viesia_1
25.10.11, 20:04
W Polsce kobiety traktowane sa jak obywatele gorszej kategorii. Ale skoro sobie na to pozwalaja, to chyba ich wina. Sa ciche, pokorne i slabe i tylko nieliczne walcza o swoje prawa. Nie rozumiem, jak przykladowa zona agresywnego alkoholika moze sobie pozwolic na bycie bita, gwalcona i poniewierana. Przeciez powinna sie bronic i wyeliminowac agresora ze swojego zycia. To samo dotyczy praw reprodukcyjnych. Jak mozna sobie pozwolic na to, zeby obcy ludzie (ksiadz, polityk, sasiadka) narzucali nam swoje zdanie w tej sprawie? Aborcja, jak kazdy medyczny zabieg, nie jest niczym przyjemnym, ale zeby miec z tego powodu poczucie winy to czysty nonsens. A jak sie decydujemy na wyznawanie jakiejs religii, ktora ingeruje w nasze zycie intymne, to juz nasz wybor i nasza strata. Niedopuszczalne jest jednak, zeby ten religijny swiatopoglad rozciagac na wszystkich czlonkow spoleczenstwa. W zyciu trzeba walczy o swoje, bo niczego nie dostaje sie za darmo. Najwyzszy czas, zeby kobiety w Polsce zdaly sobie z tego sprawe.