Więcej czasu nam nikt nie da

09.12.11, 01:40
Jak trwoga to do Boga, tak Panie premierze? No cóż, ja jestem niewierzący,
permanentnie, to może dlatego nie jestem obłudny i nie wołam o Biblii jak
się poślizgnę na skórce od banana. Dla Europy kryzys to może być
błogosławieństwem, przekleństwem albo lewatywą, guzik mnie to interesuje,
szkoda tylko, że dzięki swoim absurdalnym, chorym wizjom narażacie
wbrew mojej woli i zgody mój tyłek, kryjąc jednocześnie własny, twierdząc
w dodatku bezczelnie, że jestem za głupi żeby zdawać sobie z tego sprawę,
i że robicie to w moim imieniu, ponieważ rzekomo wyraziłem na to zgodę.

Ble.
    • gnom_opluwacz Paradne 09.12.11, 11:56
      "Dzisiaj Europejczycy czekają na bardzo konkretny, zobowiązujący plan działania dzień po dniu, tydzień po tygodniu, a nie na puste deklaracje o jedności, nie na polityczne, entuzjastyczne deklaracje o postępie."


      A potem są tylko puste deklaracje o jedności i entuzjastyczne deklaracje o postępie.
    • art.usa Mądre słowa Tuska; Więcej czasu nam nikt nie da 10.12.11, 08:04
      Rozpad UE dziś,
      przekleństwem przyszłej generacji.

      Jeżeli Anglja tylko lewą nogą w Unii,
      to dlaczego ta brzydka Angielka,
      jeszcze w UE przy władzy?

      Tunel do Anglii zasypać kamieniami zalać wodą.

      Początek bitwy Europejczyków z Anglią się zaczął.
    • polganebydlolzeiszczekanapis nikt ci tyle nie da ile ci ta kreatura naobiecuje 10.12.11, 22:50
      niepoprawni.pl/blog/1790/ej-ty-ryzy-kudla-wara-od-zrodla
    • mazur.krzysztof Czy Polska w czasie prezydencji była skuteczna? 13.12.11, 21:41
      Po pierwsze nie ma kryzysu strefy Euro. Jest kryzys fiskalny 5-7 państw UE. Brak szybkich i skutecznych działań może spowodować, że kryzys utraty płynności w tych krajach rozleje się w pierwszej kolejności na kraje strefy Euro a następnie na resztę państw UE i dalej w świat. Polska prezydencja prawie nic nie zrobiła aby przyspieszyć rozwiązanie problemu. Tzw. "sześciopak" w niczym nie pomoże Włochom, Belgii i krajom PIGS. Co i jak robić wypunktowano w: Jak rozwiązać tzw. kryzys Euro .
      Tutaj warto wspomnieć o dwóch sprawach pomijanych w dotychczasowej dyskusji:

      1. Zwiększyć budżet UE, poprzez zwiększenie składki państw członkowskich. Zwiększyć transfery finansowe między regionami w Europie, z bogatych do biedniejszych, zgodnie z tym, co od dawna podpowiadają ekonomiści, głównie amerykańscy. To wymaga rewizji celowości i skuteczności dotychczasowej polityki wydatków UE. O tym nikt z polityków dzisiaj nie mówi. Wręcz przeciwnie dąży się do zmniejszenia budżetu Unii.

      2. Przyjąć do wiadomości, że Europejczycy albo będą pracować wydajniej lub więcej za dotychczasowe wynagrodzenie, zwiększą swoja innowacyjność (wymyślą maszynę parową XXI wieku) albo muszą obniżyć swój standard życia. Tego nikt nie mówi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja