Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warszawie

18.10.11, 13:02
Omnified - raczej nie “najfajniejszy". Omnify = to render universal, to enlarge, więc “omnify” oznacza uczynić coś powszechnym, uniwersalnym, zwiększyć (znaczenie czegoś).
"Omnify the disputed point into a transcendent, and you may defy the opponent to lay hold of it." (Coleridge)
A oto jak natychmiast użyto tego słowa w kontekście zwycięstwa nowozelandczyka:
www.listener.co.nz/commentary/the-internaut/scrabble-whiz-omnifies-new-zealand-triumph-over-australia/
    • refleksyjny Tytuł godny "Faktu" i "Superekspresu" 18.10.11, 14:03
    • lopi1 Re: Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warsz 18.10.11, 15:23
      Nie kumam czaczy, nie znam się na tej grze ale jeśli zginęła literka i brakowało jej w komplecie to nie można było jej dodać, chociażby z innego kompletu, lub napisać długopisem na karteluszku?
      • leoniara Re: Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warsz 18.10.11, 15:32
        Literka nieststy zaginęła w czasie trwania partii, a o jej zniknięciu zorientowali sie pod koniec gry.
        Sedzia podjeła decyzję o dodaniu G z innego kompletu, ale akurat ta decyzja byłą w ocenie niektórych krzywdząca dla Taja
        • saikol Re: Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warsz 18.10.11, 17:49
          Powinni unieważnić grę. Jednak Hoffmannologicznie rzecz biorąc...
    • volim Odnalezione znaczenie “omnified”? 18.10.11, 17:41
      Nadal coś nie tak. W slangu “najfajnieszy” to chyba “omnificent”? Ale już sobie pójdę.
    • terleo Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warszawie 18.10.11, 17:59
      Jedno wielkie *Goovno*!
    • sowanka Re: Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warsz 18.10.11, 21:00
      Powiedz gdzieeeeee, powiedz, gdzie, powiedz gdzie... jest punkt Gie ;)
    • spoko-spoko Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warszawie 18.10.11, 22:42
      Mistrzostwa swiata chyba sa filmowane, chocby tak jak rozgrywki szachowe. Proponuje przejrzec tasmy video i dopatrzec sie momentu i miejsca w krorym literka G znika. A czy tago Taja przeszukano przed wyjazdem? Moze to on ja podprowadzil?
    • goral27 Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warszawie 18.10.11, 23:27
      moze sobie to G wsadzil w D
      • tirri Euzebiusz ma żółtą! 19.10.11, 06:41
        Jest cały czerwony!
        • artjomka Re: Euzebiusz ma żółtą! 19.10.11, 06:53
          Ja ze wsi - wiec mam pytanie:
          A jak te mistrzowstwa w Warsiafce sie odbywaly - to napewno i polskich zawodnikow tam niemiara bylo. Ilu doszlo do finalu?
          Bo jak mi wiadom, w angielskim nie ma tak pieknych polskich slow jak ku... i chu...?
          Pozdro!
          • artjomka Re: Euzebiusz ma żółtą! 19.10.11, 06:56


            Polish scrembel:

            youtu.be/TIliml9y6Rc
    • monop2 Re: Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warsz 19.10.11, 10:43
      volim napisała:
      > Omnified - raczej nie “najfajniejszy". Omnify = to render universal, to e
      > nlarge, więc “omnify” oznacza uczynić coś powszechnym, uniwersalnym
      > , zwiększyć (znaczenie czegoś).

      "omnified...originated from the word omnia, which is a eupehmism for awesomeness; a ranking of awesomess, the highest."

    • wusaki Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warszawie 19.10.11, 12:21
      Oj, panie Bartoszu!

      Cenię Pana jako dziennikarza, ale pisząc o tak zwanej ciekawostce, mocno minął się Pan z prawdą. Po polsku mówi się o takiej sytuacji: "Z igły widły". Nikt nie przerywał mistrzostw z powodu - przykrego zresztą - epizodu z literką G. Nie zdarzyło sie to w ćwierćfinale z tego prostego powodu, że ćwierćfinału nie było. Gracze grali trzydzieści cztery rundy zmodyfikowanym systemem szwajcarskim, a dwóch najlepszych rywalizowało w finale do trzech zwycięstw. Brytyjczyk z Tajem spotkali się w siódmej rundzie, a w końcowym rozrachunku zajęli odpowiednio 51. i 68. miejsce, czyli do najlepszych zabrakło im sporo. A co jest w tym najsmutniejsze? Mistrzostwa Świata w Scrabble odbyły się w Warszawie. Gazeta poświęciła im miejsce na czwartej stronie Stołecznej, zamieszczając artykuł, który - prawdopodobnie - został tak pocięty, że trudno było w nim dociec jakiegokolwiek sensu. Marginalny, lecz zauważony przez światową agencję epizod z literką zostal za to rozdmuchany do zaskakujących rozmiarów, zastępując miejsce rzetelnej informacji lokalnej. Moim zdaniem tytułem rekompensaty scrabblistom należy się od Gazety dobry artykuł na temat mistrzostw. Grałem w nich, więc wiem, że impreza była naprawdę ciekawa.
      Pozdrawiam -
      Wojciech Usakiewicz
      • wusaki Re: Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warsz 19.10.11, 15:00
        Jeszcze mały dodatek, bo właśnie sobie uświadomilem, w jaki sposób powstało przekłamanie. Siódma partia (nie "mecz") kończyła pierwszy dzień czterodniowych mistrzostw, więc mistrzostwa istotnie przerwano, tyle że nie z powodu epizodu z literką G (ech, ci sprytni dziennikarze!). I zapewne chodziło nie o ćwierćfinał, a o "ćwierćmetek" (liczony w przybliżeniu, bo graliśmy 7+9+9+9).
        WU
        • skrot.myslowy Re: Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warsz 20.10.11, 08:26
          No i pozamiatałeś dziennikarza, który zapewne próbował dorobić sobie na wierszówce, tłumacząc (nieudolnie) z tekstu w języku angielskim. :D
    • lukasz1209 A co na rozgrywki powie Urząd Celny? 20.10.11, 08:30
      A co na rozgrywki powie Urząd Celny? Wczoraj telewizje trąbiły o zatrzymaniu 90 osób grających w pokera. Scrable też jest grą losową, została ustanowiona nagroda pieniężna.....
      • mrarm Re: A co na rozgrywki powie Urząd Celny? 13.11.11, 09:15
        Poker nie jest grą losowa, ma tylko elementy gry losowej.
    • grab31 I tak Polandczyk coś nabazgrał.. 20.10.11, 08:49
      .. o tym, że Tajlandczyk był niezadowolony z gry...
      Redaktorze, do nauki polskiego wróć!!
      • mdkcb Re: I tak Polandczyk coś nabazgrał.. 20.10.11, 10:38
        Ale że o co chodzi? Czyżbyś był jednym z milionów polskich analfabetów nierozumiejących różnicy między Tajem/tajskim i Tajlandczykiem/tajlandzkim?
    • dyrygent1 Zagubiona literka ''G'', czyli dramat w Warszawie 20.10.11, 10:19
      Typowe dziennikarskie szukanie sensacji. O WSC można poczytać na www.pfs.org.pl/.
    • adasko63 Słusznie, słusznie! 20.10.11, 17:37
      Też bym zażądał szukania litery "G" i 4 pozostałych w toalecie, no, może jeszcze w "D"...
      xD)))
    • wusaki Znaleziona literka ''G'', czyli farsa w Gazecie 20.10.11, 20:22
      Literka G tymczasem się znalazła. Pewnie jednak nie wzbudzi już większego zainteresowania, bo dzieki temu okazało się, że żaden z graczy nie oszukiwał. Tabloidy znalazły już następne tematy. A że w kontekście oskarżenia o oszustwo podano nazwiska obu graczy... kogo to obchodzi?

      Wojciech Usakiewicz

    • the_rapist Jest wiele teorii na temat punktu G, 23.10.11, 13:15
      ale pomysl Taja, by szukac go u Brytyjczyka w toalecie stanowi zupelnie nowa jakosc.
      • losoid A pomysły Szymona Zalewskiego? 24.10.11, 01:03
        Trzeba dmuchać na zimne. Kilka lat temu jeden z polskich graczy wygrywał partie - chyba doszedł nawet do finału mistrzostw Polski w ten sposób, że chował sobie do rękawa scrabble i wykładał je jak gdyby nigdy nic. Został złapany w ten sposób, że przed jego partią sprawdzono zawartość worka i wyszło, że brakuje 7 literek, które dziwnie układały się w słowo "niemdła". I od tego czasu w polskich turniejach zawsze przed rozpoczęciem partii układa się tzw. "kwadraty". czyli literki w rzędach 10 x 10. A Zalewski odszedł z turniejów w niesławie....
        • wusaki Re: A pomysły xxx? 24.10.11, 01:35
          Po pierwsze, ten wątek dotyczy wykreowanej afery, która w rzeczywistości była zwykłym nieporozumieniem przy planszy (polecam ciekawy artykuł Stefana Fatsisa w portalu mobile.slate). O oszustwie - wbrew sugestiom polskiego tekstu - z pewnością nie ma tutaj mowy. Zestawianie tego z polskimi brudami skrablowymi jest po prostu niestosowne.

          Po drugie, przypisywanie brzydkiego czynu człowiekowi, który był podejrzany, lecz nie został nigdy złapany za rękę też jest nadużyciem. Tym bardziej że sam podpisujesz się pseudonimem.

          Wojciech Usakiewicz


      • losoid Re: Jest wiele teorii na temat punktu G, 24.10.11, 01:05
        Na polskich turniejach też było nieźle. Kiedyś kolega sprawdzał mi (publicznie) hymen. Był na miejsu.
      • losoid Przegrałem z Kasią Ż, bo zapomniałem o wzwodzie... 24.10.11, 01:22
        Kiedyś, chyba na turnieju w Katowicach, gralem z Katarzyną Ż. Na planszy leżało słowo "wód". Widziało mi się jakoś, że zablokuję rozwinięcie planszy przedłużając to słowo do "zwód" (przed linią premii potrójnej). Zapomniałem jednak, że "zwód" przedłuża się do "wzwód". P. Katarzyna jednak nie zapomniała o wzwodzie i partię wygrała. Przegrałem z nią zapominając o wzwodzie. Jak to trzeba uważać na kobiety...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja