Niech gej przytuli endeka

16.11.11, 19:25
Te problemy sa sztuczne, nie obchodzi mnie komu zawdzieczam niepodleglosc w 1918r. mam po dziurki w nosie, epatowanie mnie patriotyzmem ludzi ktorzy niszcza bruk, zeby mnie o czyms przekonac. Jednym z przejawow patriotyzmu dzisiaj!!! jest zachowanie sie zgodne z prawem!!! zyjemy w wolnym(niepodleglym) demokratycznym kraju i zadne ogolone glowy nie musza bic sie bohatersko o moja wolnosc.
    • vibhisana Gej nie przytuli endeka, 17.11.11, 09:12
      ...bo endek poza manifestacją wciąż ma ochote zlinczować tegoż geja. Panie Pawle nie ma co na siłę żenić idei tak przeciwstawnych sobie. Co do symetrii rozrób i ideologii za nimi stojących, to rację ma Pan Piotr 100%. Dziennikarze TVN i wielu innych mediów przez poprawność polityczną i autocenzurę(media są dzisiaj zdomninowane przez Prawicę nawet jeśli GW jest wyjątkiem) budowało narrację o tym, że lewacy są straszni i kibole(czemu nie sympatycy endecji?) też. Tłumaczenie rozrób kiboli wcześniejszą agresją lewaków jest śmieszne. Kilkuset rozjuszonych bezczelnych chuliganów zjawiło się, żeby zamanifestować siłę(poprzednio bez lewaków z Niemiec też przyjeżdżali) i taka jest prawda.
      • hk-47 Re: Gej nie przytuli endeka, 17.11.11, 13:13
        O czym my mówimy! Skandowanie "Raz sierpem, raz młotem czerwoną chołotę" słyszałam na Krakowskim Przedmieściu i na Marszałkowskiej, kiedy narodowcy szarżowali na blokadę Kolorowej Niepodległej.
        • vibhisana Re: Gej nie przytuli endeka, 17.11.11, 15:37
          Niestety zajadła antylewicowość jest w stałym repertuarze kiboli wielu klubów piłkarskich. Ja w Gdańsku często słyszę i widzę aktywność tzw."obrońców Lechii". Są tak bezczelni, ze w drzwiach wejściowych domów naklejają hasło: "A na drzewach zamiast liści bedą wisieć komuniści". Więc nie jest przypadkiem, że kibole byli u prawicowych patriotów. Razem głoszą patriotyzm wykluczający i cenzurowany przez siebie samych(watpię, żeby jako powołujący się na naukę Koscioła brali tą deklarację poważnie).
    • gnom_opluwacz Biedny, głupiutki hipokryta Wroński. 18.11.11, 16:21
      "A może i powinien powiewać sztandar czerwony, wszak w listopadzie 1918 roku, gdy powstawał rząd Jędrzeja Moraczewskiego, był zatknięty nad Zamkiem Warszawskim."

      Wroński albo nie wie, że po drodze coś-tam się z czerwoną flagą działo (1920? 17 IX 1939? 22 VII 1944? coś te daty mu mówią? Związek Radziecki? Komunizm? Sowieckie wojska w Legnicy? Kojarzy coś? Nie? To sobie poczyta jakiś podręcznik), albo mu to nie przeszkadza, albo stosuje podwójne standardy. Tak samo jak "salut rzymski" nie jest już tak samo niewinnym gestem, jakim był przed rokiem 1933, tak samo czerwona flaga nie jest już tylko symbolem marzeń o sprawiedliwszym świecie.

      No, chyba że Wroński uważa, że obok czerwonej flagi może iść młodzian z wyciągniętą ręką. Uważa Pan tak, panie Wroński?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja