Ta nieznośna, fascynująca Ki

28.09.11, 10:00
Film pewnie dobry, ale nieznośna jest bezczelność recenzenta, który bez skrupułów opowiada całą fabułę i na dodatek narzuca interpretację zdarzeń, na siłę wciska co mamy myśleć o bohaterach - a ja tego filmu nie widziałam i chcę mieć prawo do zaskoczenia, namysłu i własnej oceny. CZŁOWIEKU - masz zachęcić albo zniechęcić - a nie opowiadać w szczegółach film. Tak to każdy głupi potrafi.
    • jef.costello Re: Ta nieznośna, fascynująca Ki 28.09.11, 11:03
      Cixi, jesteś niesprawiedliwa w ocenie tego artykułu. Teksty Tadeusza Sobolewskiego nigdy nie są "zachęceniem albo zniechęceniem". Od tego masz "Co jest grane" z hasłowymi zapowiedziami fabuł piątkowych premier na ekranach. Sobolewski to świetny dziennikarz filmowy, o wielkiej erudycji, jego pisanie w "Wyborczej" zawsze wygląda jak ten artykuł. A twoje uwagi pod adresem autora to jest chyba pretensja wobec samej siebie, że nie porzuciłaś czytania tekstu już po pierwszym akapicie, pierwszych szczegółach fabuły, odkładając lekturę do czasu powrotu z kina.

      Ja widziałem ten film na festiwalu w Gdyni (w sytuacji kiedy nic o filmach nie wiadomo, ogląda się na wyczucie - dla mnie argumentem za kupnem biletu była Roma Gąsiorowska). Miałem po seansie mieszane uczucia, dominowała jednak irytacja na manierycznych bohaterów, przy szacunku za wykreowanie bardzo realnego świata. Teraz, po kilku miesiącach, przeczytanie takiego artykułu jak "Ta nieznośna, fascynująca Ki" pozwoliło mi spojrzeć na nowo na film i mocno zachęciło mnie do pójścia do kina jeszcze raz, aby sprawdzić, czy może źle oceniłem film L. Dawida, czy mam po prostu inną - nie bójmy się tego słowa - wrażliwość niż T. Sobolewski.
      • ken.loach film-bełkot 28.09.11, 12:23
        Niby udający jak jest "naprawdę", ale tak naprawdę nie mówiący więcej niż reportaż. Głupie, że recenzent tak nachalnie promuje tak nijaki film.
    • mayoral Re: Ta nieznośna, fascynująca Ki 28.09.11, 11:07
      mnie reżyser nie interesuje, mnie interesuje scenarzysta - paweł ferdek. paweł, gdzie wywiady z tobą?
    • cixi Re: Ta nieznośna, fascynująca Ki 03.10.11, 09:24
      Argument, że "wielkim felietonistą jest" jakoś mnie nie przekonuje. Czy jest się "wielkim" czy nie "wielkim" trzeba mieć szacunek dla czytelnika lub widza. Mam klękać na kolana przed artykułem w gazecie? Błagam! Inny wielki felietonista w telewizorku kiedyś powiedział przed flimem - cytuję, bo nigdy takiej głupoty nie zapomnę: I popłaczecie się państwo jak bobry, kiedy w ostatniej scenie pluton egzekucyjny rozstrzela .... Tak, tak było i zmilczę nazwisko kolejnego "wielkiego", żeby mu wstydu nie robić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja