Prawo i Sprawiedliwość i krzyż

14.10.11, 07:46
Na początek: jestem wierzący.
Szaleni to są te osoby które mylą pojęcie wiary z pojęciem nacjonalizmu.
A zawieszenie krzyża w sali sejmowej jest takim objawem.
Słowa Kaczyńskiego: "tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak Polakiem" świadczą o próbie nagięcia prawa, Konstytucji dla swoich nacjonalistycznych zawołań.
Swoją drogą wiele lat temu inny człowiek podobnego wzrostu, podobnego nikczemnego charakteru pod innym krzyżem też nawoływał "prawdziwych Niemców". Świat to odczuł jako brunatną przemoc.
Krzyż już jest, pochodnie też. Słowa o jedynych prawdziwych Polakach też.
Co będzie następne? Eksterminacja obcokrajowców, homoseksualistów?
Dlatego uważam, że krzyż nie powinien być w sali Sejmowej, aby nikt nie mógł się na niego powoływać jako jedyną i słuszną drogę rozwoju naszej państwowości.
    • serwolatka5 Re: Prawo i Sprawiedliwość i krzyż 14.10.11, 07:56
      winiary2 napisała:

      > Na początek: jestem wierzący.
      > Szaleni to są te osoby które mylą pojęcie wiary z pojęciem nacjonalizmu.
      > A zawieszenie krzyża w sali sejmowej jest takim objawem.
      > Słowa Kaczyńskiego: "tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polsk
      > ą a Polak Polakiem" teraz mówią tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem Polka jest debilką a debil Polakiem
    • sam16 Prawo i Sprawiedliwość i krzyż 14.10.11, 08:02
      Kaczynski uzywa religi i krzyza do swoich celow politycznych.
      Popieranie obroncow krzyza jest natyreligine i antykoscielne.
      Obroncy krzyza sa bowiem sekta poganska poslugujaca sie krzyzem jak totemem
      w walce z przeciwnikami.
      Przed wyborami pokazano spot w ktorym prawdziwa natura obroncow krzyza pokazana byla jak na dloni. On jest taki sam ale nie krzyczy i nie grozi innym bo ma do tego swoich ludzi takich jak pokazano w spocie.

      Usuniecie krzyza z sejmu nie ma nic z przsladowaniem kosciola lecz jest wypelnienim konstytucji RP ktora mowi o rozdzieleniu koscila od panstwa.
      To jest rowniez wypelnienie slow Chrystusa,ktory jednoznacznie mowi.
      Oddajcie cesarzowi co cesarskie a bogu co jest boskie.
      To jest domaganie sie rozdzielenia kosciola od panstwa.
      Kaczynski swoaja postawa sprzeciwia sie Chrystusowi bo przeciez wyznawcy Kaczynskiego jego uwazaja za zbawiciela. Ale oczywiscie ciemny lud czyli wyrorcy PiS nie przyjmuje slow Chrsystusa za obowiazujace. Teraz obowiazuja slowa wypowiadane przez Kaczynskiego.
    • japolak i krzyż 14.10.11, 08:56
      Czy tylko pod tym znakiem Polak jest Polakiem?
      Ja wiarę bardzo serio traktowałem, o czym świadczą zachowane świadectawa z "religii" z ocenami celującymi. Spotykałem wspaniałych księży, ale i takich, co na poranną mszę szli prosto z pokerka, na kacu albo od dziewczyny lub cudzej żony. Albo chłopca.
      Więc najpierw w księży przestałem wierzyć, potem w Kościół, wreszcie w "szefa w Niebiesiech" to tolerującego.
      Moja mama z jednego tylko powodu odzeszła z KK - bo na ojca pogrzebie księdza nie było, nie za to, że tata grzeszył, lecz jak proboszcz wyjaśnił, wikary od rana zachlał i zapomniał. I używając słów Palikota, ten facet z dużym brzuchem obraził się, że ma oddać kasę za usługę nie wykonaną. Niemal defekacji Trójcy Świętej się dopuściłem, bo ręka mnie świerzbiła, by proboszczowi dać po mordzie, gdy broniąc wziętej kasy próbował w rękę mnie całować.
      Niejaki Karol Marks kiedyś napisał, iz Kościół łatwiej się zgodzi na naruszenie 9 z 10 przykazań, niż na utratę 10 % dochodów.
      Moja żona skazana na piekło, bo pochodzi z cieszyńskich ewangelików - to dla niektórych niemal "kociwiara", świadkowie Jehowy. Nic to, że mam w domu polski kancjonał przez jej pradziadka w XIX wieku wydany i sfinansowany w czasach zaborów. A "świadkowie" to przecież nie Polacy ! Co to za Polak, co nie pije, nie kradnie, nie przeklina !
      Moje dzieci były zachęcane do czytania Nowego i Starego Testamentu, Talmudu, Hindusa Krishnamutriego, córka Koran nawet w oryginale potrafi czytać, choć muzułmanką nie została.
      No to jesteśmy "likwidatorami polskiego narodu".
      Źle się czuję pod krzyżem i jako obywatel trzeciej kategorii.
      O innych gustach niż abepe Paetz, co się chwalił majtkami gdzie z jednej strony był napis "I love Roma" a od środka "I love Amor", co seminarzystom pokazywał. I dalej na mszach próbuje jako diabeł swym ogonem się chwalić !
      Wolę film "faceci w czerni" - niż chłopców w czarnych sukienkach, moralności mnie próbujących uczyć - i wyjaśniajacych że są drogowskazami drogę pokazującymi, więc nie muszą nią iść, bo drogowskaz stoi...
    • alka_xx Bezprawie i krzyż 14.10.11, 09:12
      No cóz, mogę tylko dodać, że dla mnie, osoby wierzącej, za sprawą Kaczystów krzyż stał się symbolem zła, a kościół stracił we mnie sponsora!
    • sakral Prawo i Sprawiedliwość i krzyż 14.10.11, 09:55
      ustawa w obronie krzyża nad drzwiami w Sejmie
      obroni społeczne nauczanie Kościoła katolickiego.

      20 lat ewangelizacji w Polsce swoje zrobiło.
      Pokolenie Jana Pawła II zdejmuje krzyże.

      tylko zapis w kodeksie karnym na straży
      wartości i korzeni
    • anna22290 Prawo i Sprawiedliwość i krzyż 14.10.11, 10:36
      anty prawo i niesprawiedliwosc ta banda koszmarnych niedoukow ma czelnosc narzucac swoje chore racje kiedy wreszcie führer Kaczynski odpowie za swoje czyny przed sadem za obraze narodu za nruszenie godnosci panstwa ,za udzial w zabojstwie prawie 100 ludzi za faszyzm ktory wprowadzil dzielac Polakow na czystej rasy i tej drugiej kategori czemu ten czlowiek jest bezkarny
    • jabmax Prawo i Sprawiedliwość i krzyż 14.10.11, 10:45
      J.K. : krzyż jest symbolem "europejskiej kultury, jej humanistycznego charakteru, jej wielkiej życzliwości wobec człowieka"... w kategorii: "Zbrodnie systemów religijnych i totalitarnych" ...zapomniał dodać.

      PS
      "Humanistyczny charakter...życzliwość wobec człowieka...,to brzmi jak propaganda ZSRR "o pokojowych zbrojeniach... walce o pokój na świecie...".
    • old_lodzer Jarosław " porażka" Kaczyński wszczyna ..... 14.10.11, 11:06
      wojnę z Konstytucją wymachując krzyżem ....
    • 6.smiech Prawo i Sprawiedliwość i krzyż 14.10.11, 11:10
      fjurerku klamczynski, juz ci sie calkiem w tej glowinie porabalo jesli utozsamiasz sie z tradycja
      polakow. Spieprzaj dziadu !
    • komercjuszek Tak łatwo było odwrócić uwagę prezesa. 14.10.11, 11:59
      Palikot rzucił hasło krzyża i Jaruś i spółka zapomnieli o Smoleńsku, zapomnieli o największym prezydencie RP, o zdradzie o świcie i zamiast tego zaczynają odmieniać krzyż przez wszystkie przypadki.
      Najwyraźniej Jareczkowi bycie guru niewielkiej sekty już nie wystarcza, teraz pretenduje do tytułu Wielkiego (choć kurduplem pozostanie) Mistrza Zakonu Obrońców Krzyża.
      A tak całkiem na marginesie prezesuniu, symbolami europejskiej kultury są jej spuścizna literacka, teatry, objekty architektoniczne (kościoły również, ale nie tylko) postęp techniczny, wreszcie rozwój społeczeństw jednym słowem, nowoczesność w domu i w zagrodzie, a nie krzyż czy święta inkwizycja, stojąca jak wiadomo w pierwszych szeregach walczących o rozwój europejskiej kultury i nauki, rozwoju społeczeństw.

      I skoro katolicyzm jest tak nierozerwalnie związany z postępem i rozwojem ludzkości, dlaczego, przy okazji każdego większego zrywu społecznego, pierwszym celem gniewu ludu jest KK?

      Krzyż? Krzyż nie jest symbolem wiary, jest jako ten symbol nadużywany i to nie przez szarych chrześcijan, tylko przez KK i jego urzędasów, na smyczy którego wszyscy ci "obrońcy krzyża" biegają. Krzyż jest także symbolem Watykanu, suwerennego państwa, więc niech się Jego Kaczyńskość zastanowią, są obywatelem polskim czy watykańskim?

      I co najśmieszniejsze, w całej tej dyskusji nie ma mowy o wierze, o bogu, mówi się tylko o krzyżu, czyli dwóch kawałkach drewna tak zmontowanych w praktyczny sposób tak, by można było na nich zawiesić człowieka i o chrześcijaństwie, czyli mniej lub bardziej systemie politycznym, który na podstawie swej hierarchicznej struktury i niereformowalności jest zaprzeczeniem demokracji (ach, PiS jest też tak skonstruowany, co za przypadek)

      I jeśli już wspomniałem wiarę, muzułmanom, dla wykonywania na codzień czynności natury religinej nie jest do tego potrzebny ani półksiężyc, ani sakralne budowle ociekające przepychem, ani reprezentanci Allacha na ziemi, wystarczy niewielki dywanik i znajomość, z grubsza, kierunku geograficznego położenia Mekki.
      I czy są oni przez to mniej religijni niż "prawdziwi chrześcijanie", którzy bez krzyża, kościołów i klechów wydają się być zagubieni? (również geograficznie, Jerozolima i Rzym, to różne kierunki, chociaż dla "prawdziwego katolika" Rzym jest jedynym słusznym, o prawdziwym źródle tej religii nikt już nie pamięta).

      W każdym razie stając na czele ROKnŚ (Ruchu Obrony Krzyża na Ścianach) prezio musi znajdować się w poważnej rozterce, zwłaszcza w okolicach 10 lipca (Grunwald), kiedy to "prawdziwi chrześcijanie" i obrońcy krzyża oczywiście stawili czoła u boku zresztą nie tak bardzo do tej wiary przekonanych Litwinów, "szerzycielom wiary" i, a jakże, obrońcom krzyża, którzy propagowali kulturę europejską i wiarę znanymi humanistycznymi i humanitarnymi metodami (nierozerwanie związanymi z europejską kulturą) ognia i miecza.
      I co? Gdzie się nie odwrócić, doopa. :-o Niby walczący w obronie krzyża wygrali, ale jednak przegrali (albo odwrotnie), niby powód do radości, ale też nie.

      Palikot wprawdzie swego celu nie osiągnie, krzyże na ścianach sejmowych pozostaną, ale jedno już osiągnął, pokazał społeczeństwu, co dla jego przedstawicieli w parlamencie jest naprawdę ważne, mianowicie symbole religijne i ich prezentacja (co interesuje i zaprząta uwagę ew. garstki obywateli) i co odgrywa rolę drugoplanową: interesy i dobrobyt tegoż społeczeństwa jak również państwa, w którym mu przyszło żyć.
      Tak więc przy całym bezsensie tej dyskusji, jedno jest pewne, ten sejm i ten kraj potrzebują Palikota i jego happeningów.

      Jeszcze jedna rzecz nie daje mi spokoju. Jak powszechnie wiadomo, bozia, jeśli kogoś chce pokarać, odbiera mu w pierwszym rzędzie rozum. Czego nie potrafię zrozumieć, jest fakt, że przede wszystkim pokarani w ten sposób zostają ci, którzy twierdzą, że reprezentują jej interesy i walczą w jej imieniu?
      Jest więc bóg rzeczywiście nieomylny, czy wprost przeciwnie?
    • mieszkaniec_wszechswiatow krzyże i judeo-chrześcijański bożek jahwe nie pomó 14.10.11, 12:23

      gły ani hitlerowcom ani pis-owcom !!!!!!!!!!!!!
    • mieszkaniec_wszechswiatow religia i nacjonalizm - kule u nogi Ludzkości !!!! 14.10.11, 12:25
    • mieszkaniec_wszechswiatow hitlerowcy używali krzyży - przegrali !!!!!!!!!!!! 14.10.11, 12:30

      b/k
    • mieszkaniec_wszechswiatow hitlerowcy mieli konkordat - przegrali !!!!!!!!!!! 14.10.11, 12:30

      b/k
    • mieszkaniec_wszechswiatow hiterowcy wojowali z krzyżami na czołgach i samolo 14.10.11, 12:32

      tach - przegrali !!!
    • mieszkaniec_wszechswiatow hilterowcy mieli poparcie biskupów - przegrali !!! 14.10.11, 12:33

      b/k
    • tanczacy.z.myslami Bo opozycja powinna mieć większość w sejmie :) 14.10.11, 12:34

      PiS chce też doprowadzić do zmiany regulaminu Sejmu tak, by opozycja miała więcej do powiedzenia.

      A projekt następnej zmiany będzie pewnie taki, że opozycja powinna mieć większość w parlamencie. :)
    • mieszkaniec_wszechswiatow pis-owscy nosili i noszą krzyże na szyjach - przeg 14.10.11, 12:36

      rali już po raz 6 z rzędu - to nie jest przypadek !!!
    • mieszkaniec_wszechswiatow hitlerowcy nosili krzyże na szyjach - przegrali !! 14.10.11, 12:37

      b/k
    • mieszkaniec_wszechswiatow bóg był z hitlerowcami - przegrali !!!!!!!!!!!!!!! 14.10.11, 12:38

      b/k
    • spanczbop Retoryka na poziomie 14.10.11, 12:42
      inkwizycji :)
    • komercjuszek Korrektura do propozycji zmian regulaminu 14.10.11, 12:58
      "PiS chce też doprowadzić do zmiany regulaminu Sejmu tak, by opozycja miała więcej do powiedzenia. (...)."

      Powinno być:

      "PiS chce też doprowadzić do zmiany regulaminu Sejmu tak, by PiS miał więcej do powiedzenia."

      W regulaminie powinno się znaleźć sformułowanie mówiące, że dopóki wnioski poddawane w sejmie pod głosowanie nie uzyskają poparcia PiSu, dopóty nie mogą zostać przekazane do realizacji."

      W ten sposób przy jednym ogniu mógłby prezes upiec dwie kaczki:
      1. Jako opozycja będzie PiS zawsze miał głos decydujący
      2. Jako frakcja rządowa automatycznie zneutralizuje opozycję

      Obecnie proponowane sformułowania pociągają za sobą to niebezpieczeństwo, że gdyby PiS doszedł do władzy, opozycja uzyskałaby uprawnienia, których mieć nie powinna.
      I miałby prezes zgryz.

      A tego należy uniknąć za wszelką cenę
    • frey8b Prawo i Sprawiedliwość i krzyż 14.10.11, 13:00
      Od pewnego czasu w Polsce krzyż stał się pałką do walki politycznej. Stracił krzyż na wartości
      religijnej. Zapomniano oczym krzyż przypomina, Krzyż nie jest kawałkiem drewna, aby nim kogoś
      bić,aby byle gdzie go stawiać wykorzystywać do podłych celów. Krzyż się poniewiera w przydrożnych rowach,
      ochlapywany błotem, stawiany byle gdzie i przez byle kogo, nie szanowany.Np.w Warszawie
      krzyż stał się pretekstem wymuszenia postawienia pomnika, tzw.obrońcy krzyża fanatycznie
      chcieli się pod nim modlić, a gdy przeniesiono do kościoła odeszła im ta chęć. Krzyż przynoszony
      na polityczną manifestację co miesiąc, w jednej ręce a w drugiej hasło anty rządowe. W sali sejmowej
      gdzie polityk politykowi jest wilkiem. cytat (J.K. : krzyż jest symbolem "europejskiej kultury,
      jej humanistycznego charakteru, jej wielkiej życzliwości wobec człowieka"..) i to pisze Jarosław Kaczyński
      wielce życzliwy wobec człowieka " tylko tego co myśli jak on" Krzyż jego zdaniem NIEjest symbolem
      cierpienia za grzechy ludzkości. Wielki katolik Kaczyński nie potrafi się przeżegnać znakiem krzyża,
      co widać na filmie ze Smoleńska po katastrofie, życzliwy wobec człowieka chowając się za wieńcem aby
      nie podać ręki Prezydentowi w kościele, obawiam się czy zna jakąś modlitwę. O szacunek dla krzyża
      niedba sam kościół, Biskupi , Proboszcze, nie reagując na posługiwanie się krzyżem jak pałką, w walkach politycznych.
      Jest potrzeba rozdzielenia kościoła od państwa, dla dobra wiary w Boga. Hierarchia kościelna
      woli stan obecny bo się liczy kasa, kościół niszczy wiarę w Boga. Natomiast do czego służy w sejmie krzyż?
      Kto mi odpowie?
    • azeta7 Za i przeciw krzyżom 14.10.11, 13:33
      O niepotrzebnych KRZYŻACH…
       Krzyże… Te przy drogach, w rowach, na płotach, pod drzewami, na drzewach… Czego dowodzą? Kogo wspominają? Najczęściej pijanych kierowców, lub tych brawurowych, nierozważnych, nie przestrzegających prawa. Oni pochowani są we właściwym miejscu, a te krzyże mają czcić ich pamięć? Pamięć czego? Kto na to zezwala? Przecież te krzyże to niepoświęcone dwa kawałki drewna. Czy mamy przy nich się zatrzymywać, okazywać cześć Bogu? Na pewno nie. Temu służą piękne polskie przydrożne kapliczki, pod którymi do dzisiaj odprawiane są najpiękniejsze nabożeństwa majowe. O nich poeta pisał:
      „Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem , za miasto, pod słup na wzgórek,
      Tam przed cudownym klęknijcie obrazem
      Pobożnie zmówcie paciórek”. („Powrót Taty” – A. Mickiewicz)
      Tak było onegdaj i tak do dzisiaj powinno być, nawet kiedy przelatujemy obok z szybkością 100km/godz.
      A jeśli te krzyże – nie krzyże mają nas straszyć, to chyba nie temu powinien służyć KRZYŻ symbol męczeństwa Chrystusa. Może lepiej niech tam zostaną widoczne wraki roztrzaskanych samochodów. To zadziała mocniej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja