Studenci wygrali z rektorami

28.10.11, 07:23
A ciekawym czy w umowach bedzie zapisany obowiazek udzialu studentow we wszystkich zajeciach dydaktycznych?
Skontrolujemy i dopilnujemy.
    • 3.14oquk Re: Studenci wygrali z rektorami 28.10.11, 11:10
      Spokojnie można sformułować taką umowę, że studentom szczena opadnie.
    • tornson Wyjątkowo debilny krok w kierunku komercjalizacji 28.10.11, 11:42
      szkolnictwa wyższego. Edukacja w Polsce leci na dno! :(
      • lrafin Re: Wyjątkowo debilny krok w kierunku komercjaliz 30.10.11, 11:42
        Komercjalizacja szkolnictwa wyższego to jest właśnie to do czego powinno się dążyć. W obecnym stanie publiczne szkolnictwo wyższe w Polsce nie wytrzyma już długo - ciągłe obniżanie standardów (np. zwiększanie liczebności grup laboratoryjnych, ćwiczeniowych), dziwne opłaty za każdą pierdółkę (które mam nadzieję teraz znikną), wprowadzenie przymusowego podziału na poziom licencjatu i magisterium bez dania czasu (i pieniędzy, dużej ilości pieniędzy) na przygotowanie nowych programów studiów, śmieszne płace pracowników dydaktycznych - to wszystko powoduje że polskie publiczne szkoły wyższe zaczynają od kilku lat przegrywać z niepublicznymi jeśli chodzi o poziom absolwentów. Gorszy absolwent powoduje mniejsze nabory i mniejsze pieniądze z ministerstwa co znowu obniża poziom nauczania i tak w kółko. Jedynie szkoły techniczne mają się jeszcze jako, tako ze względy na ogromne nakłady pieniężne jakie należy ponieść na otwarcie takiej placówki - co nie znaczy że poziom absolwentów tych szkół jest wysoki, po prostu nie ma konkurencji niepublicznej.
        • wizebia Re: Wyjątkowo debilny krok w kierunku komercjaliz 31.10.11, 08:35
          Pewnie, Alma Mater świadczy usługi dla ludności za pieniądze, a klient płaci, wiec wymaga :) witamy w nowym wspaniałym świecie. Teraz już tylko czekać na publikację cennika tytułów i dyplomów.
        • quasir666 Re: Wyjątkowo debilny krok w kierunku komercjaliz 31.10.11, 10:15
          tak uczelnie panstwowe przegrywaja z prywatnymi ... nie dlatego ze sa 'nieatrakcyjne', 'nieinnowacyjne', 'nieelastyczne' lub dlatego ze nie stawiaja nowych wyzwan studentom ... po prostu studiuje coraz wiecej ludzi a na prywatne ida ci ktorzy sie nie dostali na panstwowke ... wystarczy popatrzec co teraz sie studiuje ...
    • drakaina Studenci wygrali z rektorami 30.10.11, 10:37
      Studenci niestety po raz kolejny wykazują się krótkowzrocznością i patrzeniem wyłącznie na czubek swojego nosa. Wygrywają nieistotne ustępstwa, nie patrzą na to, że jeśli chcą polepszenia jakości studiów to przede wszystkim muszą walczyć o zwiększenie nakładów z budżetu na naukę i szkolnictwo wyższe, w tym o pensje wykładowców, żeby mogli przestać chałturzyć. Powinni walczyć ze źle pomyślanym "kierunkom zamawianym" (dobrze pomyślane = bardzo wymagający egzamin wstępny i zwrot kosztów w razie przerwania studiów po roku, jak na studiach doktoranckich) i tak dalej, i tak dalej. Mówiłam to kilkakrotnie znajomemu studentowi z Parlamentu Studentów, przyznawał w rozmowie rację, po czym na forum znów tłukli te same partykularne interesy, które nijak sytuacji w szkolnictwie wyższym nie polepszają.

      Nawiasem mówiąc, jedną z rzeczy, którą natychmiast należałoby zlikwidować, jest "dożywotni" podział na dziennych i wieczorowych (zaoczne to co innego, bo często są innym kierunkiem z innym programem) - student jak raz się na bezpłatne studia dostanie, to może powtarzać lata i oblewać egzaminy, ale zapłaci co najwyżej za przedmiot powtarzany. Student wieczorowych studiów płatnych (w przypadku takiego samego programu ma takie same wymagania) może mieć średnią 5.0 i żadnego oblanego egzaminu, a i tak do zakończenia danego szczebla edukacji (licencjat, magisterium) płacił będzie. I to jest bez sensu, płacenie lub niepłacenie powinno być uzależnione wyłącznie od wyników w nauce na każdym kolejnym etapie czyli po każdym roku, a nie przez całe trzy lata od wyników na maturze, które - jak widać coraz lepiej - nijak nie odbijają zdolności, wiedzy ani pracowitości.
      • trzy.14 Re: Studenci wygrali z rektorami 30.10.11, 13:40
        Aby znacząco podnieść pensje wykładowców, należy znacząco zmniejszyć ich liczbę, a więc także znacząco zmniejszyć liczbę studentów stacjonarnych. Alternatywne rozwiązanie: zlikwidować minima kadrowe na studiach 1 stopnia, znieść obowiązek pozorowania pracy naukowej większości wykładowców studiów 1 stopnia i podnieść im pensa dydaktyczne o 66%.
        Studia zamawiane to w ogóle poroniony pomysł - zamiast tego należało zapewnić umorzenie 90% kredytu studenckiego na studiach na wybranych kierunkach, oczywiście po ich ukończeniu terminowym, z karami za każdy semestr zwłoki. Tyle, że ministerstwo nie miało takiej możliwości, bo to pieniądze z UE które trzeba szybko rozliczyć.
        Należy wprowadzić powszechne czesne przeznaczone na finansowanie stypendiów studenckich - wtedy bumelanci zaczną finansować pracowitych i nikogo nie będzie martwiła 20-procentowa frekwencja na wykładach, jak to mam miejsce obecnie. Student musi sobie uświadomić, że jego edukacja kosztuje MAJĄTEK. Może to otrzeźwi osoby planujące studia na socjologii, pedagogice czy filozofii? Może to spowoduje wzrost popularności klas mat-inf-fiz-bio w szkołach?
        Trwały podział na studia płatne i bezpłatne jest niesprawiedliwy - pełna zgoda.
        Dlatego wszystkie studia powinny być płatne - z bardzo rozwiniętym systemem stypendialnym.
        Powinno się zlikwidować studia niestacjonarne a w ich miejsce wprowadzić studia wydłużone, mające te same zajęcia, te same egzaminy, warunki zaliczeń etc co stacjonarne, ale które można by zaliczać mniej intensywnie, np. 15 ECT/semestr zamiast obecnych 30 ECTS/semestr.

        • wizebia kolego trzy.po.trzy... 31.10.11, 08:39
          "Może to otrzeźwi osoby planujące studia na socjologii, pedagogice czy filozofii? Może to spowoduje wzrost popularności klas mat-inf-fiz-bio w szkołach?"

          Rozumiem, że według ciebie ludzie nie wybierają studiów według zdolności i zainteresowań? A w każdym razie nie powinni?
          • quasir666 Re: kolego trzy.po.trzy... 31.10.11, 10:18
            wiekszosc studentow nie ma zainteresowan ... a studia wybieraja wedlug swoich mozliwosci.
        • drakaina Re: Studenci wygrali z rektorami 31.10.11, 10:20
          trzy.14 napisał:

          Mogę się podpisać pod w zasadzie wszystkim, co napisałeś, tylko nie do końca zgadzam się z tym, co wyczuwam (może niesłusznie?) w sformułowaniu "Może to spowoduje wzrost popularności klas mat-inf-fiz-bio w szkołach?"

          Ogólnie jestem za polepszeniem nauczania przedmiotów ścisłych i przyrodniczych w szkołach, ale jestem wrogiem modnego ostatnio nastawienia, że humanistyki ogólnie nie warto studiować, bo to śmieciowe studia. Ukończyłam polonistykę (fakt, można było niewiele robić, zaliczać na pięć, jeśli się było inteligentnym itd. - a wiem, że nauczycieli polskiego te studia wypuściły marnych) i archeologię (program z elementami przyrodniczo-ścisłymi: antropologia fizyczna, osteologia, geomorfologia, statystyka - a jednak są to studia "humanistyczne"), moja rodzina to w dużej mierze akademiccy przyrodnicy (fizyka, biologia, medycyna), więc nie mam skrzywienia w żadną stronę i właśnie dlatego uważam, że inwestycja w dobre studia humanistyczne też się opłaci. W Oksfordzie jednym z najpopularniejszych kierunków jest filologia klasyczna - nie dlatego, że tyle osób chce badać dawne teksty czy też uczyć łaciny - nie, tam po prostu z takich kierunków na dobrych uczelniach (bardzo tam trudnych, wymagających, sensownie prowadzonych) rekrutuje się np. świetnie opłacana zawodowa administracja publiczna, dyplomacja itd. Tam liczy się, że studia uczą myślenia, a zawodowych spraw człowiek uczy się na stażu w wybranej pracy, no i dalej, już pracując.

          Moim skromnym zdaniem, opartym m. in. na zapoznaniu się niedawno (dość przypadkiem) z podręcznikami do "zarządzania zasobami ludzkimi" itp., śmieciowe studia to te wszystkie ogólne zarządzania, marketingi i inne takie, które udają studia wyższe, a powinny być co najwyżej rocznymi kursami takiej czy innej psychologii stosowanej dla ludzi pracujących po "firmach" i korporacjach. Kiedy przeczytałam w jednym z tych podręczników, że dobrym sposobem na ergonomię pracy jest malowanie paznokci podczas postoju w korku ulicznym w drodze do pracy, to szczęka mi opadła. Dzieło było autorstwa profesora (!!!) ekonomii. Tu jest problem, że mnóstwo ludzi kończy takie "studia" jako akademickie i wydaje im się, że mają dyplomy edukacji wyższej.

          --
          Scribere necesse est
          • quasir666 Re: Studenci wygrali z rektorami 31.10.11, 10:24
            jakbym przeczytal swoja wypowiedz ... tylko w lepszej formie :).
      • porazostatni Re: Studenci wygrali z rektorami 30.10.11, 13:42
        Dzienni nie płacą ? :)))) To zależy od kierunku, za co i ile się płaci. Znam taki, gdzie płaci się za : niezaliczony przedmiot, drugą poprawkę i powtórzenie roku. To nie te czasy, że można powtarzać rok parę razy i nie wywalą.
        • drakaina Re: Studenci wygrali z rektorami 31.10.11, 10:25
          porazostatni napisała:

          > Dzienni nie płacą ? :)))) To zależy od kierunku, za co i ile się płaci. Znam ta
          > ki, gdzie płaci się za : niezaliczony przedmiot, drugą poprawkę i powtórzenie r
          > oku. To nie te czasy, że można powtarzać rok parę razy i nie wywalą.

          Cytat z mojej wypowiedzi, na którą odpowiadasz: "student jak raz się na bezpłatne studia dostanie, to może powtarzać lata i oblewać egzaminy, ale zapłaci co najwyżej za przedmiot powtarzany", więc może czytaj dokładniej następnym razem... Wiem, że te sumy bywają spore, ale wiem też, że są sposoby na obejście płacenia. No i jest to jakiś, niezbyt wielki, ale jednak, bat na studentów, no i bardzo dobrze.

    • adam_l27 Lemingi się cieszą 30.10.11, 11:55
      "koszty będzie musiał ponosić nie tylko ten, kto zdecyduje się na więcej niż jeden kierunek, ale i ten, kto nie skończy studiów w najkrótszym terminie albo przeniesie się na inny kierunek"

      Czyli jeśli wybierzesz lemingu kierunek w którym się nie odnajdziesz to masz problem. Gratuluję ci szczęścia studiowania w kraju pod rządami niejakiej Kudryckiej czy innego Tuska.
      • yoreh Re: Lemingi się cieszą 30.10.11, 12:58
        Zdecydowanie się zgadzam.

        Być może dla osób, które po prostu chcą mieć wyższe wykształcenie nie ma to znaczenia, ale dla niemałej grupy ludzi będzie to szczególnie bolesne. Po ukończeniu niższych szczebli edukacji trudno mieć pojęcie jak w rzeczywistości wygląda studiowanie, a przeglądanie programów studiów na takim poziomie niewiele daje.

        Studenci pierwszego roku od swoich nowych znajomych dowiadują się czego można oczekiwać od różnych kierunków, często też wybrany nie spełnia ich oczekiwań i pod wpływem nowych informacji zmieniają swoje zainteresowania. Co taka osoba ma wtedy zrobić? Może jeśli zamiast socjologii pragnie studiować kulturoznawstwo, to różnica nie jest ogromna i jakoś to przecierpi. Ale przejścia z kierunków humanistycznych na ścisłe i na odwrót, o zupełnie odmiennych metodach i przedmiocie badań też się nierzadko zdarzały, i co teraz?
        • quasir666 Re: Lemingi się cieszą 31.10.11, 10:20
          jak masz kilkanascie lat, to powinienes juz znac swoje zdolnosci, powinienes juz wiedziec co chcesz studiowac. o wyborze studiow nie moze decydowac folder reklamowy.
          • yoreh Re: Lemingi się cieszą 31.10.11, 16:20
            Istnieje wiele osób którym zdolności pozwalają z powodzeniem zajmować się różnymi dziedzinami. Jeśli w wieku kilkunastu lat wiedziałeś jak wygląda studiowanie antropologii, językoznawstwa, fizyki, kognitywistyki i np. matematyki, i byłeś w stanie bez wahania podjąć wybór, którego nie będziesz później żałować, to chylę czoła. Jak próbowałem przekazać w poprzedniej wypowiedzi, dla wielu sprawa przedstawia się inaczej.
    • split-fire Re: Studenci wygrali z rektorami 30.10.11, 12:54
      Na wszystkie? Po kiego człowieku jak wartościowych zajęć z których można coś wynieść jest może z 15%???
    • porazostatni Studenci wygrali z rektorami 30.10.11, 13:56
      Powiększanie liczby papierków. Spisywanie umów z pierwszorocznymi, których połowa po odsiewie wyleci. Wycinanie drzew na marnacje.
    • jupix Studenci wygrali z rektorami 30.10.11, 21:52
      Rzeczywiście wygrali "pierdołę". To nie podniesie jakości kształcenia. A taka umowa będzie działać w obie strony. I wtedy listy obecności nabiorą nowego znaczenia bo do teraz prowadzący przedmiot mógł czasem przymknąć oko na kilka studenckich nieobecności. A teraz - czy taki prowadzący będzie podkładał się pod łamanie umowy?
      • quasir666 Re: Studenci wygrali z rektorami 31.10.11, 10:22
        o czym ty piszesz ... studia to nie podstawowka. jeden z profesorow mawial, ze interesuje go gdzie sie student danego tematu nauczyl, w domu, na zajeciach czy na egzaminie, ma go umiec.
        • riince Re: Studenci wygrali z rektorami 31.10.11, 10:32
          Taka tradycyjna wersja obowiązywała bez umowy. A skoro umowa jest podpisana... gratuluję iście pyrrusowego zwycięstwa. Teraz dopiero studenci, którzy nie chodzą np. na wykłady będą mieć przerąbane.
          • quasir666 Re: Studenci wygrali z rektorami 31.10.11, 10:41
            glupich nie sieja ... jak mawia stare powiedzenie
    • wizebia Studenci wygrali z rektorami 31.10.11, 08:33
      "minister Kudrycka przekonała UOKiK do zmiany stanowiska"

      Jeśli UOKiK można zmienić do zmiany jednego stanowiska, to co warte są inne stanowiska tej Tomkiel? Zresztą zwycięstwo studentów może być Pyrrusowe, bo kto wie, co uczenie zapiszą w umowach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja