Ubywa pracy

03.11.11, 03:51
Nie lepiej w ogole zlikwidowac urzedy pracy?

Przeciez to jest zart, ze gazeta praca pl robi wiecej dla bezrobotnych w tym kraju niz urzad pracy....

Tam siedzi banda debili, ktorzy nawet nie potrafia sensownej strony zrobic..
    • wiedzacy_ziemianin Tylko 6-godz. dzień pracy bez nadgodzin !!!!!!!!!! 03.11.11, 06:08
      Nadszedł już czas na zmianę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bumcykcykhopsiup Re: Tylko 6-godz. dzień pracy bez nadgodzin !!!!! 03.11.11, 09:51
        swietny pomysl, tylko powiedz mi prosze ile wtedy bedzie wynosila placa minimalna?
        990 zlotych brutto?
        super!
        nadszedl czas na zmniane!!!
        praca 4 dni w tygodniu po 4 godziny!!!
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Tylko 6-godz. dzień pracy bez nadgodzin !!!!! 03.11.11, 17:40
          A zastanowiłeś się jaki procent ludzi wytwarza coś pożytecznego, np. chleb, mieszkania, samochody itd, a ile ludzi pracuje tylko dlatego że mamy taki system polityczno gospodarczy ale z ich pracy nie ma żadnego pożytku, jak np. bankowcy i finansiści, urzędnicy, przemysł reklamowy, prawnicy itd. Już dawno powinniśmy pracować dwa, trzy dni w tygodniu i cieszyć się emeryturą w wieku pięćdziesieciu lat. Ale rządzący poszli w innym kierunku, wymyślając VAT, globalne ocieplenie i inne tego typu bzdury, które tworzą sztucznie stanowiska pracy dla inteligencji.
          • bumcykcykhopsiup Re: Tylko 6-godz. dzień pracy bez nadgodzin !!!!! 03.11.11, 19:01
            1.vat jest najsprawiedliwszym podatkiem, jaki czlowiek wymyslil.
            2.co do pozytku z pracy roznych grup spolecznych- bez komentarza
            3.globalne ocieplenie wymyslone przez rzady-zadam ci pytanie pozornie niezwiazane: jestes wierzacy?
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Tylko 6-godz. dzień pracy bez nadgodzin !!!!! 03.11.11, 21:38
              1. Nie ma sprawiedliwych podatków. Chociażby weźmy taki Vat, wyrażna przewaga dużej firmy, która może sobie pozwolić na dobrych księgowych i prawników aby minimalizować ten podatek, nad małą firmą, gdzie własciciel musi się posiłkować biurem księgowym. Koszt tych prawników i księgowych dla dużej firmy jest znikomy, dla małej duży.
              2. Możesz podać pożytek z pracy chociazby takich księgowych i prawników którzy pracują przy oblaczaniu podatku Vatu, ktory wygenerował skromnie licząc kilkadziesiąt tysięcy niepotrzebnych miejsc pracy i to po stronie państwa jak i po stronie przedsiębiorstw. Wystarczy powrót do starego podatku obrotowego i te miejsca pracy znikają.
              Możesz podać pożytek z pracy tych namawiaczy którzy co i raz dzwonią i coś tam oferują, zatruwając nam życie.
              Możesz podać pożytek z pracy bankowców, gdzie całe sztaby ludzi pracuje, jak tu namówić ludzi którzy mają trochę kasy na ich "produtky bankowe" które sprowadzają się do jednego, dać zarobić pierwszym sto, a resztę ograbić, przyklądy, lokaty w jenach, opcje walutowe, kredyty we frankach - dlaczego nikt ich nie zmusi aby teraz dawali kredyty we frankach.
              Możesz podać pożytek z pracy urzędników, których jest 6 razy więcej niż było za komuny, i to w czasach gdy komputer jest powszechny.
              Możesz podać pożytek z pracy prawników, którzy zajmują się kruczkami prawnymi, niewiedzą ludzi i scigają np. za drobne długi sprzed dziesięciu lat
              Możesz podać pożytek .....
              Ci ludzie nic nie wytwarzają, są pazożytami. Gdyby nie ich jałowa praca już dawno byśmy się cieszyli emeryturą w wieku piećdziesięciu lat.
              3. Globalne ocieplenie - jaki sens jest stawianie wiatraka, który wytworzy tyle energii, że jej wartość pokryje jego koszt dopiero po dwudziestu latach.
              • bumcykcykhopsiup Re: Tylko 6-godz. dzień pracy bez nadgodzin !!!!! 04.11.11, 17:59
                sorki ze tylko na jedem punkt odpowiadam, ale czas mnie goni niemozebnie:
                a propors globalnego ocielpenia:
                wyborcza.pl/eko/1,113774,10587534,Termometry_nie_klamia.html
              • bumcykcykhopsiup Re: Tylko 6-godz. dzień pracy bez nadgodzin !!!!! 04.11.11, 21:04
                wracam na barykady :)
                1) vat polega na czym innym. kto ile zzera tyle placi.
                samo opadkowanie jest na tyle proste, ze srednio ogarniety czlowiek jest w stanie odliczyc (ja jestem w stanie, a nie zaliczam sie do medrcow tej ziemi) to co ma zaplacic od tego co sam zuzyl. a zdecydowana wiekszosc podatku pada na konsumenta- ego skoro zresz iwecej niz inni, to plac iwecej niz inni. sprawiedliwie- nieprawdaz?
                2) w innych postach glosiles sile zbiorowosci. a kto jej prawa osodzi, jak nie prawnicy? kisegowi maja za zadanie zaksiegowac prawidlowo przychody/ewentua;ne zyski. kto ma to zrobic? szewcy? bankierzy maja tez swoja role- zapewniaja dostepnosc kapital (przy sowjej prowizji oczywista) to, ze ostatnio zapodali dziwaczne instrumenta quasifinansowe, nie zmienia faktu, ze bez nich kapitalizm nigdy by sie nie narodzil i dalej bysmy zyli w sreniowieczu (ze nie wspomne o takich wynalazkach jak konto, gdzie nie grozi ci kradziez, banknoty (BANKnoty) itepe. co do administracji- jest potrzebna, ale w rp zdaje sie jest jej za duzo
                3) duzo by gadac- wpisz sobie moj nick w forumowej wyszukiwarce, bedzie wiecej na ten temat :)
                pozdrawiam, (choc sie w pogladach roznimy, to masz na tyle klasy, zeby nie rzucac obelgami, co sie rzadko zdarza)
    • m1r4640 Ubywa pracy 03.11.11, 06:09
      niecałych 3 bzerobotnych na 100 to bardzo zdrowe bezrobocie.
    • red_adidas Ubywa pracy 03.11.11, 06:40
      - uchwalić 3-proc. podatek od bogactwa, o co apelowali nawet multimilionerzy, m.in. amerykański inwestor Warren Buffett. Gdyby obowiązywał już w zeszłym roku, budżet USA zyskałby 1,2 bln dol., Francji - 258 mld, a Włoch - 234 mld. Wyliczeń dla Polski brak.

      Więcej... wyborcza.pl/1,75248,10579110,Ubywa_pracy.html#ixzz1ccMgVBqk
      • asteroida2 Kiedyś 80% ludzi pracowało na roli 03.11.11, 13:55
        To jest dobry pomysł, tyle że musi być to wprowadzone globalnie. Bo jeśli nie będzie, to miliarderzy po prostu przeniosą swoje inwestycje tam, gdzie tego podatku nie będą musieli płacić.

        A z tym "ubywaniem pracy" nic strasznego się nie dzieje. Kiedyś 80% ludzi pracowało na roli, a teraz pracuje tam 10%. Cała reszta musiała znaleźć sobie inną pracę. Tylko że wcześniej musieli się nauczyć czytać i pisać. Dzisiaj ludzie już są "świadomi swoich praw" i zamiast uczyć się czegokolwiek, wolą wychodzić na ulicę i protestować.
        • amen-666 Re: Kiedyś 80% ludzi pracowało na roli 04.11.11, 12:15
          Gdy ubywało pracy na roli, rozwijał się przemysł. Teraz przemysł przeniesiono do Chin, a na Zachodzie nie rozwija się żaden nowy produktywny sektor (branża wyspecjalizowana w oszustwach i kradzieży zwana "sektorem finansowym", w odróżnieniu od rolnictwa czy przemysłu, nie umacnia gospodarki, tylko ją niszczy).
    • red_adidas Fikcja Literacka 03.11.11, 06:47
      Kreatywność polskiej administracji ,
      nawet mnie już nie szokuje.
      Zarządzanie statystykami bezrobocia przez ministerstwo pracy to już standard.
      Statystyki podają zarejestrowanych a co z innymi?.

      Na papierze ładnie wygląda...
    • moko111 Chciała bym dożyć momentu, kiedy w pierwszym 03.11.11, 07:25
      newsie poinformujecie czytelników o czymś pozytywnym. Nie o zarazie, politykach, katastrofie, kryzysie, beznadziejnej służbie zdrowia...itp. Nikt w redakcji nie jest w stanie nic takiego znaleźć?
    • kbaus Ubywa pracy 03.11.11, 07:43
      Rzady to, rzady tamto... Pozyczki tym pozyczki tamtym... Helloooo...blondy men.
      Ze tez GW znowu glopkow slucha.
      Jedyne wyjscie jest zlikwidowac zadluzenie. Poniewaz normalna droga jest splacanie a to jest nie bardzo mozliwe wiec trzeba "oddluzyc". Mozna w kontrolowany sposob jak probuja z Grecja, albo niekontrolowany jak wyglada ze bedzie bo Grecja pojdzie sama sobie oddluzyc, czyli zbankrutuje. Panstwa bankrutowaly i beda bankrutowaly. W cogu ostatnich 40 lat bylo sporo, Argentyne wszyscy pamietaja bo to nie dawno. Kapitalizm ma to do siebie ze chce zarobic tak ze bankructwo jest strata dla jednych a okazja dla drugich. To jest sila kapitalizmu.Manipulowanie by kumpli przy oglupiajaco wysokich pensjach i bonusach utrzymac jest ryzykowne bo trzeba by znac przyszlosc. Zdrowy kapitalizm a nie chory jak teraz. Rzady musza to pamietac!
      Bankructwo czy nie, swiat sie musi oddluzyc. Wielu bankowcow straci bonusy i 20 razy od normalnej pensje ale nie ma innego wyjscia. Zreszta Islandia powiedziala nie do splacania dlugow swoich bankow no i ... zaczyna sie u nich sie poprawiac. Trzeba liderow a nie finansowanych politykow. Grecja tez bedzie patrzyla na EU za dwa lata i dziwila sie ze maja kolejny szczyt w Brukseli by ratowac jakis inny kraj.
      • cehaem Re: Ubywa pracy 03.11.11, 08:48
        > a pojdzie sama sobie oddluzyc, czyli zbankrutuje. Panstwa bankrutowaly i beda b
        > ankrutowaly.

        W XX. wieku zbankrutowalo tylko jedno. A bankructw do XIX wieku nie mozna porownywac z naszymi czasami. Panstwo mialo wtedy malenki ulamek dzisiejszych zobowiazan.

        Kiedy bankrutowala Argentyna, nie dzialo sie to w samym srodku swiatowego kryzysu, a ona nie byla czlonkiem systemu gospodarczego, podobnego do strefy EUro.

        • kbaus Re: Ubywa pracy 03.11.11, 14:02
          Myli sie pan. Prosze poczytac "This time is different" ("Tym razem jest inaczej") by Reinhart. Tylko od lat 70 XXw zbankrutowalo 6 czy 8. Tytol tez jest tak jak pan mowi a prawda jest ze sa praktycznie takie same powody. Dobra ksiazka, analizuje kryzysy w ciagu ostatnich kilkuset lat. I nie ma ze teraz jest cos innego, zawsze jest prawie to samo.
    • cieple.kluski Ubywa pracy 03.11.11, 10:33
      Do wymienionych w artykule liczb trzeba dodac tez osoby, ktore pracy nie maja, nie przysluguja im tez zadne zasilki - i szczerze mowiac nie wiem jak sobie radza... kradna? pracuja na czarno za psie grosze? sa na utrzymaniu pracujacego czlonka rodziny? wyjezdzaja za granice? Chyba nie ma zadnych statystyk na temat tych twarzy bezrobocia...
    • stangor Ubywa pracy 03.11.11, 11:02
      "Od 2008 r. przybyło u nas 900 tys. miejsc pracy, m.in. dzięki pieniądzom z Funduszu Pracy."
      Przybyło więcej urzędników w związku z funduszami unijnymi, programami PROW, PIiŚ, PORR, EFRR itd. Tych programów iest kilkadziesiąt. To są miejsca pracy które przejadają nasze podatki.
      Od czasu wstąpienia do Unii po odliczeniu naszych wpłat otrzymaliśmy nieco ponad 16mld euro czyli niecałe 80 mld zł. W tym samym okresie z naszego budżetu wydaliśmy na rozwój kraju ponad 1,700 biliona zł. Te 80 mld zł z Unii stanowi niecałe 5% naszego wkładu w rozwój. Dla tych niecałych 5% utraciliśmy suwerenność gospodarczą. Dotacje te obłożone są ogromnymi uwarunkowaniami i obostrzeniami. Boisko wykonywane w ramach projektów unijnych kosztuje prawie dwukrotnie więcej jak takie samo wykonywane w oparciu o Polskie
      Normy. Pieniądze które wpłacamy do Unii są tam przejadane przez unijną burżuazję urzędniczą i okrojone przychodzą do nas, gdzie znów część jest połknięta przez administrację. Samorządy nie mogą swobodnie gospodarować środkami gdyż inwestują w to na co aktualnie dostały dotację. Więc buduje się to co akurat nie jest potrzebne dlatego że przepadnie dotacja. Buduje się boiska sportowe niejednokrotnie po kilka w bliskiej odległości z dotacją 70 - 85% podczas gdy na bardzo potrzebny chodnik przy drodze wojewódzkiej dotacja wynosi tylko 50 %. Mamy w Polsce samorządy które właściwie z samorządnością nie mają wiele wspólnego.


    • stangor Ubywa pracy 03.11.11, 11:28
      Jednym z najbardziej hamujących czynników przyrost miejsc pracy jest administracja i biurokracja. To są miejsca pracy które nie wypracowują dochodu narodowego a przejadają nasze podatki. Należy jak najszybciej zwolnić większość biurokratów niech zaczną pracować na swoim i odprowadzać podatki zasilając w ten sposób budżet. Zmniejszenie czapy biurokratycznej spowoduje zmniejszenie obciążeń budżetu a to zmniejszenie podatków i innych opłat a to wzrost opłacalności produkcji i zatrudnienia oraz popytu itd. Czy to takie trudne do zrozumienia dla ekipy Tuska? W UK urzędnik nie wzywa obywatela do pokoju nr... w terminie do... pod rygorem .... Tam urzędnik wysyła pismo, formularz do wypełnienia czy uzupełnienia , wyjaśnia telefonicznie lub nawet przyjeżdża na miejsce. Tam nie ma pałaców typu ZUS, KRUS, US, czy wypasionych wszelkiego rodzaju urzędów powiatowych,miejskich itp.
      Tam rejestrację samochodu załatwia się na poczcie jak i wiele innych spraw.
    • penthomide Ubywa pracy 03.11.11, 12:13
      Socjalizm to ustrój który bohatersko walczy z problemami , które w żadnym innym ustroju nie istnieją.
      13 mld PLN na walke z bezrobociem, gratulacje.
    • he1ku Re: Ubywa pracy 03.11.11, 13:20
      thegreatmongo napisał:

      > Nie lepiej w ogole zlikwidowac urzedy pracy?
      >
      > Przeciez to jest zart, ze gazeta praca pl robi wiecej dla bezrobotnych w tym kr
      > aju niz urzad pracy....
      >
      > Tam siedzi banda debili, ktorzy nawet nie potrafia sensownej strony zrobic..
      Oni robią to co im się karze, a raczej unikają roboty, by nadal ją mieć.A że nadmiar tych uczonych jest tu zatrudnionych , nawet w miejscowościach ,gdzie absolutnie nie ma możliwości zatrudnienia kogokolwiek , bo wszystkie zakłady zostały pozamykane, atylko pozostały zakłady; karny, pogrzebowy i komunalny. Dominuje w tym ściana wschodnia, gdzie tylko starostwa i burmistrzostwa mają szansę zatrudnić ludzi więc zatrudnia się aż nadto.Budżet aż piszczy ,ąle znajomego nie zwolnimy i jeszcze Trybunał nie zgodził się na ich redukcję .trybunał zajął takie stanowisko jakby to on płacił pobory tym urzędnikom , paranoja.
    • he1ku Re: KK: U nas zawsze znajdziesz "prace" 03.11.11, 13:42
      Tow.rydzyk Pięknie to ujołeś, ale problemem nie jest ten co bierze, bo tych jest wielu łącznie ze skarbówką i złodziejami, ale problem leży w mentalności ludzi , którzy daja się oszukać , oskubać , okraść.Następnie mają pretensję,że został oszukany.Kapłani mają tą przewagę,że w seminarium ( szkole o specjalizacji oszustw ) uczeni są, wymieniałeś tu metody; mimika, tonacja głosu, obrazy, kadzidło, strój itd.jak wywołać atmosferę i ci ludzie dobrowolnie wnoszą pieniądze lub własne domy, ziemię z nadzieją ,że zmartwychwstaną i podwójnie odbiorą to co podarowali dla kościoła. A tak na marginesie, mimo,że podzielam twoją niechęć do księzy,to jednocześnie drażni mnie fakt,że przesiąkłeś obsesją niszczenia ich poglądów, a przecież to są tylko papugi powtarzające w kółko tą samą formułkę,ąle bardzo skuteczną, bo ludzie dają się nabrać na te szepty.
      • myslacyszaryczlowiek1 Religia jest potrzebna 03.11.11, 17:56
        Nie było plemienia ateistów w dziejach ludzkości
        Nie było cywilizacji, kultury bez wierzeń religijnych jak do tej pory. Dobór naturalny sprawił że stada ateistów wyginęły. Człowiek jest zwierzęciem społecznym i religia mu jest potrzebna do życia w społeczeństwie, do lepszego komunikowania się w stadzie z poszczególnymi członkami stada. Religia powoduje spoistość grupy, stada, plemienia, cywilizacji.
        W dziejach ludzkości jak na razie było tak że jedna religia była zastępowana inną, ale zawsze religia była obecna. Człowiek jako zwierzę społeczne potrzebował religii i wiary. chociażby do tego aby społeczność sprawnie funkcjonowała. Chociażby do tego aby uporządkować w swoim umyśle wiele spraw które większość z was uważa za oczywiste, a one wynikają z nakazów religijnych.
        Nie wystawiamy staruszków na mróz jak u Eskimosów, czy nie zrzucamy ze skał jak na Wyspach Wielkanocnych. Żony nie są niewolnicami jak u Arabów. Nie obcinamy napletka niemowlętom jak u Żydów. Archeolodzy rozpoznają kultury po sposobie grzebania zmarłych.
        Nawet takie pojęcie jak uczciwość rozumiemy tak jak rozumiemy , a nie tak jak Kali w Pustyni i Puszczy Sienkiewicza. Moralność , rozumowanie, spostrzeganie innych ludzi i świata to wszystko wynikło z nauczania religijnego.
        Istnienie dwóch silnych religii na danym obszarze zawsze powoduje konflikt prędzej czy później. Pragnę zwrócić uwagę, że człowiek jako istota żyjąca w stadzie musi ujednolić „machanie ogonem”, aby inne jednostki zyjące w stadzie wiedziały czy machamy wrogo, czy zalecamy się do samicy. Czy wybrankę swego serca porywamy – jak u Czeczenów czy Cyganów , czy też robimy zaloty w inny sposób- okres narzeczeństwa, wzajemnego poznawania się , czy też np. żonę wyznaczają nam rodzice. I to tak z każdą dziedziną życia z których sobie nie zdajemy sprawy że pochodzą z przyjętych wzorców religijnych. Chociażby np. z Halowen, ja np. szczuję psami dzieci które przychodzą mi do w ten dzień. A u niektórych ludów nawet w Europie machnięcie obcego ogonem do samicy ze stada może oznaczać nóż w plecach.
        Być może jesteśmy u progu nowej religii, gdzie jednostka i jej widzimisie są najważniejsze, tylko że po paru pokoleniach się okaże że każdy macha ogonem jak chce, i taka społeczność nie ma szans ze społecznością która mówi jednym głosem. Wegetarianie czy miłośnicy schabowego nie przeciwstawią się nowej kulturze. Wystarczy aby muzułmanie zdobyli trochę władzy politycznej, a dalej to już pójdzie lawinowo. Bo religia, szamani, czarownicy, kapłani przeważnie wzmacniali władzę świecką. Odszczepieńcy zawsze byli traktowani wrogo, a inne wiary, religie funkcjonowały gdzieś na obrzeżach w enklawach i były łatwym celem urojonych niepowodzeń ( pogromy). I były tolerowane tylko do momentu jeśli liczba członków nie zagrażała głównemu nurtowi. Podaje się przykład USA na udane multi kulti. Tylko proszę zauważyć że te wszystkie mniejszości funkcjonują na zasadach mniejszości wokół głównego nurtu o rodowodzie chrześcijańskim i są za mało liczne aby wywrzeć jakiś wpływ na ten główny nurt. Funkcjonują na takiej samej zasadzie jak chociażby Żydzi w Europie. Tkwienie w tych małych ojczyznach wśród swoich jest karane gorszą pozycją społeczną.
        Dlatego poszczególne kultury, cywilizacje przetrwały bo miały ujednolicone „jak ludzie mają żyć”. A tam gdzie każdy robił co chciał szybko się okazywało że jednostka, rodzina jest niczym w porównaniu ze społecznością która w coś wierzyła i miała jednolity „kodeks” religijny i to wszystko co wynika z nakazów religijnych. Mamy kodeks kulturowy wryty w swój mózg poprzez wychowanie w rodzinie tylko z tego sobie nie zdajemy sprawy. A przytoczony przykład Aborygenów czy też relacje osób które zostały podmienione w szpitalu i czuły obcość rodziny nasuwają nawet myśl że być może, się rodzimy w jakimś tam niedużym stopniu Żydami, chrześcijanami, czy też muułmaninami. ( to jest tylko hipoteza) Dlatego możliwe jest przetrwanie społeczności bez religii przez kilkadziesiąt lat, bo też swoim dzieciom przekażemy część tego nauczania religijnego. Tylko że po jakimś czasie się okaże że poszczególni członkowie tej społeczności ” gdzie każdy sobie żyje jak chce” stanie sie bezbronna wobec społeczności których członkowie żyją w jednej wierze i albo przyjmie jej wiarę albo będzie żyć na dole drabiny społecznej po za jej głównym nurtem i po jakimś czasie wymrze.
        Dzieje ludzkości i historia pokazuje że tak do tej pory było. Sobie nie zdajemy sprawy ile z religii i jej nakazów mamy w swoim umyśle. Mózg ludzi jest pod tym względem bardzo elastyczny. Niektóre ludy są święcie przekonane że nawet okaleczanie własnych dzieci to jest dla ich dobra jak np. obrzezanie dziewczynek czy niemowląt. To tylko jeden z przykładów.
        Być może kościół, wiarę zastąpią media, i ich pranie mózgu, pod warunkiem że będą mówić jednym głosem. Ale przykład muzułmanów żyjących od kilku pokoleń, cyganów żyjących od kilkudziesięciu pokoleń w kulturze chrześcijańskiej pokazuje że wychowanie, wzorce z domu rodzinnego są o wiele silniejsze niż medialne pranie mózgów.
        • tow_rydzyk "Religia jest potrzebna" - uroki stadnego myslenia 04.11.11, 12:03
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          > Nie było plemienia ateistów w dziejach ludzkości

          Nie bylo "ateistow" taka samo jak nie bylo zorganizowanych "a-krasnoludkistow" czy "a-babajagistow". Nie narzucaj innym wymyslonych przez siebie "okreslen". To z semantyczno-logicznego punktu widzenia zakrawa na klasyczny oksymoronizm
          (....)
          Człowiek jest zwierzęciem społecznym i religia mu jest potrzebna do życia w społeczeństwie, do lepszego komunikowania się w stadzie z poszczególnymi członkami stada. Religia powoduje spoistość grupy, stada, plemienia, cywilizacji.
          (....)

          Idac twoim tokiem myslenia musze przyznac Ci racje.
          "Spojna ideowo/religijnie/narodowo" dziesiatka doskonale "komunikujacych sie" i na dodatek uzbrojonych w kije bejsbolowe kibolskich osilkow ZAWSZE jest zywotniejsza nawet od setki nie zwiazanych ze soba pod wzgledem rasowym, kulturowym, jezykowym i cywilizacyjnym podstarzalych naukowcow np. laureatow Nagrody Nobla...
    • michal.b09 Ubywa pracy 03.11.11, 16:36
      Jak dziadki będą pracować do śmierci a młode byczki bez pracy będą się uganiać z nudów z kijami bejsbolowymi po ulicach i stadionach za dziadkami z kasą to pracy starczy dla wszystkich!
    • m-kow Re: Ubywa pracy 03.11.11, 23:50
      Nie wolno likwidować urzędów pracy. Tam są zatrudnione całe rodziny...

      -
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
Inne wątki na temat:
Pełna wersja