Domino mniejszości

05.10.11, 13:28
WYBORY 2011 - CZYLI POLSKA NA CYWILIZACYJNYM ROZDROZU

Rodacy, czy czy pragniecie takiej Polski...jak na ponizszym zdjeciu ?
img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
Nie ma najmniejszych watpliwosci, ze Palikot – jak kazdy polityk - jest ideologicznym kameleonem, ale mozna nim nazwac gierko-katolika J. Kaczynskiego i Pana Tuska badz co badz czlowieka, ktory wzial slub koscielny ponad 20 lat po swoim slubie cywilnym.
Dlaczego - w przeciwienstwie do Pana Palikota - zaden z polskich “mezow stanu” nie ma politycznych "cojones" (przepraszam Panie, ktore znaja hiszpanski) aby zaczac zadawac przedstawicielom hierarchii Koscielnej powazne i byc moze niewygodne pytania ?
Wykazali oni wyjatkowy brak politycznej intuicji ignorujac zmiane nastrojow spolecznych wobec rosnacej samowoli hierarchii koscielnej w Polsce i uprzywilejowanego statusu tej organizacji wlasciwie we wszystkich sferach naszego zycia. Ale w koncu dotarl do ich swiadomosci bolesny (na razie tylko sondazowy) fakt, ze ten "polityczny pikus " - jak Pan Tusk "barwnie i protekcjonalnie" okresla Janusza Palikota - doskonale wyczul przyslowiowego blues'a i nazywa sprawy po imieniu odbierajac elektorat wszystkim liczacym sie graczom na polskiej scenie politycznej.
Dziwi mnie fakt, ze nikt nie wydaje sie zauwazac jak powoli rozpada sie zmurszaly cokol pomnika, ktory polski Kler jak i jego Watykanscy sponsorzy sami wystawili sobie za pieniadze naszych Rodzicow i renty/oszczednosci naszych Dziadkow? Czy nikogo z naszych politykow nie zastanawia i nie martwi modlenie sie w sejmie o deszcz, oglaszanie wirtualnych, mitologicznych czy pol-mitologicznych postaci krolem czy krolowa Polski, poroniony pomysl pochowku Lecha Kaczynskiego na Wawelu, przeciagajacy sie w nieskonczonosc spor o umieszczenie/usuniecie dwoch desek i paru gwozdzi na Krakowskim Przedmiesciu, katolicki jarmarczno-odpustowy nekrofetyszyzm i wmawianie niszowemu muzykowi rockowemu, ze jest szatanem. Przeciez to zakrawa nie tylko na tragikomiczna farse ale wrecz na ogolnonarodowa kompromitacje wystawiajaca Nasz Kraj na posmiewisko w skali miedzynarodowej.Panowie w sutannach z jednej strony skacza sobie do koloratek w sprawie Adama Darskiego (a wlasciwie jego artytycznego alter ego) a z drugiej rozpaczliwie zaslaniaja swoj religijny infantylizm i zaściankowość listkiem figowym tzw. obrony uczuc religijnych, swoiscie interpretowanej tolerancji i politycznej poprawnosci. Nie moze byc nic bardziej groteskowego od widoku facetow w smiesznych strojach i nakryciach glowy (i czesto z teologicznymi “tytulami” naukowymi) spierajacymi sie z artysta heavy metal’owym, ukrywajacym swoja prawdziwa twarz pod gruba warstwa makijazu.
Przygladajac sie przedwyborczym sondazom mam nadzieje, ze zwlaszcza mlodzi Polacy, wszechstronnie wyksztalceni i obeznani ze swiatem potomkowie - tych samych zagubionych w post-wojtylowskiej rzeczywistosci uchodzcow/sierot z PRL-u - pojda do urn wyborczych i w koncu zdmuchna ten listek figowy, ktory i tak z trudem ukrywa znana nam wszystkim naga prawde o zasadach, na jakich opiera sie dzialalnosc przemyslu religijnego w Polsce.
Mam dosc tego plaszczenia sie naszych politykow wlaczajac Pana Tuska i Pana Prezydenta Bul-Komorowskiego przed tymi bezwzglednymi post-okraglostolowymi mitomanami, oportunistami i hohsztaplerami w sutannach zywcem wyjetymi ze sredniowiecznych komiksow. Sa to zyciowi nieudacznicy przyjmujacy poze naboznych faraonow uzurpujacych sobie prawo do wylacznosci gloszenia jedynych i niepodwazalnych zasad moralnych i etycznych opartych na narracji literackiej z epoki bonzu komunikowanej schizofrenicznym zawodzeniem/spiewomowa z nienaturalnym wydluzaniem i modulowaniem samoglosek.
Panie i Panowie politycy, przestancie pozowac do wspolnych zdjec z przyklejonymi do waszych “twarzy” koninkturalnymi usmiechami w objeciach religijnych bufonow pokroju Rydzyka, Dziwisza, Michalika, Neringa, Glodzia...Nadszedl najwyzszy czas aby zaczac ogolnonarodowa debate nad rola i miejscem Kosciola w realiach 21 w. Szczegolnie radzilbym zwrocic wasza uwage na szara sfere ekonomii/dzialalnosci gospodarczej tej instytucji/firmy z o. o. , ktorej niemaly ziemski majatek budowany byl za sprawa magicznego zaklecia “bog zaplac” bez wiekszych oporow otwieracego portfele/konta bankowe wiernych. Oczywiscie wierni ci (nie mowiac juz o urzedzie podatkowym) nie ujrza juz wiecej ani swojej gotowki ani boga, w imieniu ktorego gotowke ta od nich wyludzono.
Konia z rzedem a moze i nagrode Nobla dla ekonomisty czy eksperta finansowego, ktory moze zbadac i opisac globalne mechanizmy/siatke przeplywu pieniedzy z i do koscielnych/Watykanskich kont bankowych. Podejrzewam, ze w obecnej sytauacji jest to tak mozliwe jak wyjasnienie “niezbadanej woli boga” przez “wszechwiedzacych teologow”.
Drodzy religijni entuzjasci, na milosc blizniego nie oskarzajcie mnie o jakis tam “wojujacy ateizm”. Nie mam najmniejszego zamiaru potwierdzac czy dementowac istnienie czy nie-istnienie nawet jednego z 5000 oficjanie “zarejestrowanych” przez religiznawcow bostw i bogow.
Niech “profesjonalni” teisci i ateisci zajmuja sie tym jezeli pozwala im na to czas. Bezczelne przyklejanie komus , kto nie marnuje swojego zycia na kontemplowanie “faktu” istnienia “sil nadprzyrodzonych” etykietki “ateisty” traci oksymoronizmem i z logiczno-semantycznego punktu widzenia jest tak samo nonsensowne jak okreslanie kogos np. “a-satanista”,“a-swietymikolajista” czy ”a-krasnoludkista”.
Realni czy wyimaginowani Zeus, Jowisz, Thor, Horus, Jahwe, Allah czy inny Manitou sa dla mnie najmniejszym zyciowym problemem. W swoich tekstach zwracam uwage na metody i “zasady” wykorzystywania przez religijnych dilerow wszystkich masci naiwnych i od dziecinstwa indoktrynowanych ludzi. Kiedys Kosciol Katolicki uzywal srodkow przymusu* z elementami zastraszania dzisiaj pozostaje mu szantaz emocjonalny i granie na tanich, prymitywnych, ksenofobicznych, stadnych “prawdziwopolackich” sentymentach.
A Wy Panowie z Episkopatu, przestancie blefowac wasza wyswiechtana karta meczenstwa i “patriotyzmu”. W Waszych rekach staje sie ona niczym innym jeno zalosnym, mdlym, wciskanym nam na sile mitem. Kazdy krytycznie myslacy Polak wie, ze wydane wam polecenia z Watykanskiej Centrali ZAWSZE przebija decyzje kazdego demokratycznie wybranego Polskiego Rzadu...O tym tez radze Panstwu pamietac, Panie i Panowie politycy.
    • neoendeo Mylisz się Żakowski, PiS będzie rządził ... 05.10.11, 13:35
      ... w niedziele dostanie 40 %, bo ludzie mają już dość tego zakłamanego reżimu stworzonego przez Geremków i Michników. Przekabaciliście Donka, żeby was bronił, ale on polegnie ...
      • jerobert66 Re: Mylisz się Żakowski, PiS będzie rządził ... 05.10.11, 18:27
        PiS wygra i bardzo dobrze..Widzę minę Żakowskiego ..hehe..
      • kotek.filemon Re: Mylisz się Żakowski, PiS będzie rządził ... 05.10.11, 20:05
        > ... w niedziele dostanie 40 %

        W porywach na Podkarpaciu i w innych regionach Wolski.
    • tow_rydzyk Wybory 2011: Polska na cywilizacyjnym rozdrożu- cd 05.10.11, 13:38
      (dokonczenie)

      Czesc krytycznie myslacych Rodakow zarzuca mi rewolucyjnosc pogladow: “masz racje ale mamy zbyt niska kulture polityczna w spoleczenstwie, nasza mloda demokracja jeszcze nie dojrzala do takich przemian cywilizacyjnych, koscielnej sitwy nikt w tym kraju nie ruszy bowiem nasz post-okraglostolowy/post-PRL-owski establiszment jest z KK w komitywie albo po prostu sie go boi”. Podobne glosy slyszalem w Irlandii 6-7 lat temu. Anty-klerykalowie poszli na calosc uzywajac do tego celu wszelkich srodkow dostepnych w praworzadnym panstwie. O dziwo w tym - podobnie jak Polska - gleboko zindoktrynowanym katolicyzmem kraju opinia publiczna, a co najwazniejsze demokracja przezyla ten szok bezbolesnie zdajac katartyczny egzamin obywatelskiej i cywilizacyjnej dojrzalosci. W przeciagu zaledwie kilku lat 1500 letnia banka mydlana koscielnej obludy pekla - bez czekania na miedzypokoleniowe zmiany. Dzis koscioly w tym kraju zieja pustka a nieliczni pozostajacy “w zawodzie” i w wiekszosci podstarzali ksieza spedzaja wiecej czasu studiujac Kodeks Karny niz tzw. “Pismo Swiete”. Nawet katoliccy apologeci przyznaja, ze KK w Polsce (podobnie jak Watykan) trzesie sie w posadach. Histeryczne reakcje KK na np takiego Nergala granicza juz z frustracja, bezsilnoscia i panika. Ojczyzna Joyce'a, Shaw'a i Wilde'a rozni sie bardzo od Polski, nie tylko polozeniem geograficznym ale jestem pewien, ze dni tzw. "autorytetu moralnego" religii sa policzone.
      Jezeli nie dokonaja tego polityczne dinozaury zrobia to za nich Mlode Polki i Polacy za posrednictwem najskuteczniejszej “ambony” 21. wieku...Internetu. Mlode pokolenia kobiet Arabskich pokazuje swiatu a zwlaszcza teokratom islamskiego totalitaryzmu (i oczywiscie Pani Lenart z SLD, ktora karykaturalnie deprecjonuje, trywializuje i relatywicuje pojecie odwagi obywatelskiej) jak to z godnoscia robic w praktyce. I wlasnie tym wspanialym, prawdziwie-odwaznym kobietom i dziewczynom ryzykujacym zyciem pragne zadedykowac slowa arabskiego mysliciela Al-Ma’arri’ego, (973-1057) - zapewne nieznane w Polsce od czasow Mieszka I-go:

      “Religie to trujące chwasty i bajki wymyślone przez starożytnych,
      bez żadnej wartości poza tą, jaką mają dla tych,
      którzy wykorzystują łatwowierne masy.”


      *W przeciwienstwie do Islamu KK nie karze juz smierca apostatow, za co - w imieniu bylych katolikow – wyrazam glebokie podziekowania Wladzom Powszechnego Kosciola Katolickiego.


      --
      “Dopiero puste kościoły będa sygnałem dla polityków, ze już można krytykować KK” – forumowicz “latko”
      --
      "bog juz zrobil co mogl, teraz trzeba zawolac fachowca" – slowa piosenki
      • jerobert66 Re: Wybory 2011: Polska na cywilizacyjnym rozdroż 05.10.11, 18:30
        Co to za komuch ten tow. rydzyk ? Urban czy Gadzinowski ??
        • tow_rydzyk Czerwono-czarne odcienie totalitaryzmu 06.10.11, 06:22
          jerobert66 napisał:

          > Co to za komuch ten tow. rydzyk ? Urban czy Gadzinowski ??

          Dziekuje za komentarz,
          Prosze nie dramatyzowac... i zaparzyc sobie dobrej kawy bez domieszek trupich jadow komunizmu..
          Okreslenie mnie - bylego dzialacza NZS-u "komuchem/Urbanem" jest nie tylko swiadectwem Twojej "kultury" i kompletnej nieumiejetnosci zrozumienia bardziej zlozonego tekstu ale rowniez do dzis nie zagojonych ran po ZOMO-owskich palach na moich plecach.
          Widocznie przeoczyles moj komentarz na temat zmiecionej pod dywan przez nasza historiografie po 1989 r. kwesti kilkusettysiecznych jednostek ZOMO.
          Ale ...to nie jest moim problemem.

          Jezeli przeczytasz bardziej uwaznie moje poprzednie wpisy zrozumiesz, ze poddaje krytyce wszystkie systemy/instytucje totalitarnopodobne oparte na indoktrynacji i stadnym mysleniu.
          Byly seminarzysta Josif Dzugaszwili podobnie jak koscielny ministrant i byly chorzysta parafialny Adolf H. (i jego siepacz Himmler) zawsze bardzo wysoko cenili metody zakonu Jezuitow i nawet sie na nich wzorowali.
          Nie jestem adwokatem, zadnej grupy na polskiej scenie politycznej.

          Bardzo religijnego lewicowego ex-prezydenta Kwasniewskiego (bylego komunistycznego ministra sportu) winie za koniunkturalne zaprzedanie sie klerowi i Watykanowi podczas swojej kadencji. Rozumiem, ze po 1989 nie wypadalo tego nie zrobic ze wzgledu na Pana Wojtyle ale krotkowzrocznosc i najczystsza glupota wszystkich prezydentow IIIRP kosztuje nas (i bedzie kosztowac naszych potomnych) krociowe sumy...
          Jego zona Pani Jolanta "Czarna Madonna" Kwasniewska iloscia wizyt w Watykanie moze konkurowac tylko z Pania Danuta Bolkowa-Walesowa.
          Co do Palikota. Czy ja nazwalem tego oportuniste " geniuszem"? Ma facet politycznego nosa. Jako pierwszy z polskich politykow poczul skad wieje wiatr. Nic wiecej.


          Pozdrawiam i zachecam do rzeczowej kulturalnej wymiany zdan.

          tow_rydzyk ( "tow_" akurat nie oznacza tego, co myslisz ale niech to pozostanie moja lingwistyczna zagadka , ktora - mam taka nadzieje - rozwiazesz "z boza pomoca")

          --
          "...Stalin kazał martwego wodza rewolucji wypchać jak trofeum myśliwskie i poło
          żyć jako reli-kwię największego świętego w specjalnym mauzoleum na Placu Czerwonym. Były student seminarium teologicznego wie, że Rosja nie może się obyć bez swoich świętych („swiatoje miesto pustym nie bywajet” – powiada rosyjskie przysłowie); dał więc ludziom nową ikonę, a w swojej osobie noweg o boga, który ukazuje się ludowi swemu na najwyższym stopniu mau-zoleum Lenina z okazji świąt nowej religii. Domy Pańskie starej religii kazał pozamykać..."
          (Reinhold Dörrzapf, "Die Liebe der Jahrhundert-Männer")
      • mapokl Re: Wybory 2011: Polska na cywilizacyjnym rozdroż 05.10.11, 22:04
        Mam dwie prośby. Pierwszą jest prośba o częstsze używanie akapitów i wcięć, bo takie długie teksty źle się czyta jako zbite kolumny.

        Druga prośba to byś nie pisał wypracowań na 4 strony druku (1906 słów!!!), bo to nawet na artykuł w gazecie przydługawe... Mam propozycję byś założył sobie bloga wrzucił tam te wypracowania a tutaj w komentarzach tylko je streścił i zalinkował do pełnych wersji, zamiast wklejać w całości. Bo mimo najszczerszych chęci nie jestem wstanie przeczytać całości tekstu i sądzę, że więcej osób zapoznało by się z twoją opinią i argumentami gdybyś nie odstraszał ich ścianami tekstu...
    • ahk4iepaiv8u Przyszłość zależy jednak od niewielkiej mniejszośc 05.10.11, 13:41
      Primo, w pewnym sensie przyszłość nie ulegnie zmianie
      w jakimś racjonalnym stopniu, niezależnie od tego kto wygra.
      Wybory powszechne są złudzeniem, że wybór tego czy aborcja
      będzie dozwolona czy nie, albo że urzędnicy zostaną zwolnieni
      i biurokracja opanowana - lub nie. A ponieważ urzędnicy nie
      zostaną zwolnieni, a ludzie aborcji będą dokonywać niezależnie
      od tego czy będzie ona "dozwolona" czy nie - więc wszystko
      jest groteską.

      Secundo, próg bezpieczeństwa dawno został przekroczony,
      i teraz tylko pijawki - świadomie lub nie - głosują na wybór
      kałuży w której żywiciele zdechną.

      A na koniec, wypraszam sobie sformułowanie "nasza przyszłość".
      Nie istnieje coś takiego jak "nasza przyszłość" tj moja i pańska,
      p. Żakowski. No chyba, że ma pan na myśli przyszłość form
      życia opartych na węglu...
    • guzikiewicz Domino mniejszości 05.10.11, 13:43
      Kochana Wyborcza! Gdzie i kiedy kupiliście komputer o nazwie tow_rydzyk?
      Gratuluję zakupu ,wydajność wyśmienita,przebłyski inteligencji niezbyt częste,ale poprawi się.
      • tow_rydzyk Przepraszam, ze guzik wiem - objecujem poprawem 05.10.11, 14:01
        guzikiewicz napisał:

        > Kochana Wyborcza! Gdzie i kiedy kupiliście komputer o nazwie tow_rydzyk?
        > Gratuluję zakupu ,wydajność wyśmienita,przebłyski inteligencji niezbyt częste,a
        > le poprawi się.

        Szanowny Rodaku, w imieniu wszystkich myslacych i zatroskanych Polakow dziekuje Ci serdecznie za Twoj wklad intelektualny i moralny w konstruktywna dyskusje nad przyszloscia Naszej Ojczyzny. To wlasnie dzieki zaangazowaniu takich osob jak Ty Polska jest na takim poziomie rozwoju cywilizacyjnego i kultury politycznej na jakim jest.
        Dziekuje i pozdrawiam

    • wujekabc Domino mniejszości 05.10.11, 15:56
      Całe szczęście, że Pis nie chce współpracować z małymi partiami , no może z wyjątkiem PSL. Ale jeszcze większe szczęście, że One ( SLD i Ruch Palikota ) też nie chcą współpracować z PiS-em.
    • aekielski Domino mniejszości 05.10.11, 18:44
      Zbyt blisko pan siedzisz panie Żakowski i mimo tego trochę pan niedowidzisz. Ja patrząc z dystansu 400 km. widzę trochę inaczej. Gdybym mógł uwierzyć prezesowi w to co głosi, to postawił bym PiS na lewej flance bardziej w lewo od PPP czy też SLD. Kluczową kwestią jest ocena Kościoła Katolickiego i tego co głosi. Stosunek do tej szacownej instytucji staje się wyznacznikiem naszych poglądów. Wszyscy chcący ograniczeń wpływu KK na Państwo Polskie to lewica o woni komuchów. Obojętni to środek sceny politycznej,natomiast chcący wzmocnić wpływ kościoła na władzę to prawica. Przyjmując,że o.Rydzyk jest głosem kościoła, to PiS jest skrajną prawicą stawiającą na poparcie uzyskane od "dziadów". Po wyborach usłyszą odpowiednią puentę od prezesa.
    • mapokl PiS + PSL 05.10.11, 21:51
      Zapominamy o tej konfiguracji a jest ona całkiem możliwa. PSL chce tylko by rolnicy nadal pozostawali najbardziej uprzywilejowaną grupą społeczną, a ludzie pracujący na minimalnych pensjach po 10h dziennie, rodziny wielodzietne, młode małżeństwa z dziećmi, samotne matki utrzymywały rolników. PSL pragnie też utrzymania status quo w sprawie pseudo-rolników którzy posiadają ziemie tylko po to by nie odprowadzać podatków ze swoich przedsiębiorstw( Osobiście znam osobę która ma dużo piekarnię i młyn do tego niecałe 1,5ha pola i mimo pięciocyfrowego dochodu płaci podatki rolnicze).

      PiS jest w stanie to zapewnić. Z wielką chęcią odda też PSL stanowiska w ARiMR i innych agencjach rolniczych, służących tylko do zapewniania stołków ludowcom. Cała reszta Polski PSL nie interesuje jak długo ich ludzie będą grzać dotychczasowe stołki.

      Mam tyle szacunku do PiS i PO ,że przynajmniej dobrze udają, a być może niektórzy z ich członków nawet wierzą, że chodzi o poprawę sytuacji w Polsce. PSL nawet nie walczy o władzę i nie udaje. Dla nich liczy się tylko ciepły stołek i kasa za które pobratają się i z diabłem.

      Ps. Nie ma gorszego chama niż z chłopa zrobić pana :D
    • goral27 Domino mniejszości 06.10.11, 14:27
      a czy jak pan Zakowski pisze o "krucjatach tradycjonalistow" to czy ma na mysli rowniez wystepowanie przeciw propozycjom legalizacji kazirodztwa? tak sie pytam tylko, bo nie wiem czy wciaz wolno kazirodztwo kwestionowac, czy tez moze jest to juz nowy, approved lajfstajl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja