sam16
14.11.11, 07:18
Brakuje pytanie o mikrofon ktory trzyma prezest i nie daje nikomu.
Jak mozna pominac najwaznieszy aspekt sprawy czyli brak mozliwosci dyskutowania w PiS.
Przeciez cala afera wziwla swoj poczatek od tego ze prezes nie pozwala innym dojsc do glowu.
Teraz ani nigdy wczesniej.
Dziwiw sie ze dziennikarz nie zadal ptyani o to ze przeciez w wodzowskiej partii nie ma dyskusji.
Wszyscy maja sie podporzadkowac dyktatorowi.
Ciekawe jak p.Sobecke bedzie dyskutowac z prezesem kiedy on nie dopusci jej do glaosu.