bajeroczek
30.11.11, 05:51
Praca nie rosnie na drzewach..Byla zawsze po wojnach. Bo trzeba bylo odbudowac to co zostalo zniszczone.Dzisiaj kiedy wszxscy, albo prawie wszyscy maja wszystko,trudno znalezc cos, co jeszcze mozna zrobic i rozsadnie komus sprzedac.Jedna nowa maszyna zastepuje prace kilkudziesieciu ludzi./Tak bylo umnie w zakladzie w ktorym pracowalem/Tych poslano na bezrobocie.System Spoleczny stracil, zyski zgarneli wlasciciele./
Praktycznie nikt tego problemu bezbolesnie nie umie rozwiazac.Zostalo to tylko w systemie socjalistycznym zrobione-dzielac to cos do zrobienia, na dwoje lub troje pracownikow.
Zostalo to przez ludzi odrzucone.Przynajmniej w jednej czesci Europy.
Jak ten problem rozwiazac.Bog jedyny raczy wiedziec.
Pozdrawiam.