anna12-3
12.10.11, 08:40
Obrzydliwa hipokryzja! Piekarska-wice Sojuszu,występowała w telewizji częściej niż Napieralski,występowała we wszystkich spotach,a teraz pieprzy jak potłuczona. Nawet nie zrobiła na tyle dobrej kampanii,żeby zostać posłem. Gdzie ona była? Teraz atakować Napieralskiego jest bardzo łatwo ,bez poczucia własnej winy. Wszyscy Ci "wielcy" sojuszu mają pełne gęby frazesów,typu:wiedziałem, obawiałem się,byłam Kasandrą itd. Jeszcze raz się pytam:gdzie oni byli,te Kalisze,Kwaśniewscy,Cimoszewicze,Piekarskie itp. Jak tylko mogli,to obniżali autorytet Napieralskiego i co,by on nie zrobił było żle. SLD przegrało,bo ważniejsze były rozgrywki wewnętrzne i chore ambicje,niż dobro partii. Takiego braku lojalności nie było nigdzie. Nikt,nigdy nie skrytykował Kaczyńskiego za mówienie głupstw np.o opcji niemieckiej,ani bredni Sikorskiego o wybudowaniu dróg za PO-więcej, niż w całej 1000 letniej historii Polski . Nawet tego nie zauważono i nie wyśmiano. W przypadku Napieralskiego i media i politycy i koledzy z SLD,wykazywali bolszewicką czujność i choćby tylko pierdnął,to było by to polityczne,oczywiście negatywnie polityczne. Byłam członkiem SLD,piszę w czasie przeszłym,bo już nie jestem. Moja lewicowość wynika z przekonań i nic tego nie zmieni,ale mam w nosie te wszystkie krętactwa,tą hipokryzję i zakłamanie.