Julia Tymoszenko patrzy na Warszawę

29.09.11, 08:33
Czy główną atrakcją będzie polowanie na pawie i bażanty w Łazienkach Królewskich?
    • k.janno Julia Tymoszenko patrzy na Warszawę 29.09.11, 08:52
      Głównym tematem będzie wymiana doświadczeń. Tusk chce wiedzieć, jak to jest gdy idzie się do więźnia za umowę gazową z Gazpromem.
      • no_nick Re: Julia Tymoszenko patrzy na Warszawę 29.09.11, 09:17
        Janukowycz w ostatnich dniach zglosil inicjatywe zmian w kodeksie karnym przez usuniecie kar pozbawienia wolnosci za przestepstwa ekonomiczne. Najpewniej zmiana zostanie przepchnieta - ma to zapobiec sytuacji, w ktorej Julki nie da sie jednak skazac za przekroczenie uprawnien - czyli z paragrafu,z ktorego jest sadzona aktualnie. Wtedy zostanie oskarzona o przestepstwo ekonomiczne znacznych rozmiarow i skazana na kare finansowa.Cel jednak zostanie osiagniety - nie bedzie mogla kandydowac w wyborach jako skazana.
        Natomiast nie chce wcale przez to powiedziec, ze Julka jest czysta i puszysta i nalezy ja bezwzglednie uwolnic. W ukrainskiej polityce kreca sie gigantyczne pieniadze zwiazane z gazem i Rosja i absolutnie kazdy z tutejszych politykow MUSI na tym cos zarobic. Nie ma wiec specjalnego sensu bronienie Julki - chyba ,ze (oby to byla prawda) UE przejrzala na oczy i pojela, ze nie najmniejszego interesu we wciaganiu Ukraincow i innych azjatyckich mafiozow w sfere swojego oddzialywania. Lepiej niech te wszystkie pseudopanstwa wroca do Rosji,gdzie ich miejsce i trzymaja sie od nas jak najdalej.
        • thegreatmongo Re: Julia Tymoszenko patrzy na Warszawę 30.09.11, 04:48
          Z tego co wiem, to Janukowicz zostal tez skazany za mlodu za pobicie... wiec chyba na Ukrainie dalej mozna kandydowac...
          • skilt Re: Julia Tymoszenko patrzy na Warszawę 02.10.11, 22:23
            a Tusk malował kominy (podobno) a Komorowskiemu pracę magisterską napisała rodzina w 10 dni. A Wałęsa sikał do kropielnicy, etc. Dobre? Dobre bo takiej samej wartości jak Twój post.

            thegreatmongo napisał:

            > Z tego co wiem, to Janukowicz zostal tez skazany za mlodu za pobicie... wiec ch
            > yba na Ukrainie dalej mozna kandydowac...
    • henryk-sikora Jeżeli uwolnienie Tymoszenko ma być sukcesem... 29.09.11, 09:13
      Jeżeli uwolnienie Tymoszenko ma być sukcesem szczytu "Partnerstwa Wschodniego" to lepiej niech ten cały program zostanie zlikwidowany.
      Zarzuty wobec Tymoszenko są zapewne absurdalne, polityczne, ale Tymoszenke, na ile śledziłem ten proces, sama zasłużyła swoim zachowaniem w sądzie na wsadzenie ją do więzienia. Każdy sędzia, szczególnie w kraju demokratycznym, a nie takim pół demokratycznym jak Ukraina, wsadziłby Tymoszenko za jej chamskie i skandaliczne zachowanie w sądzie. Tymoszenko to posadzenie do więzienia wkalkulowała politycznie i to jest również jej gra, nie tylko tego satrapy Jakunowycza.
      • warciarz-on-line Wpierw Tymoszenko, potem Odorkowski... 29.09.11, 10:03
        "GW" widać zmienia priorytety...
        Ale dlaczego Hendryk się krzywisz ?! NIE SĄDZISZ ŻE PASUJE DO TUSKA (który jak ujrzeliśmy w telewizorze ma THE WOMAN WITHOUT SMAIL - i nie dziwota - jak też określano generała Malinowskiego). Dlaczego "Pięknej Julii" jak ją określali "poeci z Polskiego Radia" oczy się śmieją, gdy patrzy na Warszawę ? Bo jak ci z PO "ma wilcze oczy, popie gardło". Nie pożyczyłby jej pięciu dych z emerytury, którą Tusk mi załatwi z łupków, jak się psu itd. JEŚLI GO KACZOR NIE ŁUPNIE przedtem
    • rawahecht Julia Tymoszenko patrzy na Warszawę..... 29.09.11, 09:45
      ..... zza "szwedzkich firanek" ?!
    • art.usa GW to ścienna wywieszka handlowca kartoflami; W końcu nasz Premier, 29.09.11, 10:02
      na pierwszej stronie.
      Pewno żałoba w GW.
      Bo niema na pierwszej stronie, kordupla handlarza kartofli.
      Albo ina PISowska zaraza.

      Pan Premier ze ślicznotką.
      Ta biedna kobieta, to symbol ofiar demokratów Ukraińskich.
      Jak jej pomóc?
      Polska tu prawdo podobnie nic zrobić nie może,
      jeżeli naród Ukraiński milczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja