Terrorysta Andrzej Ż.

26.09.11, 11:41
Emeryt któremu urodziły się (chore) bliźniaki? Nietypowe to dosyć.
    • prawdziwygagatek Myślałem o nicku wyborczym dla Kaczora.To Zakalec! 26.09.11, 11:52
      Zakalec.. jak cholera..
    • skandy5 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:01
      A co w tym dziwnego?
      To policyjny emeryt.
    • lelo58 Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:06
      Wyborcza swoją zajadłością i politycznym zaangażowaniem przypomina coraz bardziej Trybunę Ludu,nawet te same prostackie sztuczki,takie mimochodem wspomniane:
      -Patrzcie no!! otrzymywał 2900 zł emerytury,w głowie mu się przewróciło,szantażysta jeden.
      Terrorysta!! Jaką drogę zawodowego łajdaczenia się trzeba przejść by kogoś kto,niezależnie od motywacji,dokonuję tak dramatycznego aktu nazywać terrorystą.

      • rydzyk_fizyk Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 13:18
        Wychodzi, że można spokojnie zgnoić wszystkich zarabiających powyżej 2900 zł - nikt się za nimi nie wstawi :P
      • p0kraka Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 14:24
        nalezy zyczyc panu redaktorkowi zeby nikt z jego bliskich nigdy nie popelnil podobnego czynu bo wowczas bedzie musial go nazwac terrorysta
        • 123jna Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 17:31
          p0kraka - przypuszczam, ze "pan redaktor" ma normalniejsza i przyzwoitsza rodzine, ktorej czlonkowie nie zniza sie do poziomu szantazysty.
          • p0kraka Re: Terrorysta Andrzej Ż. 27.09.11, 04:19
            123jna napisał:

            > p0kraka - przypuszczam, ze "pan redaktor" ma normalniejsza i przyzwoitsza rodzi
            > ne, ktorej czlonkowie nie zniza sie do poziomu szantazysty.

            skad to wiesz? udowodnij...

            i nigdy nie mow "nigdy"
      • leniuch102 "terrorysta" - słów cięcie - gięcie 26.09.11, 15:11
        panie dziennikarz, czemu tylko terrorysta, jedź pan śmiało nazwij go mordercą, a niechby i ludożercą, skoro nie posiadasz pan słownika a gustujesz w "efektownych" konceptach.

        swoją drogą "państwo zadziałało" bo Julia Pitera sprawdziła :-). Jeśli jeszcze zaglądam na ten portal to dla takich śmiesznostek właśnie.
      • 123jna Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 17:29
        lelo58 - a Ty z czego zyjesz? Mamy wokol siebie ludzi naprawde ubogich, ktorzy nigdy by sie nie znizyli do takiego czynu - szantazowania nas - aby otrzymac, wlasciwie wyludzic od nas pieniadze. Policjant - nigdy nie powinien nim zostac ani pracowac w urzedzie skarbowym. Ciekawe czy ma odpowiednie do tego przygotowanie, na uczciwego dzis nie wyglada. O rodzine takze nie dba, pozostawi po sobie jedynie dlugi i zle wspomnienia. Bohater pisowy!
      • spadzista Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 22:55
        a jak takiego cwaniaka można nazwać ; terrorysta mało powiedziane ,
        2,900 zl. EMERYTURY, SKANDAL , ludzie mają po 1.000 zl. na całą , rodzinę.
        CZY ONI się wieszają , podpalają , rzucają pod pociągi , itd itd., popatrzmy na
        cwaniaka , papierosy musiał mieć , wódeczkę z kolesiami musiał wypić , bo to taki
        zwyczaj w dawnej milicji.dzieciaki w wieku 45 , i może rok wiencej nikt mu nie kaza
        robić , dodatkowo po alkocholu.

    • white_lake Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:10
      mniej więcej tak też myślałam, choć oczywiście nie wypada mówić głośno, że to człowiek niespełna rozumu, bo cierpi i o mało co nie zginął w płomieniach, ale to jest po prostu szantaż i jako taki budzi sprzeciw, wręcz agresję!
      i ten człowiek ma jeszcze czelność pisać, że ktoś (politycy, obojętnie jacy) odebrał jego dzieciom ojca!
      tylko choroba psychiczna go tłumaczy
      ale jak bardzo chorym trzeba być, żeby zostawić, porzucić w ten sposób 3 małych dzieci?
      gdyby kobieta tak postąpiła, toby ją zadziobali, że nieodpowiedzialna, wyrodna matka, a tego się kreuje na bohatera walki z koropcją i ofiarę polityki
      nie wiedziałam, co o tym myśleć, dopóki nie przeczytałam tych listów, ale po tych elaboratach widać od razu, że ten pan jest po prostu podręcznikowym przykładem psychola, jego listy, właściwie raczej donosy i gorzkie żale, budzą raczej zażenowanie
      tak czy inaczej - życzę mu powrotu do zdrowia i dzieci się dobrze chowają, bo one najmniej winne, a najbardziej na tym ucierpiały

      • lelo58 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:27
        Skoro ty na podstawie lektury pozostawionych listów doszedłeś do wniosku,że to człowiek niespełna rozumu to tym bardziej nie należy określać go mianem terrorysta,terroryzm to wszak działanie świadome i ukierunkowane.Dziennikarz z racji profesji ma nieporównanie szerszy dostęp do informacji i wie więcej dlatego nie powinien rzucać takich obrzydliwych insynuacji bo to jak wspomniałem pachnie Trybuną.Dla mnie znakiem,że dokonała się całkowita degrengolada mojej kiedyś ulubionej GW będzie użycie słowa "warchoły" na tych wyrażających na ulicach swoje niezadowolenie.Czekam na to wtedy będę pewny.A teza redaktora,że mamy demokrację i możemy korzystać z innych form politycznej ekspresji-psu na budę.Grecja to wszak bardzo stara demokracja a jak tam"warchoły"pięknie palą opony a i przy okazji samochody.
        • gregory502 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 13:58
          Po pierwsze takich psycholi co wszedzie węszą i weszyli układy i korupcje jest więcej a byli na najwyższych stołkach jak JarKacz, Zero Ziobro, Kamiński i jego agent Tomek czy usłużni prokuratorzy Ale musimy to przejść jak chorobę i uodpornić sie na takie przypadłości psycholi
          Co do Grecji to oczywiście tłuszcza ma rację HI Chcą dobrze żyć i nie obchodzi ich że za nasze bedą żyli a właściwie oni tego usilnie pragną i wiedzą że za nasze. Są inne stare cywilizacje które się degenerowały więc uciekanie sie w desperacji i granie na tym instrumencie nie przynosi powagi piszącemu te bzdety Jak dopuścimy do tego aby demokratycznie wygrali tacy jak JarKacz, Brudziński, Kamiński czy Zero Ziobro to też dojdzie do bankructwa jak w Grecji a motłoch w każdej sprzyjającej okazji będzie zawsze palił opony jak Guzikiewicz, pod wiela tych opon starczy a starczy na bardzo długo bo utylizacji praktycznie nie ma
        • 123jna Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 17:35
          lelo58 ten czlowiek to szantazysta uczuciowy, nie wiemy czy jest niepoczytalny, wtedy moze nalezalo by go zalowac. Podejrzewam jednak, ze juz jako dziecko rzucal sie na podloge wrzesczac i wymuszajac w ten sposob na matce ustepstwa. Tak wlasnie ten roszczeniowiec wymusza na nas splate wlasnych dlugow. Lelo58 - zaplac jego dlugi jesli jestes takim wspolczujacym czlowiekiem! Udowodnij nam, ze to prawda albo zwroc sie do guru Jaroslawa aby wyciagnal troche oszczednosci spod materaca i przekazal temu czlowiekowi dla dzieci, ktorych sam nie ma a tak przeciez walczy o wiekszy przyrost naturalny Polakow!
    • zdybka Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:19
      Dla mnie on jest egoistycznym gnojkiem ,jak chcial sie spalic to caly a nie
      w kawalkach i co teraz ? zona i dzieci beda musieli sie nim opiekowac ?
      Na miejscu jego zony dalabym mu kopa i za drzwi.
    • goral27 Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:32
      Mój typ:

      Grzegorz Sroczyński.
    • rasklaat Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:34
      Grzesiu S, stangrecie intelektualny. Uprawiasz dziennikarstwo tak sluzalcze i dopasowane wnioskowaniem do celow wyznaczonych ci przez mocodawcow ze chyba zrobilbys ludzkosci przysluge spora przysluge dokonujac "aktu terrorystycznego na samym sobie" as you put it.
      • 123jna Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 17:37
        rasklat co to za belkot pisowski? Chodzisz na lekcje do Jaroslawa o ruskim imieniu?
        • rasklaat Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 21:23
          123jna napisał:

          > rasklat co to za belkot pisowski? Chodzisz na lekcje do Jaroslawa o ruskim imie
          > niu?

          Suck my cock ya radge. Nie mam nic wspolnego z zadna grupa. Jestem niezaleznym opozycjonista kontestujacym reakcyjne propagandowe pismactwo uprawiane na lamach GW, tej rzadowej szmaty na uslugach establishmentu bylych ubekow i zydowskiej finansjery.

          A jesli Sroczynski chce zlamac tabu to lepiej napisze kiedy Adas M. de domo Szechter zamierza wyjsc z szafy.
    • young.mohair Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:35
      Jak się podpalił Siwiec na stadionie, też wmawiano różne absurdalne tezy, żeby przykryć właściwy przekaz tego zdarzenia.
    • gate.of.delirium Ano widzisz Redaktorku,jak Naród jest niewdzięczny 26.09.11, 12:37
      ... ma w d...e Waszą demokrację kupioną za amerykańskie dolary z funduszy ds. demokracji i jeszcze głębiej wolność za 1500 brutto na śmieciowych umowach.
      Ten "terrorysta" i tak się wybił na 2900 PLN, więc pora Panie Redaktorze nacisnąć na ZUS i przywrócić go do właściwego poziomu...
      • gate.of.delirium I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 12:54
        "...Terroryści - niezależnie jakie przesłanki nimi kierują, a bywają przecież te przesłanki szlachetne - są w demokratycznych krajach piętnowani i izolowani [...]"

        Jak na razie w III RP napiętnowani i odizolowani zostali b. pracownicy PGR-ów. Jaką kolejną grupę społeczną red. GW proponuje potraktować podług tej recepty ?
        • maaac Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 13:04
          > Jak na razie w III RP napiętnowani i odizolowani zostali b. pracownicy PGR-ów.
          > Jaką kolejną grupę społeczną red. GW proponuje potraktować podług tej recepty ?

          Od kiedy?
          • boykotka Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 13:20
            Od czsu, kiedy cukru czy żyta na zacier nie można już ukraść tylko trzeba płacić w sklepie; nie wiedziałeś ??? Przecież to jawna dyskryminacja :)
            --
            /
            • gate.of.delirium Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 13:49
              boykotka napisała: raczej bujdy na resorach...

              > Od czsu, kiedy cukru czy żyta na zacier nie można już ukraść tylko trzeba płaci
              > ć w sklepie;

              Nie było potrzeby płacenia w sklepie za to, co leżało przy drodze czy na polu...

              nie wiedziałeś ??? Przecież to jawna dyskryminacja :)


              Dyskryminacją jest sprzedaż świństwa zwanego "wódką" w wielu sklepach monopolowych, przy jednoczesnym ściganiu podlaskich bimbrowników, którzy sztukę pędzenia mają opanowaną w małym palcu, przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Nikt na świecie nie potrafi zrobić takiej krzakówki, jak bimbrownicy z Podlasia... to bardzo elitarne rzemiosło i sztuka niedostępna b. pracownikom PGR-ów...
              > --
              > /
              • tymon99 Re: I jeszcze jedna perełka... 24.01.12, 20:35
                goowno prawda. na podlasiu pędzą cuchnący syf. dobre rzeczy pędzą we wschodniej małopolsce.
          • gate.of.delirium Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 13:34
            maaac napisał:


            > Od kiedy?

            Od czasu, gdy pewien nawiedzony Elektryk oświadczył, że choćby na rowerze, ale tak długo będzie jeździł po kraju, aż zlikwiduje wszystkie PGR-y. Oczywiście, za nic mając rzeczywiste wyniki finansowe wielu z nich. Jakoś nie skorzystał z doświadczenia ówczesnej Czechosłowacji w tych sprawach...
            • maaac Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 13:43
              ??????

              No coś takiego. Jakoś nie pamiętam tego stwierdzenia. No a nawet jeśli co ma likwidacja PGRów do ich byłych pracowników? Biedacy tak się przywiązali do pracy w nich, że nic nie potrafią poza tym robić? Zamknięcie PGRów było równoznaczne ze zniszczeniem ich życia?

              Wyobraź sobie, że zakład w którym pracowałem jako mój pierwszy po skończeniu studiów też już od dawna nie istnieje. Zwiałem z niego po roku jak się dowiedziałem, że jego egzystencja opiera się tylko na robieniu fuch (legalnie ale na dość dziwnych warunkach) przez jednego człowieka - co jak na placówkę badawczą było dość dziwne. No i co też miałem siąść i płakać, że z upadkiem PRLu upadły też branżowe instytuty naukowe?
              • p0kraka Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 14:14
                maaac napisał:

                > ??????
                >
                > No coś takiego. Jakoś nie pamiętam tego stwierdzenia. No a nawet jeśli co ma li
                > kwidacja PGRów do ich byłych pracowników? Biedacy tak się przywiązali do pracy
                > w nich, że nic nie potrafią poza tym robić? Zamknięcie PGRów było równoznaczne
                > ze zniszczeniem ich życia?
                bynajmniej...bo czesto taki PGR na jakiejs pipidowie to jedyny zaklad pracy, w rejonach gdzie ludzie utrzymywali sie tylko z rolnictwa, a zlikwidowano je bo byly PGRami a baczac na ekonomie (pewnie czesc byls deficytowa, czesc nie, ale nikt sie tym nie przejmowal)
                • maaac Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 14:41
                  > bynajmniej...bo czesto taki PGR na jakiejs pipidowie to jedyny zaklad pracy, w rejonach
                  > gdzie ludzie utrzymywali sie tylko z rolnictwa, a zlikwidowano je bo byly PGRami a baczac
                  > na ekonomie (pewnie czesc byls deficytowa, czesc nie, ale nkt sie tym nie przejmowal)

                  No to powtórzę jeszcze raz. Nie pamiętam by było jakieś hasło, że PGRy należy likwidować ot tak bo się nie podobają. Jeżeli je zlikwidowano to najwyraźniej dla tego, że wynikało to z ich kiepskiej sytuacji ekonomicznej.

                  Jezeli było to "jedyne źródło utrzymania" to było tak 20 lat temu. Od tego czasu wiele się zmieniło, w tym były organizowane programy pomocowe dla takich ludzi. Jeżeli one nie pomogły, to wybacz ,nic im nie może pomóc. Tak jak z pomocą dla bezdomnych, którzy w pewnym procencie wybierają taki sposoób życia jak najbardziej świadomie.
                  • gate.of.delirium Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 14:59
                    maaac napisał:


                    > No to powtórzę jeszcze raz. Nie pamiętam by było jakieś hasło, że PGRy należy l
                    > ikwidować ot tak bo się nie podobają

                    "Późniejsze posunięcia rządu, jak chociażby postawienie wszystkich PGR-ów w stan likwidacji, niezależnie od ich indywidualnej kondycji finansowej [...]"

                    pl.wikipedia.org/wiki/III_Rzeczpospolita
                    • maaac Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 15:08
                      Agitka z Wiki to jeszcze nie prawda. :)
                      • gate.of.delirium Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 15:11
                        maaac napisał:

                        > Agitka z Wiki to jeszcze nie prawda. :)

                        Dlaczego ? Podejrzewasz, że napisali ją synowie "Arizony" ?
                        • maaac Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 15:12
                          ech....
                          dobra rozumiem, wszystko jasne, weź pigułke i połóż się w łóżeczku.
                          dalsze spory jeśli prowadzisz je w ten sposób są bez sensu
                          • gate.of.delirium Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 15:23
                            maaac napisał:

                            > ech....
                            > dobra rozumiem, wszystko jasne, weź pigułke i połóż się w łóżeczku.
                            > dalsze spory jeśli prowadzisz je w ten sposób są bez sensu

                            Polecam do poczytania po pigułce:

                            www.academia.pan.pl/pdf/czas_str.%2032-33_zglinski.pdf
                            + pozycje wymienione w artykule
                            • maaac Re: I jeszcze jedna perełka... 27.09.11, 06:43
                              :) geograf piszący o ekonomi.... piękne. Okazuje się, że jednak były ekonomiczne podstawy do takiej decyzji. Te gospodarstwa były niewydajne. Tyle, że lepiej udawać, że to nieprawda, bo wtedy lepiej narzekać, na Balcerowicza. Ciekawe też dlaczego chłopi nie kupowali tej ziemi? Zabraniał im ktoś? Czy jednak po prostu nie chcieli. No i jeszcze jedno. To właśnie te "złe" wielkoareałowe gospodarstwa rolne są głównym producentem żywności w Polsce.
                  • p0kraka Re: I jeszcze jedna perełka... 27.09.11, 04:25

                    maaac napisał:

                    > > bynajmniej...bo czesto taki PGR na jakiejs pipidowie to jedyny zaklad pra
                    > cy, w rejonach
                    > > gdzie ludzie utrzymywali sie tylko z rolnictwa, a zlikwidowano je bo byly
                    > PGRami a baczac
                    > > na ekonomie (pewnie czesc byls deficytowa, czesc nie, ale nkt sie tym nie
                    > przejmowal)
                    >
                    > No to powtórzę jeszcze raz. Nie pamiętam by było jakieś hasło, że PGRy należy l
                    > ikwidować ot tak bo się nie podobają. Jeżeli je zlikwidowano to najwyraźniej dl
                    > a tego, że wynikało to z ich kiepskiej sytuacji ekonomicznej.
                    >


                    ogladales komedie "Pieniadze to nie wszystko" - co prawda to pokazanie w krzywym zwierciadle ludzi z popegierowskich wioch, ale niestety tak beznadziejnie wyglada rzeczywistosc w niektorych miejscach w kraju


                    > Jezeli było to "jedyne źródło utrzymania" to było tak 20 lat temu. Od tego czas
                    > u wiele się zmieniło, w tym były organizowane programy pomocowe dla takich ludz
                    > i. Jeżeli one nie pomogły, to wybacz ,nic im nie może pomóc. Tak jak z pomocą d
                    > la bezdomnych, którzy w pewnym procencie wybierają taki sposoób życia jak najba
                    > rdziej świadomie.

                    ty chyba chcesz obrazic wlasna inteligencje
              • gate.of.delirium Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 14:22
                maaac napisał:

                > ??????
                >
                > No coś takiego. Jakoś nie pamiętam tego stwierdzenia.

                Nie pamiętasz, bo nie pracowałeś w Stoczni Gdańskiej, tylko w placówce badawczej...

                No a nawet jeśli co ma li
                > kwidacja PGRów do ich byłych pracowników? Biedacy tak się przywiązali do pracy
                > w nich, że nic nie potrafią poza tym robić? Zamknięcie PGRów było równoznaczne
                > ze zniszczeniem ich życia?

                Na to wygląda. Nie każdy mógł być badaczem...


                > Wyobraź sobie, że zakład w którym pracowałem jako mój pierwszy po skończeniu st
                > udiów też już od dawna nie istnieje. Zwiałem z niego po roku jak się dowiedział
                > em, że jego egzystencja opiera się tylko na robieniu fuch (legalnie ale na dość
                > dziwnych warunkach) przez jednego człowieka - co jak na placówkę badawczą było
                > dość dziwne. No i co też miałem siąść i płakać, że z upadkiem PRLu upadły też
                > branżowe instytuty naukowe?

                Albo jesteś elitą i stawiasz sobie poprzeczkę wysoko, albo na poziomie PGR-u i jesteś elytą...
                • maaac Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 15:07
                  > Nie pamiętasz, bo nie pracowałeś w Stoczni Gdańskiej, tylko w placówce badawczej...
                  Ahaaaaaa mam do czynienia z "dobrze poinformowanym kombatantem". No nie wiedziałem, nie wiedziałem. Niestety można jedynie ci wierzyć na słowo. Jakoś tak nie wierzę.

                  > Na to wygląda. Nie każdy mógł być badaczem...
                  Czyli albo pracownik instytutu albo nikt? Współczuję. Osobiście znam tysiące innych możliwości. Również dla byłych PGRowców. Tyle, że trzeba chcieć coś się nauczyć i chcieć pracować. No i posiadając własną nawet małą ziemię nie płakać, że się głoduje. Bo to już jest skandalem.

                  > Albo jesteś elitą i stawiasz sobie poprzeczkę wysoko, albo na poziomie PGR-u i
                  > jesteś elytą...
                  Albo się bredzi na forum. Osobiście uważam, że pracownicy PGRów wcale nie byli ode mnie gorsi bywają o niebo lepsi. Mogli dokładnie tyle samo i zapewne wielu z tego skorzystało. Jednak są i tacy co wolą siąść i płakać. Mam w rodzinie osoby których rodzice byli analfabetami i całej swojej piątce dzieci dali wyższe wykształcenie - w tym dwoje ma doktoraty.
                  • gate.of.delirium Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 15:16
                    maaac napisał:

                    Jakoś tak nie
                    > wierzę.

                    Nie musisz...



                    > Czyli albo pracownik instytutu albo nikt? Współczuję.

                    To już lepiej... jeszcze tylko pogadaj z tymi ludźmi, to może Ci coś zaświeci w tej zadufanej łepetynie...

                    Osobiście znam tysiące in
                    > nych możliwości.

                    Oni nie znają tych możliwości. Zwyczajnie i po prostu...

                    No i posiadając własną nawet małą ziemię nie płakać, ż
                    > e się głoduje

                    No właśnie o to chodzi, pokaż im empirycznie, jak się utrzymać z uprawy małego areału...


                    > Albo się bredzi na forum. Osobiście uważam, że pracownicy PGRów wcale nie byli
                    > ode mnie gorsi bywają o niebo lepsi. Mogli dokładnie tyle samo i zapewne wielu
                    > z tego skorzystało. Jednak są i tacy co wolą siąść i płakać. Mam w rodzinie oso
                    > by których rodzice byli analfabetami i całej swojej piątce dzieci dali wyższe w
                    > ykształcenie - w tym dwoje ma doktoraty

                    Jeden jest u Ciebie, a drugi u Taty

                    A jednak elyta...
                    • maaac Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 16:44
                      > Nie musisz...
                      Wiem :)

                      > To już lepiej... jeszcze tylko pogadaj z tymi ludźmi, to może Ci coś zaświeci w
                      > tej zadufanej łepetynie...
                      A może ty porozmawiaj? Z tymi którym się chce chcieć i tymi, którzy nic nie chcą.

                      > Oni nie znają tych możliwości. Zwyczajnie i po prostu...
                      Nie. Oni nie chcą znać. To zupełnie co innego. Pomóc można tylko komuś kto chce skorzystać z pomocy. I wielu chciało. Jeśli jednak ktoś nie chce to nic mu nie pomoże.

                      > No właśnie o to chodzi, pokaż im empirycznie, jak się utrzymać z uprawy małego
                      > areału...
                      Ależ tu nie mowa o "utrzymywaniu się". Jak ktoś chce to zęby wbije w scianę i będzie starał się wycisnąć wszystko z tego co ma. Nawet z małego areału można "coś" mieć. Jednak im się nie chce nawet z tego korzystać. Wolą nic nie robić, nawet te maleńkie działki leżą odłogiem, a tylko czekają na pomoc. Dla czego mam im pomagać skoro oni sami nie chcą sobie pomagać?

                      > Jeden jest u Ciebie, a drugi u Taty
                      >
                      > A jednak elyta...
                      A jednak nie umiesz czytać. Nie rozczaruję cię, nie mam doktoratu.
                      To był tylko dowód na to, że jak się chce to można wiele osiągnąć.
                      Tylko trzeba chcieć chcieć to nawet z wielodzietnej rodziny z małej wsi można pójść ostro w górę. Problem w tym, że ci z PGRów nie chcą chcieć, a tacy jak ty utwierdzają ich w przekonaniu, że mają do tego prawo bo "im się należy".

                      Wiesz. Już dawno stwierdziłem, że Polska ma szczeście bo nasi "Murzyni" są biali. Proponuję ci zapoznać z tym co znany aktor Bill Cosby powiedział swoim "czarnym braciom". Spokojnie to samo można skierować do naszych "skrzywdzonych przez przemiany".
                      www.kosciol.pl/article.php?story=20040602231732296&query=kosciol
            • 123jna Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 17:39
              gate.of.delirium a Ty moze nie wiesz, ze pegeery to sa polskie kolchozy i kibuce - dobrze Ci to brzmi, ze tak je wspierasz, mieszkales kiedys w kibucu?
              • gate.of.delirium Ludzie są ważni, a nie nazwa firmy... 26.09.11, 19:21
                123jna napisał:

                > gate.of.delirium a Ty moze nie wiesz, ze pegeery to sa polskie kolchozy i kibuc
                > e - dobrze Ci to brzmi, ze tak je wspierasz, mieszkales kiedys w kibucu?
                ... a ja wspieram ludzi, nie firmowe etykietki...
                • tymon99 Re: Ludzie są ważni, a nie nazwa firmy... 24.01.12, 20:38
                  nie. pegieery to polskie sowchozy.
                  kołchozy i kibuce to spółdzielnie.
        • 0721x Re: I jeszcze jedna perełka... 26.09.11, 13:27
          zaiste delirka w całej krasie
      • cwiercinteligentzpis Sroczyński - ostatni młody dziennikarz z jajami. 26.09.11, 21:47
        Już to pisałem kilka miesięcy temu.
        Teraz potwierdzam.

        @delirium

        Mam w dupie informacje co masz w dupie.
        Obawiam sie ze w głowie masz to samo.
    • r_frank Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:38
      terrorysta? a wlasciwie dlaczego nie faszystowski terrorysta? Wszak zrobil z siebie jedna wielka pochodnie.

      Myslicie ze Pitera powie, ze wewnetrzna kontrola niczego nie wykazala i pozamiatane? To ja zadam tylko jedno pytanie: ile ten urzad skarbowy wszczal dochodzen o ktore domagal sie Andrzej Z.?
      • boykotka Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 13:23
        r_frank napisał:

        > Myslicie ze Pitera powie, ze wewnetrzna kontrola niczego nie wykazala i pozamia
        > tane? To ja zadam tylko jedno pytanie: ile ten urzad skarbowy wszczal dochodzen
        > o ktore domagal sie Andrzej Z.?

        Problem w tym, że on pracował w komórce US, która zajmowała się mandatami rzędu 100zł. Jeżeli wykrył aferę to rzędu takiej, że poseł X nie złożył deklaracji VAT w terminie
    • oszolom-z-radia-maryja towrzyszu Sroczyński jesteście zwykłym sku..lem! 26.09.11, 12:38
      www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terrorysci_i_sk...wiele_15674
      • maaac Kto nim jest? 26.09.11, 13:16
        Świetny tekst.
        Nie wiem czy omawiana osoba miała choć trochę racji, ale jak nawet jej zupełnie nie miała, to ja wiem, że jej czyn był dowodem na to, że miała rację udowadniając, że nie wszystko w kraju jest ok.
        Taka jest wymowa tego co zacytowałeś.
        Pięknie i to: oto "prawica" staje w obronie byłego milicjanta, który jak udowodniło sprawdzenie jego stanu majątkowego, miał więcej kasy na życie niż niejeden Polak.
        • lelo58 Re: Kto nim jest? 26.09.11, 13:24
          Ten człowiek nie był byłym milicjantem tylko funkcjonariuszem pionu ekonomicznego CBŚ, zajmował się więc przestępczością zorganizowaną.
          pl.wikipedia.org/wiki/CB%C5%9A
          • maaac Re: Kto nim jest? 26.09.11, 13:46
            Był i jednym i drugim.
            wyborcza.pl/1,76842,10352310,Kim_jest_desperat_spod_kancelarii_premiera_.html
            Ze źródeł w policji i resorcie finansów dowiedzieliśmy się, że Andrzej Ż. do lutego 2006 r. pracował w policyjnym CBŚ w Warszawie, gdzie był zaszeregowany jako ''ekspert''. Pracę zaczął w 1987 r. Zwolniono go, gdy MSWiA pozbywało się funkcjonariuszy, którzy pracowali przed 1989 r. Dostawał policyjną emeryturę.
            • young.mohair Re: Kto nim jest? 26.09.11, 13:59
              Możesz podać informacje z jeszcze innego źródła?
    • dziadzioniunio Trzeba być ostatnim z ostatnich bydląt, 26.09.11, 12:38
      żeby sugerować, że ten człowiek jest terrorystą. GW w swoim zdziczeniu przekracza już wszelkie granice.
    • young.mohair Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 12:55
      niezalezna.pl/16718-wyborczapl-andrzej-z-jest%E2%80%A6-terrorysta
      • skandy5 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 14:00
        Więc spadaj kretynie
        • young.mohair Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 14:31
          Co za klasa.
          A jakie argumenty :)))
          Widzę, że też zostałeś porażony polityką miłości...
          • skandy5 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 14:36
            Argumenty mam dla ludzi myślących - dla ciebie tylko jeszcze raz "spadaj kretynie".
            • young.mohair Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 17:17
              Masz jakąś matrycę wszczepioną zamiast mózgu?
              • skandy5 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 21:39
                To wy jesteście odbici jak z tej samej matrycy pętaku
    • wasylzly sznita jako samouszkodzenie 26.09.11, 12:59
      i bunt wsrod malolatow to powszechny srodek samokaleczenia. Panstwo dajac emeryture 40 latkowi w wysokosci 2900 zl-moim zdaniem-wypelnilo juz swoj limit opiekunczy.
    • spoko.12 Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 13:05
      Przyznaję rację redaktorowi. Ten facet zamiast pracować w US nad poleconymi mu zadaniami, to pisał donosy na swoich klegów. Ogólnie rzecz biorąc słabo było z jego psychiką. Nie wiem dlaczego uważał, ze może pracowć tylko za biurkiem, a stanie jako ochroniarz to dla niego wielka kara...
    • grisza14 No i co panie Sroczynski? Dobrze sie pan bawi? 26.09.11, 13:16
      Wspolczuje pana rodzinie, z takim przechlastem miec cos wspolnego!
      • maaac Co tu widzisz zabawnego? 26.09.11, 13:18
        Ciekawe co o tobie sądzi twoja rodzina.
        • grisza14 Re: Co tu widzisz zabawnego? 26.09.11, 13:27
          maaac napisał:

          > Ciekawe co o tobie sądzi twoja rodzina.

          Nie wiem, bo nie jestem przechlastem jak Sroczynski.
          • maaac Re: Co tu widzisz zabawnego? 26.09.11, 13:53
            Nie wiesz, bo jesteś przechlastem.
            Inaczej byś wiedział, ze nie mają nic złego do powiedzenia na twój temat.
            • grisza14 Re: Co tu widzisz zabawnego? 26.09.11, 14:20
              Zabawne to jest to, ze Sroczynski sie zagalopowal i jutro dostanie opeer od swojego prowadzacego, ktory ze swojej strony bedzie musial wysluchac reprymendy tow Guru, ktoremu takie wybryki nie sa do niczego potrzebne w okresie przedwyborczym. Tak wiec lizus Sroczynski zamiast kosci tukowej otrzyma opeer.
              • maaac Re: Co tu widzisz zabawnego? 26.09.11, 15:11
                :)
                Jasnowidz?
                Mylisz GW z PiSem. To tam "ruki pa szwach" i jak nie słuchasz Prezesa to lecisz.
                GW też ma swoją "politkę" ale nie aż tak restrykcyjną.
          • p0kraka Re: Co tu widzisz zabawnego? 26.09.11, 14:10
            > Nie wiem, bo nie jestem przechlastem jak Sroczynski.

            dobra riposta...wygadany leming maac sie pogubil
            • maaac Re: Co tu widzisz zabawnego? 26.09.11, 14:43
              :)
              nonsensopedia.wikia.com/wiki/Wujek_Staszek
              • p0kraka Re: Co tu widzisz zabawnego? 27.09.11, 04:28
                no do wujka Staszka jeszcze ci daleko
                • maaac Re: Co tu widzisz zabawnego? 27.09.11, 06:44
                  Mnie? Nawet nie pretenduję. To mi podobno celną ripostą przygadano tak, ze się pogubiłem. Właśnie taką ripostą a'la wujek Staszek.
                  • p0kraka Re: Co tu widzisz zabawnego? 28.09.11, 03:31
                    no i slusznie
    • 25000zl obrona władzy PO ponad wszystko 26.09.11, 13:31
      jak za dawnych czasów. Obwinić opozycję i zdyskredytować niewygodną osobę.
      • ar.co Re: obrona władzy PO ponad wszystko 26.09.11, 20:28
        Opozycję? Były milicjant wywalony z roboty przez PiS to jest "opozycja"?
    • aa1000 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 13:32
      BRAWO AUTOR.

      Przywracanie proporcji jest zadaniem trudnym (patrz niektóre wpisy), ale prasa winna się tego podejmować.
    • kirdan1 Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 13:32
      Dobrze, że nieszczęśnik nie podpalił się np: w 2006 roku. Byłby wtedy w "GW" ofiarą IV RP, nacisków i faszystowskich metod władzy. I trzeba by komisję śledczą powołać!
    • grisza14 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 13:36
      inz.a.spoleczny napisał:

      > Emeryt któremu urodziły się (chore) bliźniaki? Nietypowe to dosyć.
      Masz racje, ale te skunksy maja bardzo wybiorczy oglad rzeczywistosci.Zawsze to samo; Kali krasc good, Kalemu ukrasc to wielka fstyd i niedobzie.
    • wmc-33 Terrorysta??? 26.09.11, 13:49
      Desperat, który podpala się na ulicy nie jest terrorystą. Nawet, jeśli w jego oskarżeniach nie ma słowa prawdy, jeśli jest zwykłym nieudacznikiem, starym komuchem, albo szaleńcem - a może tylko słabym człowiekiem, któremu za dużo zwaliło się na głowę - NIE WOLNO go nazywać terrorystą. To pojęcie jest zarezerwowane dla tych, którzy grożą lub zabijają innych ludzi ludzi, a nie próbują rozpaczliwie, bezsensownie i boleśnie zabić samych siebie.
      • mike.recz Re: Terrorysta??? 26.09.11, 13:55
        A kto je w taki sposób zarezerwował?

        Terroryzm jest metodą do osiągania jakichś celów. Chodzi o siłowe wymuszenie jakiegoś działania. Postępowanie tego człowieka z całą pewnością wyczerpuje znamiona działań terrorystycznych. To może się nie podobać ale Sroczyński ma tu rację.
        • rydzyk_fizyk Re: Terrorysta??? 26.09.11, 13:59
          Przecież najsłynniejszym terrorystą był Mahatma Gandhi - straszył jeszcze okrutniejszą śmiercią - głodową.
          • maaac Re: Terrorysta??? 26.09.11, 14:46
            :)
            Do pewnego stopnia tak. Był terrorystą.
          • mike.recz Re: Terrorysta??? 26.09.11, 16:48
            rydzyk_fizyk napisał:

            > Przecież najsłynniejszym terrorystą był Mahatma Gandhi - straszył jeszcze okrut
            > niejszą śmiercią - głodową.

            Niezłe!;)

            Kwestią pozostaje jednak kluczową, że on niespecjalnie miał się komu poskarżyć.
        • goral27 Re: Terrorysta??? 26.09.11, 14:03
          A ja myslalem, ze trzeba tej sily uzyc przeciw komus, aby dzialanie uznac za terrorystyczne. W rozumieniu ktore ty i ten cyngielek GW przedstawiacie terrorysta jest takze 7-letnia dziewczynka, ktora kopie nozka w krzeselko, bo nie chce isc do szkoly. Ona tez sila wymusza na rodzicach decyzje.
          • mike.recz Re: Terrorysta??? 26.09.11, 14:20
            goral27 napisał:

            > A ja myslalem, ze trzeba tej sily uzyc przeciw komus, aby dzialanie uznac za te
            > rrorystyczne. W rozumieniu ktore ty i ten cyngielek GW przedstawiacie terroryst
            > a jest takze 7-letnia dziewczynka, ktora kopie nozka w krzeselko, bo nie chce i
            > sc do szkoly. Ona tez sila wymusza na rodzicach decyzje.

            W praktyce celem terrorysty i tak jest widz przed telewizorem bądź monitorem. Niekoniecznie trzeba komuś innemu robić krzywdę, przede wszystkim ma być głośno.

            Nie bez powodu żartobliwie określa się czasem dzieci "małymi terrorystami".
            • goral27 Re: Terrorysta??? 26.09.11, 14:39
              > W praktyce celem terrorysty i tak jest widz przed telewizorem bądź monitorem. N
              > iekoniecznie trzeba komuś innemu robić krzywdę, przede wszystkim ma być głośno.
              >
              > Nie bez powodu żartobliwie określa się czasem dzieci "małymi terrorystami".

              Hmm...
              memegenerator.net/instance/9083916
            • goral27 Re: Terrorysta??? 26.09.11, 14:41
              > W praktyce celem terrorysty i tak jest widz przed telewizorem bądź monitorem. N
              > iekoniecznie trzeba komuś innemu robić krzywdę, przede wszystkim ma być głośno.
              >
              > Nie bez powodu żartobliwie określa się czasem dzieci "małymi terrorystami".

              Hmm...
              memegenerator.net/instance/9083916
              • mike.recz Re: Terrorysta??? 26.09.11, 16:52
                goral27 napisał:

                > > W praktyce celem terrorysty i tak jest widz przed telewizorem bądź monito
                > rem. N
                > > iekoniecznie trzeba komuś innemu robić krzywdę, przede wszystkim ma być g
                > łośno.
                > >
                > > Nie bez powodu żartobliwie określa się czasem dzieci "małymi terrorystami
                > ".
                >
                > Hmm...
                > memegenerator.net/instance/9083916

                Przedstawiłeś się tym linkiem?
        • lelo58 Re: Terrorysta??? 26.09.11, 14:56
          Szanowny Pan ma najwyraźniej problem z logicznym mysleniem
          > Terroryzm jest metodą do osiągania jakichś celów. Chodzi o siłowe wymuszenie ja
          > kiegoś działania. Postępowanie tego człowieka z całą pewnością wyczerpuje znami
          > ona działań terrorystycznych. To może się nie podobać ale Sroczyński ma tu racj
          > ę.
          Postępowanie tego człowieka nie wyczerpuje żadnych znamion jak Pan to uczenie zauważył.
          Gdzież my tu mamy z definicji"użycie siły,przemocy w stosunku do osób lub mienia.To tragiczny czyn człowieka zdesperowanego,zapędzonego w ślepy zaułek mimo owych wypominanych jemu 2900 zł emerytury!!!!To żenujące i bardzo przykre,że w obliczu takiej tragedii czytelnicy GW prowadzą takie dywagacje.Terrorysta,Pieniacz,Mitoman,Oszołom,Szantażysta dalej bracia dalej żwawo.W przebogatej polszczyźnie wiele jeszcze słów znajdziecie na określenie owego"terrorysty"
          Pytanie tylko do autora,jak się jego pisanie ma do wczorajszego apelu aby nie grać tym smutnym wydarzeniem?Padły tam jakieś słowa o rodzinie,którą należy pozostawić w spokoju.
          Jak musi się czuć rodzina"terrorysty" w Polsce?
          • mike.recz Re: Terrorysta??? 26.09.11, 16:51
            Z tego samego tekstu, który zacytowałeś:

            "Takie definicje są jednak zbyt ogólnikowe i w żaden sposób nie pozwalają autorytatywnie stwierdzić co jest, a co nie jest terroryzmem i kogo możemy określić mianem terrorysty. Są one niewystarczające do uchwycenia niezwykle złożonego zjawiska, jakim jest terroryzm."
            • lelo58 Re: Terrorysta??? 26.09.11, 17:14
              No wlasnie"nie pozwalaja autorytatywnie stwierdzic co jest a co ni jest terroryzmem" A tu redaktor GW w sposob nie pozostawiajacy watpliwosci stwierdza,ze mamy do czynienia z terrorysta.Zostawmy zatem akademickie dyskusje na boku.Trzymajmy sie raczej tego co w powszechnej ocenie uwazane jest za terroryzm,nie zabrniemy wowczas w zadna pulapke I bedziemy zawsze mogli spojrzec sobie w oczy,inaczej niz redaktor z GW
              • maaac Re: Terrorysta??? 26.09.11, 17:29
                lelo58 napisał:

                > No wlasnie"nie pozwalaja autorytatywnie stwierdzic co jest a co ni jest terrory
                > zmem" A tu redaktor GW w sposob nie pozostawiajacy watpliwosci stwierdza,ze mamy
                > do czynienia z terrorysta.
                To jego opinia. Nic wiecej. Ktoś ci każe ją podzielać? A może uważasz, że publicycści GW powinni nie być pewni swoich opinii? Pisac a "może tak, a może tak"?

                > Zostawmy zatem akademickie dyskusje na boku. Trzymajmy sie raczej tego co w
                > powszechnej ocenie uwazane jest za terroryzm,nie zabrniemy wowczas w zadna pulapke
                > I bedziemy zawsze mogli spojrzec sobie w oczy, inaczj niz redaktor z GW.
                Problem w tym, że nie ma czegoś takiego jak "powszechna opinia dotycząca terroryzmu". Wychodzi to zwłaszcza w kontekście działań armii USA czy Izraela nazywanych przez niektórych terrorystycznymi lub działań partyzantki/terrorystów palestyńskich / irackich / afgańskich.
                Zobacz ile kłótni jest na ten temat tu na forum.
                Definicja Sroczyńskiego jest równie dobra jak każda inna. Aha jakbyś nie wiedział, o ludziach którzy rozrywają się na bazarach też często pisza niektórzy jako o "zrozpaczonych", "nie majacych innego wyjścia".
          • tymon99 Re: Terrorysta??? 24.01.12, 20:47
            jest to bardzo smutna historia, ale zarówno artykuł, jak i większość komentarzy są kompletnie nie na temat. w tym nieszczęśniku obłęd narastał i zżerał go od środka od wielu lat. jak to możliwe, że nikt - ani z rodziny, ani z państwowych organizacji, w których służył - prawem, lewem, prośbą, groźbą - nie wysłał go do głowologa??
      • monci1974 Re: Terrorysta??? 26.09.11, 15:26
        Zgadzam się. Red. Sroczyński się zagalopował.
      • 123jna Re: Terrorysta??? 26.09.11, 17:46
        wmc33 a splodzic chore dzieci to umial? Nie myslal czy go stac na ich wychowanie? Wierzyl w powiedzenie, ze "jak Bog dal dzieci to da i na nie"? Teraz Kosciol i pisowy Dziennik TvP namawiaja nas do rozmnazania sie jak w hitlerowskich Niemczech. Moze lebensbarn takze wprowadza? I biedaczek dlatego pewnie jako stary emeryt splodzil sobie chore dzieci z mlodsza wiesniaczka z malopolski, niepracujaca. Niech Kosciol na nie placi teraz i splaci dlugi.
    • skandy5 Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 13:51
      W każdej chyba dużej firmie znajdzie się ten jedyny sprawiedliwy, uczciwy, pracowity i kompetentny. Reszta, jego chodzące przeciwieństwo, szykanuje go i niszczy. Dlatego pisze o tym do dyrektorów, zarządu, ( u mnie także do właściciela czyli ministra SP i nie wiem gdzie jeszcze) itp Fakty jednak są jednak całkiem przeciwne a osoba sprawia wrażenie niezrównoważonej.
      Jak wspomniałem sam znam taki przypadek i miałem okazję czytać jeden z elaboratów. Gdyby dostało się to w ręce niektórych dziennikarzy … A przecież wiem, że to same bzdury.
      Dlatego w sprawie niedoszłego samobójcy , należałoby zachować umiar nie tylko z powodu nadchodzących wyborów.
      • young.mohair Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 17:23
        skandy5 napisał:

        > jego chodzące przeciwieństwo,

        Żeby przeciwieństwa chodziły ...:)))
        Co za yntelektualne stwierdzenie.
        • skandy5 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 21:55
          Sa chodzące ideały, anachronizmy, przeciwieństwa, według jednej angielskiej pisarki nawet chodzące jajniki.

          Tak bywa pętaku.
    • hirszhahr W USA wrze, a GW cenzuruje. 26.09.11, 14:03
      Dlaczego nie ma żadnych informacji o okupacji WALL STREET?
      • grisza14 Bo to oznacza koniec PO, koniec Tuska,Vincenta 26.09.11, 14:16
        i tego prymitywa Sikorskiego.
        • prawdziwygagatek I koniec griszy14.Putin go odwola do Rosji,gułagów 26.09.11, 18:22
          pilnować..
          Obłowi się..
    • janek-2007 Re: Terrorysta Andrzej Ż. 26.09.11, 14:36
      Czekam aż w akcie desperacji samospalenia dokonają zbiorowo Kamiński z agentem Tomkiem, Zero Ziobro w objeciach ze Swięczkowskim Koniecznie na Krakowskim Przedmieściu przed pałacem prezydenckim pod krzyżem który będzie trzymać ta co tam protestowała, no ta bez cycków co wyglądała jak pedzio z kucykiem
Pełna wersja