Ukraińcy nie mordowali profesorów lwowskich

07.11.11, 09:25
Do dziś czuję na czole zimny dotyk lufy pistoletu ukraińskiego własowca. Gdyby konny posłaniec nie wpadł z wiadomością, że Rosjanie są już bardzo blisko - ten bandyta pociągnąłby za spust, a tak wskoczył do bryczki i odjechał. Rosjanie pojawili sie za parę minut. To było niedaleko stacji Jeziorki - dzis w obrębie wielkiej Warszawy. Ale to mi nie przeszkadza miec przyjaciół na Ukrainie i uważam za szkodzące Polsce wszelkie manifestacje wrogości do sąsiedów.
    • ar.co Ukraińcy nie mordowali profesorów lwowskich 07.11.11, 09:28
      Bazowanie na wiadomościach, podawanych przez gazetki typu "Semper Fidelis", redagowane na poziomie słabych gazetek szkolnych (i to najwyżej z podstawówek, bo w gimnazjach gazetki są o niebo lepsze), nie najlepiej świadczy o inteligencji fundatorów tablicy, chociaż przynajmniej złej woli nie można im (zdaje się) zarzucić.
    • wojtek-gdansk Prezes, który nie wiedział, ale nie ma przekonania 07.11.11, 09:34
      Bezgłowy prezes prowadzi właną polityke zagraniczna w imieniu RP w kruchcie.
      W kościele możliwe są różne tablice, brak tylko tablic z przykazaniami z góry Synaj.
    • ar.co Re: Ukraińcy nie mordowali profesorów lwowskich 07.11.11, 09:39
      Taaak, historycy mogą sobie wypisywać setki artykułów, że żadnych własowców w Warszawie nie było, ale i tak zawsze znajdzie się jakiś "naoczny świadek" z lufą tu czy tam, który wie lepiej. I to jeszcze "ukraiński własowiec"! Dodaj od razu "ukraiński własowiec z UPA", to będzie jeszcze lepiej brzmiało.
      • genevive11 Re: Ukraińcy nie mordowali profesorów lwowskich 07.11.11, 11:43
        Niestety historycy nie piszą o wielu rzeczach ponieważ np. nie da sie ich naukowo zweryfikować. Praca naukowa nie moze opierać się na relacjach typu " a moja babcia, ciocia, dziadek mówili, że własowcy w Warszawie byli". To wcale nie znaczy, ze ich nie było, tylko, ze nie ma na to przekonujących dowodów zwłasza pisemnych. A przeciez jakaś łajza własowiec, essesman itp mógł sie szwendac gdzieś bez rozkazu.

        To samo dotyczy kwestii religijno-narodowościowych np. na terenie woj. tarnopolskiego. Mało, który z historyków wie, że podział greko-katolik=Ukrainiec jest nieprawdziwy. Na terenach kresów było pełno miejscowości gdzie polska szlachta uległa zrusinowaniu(zukrainizowaniu) na skutek zbyt małej sieci parafii katolickich. Stawali się greko-katolikami, ale tylko w rejestrach parafialnych. Sami czuli sie dalej katolikami i POLAKAMI. Potomkowie polskiej szlachy zbiednieli, chłopieli, zatracili często polski język i mówili tak jak miejscowi, ale uważali się za POLAKÓW i KATOLIKÓW. Mimo, że często nie znali polskiego, a w ksiegach zapisywano ich wg wyznania rodzica, ale nie miało to dla nich znaczenia. Ponieważ jak nie było księdza kat. to obrządek, sluby, chrzty, pogrzeby sprawował ksiądz gr-kat, to było normalne i nikt nie interesował się gdzie kto jest wpisany, tym bardziej, ze większość nie była piśmienna. Każdy wiedział kto jest Polakiem a kto Rusinem(Ukraińcem). Ciekawe są zapisy w księgach gr-katolickich np. określenie statusu Jana Kowalska - występuje on jako szlachcic, rusin, katolik (nazwisko zmyslone). Tyle, że opracowując dzieje danego rejonu czy określonych wydarzeń, historycy nie przeglądają zapisów metrykalnych oraz nie wysłuchują relacji żyjących świadków - potomków zuborzałej szlachty, którzy polskiego uczyli się dopiero w szkole polskiej po I wojnie światowej a uciekać przed banderowcami musieli, bo ci wiedzieli dobrze kto jest Polakiem. Proszę znaleść opracowania historyczne powstałe po II wojnie swiatowej, które opisują tą problematykę. Prawie ich nie ma. Co więcej, znaleźć relacje Polaków, którzy przyznają się, po tym co przeszli ze strony banderowców, że nie mówili w domu po polsku tylko po rusku (ukraińsku) - jest niezwykle trudno. Sama byłam w szoku jak sie dowiedziałam, że moja całkowicie polska, katolicka, pochodząca ze szlachty rodzina z kresów, mówiąca pięknym lwowskim akcentem, polskiego nauczyła sie dopiero w szkole 3-klasowej. W domu mówili po rusku(ukraińsku), wszyscy byli katolikami, ale okazało się, że około połowy rodziny była zapisana w księgach gr-katolickich. Polak, nawet zapisywany w księgach jako gr-katolik, pozostawał Polakiem i banderowcy mordowali ich bez skrupułow. Tak przynajmniej było w okolicach Chorostkowa, woj tarnopolskie.
    • a_dm Re: Ukraińcy nie mordowali profesorów lwowskich 07.11.11, 11:07
      Przecież Własowcy to była formacja rosyjska, nie ukraińska. Russka Oswoboditielna Armia.
      • psie.pole Ukraińcy jednak strzelali 07.11.11, 11:22
        Pani dziennikarka powinna się poduczyć. Pomogę jej.

        "Nach der Aussage eines Augenzeugen bestand das Erschiessungkomando aus einem SS-Führer und 5-6 Hilfspolizisten, die als Ukrainer Dolmetscherdienste leisteten." czyli "oddział rozstrzeliwujący składał się z jednego SS-Führera i 5-6 policjantów pomocniczych, którzy jako Ukraińcy byli tłumaczami, odziani w niemieckie mundury".

        Źródło: Zygmunt Albert – "Kaźń profesorów lwowskich – lipiec 1941 /studia oraz relacje i dokumenty zebrane i oprac. przez Zygmunta Alberta", Wrocław 1989, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, ISBN 83-229-0351 s. 303-307

        • gate.of.delirium Re: Ukraińcy jednak strzelali 07.11.11, 13:21
          psie.pole napisał:

          > Pani dziennikarka powinna się poduczyć. Pomogę jej.

          Obawiam się, że dziennikarzom GW już nic nie jest w stanie pomóc. Oni są kompletnie odporni na wiedzę...

          >
          > "Nach der Aussage eines Augenzeugen bestand das Erschiessungkomando aus einem S
          > S-Führer und 5-6 Hilfspolizisten, die als Ukrainer Dolmetscherdienste leisteten
          > ." czyli "oddział rozstrzeliwujący składał się z jednego SS-Führera i 5-6 polic
          > jantów pomocniczych, którzy jako Ukraińcy byli tłumaczami, odziani w niemieckie
          > mundury".
          >
          > Źródło: Zygmunt Albert – "Kaźń profesorów lwowskich – lipiec 1941 /
          > studia oraz relacje i dokumenty zebrane i oprac. przez Zygmunta Alberta", Wrocł
          > aw 1989, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, ISBN 83-229-0351 s. 303-307
          >
          I tu mam pytanie retoryczne - jacy Ukraińcy mogli wówczas być tłumaczami i chodzić po Lwowie w niemieckich mundurach, jak nie członkowie SS Nachtigal, popularnie zwani przez lwowian "ptasznikami" ?
        • jaremma Re: Ukraińcy jednak strzelali 08.11.11, 00:15
          Dzieki psie.pole.
          Dodam jeszcze, ze Wyborcza mowi o Krugerze i o Lanckoronskiej. Artykul podaje, ze Kruger powiedzial Lanckoronskiej, ze bral udzial w zbrodni. To prawda, tylko, ze wyborcza przemilacza co jest w ksiazce-pamietniku Lanckoronskiej, bo te wszystkie informacje pochodza z jej wspomnien. Otorz w tym pamietniku stoi jak byk, ze Kruger powiedzial jej takze, ze dostal on liste profesorow od StUDENTOW UKRAINSKICH.
          Jest niezwykle tgrudno udowodnic, ze Nachtigall bral udzial w tej zbrodni, ale jest udowodnione, ze strzelali policjanci ukrainscy na uslugach Niemcow i jest udowodnione, ze studenci ukrianscy spisali liste i podali ja Niemcom. Na tej podstawie kazdy troche zorientowany wie, ze za tym stala oRganizacja Ukrianskich Nacjonalistow z frakcji Bandery. A trzeba pamietac, ze w Nachtigalu byli Banderowcy, tak samo jak w policji ukrianskiej oraz wiadomo, ze organizacja studentow ukrainskich byly przybudowka OUN przed wojna. Na jej czele stali wysokopostawieni OUNowcy.
          Tak wiec, GW kreci i mataczy.

    • nowy-trend Ukraińcy nie mordowali profesorów lwowskich 07.11.11, 11:39
      A tak naprawdę kogo to obchodzi? Co do ukraińców to byłbym ostrożny bo z jednej strony dążą do wszelkiego zbliżenia z Rosją a z drugiej słyszeli że w EU dają siano. Najlepiej podfarbować się wszystko obiecać i swoje robić żeby dojść do siana. Na szczęście oni tak będą w EU jak ja wyąduję na księżycu.
    • hardy1 Re: Ukraińcy nie mordowali profesorów lwowskich 07.11.11, 11:53
      Długo jeszcze będzie się ciągnęła "polityka historyczna" kontaktów i współżycia z sąsiadami. Taką mamy historię, każda strona ma swoje białe ale i czarne karty. Nie pozwala to jednak na świadome czy nieświadome fałszerstwa.

      W takich bardzo tragicznych sprawach przed opublikowaniem artykułu czy też umieszczeniem napisu lepiej kilka razy sprawdzić. Inaczej od razu odżywają upiory przeszłości.

      Kiedy się zakończy rozpamiętywanie a zostawi pole historykom i ich rzetelnym sprawdzaniu i opisywaniu historii? Kiedy naturalną koleją rzeczy odejdą ostatni żywi świadkowie tamtych tragicznych wydarzeń. My młodsi powiiniśmy natomiast budować mosty porozumienia i sąsiedzkiej przyjaźni. Nie zapominać o historii ale zwracać się ku przyszłości.
      • pyrka-p Re: Ukraińcy nie mordowali profesorów lwowskich 07.11.11, 12:09
        Dac pole rzetelnym historykom ? Tylko nie falszerzom tym z IPN !
    • gajane4 Ukraińcy nie mordowali profesorów lwowskich 07.11.11, 12:52
      Za ewidentny sabotaż, inicjatorzy powinni z nagłośnieniem w mediach odsiedzić w p...dlu.
    • grba Pomnik we Lwowie 07.11.11, 13:39
      odkrywca.pl/forum_pics/picsforum25/mm_copy10.jpg
      Odsłonięty przez Dutkiewicza i Sadowego bez inskrypcji, tablicy informującej komu został postawiony, kogo ma upamiętnić, czyja była zbrodnia. Ukraińcy twierdzą, że z tą zbrodnią nie mają nic wspólnego, ale inskrypcji na tablicy nie udało się ustalić... Anonimowe ofiary, anonimowi sprawcy...
      • gate.of.delirium Bo to pomnik Nieznanego Oprawcy Nieznanych Ofiar.. 07.11.11, 13:45
        grba napisał:

        > odkrywca.pl/forum_pics/picsforum25/mm_copy10.jpg
        > Odsłonięty przez Dutkiewicza i Sadowego bez inskrypcji, tablicy informującej ko
        > mu został postawiony, kogo ma upamiętnić, czyja była zbrodnia. Ukraińcy twierdz
        > ą, że z tą zbrodnią nie mają nic wspólnego, ale inskrypcji na tablicy nie udało
        > się ustalić... Anonimowe ofiary, anonimowi sprawcy...

        Jak widać, niektórych sumienie gryzie po dziś dzień...
        • grba Wyniszczanie czynnie popierali 07.11.11, 16:27
          30 czerwca 1941 r. w zajętym przez Niemców Lwowie Ukraińcy ogłosili powstanie niepodległej Ukrainy i utworzenie ukraińskiego rządu z 29-letnim Stecko na czele. Po 6 dniach Stecko został aresztowany przez Niemców i przewieziony na Gestapo, gdzie poczęstowano go kakao z kanapką – jak sam napisał we wspomnieniach - potem pojechał do Berlina „na dywanik”. Tam wraz z Banderą pisali kartka za kartką memoriały skierowane do Niemców, w których przez wszystkie przypadki odmieniane było słowo współpraca: „my zawsze współpracowaliśmy z Niemcami; chcemy we współpracy, współpracować z Niemcami, będziemy z wami współpracować i tylko we współpracy z Niemcami; bardzo chcemy z wami współpracować”.

          Stecko napisał również credo-program ideologiczny, w którym deklarował wrogość wobec marksizmu, demokracji oraz wobec wszelkich klasowych i ideologicznych programów; zadeklarował, że twardo będą stać na gruncie jednopartyjnego, autorytarnego ustroju Ukrainy, na płaszczyźnie narodowego socjalizmu, który bazuje na niemieckim narodowym socjalizmie. „Moskwa i żydostwo to najwięksi wrogowie Ukrainy i źródło bolszewickich internacjonalnych idei rozkładu” Pisał: „Stoję na gruncie <<wyniszczenia>> Żydów, a także za całkowitym przeniesieniem na Ukrainę niemieckich metod zniszczenia żydostwa”. I tutaj Stecko, żeby nie było wątpliwości dopisał: „wykluczam ich asymilację”.
          • gate.of.delirium Ba ! Tylko jak sprawić, aby to dotarło... 07.11.11, 16:53
            grba napisał:

            Pisał: &#
            > 8222;Stoję na gruncie <<wyniszczenia>> Żydów, a także za całkow
            > itym przeniesieniem na Ukrainę niemieckich metod zniszczenia żydostwa”. I
            > tutaj Stecko, żeby nie było wątpliwości dopisał: „wykluczam ich asymilac
            > ję”.

            ... do świadomości redakcji Gazety Wyborczej, skoro ta wiedza całkowicie jest niezgodna z zamysłami obecnych elit RP, o utworzeniu antyrosyjskiej ligii, nawet w sojuszu z ukraińskimi nazistami ?
            • grba Re: Ba ! Tylko jak sprawić, aby to dotarło... 07.11.11, 17:04
              Ukraincy są mi bliscy, bo część mojego drzewka genealogicznego to Rusini-Ukraińcy-grekokatolicy.

              GW słabi mnie od lat zastanawiającą niekonsekwencją, bo potrafi tropić wszelkie rzeczywiste i urojone objawy polskiego nacjonalizmu, a ślepa jest na nacjonalizm ukraiński, tak jak gdyby, na Ukrainie, która jest dużym krajem zamieszkanym przez sporo ludzi, nie było demokratów wyznających cywilizowane zasady.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja