Nie tworzyć prawa pod wpływem chwili

16.11.11, 11:23
Albo Pan Seremet jest niedoinformowany albo wewnętrznie jest entuzjastą skrajnej prawicy.
Sugestie, że władze Warszawy miałyby zabronić rejestracji zgromadzenia "Kolorowej" mimo, że w tym miejscu NIE BYŁO JESZCZE ZAREJESTROWANEJ innej manifestacji to nawoływanie do preferowania przez władzę poglądów skrajnej prawicy. To narodowcy zarejestrowali swój marsz na kursie kolizyjnym do WCZEŚNIEJ JUŻ ZAREJESTROWANEJ manifestacji "Kolorowej". To im miasto jeśli już miałoby komukolwiek odmawiać, powinno jako "tym drugim" odmówić rejestracji zaproponowanej trasy.
    • jurber1 Nie tworzyć prawa pod wpływem chwili 16.11.11, 12:00
      Jak pan Seremet wyobraża sobie wylegitymowanie kogokolwiek z zasłoniętą twarzą ? Przecież nie da się wykluczyć że ktoś jest np. poszukiwany listem gończym - przed ujrzeniem jego facjaty; z kolei wylegitymowanie zaczyna się od porównania twarzy ze zdjęciem w dokumencie. Pan Saremet - jak się wydaje - stara się spłacać (wobec Jarka) dług zaciągnięty wobec Leszka...
      • spokojny.zenek Re: Nie tworzyć prawa pod wpływem chwili 16.11.11, 12:05
        jurber1 napisał:

        > Jak pan Seremet wyobraża sobie wylegitymowanie kogokolwiek z zasłoniętą twarzą
        > ?

        To żart?

        > z kolei wylegitymowanie zaczyna się od porównania
        > twarzy ze zdjęciem w dokumencie.

        W trakcie legitymowania miałby mieć nadal zakryta twarz??? Skąd taki kuriozalny pomysł?
        O co Ci chodzi???

        • surfer6 Seremet jest niedzisiejszy 16.11.11, 15:27
          Nie wiem jaka jest finalna wersja tego prawa we Francji ale była tam ostatnio ostra debata na temat zasłaniania twarzy w miejscach publicznych czyli np. na ulicy, a co dopiero w trakcie zgromadzeń typu manifa
      • tc2 bądźmy koństruktywni 16.11.11, 12:10
        A. zasłanianie twarzy sprzyja anonimowemu bandytyzmowi - fakt
        B. odsłanianie twarzy grozi identyfikacji prze pracodawcę lub wroga typu redłocz.

        C. proszę antifiarzy i nazioli o odpowiedź: czy gdyby wolno było zasłaniać gębę
        POD WARUNKIEM bardzo czytelnego napisania na zasłonie PESELU, albo nawet
        w formie kodu paskowego, możliwego do odczytania z fotografii, czy taka możliwa
        dla władz, a trudna dla innych identyfikacja była by dla was do zaakceptowania?

        tc2

        ...i jeszcze uważam, że jeśli rejestrujący swe demo ROZRÓBENSI mieli by wnieść kaucję zwrotną, nie było by to wcale ograniczeniem swobód obywatelskich. Porzyczają przecież przestrzeń publiczną, nie będącą ich tylko własnością. Wymóg kaucji przy pożyczaniu choćby roweru nie jest uważany za antyswobodowy... a nawet nielegalna, ale grzeczna demo byłaby jedynie czujniej pilnowana, zaś w razie draki policja miała by szersze prawa łowieckie, i taki kopiący po głowie glina miałby pełne prawo to robić nielegalnemu, a nie miałby tego prawa w przypadku demo legalnego...
    • ajsrod Seremet ignorant - to przykre 16.11.11, 12:19
      Jednak bardzo poważnie się zastanawiam nad brakiem zakazu w odniesieniu do drugiej demonstracji - Kolorowej Niepodległej, w sytuacji gdy zapewne odpowiedzialni urzędnicy dysponowali wiedzą o istocie tego zgromadzenia. A sprowadzała się ona do zablokowania, uniemożliwienia przejścia Marszu Niepodległości.

      Niech może ktoś mu powie, że Kolorowa Niepodległa była zgłoszona wcześniej, więc nie mogła blokować czegoś czego jeszcze nie było. W takiej sytuacji urzędnicy powinni co najwyżej wymusić zmianę marszu (albo go zakazać).
      Poza tym, organizatorzy Kolorowej poszli na rękę władzom miasta i zrezygnowali z planowanego marszu, w odróżnieniu od neofaszystów.
    • ador43 Nie tworzyć prawa pod wpływem chwili 16.11.11, 13:49
      Prosze nie mylic kibica z KIBOLEM.Tylko kibole przychodza na mecze i zaslaniaja twarze i tych wlasnie nalezy pilnowac i kontrolowac.Na stadionach,generalnie powinien byc zakaz zakrywania twarzy a nie przestrzegajacy tego powinni byc karani grzywnami.
    • oldnick5 Dwakroć zmienić prawo 16.11.11, 15:18
      To jest oczywiście fragment zrodzonego w XX wieku wielkiego globalnego zjawiska/procesu, który nazwałbym w skrócie: „Granice ludzkich wolności”, ale tutaj ograniczę się tylko do wydarzeń w Warszawie w piątek 11 listopada 2011 roku, i tylko do trzech (spośród wielu) wniosków z nich wypływających.
      Artykuł 31 Konstytucji RP stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ale nawet wtedy Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
      Otóż po tym, co sie stało, nie mam żadnych, ale to najmniejszych wątpliwości, że trzeba przynajmniej w dwóch miejscach zmienić prawo.
      Po pierwsze, trzeba zakazać zasłaniania twarzy przez demonstrantów. Głoszę to od dawna. W roku 2004 Trybunał Konstytucyjny uznał taki zakaz za sprzeczny z naszą Ustawą Zasadniczą. Uważam, że TK wydał błędne orzeczenie i teraz ma szansę z niego się wycofać. Stosowne przepisy powinny zakazywać zasłaniania twarzy (szerzej: zakazywać zachowań uniemożliwiających identyfikację) nie tylko podczas imprez masowych (m.in. stadiony), lecz również podczas manifestowania w miejscach publicznych.
      Drugą kluczową sprawą jest zakaz fizycznego blokowania jednych manifestacji przez inne manifestacje (ustawa o zgromadzeniach). Uważam, że takie fizyczne blokady są sprzeczne z obowiązkiem szanowania wolności i praw innych obywateli (art. 31 ust. 2 Konstytucji), wolnością wyrażania poglądów (art. 54 Konstytucji) oraz wolnością organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich (art. 57 Konstytucji).
      No i trzecia kwestia: należy konsekwentnie i naprawdę karać za łamanie w.w. przepisów.
      Na mój rozum – te trzy posunięcia całkowicie wystarczą, aby masowe chuligaństwo i bandytyzm zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki : – )
      Stanisław Remuszko
      P.S. Uważam, że życie, zdrowie, wolność osobista i poczucie bezpieczeństwa są ważniejsze od wolności słowa i wolności zgromadzeń oraz od pozostałych bezcennych swobód i praw człeka i obywatela. Między innymi dlatego zachęcałbym władze do powszechnego rejestrowania (przez 86 400 sekund na dobę i najlepiej w HD) wszystkiego co dzieje się w ważniejszych miejscach publicznych (ulice, środki komunikacji etc.), tak jak to robią już w niektórych innych europejskich krajach.
      • mrrrwrrr Re: Dwakroć zmienić prawo 17.11.11, 13:20
        Białoruś czeka na nowego władcę. Proszę stanąć do castingu, szansę widzę spore.
        I zapoznać się z faktami.
    • martwalitera Re: Nie tworzyć prawa pod wpływem chwili 16.11.11, 17:13
      Czy Ty musisz opowiadać takie brednie. Przecież to Kolorowa nawoływała do blokowania manifestacji i Narodowców a nie odwrotnie, wiec jak można blokować imprezę której trasy się nie zna? Osobiście owe grupy uważam za folklor jeden narodowy czy religijny a drugi post-komunistyczny Przykre jest tylko to że GW zamiast zachować spokojny dystans angażuje się ideologicznie . To niebezpieczna gra nie w senie politycznym a kulturowy, bowiem wszelki rodzaj przejawu sympatii narodowej nawet w wymiarze wyobraźni lirycznej spychany jest w kontekst negatywnej oceny.
      • mrrrwrrr Re: Nie tworzyć prawa pod wpływem chwili 17.11.11, 13:22
        No cóż. Pokrzyczeć możesz. A fakty są jakie są. Kto zgłosił pierwszy manifestację w tym miejscu? Kolorowa. Koniec. Kropa.
    • art.usa Nie tworzyć prawa pod wpływem chwili; Mądre słowa redaktorka. 17.11.11, 22:45
      Zmiana prawa,
      to zawsze odcięcie części wolności i demokracji,
      każdego kraju.

      Gorąca głowa nie myśli, tylko reaguje.
      Jeżeli czas coś polepszyć, albo inaczej po gorszyć,
      dać na przód luzy ciągnącym koniom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja