O prawach reprodukcyjnych kobiety

25.10.11, 20:04
W Polsce kobiety traktowane sa jak obywatele gorszej kategorii. Ale skoro sobie na to pozwalaja, to chyba ich wina. Sa ciche, pokorne i slabe i tylko nieliczne walcza o swoje prawa. Nie rozumiem, jak przykladowa zona agresywnego alkoholika moze sobie pozwolic na bycie bita, gwalcona i poniewierana. Przeciez powinna sie bronic i wyeliminowac agresora ze swojego zycia. To samo dotyczy praw reprodukcyjnych. Jak mozna sobie pozwolic na to, zeby obcy ludzie (ksiadz, polityk, sasiadka) narzucali nam swoje zdanie w tej sprawie? Aborcja, jak kazdy medyczny zabieg, nie jest niczym przyjemnym, ale zeby miec z tego powodu poczucie winy to czysty nonsens. A jak sie decydujemy na wyznawanie jakiejs religii, ktora ingeruje w nasze zycie intymne, to juz nasz wybor i nasza strata. Niedopuszczalne jest jednak, zeby ten religijny swiatopoglad rozciagac na wszystkich czlonkow spoleczenstwa. W zyciu trzeba walczy o swoje, bo niczego nie dostaje sie za darmo. Najwyzszy czas, zeby kobiety w Polsce zdaly sobie z tego sprawe.
    • maritt.g Co by było, gdyby to mężczyźni rodzili 25.10.11, 20:21
      Kobiety są bardziej religijne niż mężczyźni, bardziej też słuchają "autorytetów". Myślę, że te, które się nie podporządkowywały, wyginęły i zostawiły mniej potomstwa.
    • madera123 Co by było, gdyby to mężczyźni rodzili 25.10.11, 22:09
      Ludzkość dawno by wyginęła,gdyby to mężczyźni rodzili.
      Spotkali się i pogadali. Nawet mądrze, ale prawo jest od 1993 roku i.....nic się nie zmieniło do dzisiaj. KK wszystkim narzuca swoje przykazania,bo nie potrafi dopilnować wiernych.Tylko dlaczego narzucają je niewierzącym.Proszę ,niech pilnuje tych zadeklarowanych,ale od tych kobiet,czy nawet rodzin,które do nich nie należą,to WARA.
      • magdolot Re: Co by było, gdyby to mężczyźni rodzili 25.10.11, 22:20
        Kobiety do parlamentu. Oboje z mężem głosowaliśmy parytetowo. Ja - bo na mojej liście do senatu nie było żadnej niewiasty. Na listach do sejmu na szczęście były. Ale chyba mało kto tak głosuje, skoro przy okazji wyników wyborów odtrąbiono porażkę parytetów...
    • tyberium11 gdyby mężczyźni rodzili byłoby mniej wojen 25.10.11, 22:17
      gdyby mężczyźni rodzili może bardziej ceniliby życie i mniej byłoby wojen. A tak to mordują nie swoje dzieci zazwyczaj na frontach tego świata. Mężczyźni nie potrafią stanąć w obronie swoich synów, którzy na frontach świata mordowani są przez innych mężczyzn, a kobiety matki potrafią. Patrz ruskie matki, które nie dały zabijać swoich dzieci w Afganistanie.
    • white_lake nasi okupanci 25.10.11, 22:55
      od czasów Boya-Zeleńskiego, czyli o. 100 lat, nie zmieniło się NIC
      • mlodaemerytka Re: nasi okupanci 26.10.11, 02:14
        white_lake napisała:

        > od czasów Boya-Zeleńskiego, czyli o. 100 lat, nie zmieniło się NIC
        =================
        Przepraszam to nie prawda ! Mielismy prawo do naszych "brzuchow" do transformacji
        ustroju. Prtawie pol wieku mielismy oswiecone spoleczenstwo i zagwarantowane prawo kobiety do aborcji. trzebaby tych politykow, ktorzy cofneli Polske o pol wieku wziac
        pod lupe ! Jacy to ludzie dopuscili do PARANOI ,ze Kosciol zakradl sie do sypialni.
        Jeszcze zbrzyddnie kapitalizm nie jednemu. Zwlaszcza ten z perfidia katolicyzmu !
        W S T E C Z N I C T W O w spoleczenstwie. Natomiast Elita kosciola ubiega sie
        o posiadanie wszystkich dobr materialnych najnowoczesniejszego postepu. W tym
        celu "zagrabili" niezliczone dobra, ktore do kosciola nie nalezaly. To sa ludzie wiary,
        ktorzy maja prowadzic w zycie poza grobowe, maja dac przyklad moralnosci ! Kpina.
        • stackoverflow Re: nasi okupanci 26.10.11, 03:57
          Mała dygresja: w Polsce mamy socjalizm (eurosocjalizm + specyficznie polski), a nie kapitalizm, więc nie ma co brzydnąć. Pod względem gospodarczym oraz społecznym (państwo wie lepiej że obywatel ma nie palić i nie jeść hamburgerów niż rzeczony obywatel, a jednocześnie maksymalnie opodatkowuje go na okoliczność leczenia).

          Na to wszystko silnie nałożona jest komponenta KK, który usiłuje wpłynąć na ustawodawstwo według swoich reguł. Zakaz aborcji, ale cisza na temat tego co się później ma stać z dziećmi genetycznie upośledzonymi czy urodzonymi z gwałtu (załóżmy, że mowa o ekstremalnych przypadkach). Nie tylko pozostawia kobietę samą sobie choćby w kwestii finansowej (jak tu kontynuować pracę, nie mówiąc już o wysokich kosztach leczenia), co nawet nie skrytykuje na sumie pana tatusia, który dał dyla. W końcu to podatnik poniesie koszty, w tym ten, który się ustawie antyaborcyjnej sprzeciwiał. A biskup odjedzie wygodnie swoim BMW w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, żeby spędzić wieczór wolny od trosk.

          Celowo nie piszę o kosztach emocjonalnych, wie tylko ten, kogo to dotyczy.

          Efekt jest taki, że ci którzy chcą mieć dzieci nie mogą ich mieć, a te niechciane dzieci często lądują w najlepszym przypadku w oknach życia. Nikt się nie interesuje ich losem, dużo bardziej się teraz wszyscy trzęsą nad warunkami w więzieniach.

          Nie rozumiem, dlaczego KK musi walczyć w ten sposób. Przecież prawo do aborcji to nie nakaz aborcji. Po to są właśnie kościoły, żeby każdy miał prawo wysłuchać ich opinii na ten temat, i to jest OK. Kto chce, niech idzie do kościoła. Przecież ateiści nie zabijają swoich dzieci z definicji. Nikt kobiety (lub jej rodziny) nie zmusi do usuniącia ciąży wbrew jej woli. Niech każdy zajmie się swoim sumieniem, a będzie dobrze. Pozostawmy decyzję tym, których to dotyczy, bo płód nie jest autonomicznym istnieniem (które wszyscy uparli się zabić), lecz wiąże się z życiem innych ludzi - choć akurat nie księży.

          Podpisano: matka, która przez ani sekundę nie pomyślała, żeby zabić swoje dziecko, co by prawo czy KK nie stanowiło.
          • w_goroncej_wodzie_company Re: nasi okupanci 26.10.11, 08:55
            [...]Przecież prawo do aborcji
            > to nie nakaz aborcji.[...]
            --
            i to jest podstawa do merytorycznej dyskusji na ten temat!
            ale kto jej chce? na pewno nie KK...

            -----
            "gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę, aborcja byłaby sakramentem"
      • kotek.filemon Re: nasi okupanci 26.10.11, 10:29
        > od czasów Boya-Zeleńskiego, czyli o. 100 lat, nie zmieniło się NIC

        Nieprawda. Był czas normalności (1956-91). Był też czas, kiedy Polska była w awangardzie w zakresie praw reprodukcyjnych - przeforsowana przez Piłsudskiego ustawa z 1932 r., niewiele różniąca się od dzisiejszej, była onegdaj jedną z najłagodniejszych na świecie. No ale Marszałek potrafił trzymać spaślaków z episkopatu krótko za ryj - m.in. dlatego woleli endecję. Skądinąd ciekawe jest porównanie ilości wykonywanych zabiegów przerwania ciąży wtedy i teraz. W latach '30 komisje lekarskie wydawały rocznie nieco ponad 1000 pozwoleń na zabieg. Warto porównać z obecną liczbą (ok. 550), uwzględniając różnicę w liczbie ludności (28 vs 38 mln).
      • piotr7777 Re: nasi okupanci 26.10.11, 17:34
        white_lake napisała:

        > od czasów Boya-Zeleńskiego, czyli o. 100 lat, nie zmieniło się NIC

        Trochę się zmieniło - nikt rozsądny nie proponuje eugeniki tak jak Boy i jego Wiadomości Literackie.
    • katarsienny Zapytajmy tych młodych za 20 lat 25.10.11, 23:47
      Kiedy byłam w liceum w latach 80- tych wiedziało się o dziewczynach, ktore miały po parę już skrobanek. Nikt się tym nie ekscytował, nie potępiał, wiadomo, że w życiu różnie bywa. Teraz młodzi ludzie widzą czarno-biało. Zobaczymy jak będą spiewać za parenaście lat, kiedy będzie jasne, że ludzkie życiowe wybory nie są proste, nie każdy chce ani potrafi być bohaterem a czasem człowiek stoi pod murem. Zdumiewa natomiast chęć narzucania własnych poglądów innym tak teraz wszechobecna. Mam nadzieję, że wahadło się w drugą stronę przesunie i że każdy będzie mógł decydować o własnym życiu samodzielnie.
    • szampans Co by było, gdyby to mężczyźni rodzili 26.10.11, 00:20
      Narzucanie wszystkim (bez wyjątku) obowiązków religijnych w krajach muzułmańskich (burka, bezwzględne posłuszeństwo mężowi, zakaz jedzenia w okresie ramadanu...) oburza wszystkich Polaków.
      Narzucanie wszystkim (bez wyjątku) obowiązków religijnych w krajach katolickich cieszy się poparciem.
      Dlaczego?
      • mlodaemerytka Re: Co by było, gdyby to mężczyźni rodzili 26.10.11, 02:17
        szampans napisał:

        > Narzucanie wszystkim (bez wyjątku) obowiązków religijnych w krajach muzułmański
        > ch (burka, bezwzględne posłuszeństwo mężowi, zakaz jedzenia w okresie ramadanu.
        > ..) oburza wszystkich Polaków.
        > Narzucanie wszystkim (bez wyjątku) obowiązków religijnych w krajach katolickich
        > cieszy się poparciem.
        > Dlaczego?
        =================
        Krotko odpowiadam - Zaslepienie religijna jest "dynamitem". To ono wywoluje wojny religijne w Azji do dzis wyrzynaja sie na tle religijnym a nam sie zdanie,ze zyjemy w cywilizowanym swiecie.
    • mlodaemerytka Co by było, gdyby to mężczyźni rodzili 26.10.11, 02:03
      HIPOKRYZJA KK doprowadzila do "ubezwlasnowolnienia" kobiet. Przypomina mi to UMYSL ZNIEWOLONY Cz.Milosza !
      Kosciol jest BASTIONEM wstecznictwa, chce rowniez by cale spoleczenstwo bylo wsteczne.
      Nie pojmuje, jak mozna bylo dopuscic do podobnej patologii spolecznej ?

      Nie dziwie sie,ze tacy Palikoci maja pole do popisu! To swiadczy o niepopularnosci kosciola.
      Szkoda,ze kobiety nie czuja sie winne chodzac "rozebrane" ulicami bez skrepowania
      wodzac na pokuszenie "Adamow", a wtedy gdy chodzi o zycie majacego narodzic sie czlowieka daja sie "oglupic" ubezwlasnowolnic. Juz nie mowia o emencypacji ! Teraz przydala by sie w odnioesioeniu do ksiezy hipokrytow. Sami zazywaja zastepczych
      form kopulowania, nie czuja sie winni uprawiajac pedofilia, a kobietom "wmowili"
      poczucie winy. To dla nich sa Agencje Towarzyskie -inaczej KK zakazal by funkcjonowania tych "zakamuflowanych" burdeli. Zacznijmy nazywac zjawiska po imieniu!
      Kobiety sa po prostu zmeczone presja wywierana przez rozne srodowiska i czasami
      "glupiutkie" bez madrosci i wsparcia srodowiska. Jaki trzeba osiagnac wiek,zeby wiedziec,
      co w zyciu znaczy dobro i zlo ? Czy dobrem jest urodzenie dziecka narazonego na
      nedze lub zaniedbanie z innych powodow ? Czy zlem moze byc postawa i odwaga nie
      wydawania na swiat dziecka bez przyszlosci ? Na to moze odpowiedziec SUMIENIE
      kazdego PRAWEGO CZLOWIEKA MYSLACEGO, ale nie "politykow" w czarnych i szkarlatowych szatach. Wiadomo wiecej urodzen, wiecej chrztow,slybow, pogrzebow.
      Kosciol z tego zyje i o to sie BIJE ! Smutna rzeczywistosc. Gdzie tu miejsce na godnosc
      dla kobiety lub dziecka.
      • altavitae Re: Co by było, gdyby to mężczyźni rodzili 26.10.11, 02:55
        ..:"..Nie pojmuje, jak mozna bylo dopuscic do podobnej patologii spolecznej ? .."
        ______________________________________________________________________________

        Cudownie to ujelas !
        Trafilas w 10 !!!!!!!
        Rzeczywiscie ...jest to calkowicie nienormalne ,ze istnienie,prawo,pozycja,przywileje i wladza KK w Polsce przybraly rozmiary PATOLOGII SPOLECZNEJ !
        Z kazda patologia nalezy walczyc , bo sie "organizm" wykonczy...
        Trzeba znalezc jakis sposob na tego spolecznego raka, ktory sie rozrasta i infekuje coraz wieksze obszary naszego "ciala".

        Palikociarnia ma pole do popisu ze hej !
        Napewno maja dobrze wykwalifikowanych " lekarzy chirurgow"..
        Zycze powodzenia .
        W was jedyna nadzieja ..
        • redix68 czas na zmiany i w Kanadzie. 26.10.11, 11:28
          Jak przeczytałem o tych ograniczeniach prawnych dot. in vitro, to zrozumiałem jaki klerykalizm tam szaleje
    • mlodaemerytka Co by było, gdyby to mężczyźni rodzili 26.10.11, 02:04
      HIPOKRYZJA KK doprowadzila do "ubezwlasnowolnienia" kobiet. Przypomina mi to UMYSL ZNIEWOLONY Cz.Milosza !
      Kosciol jest BASTIONEM wstecznictwa, chce rowniez by cale spoleczenstwo bylo wsteczne.
      Nie pojmuje, jak mozna bylo dopuscic do podobnej patologii spolecznej ?

      Nie dziwie sie,ze tacy Palikoci maja pole do popisu! To swiadczy o niepopularnosci kosciola.
      Szkoda,ze kobiety nie czuja sie winne chodzac "rozebrane" ulicami bez skrepowania
      wodzac na pokuszenie "Adamow", a wtedy gdy chodzi o zycie majacego narodzic sie czlowieka daja sie "oglupic" ubezwlasnowolnic. Juz nie mowia o emencypacji ! Teraz przydala by sie w odnioesioeniu do ksiezy hipokrytow. Sami zazywaja zastepczych
      form kopulowania, nie czuja sie winni uprawiajac pedofilia, a kobietom "wmowili"
      poczucie winy. To dla nich sa Agencje Towarzyskie -inaczej KK zakazal by funkcjonowania tych "zakamuflowanych" burdeli. Zacznijmy nazywac zjawiska po imieniu!
      Kobiety sa po prostu zmeczone presja wywierana przez rozne srodowiska i czasami
      "glupiutkie" bez madrosci i wsparcia srodowiska. Jaki trzeba osiagnac wiek,zeby wiedziec,
      co w zyciu znaczy dobro i zlo ? Czy dobrem jest urodzenie dziecka narazonego na
      nedze lub zaniedbanie z innych powodow ? Czy zlem moze byc postawa i odwaga nie
      wydawania na swiat dziecka bez przyszlosci ? Na to moze odpowiedziec SUMIENIE
      kazdego PRAWEGO CZLOWIEKA MYSLACEGO, ale nie "politykow" w czarnych i szkarlatowych szatach. Wiadomo wiecej urodzen, wiecej chrztow,slybow, pogrzebow.
      Kosciol z tego zyje i o to sie BIJE ! Smutna rzeczywistosc. Gdzie tu miejsce na godnosc
      dla kobiety lub dziecka.
      Przepraszam prosze sprawdzic nie wysylalam jeszcze .
    • wiedzacy_ziemianin Trzeba było głosować na Ruch Palikota a nie na kol 26.10.11, 09:14
      aborantów z agentami mafii watykanika - PO !!!
      • kotek.filemon Re: Trzeba było głosować na Ruch Palikota a nie n 26.10.11, 10:30
        Toteż głosowałem z zagranicy na Wandę Nowicką, namówiwszy jeszcze kilka osób. Choć tyle mogłem zrobić, żeby nie patrzeć jak katościerwa pomiatają polskimi kobietami...
        • piotr7777 zażarta to była dyskusja 26.10.11, 17:33
          "Dyskutanci zgodzili się, że w sprawie in vitro dzisiejszy stan, gdy nie jest ono prawnie uregulowane nie jest takim złem, bo lekarze mogą się kierować się dobrem pacjenta i skutecznością. A jak by oby, gdyby zostało uregulowane - nie wiadomo."

          Dyskutanci zgodzili się również we wszystkich innych kwestiach. Czyli aborcja jest cool, in vitro cool, płód to kawałek organizmu kobiety a KK jest okropny.

          Tak na zdrowy rozum - jeśli jedni nie mogą mieć dzieci a chcą, inni z kolei mogą a nie chcą, chyba i jednych i drugich powinna zadowolić adopcja.
          • ar.co Re: zażarta to była dyskusja 28.10.11, 15:07
            Zwłaszcza dzieci z ciężkimi chorobami genetycznymi, prawda? Już widzę te kolejki Polaków-katolików, jak ustawiają się, żeby adoptować dziecko upośledzone umysłowo czy niezdolne do samodzielnego oddychania.
          • hermina5 Re: zażarta to była dyskusja 28.10.11, 16:00
            Na tym forum znajduje się wątek pt "Karton" - to reportaż o matce, która oddała do adopcji dziecko z zespołem Downa. Urodziła więc. Pod arykułem co drugi post to wyzwiska suka, dziwka i wyrodna matka - powinna się poświecić i wychowywać.. Ja dziękuję za takie "zadawalające rozwiazanie", kiedy kobiet miesza sie z błotem niezależnie od tego czy usunie, czy urodzi.

            Młodych Polaków w szkole powinno się uczyć obowiązkowo ETYKI, a nie religii w wydaniu polskim. Bo nie mam watpliwosci, ze kolezanka z podstawówki będzie wyzywać drugą koleznkę z podstawówki od kurw i dziwek, kiedy ta zdecyduje się na tak zachwalane rozwiązanie : urodzić i oddać do adopcji.
            Sądzę zresztą , ze to wcale nie jest rozwiazanie - wystarczy tzw. ciąża do przeleżenia i już można sobie to rozwiazanie w dupę wsadzić.
    • elkate-2 Co by było, gdyby to mężczyźni rodzili 31.10.11, 20:51
      Wtedy na pewno wiele swoich zawodów przekazaliby kobietom i wcale by się nie wykłócali o parytety na pracę w polityce.
      Takie bowiem sa wymogi zdrowego i odpowiedzielnego macierzyństwa!
    • benek231 Re: O prawach reprodukcyjnych kobiety 01.11.11, 13:20
      Przede wszystkim nalezy


      Zdjac To Gowno Ze Sciany
Inne wątki na temat:
Pełna wersja