Japończyk z Izraelem atakują Iran

08.11.11, 22:35
Nagłówek powinien brzmieć "MAEA stwierdza, że Iran najprodopodobniej prowadzi nielegalny program jądrowy".
Niedługo ta gazeta upadnie do poziomu Le monde diplo.
    • herleif kiedy ta agencja zajmie się izraelem ? 08.11.11, 22:59
      .

      www.youtube.com/watch?v=XXs4oVrzDbM
    • zorroonline Izrael też ma bombę atomową. Co na to Agencja? 09.11.11, 08:15
      Żydzi z Izraela nieustająco walczą z faszyzmem, Holokaustem i antysemityzmem. Dlatego potrzebują programu nuklearnego. Politycy oficjalnie kiwają głowani ze zrozumieniem i nikt nie śmie patrzeć władzom Izraela na ręce. Także Barack Husajn Obama. Niby dlaczego musi z nimi negocjować? Wystarczy wykazać, co nie jest trudne, że ich polityka w Palestynie jest sprzeczna z prawem miedzynarowoym i zwyczajnie niemoralna.
      W kontekście izraelskiej walki z faszyzmem (np. upamietniania marszami w Polsce nocy kryształowej!), się pytam, czy w Japonii i też zwalczają faszyzm?
      • kpix Re: Izrael też ma bombę atomową. Co na to Agencja 09.11.11, 10:26
        Polityka Izraela wobec Palestyńczyków jest w większości złem koniecznym wobec zagrożenia terroryzmem.
        Niestety, niemal cały aparat palestyński, tak polityczny jak militarny, podąża wciąż starym swoim Programem Fazowym, czyli nadal koncepcją której celem ostatecznym ma być zniszczenie Izraela (co jest niemniej sprzeczne z prawem międzynarodowym i zwyczajnie niemoralne), jednak należy mediom mówić że chodzi o prawa człowieka, a negocjować po to aby odzyskać Zachodni Brzeg poprzez podpis na papierze. Zachodni Brzeg jednak nie jest celem programu, a krokiem.

        2 tygodnie temu znów się ktoś wygadał, tym razem członek komitetu centralnego Fatahu (tego umiarkowanego ponoć):
        www.youtube.com/watch?v=eB9lkfcfKic
        Ichak Rabin, izraelski generał, który uwierzył w pokój, dał się okantować przez terrorystę, Arafata. Później wyszło to na jaw, ale w Europie nadal się tego nie rozumie.
        • cornice Re: Izrael też ma bombę atomową. Co na to Agencja 09.11.11, 11:02
          "Polityka Izraela wobec Palestyńczyków jest w większości złem koniecznym wobec zagrożenia terroryzmem.
          Niestety, niemal cały aparat palestyński, tak polityczny jak militarny, podąża wciąż starym swoim Programem Fazowym, czyli nadal koncepcją której celem ostatecznym ma być zniszczenie Izraela (co jest niemniej sprzeczne z prawem międzynarodowym i zwyczajnie niemoralne), jednak należy mediom mówić że chodzi o prawa człowieka, a negocjować po to aby odzyskać Zachodni Brzeg poprzez podpis na papierze. Zachodni Brzeg jednak nie jest celem programu, a krokiem.

          2 tygodnie temu znów się ktoś wygadał, tym razem członek komitetu centralnego Fatahu (tego umiarkowanego ponoć):
          www.youtube.com/watch?v=eB9lkfcfKic

          Ichak Rabin, izraelski generał, który uwierzył w pokój, dał się okantować przez terrorystę, Arafata. Później wyszło to na jaw, ale w Europie nadal się tego nie rozumie. "
          - raczej po prostu nie wierzy.

          Jednym i drugim od samego poczatku chodzi o to, zeby zniszczyc i przegonic oponenta, i o nic wiecej.
          Jedni i drudzy plota o swojej moralnej wyzszosci, ale jedyne w co wierza to sila.
          Izrael nie potwierdza posiadania broni atomowej.
          Iran rownierz.
          • kpix Re: 09.11.11, 11:23
            To nie tak. Sytuacja jest wielopłaszczyznowa. Oczywiście że są tacy, którzy chcieli uzyskać Zachodni Brzeg no matter what. Ale w czasach Oslo po stronie izraelskiej była ogromna nadzieja na pokój. Rządząca lewica próbowała zgasić dyskurs tych, którzy mówili wówczas, że Oslo to podstęp OWP. Gdyby wtedy aparat palestyński miał rzeczywiście intencje pokojowe, już dziś mieliby państwo, a Palestyńczycy mogliby masowo pracować w Izraelu i handlować - tak było kiedyś. A już gwoździem do trumny było to, co się dwukrotnie stało po jednostronnym oddaniu ziemi: raz w 2000 r. po oddaniu południowego Libanu, dwa w 2005 r. po oddaniu Gazy: po stronie arabskiej zamiast potraktować to idealistycznie jako szansę na pokój, pustkę momentalnie wypełnili terroryści i zaczęło się strzelanie rakietami. To przerzedziło jeszcze bardziej obóz pokoju. Mnóstwo ludzi w Izraelu głosuje na prawicę ze strachu.

            Teraz tak. Izrael oczywiście że ma broń jądrową, ale to jest mikre państwo otoczone wrogami - nie dziwne, że ją ma. Iran jest duży, Izrael nic złego mu nie zrobił a wręcz przeciwnie: podczas wojny iracko-irańskiej był jedynym zachodnim krajem, który Iranowi pomógł. Chomeiniści raz, posługują się tematem Palestyńczyków, chcąc uzyskać wpływy, dwa posługują się programem jądrowym by stać się mocarstwem regionalnym, ale trzy - to jest wojujący islamizm. Nie mam złudzeń, że jeśli postanowią poświęcić milion ludzi dla zniszczenia Izraela, zrobią to w dogodnej chwili.
            • cornice Re: 10.11.11, 01:29
              "sytuacja wieloplaszczyznowa": Japonczyk, wspierany przez Ameryke, ktora zrzucila dwie bomby atomowe na Japonie, walczy z energia atomowa w Iranie, (Japonia ma elektrownie atomowe) ale nie z bronia atomowa Stanow i Izraela.

              Nie chce mi sie wdawac w dyskusje z opiniami uzywajacymi okreslen takich jak "antysemita", "wspieranie terroryzmu" itp.

              Po prostu kazda nachalna propaganda jest smieszna, jak sie jej przyjzec z dystansu.
              Smieszne jet tez to, je jej autorzy sa jej pierwszymi ofiarami.
    • hen-live Japończyk z Izraelem atakują Iran 09.11.11, 16:51
      Im szybciej tym lepiej.Powinni zniszczyc iranskie instalacje nuklearne i na 15-20 lat spokój.
      • indris "Nic dwa razy się nie zdarza" 10.11.11, 02:43
        Izraelowi udało się raz - z Osirakiem w Iraku. Drugi raz może być dużo trudniej
        • kpix Re: "Nic dwa razy się nie zdarza" 10.11.11, 19:35
          Dwa razy: jeszcze zatrzymali tajną budowę reaktora jądrowego w Syrii.

          Ale zgadzam się. Oby następnego razu nie było, choć nie wiem, co jeszcze możliwe, aby Iran powstrzymać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja