Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację

28.10.11, 18:35
Fajne.
Wszyscy Święci wydają Magazyn Świąteczny...
    • monci1974 Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 28.10.11, 18:39
      Mario Vargas Llosa ma rację.
      • masochista Mario Vargas Llosa nie ma racji. 29.10.11, 08:48
        Złodziejstwo, nadużycia oraz brak odpowiedzialności nazywa kapitalizmem.
        To nie jest prawda. Znalazł i wskazał wroga swoim czytelnikom. Tworzy swoją prawdę. Jest autorytetem. Staje się autorem chaosu.
    • martwalitera Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 28.10.11, 18:46
      Mario Vargas LIosa jest literatem a papier nie tylko jest cierpliwy ale i sentymentalny i na dodatek nie lubi liczb. Na szczęście świat nie jest obłąkańczym urojeniem metaforycznej wizji rodem z Muminków mimo indoktrynacji jaką uprawia literatura od wieków. Niebezpieczeństwo humanistyki polega na tym że język generuje syntezę ideologiczną i potem kultura usiłuje nas wbić w ten kanon twierdząc że to jest prawda. Historia w wydaniu literackim to spreparowana bajka lub oszczerstwo . Nie ma w niej za grosz obiektywizmu ponieważ stanowi subiektywność wyobraźni która stara się przekonać czytelnika że jest prawdą. O rzeczywistości stanowi realny konflikt a nie marzenie o dobrym świecie. Literatów toczy zazdrość ponieważ boją się żyć rekompensując swoje lęki chorą wyobraźnią. To właśnie synteza i opinio- twórczość literacka rodzi nienawiść do analitycznej matematyki zysku i straty, rewolucje i hekatomby. Praktykę silniejszych wulgarną czyni słabość kultury języka.


      • lechinho Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 28.10.11, 19:14
        Sprobuj jeszcze raz ale bez tej slownej masturbacji ;)
      • curvaturadiculo Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 28.10.11, 19:55
        Ale pieprzysz. To to jakieś chore myślenia na siłę.
        "Papier nie lubi liczb" - buahaha. To się nazywa rzeczywiście uboga wyobraźnia.
        Zapiski gospodarcze należą do najstarszych tekstów, a po niektórych kulturach
        niewiele więcej źródeł pisanych pozostało.

        Jeśli mowa o tworzeniu teorii niezgodnych z faktami to tobie się to właśnie udało.
        • oloros Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 28.10.11, 23:20
          cos jest jednak na rzeczy tylko ten slowociag jest przeje..y
          literatura czy sztuka po prostu sie nie nadaje do opisania swiata a na pewno nie ekonomii
          i tonie jest wada - slowa maja wieloznacznosc
          bieda jest konkretna i boli bardziej niz literatura
      • tyberium11 O rzeczywistości stanowi realny konflikt 28.10.11, 21:15
        "O rzeczywistości stanowi realny konflikt"

        no i już widać sposób uprzedzenia pana konfliktowego. O rzeczywistości stanowi realny konflikt. Pan konfliktowy i jego realny konflikt stanowią o rzeczywistości. Są właścicielami rzeczywistości (i władzy). Reszta, na przykład literatura nie ma rzeczywistości i nie ma władzy. Władzę nad rzeczywistością ma konfliktowy pan.

      • angharad Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 28.10.11, 23:16
        @martwalitera - kurna, wypisz wymaluj intelektualista z "Rejsu" Piwowskiego.
      • mlodaemerytka Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 29.10.11, 10:22
        Wszystko mozna strywializowac ! Szkoda slow dla kogos kto nie czyta a krytykuje.
        Czy Umysl zniewolony Milosza lub Rok 1984 Orwella nie sa potwierdzeniem wartosci literatury ? Czy mozna jeszcze dobitniej wyrazic realny swiat, ktory nas osacz ?
        Zaden podrecznik historii nie przemowi tak, jak literatura, tragedia, dramat !
        DORADZAM JEDNAK MIEC SZACUNEK DLA LITERATURY I WIELKICH PISARZY !
        Co moze powiedziec ktos, kto "zyje" internetowymi "smieciasmi" ?
      • partia nioch, nioch! 29.10.11, 11:25
        Kto takl pięknie gra!!!!
        Ja mam ochotę dołożyć cóś takiego: W nieunikniony sposób każdy z nas uznaje swój los za wyjątkowy i umieszczony w centrum czasoprzestrzeni. A już nasze dzisiaj jest nawet w ramach naszego losu (który w centrum) w centrum tego centrum i wszystkie cierpienia w tej chwili przeżywane są najprawdziwsze i najsilniejsze. To co zdarzyło sie kiedyś lub to co się zdarzy nam samym nie ma się nijak do tego co teraz. Jeszcze dalej są inni, a juz całkiem daleko inni kiedyś. Stąd czasy obecne, przeżywane aktualnie, zdają sie wszystkim (i zawsze) wyjątkowe. I zależnie od emocjonalnej atmosfery i przypadkowego dystansu "kiedyś" jawi się jako arkadia czasem, a kiedy indziej jako koszmar. Najtrudniej uznać, ze mniej wiecej jest wciąż równie nijak, ani strasznie, ani cudnie. Mamy wiec i mroki średniowiecza, i feudalizm, i dziewiętnastowieczny kapitalizm, i faszyzm czy komunę, ale jak trzeba, dla tych samych czasów możemy znaleźć pozytywnie emocjonalnie nacechowane opisy, a to (dla mrocznego średniowiecza) jedność wiary, sztuki i kultury materialnej, tyź dala 19 stulecia golden standard i wolną konkurencję oraz (dla podwórka naszego krajowego) patriotyzm zrywów i kultywowanie wartości, w komunie "wczasy i pracę" dla każdego i życie towarzyskie oraz zjednoczenie w trwaniu, mamy tez arkadię IIRP i mityczny patriotyzm kolumbów któren wszelako już się nigdy nie powtórzy z wyjątkiem wybrańców wyznaczonych przez Prezesa i Ojca Imperatora. To samo dotyczy przyszłości która raz jawi się raz jako technologiczny raj a juz po chwili tylko pustynia i walka o przetrwanie z Mad Maxem na pierwszym planie. Wszystkie te wizje wstecz projektowane niewiele mają z rzeczywistością, ale też na ich tle widziana współczesność odbierana jest równie fałszywie. I najczęściej wiąże sie to z odkryciem, że nasze czasy tym się charakteryzują, ze nędza, rozwarstwienie, chciwość i niegodziwość oraz dysproporcja pomiędzy bazą i nadbudową osiągnęły na naszych oczach natężenie w historii niewidziane a zatem żyjemy w czasach przełomu i przełom ten już za rogiem czyha. Bo chciwość już niczym nieokiełznana pauperyzację absolutną nam szykuje - wszak bogaci są coraz bogatsi, a biedni biednieją coraz bardziej, młodzi nie szanują starszych i trudno o dobrą służbę, sodomia sie szerzy i zanik wyższych uczuć tudzież zanik czytelnictwa i brutalizacja, kobiety sie nie szanują i zatrucie wszystkiego chemią a Żydzi i masoni o krok od zniszczenia kościoła.
        Oczywiście widzę różnicę pomiędzy Świtoniem ( 15 milionów pachołków zamiast Narodu Polskiego) a LLosą. Jeden jest ześwirowanym emerytem, drugi to panisko dla którego cały glob jest salonem, ale obydwaj padają ofiara własnej ignorancji i tego oglądu świata z perspektywy "ja/teraz" który ignoruje nie tak trudną do zdobycia wiedzę o tym co też drzewiej bywało i jak nasi przodkowie pięknie biadolili na czasy w których przyszło im żyć. Szczególnie to drugie warte jest poznania. No bo gdyby oburzeni ( nowa lewica,alterglobaliści,neonazi i w ogóle wszyscy rewindykacyjni radykałowie) zapoznali sie z tym jak tylko przez ostatnie 1000 lat (żeby ich nie męczyć całością dziejów spisanych) krytykowano chciwość i upadek obyczajów to by sobie zdali sprawę z tego, ze powtarzają te same w kółko slogany. Że nie opisują świata a jedynie daja upust tego samego wciąż cierpienia wywołanego niezrozumieniem rzeczywistości w której przyszło im żyć. Cierpienia to wyraz, ignorancji, zacietrzewienia a nie owoc poznania. A poznanie to, jak słusznie mędrzec Martwaliter powiada, nudne statystyki i język opisu oderwany od emocji.
        Ale czasem wystarczy tylko uwaga i skupienie. Lubię oglądać ruchome obrazki z czasów izmów, różne marsze na Rzym, Deutschland erwache i Triunph des Willens, etc. Co my tam widziem? Otóż ludzie na tych ruchomych obrazkach jacyś tacy...chudziutcy. Stare i młode wszystkie szczupłe jakby sie szykowali do udziału w Top Model. Ulica na tych filmach wygląda zupełnie inaczej niż nasza. Teraz nawet młodziaki w większości jakieś takie zaokrąglone. A już trzydziestoletni wyraźnie utuczeni. Tylko dieta im. braci Castro robi swoje i na Kubie nawet nomenklatura bez nadwagi. Ale juz biedacy z kraju Don Maria też pulchni i okrąglutcy mimo rozwarstwienia i pauperyzacji co jako żywo widać na socjalnie zorientowanych filmach iberoamerykańskich. I na demonstracjach descamisados popierających Moralesa i Chavesa.
        • mlodaemerytka Re: nioch, nioch! 29.10.11, 11:44
          do partia
          Interesujace tylko nie "odkrywcze. pauperyzacja postepuje od czasow powojennych,
          kiedyto zniszczono kulture pslsc ksiaszki lub "odbierajac za za butelke wodki, co faszysci
          praktykowali. Czas kultury primitywnej rozrywki, zaspakajania "apetytow" przez McDonaldy
          masowa nadprodukcja "zabija" ludzkosc. Zremy zamiast jesc z umiarem, a uczymyu sie coraz mniej. Niektorym sie wydaje, ze kopmuter zastapi czlowieka w mysleniu zamiast traktowac
          go wylacznie, jako narzedzie pracy podobne do mlodka, czy srubokreta na wyzszym
          poziomie technicznym. Ludzie przestali myslec a K O N S M U J A ! Zapedzili sie w pulapke.
          Szlag mnie trafia, kierdy czytam wywiad z pewna aktorka chwalaca sie posiadaniem
          300 par butow ! Do trumny zaloza jej tylko jedne. Coz ludzie nie rozumieja tego naj
          prostrzego, ze niczego ze soba nie zabiora . Upadek religii wszystkich bez wyjatku jest dla mnie grozniejszy od upadku ekonomii. Moralnosci sie nie odbuduje tak szybko, jak myslimy. Proznosc, chytrosc, lubieznosc, nieposzanowanie biednych ludzi doprowadzi do
          upadku cywilizacji. Cesarstwo Rzymskie musialo upasc. Nic nie trwa wiecznie.
          • mlodaemerytka Re: nioch, nioch! 29.10.11, 11:46
            mlodaemerytka napisała:

            > do partia
            > Interesujace tylko nie "odkrywcze. pauperyzacja postepuje od czasow powojennych
            > , POWINNO BYC PALAC KSIAZKI PRZEPRASZAM
            > kiedyto zniszczono kulture pslsc ksiaszki lub "odbierajac za za butelke wodki,
            > co faszysci
            > praktykowali.
          • partia Re: nioch, nioch! 29.10.11, 12:13
            Twój horyzont sięga czasów powojennych, to co za nim albo nie istnieje, albo jest przestrzenią wolną od zła. Gdybyś wyszła poza ten horyzont czytając nawet beletrystykę tylko, to byś zobaczyła, ze powtarzasz dokładnie, toczka w toczkę, te same słowa, które wypowiadali ludzie 80, 100, 150 lat temu. I dawniej. Dokładnie te same słowa. Jedną z takich mantr jest lament nad rozwarstwieniem. Marx jest dobrym przykładem. Jego wizja totalnej pauperyzacji sie nie spełniła. Rosły dochody świata pracy i ich udział w konsumpcji. Rósł też udział kosztów pracy w ogólnych kosztach i rósł wolumen dochodów pracowników najemnych w stosunku do zysków kapitału, rósł też wolumen dochodów szeregowych pracowników w stosunku do zarobków menagementu. Ale tego można się dowiedzieć z ślipiąc w drobnym maczkiem zapisane statystyki. To, że w dalszym ciągu te trendy mają miejsce oburzonych i młodych emerytów nie obchodzi. Wystarczy im, że jakiś krwiopijca "ma" 200 miliardów. Można sobie porównać to z płacą minimalną w Polsce i już mamy jakże nierówny podział bogactwa. Jak jest w rzeczywistości, co kto ma i co kto i ile konsumuje nie da się powiedzieć w jednym zdaniu. Ale większość z nas prawdy sformułowanej w większej ilości zdań zwyczajnie nie potrzebuje i świetnie sobie radzi z takim uproszczonym obrazem świata. Dzięki temu rozwarstwienie i pauperyzacja z perspektywy jednostek zawsze zaczyna się gdzieś niedawno ("po wojnie") a w dyskursie popularnym ma miejsce od zawsze.
            Droga Emerytko! Imperium Romanum, nie upadło. Chyba, ze chowasz pod korcem coś, czego historycy nie wiedzą. W takim razie proszę, podaj datę upadku. Owszem, przeszło (i przechodzi) metamorfozę ale jest przynajmniej jedna jego instytucja która do dziś, mimo, że jest w permanentnym upadku(!) działa nieprzerwanie i obejmuje swym imperio cały świat.
          • drmw Re: nioch, nioch! 06.11.11, 14:23
            @mlodaemerytka napisała:
            -----------------------------------------
            > Upadek religii wszystkich bez wyjatku jest dla
            >mnie grozniejszy od upadku ekonomii
            ******************************
            Re:
            Wszystkie religie są przekleństwem
            tego świata(Wolter)
            Watykan jest wieczystą społką d/s
            głupoty ludzkiej.
            Gdyby nie religie,to otwarta edukacja świata
            uchroniła by ludzkość przed wojnami.
            Świat byłby mądrzejszy,lepiej zorganizowany.
    • henryk-sikora jak sie lata 1-szą klasą na... 28.10.11, 19:59
      jak sie lata 1-szą klasą na miedzykontynentalnych rejsach i jest się w pełnym beneficjentem kapitalizmu i pie... się takie głupoty to dopiero świadczy o upadku moralnym.
      • nicram112 a nie przeszkadza ci nauka Papieza o ubostwie? 28.10.11, 23:26
        ... i skromnosci ? - a lata wlasnym samolotem i dupy nie wyciera zwyczajnym papierem toaletowym...

        kolejny "konserwatysta" z dupy wyciagniety
        • mlodaemerytka Re: a nie przeszkadza ci nauka Papieza o ubostwie 29.10.11, 10:27
          nicram112 napisał:

          > ... i skromnosci ? - a lata wlasnym samolotem i dupy nie wyciera zwyczajnym pa
          > pierem toaletowym...
          >
          > kolejny "konserwatysta" z dupy wyciagniety
          ===================
          Zazdrosc jest zlem, grzechem a katolicy tego nie rozumieja. Sprowadzaja wszystko do
          forsy, ale zaareczam,ze zaden nie cyztal ani jednej ksiazki Noblisty. Polecam sa naprawde
          zyciowe. Dlaczego nie kupic sobie samolotu jesli sa na to pieniadze ? Tylko nie kazdy je ma,ale nie nalezy "puchnac" z zawisci, ze sie ich nie ma. Talentu brak, cierp "robaku".
      • cehaem Re: jak sie lata 1-szą klasą na... 29.10.11, 13:35
        > jak sie lata 1-szą klasą na miedzykontynentalnych rejsach i jest się w pełnym b
        > eneficjentem kapitalizmu i pie... się takie głupoty to dopiero świadczy o upadk
        > u moralnym.

        Czy jako socjalista bede wiarygodny unikajac tylko obuwia markowego, czy musze koniecznie chodzic boso?
    • tyberium11 cenzura mainstreamu 28.10.11, 21:09
      O przekleństwie TV i internetu:

      W globalnej sieci łatwiej obejść cenzurę main streamu, do którego Llosa należy,
      ale można to zrobić zdaniem autora za pomocą najokropniejszej dezinformacji. Wszystko jest tak samo ważne (main stream zna idoli i zera), wszystko wolno i każdy może (w mainstreamie wolno tylko wybranym, reszcie nie wolno nic). Zdjęcia nagiej królowej Anglii są ważniejsze od rewolucji w Libii. Byle jaka wiadomość, którą wrzuci do sieci jakiś chłystek, jest tyle samo warta co informacja w mainstreamowym "New York Timesie". Miała być demokratyzacja i szybki obieg informacji, ale mamy rewolucję skierowaną przeciwko main streamowi.

      • drmw Re: cenzura mainstreamu 28.10.11, 23:33
        ,,,,procz religii media są
        przeklenstwem naszych czasow.
        Media powinny zniknąć z naszej
        rzeczywistości w wydaniu
        amerykańskim.Powinne się odrodzić
        w oparciu o zasadę względnego
        obiektywizmu ,etyki dziennikarskiej,
        kultury i zwyczajnejprzyzwoitości.
        Inaczej to wszystko szlag trafi łącznie
        z parszywym kapitalizmem,jego pazernoscią,
        i głęboką niesprawiedliwością społeczną.
        Reklamy,oszustwa marketingowe i obłuda,
        to podstawowa choroba naszych czasow.
        Skoro amerykanie wymyślili pojęcie,że
        prawda jest anachronizmem naszych czasow,
        to świat skazany jest na niebyt.
        Już 450 lat przed naszą erą jeden z uczonych
        w owym czasie powiedział trafnie,że ludzie,ktorzy
        zatracili zdolność odrożniania rzeczy dobrych od
        złych są skazani na zagładę i świat idzie milowymi
        krokami w tym kierunku.
        • partia Re: cenzura mainstreamu 29.10.11, 12:21
          Znasz zapewne wyczerpującą i niesprzeczną definicję pojęcia "prawda". Czemu więc się nie podzielisz swoją wiedzą!!!!!! Świat zbliża się (po dwuipółtysiącletniej pogoni) do przepaści!!!! A ty możesz go uratować! Wystarczy, ze powiesz co to jest prawda!!!!! nie bądź wiśnia i powiedz!
          • drmw Re: cenzura mainstreamu 05.11.11, 21:38
            @partia napisał:
            >Znasz zapewne wyczerpującą i niesprzeczną definicję pojęcia "prawda". Czemu więc się nie >podzielisz swoją wiedzą!!!!!! Świat zbliża się (po dwuipółtysiącletniej pogoni) do przepaści!!!! >A ty możesz go uratować! Wystarczy, ze powiesz co to jest prawda!!!!! nie bądź wiśnia i >powiedz
            **********************************
            Re:
            z pojęciem prawdy łączy się ukształtowanie cech takich jak: obiektywizm,umiar,kultura,empatia,ktora jest nośnikiem poczucia
            sprawiedliwości,to w sumie
            daje pojęcie odrożniania dobra od zła.Do tego jest jeszcze potrzebna estetyka bycia,życia,
            i zajomość rożnorodnych form kulturowych.To trzeba mieć w sobie
            umiejętność zachowania dystansu i wiele innych cech.
            Najgorsze,że nie można się tego
            nauczyć,z tym trzeba się urodzić ,to trzeba mieć w genach,trzeba się wywodzić z określonych
            środowisk kulturowych.Tych środowisk jest "jak na lekarstwo.Po prostu nie ma.
            Być może kiedyś się odrodzi ale już trzeba wyłączyć z naszej społeczności wpływy
            subkultury amerykańskiej ,ktora rozlewa się po świecie jak fekalia i wnika
            do naszych umysłow.Trzeba się temu przeciwstawić,bo inaczej ogarnie
            nasze umysły i osobowość naszej Europy się rozmyje.
            Nie wiem co z tego zrozumiesz,może nic a może coś niecoś.
            Trudno w 2-ch zdaniach zebrać,to wszystko w "pigułce pojęciowej"
            a poza tym nie mam licencji by się dokładnie na ten temat wypowiadać,
            po prostu zrobiłem ,to w dużym skrocie.
    • ubiquitousghost88 Wszyscy Święci mają rację... 28.10.11, 21:12
      ...bo już dawno przestali się oburzać...

      No to Adaś, dawa'j to twoje wydanie świąteczne, bo zasnąć nie mogę...
    • oloros Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 28.10.11, 23:16
      w skrocie chcial chyba powiedziec ze nasza cywilizacje stworzylo prawo, kapitalizm i chrzescijanstwo - w stopniu zrownowazonym i dopelniajacym sie
      ale my dalej mamy szalejacy socjalizm w stylu jeszcze robta co chceta , diabla nie ma!!!!!
      to nie jest tylko i wylacznie dziki kapitalizm - to dalej jest socjalizm - wystarczy popartrzec na Unie - socjalizm pelna geba z rozrastajacym sie etatyzmem,nepotyzmem i szowinizmem
      i na programy wszelkich partii i ruchow w kazda strone europy!!!
      co chwile wyskakuje jakis idiota i pieprzy cos o kapitalizmie - ktorego nie ma
      prosze tylko zobaczyc jak postapuja z dlugami Grekow - no przecie w Polsce to jest cholernie czytelna metoda!!!!!
    • rafiol Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 29.10.11, 07:33
      Opinia Llosy na temat kapitalizmu: 100% racji
    • biorytmix A ja to świetnie rozumiem! kłamstwo jest kłamstwo 29.10.11, 08:16
      ---

      obojętne czy kłamie ci lewica czy prawica - jesteś tak samo oszukany !


      ---
      • mlodaemerytka Re: A ja to świetnie rozumiem! kłamstwo jest kłam 29.10.11, 11:28
        biorytmix napisał:

        > ---
        >
        > obojętne czy kłamie ci lewica czy prawica - jesteś tak samo oszukany !
        >
        >
        > ---
        =====================
        Slusznie tylko, jak sie "bronic" przed rzadami bez spolecznych mechanizmow zachowania demokracji ? Potrzebny nam Sokrates choc i On "odkryl", ze ..."NIC NIE WIE' !
    • dd1987 ciekawe kto i co jeszcze musi powiedziec... 29.10.11, 08:32
      ciekawe kto i co jeszcze musi powiedziec zeby nasi forumowi kapitalisci przekonali sie ze ten system musi upasc. Najgorszy typ czlowieka to taki co idzie w zaparte i żadne argumenty do niego nie trafiają
      • mlodaemerytka Re: ciekawe kto i co jeszcze musi powiedziec... 29.10.11, 10:32
        dd1987 napisał:

        > ciekawe kto i co jeszcze musi powiedziec zeby nasi forumowi kapitalisci przekon
        > ali sie ze ten system musi upasc. Najgorszy typ czlowieka to taki co idzie w za
        > parte i żadne argumenty do niego nie trafiają
        =====================
        K A P I T A L I Z M dawno jest trupem ! reanimacja nie pomaga na dlugo. Zapasci sie powtarzaj. Polecam znakomity besseler Superkapitalizm autorstwa Riche. Problem w tym,
        ze nie ma czym zastapic trupa ! Wspolczesny filozof Slavoy Zizek ma pewna teorie ustroju
        w jakims sensie alternatywna, ale kto ma odwage eksperymentowac?
    • asteroida2 A nie można by tak bez fantazjowania? 29.10.11, 08:38
      Jeśli ktoś wierzy, że "wymiar moralny albo religijny" jest rozwiązaniem jakichkolwiek problemów ekonomicznych, to znaczy że żyje w świecie bajek. Przez ostatnie kilka tysięcy lat ludzie próbowali tworzyć takie utopie i efekt zawsze był katastrofalny. Co więcej, wiadomo czemu tak jest. Wyjaśnia to teoria gier. Większość interakcji w społeczeństwie sprowadza się do dylematu więźnia, którego nie da się rozwiązać przez "apelowanie do moralności".

      Aby ludzie ze sobą współpracowali, musi im się to osobiście opłacać. Kapitalizm dlatego właśnie odniósł taki sukces, że pozwala ludziom czerpać osobiste korzyści ze współpracy, dzięki czemu większość ludzi współpracuje. Jeśli ktoś to podważy, to rozwali całą ekonomię w drobny mak.
      Ale to nie znaczy że kapitalizm jest pozbawiony wad. Sam nie wprowadza żadnych ograniczeń na rozwój fortun i gdyby go pozostawić samemu sobie, to mielibyśmy w końcu monopol jednej korporacji, która by wszystko kupiła. Aby temu przeciwdziałać wprowadza się prawa antymonopolowe i antydumpingowe. Tyle że te prawa są wprowadzane na poziomie państw, a w dzisiejszych czasach globalizacja powoduje powstawanie ponadnarodowych korporacji, które tak naprawdę nie podlegają żadnemu państwu. I to rodzi poważne problemy.
      • partia a gdzie asteroida 1? 29.10.11, 12:40
        Jak działają wielonarodowe (ponad) korporacje? Zawsze tak samo i zawsze lokalna władza więcej im zawdzięcza niż traci bo zawsze może ich działalności u siebie zakazać konfiskując aktywa na terenie swojej jurysdykcji. Od zawsze nic się nie zmieniło. Władza tych co handlują na skalę świata jest krucha i zależna od polityki tych, którzy maja zorganizowaną przemoc. Przykłady? Proszę bardzo. Wojny światowe, rewolucje. W Rosji Bolszewicy skasowali do zera wszelkie zobowiązania, skonfiskowali własność i kiedy wygrali militarnie cała potęga światowej plutokracji mogła się pocałować w dupĘ. Ale lud zawsze ma pod jakąś demoniczną siłę służącą do wytłumaczenia zła tego świata. Templariusze, Krzyżacy, Różokrzyżowcy, Żydzi, Masoni, Jezuici,Komintern, Opus Dei, Ciocia Cola, Anonimowe Mocarstwo, MKOl, USA, CPPP. Do wyboru, do koloru. Ale żeby tak się wgłębić w to, jak taka korporancja działa to sie nikomu nie chce, bo to nudne i dużo cyferek. Lepiej bredzić o Lewiatanie (Hobbes "Lewiatan" - tu chodziło o kościół katolicki) któryu zaraz, za chwilę połknie świat w całośći.
    • gemelar Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 29.10.11, 08:43
      Może u nich w Peru... Ale nie u nas, w Rzeczpospolitej (IV) z nowym redaktorem naczelnym na czole, który daje odpór takim mrzonkom, demaskując protestujących, którzy przywdziali maski "oburzonych", aby zakryć swoje - znane u nas aż nadto dobrze - pyski anarchistów i marksistów. Skąd znane ? Anarchiści z roku 1968, a marksiści najbardziej dali nam w kość w stanie wojennym (mnie tyż!)
      Zresztą - z całym szacunkiem - Polska jest już znacznie bardziej zaawansowana niż Peru w budowie szlachetnego rodzimego Kapitalizmu. Nie żadnego protestanckiego, o którym bajano, że to jedyny uczciwy - ale właśnie wg modelu łacińskiego, a dokładniej: latynoskiego. Czyż np. nie TWORZYMY WIĘCEJ SERIALI - niż w Peru podziwiał Pan Llosa w "Rozmowie w katedrze"... Także w uszczęśliwianiu narodu za pomocą loterii prześcignęliśmy opisy z książek Márqueza.
      Co się zaś tyczy prasy - tej uczciwej, która będzie różnym zboczeńcom z iPhonami dawać odpór - to dorobiliśmy się już zahartowanych w takich bojach kadr chłopców Springerowców
    • emk6 Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 29.10.11, 09:56
      Jak mozna sie cofnac do socjalizmu, skoro w takim zyjemy? Bo jak nazwac dotowanie upadajacych firm, zwalnianie z podatkow nowych zagranicznych firm w Polsce, wysokie podatki i redestrybucja dobr? Czym bardziej na zachod tym nasilaja sie te tendencje.
      • emk6 Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 29.10.11, 10:02
        Dodatkowo postepowanie EU: ograniczenia suwerennosci i marginalizacja mniejszych krajow, zbicie termometru aby nie bylo goraczki (vide sprawa z ograniczeniami CDS'ow)...mozna by wymieniac godzinami.
        Fakt EU jest fajna, dla wielkich korporacji ktore sie korumpuja rzady.
      • gunga.din Re: Nie masz racji... 29.10.11, 10:29
        [b]...że u nas jest socjalizm. Przecież nie jest już tak, jak było za komuny i jak apeluje VARGAS LLOSA: [i]Naucz dzieci, żeby robiły w życiu tylko to, co lubią[/i]. Dziś mamy wreszcie zdrowy kapitalizm, w którym nie robi się tego, co się lubi, ale to co daje kasę... Chyba, że nade wszystko lubi się pieniądze, ale to by się nie podobało naszemu umiłowanemu No, wiesz kogo mam na myśli. W każdym minister szkolnictwa wyższego w wywiadzie dla "Sygnałów dnia" wyznała, że jej córka nie będzie studiować ani tego, co by chciała Pani Minister, ani tego co by same dziecko chciało - czyli nie, co lubi, ani do czego ma talent - jak by pewnie wybierała za komuny, lecz chyba coś bardziej praktycznego... Czyli Kapitalizm górą i nic tego nie odwróci... Chyba że się sam przewróci...[/b]
        • emk6 Re: Nie masz racji... 29.10.11, 10:39
          Tylko dlaczego to sie odbywa kosztem innych? Czyli dziecko bogatej Pani minister studiuje "za darmo" na publicznej uczelni, a Pani z biedronki musi doplacac do niej, malo tego czesto dziecko Pani z biedronki nie stac nawet na ta "darmowa" szkole, bo np nie stac jej na stancje/akademik/pomoce naukowe itp.
          Zauwaz ze owszem ludzie staraja sie wybierac szkoly pod katem kasy ale najczesciej nawet dobrze tego nie przemysla, a dlaczego? Bo za to nie placa. W kazde inwestycji potencjalna strata kapitalu jest tak samo wazna jak zysk. Jesli tego nie ma malo kto podejmuje racjonalne decyzje.
    • fajny.trak Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 29.10.11, 09:56
      i kto to mowi - facet ktory ma wlasny samolot i dzieki wlasnie takiem kapitalizmowi zyje
    • dezyderymarchewka Oburzeni żadnej racji nie mają! 29.10.11, 10:25
      aby w ogóle jakakolwiek dyskusja miała sens, najpierw ustalmy znaczenie słów socjalizm i kapitalizm, bo ja uważam, że socjalizm bankrutuje, a oburzeni myśląc o tym samym są zdania, że to kapitalizm bankrutuje. Dopóki nie przeprowadzimy analizy logicznej i semantycznej niektórych słów wszelka wymiana argumentów jest bezcelowa.
      Dla mnie kapitalizm to własność prywatna i wolny rynek jako podstawa gospodarki, brak prześladowania ludzi pracowitych, przedsiębiorczych i zaradnych, zakaz amoralnego dotowania bankrutów i nierobów z pieniędzy zabranych podatnikom itd itp
      Socjalizm to dla mnie przymus emerytalny, wysokie podatki i wydatki z budżetu centralnego, wspieranie przedsiębiorstw, które są niedochodowe i powinny zbankrutować, rozdawanie przywilejów, by przypochlebić się elektoratowi itd itp
      Oburzeni w poprzednich latach nieracjonalnie zachowywali się przy urnach wyborczych, głosowali na ogół na socjalistów-populistów-obiecywaczy-rozdawaczy, którzy zgodnie z życzeniem swojego elektoratu dawali im życie ponad stan, życie na kredyt - dodajmy - tak, aby przyszłe pokolenia żyły obciążone długiem, który będzie im pętał nogi i obniżał konkurencyjność ich gospodarki. Tak głosowaliśta to teraz tak mata - dobrobytu nie da się wytupać, ani osiągnąć przez oburzanie się i idiotyczne oskarżanie kapitalistów o chciwość.
      • fajny.trak Re: Oburzeni żadnej racji nie mają! 29.10.11, 10:50
        tak mniej wiecej to wyglada
        Pan Pisarz i jemu podobni wlasnie wyplynal na tej krytyce kapitalizmu - wiedzial xe jego populizm sie opaci - no io sa efekty w postaci oglupialego elektoratu i czytelnikow ktorzy myla juz rzeczy absolutnie elementarne
      • mlodaemerytka Re: Oburzeni żadnej racji nie mają! 29.10.11, 11:25
        Szczerze mowiac spor jest jalowy. Ludzie zyja ponad stan poniewaz wciaga ich mafia reklamy,ze musza " miec" dziesiatki niepotrzebnych rzeczy. Baankierzy korzystaja na tym
        i wpychaja ludziom pozyczki, ktorych ci nie sa w stanie splacic. Problem dobiero sie
        zacznie, jak Chinczycy zechca opanowac finanse swiatowe bowiem siedza doslownie na gorze forsy. Juz prezydent francji i Kanclerz Niemiec "umizguja" sie o pozyczki. Moga je dostac
        za "wielka cene' poddania sie doktrynie ustroju jednopatyjnego, jaki maja Chinczycy. I...yak
        oto "wrocimy" do punktu zerowego. Matnia !
        • oloros Re: Oburzeni żadnej racji nie mają! 29.10.11, 12:53
          zwyciestwo Wschodu nad rytem szkockim
          obowiazuje zasada - Kupuj Duzo, Nie mysl
          to jest kleska cywilizacji zachodniej - od srodka rozsadzanena roznymi silami - ale nie majcymi nic wspolnego ze zrodlem naszej cywilizacji - w ktorej decydowala przede wszysykim HArmonia - prawo,chrzescijanstwo i kapitalis bylu rownowazne , nie istnialy osobno
          jednym z nastepstw byla wstrzemiezliwosc i oszzednosc - kapitalis tworzyly pokolenia ludzi ktorzy caly zysk inwestowali , modlili sie i pracowali
          zwyciestwo mentalnoscj wschodu jest dosc widoczne = jak sie podwaza paradygmaty wmienione wyzej efekt jest widoczny

      • partia Oburzeni są oburzeni 29.10.11, 12:52
        Proponujesz analizę, ale chyba za szybko ją przeprowadzasz. Opis rzeczywistości przy pomocy dwóch pojęć chyba nie może być wyczerpujący? Taki dualizm nadaje sie do prowadzenia jakiejś grupy wsparcia gdzie się leczy ból istnienia po przez wspólne potępianie wroga i gloryfikowanie siebie. Do niczego innego. Jeżeli naszym celem jest dobrobyt (albo jeszcze lepiej: jego wzrost) to można się zastanawiać nad tym, jak zorganizować państwo i świat, zeby ze względu na ten cel i jedno i drugie działało optymalnie. Ale to robota dla wielu i na lata. I ta robota trwa. Ale nudna jest śmiertelnie i wymaga ślęczenia nad cyferkami.
        • oloros Re: Oburzeni są oburzeni 30.10.11, 19:22
          tylko co to jest dobrobyt
          poza tym to nie jest sprawa zbiorowa
          komunisci tak mowili
          dobrobyt to kwestia indywidualna - nie osiaga sie nia wspolnie kolektywnie
          oczywoscie latwiej o ten dobrobyt w bogatym panstwie
          ale to przeciez nie jest przesadzone - ilu jest na serio bogatych w USA? - niewielki procent
    • wendrowczyk Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 29.10.11, 11:18
      Kto to jest? Pierwszy raz widzę? Ten gryzipiórek niech nie komentuje spraw, na których się nie zna.
    • royal_pl Re: Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 29.10.11, 16:40
      Kolejny kawiorowy lewak, który dorobił się fortuny krytykując kapitalizm. Wygląda na to, że krytyka "złego" kapitalizmu to bardzo dochodowy interes nie tylko w Europie.
    • bamapo Odciąć leniwe ŚWINIE od koryta 29.10.11, 16:52
      j.w.
    • cogitnik cała ludzkosc jest dzis oburzona 29.10.11, 18:32
      a kapitaklizm w obecnej wersji wkrotce przestanie istniec.
    • vdziwny Mario Vargas Llosa: Oburzeni mają rację 29.10.11, 19:04
      Właśnie! Większość pazerniaków kapitalistycznych, na pierwszym miejcu bankowcy jakby zapomnieli skąd wzięły się rewolucje. Obecny kryzys to przecież ma swe źródło w pazerności bogatych przedsiębiorców, ale skutki i ciężar naprawy chcą zrzucić na najbiedniejszych! Wszak w Grecji mamy tego przykład! Zamrożone miliardy bogaczy mają nie być ruszane.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja