alakyr
05.10.11, 20:59
OK, jest źle tylko co dalej? Sporo ludzi przewidywało taki rozwój wypadków, ostrzegało że kolej jest przedsiębiorstwem publicznym i nie można do niej stosować czysto rynkowych reguł.
Nigdzie w Europie w tej chwili nie ma takiej organizacji transportu kolejowego jak u nas. Parę lat temu podobnie zrobili Brytyjczycy ale po czasie wycofali się przejmując państwową kontrolę nad usługami publicznymi.
Niedawno pisano o kolejach czeskich jako wzór do naśladowania, niemieckie, państwowe DB jest największym graczem przewozowym w Europie, francuskie, państwowe SNCF mają najdłuższą w Europie sieć połączeń superszybkich.
Wszystko to są firmy państwowe, w części publicznej, infrastrukturalnej dotowane przez państwa. W Stanach państwo za pieniądze federalne planuje gigantyczne inwestycje w sieć transkontynentalnych połączeń kolejowych.
Na tym tle nasze zarządzanie koleją to właściwie narodowy sabotaż.
Czas byłoby przyznać się do porażki, wrócić do punktu wyjścia i skonsolidować te 50 spółek w organizm zdolny do życia.