Chile nie zapłaci za studia

02.12.11, 03:04
Nie rozumiem protestu...

Studenci musza sobie zdac sprawe, ze TAK CZY SIAK ZAPLACA ZA STUDIA!!! tylko albo zaplaca za nie sami, albo przez podatki..

Nie ma wrozki, nie ma magicznego kapelusza....

Do tego prywatna edukacja na wysokim poziomie jest najlepszym co moze sie przydazyc krajowi! NA 100 najlepszych uniwerkow 87 sa prywatne!!! Kolejne 5 ma bardzo duza autonomie !!! Czy to przypadek!!!


Sam jestem mlody, studiowalem za granica i splacam teraz kredyt studencki... czy wolalbym te pieniadze oszczedzac? Jasne, ze tak. Ale mam tez poczucie, ze moja edukacja jest cos warta, ze sie czegos nauczylem!! Lepiej tak niz stracic 5 lat na debilnej panstwowej uczelni stojac po wpis dluzej niz zajmuje nauczenie sie do egzaminu...
    • paul_kemp Dzięki Pinochetowi Chile jest potęgą Ameryki Płd. 02.12.11, 08:39
      Ale lewackie robactwo jakoś nie może patrzeć na dobrobyt i silną gospodarkę.
      Nieroby myślą tylko: socjal, socjal, socjal- ch*j, że wszystko się posypie jak w cudownej krainie Zapatero.
      Szwecja jest tylko jedna, miała i ma całkiem inne warunki, także opamiętajcie się komuszki.
      • cehaem Re: Dzięki Pinochetowi Chile jest potęgą Ameryki 02.12.11, 10:05
        paul_kemp napisał:

        > Ale lewackie robactwo jakoś nie może patrzeć na dobrobyt i silną gospodarkę.
        > Nieroby myślą tylko: socjal, socjal, socjal- ch*j, że wszystko się posypie jak
        > w cudownej krainie Zapatero.
        > Szwecja jest tylko jedna, miała i ma całkiem inne warunki, także opamiętajcie s
        > ię komuszki.


        O Chile masz pojecie jak krowa o astrofizyce. "Neoliberalny" kurs odpuszczono sobie w latach 80., kiedy kryzys i ponad 25% bezrobocia prawie wysiudala twojego idola ze stolka. Wtedy wprowadzono cla ochronne i twoje ultraliberalne panstwo zaczelo gwarantowac ceny minimalne na produkty rolne.
    • cehaem Re: Chile nie zapłaci za studia 02.12.11, 10:00
      > Do tego prywatna edukacja na wysokim poziomie jest najlepszym co moze sie przyd
      > azyc krajowi! NA 100 najlepszych uniwerkow 87 sa prywatne!!!

      Mylisz pojecia panstwowe, prywatne i komercyjne. Zreszta edukacja stoi nie kilkoma wybitnymi uczelniami, na ktorych student "gwiazde" nauki zobaczy najczesciej dopiero na etapie doktoratu, tylko siecia sprawie dzialajacych sredniakow.

      Jest roznica, czy za studia placi sie z wlasniej kiesy, czy rzad pokrywa to z budzetu.

      Chilenska edukacja jest zabiegiem socjotechnicznym. Pinochet wprowadzil ten system po to, aby pewnego dnia nie obudzic sie w kraju, w ktorym polowa elit spolecznych doznala awansu spolecznego. Klasa srednia stala murem za dyktatura, bo w ten sposob chronil ja przed konkurencja. Ale od paru rowniez oni maja problemy finansowe, stad protest.
      • kakapete Re: Chile nie zapłaci za studia 02.12.11, 17:44
        Chilenska edukacja jest zabiegiem socjotechnicznym. Pinochet wprowadzil ten sys
        > tem po to, aby pewnego dnia nie obudzic sie w kraju, w ktorym polowa elit spole
        > cznych doznala awansu spolecznego. Klasa srednia stala murem za dyktatura, bo w
        > ten sposob chronil ja przed konkurencja.
        No, no, no rzadko się słyszy, że ktoś w Chile popierał dyktaturę. Młodzież sądzi, że
        dyktaturę wprowadzili Amerykanie(pn), a skrajni wierzą nawet , że braly udział amerykańskie
        wojska(sam słyszałem). Poświęciłem czas i zajrzałem w bibliotece do starych pprl-owskich gazet przed zamachem; pełno było wiadomości o demonstracjach antyallendowskich. Przy okazji, gen.Videla ma na koncie co najmniej 10 razy więcej
        ofiar, a jakoś nie on jest "antyikoną" lewicy(jak Pinochet). Może dlatego, że walczył z kolonializmem(Falklandy) i miał fatalne stosunki z USA? A co ze zbrodniami F.Castro
        i Che Guevary?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja