Jak Centrum Pomocy Rodzinie zniszczyło rodzinę ...

16.11.11, 22:31
Opisana tu historia dotyczy dziecka z powiatu myszkowskiego.
    • nowa.w.miescie Re: Jak Centrum Pomocy Rodzinie zniszczyło rodzin 19.11.11, 23:45
      Jedyna myśl mi przyszła - a gdyby tak WYNAJĄĆ PRAWNIKA ?
      Oczywiście, istnieją też darmowi.
    • 40stka Re: Jak Centrum Pomocy Rodzinie zniszczyło rodzin 20.11.11, 10:43
      Aż dziwi nieporadność tych państwa. Po co chodzić po instytucjach, należało po prostu złożyć pozew cywilny.
      A swoją drogą ustawa o pieczy zastępczej zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2012 r. Obecnie rodziny zastępcze działają na podstawie ustawy o pomocy społecznej. W tym wypadku na podstawie art. 75 ust 2 z rodziną, która będzie pełniła funkcję zawodowej niespokrewnionej z dzieckiem rodziny zastępczej, starosta zawiera umowę zlecenia.
      Jeśli rodzina spełnia kryteria opisane w ustawie o pomocy społecznej, czyli odbyła szkolenie na rodzinę zawodową i ma pozytywną opinię, sąd cywilny może zobowiązać starostę do zawarcia takiej umowy.
      • ronczek Re: Jak Centrum Pomocy Rodzinie zniszczyło rodzin 20.11.11, 12:59
        No ale tu właśnie chodzi o to, żeby nie trzeba się było ciągać po sądach, że według obowiązujących przepisów i w świetle tego, co jest powiedziane, oni powinni dostać to, co się im należy.
        Myślę, że nieporadność jest problemem, ale nie w przypadku tych państwa, ale urzędników, z którymi mają do czynienia. Nie wykonują tego, do czego są powołani i za co biorą pensje. Dla mnie to skandal.
        • 40stka Re: Jak Centrum Pomocy Rodzinie zniszczyło rodzin 20.11.11, 17:44
          Owszem, nieporadność jest problemem. Po co tracić czas, nerwy i pieniądze na nachodzenie instytucji, które nie zajmują się tymi sprawami i nie mają żadnych uprawnień w tym zakresie np. ministerstwo, któremu samorządy przecież nie podlegają. A droga sądowa jest właśnie po to, aby dochodzić swych praw, jeśli druga strona ich nie respektuje.
          • zatroskanie Re: Jak Centrum Pomocy Rodzinie zniszczyło rodzin 20.11.11, 18:31
            Nieporadność to jest państwa polskiego, bo ustanawia prawo, które nie chroni takich rodzin. Tu jest jeszcze taki problem, że dziecko jest z innego powiatu a rodzice z innego. Powiaty nie chcą się dogadać. Trudno, żeby rodzice zastępczy tak chorego dziecka, byli jednocześnie pedagogami, lekarzami, rehabilitantami, prawnikami itd.
            Nie każdy ma taką naturę, że chce od razu się sądzić. Szczególnie, że to kosztuje. Rodzice zastępczy chorych dzieci to najczęściej ludzie wrażliwi, którzy się poświęcają i nie przeliczają tego na pieniądze, bo to marne pieniądze. A praca bardzo ciężka. To powołanie. Jednak powinni mieć jakieś minimum bezpieczeństwa socjalnego zagwarantowane.
            Oddać sprawę do sądu ale gdzie w miejscu zamieszkania opiekunów, czy w miejscu skąd pochodzi dziecko? Na co się powołać? Na podstawie jakiego artykułu wnieść powództwo cywilne? Przeciwko komu? Staroście? Starostwu?
            • 40stka Re: Jak Centrum Pomocy Rodzinie zniszczyło rodzin 20.11.11, 20:25
              No i kłania się czytanie ze zrozumieniem. Prawo samo się nie egzekwuje, nawet najlepiej napisane. Czasami trzeba mu pomóc i temu służą sądy. Co do kosztów to można wystąpić o zwolnienie z nich i bezpłatnego adwokata z urzędu.
              Poza tym oczywiście, że nikt nie zna się na wszystkim. Dlatego korzystamy z usług specjalistów: lekarz, prawników itd.
    • peczkosia Jak Centrum Pomocy Rodzinie zniszczyło rodzinę ... 30.11.11, 21:34
      To chciałoby się rzec okropne. Faktycznie poszukujemy rodzin zastępczych i to z miernym rezultatem, niestety. Generalnie problemem sa pieniądze. Jako pracownik socjalny z PCPR-u uważam, że porażką jest, że na dziecko w placówce średnio wydajemy miesięcznie ok 3000 zł a na dziecko w rodzinie nawet nie jedna trzecią i wiadomo jak ma dochód własny to odliczamy jeszcze pewna część. Koszmar. Ale... rodzic zastępczy powinien działać w imieniu i dla dobra dziecka, więc uważam, że Państwo jako rodzice zastępczy powinni przejść odpowiednią drogę (żenujące jest to, że pcpr tak zwlekał) iść ze skargą do dyrektora, jeśli nie pomoże starosty, nastepnie Urząd Wojewódzki a na końcu sąd cywilny. Na podstawie wyroku ustanawiającego Państwa rodziną zastępczą PCPR, który kolwiek ma OBOWIĄZEK wypłacić wam należne świadczenia, jeśli zwleka to z odsetkami. Wszędzie można spotkać ludzi i niekompetentnych pseudo urzędników. Co do odradzania bycia rodzina zastępczą... proszę pomyśleć jakie taki apel ma konsekwencje?? Może warto byłoby napisać ja... niżej podpisana z powiatu takiego to a takiego mam problem. Po pierwsze to uczuliło by Pani powiat na takie głupstwa i poniesliby nauczkę a po 2 są PCPR-y, gdzie niemalże rodziny zastępcze zawodowe i specjalistyczne noszone są na rękach, naprawdę. Niezmiernie mi przykro, że akurat spotkałą pani taki kretynów. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja