hi.duke 07.11.11, 13:04 Tylko, że u nas kasy obsiadł PiS, a banki spółdzielcze PSL. To ja już wolę chciwych ale przewidywalnych zachodnich kapitalistów, niż głupich polskich polityków. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
abstracto He,he.... 07.11.11, 13:12 "chociaż amerykańskie telewizje i prasa zupełnie ją przegapiły" Nie przegapiły, a przemilczały. "to również rewolucje będzie się robić w sieci, a nie jak dotąd na ulicy." Dlatego już niedługo skończy się wolność w internecie. Jednak wszelkie informacje na temat nadchodzącej cenzury media również "przegapiają" Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Sukcesy pokolenia Fejsbuka 07.11.11, 16:59 Lead ze strony głównej portalu (cytat): "Wynik końcowy? Z banku odpłynęło 9 proc. wszystkich klientów." A w treści tego 'artykułu' mamy: "W sondażu Harris Interactive 9 proc. klientów zapowiadało, że przeniesie się gdzie indziej. " Potem jeszcze parę innych 'akcji fejsbukowych' gdzie użytkownicy serwisu deklarują że zrobią tamto i owamto. Deklarują dodajmy jednym kliknięciem. A potem konkluzja autora artykułu, jakich to rewolucji można dokonać za pomocą fejsbuka. Drogi autorze - do rewolucji to potrzeba trochę więcej niż to, że 80 tysięcy ludzi 'se kliknie'. No chyba że chodzi o klik spustu kałasznikowa. A za pomocą fejsbuka to można co najwyżej sprawić, że zalinkują do ciebie na pierwszej stronie 'opiniotwórczego' portalu, bo redaktorom brak chęci czy talentu do stworzenia czegoś ciekawszego niż prasówka z fb. Sądząc z niezrozumienia różnicy pomiędzy deklaracją a wykonaniem - raczej talentu niż chęci. Odpowiedz Link Zgłoś
mecenas_misiura Re: Sukcesy pokolenia Fejsbuka 07.11.11, 17:17 Dokładnie. poziom Faktu albo innego SE. Odpowiedz Link Zgłoś
uniwr A może by tak czytać ze zrozumieniem? 07.11.11, 17:21 entropia napisał: > Sądząc z niezrozumienia różnicy pomiędzy > deklaracją a wykonaniem... wynika, że przeczytałeś tylko pierwsze parę zdań tekstu. Czyli mentalnie należysz do tego 'pokolenia fejsbuka' na które tak radośnie naskoczyłeś, bo to podobno dla dzieci neostrady charakterystyczna jest niemożliwość skupienia uwagi na dłużej niż pięć sekund i zrozumienia tekstu dłuższego niż pięć zdań. Jako życzliwy reprezentant starszego pokolenia pomogę: w dalszym ciągu artykułu jest informacja o tym, że "w ostatni wtorek bank po wysłuchaniu głosów klientów ogłosił rezygnację z wprowadzenia opłat". Mało tego, "opłaty za karty debetowe planowały też inne wielkie banki amerykańskie. Teraz wszystkie zrezygnowały." Jednym słowem durni amerykańscy użytkownicy fejsbuka najwyraźniej nie wiedzieli, że ich kliknięcia niczego nie mogą zmienić w rzeczywistym świecie. I całe szczęście, bo dzięki temu kliknęli. I zmienili :) Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: A może by tak czytać ze zrozumieniem? 07.11.11, 17:58 Jesteś naiwny, z tą wiarą w sukses akcji. Bank of America chciał wydymać klientów bez mydła, kasując po 5 dolców opłaty od każdej karty. Ludzie się zawsze buntują, kiedy się ich rżnie na żywca, w Polsce, USA, czy innym Kwa Zulu Natal. Fejsbuk czy nie, klienci by i tak statąd odpłynęli; noże nie tak spektakularnie, i nie tak szybko. Teraz po prostu Bank zrobi to, co sprawny menedżer by zrobił od razu, i co jest sygnalizowane w artykule - znajdzie sposób na wydymanie tych klientów po cichu i z odpowiednim lubrykantem. Może nie obniży oprocentowania, bo przy rachunku bieżącym ono i tak wynosi zero, ale zwiekszy po cichu opłaty gdzie indziej. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mandolinka.bramborova Re: A może by tak czytać ze zrozumieniem? 07.11.11, 18:23 Ok, ale w tej chwili to ty wykazałeś się niezrozumieniem tego, co piszą przedmówcy. Przecież to, co napisałeś nie zmienia faktu, że autor artykułu najpierw napisał, że bank stracił 9% klientów, a dopiero później wyjaśnia, że w sumie to nie stracił, tylko te 9% to zadeklarowało odejście, a bank pod ich wpływem wycofał się z opłaty. Dlaczego autor nie mógł napisać, JAK BYŁO: "bank, bojąc się, że straci 9% klientów, wycofał opłatę", tylko musiał tak dramatycznie? Zgadzam się z przedmówcami, jest to poziom superekspresu. Odpowiedz Link Zgłoś
skrot.myslowy Po pierwszym zdaniu odechciało mi się pisać 07.11.11, 20:45 "Trochę przesadzam, ale nie bardzo." - Co to jest? Tak się zaczyna poważny(?) artykuł, czy sprawozdanie z posiedzenia kawiarnianego? Szkoda czasu na analizowanie dalszych "kwiatków", które nadają się li tylko do "bajerowania panienek" i pogawędek przy przy lampce wina, a nie artykułu o tematyce gospodarczo-społecznej. Takie czasy, że odnośnik z pierwszej strony gazeta.pl skierowuje do artykułu "wyklepanego" na kolanie. Odpowiedz Link Zgłoś
vegas Re: Po pierwszym zdaniu odechciało mi się pisać 07.11.11, 21:49 Słusznie. Też uważam, że to pisanina na kolanie. Tym bardziej, że sama gazeta.pl swego czasu nakręcała imprezę pt."oddaję kartę mBanku, bo trzeba za nią płacić 1zł miesięcznie". Bardzo dużo ludzi wzięło udział w tej akcji (w tym i ja) i jakoś nikt nie poszukiwał jej autora, który "rzucił mBank na kolana". Odpowiedz Link Zgłoś
uniwr Re: A może by tak czytać ze zrozumieniem? 07.11.11, 23:52 Przedmówca /entropia/ twierdził, że "za pomocą fejsbuka to można co najwyżej sprawić, że zalinkują do ciebie na pierwszej stronie 'opiniotwórczego' portalu" Czyli nie miał racji, bo jakby nie patrzeć to te fejsbukowe kliknięcia jednak rzeczywistość zmieniły. Co należało wykazać. Odpowiedz Link Zgłoś
ffstv Re: Sukcesy pokolenia Fejsbuka 07.11.11, 18:39 Wielu klientow juz zrezygnowalo z kont w BoA. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_krolewska Re: He,he.... 07.11.11, 17:42 Niestety były już zakusy i będą nadal, Ministerstwo Cyfryzacji ( inwigilacji) do niczego innego nie będzie służyło :( w dodatku z ministrem z zawodu polonistą Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: He,he.... 07.11.11, 19:34 maxixxx napisał: > I tu się ze smutkiem zgadzam:( > > "...Dlatego już niedługo skończy się wolność w internecie. Jednak wszelkie informacje na temat nadchodzącej cenzury media również "przegapiają" ... No i jednak musze sie przyznac, ze nie mialem racji. Od lat powtarzalem, ze jestem zwolennikiem obcinania rak hackerom i tworcom programow wirusowych (w ramach zapobiegania, bo jak nie ma czym stukac po klawiaturze....). Tymczasem, dopiero zobaczymy jaka to bedzie jazda, kiedy internet zacznie byc monitorowany i cenzurowany. Wiekszosc administracji rzadowych na swiece (jesli nie wszystkie) to zgraja idiotow, ktorzy nie potrafia znalezc wlasnej d...y obiema rekami i z pisemna instrukcja. Zobaczymy, jak im pojdzie "walka" z kolesiami, ktorzy przy pewnym nakladzie dobrej woli i wysilku moga wlamac sie w dowolny sytem.... Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Tego probowal juz Eric Cantona 08.11.11, 12:26 i co?? Wszyscy go wysmiali zamiast posluchac. Odpowiedz Link Zgłoś
gregviii Re: He,he.... 07.11.11, 16:11 baaa już policja i abw chce zmienić prawo by móc uwaga: włamywać się do komputerów obywateli [teraz jest to niezgodne z prawem] automatycznie, filtrować ruch w sieci [tak takich informacji nie ujrzycie] i kontrolować sieci zamknięte [thor, proxy] tak by podglądać operacje dokonywane na koncie bankowym obywatela czy cokolwiek innego. I to tak bezczelnie bez rozgłosu sobie rano przeszło?! Durny facio co to pokrzyczy na prezia ma 3-5dni w TV/prasie/radio a tak ważna informacja dla obywateli przechodzi niezauważona!? Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: He,he.... 07.11.11, 16:26 panowie troche przesadzacie, technicznie dosyc trudne , szyfrowane sieci prywatne generalnie sa nie do przejscia , napewnio nie dla polskiej policji Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: He,he.... 07.11.11, 17:23 Tu nie chodzi o techniczne możliwości, ale o prawo do przełamywania zabezpieczeń. To tak samo jakbyś na dictum, że oto policja ma prawo przeszukać dowolny dom bez powodu odpowiadał "a ja mam super drzwi i magiczne okna - nie wejdą". Odpowiedz Link Zgłoś
141288bs Re: He,he.... 07.11.11, 23:29 Zanim dojdzie do cenzurowania,to taka drobna informacja o zachlannosci z ktora zetknalem sie w MULTIBANKU. - Otoz w tym banku, jest pobierana prowizja od wplat na konto gotowka. Odpowiedz Link Zgłoś
esada Re: He,he.... 08.11.11, 10:18 ale nowość ogłosiłeś - we wszytskich bankach pobierają opłaty od gotówkowej wpłaty na konto. Odpowiedz Link Zgłoś
bambomurzynek Re: He,he.... 23.11.11, 23:19 <br> <div id="bbcPoll"></div><script type='text/javascript'>var pollTitle='wierzysz armii?';var pollOpts=['tak','nie','yo moja sprawa']; openBBCPoll(pollTitle, pollOpts);</script> </div> <ul><li> <h4> Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon A co tu zamykać 07.11.11, 14:05 Sznur i latarnia są gratis a żłobek na koszt podatnika... Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Za co chcesz ich zamykac? 07.11.11, 16:02 Bo pozwalaja Ci kupic mieszkanie czy samochod, na ktory Cie nie stac? Odpowiedz Link Zgłoś
gregviii Re: Za co chcesz ich zamykac? 07.11.11, 16:14 co to znaczy pozwalają?! kasy oszczędnościowe też pozwolą. TBS po zmianach też by pozwoliły... wcale bankierów do tego nie potrzeba. To tobie konsumpcjonizm przewrócił w berecie. Nikt Cię nie zmusza do kupna mieszkania, bycia jego właścicielem podobnie z samochodem. A jak bardzo chcesz to sobie ZAOSZCZĘDŹ najpierw na taki zakup. Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Za co chcesz ich zamykac? 07.11.11, 16:36 > A jak bardzo chcesz to sobie ZAOSZCZĘDŹ najpierw na taki zakup. Koniecznie, na Szkolnej Książeczce Oszczędnościowej (a "pani" podp... pieniążki, na "ważniejsze potrzeby.") albo dostań w spadku. Każdy rozumny człowek wie przecież, że należy mieć dziadków, którzy nie żyją za długo i są bogaci i mają po kilka mieszkań dla każdego wnusia. Kto nie ma takich dziadków, to wiadomo - kiep ostatni i kompletny nieudacznik, nic nie znający się na ekonomii. Nikt nei jest winien, że on taki głupi. A poważnie: Każdy, nawet baran kształcony przez Gierytcha, by doszedł do tego, że skoro kredyt na dom spłaca się 30 lat to pewnie i oszczędzanie zajęło by tyle samo. Mamy więc perspektywę otrzymania mieszkania pod 60-kę, w samm raz by oddać dzieciom i mieszkać u nich kątem. Przez ten czas mieszkamy u swoich rodziców, więc nawet i dzieci możemy nie mieć bo gdzie je chować? Tak właśnie Polska "dorobiła się" licznej emigracji i gromady emerytów, na których nie ma kto pracować. Jakie jest z tego wyjście? O, wiem! Załóżmy sobie socjalizm a w socjaliźmie mieszkania będą dawać. za darmo i nie będzie potrzeba żadnych kredyt ów. O, to jest świetny pomysł. Kto za? Ja się już przekonano, dzięki "książeczkom mieszkaniowym" nienażarte nigdy państwo, a właściwie jego władcy-złodzieje, zawsze może nasze oszczędności ukraść i roztrwonić. A gdy dostajemy kredyt to my możemy to zrobić. Jeśli bank roztwroni swoje pieniadze to pies go j... Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Odpowiem najkrócej jak potrafię... 07.11.11, 16:44 curvaturadiculo napisał: > > A jak bardzo chcesz to sobie ZAOSZCZĘDŹ najpierw na taki zakup. > > Koniecznie, na Szkolnej Książeczce Oszczędnościowej (a "pani" podp... pieniążki > , na "ważniejsze potrzeby.") albo dostań w spadku [...] > A poważnie: Każdy, nawet baran kształcony przez Gierytcha, by doszedł do tego, > że skoro kredyt na dom spłaca się 30 lat to pewnie i oszczędzanie zajęło by tyl > e samo. > Mamy więc perspektywę otrzymania mieszkania pod 60-kę, w samm raz by oddać dzie > ciom i mieszkać u nich kątem. Jak masz łeb i h...j, to kombinuj. Osobiście znam wielu, co uczciwie harując na 2 zmiany w kraju i za granicą, dorobili się swoich mieszkań bez korzystania z złodziejskich ofert pożyczkowych. Inna sprawa, pokolenie z powojennego wyżu powoli przenosi się na łono Abrahama, swoich mieszkań nie zabiorą z sobą... Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: Za co chcesz ich zamykac? 07.11.11, 16:46 > A poważnie: Każdy, nawet baran kształcony przez Gierytcha, by doszedł do tego, > że skoro kredyt na dom spłaca się 30 lat to pewnie i oszczędzanie zajęło by tyl > e samo. Faktycznie, wniosek jak znalazł na giertychowską maturę. Przy spłacaniu kredytu odsetki działają "przeciw" spłacającemu - przy długoterminowych kredytach oddajesz dwa razy tyle, ile pożyczyłeś. Przy oszczędzaniu przeciwnie, odsetki działają na Twoją korzyść. Odpowiedz Link Zgłoś
peterblood Re: Za co chcesz ich zamykac? 07.11.11, 17:44 "Przy oszczędzaniu przeciwnie, odsetki działają na Twoją korzyść." No chyba, że akurat pożera je inflacja, jak obecnie. No i jeszcze żeby czas zadziałał na korzyść i dał drugie życie żeby z tych oszczędności się cieszyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
mandolinka.bramborova Re: Za co chcesz ich zamykac? 07.11.11, 18:28 Ale jeszcze trzeba gdzieś mieszkać, nie zawsze uda się kątem u rodziców. Czasem trzeba wynająć, a póki wynajęcie mieszkania wynosi mniej więcej tyle, co rata kredytu, to jednak kredyt opłaca się bardziej, nie uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
laptokowiec Re: Za co chcesz ich zamykac? 07.11.11, 19:52 Przy obecnym oprocentowaniu kredytu w zł po 30 latach to spłacasz bankowi 3krotnośc wartości nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
hit.and.run Re: Za co chcesz ich zamykac? 07.11.11, 16:51 > A poważnie: Każdy, nawet baran kształcony przez Gierytcha, by doszedł do tego, że skoro > kredyt na dom spłaca się 30 lat to pewnie i oszczędzanie zajęło by tyle samo. A jak nazwac barana jak ty piszacego takie kretynizmy ? Mega baran ? Baran do kwadratu ? Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Za co chcesz ich zamykac? 08.11.11, 03:07 Przeciez on ma racje! Jak gdziesz mieszkasz przez 30 lat to placisz za wynajem... czyli oszczedzasz mniej.... Moim zdaniem sytuacja jest jasna.. bankier jest ok tak dlugo jak nie bierze pieniedzy podatnikow.... Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Za całokształt Piracie, za całokształt... 07.11.11, 16:37 bezzebnypirat napisał: > Bo pozwalaja Ci kupic mieszkanie czy samochod, na ktory Cie nie stac? Mieszkanie mam po rodzicach (kupili za swoje), a na samochód czniam krzakówką - wystarczy mi moja łajba (sam zbudowałem za swoje)... Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Za całokształt Piracie, za całokształt... 07.11.11, 16:46 Nie mówiłem? Trzeba być geniuszem i otrzymać spadek. Głupcy spadków nie dostają. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Niech zgadnę...stażysta w banku? 07.11.11, 21:55 Pozwalają kupić? Oj łaskawcy. Bez pompowania bańki mieszkaniowej przez banki wielu ludzi nie musiałoby brać kredytów. Bez "ynwestowania" czyt.spekulowania np.surowcami benzyna nie kosztowała by prawie 6 zł. Odpowiedz sobie samemu, kto jest odpowiedzialny za ostatni kryzys? Jeżeli tego nie widzisz to jesteś albo idiotą, albo gorzej...gnidą bankową. Odpowiedz Link Zgłoś
kochaj.forumowicza.jak.siebie bez "pomnażania pieniędzy" w bankach... 07.11.11, 16:23 Nie chwytasz, ale bez "pomnażania pieniędzy" w bankach nie byłoby na ulicach połowy samochodów i nie wybudowano by połowy mieszkań. BO BEZ KREDYTU nie stać byłoby Ciebie i mnie na ich zakup, a bez popytu od nas, nikt nie zabrałby się za produkcję i budowę, a bez tej produkcji nie pracowaliby Twoi znajomi i sąsiedzi. i bylibyśmy tam gdzie Afryka. Czyż nie o to chodzi w każdej pracy, żeby podstawiając pożądaną usługę dobrze się obłowić. Marzy o tym sprzedawca telefonów na bazarze i handlarz szrotami z Niemiec. A bankier nie może? Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: bez "pomnażania pieniędzy" w bankach... 07.11.11, 17:03 "> Czyż nie o to chodzi w każdej pracy, żeby podstawiając pożądaną usługę dobrze s > ię obłowić. Marzy o tym sprzedawca telefonów na bazarze i handlarz szrotami z N > iemiec. A bankier nie może?" To znaczy co? Ktoś ma odddać komuś wszystkie swoje pieniądze po to by tamten w zamian za taką "usługę" jak wzięcie czyichś pieniędzy "dobrze się obłowił"? Gdy sprzedajesz lodówkę za pieniądze to dajesz coś swojego za te pieniadze, natomiast bank tak naprawdę nie wiadomo co ci daje i ile to jest warte. Z tymi ich "usługami" wszystko jest jasne do momentu ustalenia ile one naprawdę są warte. Wtedy zaczyna się problem. Być może wcale nie są one warte takiej kasy, jaką oni by sobie życzyli? Ale gdy im się pozwoli tworzyć monopole to wtedy mogą sobie życzyć ile chcą. Najpier cię w coś wplątują a potem oferują "usługe" wyplątania cię z tego. Zadziwiająco przypomina to wymuszenie rozbójnicze. Jeden koleś domaga się konta bankowego by mógł wpłacać na nie twoją wypłatę a drugi jego koleś mógł cię z niej oskubać To jest fair? Szkoda, że koleś dla którego pracujesz nie założy zakładu krawieckiego, do spółki ze szwagrem, i nie zażada przychodzenia do pracy w garniturach od tego szwagra, odpowiednio drogich. W cywilizowanym świecie bank, który ci udziela kredytu na mieszkanie i tak jest innym bankiem niż ten, w kŧórym masz konto czekowe i kartę debetową. Nie wiem więc skąd miałaby się brać aż taka wdzięczność by pozwalać się skubac z pieniędzyw nieskończoność. Taką usługę jak "skubanie" to ja tez mogę bankowi zaoferować. Niech podniosą mi oprocentowanie, w podzięce, za to, że wyświadczyłem im usługę założenia konta. Jeśli tak bardzo chcesz to tobie mogę wyświadczyć "usługę" oskubania cię z oszczędności. Przepisz je na moje konto a ja będę się nimi opiekowal, za"odpowiednia" opłatą. Odpowiedz Link Zgłoś
kochaj.forumowicza.jak.siebie teorie spiskowe są nośne 07.11.11, 17:43 Chcesz mi powiedzieć, że mój pracodawca żąda konta bankowego w zmowie z bankowcem, żeby ten mógł mnie oskubać?? To teoria spiskowa, w kadrach nie pracowałeś. Płacenie pensji na konto jest o niebo lepsze niż w gotówce. Za śmietankę w proszku znanej firmy płacisz 80 groszy, a koszt produkcji to 6 groszy. Czy to jest fair? Wielu jest po drodze do "wyżywienia"... I podobnie z usługami bankowymi. Każdy chce płacić kartą i nie nosić gotówki, ale łatwo się zjednoczyć w proteście przeciwko opłatom za taką usługę. Czy to jest fair? Nie musisz mieć karty płatniczej, nie musisz brać kredytu. To nie jest obowiązkowe. Może konto dzisiaj trzeba mieć, ale to możesz mieć za darmo w 50% banków w Polsce.. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Lubię banki spółdzielcze 07.11.11, 14:14 Lubię banki spółdzielcze W portalu społecznościowy Facebook powstała grupa społecznościowa "Lubię banki spółdzielcze". Zapraszamy do niej. Grupa jest pod adresem: www.facebook.com/groups/243479855707866/ . Odpowiedz Link Zgłoś
mortest Re: Lubię banki spółdzielcze 07.11.11, 15:53 w pizdu ludzi w niej jest widze - autor posta i Pawlak Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 banki spółdzielcze PSL 07.11.11, 14:18 To nieprawda, że u nas kasy obsiadł PiS, a banki spółdzielcze PSL. Dwoje prezesów banków spółdzielczych jest posłami PO. Większość prezesów banków spółdzielczych nie jest zaangażowana politycznie. Banki spółdzielcze - a jest ich aż 575 w całym kraju - to samodzielne podmioty gospodarcze, mocno związane z lokalnymi społecznościami. Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: banki spółdzielcze PSL 07.11.11, 16:00 A świstak siedzi i zawija je w te sreberka... Odpowiedz Link Zgłoś
soyokaze Re: banki spółdzielcze PSL 07.11.11, 16:38 "Dwoje prezesów banków spółdzielczych jest posłami PO." i potem: "Banki spółdzielcze - a jest ich aż 575 w całym kraju". ... Jeszcze raz: "Dwoje prezesów banków spółdzielczych jest posłami PO." "Banki spółdzielcze - a jest ich aż 575 w całym kraju". Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: banki spółdzielcze PSL 07.11.11, 20:03 jerzykrajewski7 napisał: > Dwoje prezesów banków spółdzielczych jest posłami PO. A ja nie chcę, żeby prezesi banków byli posłami jakiejkolwiek partii. Dość mam w gospodarce durniów z partyjnego nadania. Odpowiedz Link Zgłoś
iwano19 Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 14:27 Bo,niby "kryzys światowy"to przecież kryzys bankowy. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator18 jaki bank w polsce? 07.11.11, 15:37 na jaki bvank zmieniac w polsce? ktory jet najmniej "korporacyjny"? Odpowiedz Link Zgłoś
flyte11 Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 15:58 Dlatego podziekowalem UBS i jestem klientem banku kantonalnego. Duzo korzystniej i o wiele przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 G.wno prawda... 07.11.11, 16:00 "...osiągnęła więcej w sensie praktycznym niż głośny ruch Occupy Wall Street..." Nic by ona nie osiągnęła bez tego "ruchu". I bez francuskiej oraz rosyjskiej rewolucji. Dubinuszka apiać pajdziot! Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: G.wno prawda... 07.11.11, 16:41 Dodaj jeszcze wynalazek koła przez Kolę i reguły trójkąta prostokątnego przez Pietię Gorasa. Żeby nie kacapy świat by nigdy nie powstał, a nawet jakby powstał to nie mógłby istnieć. Ta głupia Amerykanka nic by nie zrobiła gdyby nie upadek Cesarstwa Rzymskiego i odkrycia Kolumba. A ubiquitousghost to on jest mądry, sam by wszystko zrobił, bez rewolucji i odkryć. Geniusz. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemnicapanstwowa Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 16:04 a mbank dalej trwa przy swoich 2zl za karte... jeszcze rok temu reklamowal inne banki jako "bankozaury" a tymczasem wiekszosc bankow poszla dalej niz mbank oferujac rozne premie za korzystanie, a nie tylko zwolnienie z oplaty za karte... Odpowiedz Link Zgłoś
amen-666 Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 16:16 Następnym razem banksterzy będą działać wspólnie, wprowadzając podwyżki równocześnie we wszystkich amerykańskich bankach, tak aby okradanym klientom nie opłacało się przechodzić gdzie indziej. Wówczas wszyscy Amerykanie będą MUSIELI bulić te 5 dolarów miesięcznie, bo bez konta żyć się dziś nie da, zwłaszcza w USA. Przewiduję też, że bandyci z banków już robią zrzutę, aby zapłacić rządowi Kongresowi za ograniczenie wolności Internetu. Krótko mówiąc, w dłuższej perspektywie zabawy na fejsie nie zdadzą się na wiele. Musi powstać tajna grupa specjalna, która będzie wyłapywać i utylizować banksterów np. za pomocą piły mechanicznej żywcem. Dopiero wtedy będą skłonni do negocjacji. Inne argumenty nie przemówią do zarządów banków, które mają taką samą mentalność, jak zarządy wszystkich innych organizacji przestępczych, np. mafii. Odpowiedz Link Zgłoś
kochaj.forumowicza.jak.siebie jakże złudne poczucie sukcesu 07.11.11, 16:19 bank, jak warzywniak i stacja benzynowa musi zarabiać. Nie da rady opłatą za kartę, odbiją sobie na oprocentowaniu kredytów, albo prowizjach. Ludzie nienawidzą bankierów, ale nie wiedzą, że bez nich nie byłoby połowy mieszkań na rynku, bo nikt by ich nie wybudował, bo nikogo nie byłoby stać, aby za nie zapłacić bez kredytu.... Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Skąd tacy się biorą 07.11.11, 17:35 Hitler pozamykał prawie wszystkie banki, a gospodarka tak mu ruszyła z kopyta, że zawojował pół świata. Bank nie buduje mieszkań, bank pobiera haracz od każdego z nas przy każdym przedsięwzięciu gospodarczym, np przy budowie mieszkań. Umożliwia mu to system gospodarczy, który opodatkowuje czas korzystania z pieniądza. Gdyby np. państwo przejęło obowiązek zapewnienia mieszkania, czy też innej pomocy dla młodych małżeństw, okazało by się że bank jest do niczego niepotrzebny, a tylko pobiera haracz w postaci dwu, trzykrotnej wartości mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
kochaj.forumowicza.jak.siebie Hitler przykładem? hmmm... 07.11.11, 17:59 Koncepcje społeczne, w których państwo bierze na siebie rozliczne obowiązki (np. zapewnienie mieszkań, pracy, godnej pensji) w pełnym rozkwicie zobaczyć można tylko w kilku miejscach świata np.: 1. KRLD 2. Kuba Hitler - choć faktycznie dokonał intrygującej transformacji wyrzucając międzynarodowe banki, to jednak w mojej opinii budował potęgę gospodardczą w tak demoniczny sposób (skutecznie wspartą na rabunku majątku np. żydowskiego oraz niewolniczej pracy przymusowej), że nie powinniśmy szukać u niego rozwiazań ekonomiczno-społecznych. To tak, jak z bezrobociem, które zniknęło w czasach Hitlera. A tak naprawdę: (cyt z wikip) Many Jews and women were forced out of their jobs and this made way for unemployed German men to take their place. However the women and Jews who had lost their jobs were not counted on the unemployment register... Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Skąd tacy się biorą 07.11.11, 18:09 Człowieku, skąd ty masz te wiadomości? Hitler banków wcale nie pozamykał. Wręcz przeciwnie, użył wiedzy Hjalmara Schachta, technokraty i szefa Reichsbanku po to, żeby doskonale je wykorzystać dla rozbudowy gopodarki i potencjału militarnego III Rzeszy. Podobnie jak wykorzystał kasy komunalne i spółdzielcze. O "systematycznym oszczędzaniu" słyszałeś? Pomysł Adolfa, 5 marek tygodniowo na nieoprocentowane konto na Volkswagena, którego spora część "oszczędzających" zobaczyła jedynie w wersji Kubelwagen na którymś z licznych frontów. Hitler pozamykał, owszem, część bankierów "niemieckich", i tych, którzy nie zdążyli sami wyjechać do USA i UK "wyjechał" w przeciwnym kierunku, ale to inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Skąd tacy się biorą 09.11.11, 01:27 Wiadomości zaczerpnąłem z jakiegoś forum historycznego. Banki zostały znacjonalizowane, zostawił tylko dwa Wartburgów i kogoś tam jeszcze do rozliczeń zagranicznych. A o co chodzi w systemie bankowym to tutaj jest dosyć dokładnie odwzorowane, znalezione w sieci. trochę dlugie, moze wezmę się kiedys za skrócenie. Jak ktoś ciekawy dalszej części to zamieszczę. Wyspa rozbitków - Ukryta tajemnica pieniądza ://www. michaeljournal. org/wyspa. htm "1. Uratowani z tonącego okrętu Statek uległ katastrofie wskutek eksplozji. Ludzie szukając ratunku chwytali się jego szczątków. Kiedy było już po wszystkim pięciorgu z nich udało się uratować. Dryfowali na prowizorycznej tratwie. Rozbitkowie od wielu godzin obserwowali horyzont w nadziei, że może spostrzeże ich jakiś okręt. Czy tą prowizoryczną tratwą dopłyną do jakiegoś gościnnego wybrzeża? Wtem jeden z nich krzyknął: -Ziemia! Spójrzcie, ziemia! Właśnie tam dokąd spychają nas fale! W miarę zbliżania się do brzegu ich twarze rozpogadzały się. Rozbitków było pięciu. Pięciu Polaków. Franciszek jest cieślą. To on pierwszy zawołał: ziemia! Paweł jest rolnikiem. Jakub, doświadczony hodowca bydła. Henryk, ogrodnik i Tomasz, mineralog. 2. Opatrznościowa wyspa Nasi rozbitkowie poczuli, że wracają do życia, kiedy postawili stopy na lądzie. Po osuszeniu się i rozgrzaniu zapragnęli poznać wyspę, na którą wyrzuciły ich fale z dala od cywilizacji. Nazwali ją „ Wyspą rozbitków". Po odbyciu krótkiego spaceru przekonali się, że wyspa nie jest pustynnym ugorem. Nie spotkali jednak żadnych ludzi. Natrafili natomiast na nieliczne stado zdziczałego bydła, z czego mogli wnosić, że dawniej mieszkali tu ludzie. Jakub zapewnił, że będzie tu można rozwinąć hodowlę bydła. Paweł stwierdził, że wyspa w większej części nadaje się pod uprawę. Henryk oczekiwał obfitych zbiorów z licznych drzew owocowych rosnących na wyspie. Franciszka zainteresował przede wszystkim las z różnorodnym drzewostanem - jak dobrze byłoby ściąć drzewa i zbudować domy dla małej kolonii. Tomasza najbardziej zainteresowała skalista część wyspy. Dostrzegł tu oznaki, które wskazywały na podłoże bogate w minerały. Tomasz był pewien, że mimo braku ulepszonych narzędzi uda mu się wydobyć z rudy użyteczne metale. A więc każdy z nich mógłby oddać się swoim ulubionym zajęciom na rzecz wspólnego dobra. Wszyscy dziękowali Opatrzności za uratowanie ich z wielkiego niebezpieczeństwa. 3. Prawdziwe bogactwo I nasi przyjaciele wzięli się do pracy. Domy i meble są dziełem cieśli. Z początku zadowalali się skromnym pożywieniem. Lecz wkrótce mogli zebrać plony z uprawianych przez siebie pól. Z upływem czasu posiadłość rozbitków na wyspie wzbogacała się. Nie w złoto ani w banknoty lecz w realne bogactwo: w pożywienie, ubranie, mieszkania - w rzeczy odpowiadające ich potrzebom. Każdy z nich pracował w swojej dziedzinie. Wszelką nadwyżkę jaką ktoś wyprodukował wymieniał za nadwyżki produktów wytworzone przez pozostałych. Życie na wyspie nie zawsze było łatwe, gdyż brakowało im wielu rzeczy, do których byli przyzwyczajem w cywilizowanym świecie. Ale los ich mógłby być o wiele gorszy. Zresztą już w Polsce poznali kryzys. Pamiętają jak musieli się ograniczać, podczas gdy sklepy w odległości dziesięciu kroków od ich domów były przepełnione towarami. Tutaj przynajmniej nie muszą patrzeć jak się psują produkty potrzebne do życia. I nie muszą obawiać się licytacji. Tutaj mają prawo do korzystania z owoców swojej ciężkiej pracy. A więc nasi rozbitkowie eksploatują wyspę i wielbią Boga spodziewając się, że pewnego dnia odnajdą swoich krewnych zachowawszy dwa wielkie dobra: życie i zdrowie. 4. Wielka trudność Nasi przyjaciele często zbierali sję dla omówienia wielu spraw. W bardzo uproszczonym systemie gospodarczym, w jakim żyli i pracowali, jedno ich niepokoiło: że nie mają pieniędzy. Prosta wymiana produktów za produkty jest niedogodna. Nie zawsze produkty do wymiany są równocześnie do dyspozycji. Na przykład za drzewo dostarczone rolnikowi zimą można zapłacić warzywami dopiero za sześć miesięcy. Niejednokrotnie również zdarzało się, że jeden z nich dostarczał produktu dużych rozmiarów, za który chciałby otrzymać zapłatę drogą wymiany na szereg mniejszych artykułów wyprodukowanych przez różnych producentów w różnym czasie. To wszystko komplikowało sprawy biznesu i bardzo obciążało pamięć. Gdyby w obiegu były pieniądze, każdy z nich sprzedawałby swoje towary za pieniądze. Po ich otrzymaniu kupowałby rzeczy jakie chce, kiedy chce i gdy są do kupienia. Wszyscy zgodzili się, że system pieniężny byłby dogodny. Ale żaden z nich nie wiedział, jak go ustanowić. Nauczyli się produkować realne bogactwo: rzeczy. Ale zupełnie nie wiedzieli jak wyprodukować pieniądz, odzwierciedlenie tego bogactwa. Nie wiedzieli, w jaki sposób pieniądz powstaje i jak go stworzyć, gdy go nie ma i gdy zdecydowali się, że chcą go mieć. W ich sytuacji na pewno wielu wykształconych ludzi byłoby też w kłopocie podobnie jak wszystkie rządy były zakłopotane w okresie dziesięciu lat poprzedzających wojnę. Brakowało wówczas jedynie pieniędzy i rządy były wobec tego zagadnienia bezradne. '''5. Przybycie jeszcze jednego rozbitka Pewnego dnia wieczorem, gdy nasi przyjaciele siedząc na wybrzeżu roztrząsali ten problem po raz chyba setny, spostrzegli na morzu szalupę z samotnym wioślarzem. Pospieszyli mu na ratunek. Z jego mowy wywnioskowali, że jest Polakiem. Wyjawił im, że jest Europejczykiem, który jako jedyny uratował się z rozbitego statku. Podał swoje nazwisko: Marcin Golden. Opisali mu swoje położenie na wyspie mówiąc: - Chociaż żyjemy z dala od cywilizacji, nie możemy się skarżyć. Ziemia daje dobre plony, las również przynosi nam korzyści. Jednego nam tylko brakuje: pieniędzy, które by nam ułatwiły wymianę naszych produktów. - A więc błogosławcie przypadek, który mnie do was sprowadził - odrzekł Marcin. - Jestem bankierem i pieniądz nie stanowi dla mnie żadnej tajemnicy. W krótkim czasie mogę ustanowić dla was system pieniężny, z którego będziecie zadowoleni. Będziecie mieli wtedy wszystko to, co mają cywilizowani ludzie. Bankier!... Bankier!... Anioł, który by przybył prosto z Nieba nie wzbudziłby w nich większego szacunku. Czyż w krajach cywilizowanych nie przyzwyczaili się kłaniać bankierom, którzy sprawują kontrolę nad ruchem finansów? 6. bóg cywilizacji - Panie Marcinie, jako bankier nie będzie pan na naszej wyspie pracował. Zajmie się pan wyłącznie naszymi pieniędzmi i finansami. - Z przyjemnością, z jaką by to zrobił każdy bankier, żeby się przyczynić do wspólnego dobra. - Zbudujemy panu odpowiednie mieszkanie, które będzie odpowiadało godności bankiera. Czy w międzyczasie możemy pana ulokować w pomieszczeniu służącym nam do zebrań? - Oczywiście, moi przyjaciele. Ale najpierw wynieśmy z łodzi ocalone przedmioty: prasę drukarską, papier i inne akcesoria, a przede wszystkim baryłkę, z którą zechciejcie obchodzić się ze szczególną ostrożnością. Wyładowali wszystko, przy czym baryłka ich zaintrygowała. - Ta baryłka - oświadczył Marcin - jest skarbem nie mającym sobie równego. Jest pełna... złota! Pełna złota! Zdawało się, że z pięciu ciał uleci pięć dusz! Na Wyspę Rozbitków wkroczył bóg cywilizacji. Bóg żółty, zawsze ukryty ale potężny, straszny, którego obecność czy nieobecność, albo najmniejsze kaprysy mogą decydować o losie wszystkich narodów! - Złoto! Panie Marcinie, pan jest prawdziwym, wielkim bankierem. O, wasza wysokość! O, czcigodny Marcinie! Najwyższy kapłanie boga, złota! A więc zechce pan przyjąć nasz hołd i przysięgę wierności! - Tego złota starczyłoby dla całego kontynentu, moi przyjaciele. Ale złoto nie będzie krążyć. Trzeba je schować, gdyż jest ono duszą wszelkiego zdrowego pieniądza, a dusza zawsze jest niewidzialna. Wytłumaczę wam to wszystko przy wręczaniu pieniędzy. 7. Zakopywanie bez świadków Zanim się wszyscy rozeszli na spoczynek Marcin rzucił pytanie: Odpowiedz Link Zgłoś
troll_bagienny Przydałaby się taka akcja i u nas 07.11.11, 16:21 Tyle, że u nas 99% banków robi tego typu chamskie numery - np. ING miał ofertę kont direct za darmo, tyle że za korzystanie z karty (wyjątek - minimum stówka wydana kartą na zakupy) liczył sobie najpierw 2 złote, potem 5, a obecnie 7. I zapowiadają się kolejne pazerne akcje, bo bank zaczął zmieniać ostatnio wystrój swoich placówek, notabene, na gorszy, ale bardziej "dizajnerski", więc ktoś za to będzie musiał zapłacić. "Ktoś" czyli my-klienci. Drugi znany mi pazerniak to Mbank łasy na 2 (?) zeta za kartę debetową. A lista takich chamskich posunięć banków i ich twórców jest w naszym kraju długa. Odpowiedz Link Zgłoś
sonix24 Re: Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 16:26 A na drzewach zamiast liści będą wisieć finansiści :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Wynik końcowy? Z banku odpłynęło 9% wszystkich kli 07.11.11, 16:29 w leadzie: 'Wynik końcowy? Z banku odpłynęło 9% wszystkich klientów.' w tekście: 'W sondażu Harris Interactive 9 proc. klientów zapowiadało, że przeniesie się gdzie indziej. Żarty się skończyły. W ostatni wtorek bank ogłosił, że "po wysłuchaniu głosów klientów rezygnuje z wprowadzenia opłat".' i jak wierzyć w taki tekst, a wy komentujecie sprawę... Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: Wynik końcowy? Z banku odpłynęło 9% wszystkic 07.11.11, 16:30 w sondażach to już i lis, religa i kwaśniewska byli prezydentami ;] Odpowiedz Link Zgłoś
szafir51 Teraz duże banki utworzą mniejsze placówki 07.11.11, 16:31 Takie "lokalne" i "spółdzielcze". I będą namawiały za pośrednictwem opłacanych internetowych pieniaczy do przeniesienia kont to tych "małych" placówek, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Teraz duże banki utworzą mniejsze placówki 07.11.11, 16:44 Wiadomo, że zawsze będą coś robić, by cię wydoić. Ale jeśli ty nie będziesz robił w tej sprawie nic tylko biernie się gapił, jak baran, to i im przyjdzie cię wydoić tym łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
bogpan Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 16:33 Wy durne pismaki z Wyborczej. To co się dzieje w Bank of America nie jest związane z opłatami za prowadzenie kont, tylko z ruchem Occupy Wall Street. Bando idiotów. Tragedia kto u Was pracuje. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
puch-atek Re: Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 16:41 tez sie solidarnie wypisalem z jadowitego BOA. Teraz trzymam szmal w sloiczkach po miodzie. I czekam cierpliwie jak przyjdzie czas palenia bankow (jak kiedys domow partii). Odpowiedz Link Zgłoś
janeks-dwa Re: Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 18:45 BOGPAN to ty nie masz pojecia co piszesz, balwanie z koziej wolki. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier007 Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 16:39 No to proponuje się skupić na PKO BP - za naganną praktykę pt: otwierasz nowe konto - to masz bez opłat; jesteś starym klientem - to płać haracz co miesiąc- a jak chcesz to zmienić to płac 50 zł. Ja sam likwiduję konto w przyszłym miesiącu.. Odpowiedz Link Zgłoś
mrfreddie Re: Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 16:49 Ciekawe, ze nie uciekaja z CitiBanku. Tam wprowadzono bardziej dotkliwe oplaty - $20 miesiecznie za obsluge konta czekowego jesli stan rachunku wynosi ponizej (uwaga) $15000. Juz kiedys wymogi w w duzych bankach byly bardzo wysrubowane - ok $5000, ale 15K to gruba przesada. A gniew ludu jakos nei skupia sie na Citi... Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier007 Re: Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 16:54 A co daje takie konto czekowe? Myślałem, że czeki to pieśń przeszłości.. Odpowiedz Link Zgłoś
komercyjny02 Re: Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 20:12 Ktoś to tak po prostu byle-jako przetłumaczył... W American English "checking account" to to samo, co w British English 'current account'. Czyli po naszemu: RACHUNEK BIEŻĄCY (przez niektórych ROR-em zwany). Niekoniecznie musi to mieć związek z wypisywaniem czeków... choć może. Odpowiedz Link Zgłoś
gtpress Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 17:01 moja praca, moje pieniadze,jak mozna oddac swoje ciezko zarobione pieniadze grandziarzom od krecenia lodow? Odpowiedz Link Zgłoś
biorytmix No - ja też na granicy wylogowania z III RP 07.11.11, 17:13 tylko ciągle szukam pracy w cywilizowanych krajach Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Dzień Zamykania Kont 07.11.11, 17:19 Ten skądinąd głupawy tekst obnażył pewną fajną cechę ludzi - można ich walić nawet mocniej niż na te śmieszne 5 USD, byleby tego wprost nie widzieli. Jak widzą, to bolą zwieracze, protestują i grożą, że przeniosą konta. Phi. Niech przenoszą. Kurcze - a może by tak warto przed przeniesieniem policzyć co się bardziej opłaca? Czy lepiej płacić wprost za coś i mieć lepsze warunki, czy mieć "za darmo" przy gorszych warunkach? Naturalnie "lepsze" i "gorsze" to sprawa czysto indywidualna i całkowicie subiektywna. Pamiętam jak dawno, dawno, daaaaawno temu w (bodajże) Lukas Banku można było sobie założyć konto "premium" (jakkolwiek się nazywało), którego prowadzenie kosztowało mniej-więcej tyle co 4-5 wypłat w "obcym" bankomacie, a oferowało bezpłatne wycofywanie gotówki gdziekolwiek. I co? I ludzie psioczyli, że "takie drogie", gdy tymczasem potrafili wydać więcej (i to dużo) w prowizjach. Obecnie zresztą jest dość podobnie - wiele banków oferuje "darmowe" wypłaty gotówki z bankomatów za granicą (bodaj mBank tak ma), gdzie odbija sobie prowizję na kursie wymiany. No ale tego nie widać. I niech ktoś powie, że Bastiat nie był geniuszem... Odpowiedz Link Zgłoś
lares87 Amerykanie to najbardziej durny naród na świecie 07.11.11, 17:28 Rzeczywiście tylko tam taka akcja może się udać. Odpowiedz Link Zgłoś
xe-nu a my ile płacimy? 07.11.11, 17:34 tymczasem w banku na pe, ale pewnie i w innych, płacimy za kartę debetową 9.5 pln. czyli 3 $, yyyyy.... Odpowiedz Link Zgłoś