blust
04.12.11, 20:19
Problemem Europy NIE jest "zadluzenie", tylko zly system monetarny - Euro.
Europejczycy poprosili neoliberalow zeby im zaprojektowali system monetarny i zaplaca wysoka cene.
Euro bylo utworzone w sposób który gwarantował ze w razie recesji slabe kraje zbankrutuja. Neoliberalowie nie wiedza jak działa pieniądz państwowy i kredytowy i tego po prostu nie wiedzieli. Myśleli ze Euro jest podobnym systemem do dolara i jena, a jest fundamentalnie rozne: to dlatego Japonia ma 2x większy deficyt i dług niz Grecja i spokojnie sprzedaje obligacje placac 1%, zaden neoliberal tego nie rozumie. Podobnie USA - wlasnie im oprocentowanie spadło, a popyt 3x większy niz podaz nowych obligacji. Natomiast Niemcy widza jak popyt na ich obligacje wysycha. Rożnica tkwi w systemie monetarnym.
Deficyt tworzy nadmiarowe rezerwy które moga zostać oddane tylko do rzadu (transakcje wewn. sektora prywatnego tylko przekladaja rezerwy z konta na konto ale nie moga ich nadwyżki zlikwidować). Tak wiec rzad z własna waluta nie musi konkurować oprocentowaniem z rynkiem tylko z oprocentowaniem rezerw miedzybankowych (ktore sam ustala, obecnie w USA 0.25%), wiec jakby zaoferowali 0.26% to sprzedadzą wszystko. W USA popyt na obligacje jest 3x wiekszy od emisji, w Niemczech 2x niższy, bo Niemcy konkurują z rynkiem a USA nie. Rożnica jest w systemie monetarnym a nie wielkości długu itp.
Kraje Euro *najpierw* pozyczaja Euro na rynku (Euro które bylo wcześniej wykreowane "z niczego" przez ECB), potem moga je wydac.
USA *najpierw* kreuje z niczego dolary (nie moze ich pozyczyc ani zabrać podatkiem zanim jej nie wyemituje, bo jest jedynym zrodlem dolarów we Wszechswiecie) a *potem* powstałe w tej operacji rezerwy miedzybankowe zamienia na obligacje. Chetni sie znajda niezaleznie od oferowanych stop procentowych bo owe nadwyżkowe rezerwy sa marginalnie mniej warte niz jakiekolwiek obligacje. To tłumaczy dlaczego np. Japonia ma niskie stopy mimo dlugu 2x większego niz Wlochy - stopy ustala tam bank centralny, nie rynek. Nawet jakby rynek wolal poniesc stratę i nie chciał obligacji to nie szkodzi, bo jak widac z powyzszego obligacje NIE finansują wydatków państwa (jak to jest w przypadku krajow Euro) - bo pieniądz juz został stworzony.
Wyjaśnienie mechanizmu:
neweconomicperspectives.blogspot.com/2009/11/what-if-government-just-prints-money.html
bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=12176