ksantypa_222 ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 13:27 "Cenzor kończył każde swe przemówienie słowami: Ceterum censeo Karthaginem delendam esse (łac. Poza tym uważam, iż Kartagina powinna zostać zburzona)." Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Redaktor W.Cz. - czyli cep antyantyklerykalny ?! 01.11.11, 13:31 Nie, tak nie można, to nieładnie, choć takie skojarzenie nasuwa mi Czuchnowskiego opracowanie. A może to "artykuł sponsorowany" ? Wspaniała reklama tego nieklerykalnego, a w rzeczy samej antyklerykalnego pisma !! A co do meritum - JP2 miał swój udział w wyrwaniu Polski spod deszczu czerwonego politycznego, totalitaryzmu, ale równocześnie, niestety, wepchnął nas pod rynnę czarnego totalitaryzmu religijnego. Był szefem religijnego imperium, którego racja stanu była i jest sprzeczna z racją stanu niepodległej Polski. Bracia Czesi nie mieli takiego Wielkiego Rodaka i nie dali sobie wcisnąć upokarzającego i drenującego budżet państwa konkordatu. A przy okazji, Panie Czuchnoeski - dlaczego to czytelników tygodnika nazywasz Pan "zagorzałymi wyznawcami" ? Przecież Pan Poseł Roman Kotliński nie stworzył swego kościoła ! Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Re: Kołtuńska GW się "oburza" 01.11.11, 13:41 A co do wzmiankowanych felg do Merca , to akurat stoi w tut. mieście Mercedes i to nie jakaś tam chała seryjna , ale CLS, przed tut katedrą, własnośc pana księdza proboszcza, w mieście rażonym dosyć dużą biedą i bezrobociem............ Odpowiedz Link Zgłoś
herleif [...] 01.11.11, 15:51 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzi1a Re: Kołtuńska GW się "oburza" 01.11.11, 17:30 herleif napisał: > sam sobie chvju odpowiadasz. nawet ta kvrwa - twoja zaspermiona matka - ma cię > już dosyć, mały żałosny cvelu :-))))) ---------- za sprawą artykułu red .Czuchnowskiego katolik poczuł wiatr w żagle. Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: "Fakty i Mity" - cep antyklerykalny 01.11.11, 13:59 Widać, że Kotliński z kościoła i Popiełuszki tez sobie zrobił niewysychające źródło gotówki. Takich ludzi jak ci z Faktów i Mitów cechuje nie przyczynowo-skutkowy, a mitologiczny sposób myślenia. Wymyślili więc sobie mit, ze to JPII, sprowadził nieszczęścia na Polskę. On co prawda ze stanu kapłańskiego wystąpił (wydaje mu się, bo kto raz księdzem został jest nim do śmierci) aele ten mitologiczny sposób myślenia, który go tam zaprowadził pozostał mu w głowie. To, że ktoś jest niewierzący i nie lubi klerykalizmu, a zwłaszcza handlowych zamiłowań kościoła, nie znaczy, że musi potakiwać różnym SB-kom o chorej fantazji i komuchom. Nie wiadomo kto tego Kotlińskiego posłał na misję do seminarium. Wybór papieża Jana Pawła II oznaczał nieszczęście dla komuchów, gdyż wcześniej pałowali kogo chcieli i jak chcieli. Mogli posądzać wszelkie ciemne siły o to, że "stoją za plecami robotników" a potem ta sztuczka była już nieco trudniejsza do zastosowania bez kompromitowania się. Jeszcze w 1976 urządzali ścieżli zdrowia robotnikom protestującym w Radomiu i Ursusie. Ciekawe w jaki sposób powiążą to z JPII. Czas start, niech pokazują co potrafią, palanty. Palikot kompromituje się biorąc takich cepów do wspólpracy. Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Męczeństwo na odwrót 01.11.11, 14:02 SB-ki też jak widać potrzebują męczenników, więc wykreowali niektórych spośród siebie na męczenników Kościoła. Gdyby przecież nie było Popiełuszki to Piotrowski nie "musiałby" zostać jego zabójcą. Odpowiedz Link Zgłoś
tkja <a href="http://fabrykamediow.blog.onet.pl/" target="_blank" rel=" 01.11.11, 14:06 Gdyby wyrywkowo cytować GW to wyszłoby znacznie gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
djenn Większość artykułów to prawda 01.11.11, 14:18 o klechach, historii i sprzedawczykach kościelnych oddających Polskę wrogowi, knuciu przeciw krajowi, bogaceniu się kosztem śmierci, najazdom na Polskę przy wsparciu papieży. O co te pretensje? Odpowiedz Link Zgłoś
zebu43 Katoprawica dławi się Jonaszem - bezcenne!!! 01.11.11, 14:22 Panie Redaktorze, mnie także (mimo podzielanych zastrzeżeń do, hmm, nierównego poziomu FiM) mierził kult Wojtyły czczonego na podobieństwo złotego cielca, bałwochwalcze transmisje z Watykanu przywołujące skojarzenia się jeśli nie z Wielkim Językoznawcą lub Wielkim Sternikiem z Państwa Środka, to ze schyłkowym Breżniewem już na pewno. Doskonale pamiętam kolejne papieskie wizyty i ekstazę, w jakiej wiła się Wyborcza, zapewniając, jakoby WSZYSCY Polacy bezkrytycznie kochali JP2 i niczego nie pragnęli goręcej, jak kolejnych wycieczek, pardon, pielgrzymek, do mlekiem i miodem płynącej Ojczyzny. To Wy i Wam podobni wykluczyliście ze społeczeństwa sporą jego grupę, a teraz lejecie krokodyle łzy nad biednymi katolikami, którzy nawet na życzliwe napomnienia ks. Bonieckiego reagowali agresją, teraz zaś skazani są na Jonasza w roli parlamentarzysty, ergo to Wy pośrednio stworzyliście "Fakty i Mity". Faryzeusze z Was: wyzłośliwiacie się nad "prostactwem" antyklerykalnego tygodnika, który ma czelność głosić niewygodne "mainstreamowi" tezy, ale nad tabloidami i "tabloidyzacją" kolejnych obszarów życia społecznego przechodzicie do porządku dziennego - portal gazeta.pl, coraz bardziej przypominający okładkę "Faktu", jest tego najlepszym dowodem. Postępujące w zastraszającym tempie zidiocenie społeczeństwa też niespecjalnie Wam przeszkadza - larum podnieśliście dopiero wówczas, gdy "ciemny lud" kupił wizję IV RP... Tego zaś, w jakim tonie racjonalna i "inteligencka" podobno GW pisała na temat "cudów" dokonywanych rzekomo przez przyszłego błogosławionego, powodowany odruchem litości przypominać nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
djenn Wszyscy ruszają w obronie klechów:) 01.11.11, 14:34 I dlaczego? Bo ksiądz jest święta krowa? Bo bajdurzenie ludzi z tego kościoła to prawda? Bo bogactwo tego kościoła to przypadek? Na wszystkie te pytania jest jedna odpowiedź. NIE Odpowiedz Link Zgłoś
posca ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 14:34 Dziwny artykuł. Autor niby krytykuje "Fakty i Mity", ale czy rzeczywiście tak jest? Artykuł w dużej części posiłkuje się cytatami pochodzącymi z organu Palikota. Niby wszystko w porządku, bo autor opiera się na źródłach. Tylko to trochę wychodzi tak, jakby krytykować pornografię za pomocą pornografii. Artykuł (moim zdaniem) zachęca zwolenników Palikota jeszcze bardziej do sięgnięcia po czasopismo. W artykule brakuje głębszej analizy "Faktów i Mitów", dlatego dojrzały emocjonalnie czytelnik będzie czuł spory niedosyt. Poza tym takie treści pasują bardziej do tabloidu, niż papierowego wydania ogólnopolskiego dziennika. Odpowiedz Link Zgłoś
starblast ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 14:40 "Druga grupa tematyczna dotyczy ogólnego zła, jakim jest w Polsce Kościół: "(...) Czemu wciąż żywić pasożyta, który zawsze dbał tylko o własne interesy kosztem Polski i Polaków?" - pyta Kotliński 25 lutego." Kościół katolicki zawsze dbał o własne interesy na pierwszym miejscu lub pośrednio pomagał Polakom żeby po unormowaniu sytuacji liczyć z tego tytułu na zyski. Czy ostatnia akcja biskupów w sprawie 1% nie jest dbanie o własny interes? Duchowni chcieli wykorzystać pomysł Palikota przekształcając go na swoją modłę - zlikwidować Fundusz Kościelny, który daje im 90 mln złotych na rzecz setek milionów zł (1% podatku)!!?? W czasie niepewności gospodarczej Polski i całej Europy (kryzys) takie pomysły są dopiero niesmaczne - teksty z FIM przy tym wymiękają. Roman Kotliński ma całkowitą rację. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszelokomotywa ''Fakty i Mity'li cep antyklerykalny 01.11.11, 14:54 Polska jest krajem wyznaniowym. Czytam "Fakty i mity". Ta gazeta jest potrzebna, porusza tematy, których próżno szukać w innych mediach. Taki artykuł jak ten, to darmowa reklama "Faktów i mitów" z czego ja osobiście bardzo się cieszę. Polacy musza powstać z kolan i stać się krajem nowoczesnym i ta gazeta w tym pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
publicyst ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 14:58 "Przeleciałem" wszystkie komentarze i ich jednogłośność serce me ucieszyło!!! Red. Czuchnowskiego jest mi trochę żal, bo pisał to na zamówienie. Nie wyobrażam sobie bowiem, aby z wewnętrznej potrzeby takiego gniota stworzyć. Najwyższy czas oddzielić krk od państwa, finansowanie krk z państwowej kasy zaprzestać i na wzór niemiecki wprowadzić dobrowolne opodatkowanie wszystkich chętnie zaliczających się do przeróżnych religii. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
vox.1 Kotlinski Palikot Urban to jedno szambo 01.11.11, 15:10 Kto te pomyje czyta? pomyjowcy szambowcy vel inne kretyny Odpowiedz Link Zgłoś
eggerger Re: Kotlinski Palikot Urban to jedno szambo 02.11.11, 08:50 Vox populi, vox Dei. Może Pani Bozia nie lubi nawiedzonych, a lubi prawych? Ciasno się robi. Nieprawdaż? Pocieszę Ciebie- potrwa jeszcze trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
martwalitera Bezzasadny ateizm 01.11.11, 15:43 Fenomen ateizmu dla homo sapiens praktycznie jest niedostępny tak jak dla małpy werbalizm czy pionizacja . Wynika to z jego konstrukcji związku struktury somatycznej i neurofizjologii oraz genetyki który opiera się na dominacji reakcji podkorowych. W rzeczywistości organizm jest tylko zdarzeniem ale postrzega sam siebie jako wartościową jednostkę strukturalną w wymiarze afirmacji. Innymi słowy traktuje on sam siebie jako zdolność organiczną metabolizmu jako wartość i własność przyswajania w wymiarze podobieństwa. W swojej tożsamości metabolicznej każdy Jan Kowalski jest "Panem samego siebie" To on załatwia potrzeby fizjologiczne, żyje ,myśli czy umiera, choć w praktyce nie ma w tej sprawie nic do gadania. Robi to za niego nie tyle własny co historyczny organizm. Gdyby urodził się koniem, czy człowiekiem 10 tys lat temu byłby takim jaki los i przypadek istnienia wyznaczyłaby mu historia rozwoju. Biologią somatyczną rządzi urojenie zachowawcze jednostkowej tożsamości afirmatywnego podobieństwa efektu i przyczyny –czyli cykl. Tymczasem procesem zarządza wielkość stosunku antynomicznego części do całości będąca nieskończoną aspiracją jednostkowej władzy nad wymiarem ogólnym. Demon negacji w stosunku do aspiracji „jestem” a więc genetyka i neurofizjologia. Żaden organizm nie może widzieć siebie gdyż przestałby funkcjonować. Stanowi nieświadomość wegetatywną analogii w ramach cyklu, którą za pomocą fenomenu psychiki i psychozy ciągnie ewolucja rozwoju genetycznego i neurofizjologicznego używając narzędzi różnicowych. Za złożenie struktury i procesu odpowiada fenomen wyobraźni czyli kot równania Schrodingera który jest jednocześnie i żywy i martwy. W wyobraźni pojęciowo-obrazowej ilustruje go metafora liryczna w wydaniu instytucjonalnym czyli religia nie jako tako ale dana wprowadzając absurd w logikę tworząc psychozę napięciową i psychikę. Ateizm de facto też jest religią lecz metafory logicznej czyli gnozą. Problem jest tylko taki że wartość poznawcza w mózgu u homo sapiens kopiuje się jako wartość pojęciowa pamięci emocjonalnej a nie jako absurd logiczny w związku z tym gatunek ten zawsze będzie miał swoich bogów pojęciowych a nie jakby się należało dynamiczną hipotezę absurdu. Wymagać ateizmu od homo sapiens to tak jakby małpę uczyć fizyki układów relatywistycznych. Szkoda czasu i wysiłku , już lepiej go kompletnie zmistyfikować Jako jednostka sapiętna ma tego jedynie śladową świadomość ale nie może z tym nic zrobić bo Odpowiedz Link Zgłoś
kajolka Re: Bezzasadny ateizm 02.11.11, 21:50 Aleś Pan mądry , no no no... Długo Pan składał te przeintelektualizowane zdania? A proszę mi wytłumaczyć co to jest kot równania Schredingera??? O kocie Schredingera słyszałam, równanie Schredingera i jego rozwiązania musiałam odtworzyć na egzaminie z kwantówki, ale o kocie równania nie słyszałam jako żywo.I tyle samo co ten nieszczęsny równaniowy kot -warte są Pana wypociny. Odpowiedz Link Zgłoś
maczimo ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 15:58 Cep? Prędzej kiep. A tak serio to gadzinówka. Historia zna takie numery. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz.marchwinski ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 16:00 Niestety - muszę zgodzić się z większością opinii wyrażonych na tym forum. Fakty i Mity są cepem na Kk i klerykałów tak jak Nasz Dziennik czy Niedziela (plus tuzin innych gazet i gazetek kościelnych) są cepami na antyklerykałów i wszystkich którym nie podoba się symbioza Państwa i Kościoła i kurs na państwo wyznaniowe. Ruch Palikota jest zdrową reakcją na pobłażanie wybrykom kleru, na wyjęcie Kościoła spod prawa, na tolerowanie jego arogancji, chciwości i hipokryzji. Kk jest istotną przeszkodą w dalszym cywilizacyjnym rozwoju Polski, jest najbardziej wsteczną, czarnopodniebienną organizacją w historii tego kraju. Czas najwyższy by zrewidować legendy o powszechnej miłości ludu polskiego do papieża, o rzekomo zbawiennej roli Kościoła w historii Polski. Nie czytam FiM, ale fenomen tego pisma zasługuje na rzetelniejszą analizę niż tendencyjny artykuł red. Czuchnowskiego. Lub przynajmniej na dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
eggerger Re: ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 02.11.11, 08:01 janusz.marchwinski napisał: >... symbioza Państwa i Kościoła ...< Zapomniałeś, " ", cudzysłowu. W naturze nazywa się to pasożytnictwem. Reszta się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
wlekawa Cepem cepa 01.11.11, 16:27 Cepem cepa Artykuł skłonił mnie do zainteresowania się stroną www Faktów i Mitów. Dla ciekawych link: faktyimity.pl/Portals/1/Files/pliki/FiM_22_587.pdf Fakty i Mity to niewątpliwie agresywnie antyklerykalne pismo, przy którym agresja propagandowa Naszego Dziennika to Miś lub Świerszczyk. Pomijając jednak agresywną warstwę emocjonalno-propagandową, znajduje się tam wiele ciekawych materiałów o niechlubnych kartach polskiego kościoła. Zainteresowały mnie poglądy kard. St. Wyszyńskiego na temat nazizmu głoszone rok przed II wojną światową w Ateneum Kapłańskim. Jeśli to prawda, a nie fałszywka SB, to polski kościół będzie musiał sobie jakoś poradzić z tymi kartami niechwalebnymi swojej historii. Co nie przeszkadza temu, że są i karty chwalebne. Sprzyjać to będzie pozbyciu się pychy, buty i przekonania o posiadaniu monopolu na dobro i "prawdę odwieczną". „Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich. Głosząc idee wywrotowe, stając na czele ruchu komunistycznego, szerząc w literaturze hasła niemoralne… Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa”. („Ateneum Kapłańskie” styczeń 1938 r.). „Dzisiejsza Trzecia Rzesza podjęła tytaniczną próbę realizacji wielkich idei, które mają przynieść odrodzenie ludzkości…” („Ateneum Kapłańskie” rok 1938, zeszyt 1). „Rasizm kryje w sobie pewne zdrowe myśli, które dotychczas znane były tylko w szczupłym gronie lekarzy i biologów. Dziś przyszedł czas na ich rehabilitację”. („Ateneum Kapłańskie” rok 1938,zeszyt 1, str. 23). „Zasady wychowawcze nacjonalizmu niemieckiego są WZORCEM dla innych narodów. W nacjonalizmie odbija się dusza Niemiec”. („Ateneum Kapłańskie” rok 1937, zeszyt l, str. 152). Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Cepem cepa 01.11.11, 17:11 Myśli rzeczywiście światłe. Jak Wyszyńskiegio nazywają ? Prymasem Tysiąclecia ? Można rzec, że każdy naród ma takiego prymasa tysiąclecia na jakiego zasługuje. Nam dostał się antysemita, rasista, zwolennik nacjonalizmu i tytanicznej pracy Trzeciej Rzeszy na rzecz odrodzenia ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan42 Re: Cepem cepa 02.11.11, 20:13 Więcej takich perełek pokazujących obrońcom kościoła co ich ostoja wiary popierała przed i w czasie wojny. Do redaktora Czuchnowskiego: z pańskiego tekstu wylewa się niesamowicie dożo obłudy i zakłamania. Swoim artykułem chce pan obrzydzić Fakty i Mity ale odniosło to skutek odwrotny do zamierzonego - zrobił pan świetna reklamę tej gazecie. Zgadzam się, że czasem strona tytułowa w czasopiśmie FiM może szokować (naczelny powinien to wziąć pod uwagę) - jednak żaden "prawdziwy obrońca wiary" nie porostu ŻADNYCH argumentów przeciwko treści tam przedstawianym. Mam 30 lat i od 10 czytam FiM i bynajmniej nie zaliczam się do wyznawców FiM w stylu Gazety Polskiej - to porównanie do pseudoreligijnych oszołomów jest porostu śmieszne. Czas pójść na emeryturę p. redaktorze albo zacząć pisać teksty w Niedzieli lub głosie Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Cepem cepa 04.11.11, 17:17 Informacje, które tu wyczytałem mocno mnie zafrapowały. Wyszyński – faszystą i piewcą Führera? Ten sam Wyszyński, który podczas okupacji poszukiwany był przez Gestapo m.in. za swoje przedwojenne publikacje, a drugą połowę wojny spędził jako kapelan w leśnych oddziałach partyzanckich? Teza była również o tyle niezwykła, że dotyczyła akurat „Ateneum Kapłańskiego”, które to czasopismo od momentu swego powstania było – najdelikatniej rzecz ujmując – bardzo, bardzo odległe od wszelkich ciągot totalitarnych, a tym bardziej od filogermanizmu. Korzystając zatem z pobytu w BN w innych sprawach, wypełniłem przy okazji rewers na określone przez „FiM” źródło, czyli „AK” nr 1(41)/1938. Przewertowałem numer sumiennie od deski do deski i zaręczam słowem niedoszłego harcerza, że jedyny artykuł, w którym można się doszukać podobnej tematyki i zbliżonych wyrażeń jak twierdził autor „FiM”, opublikowany na str. 23. Ponieważ nie jest długi, pozwoliłem sobie go przepisać i przytaczam tu in extenso, z kilkoma tylko niewielkimi uwspółcześnieniami pisowni/ortografii (wszelkie prawa pogwałcone ;) : Ks. Dr Jozef Pastuszka (Lublin) FILOZOFICZNE I SPOŁECZNE IDEE A. HITLERA (RASIZM), CZ. II – KRYTYKA IDEI RASISTOWSKICH Szybki rozwój ruchu narodowo-socjalistycznego w Niemczech stanowi zagadkę psychologiczną. Tylko na niewiele analogicznych wydarzeń w minionych stuleciach może wskazać historia. Trzy są główne racje, tłumaczące powodzenie tego ruchu: Pierwsza z nich – to podatna atmosfera psychiczna dla rewolucji, jaka się wytworzyła w Niemczech po Traktacie Wersalskim. Wojna światowa wywołała załamanie psychiczne Niemiec. Naród zdolny, twórczy, bogaty w przeszłość, który w ciągu paru lat wojny zdobył się na niebywałe poświęcenie i dokonał nieprzeciętnych czynów, który posiadał najlepszą armię i całemu światu umiał stawić czoło, naród ten znalazł się w obliczu straszliwej klęski. Czuł się upokorzony i pokrzywdzony. W psychice narodowej nagromadził się osad nienawiści i pragnienie odwetu. Rozpoczął się proces przewartościowania dawnych pojęć i szukanie nowych dróg. Demokratyczne formy ustroju państwowego, wprowadzone w r. 1919, zawiodły. Zwrócono się wówczas w innym kierunku. Idee narodowo-socjalistyczne odpowiadały tym podświadomym tęsknotom szerokich mas - łączyły w sobie rewolucyjność i tradycję, głosiły nowe idee o głębszym rezonansie uczuciowym, dawały ujście nienawiści do rzekomych gnębicieli Niemiec i rozsnuwały wizje przyszłego państwa opartego na zasadach rasizmu i sprawiedliwych praw narodowych. Mimo, ze idee te natrafiły na podatny grunt psychiki niemieckiej, ich zwycięstwo nie byłoby tak łatwe, gdyby nie zręczna propaganda, jaką rozwinął Hitler. Jest on doskonałym znawcą psychologii tłumu i twórcą nowej genialnej taktyki propagandowej. Dzięki niej umiał poruszyć masy. Apelując zaś do prymitywnych instynktów mas, rozbudził potężny ruch polityczny, którym w końcu złamał przeciwnika. Umiał wpoić fanatyczną wiarę w swoje ideały polityczne. Wytworzył nastrój polityczny, który mu umożliwił rzucenie na szalę walki wszystkich rozporządzalnych środków, bez oglądania się na ich godziwość etyczną. Bezkompromisowa walka stała się dogmatem i prowadzona była z bezwzględną brutalnością. Gwałt fizyczny znalazł szerokie zastosowanie w zapasach ideowych. W walkach ideowo-partyjnych zastosowano nową taktykę, znaną dotychczas jedynie w strategii wojennej – taktykę ofensywy, ciągłych ataków i całkowitego zniszczenia przeciwnika. Ale samą negacją przeszłości i zręczną taktyką propagandy można uzyskać sukcesy na bliższą metę. Nie wystarczają one jednak do wytworzenia nowej ideologii państwowej. Hitler rozpalił duszę narodu niemieckiego nową ideą mesjanizmu. Politykę przepoił pierwiastkami religijnymi, a celom partyjnym nadal charakter ponadczasowy, metafizyczny. Tą wielką ideą ma być obrona cywilizacji zachodniej przed komunizmem i przewodnictwo narodu niemieckiego w dziele przebudowy życia społecznego. Idea wzniosła, o wszechludzkim zasięgu, o metafizycznym i religijnym charakterze! A trzeba pamiętać, ze wielkie ruchy polityczne były zawsze nosicielami idei ogólnoludzkich. Konstantyn Wielki, Atylla, Mahomet, Karol Wielki, Napoleon, Lenin, nie zamykają się w granicach jednego państwa. Uważają się za mężów opatrznościowych całej ludzkości. Tylko bowiem idee ogólnoludzkie, o zabarwieniu mesjanicznym, idee metafizyczno-religijne kryją w sobie olbrzymi potencjał uczuciowy, zdolne są rozbudzić entuzjazm, wszczepić wiarę i pchnąć do ofiarnych czynów. Dzisiejsza Trzecia Rzesza reprezentuje nie tylko określony ustrój polityczny: ona podjęła tytaniczną próbę realizacji wielkich idei, które mają przynieść odrodzenie ludzkości. Te idee nadały życiu narodowemu niebywały rozmach, a ustrojowi państwowemu – prężność i dynamikę. Natrafiły one wprawdzie na opór w kraju i wywołały walki wewnętrzne, ale jednocześnie przekroczyły granice państwa i tam zyskały zwolenników. Dzięki temu Niemcy stały się, obok Włoch, rzecznikami ideologii o zasięgu ogólnoludzkim. Przeciwstawiając się międzynarodowemu komunizmowi, umocniły swą pozycję polityczną. Mimo tych sukcesów, wydaje się rzeczą wątpliwą, by filozoficzne i społeczne idee Hitlera posiadały cechy trwałości. Są jednostronne, krańcowo abstrakcyjne, bo nie liczące się z potrzebami życia, i w zasadniczych punktach błędne, bo oparte na fałszywej interpretacji natury ludzkiej. Każda ideologia o charakterze państwowo-społecznym wyrasta z przesłanek filozoficznych. Zakłada bowiem, że człowiek posiada określoną strukturę psychiczną i dlatego może się rozwijać tylko w odpowiadającym jej ustroju społecznym. Ustrój prawno-państwowy, który się nie liczy z prawami życia ludzkiego i człowiekowi narzuca formy sprzeczne z jego naturą, wcześniej czy później załamie się pod naporem wewnętrznych sprzeczności. Rasizm Hitlera tworzy sztuczne formy, w które chce wtłoczyć jednostkę ludzką i narzucić jej nowe ideały życiowe, które nie posiadają odpowiednika w jej dążeniach naturalnych. Absolutyzując rasę, ideologia Hitlera prowadzi do całkowitego „przewartościowania wartości". Odrzuca autonomię życia duchowego i prawa biologiczne rozciąga na wszystkie dziedziny życia. Zamiast religii teistycznej, głosi kult „krwi i rasy”. Z tych założeń płynie negacja chrześcijaństwa, jako powszechnej religii objawionej. Te błędy zadecydowały o potępieniu ideologii rasistowskiej przez Kościół (Encyklika Ojca Św. Piusa XI „O położeniu Kościoła Katolickiego w Rzeszy Niemieckiej", z dn. 14 marca 1937 r.). Zajmując postawę antykomunistyczną, narodowy socjalizm niemiecki przyczynił się do powstrzymania niebezpieczeństwa bolszewickiego Europy. Pod tym względem zasłużył się całej ludzkości. Nie można mu również odmówić zasług w kierunku konsolidacji narodowej i państwowej Niemiec. Ale jednocześnie podjął on próbę całkowitego przetworzenia człowieka i przebudowy ustroju społecznego - w imię fikcyjnych i filozoficznie błędnych, bo naturalistycznych założeń rasistowskich. Próba ta musi się skończyć niepowodzeniem, ponieważ natura ludzka nie da się tak dalece przetworzyć i wcześniej czy później duch ludzki upomni się o swoje prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Cepem cepa 04.11.11, 17:31 Jak zatem widać, sens artykułu jest zupełnie inny niż sugerowano – nie tylko nie stanowi on strzelistej pochwały hitleryzmu, ale zawiera jego dość pryncypialną krytykę ideową w kontekście rasizmu (ciekawe o czym były inne części…). Autor publikacji w „Faktach i Mitach” – najwyraźniej zakładając, że nikomu nie będzie się chciało sprawdzać u źródeł – niektóre cytaty wyrwał z mięsem z tekstu i przerobił je tak żeby mu pasowały do założonej tezy, niektóre w ogóle po prostu sobie zmyślił, a autorstwo całości przypisał bezpośrednio Wyszyńskiemu, który był jedynie redaktorem naczelnym „AK”. Skądinąd zresztą fakt, że cała ta „rewelacja” okazała się łgarstwem szczególnie mnie nie zdziwił. Każdy kto ma choć odrobinę elementarnej „:branżowej” wiedzy musiał bowiem od początku zdawać sobie sprawę, że w kilka miesięcy po wydaniu antynazistowskiej encykliki Mit brennender Sorge, żadna oficjalna gazeta katolicka – niezależnie od swoich sympatii polityczno-ideowych – po prostu nie odważyłaby się udostępnić swoich łamów jakiemuś księdzu-hitlerowcowi... Oczywiście zdaję sobie doskonale sprawę, że zagorzałych wielbicieli organu redaktora Kotlińskiego o niczym tu nie przekonałem, gdyż – jak widać z ich internetowych wynurzeń – każde słowo opublikowane w „Faktach i Mitach” jest dla nich prawdą objawioną i niepodważalną w stopniu dużo większym niż Biblia jest dla większości chrześcijan ;P Tym niemniej, tym zwolennikom „samodzielnego i nie obarczonego przesądami myślenia”, którzy choć trochę poważnie traktują swój światopogląd, sugerowałbym może częściej weryfikować źródła informacji które im się podaje, zamiast pospiesznie łykać wszystko jak leci, niczym tuczona gęś kluski. Odpowiedz Link Zgłoś
wlekawa Re: Cepem cepa 05.11.11, 20:49 Dziękuję za sprawdzenie i sprostowanie informacji dyskutantowi joseph.007. Nie należę do wielbicieli "organu" i swój cytat zamieściłem z zastrzeżeniem, że może to być jakaś fałszywka, o autorstwo której podejrzewałem SB. Ponadto jak wynika z jego poszukiwań joseph.007, tekst nie jest autorstwa kard. St. Wyszyńskiego, który był jedynie redaktorem wydawnictwa, a które mu zostało przypisane. Wiarygodność Faktów i Mitów jest więc żadna. Jeśli pozostałe rewelacje są podobne, to są to raczej mity niż fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 16:43 No proszę, GW zszokowana odrobiną prawdy nie przykrytej lizaniem dupy klerowi. Rzuca nami jak szatan, panowie i panie redaktorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
oto_slowo_moje ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 17:03 Redaktorzyna Wojciech Czuchnowski raczył ofuknąć Kotlińskiego i antyklerykałów cytując wybrane (oczywiście przez siebie) i pasujące do jego tez fragmenty artykułów. Przytacza opisy dewiacji seksualnych i sugeruje czytelnikowi swojej gazety, iż Fakty i Mity babrzą się w gó wnie i niczym więcej. Jakoś nie chciało mu się zauważyć, że FiM zajmują się głównie kwestią okradania naszego budżetu przez sukienkowych darmozjadów na sumę 8 miliardów rocznie. Nie zauważył, że lwią część każdego numeru stanowią przykłady przekrętów finansowych, kradzieży, malwersacji i wyłudzeń, zastraszania i łamania wszystkich przepisów, na jakie nasze państwo posiada paragrafy! Nie dostrzegł, że w każdym numerze jest sporo materiałów i opracowań historycznych, obrazujących wyzysk i ucisk naszego narodu przez Watykan i kler na przestrzeni dziejów. Wszystkim tym tekstom bardzo uważnie przyglądają się biskupi, licząc na jakieś kłamstewko czy nieścisłość, aby posłać redakcji wezwanie do sądu. Jakoś od lat im się nie udaje! Panie redaktorzyno, wiem, że pisze Pan teksty na zamówienie i za nie bierze Pan pieniądze, a pańscy mocodawcy oczekują konkretnych wyników. Ale obiektywizm i rzetelność dziennikarza są jak honor żołnierza. Tego nie da się kupić, bo inaczej z żołnierza robi się najemnik. Odpowiedz Link Zgłoś
dzi1a eeee, z-cą szefa "FiM" jest b. dziennikarz z G.W." 01.11.11, 17:03 jw red.Szenborn jest b.dziennikarzem "GW" a od iluś lat z-cą red. nacz ,jakoś pan Czuchnowski o tym nie wspomina :) Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 17:51 "Bardzo ważny dział "Faktów i Mitów" to rysunki swoim prostactwem przypominające sowieckie wydawnictwa ateistyczne z lat 30. lub wychodzące dziś "Pinezki" - dodatek do "Gazety Polskiej" ." Rewolucyjna czujność Pana Redaktora Wojciecha Czuchnowskiego, brawo :) Trzeba dołożyć politycznemu oponentowi, jednemu i przy okazji drugiemu. Zasłużył Pan Panie Redaktorze W.C. na bukiet kwiatów od Pana Adama. Odpowiedz Link Zgłoś
edwlad1950 ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 18:09 Panie redaktorze owego artykułu, na temat tygodnika Fakty i Mity, chcę powiedzieć, że te tygodnik otworzył wielu oczy na poczynania kleru watykańskiego w Polsce. Jest tam ogromna dokumentacja tych wszystkich tzw. zwrotów majątku kościołowi, jak i przekrętów kościoła na majątku narodowym polaków. Gazety prawicowe jak i wydawane przez kościół piszą o kościele w samych superlatywach, natomiast tygodnik ten pisząc o różnych niewłaściwych zachowaniach, czy to księży, czy poczynań biskupów tak jak one były naprawdę w oparciu o materiały, które bronią tygodnik przed procesami sądowymi. Jak by nie pisano w nim prawdy, gorzkiej prawdy o kościele watykańskim, to twórcy tego tygodnika by nie wychodzili z sal sądowych, a koszty procesów doprowadziły by do likwidacji tego tygodnika. Chcę podkreślić , że kluczem do przeorientowania społeczeństwapolskiego na nowoczesność, szczególnie młodych polaków jest wyprowadzenie religii ze szkół. Naród potrzebuje wyzwań na miarę XXI wieku, a nie nauk z okresu średniowiecza, o wątpliwej historycznej prawdziwości ! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej234k432 "Metro" 01.11.11, 18:35 artykuł red. Czuchnowskiego powinno dodatkowo np jutro przedrukować bezpłatne "Metro" to wtedy sprzedaż "FiM" poszybowałaby w górę niczym rakieta a i za ten materiał promocyjny szef "FiM" powinien wręczyć dyplom red.Czuchnowskiemu ,wow ,taka bezpłatna akcja promocyjna i to w wydaniu świątecznym poniedziałkowo-wtorkowym w gazecie o nakładzie prawie 400 tysięcy :) Odpowiedz Link Zgłoś
pioro111 Re: "Fakty i Mity" - cep antyklerykalny 01.11.11, 18:38 bardzo mnie cieszy fakt, iż dyskutanci na forum GW spadli już na dno, he he z "czytelnikami" GW nie ma o czym dyskutować, oni są gorsi od socjalistów niemieckich z lat 30! he he Trzymajcie tak dalej znajdziecie się w szambie w którym są już Wasi czytelnicy he he Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: "Fakty i Mity" - cep antyklerykalny 01.11.11, 19:30 pioro111 napisał: > GW nie ma o czym dyskutować, oni są gorsi od socjalistów niemieck > ich z lat 30! he he Trzymajcie tak dalej znajdziecie się w szambie w którym są > już Wasi czytelnicy he he A napisał to człowiek, który właśnie przeczytał artykuł w owej GW :) Czyżby umknęło Ci geniuszu, że także Ty jesteś czytelnikiem GW skoro się tu udzielasz? To powiadasz, że w tkwisz w szambie... Nie przesadzasz z tą samokrytyką? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: "Fakty i Mity" - cep antyklerykalny 01.11.11, 19:58 quant34 napisał: > A napisał to człowiek, który właśnie przeczytał artykuł w owej GW :) Czyżby > umknęło Ci geniuszu, że także Ty jesteś czytelnikiem GW skoro się tu udzielasz? To > powiadasz, że w tkwisz w szambie... Nie przesadzasz z tą samokrytyką? ;) Nie, na pewno nie przesadza. Odpowiedz Link Zgłoś
1ewkas ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 19:32 I od lat ten sam fałsz: Piotrowski - morderca ks. Popiełuszki. A specyfiicznie krępującą księdza pętlę kto inny przecież zakładał. Odpowiedz Link Zgłoś
oto_slowo_moje Re: ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 19:52 1ewkas napisała: > I od lat ten sam fałsz: Piotrowski - morderca ks. Popiełuszki. A specyfiicznie > krępującą księdza pętlę kto inny przecież zakładał. Dokładnie. To jedno z tych kłamstw, które z ochotą powtarza się od lat wszem i wobec, a mało kto zadaje sobie trud sprawdzenia tej informacji: Piotrowski nigdy nie był ani w partii Racja, ani nie pracował w tygodniku FiM. Gazeta po prostu przeprowadziła z nim wywiad i to tyle. Krew mnie zalewa, jak słyszę co jakiś czas "partia, w której jest morderca księdza Popiełuszki". Poza tym ten człowiek odpokutował za swój czyn od deski do deski, nie wyszedł nawet jeden dzień wcześniej z więzienia za dobre sprawowanie. Zapłacił i wyrównał rachunek z państwem polskim. Czy nie ma prawa do normalnego życia? Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 01.11.11, 20:10 Napiszcie jeszcze, że Grzesio to chodząca dobroć. Odpowiedz Link Zgłoś
velon11 Re: ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 02.11.11, 01:22 Jan Paweł II tak by napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 02.11.11, 09:19 Ma prawo do normalnego życia, ale ja nie mam ochoty ani go widzieć, ani słuchać, ani oglądać... Kazdy ma prawo do towarzystwa na jakie zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 03.11.11, 14:15 bool_a napisała: > Ma prawo do normalnego życia, ale ja nie mam ochoty ani go widzieć, ani słuchać > , ani oglądać... A ja nie mam ochoty widzieć tych tłustych purpurowych katabasów i mordy tego bożka z Wadowic którą na każdym kroku jesteśmy bombardowani. > Kazdy ma prawo do towarzystwa na jakie zasługuje. Otóż to, jak ktoś chce się trzymać razem ze zboczeńcami w czarnych i purpurowych sukniach, to jego sprawa, ale niech nie robi z tego swojego fetyszu państwowej racji stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: ''Fakty i Mity'', czyli cep antyklerykalny 03.11.11, 14:14 oto_slowo_moje napisał: > Poza tym ten człowie > k odpokutował za swój czyn od deski do deski, nie wyszedł nawet jeden dzień wcz > eśniej z więzienia za dobre sprawowanie. Zapłacił i wyrównał rachunek z państwe > m polskim. Czy nie ma prawa do normalnego życia? Czego nie można powiedzieć na przykład o mordercach sierżanta Karosa, którzy z więzienia wyszli od razu gdy do żłobu dorwały się solidaruchy. Odpowiedz Link Zgłoś