Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił?

02.11.11, 11:01
Musiałby krążyć z 6-8 godzin nad Ameryką żeby spalić paliwo. (ten model nie może zrzucać) Na to zapewne amerykanie mu nie pozwolili ze względu na przestrzeń powietrzną. W dodatku proszę sobie wyobrazić nastrój w samolocie przez 8 godzin kręcenia. Dodatkowo Pilot zna zapewne o wiele lepiej WAW niż jakiekolwiek lotnisko wokół NYC. No i była nadzieja że jeszcze naprawią przez ten czas. Więc biorąc pod uwagę za i przeciw uważam że Pilot dobrą (a przynajmniej lepszą) decyzję podjął. A Pan redaktor jak się nie zna (co sam przyznał) to niech się nie wypowiada. "Mnie bardziej interesuje..." - nikogo nie interesuje co Pana interesuje
    • cwiercinteligentzpis Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:15
      adam111115 napisał:

      > Pan redaktor jak się nie zna (co sam przyznał) to niech się nie wypo
      > wiada. "Mnie bardziej interesuje..." - nikogo nie interesuje co Pana interesuje

      Przeciwnie.
      Wszystkich normalnych czytelników interesuje to samo co interesuje czytanego przez nich dziennikarza, bo zadaje pytania w ich imieniu.
      Nienormalni, czyli tacy jak ty, czytają go, mimo że ich nie interesuje, zamiast poczytać takiego co ich interesuje - np. Pospieszalskiego lub Dorotę Kanie.
      • rockier Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:28
        > Przeciwnie.
        > Wszystkich normalnych czytelników interesuje to samo co interesuje czytanego pr
        > zez nich dziennikarza, bo zadaje pytania w ich imieniu.
        > Nienormalni, czyli tacy jak ty, czytają go, mimo że ich nie interesuje, zamiast
        > poczytać takiego co ich interesuje - np. Pospieszalskiego lub Dorotę Kanie.

        Przeciwnie. Wszystkich normalnych czytelników interesuje i dziennikarz o tym wie. Tylko że znalezienie odpowiedzi jest bardzo proste i, jeśli pana redaktora to interesuje, to powinien ją odnaleźć i normalnym czytelnikom przekazać. Jak autor pisze, że warto "już dzisiaj zacząć stawiać te pytania", to znaczy, że chce drążyć ten prosty dylemat i nie jest zdolny do przyjęcia do wiadomości jasnej odpowiedzi "nie, nie było lepiej", a w związku z tym to właśnie Marcin Wojciechowski ustawia się w jednym szeregu z tymi od bomb termobarycznych i sztucznego helu.
        • martin.slenderlink Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:36
          "Nie jest zdolny do przyjęcia do wiadomości jasnej odpowiedzi "nie, nie było lepiej", a w związku z tym to właśnie Marcin Wojciechowski ustawia się w jednym szeregu z tymi od bomb termobarycznych i sztucznego helu"

          Nie no, nie przesadzajmy, założe się, że jakieś minimum 70 procent czytelników może stawiać pytanie podobne. To, że zapytał, czy nie byłoby lepiej, nie znaczy, że to sugerował, stawiał tezę i że to pytanie z tezą, choć oczywiście, można się zgodzić, że lepsze byłoby pytanie otwarte - co powinna robić załoga w takiej sytuacji, jaka decyzja jest najwłaściwsza.
          • rs_gazeta_forum Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 21:30
            > Nie no, nie przesadzajmy, założe się, że jakieś minimum 70 procent czytelników
            > może stawiać pytanie podobne.

            I niech stawiają, prywatnie wolno każdemu. Także p. redaktorowi Wojciechowskiemu. Cały jednak problem w tym, że kiedy to pytanie zadaje się publicznie, powinno się zadać je komuś, kto może na nie odpowiedzieć. A p. Wojciechowski zachował się skandalicznie, rzucając je w powietrze jak bąka z dołu pleców.
            • cwiercinteligentzpis Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 03.11.11, 00:15
              .
              >
              > A p. Wojciechowski zachował
              > się skandalicznie, rzucając je w powietrze jak bąka z dołu pleców.

              Chryste! Z nienawiści do Gazety Wyborczej jesteście gotowi ( Ty i Tobie podobni) zrobić z siebie publicznie kompletnych durniów.
              • kzet69 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 03.11.11, 09:13
                Durnia zrobił z siebie red. Wojciechowski, pisząc na temat, o którym nie ma bladego pojęcia i nie wykazując żadnej woli zapoznania się z dostępnym materiałem źródłowym...
        • adam111115 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:37
          rockier napisał: jeśli pana redaktora t
          > o interesuje, to powinien ją odnaleźć i normalnym czytelnikom przekazać.

          dokładnie, ja wczoraj pochodziłem pół godziny po forach lotniczych i wystarczyło na te parę informacji.

          Jak autor pisze, że warto "już dzisiaj zacząć stawiać te pytania",

          do ćwierćinteligenta, nie nasuwa Ci się że "warto postawić pytanie dlaczego rozdzielono wizyty" albo "dlaczego nie przeciął brzozy i nie poleciał dalej" - czasami odpowiedź "bo nie lepiej" powinna uciąć dyskusję

          Uważam że redaktor się czepia i to mnie irytuje. Jedna z lepiej przeprowadzonych akcji w Polsce w ostatnich latach a pan redaktor uważa że "warto zadać pytania". Nie pójdę tak daleko jak kolega niżej że jak się pojawia hasło "dumny Polak" to w GW alert bo Polacy nie mogą być dumni z siebie, ale przyznam że mnie to zirytowało.
          • martin.slenderlink Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:44
            "dokładnie, ja wczoraj pochodziłem pół godziny po forach lotniczych i wystarczyło na te parę informacji".

            No okej, ale nie po to np. ktoś, kto nie interesuje się lotnictwem, wydaje dwa zyle na papier, jeśli wydaje, by biegać po forach, nieprawdaż? Czytelnik prasy/internetowych wydań nie musi mieć na to czasu.
            • adam111115 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:46
              martin.slenderlink napisał:

              > No okej, ale nie po to np. ktoś, kto nie interesuje się lotnictwem, wydaje dwa
              > zyle na papier, jeśli wydaje, by biegać po forach, nieprawdaż? Czytelnik prasy/
              > internetowych wydań nie musi mieć na to czasu.


              czytelnik nie, redaktor tak. Powinien to jasno napisać a nie zadawać durne pytania. Po to jest.
              • martin.slenderlink Przegląd prasy 02.11.11, 11:53
                Zgoda. Tyle, że on robił przegląd prasy i w pewnym sensie chciał skrytykować teksty, które tego nie zawierały - skąd wiesz, może na swoje potrzeby sam sprawdził, a pytał wcielając się w przeciętniaka. W każdym razie co do słabego stylu to się zgadzam.
                • adam111115 Re: Przegląd prasy 02.11.11, 12:04
                  martin.slenderlink napisał:

                  > Zgoda. Tyle, że on robił przegląd prasy i w pewnym sensie chciał skrytykować te
                  > ksty, które tego nie zawierały - skąd wiesz, może na swoje potrzeby sam sprawdz
                  > ił, a pytał wcielając się w przeciętniaka. W każdym razie co do słabego stylu t
                  > o się zgadzam.

                  Nie. Przeczytałem tekst Szułdrzyńskiego. Nie ma tam takich wstawek. To jest autorskie pytanie redaktora. Albo robi przegląd i komentuje komentującego albo pisze artykuł i komentuje wydarzenia.
                  • pn-ski Pan redaktor zamiast głupio pytać, 02.11.11, 21:09
                    <Bardziej interesuje mnie jednak fakt, dlaczego w samolocie wykonującym rejs nad Atlantykiem doszło do awarii głównego układu hydraulicznego. I czy nie lepiej z tą usterką było lądować w USA, skoro ujawniła się 30 minut po starcie, niż lecieć kilka tysięcy kilometrów do Polski. >

                    Pan redaktor zamiast głupio pytać, powinien posłuchać tego, co mówił pilot. "Wszystko mieliśmy w instrukcji".
                    Wszystko odbyło się wiec jak należy - wszyscy żyją i są cali. Po co kombinować gdy są działające rutyny? Brawa dla kapitana Tadeusza Wrony.

                    • cwiercinteligentzpis Jesteście wyszkoleni że Waszego Wodza Kaczyńskiego 03.11.11, 00:20
                      sie nie pyta tylko słucha. Słyszycie tylko to co on chce wam powiedziec.

                      Kaczyńskie nie jest wodzem Wróblewskiego, i dlatego jest nauczony pytać.
                      Normalni ludzie, pytają a potem słuchaja odpowiedzi na zadane pytania.
                      • kzet69 Re: Jesteście wyszkoleni że Waszego Wodza Kaczyńs 03.11.11, 09:14
                        Co ma Kaczyński wspólnego z głupotą red. Wojciechowskiego? Odbiło ci?
            • rockier Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 14:55
              martin.slenderlink napisał:

              > "dokładnie, ja wczoraj pochodziłem pół godziny po forach lotniczych i wystarczy
              > ło na te parę informacji".
              >
              > No okej, ale nie po to np. ktoś, kto nie interesuje się lotnictwem, wydaje dwa
              > zyle na papier, jeśli wydaje, by biegać po forach, nieprawdaż? Czytelnik prasy/
              > internetowych wydań nie musi mieć na to czasu.

              To oczywiste, ale przecież to nie Marcin Wojciechowski wydaje pieniądze, tylko je dostaje, więc mógłby poświęcić 15 minut.
              • cwiercinteligentzpis Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 03.11.11, 00:24
                rockier napisał:


                > To oczywiste, ale przecież to nie Marcin Wojciechowski wydaje pieniądze, tylko
                > je dostaje, więc mógłby poświęcić 15 minut.

                Ciała dał dziennikarz z Rzepy, który nie robił przeglądu prasy lecz napisał artykuł o wypadku. Niestety, niedociekliwy.
                Najwyraźniej jak to w Rzepie - dziennikarze ciągle jeszcze piszą to co im się każe pisać i nie przejawiaja żadnej własnej inicjatywy.
                Mam nadziejęża Hajdarowicz coś z tym zrobi.
          • jamesonwhiskey Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 13:20
            > Uważam że redaktor się czepia i to mnie irytuje. Jedna z lepiej przeprowadzonyc
            > h akcji w Polsce w ostatnich

            mam podobne wrazenia
            sie nie zna ale zadaje pytania, na ktore odpowiedzi i tak juz padly
            dobrze ze nie slyszal strzalu w 3 minucie
        • martin.slenderlink Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:39
          Jeżeli bardzo łatwo jest znaleźć przeciętnemu czytelnikowi odpowiedzi na te pytania lub teksty z takimi przejrzystymi wyjaśnieniami dotyczącymi wczorajszego lądowania awaryjnego, to się podziel. Ja np. nie mam teraz zbyt wiele czasu na ten wątek, jest to tylko oderwanie od pracy, jeszcze nie przeglądałem google readera, ale może faktycznie już są takie teksty?
        • cwiercinteligentzpis Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 03.11.11, 00:12
          rockier napisał:
          \
          > to znaczy, że chce
          > drążyć ten prosty dylemat i nie jest zdolny do przyjęcia do wiadomości jasnej
          > odpowiedzi "nie, nie było lepiej",

          Nieprawda. Jeżeli pyta to znaczy ze jest zdolny do przyjęcia innej odpowiedzi.
          Gdyby nie był to od razu oskarżyłby Kaczyńskiego i Obamę o zniszczenia polskiego samolotu.

          Gdybyś był sprawniejszy intelektualnie, to zauważyłbyś iż był to przegląd prasy, a nie artykuł o wypadku na Okęciu.
      • kzet69 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 03.11.11, 09:11
        A wystarczyłoby poczytać checklistę dla B-767, albo wejść na forum lotnictwo.net, gdzie jest ona w wielu postach cytowana, i wyraźnie z niej wynika, że awaria jednego z 3 układów hydraulicznych nie stanowi przesłanki do awaryjnego lądowania, ale pan dziennikarz zamiast zapoznać się z tematem woli "stawiać pytania" i to głupio jątrzące pytania...
    • klekaczy Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:25
      Ma problem gazeta. Bo jak obok slowa "Polak" pojawia sie slowo "duma", to nie jest dobrze. Trzeba sprawdzic przodkow, czy czasem nie krecili sie kolo jakiejs stodoly
      • cwiercinteligentzpis Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 03.11.11, 00:29
        klekaczy napisał:

        > Ma problem gazeta. Bo jak obok slowa "Polak" pojawia sie slowo "duma", to nie j
        > est dobrze.

        Fakt. Gdy Tusk powiedział że jest dumny z Zielonej Wyspy, cala "Rzeczpospolita" natychmiast zaczęła obrzygiwać wszystkich którzy przyznali się do tej dumy.

    • martin.slenderlink No, ale... 02.11.11, 11:31
      Redaktor tylko zadał pytania, które są moim zdaniem trafne. Czytelnicy są różni - to nie są eksperci od lotnictwa i pytania są jak najbardziej ok. Redaktor się nie "wypowiada", a pyta podkreślając, że nie jest ekspertem. Widzisz różnicę?

      OK. Może eksperci od lotnictwa napiszą/powiedzą to, co Ty, ale to nie zmienia faktu, że to jest najistotniejszy element ewentualnego kolejnego newsa w tym temacie - właśnie odpowiedź na takie pytania. Ja wertując dziś artykuły w tym temacie też się nad tym zastanawiałem. Wyobraź sobie, że ludzie mogą nie znać procedur w takim wypadku, jakkolwiek logiczne może się wydawać to, co napisałeś.
      • rockier Re: No, ale... 02.11.11, 15:38
        To jest typowa zagrywka Macierewicza: ja nic nie twierdzę, ja tylko stawiam pytanie. A w rzeczywistości Macierewicz nie pyta, tylko rzuca błotem, bo może się uda i się przyklei.

        Ja rozumiem, że nie masz czasu, bo praca, tylko że to jest właśnie praca Wojciechowskiego. Złapać za telefon do jakiegoś redaktora jednego z wielu periodyków zajmujących się lotnictwem, pilota (tylko nie latającego w konkurencyjnej dla LOT-u linii!), kontrolera lotów, lub chociaż wejść na forum lotnictwo net, zalogować się i zapytać.

        Tyle się z artykułu dowiedziałeś, że nie tylko Ty, ale Wojciechowski też słyszał, że wczoraj w Warszawie samolot lądował bez podwozia.
      • cwiercinteligentzpis Wypowiedział się pilot, sensowni emoim zdaniem. 03.11.11, 00:35
        Podał kika przyczyn, IMO najciekawsza była to że pewność czy podwozie się wysunie czy nie, można uzyskać przy lądowaniu.
        Także przy prawdziwym lądowaniu mozżna próbować wysunąć podwozie poddając samolot większemu przeciązeniu, a wtedy lepiej gdy jest lżejszy etc ..
    • giezeta35 Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:37
      Panie Marcinie Wojciechowski!
      Pisze Pan "Nie jestem ekspertem lotniczym. Serdecznie gratuluję kapitanowi Wronie, całej załodze i wszystkim pasażerom. Bardziej interesuje mnie jednak fakt, dlaczego w samolocie wykonującym rejs nad Atlantykiem doszło do awarii głównego układu hydraulicznego. I czy nie lepiej z tą usterką było lądować w USA, skoro ujawniła się 30 minut po starcie, niż lecieć kilka tysięcy kilometrów do Polski."
      Nie jest Pan ani ekspertem lotniczym ani tez czlowiekiem trzeźwo myslącym i pisze pan głupoty!
      Zawracać po 30 minutach w celu awaryjnego lądowania z pełnym bakiem na całkowicie nieprzygotowane lotnisko????
      Mógłby Pan choć chwile pomyśleć zamiast wykazywać się kompletnym brakiem wyobraźni i pazernością na wierszówkę
      Skreślam Pana!


      Więcej... wyborcza.pl/1,75968,10573508,Dlaczego_kpt__Wrona_nie_zawrocil_.html#ixzz1cXi8iM7P
      • martin.slenderlink Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:41
        "Zawracać po 30 minutach w celu awaryjnego lądowania z pełnym bakiem na całkowicie nieprzygotowane lotnisko????"

        Więcej pytajników nie mogłeś dołożyć? To są pytania przeciętnego laika, moim zdaniem, w którego Wojciechowski, zresztą do tego się przyznając, perfekcyjnie się wcielił. Chociaż oczywiście, można by się czepić, że to nie on o tym powinien pisać w przeglądzie prasy, skoro ekspertem od tych spraw nie jest. Z drugiej strony, który dziennikarz to ekspert i czy to jest warunek uprawiania tej profesji?
      • aramba Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:47
        Nie przesadzaj. Niech opinia publiczna dowie się z raportu komisji np., że pilot podjął jedyną słuszną decyzję, bo to, to i to, a poza tym to, to i to, no i dlatego, że przestrzegał wszystkich możliwych procedur, a na dodatek wykazał się wyobraźnią co by się mogło stać, gdyby od razu chciał lądować w USA. Natomiast załoga i obsługa lotniska pomogli mu zrobić to, co trzeba było zrobić i wykazali się pełnym profesjonalizmem.

        Spokojnie, dziennikarz jest od zadawania pytań w imieniu opinii publicznej, a urzędnicy od udzielania odpowiedzi i dobrze byłoby, gdyby wszyscy się tego trzymali.
    • jula1mt Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:42
      Panie redaktorze, gdyby przed startem pilot-kapitan wiedział o awarii, a mimo to podjąłby decyzję o starcie , to to byłby powód do zadawania pytań dlaczego?. Z taka ilością paliwa w samolocie nie dałoby się awaryjnie lądowć bez podwozia. Niech by pan redaktor był łaskaw najpierw zapoznać się z relacją głównego bohatera całego wydarzenia, to byłaby właściwa kolejność, a nie po paru godzinach po zdarzeniu zadawać sobie i innym takie pytania, dlaczego nie zawrócił? Bo p. T. Wrona lepiej się zna na sztuce latania (w różnych warunkach) niż pan i cała dziennikarska gawiedź. Ale polskie szukanie dziury w całym wyłazi przy każdym zdarzeniu, dobrym, złym, wesołym, smutnym itp., itd. Ręce opadają, jak dziennikarze świetnie znają się na wszystkim, są świętsi od papieża !!!
      • martin.slenderlink Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:46
        "Niech by pan redaktor był łaskaw najpierw zapoznać się z relacją głównego bohatera całego wydarzenia, to byłaby właściwa kolejność, a nie po paru godzinach po zdarzeniu zadawać sobie i innym takie pytania, dlaczego nie zawrócił?"

        Z tym się akurat muszę zgodzić. Powinien kolnąć gdzie trzeba, jak rasowy journo.
        • aramba Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:48
          Jasne kpt. Wrona na pewno odebrałby telefon....
          • martin.slenderlink Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 11:54
            Oj, no niekoniecznie on. Przecież wystarczył ekspert lotnictwa, który by dokładnie nakreślił procedury.
            • aramba Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 12:33
              zdaje się, że niedługo ma być konferencja prasowa. Dziennikarze na pewno zapytają o tę sprawę, a Kapitan odpowie.
    • cezaryk Eksperci od 'kontrdefensywy'. 02.11.11, 12:01
      W tym artykule w rzepie (Libijscy najemnicy zza Buga) zachwycił mnie termin ekspercki z zakresu strategii wojskowej. Mianowicie 'kontrdefensywa'.
      Czy ktoś może domyśla się co poeta miał na myśli? :)
    • andrzej369 Dlaczego dziennikarze GW są nawiedzeni? 02.11.11, 12:14
      "Nie jestem ekspertem lotniczym. Serdecznie gratuluję kapitanowi Wronie, całej załodze i wszystkim pasażerom. Bardziej interesuje mnie jednak fakt, dlaczego w samolocie wykonującym rejs nad Atlantykiem doszło do awarii głównego układu hydraulicznego. I czy nie lepiej z tą usterką było lądować w USA, skoro ujawniła się 30 minut po starcie, niż lecieć kilka tysięcy kilometrów do Polski. Warto już dziś zacząć stawiać te pytania, a nie spychać je na drugi plan pod hasłem "mamy najlepszych pilotów na świecie"."

      Dziennikarze GW staczają się do poziomu rydzykowania - objawienia i nawiedzenia jedyną słuszną Prawdą. Chyba Jan Turnau dobrze wpoił w psychikę objawienia, zamiast rozsądku i twardego stąpania po rzeczywistości?



      • cwiercinteligentzpis Są dociekliwi, a nie jak ci z Rzepy-połkna wszysko 03.11.11, 00:48
        aim jakiś głupek z CBA pośle.
    • sybirak2 Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 12:19
      Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił?
      >A po co? Czy w USA podwozie by się wysunęło samo? Moim zdaniem kpt. Wrona wszystko zrobił perfekcyjnie: i podjął właściwą decyzję o kontynuowaniu lotu, i o lądowaniu. Brawo Kapitanie!
      • cezaryk Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 12:31
        Jeśli chodzi o lotnictwo jestem zupełnym lajkonikiem ale przelot, parę tysięcy kilometrów nad oceanem atlantyckim w niesprawnej maszynie wydaje mi się co najmniej nierozsądny.
        • der-chef Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 13:35
          cezaryk napisał:

          > Jeśli chodzi o lotnictwo jestem zupełnym lajkonikiem ale przelot, parę tysięcy
          > kilometrów nad oceanem atlantyckim w niesprawnej maszynie wydaje mi się co najm
          > niej nierozsądny.

          I dobrze że tylko Ci się wydaje.
          • cezaryk Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 14:06
            >> I dobrze że tylko Ci się wydaje.

            Bardzo dziękuję, ekspercie darchef.
        • zbig1113 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 14:27
          Tak samo, średnio rozsądne jest kołowanie tych samych mil na lądem. Ten samolot nie ma możliwości zrzutu paliwa, a z pełnym bakiem żadne lotnisko w USA by nie pozwoliło mu usiąść...
          • derwisz911 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 15:44
            "Kolowanie" odbywa sie na plycie lotniska.

            Prosze nie powtarzac bledow laikow z gazet.
            • zbig1113 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 16:37
              No dobra, niech Ci będzie: "latanie w kółko nad USA" Bardziej fachowo?
              • kzet69 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 03.11.11, 09:35
                Fachowo to się nazywa "holding" pzdr.
          • cezaryk Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 16:01
            Gdyby coś jeszcze doszło i samolot musiał jednak 'natychmiast' lądować to większe szanse na powodzenie są mimo wszystko nad lądem gdzie można znaleźć sobie jakieś lotnisko (lotnisko nie odmówi zezwolenia na lądowanie w sytuacji awaryjnej nawet przeciążonemu paliwem samolotowi), rzekę, wreszcie wystarczająco obszerne pole kukurydzy niż nad oceanem 2000 kilometrów od najbliższej plaży.
            • zbig1113 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 16:50
              Najwidoczniej stery i napęd były w pełni sprawne, więc zamiast kręcić się nad Stanami, gdzie i tak by siadał bez kół, zdecydowano te same mile wyrobić nad Atlantykiem.
              • kzet69 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 03.11.11, 09:36
                Odpowiedź jest zawarta w checkliście awaryjnej B-767, polecam...
    • kirdan1 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 12:26
      Krótko i celnie, brawo dla tego zawodnika :-)
    • poniek1 Warto było trochę poczekać panie "dziennikarzu" 02.11.11, 14:07
      "Pilot Boeinga 767 dodał, że lot z Newark do Warszawy odbywał się w "zakresie bezpiecznym". Kapitan Wrona dodał, że usterkę, już po starcie komputer pokładowy wykrył i zasygnalizował usterkę. - Mamy procedurę, która pozwala zneutralizować jej skutki tak, by lot dalej mógł się odbywać. Po wykonaniu tej procedury jedyną kwestią dla nas było lecieć dalej. Nie było żadnej przesłanki, by wracać. Samolot nadal był w pełni sprawny - mówił podczas konferencji prasowej."
      • tow_rydzyk "Samolot nadal był w pełni sprawny" - mówił Wrona 03.11.11, 05:33
        .....ciekawe zdanko Pana Wrony na konferencji prasowej
    • ogonktorymachapsem Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 14:20
      Myślałam, sądząc po tytule, że redaktorzyna odpowie na to pytanie sensownie np o zapasie paliwa z którym nie można by było lądować, albo o tym, że lądując na okęciu pilot czuł sie pewniej, jak u siebie, lepiej ufał swoim umiejętnościom na znanym doskonale lotnisku itp. Ale nie, pyzol szuka dziury w całym, do czego by się przyczepić. Tak, oddać pilota pod sąd, pozbawić pracy. No bo co to za ryzykant, nieuk, idiota. Pyzol na pilota boeingów, nada sie lepiej!
    • wasylzly Ulga ze sie nic nie stalo 02.11.11, 14:44
      naprawde nic ? samolot za miliony dolraow rozwalony, LOT czak fala odszkodowan, nie wiadomo jak zareaguja miedzynarodowe komitety ruchu lotniczego. Stalo sie i to duzo - lot samolotu bez hydraluliki nad atlantykiem nad wielom krajami -to chyby zagrozennie w ruchu lotniczym ?

      Nie wierze , ze samolot nie ma awaryjnego zrzutu paliwa, to ma kazdy, ale moze chodzilo, o koszt ponownego tankowania ?

      Komisja ma duzo do wyjasnienia - czy nawiazano podczas lotu kontakt z producentem Boenigiem ? przeciez oni mogli pomoc na telefon, w kazdym razie wczoraj wypowiadli sie eksperci - ten lot powinien sie zakonczyc w usa. Samolot mozna bylo uratowac?
      • g00sman Re: Ulga ze sie nic nie stalo 02.11.11, 14:53
        A skąd, kolego, wiesz, że nie konsultowali tej decyzji z boeingiem?
        • der-chef Re: Ulga ze sie nic nie stalo 02.11.11, 14:54
          g00sman napisał:

          > A skąd, kolego, wiesz, że nie konsultowali tej decyzji z boeingiem?

          Bo u nich infolinia tylko do godziny 16 jest czynna.
    • mariuszet Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 14:56
      Panie Czuchnowski wiekszej głupoty nie mógł Pan napisać. Pilot musiał w Polsce czy w USA ladować na brzuchu, a tam jak miał stracić całe paliwo aby nie wybuchło w czasie lądowania?
    • komercjuszek Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 14:59
      adam111115 napisał:

      > Musiałby krążyć z 6-8 godzin nad Ameryką żeby spalić paliwo. (ten model nie moż
      > e zrzucać) Na to zapewne amerykanie mu nie pozwolili ze względu na przestrzeń p
      > owietrzną.

      Zgodnie z Twoją "fachową" teorią, 767, w którym krótko po starcie odmówiły posłuszeństwa oba silniki, musiałby krążyć w powietrzu 6-8 godzin zanim podjąby próbą ratowania samolotu i pasażerów?
      Boziu, dobrze, że pilot tego samolotu pobierał nauki gdzie indziej niż ty, uniknięto w ten sposób nieuniknionej licytacji, o to który wypadek jest bardziej tragiczny, ten w Smoleńsku, czy ten, do którego dzięki fachowości pilota i służb ratunkowych na Okęciu na szczęście nie doszło.

      I gwarantuję Ci jedno, w odróżnieniu od Ciebie, w przypadku konieczności ratowania 230 ludzi, Amerykanie mieliby głęboko w poważaniu przestrzeń powietrzną, wbrew pozorom są cywilizowani i mają priorytety.
      • adam111115 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 15:35
        komercjuszek napisał:

        > Zgodnie z Twoją "fachową" teorią, 767, w którym krótko po starcie odmówiły posł
        > uszeństwa oba silniki, musiałby krążyć w powietrzu 6-8 godzin zanim podjąby pró
        > bą ratowania samolotu i pasażerów?

        ha ha ha przeczytaj co napisałeś i strzel się w głowę


        > Boziu, dobrze, że pilot tego samolotu pobierał nauki gdzie indziej niż ty, unik
        > nięto w ten sposób nieuniknionej licytacji, o to który wypadek jest bardziej tr
        > agiczny, ten w Smoleńsku, czy ten, do którego dzięki fachowości pilota i służb
        > ratunkowych na Okęciu na szczęście nie doszło.

        nie rozumiem, to chyba po wolskiemu, czy ja coś pisałem o licytacji?

        >
        > I gwarantuję Ci jedno, w odróżnieniu od Ciebie, w przypadku konieczności ratowa
        > nia 230 ludzi, Amerykanie mieliby głęboko w poważaniu przestrzeń powietrzną, wb
        > rew pozorom są cywilizowani i mają priorytety.

        myślę że kazaliby mu lecieć na podrzędne lotnisko gdzieś w usa i tam lądować, NA PEWNO nie zamknęliby nieba z tego powodu
        • zbig1113 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 16:56
          adam111115 napisał:
          > myślę że kazaliby mu lecieć na podrzędne lotnisko gdzieś w usa i tam lądować, NA PEWNO nie >zamknęliby nieba z tego powodu

          Nieba by nie zamknęli, ale na pewno samolot dostałby priorytet (lot w poprzek korytarzy, zmiany kursów innych samolotów na jego drodze)
    • slawek2007 Porabani Yankesi 02.11.11, 15:04
      Dobrze,ze nie zawrocil.U nas wyladowal pod pelnym nadzorem.Ladowania w USA widzialem nie raz na filmach.Nie mozna wykluczyc,ze amerykanskie wladze kazaly by zestrzelic samolot z pasazerami jak mniejsze zlo.
      • zbig1113 Re: Porabani Yankesi 02.11.11, 16:58
        A ja widziałem w "Szklanej pułapce II" jak wysadzili Jumbo Jeta Cargo tylko po to żeby innym samolotom oświetlić drogę lądowania.
    • gregoson Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 15:26
      I znów odezwali się ,,eksperci" od lotnictwa wykształceni na katastrofie z 10 kwietnia. A pan redaktro powinien zapoznac się z tym co mówił kapitan Wrona zamiast podpuszczać ciemniaków do debilnych dyskusji.
      A tak nawiasem mówiąc da się zauważyć, że w gazecie wyborczej wyjątkowo nie lubią kiedy Polakom coś się udaje i za wszelką cenę próbuje wpędzać się nas w kompleksy. Ciągle czytam o zbawcach świata z USA, niemiec albo Francji i o niedojdach Polakach albo o nierobach z Grecji. Co wam jest w tej Wyborczej ?
      A kapitan Wrona wspólnie z załoga i obsługą lotniska na Okęciu uratował kilkaset osób. To jest powód do dumy, a nie do szczucia.
    • afera14 Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 15:37
      Głupie pytanie. Jeżeli zginąć to na ojczystej ziemi .Każdy normalny człowiek w tak dramatycznej sytuacji podjął by taką decyzje. Zamiast ginąć [ W PEŁNEJ ŚWIADOMOŚCI BEZNADZIEJNEJ SYTUACJI] na obcej ziemi podjął bym taką samą decyzje. PANIE KAPITANIE WRONA JĘŻELI PRZYŚWIECAŁY PANU TE SAME MOTYWY TO JEST PAN PATRIOTĄ . Bez podtekstów.
    • oldnick5 Czy ktoś spytał? 02.11.11, 16:41
      Czy na konferencji prasowej ktoś spytał LOT lub kapitana Wronę:
      1. Czy to prawda, że pół godziny po starcie wykryto w samolocie usterkę?
      Jeśli tak, to:
      2. Co konkretnie wykryto?
      oraz (jeśli padły te pytania)
      3. Jak brzmiały odpowiedzi?
      Stanisław Remuszko
      www.remuszko.pl
    • ubiquitousghost88 Marcin za to zawrócił. Nam w głowach... 02.11.11, 16:50
    • medrek_forumowy Wszystko było zgodne z procedurą 02.11.11, 16:58
      Już raz Wojciechowski skompromitował się swoimi fantastycznymi teoriami na temat nacisków przy katastrofie smoleńskiej, teraz znowu próbuje coś bez sensu jątrzyć. Lepiej niech już się nie zajmuje tematyka lotniczą bo kompletnie się na tym nie zna.

      "I czy nie lepiej z tą usterką było lądować w USA, skoro ujawniła się 30 minut po starcie, niż lecieć kilka tysięcy kilometrów do Polski."

      Więcej... wyborcza.pl/1,75968,10573508,Dlaczego_kpt__Wrona_nie_zawrocil_.html#ixzz1cZ27XbhH
    • martwalitera Proste jak kopanie kartofli 02.11.11, 18:38

      Usterka wynikała ze złej eksploatacji a nie z winy konstrukcyjnej wiec Amerykanie za zamkniecie pasa, jego reperacje, procedury dochodzeniowe, akcje ratunkową, odszkodowania dla pasażerów za narażenie życia i co by się tylko dało taki by wystawił rachunek lotowi że ten by się nogami nakrył, więc wolał lecieć do Polski. Przy dobrej eksploatacji czyli solidnych naprawach jak tego wymaga konstruktor nie ma prawa się podwozie nie otworzyć bo ma nie jedno zabezpieczenie.
    • mentatd_at_gmail Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 18:40
      Nie zawrócił bo przed lądowaniem awaryjnym MUSIAŁ spalić całe paliwo.
      Nawet nad Warszawą latał przez godzinę tylko po to by mieć mniej paliwa w zbiorniku.
      • darek638 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 02.11.11, 20:08
        Mam wrażenie, że 2,3 osoby(niby różne nicki?) robią dym. Pytanie Wojciechowskiego
        jest jak najbardziej zasadne. Wczoraj rozmawiali o tym piloci w studiu TVN24.
        Gdyby potwierdziło się, że piloci wiedzieli o awarii układu hydraulicznego w 30
        minucie lotu powinni natychmiast zawrócić tak mówi algorytm. Nie tylko koła
        zasilane są z pomp hydraulicznych np. usterzenie również. Pilot właściwie nie
        ma wyboru...Kto Wam powiedział, że nie można zrzucać paliwa?! Bzdura.
        Oglądacie Katastrofy lotnicze w National Geographic? Omawiają
        szczegółowo praktycznie wszystkie najgłośniejsze przypadki katastrof.
        Nie podpierajcie się wiedzą, że ktoś coś na forum powiedział. Mam nadzieję, że
        o awarii załoga dowiedziała się o wiele później.
        Pzdr.
        • kzet69 Re: Dlaczego kpt. Wrona nie zawrócił? 03.11.11, 09:48
          Przerwij oglądanie NG i poczytaj checklistę awaryjną B-767, może więcej nie będziesz pisac takich głupot...
    • trajkotek bo wiedzial, co robi ... 02.11.11, 20:04

      równie dobrze można by zapytać, dlaczego po kilku zdaniach nie przestał pan pisac?
      taka praca?

      ___________________________
      ___________________________
      Uśmiechnięty i bystry rasista
    • gazeta_zydorcza Zrzucanie paliwa przez B767-300ER. Ciekawostka. 02.11.11, 20:22

      www.boeing.com/commercial/airports/faqs/fueldump.pdf
      LOT nie podaje w swych entuzjastycznych koferencjach i wywiadach, czy ten samolot mial to urzadzenie, czyli fuel jettison capacity.

      Ciekawe, dlaczego ?

      Jak widac z tabelki Boeniga, ten model 767 ( 300ER) moze to miec lub nie. Starsze modele ( LOT mial tylko stare i najstarsze) go nie mialy, ale za kaske mogly miec extra.
      Nowsze modele juz maja.

      Tak wiec ten model mogl je miec lub tez mogl go nie miec. I od tego czy mial czy nie, zalezy ocena czy Pan kapitan jest bohaterem czy idiota.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja