Wallraf: Słowo to broń, która zmienia świat

01.10.11, 15:12
to sa stare "kotlety"..... Nie macie w GW nic nowszego? Wybory ida....:cool:
Moze Jarek zgwalcil kotka? Warto sie dowiedziec.....
    • logiczny1 Boże, jak bym czytał dziennikarza GW 01.10.11, 15:18
      Normalnie prawie słowo w słowo to co mi kiedyś były dziennikarz Gaziety opowiadał.
      Włos się na głowie jeży.
      Ale rozumiem, że koniec już dyktatury jedynie słusznej Gaziety i zastraszeni dziennikarze podnoszą głowy - pisząc takie teksty :)).

      Do boju Polacy :)))
      • riki_i Re: Boże, jak bym czytał dziennikarza GW 01.10.11, 16:50
        A o tym, że ten facet był ponoć informatorem STASI, to ani słowem nie wspomnicie?
        • zalogowany.cookie Re: Boże, jak bym czytał dziennikarza GW 01.10.11, 18:39
          Zainwestuj bucu dwa pięćdziesiąt, przeczytaj, a potem się wypowiadaj, że nie napisali.
    • fasolka3 Nie Wallraf a WallrafF 01.10.11, 22:37
      Wstyd robic bledy w nazwisku. Niechlujni dziennikarze robia artykul o dobrym dziennikarzu, jakos to nie pasuje...

      FFF
    • gsb dla Gazety STASI to żaden wstyd, raczej 'honor'... 02.10.11, 00:20
      Gazeta W. nie przypadkiem jest największym wrogiem lustracji w Polsce... w Agorze też siedzi sporo byłych 'tajnych współpracowników'. Pewnie dlatego tego niemieckiego dziennikarza z doświadczeniem w STASI opisują jak wielkiego społecznika i bohatera pokrzywdzonych - chociaż jasne jest że to dwuznaczna postać.
      • cehaem Re: dla Gazety STASI to żaden wstyd, raczej 'hono 02.10.11, 14:29
        Skoro nie mozna podwazyc tego, co on napisal, trzeba podwazyc go jako czlowieka. Springer i reszta bandytow nienawidza Wallraffa, wiec przez lata wciskal ludziom kit, ze byl on IM. Tymczasem nawet ostatnie znaleziska w aktach niczego nie potwierdzaja, poza spotkaniem ze wschodnioniemieckim dziennikarzem, ktory byl zarejestrowany jako IM.

      • munch2 Re: dla Gazety STASI to żaden wstyd, raczej 'hono 02.10.11, 20:28
        Wallraff naraził się wielu ludziom z wierchuszki, może więc zarzucanie mu współpracy to próba zdyskredytowania go i podważenia wyników jego pracy za wszelką cenę i wbrew faktom? Sąd nie znalazł dowodów na rzekomą współpracę Wallraffa ze Stasi, ale widzę, że dla kolegi/koleżanki oskarżenie równa się wyrokowi skazującemu. Sąd swoje, ale racja musi być po naszej stronie?
    • sedaluk Wallraf: Słowo to broń, która zmienia świat 02.10.11, 22:08
      Nie neguje zaangazowania Wallrafa-ale swiata to on w ten sposob nie uratuje. To wieczne podszywanie sie pod ofiary systemu idzie czasem na nerwy. System "Bild" najlepiej opisal
      Heinrich Böll w krotkim opowiadaniu "Die verlorene Ehre von Katherina Blum" i w zasadzie kazdy
      w Niemczech wie, o co w tym pismie chodzi. Malo jednak kto wie , ze istnialy tam takze zelazne,
      ale pozytywne reguly-np. nigdy w jakikolwiek sposob nie nalatywano na Zydow, zawsze walczono
      o zjednoczenie Niemiec i jeszcze pare innych...
      Gdyby Wallraf chcial przezyc prawdziwy szok, to zamiast latania jako murzyn w Niemczech wybralby sie lepiej do Polski..he...he..he..
    • wybitniemadry Wallraf, opozniony w rozwoju glupek 03.10.11, 23:13
      te jego rewelacje w demaskowania funcjonowania swiata sa oczywiste dla sredniorozwinietej krowy, nie mowiac o czlowieku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja