszelakich i żądają na wejściu po 5 tys., bo umieją się po angielsku przedstawić i mają konto na fejsbuku ... i są odsyłani z kwitkiem na słuchawkę do call center, a zatrudnia się tych, co chcą karnie terminować pod okiem fachowców, aby kiedyś, po latach pracy, ich zastąpić ... a ci z pędem na łatwą i szybką "karierę" czekają pod pośredniakiem i wylewają żale w necie ... tyle im zostało!
          • turysta_z_izraela Coś takiego. 26.09.11, 11:07
            Zdaje się, że tambylcy mają się uczyć polskiego. Chcesz studiować, czy mieszkać w jakimś kraju? Naucz się jego języka.
            • uknown amerykę odkryłeś, stary! 26.09.11, 11:24
              "Chcesz studiować, czy mieszkać w jakimś kraju? Naucz się jego języka." - niczego bardziej odkrywczego dzisiaj nie czytałem :)) dodam więcej - chcesz pracować i mieszkać w Polsce? ucz się angielskiego, francuskiego, chińskiego, bo bez znajomości tych języków żadnej pracy i mieszkania mieć nie będziesz! polski właściwie możesz sobie darować, to języki niszowy, coraz mniej potrzebny w biznesie ...
        • rrrrr71 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 10:51
          mądre słowa misiek
        • paulhandyman Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 13:34
          grubymisiek1 napisał:

          > Wydaje się wam, że znacie trzy języki bo potraficie w nich powiedzieć dzień dob
          > ry ale niekoniecznie zrozumieć jak cudzoziemiec to do was powie, kończycie trz
          > y kierunki w stylu Psychologia Gotowania na Gazie, Zarządzanie Szkołą Tańca Etn
          > icznego, Ekonomia Jakościowa, elastyczność polega na tym, że notorycznie spóźni
          > acie się na spotkania a przychodzenie do pracy na ósmą rano to za wcześnie, jes
          > teście mobilni bo potraficie kupić bilet w automacie ale niekoniecznie potrafic
          > ie wydać resztę jak maszyna nie pokaże ile, a elastyczni to jesteście podsrywaj
          .............. itd

          Chciałem coś napisać, ale wszystko to co chciałem napisać ująłeś bardzo trafnie ! Dziękuje i popieram każde twoje stwierdzenie
    • dodo20 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 08:12
      " Żeby nie przepaść na rodzimym rynku pracy w przyszłości, trzeba będzie: mieć wiedzę z kilku zawodów, umieć się komunikować, szybko uczyć się nowych rzeczy i dogadywać się z przedstawicielami innych kultur " a do tego wszystkiego trzeba będzie umieć znać język aramejski bo kościół będzie dążył do władzy, trzeba będzie obowiązkowo mieć 20 lat niesamowitą wiedzę, kilka fakultetów. Dlatego podstawówkę zaczniemy w wieku 2 lat i będziemy robić 2 lata w rok ( szkoda czasu ) potem od razu na studia i to od razu na kilkunastu kierunkach, bo praca nie będzie czekać. Trzeba będzie znać życiorysy najlepiej wszystkich którzy zasiadają w rządzie i mieć obowiązkowo na ścianie portret Tuska i Prezydenta. Inaczej klap[a i do Getta.
    • marcinxxx_3 Ale Maja Rostowska szybko znalazla prace! 26.09.11, 08:17
      Nad czym tu biadolic? Trzeba tak ciezko pracowac i uczyc sie jak corka ministra i Radek Sikorski (w MSZ dostala robote) na pewno zadzwoni z propozycja!

      Droga gazeto 15 10 lat temu obiecywalas raj dla mlodych otwartych wyksztalconych w UE i co?

      Teraz sie dziwicie czemu mlodzi odwracaja sie od PO i tlumacza to wasi "eksperci" ze sa niedoswiadczeni i latwowierni... Juz mlodych wyrucha... z tylu i przodu to jeszcze i od boku chcecie?
      • gate.of.delirium No to już wiesz, dla kogo będzie praca n/t 26.09.11, 08:55
        marcinxxx_3 napisała:
    • pawel.nn Dla kogo będzie praca??? 26.09.11, 08:19
      Dla tych którzy maja znajomości i dobrze ustawione rodziny.
    • shaitis Dla kogo będzie praca 26.09.11, 08:21
      W tym roku po raz pierwszy od stuleci będzie liczyć sie:

      - u kobiety: wielkosc biustu

      - u faceta: kogo zna lub jak nisko sie kłania.

      Rewolucja !!!
    • ksks3 Dla kogo będzie praca ? Autor artkułu już ja ma ! 26.09.11, 08:37
      Trudno prześlizgnąć się po powierzchni tego tematu. Bez głębszej analizy lepiej tego nie zaczynać. Autor jak widać zaczął i zapewne coś zarobił. Tylko na co komu ta jego praca ?
    • rabart Pracy nie ma, obojętnie jakie ma się umiejętności 26.09.11, 08:38
      Dopóki nie będzie pracy, to owe umiejętności na niewiele się zdadzą. A chodzi tu tylko o to, że ze względu na brak miejsc pracy, pracodawcy wyśrubowują wymagania wiedząc że spośród milionów bezrobotnych zawsze znajdą się zdesperowani, skłonni do ich osiągnięcia. A najlepsze posadki i tak przypadną znajomym, córeczce ministra, oraz Pani Zosi z dużym biustem.
    • kawiusz Dla kogo będzie praca 26.09.11, 08:39
      Wystarczy skończyć z przyzwoitym wynikiem kierunek inżynierski i ofert jest już nieco więcej: www.bk.pw.edu.pl/oferty.php
      • mariuszdd Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:24
        kawiusz napisał:

        > Wystarczy skończyć z przyzwoitym wynikiem kierunek inżynierski i ofert jest już nieco więcej: www.bk.pw.edu.pl/oferty.php

        Po 4 oferty na kierunek i to oferty z całego kraju ;)
        Poczytaj jakie mają wymagania

        • ubiquitousghost88 Otworzyłem i zamknąłem. Shit!... 26.09.11, 09:53
          ..."Badania i Rozwój" potraktowane zaraz na wstępie jako oddzielna "Branża", podczas gdy są niezbędną "fazą" wszystkich innych "Branż", są dowodem poziomu intelektualnego tej "Oferty"...
          Wychodzi na to, że w Polsce mózg "wyszedł"...

          mariuszdd napisał:

          > kawiusz napisał:
          >
          > > Wystarczy skończyć z przyzwoitym wynikiem kierunek inżynierski i ofert jest już nieco więcej: www.bk.pw.edu.pl/oferty.php
          >
          > Po 4 oferty na kierunek i to oferty z całego kraju ;)
          > Poczytaj jakie mają wymagania
          >
          • mariuszdd Re: Otworzyłem i zamknąłem. Shit!... 26.09.11, 11:50
            W branży:) "Badania i rozwój " nie ma ani jednej oferty pracy.
            Do tej "Branży:)" nie zaglądałem ,faktycznie to śmieszna i dziwaczna kategoria.


            ubiquitousghost88 napisał:

            > ..."Badania i Rozwój" potraktowane zaraz na wstępie jako oddzielna "Branża", po
            > dczas gdy są niezbędną "fazą" wszystkich innych "Branż", są dowodem poziomu in
            > telektualnego tej "Oferty"...
            > Wychodzi na to, że w Polsce mózg "wyszedł"...
            >
            > mariuszdd napisał:
            >
            > > kawiusz napisał:
            > >
            > > > Wystarczy skończyć z przyzwoitym wynikiem kierunek inżynierski i ofert jest już nieco więcej: www.bk.pw.edu.pl/oferty.php
            > >
            > > Po 4 oferty na kierunek i to oferty z całego kraju ;)
            > > Poczytaj jakie mają wymagania
            > >
          • kotek.filemon Re: Otworzyłem i zamknąłem. Shit!... 01.10.11, 23:12
            ubiquitousghost88 napisał:

            > ..."Badania i Rozwój" potraktowane zaraz na wstępie jako oddzielna "Branża", po
            > dczas gdy są niezbędną "fazą" wszystkich innych "Branż", są dowodem poziomu in
            > telektualnego tej "Oferty"...

            Zastanawiam się, do czego R&D w kraju hurtowni i montowni i faktycznie nie widzę zastosowania...
    • nannek To jest płatny opis jak chcą 26.09.11, 08:40
      aby świat wyglądał i do czego dążą od lat.
      Teraz chcą zarządzać światowymi masami.
      Po co komu taki świat? jeśli większość od lat biednieje.


      To zwykła propaganda, a lud i tak się obudzi i GW im z tego wyjdzie, wytną ich w pień i tyle będą mieli.
    • dyfly Amerykanscy naukowcy ? 26.09.11, 08:44
      ok, dalej nie czytam
    • antypo-lityk Dla kogo będzie praca 26.09.11, 08:45
      Zaśliniony polonista (z wykształcenia) chce własny profil kariery przemycić jako przyszłość. Pieprzył głupoty zawsze, ale ponieważ wysoko w hierarchii mafijnej, więc od początku jej dziądów, był idealny na przewodniczącego RN w zakładach oświęcimskich, za 500% średniej krajowej. A obok za 100% tacy co nie jeden dzień w miesiącu ale całe życie i na okrągło i muszą się znać na robocie. Ale i tak ich zrobił w konia!!! I sra slatatata dobrze na ich garbie. No i do tego pejsowaty więc jątrzeniem każdą zarazę roznieci: od tej w 1917, poprzez 1939 aż do obecnej!!!
      • ubiquitousghost88 Chapeau bas!... 26.09.11, 09:40
        ...forum.gazeta.pl/forum/w,904,129196994,129199688,Michnik_do_pierdla_.html


        antypo-lityk napisała:

        > Zaśliniony polonista (z wykształcenia) chce własny profil kariery przemycić jak
        > o przyszłość. Pieprzył głupoty zawsze, ale ponieważ wysoko w hierarchii mafijne
        > j, więc od początku jej dziądów, był idealny na przewodniczącego RN w zakładac
        > h oświęcimskich, za 500% średniej krajowej. A obok za 100% tacy co nie jeden dz
        > ień w miesiącu ale całe życie i na okrągło i muszą się znać na robocie. Ale i t
        > ak ich zrobił w konia!!! I sra slatatata dobrze na ich garbie. No i do tego pej
        > sowaty więc jątrzeniem każdą zarazę roznieci: od tej w 1917, poprzez 1939 aż do
        > obecnej!!!
    • hansfakir Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:16
      Najpierw wyrzucą wszystkie kobiety +50 które wykonują proste prace, następnie wszystkich mężczyzn +50. Wszyscy młodzi będą mieli umowy na czas nie określony jako forma stażu oczywiście bezgotówkowe. Ludzie + 50 bójcie się dla was pracy już nie będzie chyba ,że jesteście specjalistami. Dla przeciętniaków zostaną tylko kanały i dworce!
    • ubiquitousghost88 Michnik do pierdla! 26.09.11, 09:36
      Za publikowanie takich "pseudo-intelektualnych" idiotyzmów, które tylko ogłupiają naród.
      On by i Einsteinowi doradził kurs fryzjerski, "na wsiakij słuczaj"...
      Trzeba być zerem profesjonalnym, żeby na dziennikarzynę wyrosnąć...
    • tornson Polska nie ma żadnych perspektyw. 26.09.11, 09:40
      W Polsce, biorąc pod uwagę jej drogę rozwojową, to potrzeba będzie jedynie robotników na linie produkcyjne i kasjerek do supermarketów. Wymagania co do wykształcenia raczej spadną niż wzrosną, psychopaci rządzący Polską zapewne zaczną prywatyzować uczelnie co spowoduje gwałtowny spadek jakości nauczania i ograniczy dostępność do studiów.

      W perspektywie kolejnej fali kryzysu firmy mogą dążyć do zmniejszenia liczby pracowników, starając się jednocześnie utrzymać wyniki na zbliżonym poziomie. To może oznaczać, że jeden pracownik będzie wykonywał obowiązki wcześniej przewidziane dla kilku osób, sumując przy tym różne zakresy kompetencji - zauważa Rafał Glogier-Osiński, doradca ds. rynku HR z GazetaPraca.pl.
      W pierwszej kolejności pomyślałem sobie bezczelność, no ale z drugiej przecież mieszkamy w Grajdole, a tutaj z obywatelami pozbawionymi godności i posiadającymi mentalność niewolnika można wszystko. Tu nie Francja, ani Włochy gdzie za takie sqrwysyństwo milionowe strajki sparaliżowałyby kraj i wymusiły godne traktowanie pracowników.

      Ważną zmianą będzie wzrost znaczenia pracy projektowej i tymczasowej. Już dziś polski rynek pracy tymczasowej jest jednym z najszybciej rozwijających się w Europie - w pierwszym kwartale 2011 roku wzrósł o 38 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
      No i proszę, jak zręczni propagandziści mogą chore patologie przedstawiać jako coś niby-korzystnie wyróżniającego Grajdoł na tle bardziej cywilizowanych państw.
      • nannek Re: Polska nie ma żadnych perspektyw. 26.09.11, 09:51
        Ważną zmianą będzie wzrost znaczenia pracy projektowej i tymczasowej. Już dziś polski rynek pracy tymczasowej jest jednym z najszybciej rozwijających się w Europie - w pierwszym kwartale 2011 roku wzrósł o 38 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

        Ha ha szyty chamstwa i zidiocenia

        Polska w EU jest już od dawna REKORDZISTĄ TEJ PATOLOGI,jak i biedy nędzy itd..
        Teraz już lider światowy...


        biznes.interia.pl/praca/news/34-mln-polakow-ma-fatalna-umowe-o-prace,1691191
    • babaqba Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:42
      Trzy fakultety? Języki? Hydraulika potrzeba! Elektryka, mechanika. Ci nie boją się bezrobocia i nie narzekają na zarobki (znaczy narzekają, bo każdy Polak ma narzekanie wpisane w świadectwie urodzenia, zamiast płci). KONKRETNA ROBOTA! Tylko to zapewni dostatnią przyszłość. Przewalanie papierków w biurze to żadna praca, więc i żadne pieniądze i perspektywy. Proste.
      • nannek Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:56
        babaqba napisała:

        > Trzy fakultety? Języki? Hydraulika potrzeba! Elektryka, mechanika. Ci nie boją
        > się bezrobocia i nie narzekają na zarobki (znaczy narzekają, bo każdy Polak ma
        > narzekanie wpisane w świadectwie urodzenia, zamiast płci). KONKRETNA ROBOTA! Ty
        > lko to zapewni dostatnią przyszłość. Przewalanie papierków w biurze to żadna pr
        > aca, więc i żadne pieniądze i perspektywy. Proste.

        Proste to jest twoje bablabie baba.

        Jeśli ci od papierków ruszą do hydrauliki to hydraulików będzie za dużo i stracą robotę.
        A kiedy hydraulicy ruszą do papierków efekt taki sam.

        Więc skończ z idiotycznymi wynurzeniami.


        • babaqba Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 15:21
          nannek napisał:

          > Proste to jest twoje bablabie baba.

          Tak, mój post jest prosty, ale nawet taki nie dotarł do ciebie. Usłyszałeś tylko "blabla". I ty się dziwisz, że nie masz pracy?

          >
          > Jeśli ci od papierków ruszą do hydrauliki to hydraulików będzie za dużo i strac
          > ą robotę.
          > A kiedy hydraulicy ruszą do papierków efekt taki sam.

          Co by tu jeszcze wymyśić, żeby usprawiedliwić swoje bezrobocie i zżeranie maminej rentki?

          >
          > Więc skończ z idiotycznymi wynurzeniami.

          Póki takie rady będą dla ciebie "idiotyczne", póty ty będziesz jęczącą miąkwą, pozbawioną szans, zżeraną przez frustrację. You decide.
      • wojna71 Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 10:20
        babaqba napisała:

        > Trzy fakultety? Języki? Hydraulika potrzeba! Elektryka, mechanika. Ci nie boją
        > się bezrobocia i nie narzekają na zarobki (znaczy narzekają, bo każdy Polak ma
        > narzekanie wpisane w świadectwie urodzenia, zamiast płci). KONKRETNA ROBOTA! Ty
        > lko to zapewni dostatnią przyszłość. Przewalanie papierków w biurze to żadna pr
        > aca, więc i żadne pieniądze i perspektywy. Proste.

        Niedawno GW pisało o polskim elektryku z Krakowa co w Anglii nie mógł znalezć pracy. Ktoś mu kupił bilet do Brazylii i wysłał go tam. Ten jak Tom Hanks z "Terminalu" siedział jak głupi i czekał aż ktoś się po niego zgłosi. Proste cwaniaku.
        • babaqba Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 15:24
          wojna71 napisał:

          (...)
          > Niedawno GW pisało o polskim elektryku z Krakowa co w Anglii nie mógł znalezć
          > pracy. Ktoś mu kupił bilet do Brazylii i wysłał go tam. Ten jak Tom Hanks z
          > "Terminalu" siedział jak głupi i czekał aż ktoś się po niego zgłosi. Proste cwa
          > niaku.

          Ty z tym elektrykiem macie dużo wspólnego: brak pomyślunku. Co historia jednego idioty ma do faktów? Widać elektryk ów był "prawdziwym Polakiem", czyli modelem dla 'polish jokes'. Ale jak tam sobie chcesz. Dla ciebie ten elektryk jest znakomitym usprawiedliwieniem, aby nadal siedzieć na dupie i jęczeć, że jest źle. Używaj go sobie do woli!
          • moja_sprawa3 Re: Dla kogo będzie praca 14.05.12, 19:27
            babaqba napisała:

            > wojna71 napisał:
            >
            > (...)
            > > Niedawno GW pisało o polskim elektryku z Krakowa co w Anglii nie mógł zna
            > lezć
            > > pracy. Ktoś mu kupił bilet do Brazylii i wysłał go tam. Ten jak Tom Hanks
            > z
            > > "Terminalu" siedział jak głupi i czekał aż ktoś się po niego zgłosi. Pros
            > te cwa
            > > niaku.
            >
            > Ty z tym elektrykiem macie dużo wspólnego: brak pomyślunku. Co historia jednego

            łał wujek cienka riposta. Znawco i fachowcu ludzkich dusz.

            > idioty ma do faktów?

            Jak tego nie rozumiesz to swoją propagandę wciskaj komuś innemu.

            Widać elektryk ów był "prawdziwym Polakiem", czyli modele
            > m dla 'polish jokes'. Ale jak tam sobie chcesz. Dla ciebie ten elektryk jest zn
            > akomitym usprawiedliwieniem, aby nadal siedzieć na dupie i jęczeć, że jest źle.
            > Używaj go sobie do woli!

            Nie ten elektryk jest przykładem jak jest naprawdę w kraju. Jeżeli mu nikt nie chciał płacić za usługi lub za mało płacił to by nie wyjechał. Tacy jak ty wychwalają pod niebiosa jak to fajnie jest w kraju, a sami tną koszty bo za drogi. To się sam dziwisz.
      • rabart Re: Dla kogo będzie praca 26.09.11, 10:28
        Hydraulika potrzeba! Elektryka, mechanika. Ci nie boją
        > się bezrobocia

        No to się by zmieniło jakbyśmy mieli zamiast 2mln bezrobotnych w Polsce i 2mln emigrantów za pracą, 4mln elektryków. Pewnie wtedy też by się nie bali bezrobocia ;)
        • porshe Re: Dla kogo będzie praca 27.09.11, 00:15
          ja pierdziele, co za humaniści co matematykę oglądali jedynie na okładkach podręczników.

          Zrozumcie żesz w końcu, że nikt nie mówi o 4 mln hydraulików czy 4 mln spawaczy.

          Mowa tutaj o tym, że zamiast mieć 4 mln filozofów i speców od tańca egzotycznego, naszej gospodarce przydałoby się mieć zamiast nich 3 mln inżynierów i 1 mln biurokratów mających ocykane prawo i przepisy, niesamowicie kompetentnych, znających języki powszechnie uważanie za 'globalne' lub o 'dużym znaczeniu w przyszłości'.

          A takie 3 mln specjalistów nie dość, że może sobie poradzić na rynku to jak się jeden z drugim spotka na grillu i pogada, to może wpadną na jakieś genialne rozwiązanie, zaczną je wprowadzać udoskonalać, zatrudniać kolejnych inżynierów, etc...

          może hydraulik wymyśli sposób na niezapychający się kibel albo nowatorski model prowadzenia rur kanalizacyjnych? Albo wymyśli genialne, nigdy nie psujące się krany czy uszczelki, które będzie kupował cały bogaty świat?

          Filozof może co najwyżej dywagować nad zawiłościami ludzkiego losu i potwierdzać, iż jego szlachetna dusza niegodna jest podjąć pracy fizycznej poniżej średniej krajowej, a za średnią krajową (lub też warszawską) to z wielką łaską.

          Nauczcie się wreszcie myśleć, wy ... EKONOMIŚCI, wy FILOZOFOWIE... wy HUMANIŚCI!
          Wiem, że wstyd wam przyznać, że spartoliliście sobie start życiowy wybierając hobbystyczne studia za pierwszy kierunek i teraz płaczecie, ale spokojnie mogliście w tym czasie zdobyć realny zawód i pracować w nim z sukcesami. Nie chciało się wam, więc jedynie narzekacie, jaki to świat jest paskudny.
          • rabart Re: Dla kogo będzie praca 27.09.11, 01:56

            naszej gospodarce przydałoby się mieć zamiast nich 3 mln inżynierów i 1 mln
            > biurokratów mających ocykane prawo i przepisy,

            Ilość miejsc nie zwiększy się od tego. Po prostu będziesz miał 3mln inżynierów i 1mln biurokratów bez pracy. Bo to że na rynku brakuje może 15-20.000 inżynierów nie zmniejszy drastycznie bezrobocia(niech ci będzie że brakuje nawet 200.000 inżynierów, nadal masz 1.800.000 bezrobotnych w Polsce i 2.000.000 poza krajem).
            Poza tym Polska nie jest już krajem gdzie dominuje przemysł, więc tu także inżynierowie nie okażą się zbyt potrzebni.

            e hydraulik wymyśli sposób na niezapychający się kibel albo nowatorski model
            > prowadzenia rur kanalizacyjnych? Albo wymyśli genialne, nigdy nie psujące się
            > krany czy uszczelki, które będzie kupował cały bogaty świat?

            Takie rzeczy to wymyślają zachodnie korporacje, a on nie będzie miał czasu nad tym myśleć bo bardziej ważne będzie zdobycie zasiłku i jedzenia.
    • alabaster_x Dla kogo będzie praca 26.09.11, 09:43
      Dla nikogo ! Jeszcze trwa era korporatów i ich rządów. Korporacja zakłada to, co scjentologia. Szybkie wymiany pracowników, wieczne ich "ocenianie" żeby wbić im do głowy, ze są głupi, niedecyzyjni, leniwi, nie kreatywni, aroganccy itd A jak już ktoś ma znać kilka języków i porozumiewać się wielokulturowo, to won na ulicę! Do hot dogów, sprzątania, a zaszczytem będzie praca w sklepie. I nic do rzeczy nie ma tu kto rządzi w kraju. RZĄD TO WŁAŚCICIELE BANKÓ I FUNDUSZY UBEZPIECZENIOWYCH, PRODUKCJI IT... WIELKIE QUANO I TYLE
    • framp czyli więcej wymogów, mała kasa i śmieciowa umowa 26.09.11, 09:55
      o czym świadczy ten artykuł? o tym, że w przyszłości trzeba będzie mieć umiejętności za 3 pracowników i za 3 zap .... lać a kasa pozostanie niezmienna, podobnie jak "elastyczne" zatrudnienie dostosowane do "czasowych projektów"... już dziś pracownik musi znać angielski, a pożądane żeby znał płynnie jeszcze jeden język, obsługiwać wiele programów komputerowych i posiadać wiedzę zawodową jako księgowy, inżynier czy prawni, a jeszcze 20 lat temu człowiek był "tylko" prawnikiem, księgowym czy inżynierem, a jak potrzebował coś przeczytać czy pogadać w obcym języku, to brał tłumacza, bo to była zupełnie inna dziedzina wiedzy ... więc właściwie co nowego w tych proroctwach o rynkach pracy przyszłości, aby je wieszczyć n a głównej w GW? ja też mogę być takim ekspertem i przewidzieć, że za 10 lat o pracę będzie jeszcze trudniej, a wymogi pracodawców coraz wyższe a praca zazwyczaj krótkotrwała i niepewna, co spowoduje, że kredyty na 30 lat to będzie jakaś mrzonka i abstrakcja .... a za tym pójdzie pauperyzacja społeczeństw i pewnie za dziesiąt lat dorobimy się nowej rewolucji ...
      • uknown Re: czyli więcej wymogów, mała kasa i śmieciowa u 26.09.11, 11:36
        cała Europa gwałtownie ubożeje a bezrobocie rośnie w niej z roku na rok i nie widać szans na jego spadek. dlaczego? właśnie dlatego: dziś jeden pracownik wykonuje pracę za kilku pracowników i musi posiadać stosowne do tego umiejętności, znajomość języków to jest właśnie dobry przykład, niedługo tłumacz stanie się zawodem zbędnym, bo za 50 lat każdy będzie od dziecka musiał znać ze 3 języki aby mieć szansę na pracę w jakimś światowym gigancie, który da mu zarobić na orzeszki ... cudów nie ma, pracy nie przybędzie, bo cała Europa i Ameryka straciły możność generowania szybkiego rozwoju gospodarczego i muszą się dzielić tą pracą, która jeszcze nie uciekła do Azji ... a ponieważ z Azji i Afryki chętnie przyjadą tutaj ludzie gotowi pracować za 1/3 twojej pensji, więc pewnie będzie jeszcze duuuużo gorzej ...
    • turysta_z_izraela No, no! Chce tu Pakistan i Somalię sprowadzić! 26.09.11, 11:05
      Napisałem ten post dwie godziny temu, bez żadnych obelg, a brzmiał tak: "jak multi kulti chce się sprowadzać, to niech ono się dostosuje, ja nie muszę się umieć dogadywać z dzikusami. Niech oni się dostosują - lecz to jest niemożliwe".
    • neure 'Biedronka - codziennie niskie płace' 26.09.11, 11:29
      .
    • azazel66 będzie praca dla niewolników !!!! 26.09.11, 11:46
      zlikwidowali 6 mln miejsc pracy a GW wciska coraz to nowsze kity no to wstyd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja