Jak dzieli(ł) 13 grudnia

10.12.11, 11:08
Nie jestem przekonany czy to jest taka prawda oczywista.Znam prostych ludzi ktorzy nie mieli nic wspolnego z jedna czy droga strona i w chwili gdy sie dowiedzieli o wprowadzeniu stanu wojennego zaczeli plakac.Poczuli ulge,napiecie zaczelo spadac.Eskalowanie napiecia,zamieszek,strajkow po ktorych nie przybywalo chleba musialo doprowadzic do takich reakcji.W zakladach pracy tez panowal terror.Kto nie z nami to za brame i po robocie.Piszacy powoluje sie na badania i z miejsca dyskwalifikuje niektore z nich.Ze nieuczciwe,tendencyjne.Ja natomiast tez od lat gdyz wielu powoluje sie na niego nie mam zaufania do badan p.Friszke.Dla mnie to jest dyzurny badacz dla mediow.Po latach przeprowadzcie solidny sondaz ale nie w Warszawie i Krakowie ale w terenie.Zobaczycie co po latach wyjdzie.Wtedy badajcie dlaczego mimo,ze tak bylo dobrze wypowiadaja sie tak a nie inaczej.
    • wredny1 Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 11:10
      Mam 54 lata,brałem czynny udział w strajkach i nie będzie mi wmawiał jakiś historyk co o tamtym czasie mam sądzić.Przezyłem to,widziałem i obraża mnie mówienie o tamtych dniach w czarno białych kolorach.Prawicowe oszołomy widzą tylko to co jest im wygodne i każdy fakt niezgodny z ich poglądami obracają Alikiem.Wstyd tak ogłupiac młodych ludzi,więcej prawdy a wszystkim bedzie lżej żyć.
      • nadpis Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 11:32
        13 XII kaczynski zrobi to co Jaruzelski 30 lat temu, wystawi 'wojsko' na ulice Warszawy .....
        • ju-li1 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 11:51
          "Ludzie, którzy identyfikowali się z PRL, słabo wykształceni, starsi, nie byli zbyt aktywni w czasie ''Solidarności''. Czuli się źle w czasie przemian, tracili poczucie stabilizacji. Stan wojenny przywrócił im nadzieję na powrót tego, co uważali za ład, porządek i spokojne życie - zauważa dr Kwiatkowski."

          To samo można by powiedzieć o dzisiejszych zwolennikach Kaczyńskiego.
          • ahk4iepaiv8u luzik 10.12.11, 17:13
            Będę jak generał Jaruzelski, latami będę dymał ludzi w zadek przy pomocy rozbitej butelki na mleko jednocześnie uderzając ich w głowę ciężkim tępym narzędziem, a jak zaczną protestować pobiję ich bejsbolem po nerkach, twierdząc, że jakby nie ja, to Ruski zrobiłby to znacznie gorzej. I będę bohaterem!

            Beznadzieja..
            • zomozadwa Re: luzik 10.12.11, 22:43
              ty, matołku, nigdy nie będziesz jak Generał Jaruzelski.
              możesz najwyżej ;) skarłowacieć jak tfuj fiurer- kartoflo II.
              • ahk4iepaiv8u Re: luzik 11.12.11, 07:12
                nie mam żadnego "fiurera". To smutne, że deklaracja sprzeciwu wobec stanu wojennego jest w naszym kraju uważana za objaw kaczystowskiej paranoi.
                • ju-li1 Re: luzik 11.12.11, 14:56
                  ahk4iepaiv8u napisał:

                  >To smutne, że deklaracja sprzeciwu wobec stanu wojennego jest w naszym kraju uważana za objaw kaczystowskiej paranoi.

                  Zauważyłam to ze zdumieniem właśnie na tym forum. Mnie się Kaczyński kojarzy z zamordyzmem, właściwym stanowi wojennemu, a nie z dążeniem do demokracji, spacyfikowanym przez generała J.
        • przeciwny_glupocie Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 11:59
          Dziwi mnie że Kaczyński odpowiada za wszystko. Stan wojenny, powódź, pewnie rozbiory i krzyżaków też.

          Kaczyński nic nie może. Nie ma władzy, traci poparcie, starzeje się.

          Zadziwia mnie jednak jak skutecznie koalicja (mająca poparcie prezydenta, mediów, społeczeństwa, służb, rynków, sąsiadów i w ogóle wszystkich) drepcze w miejscu.

          Z winy Kaczyńskiego.
          Kaczyński wszystko psuje.

          To przez niego nie będzie na euro autostrad, pociągów, hoteli. I za kiepską kadrę piłkarską też odpowiada. I za suszę. I ceny paliw. I za Grecję, kryzys, podwyżkę VATu, brak reformy KRUS, brak służby zdrowia, najgorsze w historii wyniki matur, katarskiego inwestora, chińskie konsorcjum, Rycha, Micha, Ździcha, Grzecha, za wszelkie katastrofy lotnicze od czasu śmierci gen. Sikorskiego. Za rozmontowanie reformy emerytalnej. Za wybory w Wałbrzychu. Za "bul" prezydenta. Za zadymę w Bydgoszczy.
          Zlecił zabójstwo Rosiaka członkowi PO.
          Kaczyńska wygrała top model przez zbieżność nazwisk.

          Jest gorszy niż Cykliści, Bumelanci, Ronald Regan i jego stonka, reakcjoniści z Poznania, Radomia, Gdyni i reszta kłód pod kołami lokomotywy mozolnie ciągnącej Polskę w stronę Dobrobytu.

          Geniusz zła. Szatan wręcz. Siedzi i knuje jak by tu jeszcze coś zepsuć.

          Zastanawiam się gdzie byłaby Platforma gdyby nie miała takiego przeciwnika do zwalczania. Gdyby, z braku zła większego, nie mogłaby być tym mniejszym.
          • ju-li1 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 12:18
            @ przeciwnygłupocie.
            Masz dużo racji.........
            • zomozadwa Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 22:44
              ju-li1 napisała:

              > @ przeciwnygłupocie.
              > Masz dużo racji.........

              julka! umyj zęby!
              • ju-li1 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 15:00
                zomozadwa napisał:

                > julka! umyj zęby!

                Nie rozumiem, o co ci chodzi, zomowcu!
          • pal666 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 09:22
            ..... i jeszcze za Smoleńsk, przecież to też jego wina. I niepokoje w Rosji, wiadomo przecież, że nie lubi Putina.
    • trajkotek dzielił, a teraz POłączy ... 10.12.11, 11:19
      jeszcze jest szansa na połączenie, zjednoczenie, docenienie ...
      Polska Mesjaszem Europy!

      • jot10 Re: dzielił, a teraz POłączy ... 10.12.11, 20:43
        Trajkotku!
        Jak zwykle pieprzysz.
    • przeciwny_glupocie Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 11:24
      Luźne skojarzenia:

      1. Czyli w skrócie 50 procent polaków dało się zmanipulować komunistycznej propagandzie? Ludzie dali sobie wmówić że represje to konieczność? Ale ciemnogród...

      2. Ja mam wyniki innego badania - własnej obserwacji:
      Jesienią 2011 ok. 1/5 społeczeństwa przestraszona rykiem mocherowo-faszystowsko-kibolowskich hord, wybrała po raz kolejny "mniejsze zło". Vox Populus, Vox Dei. Chwała Republice. Zastanawiam się tylko na ile zagrożenie inwazją mocherowych-faszysto-kiboli było realne. Proponuję jakieś badania w tym kierunku.

      3. Dlaczego realność interwencji ZSRR ocenia socjolog? Czy to nie jakaś propaganda aby? Głosowanie: doktryna Breżniewa byłaby egzekwowana? Wyślij SMS o treści TAK lub NIE na numer... Nagroda - kultowa, luksusowa czarna wołga.

      4. Szybki rzut oka na Wikipedię:

      "W Polsce stacjonowało 300 tys. żołnierzy. Ważniejszymi lokalizacjami były obok Legnicy: Świdnica, Borne Sulinowo, Przemków-Trzebień, Bagicz, Brzeg, Burzykowo (dzielnica Stargardu Szczecińskiego), Chojna, Dębice, Żagań, Wschowa, Oława, Białogard, Świnoujście."

      "Rosjanie stacjonowali w 59 garnizonach w 21 ówczesnych województwach. Zajmowali 707 km. terytorium Polski gdzie posiadali 13 lotnisk, bazę morską, 6 poligonów i 8000 obiektów. Ostatnie oddziały rosyjskie opuściły nasz kraj w końcu roku 1993. Symbolicznie pożegnał je prezydent Lech Wałęsa 17 września 1993 roku w rocznicę wkroczenia wojsk ZSRR do Polski w 1939 roku. Armia Radziecka stacjonowała w Polsce 48 lat."

      Źródło

      Armia pacyfikacyjna była już u nas. Mieszkałem w Żaganiu, widziałem ich. Ani armia PRL ani III RP nie była tak liczna. Ich czołgi jeździły, nie rdzewiały. Na manewrach polowych nie mieli limitu wykorzystania drogiej amunicji.

      Czy sympatyzuję z generałem? Nie. Unikałbym za to jednoznacznego potępiania.

      Brzydzę się też propagandą. Komunistyczną, pisową, platformową, gazetową, rydzykową, każdą. O ile rozumiem cele politycznej agitacji partii, o tyle zadziwia mnie prostytucja mediów.
      • oldnick5 ...i już nigdy nic się nie zmieni 10.12.11, 12:09
        Fenomenalne wyniki sondażu – dziwnym trafem jakoś NIE NAGŁAŚNIANE przez czołowe media – opublikowało Centrum Badania Opinii Społecznej. Oto link:
        www.cbos.pl/PL/News/newsletter.php
        Liczby jakie są, każdy widzi. Mam do nich trzy uwagi:
        Po pierwsze, stan wojenny, jako wydarzenie, z czasem „traci na emocjonalności” – tak jak z czasem przestaje boleć nawet śmierć osoby najbliższej. Bogu dzięki, że tak jest (musi być), bo inaczej byśmy zwariowali.
        Po drugie, widać tu jak na dłoni zjawisko, o którym ze zdumieniem dowiedziałem się dwadzieścia lat temu, gdy zaczynałem swą przygodę z socjometrią. Okazało się mianowicie, iż respondenci wyjątkowo nie lubią przyznawania się do niewiedzy. Nie odpowiadają ankieterowi: nie wiem, nie mam zdania, nie wyrobiłem sobie opinii, trudno mi rzec itp. – nawet wówczas, gdy gołym okiem widać, iż o danej sprawie nie mogą mieć bladego pojęcia. To jest ciekawy temat dla psychologów i kapłanów, w tym zaś sondażu niech Państwo przyjrzą się znamiennej dramatycznej różnicy między ludźmi młodymi, którzy stanu wojennego na pewno nie znają z autopsji, a kobietami i mężczyznami w wieku średnim, dojrzałym i starszym, którzy trzydzieści lat temu już nie byli dziećmi.
        Wreszcie po trzecie: jeśli do rachuby weźmiemy tylko tych obywateli, którzy doświadczyli stanu wojennego na własnej jako tako rozumnej skórze, oraz tylko tych z nich, którzy opowiadają się „za” lub „przeciw” – wówczas z prostej arytmetyki wynika, iż w roku 2011 spośród każdych dziesięciu statystycznych Polaków „posiadających pogląd” mniej więcej sześciu aprobuje tamto „mniejsze zło” z roku 1981.
        6:4 (czyli 3:2) – tak brzmi ostateczny rezultat historyczno-wspomnieniowego meczu między Rodakami trzydzieści lat po pierwszym gwizdku; ostateczny, bo sądzę, że w tej proporcji nic istotnego nigdy już się nie zmieni.
        Stanisław Remuszko
        www.remuszko.pl/blog.php/?p=1078
        • tymon99 Re: ...i już nigdy nic się nie zmieni 10.12.11, 16:14
          a teraz, gnoju, idź to powiedz w oczy rodzinom tych zastrzelonych.
          • skilt Re: ...i już nigdy nic się nie zmieni 10.12.11, 17:09
            a ty gnoju z kolei, idź powiedz to 2 mln dzieci żyjących w ubóstwie (OECD) 14% bezrobotnych (nasz GUS) i iluś tam dziesiątków tysięcy na emigracji, żeby się "cieszyli" z "wolności", "demokracji". Dotarło? Inna opcja odpowiedzi (tak w twoim stylu): mogli uważać, siedzieć w domu. A co z 400 ludźmi zabitych w zamachu majowym bo się pie.....onemu dziadkowi nudziło? Ich to tak po cichu?
            • zomozadwa Re: ...i już nigdy nic się nie zmieni 10.12.11, 23:10
              tymek!
              zatkało cię?
            • tymon99 Re: ...i już nigdy nic się nie zmieni 11.12.11, 00:12
              tym "dwóm milionom" ktoś zastrzelił rodziców? nie. mają szansę żyć w normalnych rodzinach. tyle, że niezbyt bogatych. ale i tak bogatszych, niż przeciętna polska rodzina w 1981. więc o czym ty, kyrwa, do mnie rozmawiasz w ogóle?
              • pis_busters Re: Żałosne jest to, że wypowiadają się osoby, któ 11.12.11, 09:11
                Żałosne jest to, że wypowiadają się osoby, które wtedy nawet plemnikami nie były... W dodatku one wiedzą najlepiej !
                • tymon99 Re: Żałosne jest to, że wypowiadają się osoby, kt 11.12.11, 23:31
                  to niby do mnie? wal się na ryj, ćwoku. byłem nastolatkiem, gdy przyjechali po mojego ojca.
      • he1ku Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 12:28
        Tak ,tu masz rację. Wojsko ruskie stacjonowało w Polsce i nie trzeba było wiele by zostało użyte.Tłumaczenie i sądzenie za wprowadzenie stanu wojennego starców to już przesada. Nawet jak osądzi się takiego i wyda wyrok 5, 10 lat czy któryś sąd zagwarantuje jemu te lata do przeżycia. A tak na marginesie.Kaczyński ,w tym okresie jeszcze dwóch. Jest kilka filmów z pochodów , a na nich Kaczyńscy.Idą gdzieś pod ścianą , a przed kamerą sworują się pod transparent niesiony przez właściwych bojowników o inne jutro. Ci Kaczyńscy to tylko statystykę robili i marzyli już o własnym jutrze, o władzy bez wysiłku ,bez strat. Za ofiarę losu ,który może stracić pracę,pójść do więzienia wysunięto elektryka ,który dużo gadał , a g... mógł, Wałęsę. Ci jak ich póżniej nazywał wykształciuchy tak go traktowali.facet z niżyn,dużo dzieci i co najważniejsze chciał , więc asekurowali się jak na tej kronice z manifestacji, a durnia na pierwszy plan.Dzisiaj, taki wykształciuch jest przy stanowisku i krzyczy ... ja walczyłem , ja ty stałem , a wy tam gdzie ZOMO.... Ludzie to obłuda, fałsz i spytajcie się Kaczyńskiego , dlaczego ten chłopak z zawodówką nie uszanował profesorów prawa, twórców Solidarności ,co pomagali przez 15 minut w stoczni rozwalić komunę .
        • cehaem Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 14:12
          W grudniu 81 nie bylo zagrozenia interwencja. Radzieccy generalowie nie byliby tacy glupi pchac sie w niepopularna inwazje. Oni by moze i dali S wygrac. Przez nastepnych pare miesiecy ta nie wyprowadzilaby kraju z marazmu. Przeciwienstwa zaczelyby narastac i wreszcie doszloby do rozlewu krwi i "wieszania komunistow". I wtedy by weszli, a Zachod nie mialby nawet powodu, aby sie oburzac, bo przeciez kraj znajdowalby sie na skraju wojny domowej.
    • ju-li1 Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 12:12
      "Zdecydowanych przeciwników stanu wojennego było ok. 25 proc. Ludzie ci identyfikowali się z ''S'', zauważali jedynie negatywne skutki stanu wojennego i śmiało wypowiadali taki pogląd w czasie badań. Byli to najczęściej ludzie młodzi, mieszkańcy dużych miast, robotnicy oraz przedstawiciele młodej inteligencji - wyjaśnia dr Kwiatkowski."

      Jestem starsza niż wredny1, nie brałam udziału w strajkach, gdyż byłam wtedy matką dwojga małych dzieci. Byłam (patrz dr Kwiatkowski) przedstawicielką młodej inteligencji warszawskiej. Dla mnie wprowadzenie stanu wojennego było tragedią. Zawaliły się rozbudzone nadzieje na upadek znienawidzonego komunizmu, nastała czarna noc terroru.
      Dziś oceniam stan wojenny tak samo. Jako narodową tragedię. W interwencję ZSRR nie wierzę, w tym czasie Breżniew miał mnóstwo innych problemów wewnętrznych i międzynarodowych, prowadził m.in. trudną wojnę w Afganistanie.
      Przez stan wojenny ucierpiał cały naród (poza partyjnymi aparatczykami), a demokracja nadeszła z dziesięcioletnim opóźnieniem.
      • bodzio151 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 13:24
        ju-li1 napisała:

        > "Zdecydowanych przeciwników stanu wojennego było ok. 25 proc. Ludzie ci identyf
        > ikowali się z ''S'', zauważali jedynie negatywne skutki stanu wojennego i śmiał
        > o wypowiadali taki pogląd w czasie badań. Byli to najczęściej ludzie młodzi, mi
        > eszkańcy dużych miast, robotnicy oraz przedstawiciele młodej inteligencji - wyj
        > aśnia dr Kwiatkowski."
        > nie bralas pani udzialu , to dlaczego mowisz noc terroru, ladne wytlumaczenie dekowania sie mialam dwoje dzieci , ta wstretna komuna chyba je zaglodzila
        > Jestem starsza niż wredny1, nie brałam udziału w strajkach, gdyż byłam wtedy ma
        > tką dwojga małych dzieci. Byłam (patrz dr Kwiatkowski) przedstawicielką młodej
        > inteligencji warszawskiej. Dla mnie wprowadzenie stanu wojennego było tragedią.
        > Zawaliły się rozbudzone nadzieje na upadek znienawidzonego komunizmu, nastała
        > czarna noc terroru.
        > Dziś oceniam stan wojenny tak samo. Jako narodową tragedię. W interwencję ZSRR
        > nie wierzę, w tym czasie Breżniew miał mnóstwo innych problemów wewnętrznych i
        > międzynarodowych, prowadził m.in. trudną wojnę w Afganistanie.
        > Przez stan wojenny ucierpiał cały naród (poza partyjnymi aparatczykami), a demo
        > kracja nadeszła z dziesięcioletnim opóźnieniem.
        >
        >
        • zomozadwa Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 23:18
          bodzio151 napisał:
          nie bralas pani udzialu , to dlaczego mowisz noc terroru, ladne wytlumaczenie dekowania sie mialam dwoje dzieci , ta wstretna komuna chyba je zaglodzila



          julka miała męża zomowca i ten ją tłukł za "zupę za słoną"
          czasem tylko, kolega męża z sb, przynosił pączki.
          a i tak je zżerali samotrzeć z takim małym kurduplem...;)
        • ju-li1 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 15:16
          bodzio151 napisał:
          > nie bralas pani udzialu , to dlaczego mowisz noc terroru, ladne wytluma
          > czenie dekowania sie mialam dwoje dzieci , ta wstretna komuna chyba je zaglodzila

          Drogi bodzio151! Małe dzieci na wyłącznej opiece (mąż był z politycznych powodów nieobecny....), to żadne dekowanie.
          Był również drugi powód niebrania udziału w strajkach: mój zakład pracy nie strajkował! Pracowałam w liceum ogólnokształcącym i zadaniem oraz powołaniem nauczycieli było uczenie młodzieży, aby nie powyrastały z niej matoły, jakich pełno na tym forum.
          Z zagłodzeniem dzieci przez komunę masz dużo racji. Dam przykład: raz w miesiącu przysługiwało pół kostki masła na dziecko. Do sklepu szłam z książeczką zdrowia dziecka, pani sprzedawczyni wbijała do niej stempelek "masło pobrane". Na miesiąc oczywiście nie starczało. Ale, jak wtedy się mówiło, "tylko margaryna mleczna przeciw ciąży jest skuteczna". Może dlatego nie mam więcej dzieci....
      • cancro Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 13:29
        W 1981 ja te byłem młodym inteligentem, przerażonym tym co wyprawiała Solidarność. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego w sklepie nie ma chleba, bo strajkuje kierowca, który miał go przywieźć. Ale nawet gdyby nie strajkował, to i tak by go nie było, bo strajkował piekarz. Strajkował też rolnik, choć to dziwny strajk, bo najczęściej był jednocześnie pracodawcą i pracobiorcą. A wszyscy razem strajkowali dlatego, bo w jakimś zapadłym PGR zwolniono za pijaństwo oborowego, który natychmiast stroił się w związkowe piórka i darł na całą Polskę, że oto mordują Solidarność.
        Moi rodzice to z dziada pradziada robotnicy. Pamiętam z opowieści ojca i matki, jakiż to dobrobyt zgotowała swoim obywatelom gloryfikowana dzisiaj II RP. Moi rodzice przez całe życie nie byli członkami żadnej partii. Mimo to mnie i mojemu rodzeństwu przy każdej okazji powtarzali, abyśmy korzystali z tego co oferowało nam tamto państwo. I skorzystaliśmy. Cała trójka kończyła studia, pożeniliśmy się i wychowaliśmy potomstwo. Niestety, nowa Polska funduje swoim najmłodszym obywatelom istny survival. Nie daje pracy a jedynie drogie i trudne do uzyskania kredyty. Za jeden z sukcesów rządów w wolnej Polsce wymienia się zgodę zachodu na legalną pracę Polaków. Może to i sukces, ale czy rozwiązuje problemy naszej Ojczyzny?
        Nie przyjąłem stanu wojennego z radością, za to przyznaję: z olbrzymią ulgą. Znowu nie bałem się wyjść na ulicę a sytuacja w sklepach ulegała powolnej, ale ciągłej poprawie. Malkontentom przypominam, ze kartki na mięso i cukier zostały wprowadzone na mocy jednego z 21 postulatów "S", co to podobno są naszym wkładem w ogólnoświatową kulturę.
        Tak się składa, że w tamtym czasie ja także mieszkałem w Żaganiu, potężnym radzieckim garnizonie. 17km na wschód była jest Szprotawa, a 25 km a południe Świętoszów, także potężne radzieckie garnizony. Mam przyjaciół w Czechach, którzy w tamtym czasie pełnili służbę wojskową w CzAL. Wspominają, że na tydzień przed 13.12 czeskie jednostki opuściły koszary i ustawiły się na drogach w kierunku Polski. Podział zadań był uzgodniony. Czesi mieli udzielić "bratniej pomocy" Opolszczyźnie i Górnemu Śląskowi.
        Jeśli ktoś pisze, że Breżniew był wówczas zajęty czymś innym, np. wojną w Afganistanie, to wykazuje totalną nieznajomość tamtych realiów. Armia radziecka swym potencjałem bojowym trzykrotnie przerastała potencjał bojowy wszystkich pozostałych Armii Układu Warszawskiego razem wziętych, przy czym zaznaczam, że chodzi wyłącznie o konwencjonalny wymiar tej przewagi.
        Chwała ci Generale Jaruzelski! Uchroniłeś kraj przed zbrojną interwencją sąsiadów, ale także przed wojną domową. Solidarność parła do rozwiązania siłowego, choć stanowczo się tego dzisiaj wypiera ( Wałęsa w Senacie USA: "nie stłukliśmy nawet jednej szyby"), co więc znaczyły wierszyki w rodzaju: " a na drzewach zamiast liści wisieć będą komuniści"?
        Tak to już jest, że im dalej od wojny, tym więcej kombatantów". Podobnie jest i teraz. Każdy leser i pijak przyznaje się dzisiaj do "styropianu" i opowiada, jak to razem Z wałęsą we dwóch pokonali komunę. Historia niestety zbyt często się powtarza. dzisiejsi władcy Polski postępują tak, jak postępowali zwalczani przez nich komuniści. Jeśli sondaże są nie po ich myśli, to albo są tendencyjne, albo respondenci to zwyczajnie półgłówki. Za ocenę i opisywanie stanu wojennego biorą się "historycy", którzy idą na pasku władzy korzystając z synekur w IPN.
        Na ten temat można by w nieskończoność, ale formuła forum nie sprzyja długim wypowiedziom. Dodam jeszcze dla tych, którzy "walczyli" i nie zgadzają się z moją opinią: nie przejmujcie się, moja opinia jest tendencyjna, a ja mimo ukończonych fakultetów jestem zwyczajnym półgłówkiem.
        • osika4 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 14:23
          Wpis cancro, jest jedynym postem, który przeczytałam z uwagą i w pełni zgadzam się z jego autorem. Nic dodać, nic ująć.
        • tymon99 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 16:21
          może młodym to i byłeś, ale inteligentem? zanadto sobie pochlebiasz. prostak z prostaków, ledwiepiśmienny z komunistycznego awansu. wuml inteligenta nie czyni, naprawdę.
        • jot10 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 20:41
          Ja, młody inteligencie byłem wtedy już starym solidaruchem.
          Stan wojenny przyjąłem z ulgą.
          Kumple wylądowali w Kamiennej Górze i w innych kryminałach, ja czułem się fatalnie,bo SB-cy mnie nie zamknęli.
          Kolega,który odsiedział rok (dostał trzy lata),powiedział mi,ze SB pytało o mnie.
          Powiedział,że nie zna faceta o takim nazwisku.
          Czasami spotykamy się na jakichś solidarnościowych uroczystościach.
          Odznaczenia otrzymują ci,co "wybrali wolność",czyli otrzymali bilet w jedną stronę.
          Pytam wtedy Zbyszka,czy nie jest ci głupio (otrzymał też propozycję biletu w jedną stronę),
          głupek stwierdził,że jego godność jako Polaka nie pozwala mu,żeby amerykańcy decydowali o jego losie.
        • laptokowiec Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 21:04
          "kartki na mięso i cukier zostały wprowadzone na mocy jednego z 21 postulatów "S""
          I to jest b.ważne. Dlaczego wprowadzenie kartek przypisuje się nagminnie ówczesnemu rządowi i podaje się to jako jeden z przykładów jego "zbrodniczości", przecież to nie ich pomysł.
          • tymon99 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 00:13
            laptokowiec napisał:

            > "kartki na mięso i cukier zostały wprowadzone na mocy jednego z 21 postulatów "

            goowno prawda. kartki na cukier obowiązywały już od kilku lat.
        • bajeroczek Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 08:41
          Dzien Dobry,i pozdrawiam. Skad wiedziales /wiedzialas/ ze jota w jote chcialem napisac to samo.
          Tam gdzie ja pracowalem,Solidarnosc zakladali mali pijaczkowie, nierobisie.Na kazdy logiczny argument odpowiadali agresja, najpierw slowna, ale to byly poczatki.
          A najwiecej gardlowali Ci, ktorzy pozniej okazali sie wtyczkami SB.
          Niestety.
          Dlatego Stan Wojenny budzi tyle emocji .Sprzecznych.
          Jeszcze raz pozdrawiam.
        • 1ewkas Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 09:19
          cancro, popieram Twoją argumentację i mogę potwierdzić.
          1. Czekali w lasach zaraz za naszą zachodnią granicą. Niemcy i stacjonujący w NRD Rosjanie. Uzbrojeni po zęby, w pełni gotowi na interwencję. Nie mieli rozkazu przywracania porządku, tylko zabijania.
          Najbardziej niecierpliwili się DDR-owcy, ci aż nogami przebierali, nie mogli się doczekać. I zawiedzeni, kiedy Generał wyprowadził polskie wojsko, a oni wrócili do koszar.
          2. Znajomi esbecy /z którymi kiedyś studiowałam/ otrzymali wtedy broń. Ich komentarz był generalnie taki: no, to Ruscy teraz zobaczą. jak to jest zadzierać z Polakami. To tyle jeśli chodzi o tę oplutą przez lata formację, która miała strzelać do swoich. A co dopiero mówić o Wojsku Polskim w tej sprawie.
          3. Mój ojciec, długoletni stoczniowiec /wtedy już emeryt/ na wieść o wprowadzeniu stanu wojennego powiedział: dzięki Bogu, nareszcie będzie spokój, chłopaki wrócą do domu. Mówił tak o swoich dwóch synach, też stoczniowcach i skoszarowanym w jednostce zięciu - milicjancie.
          Mało kto zastanawia się, jakiego podziału w rodzinach dokonała "Solidarność", jak rozpadały się wtedy małżeństwa, w których jedno stało po jednej, a drugie po drugiej stronie barykady, jakie były spory i kłótnie przy niedzielnych wspólnych obiadach. Jak strasznie już wtedy nas podzielono i trwa to do dzisiaj. Gdyby nie stanowczość mojej matki, nie wiem czy nie dotknęłoby to i naszej rodziny.
          4. Afganistan ? Przecież ZSRR już i tak miał u Zachodu "przechlapane" za tę interwencję. Raptem miałby się liczyć ze zdaniem świata ?
          W latach 90-tych prowadziłam agencję ubezpieczeniową. O gotowości do "najazdu" na Polskę wiem z wiarygodnego źródła, od rosyjskich żołnierzy, którzy służyli wtedy w NRD, a do mnie przychodzili ubezpieczać samochody. To były setki relacji różnych ludzi. I prawie identyczne. Nie mam powodów im nie wierzyć.
          I nie rozumiem, jak można w żywe oczy wmawiać ludziom, którzy wtedy żyli, te brednie o wojnie polsko-Jaruzelskiej, cytować jak objawienie słowa Breżniewa "nie wajdiom".
          Jeszcze jak by weszli !
        • pal666 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 09:32
          masz racje z tym półgłówkiem: wykształcenie formalne niekoniecznie idzie w parze z mądrością.
      • cehaem Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 14:22
        > Zawaliły się rozbudzone nadzieje na upadek znienawidzonego komunizmu, nastała
        > czarna noc terroru.

        No to opowiedz o tych szubienicach. "Czarna noc terroru" - piszesz wiersze?

        > Dziś oceniam stan wojenny tak samo. Jako narodową tragedię. W interwencję ZSRR
        > nie wierzę, w tym czasie Breżniew miał mnóstwo innych problemów wewnętrznych i
        > międzynarodowych

        Wierzyc to sobie mozesz w boga. Albo i nie. Ale uwazac, ze Brezniew i reszta przywodcow panstw Ukladu pozwolilaby na wylom 250 km od granicy z wrogiem klasowym, to kompletne science-fiction. Najpozniej latem 1982 mielibysmy wojne domowa, a wtedy przeciw porzadkom ala Armia Czerwona nawet Zachod by nie protestowal.
        • ju-li1 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 15:42
          cehaem napisał:

          > No to opowiedz o tych szubienicach. "Czarna noc terroru" - piszesz wiersze?

          Gdybyś przebiegł się raz "ścieżką zdrowia", inaczej byś dziś mówił.
          • der-chef Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 16:39
            ju-li1 napisała:

            > cehaem napisał:
            >
            > > No to opowiedz o tych szubienicach. "Czarna noc terroru" - piszesz wiersz
            > e?
            >
            > Gdybyś przebiegł się raz "ścieżką zdrowia", inaczej byś dziś mówił.

            ILE RAZY LECIAŁAŚ? Przestań pieprzyć głupoty.
      • rockawy Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 22:33
        ju-li 1 lzesz jak bura suka a nie osoba inteligentna. Tez bylem ojcem ,mlodym inteligentem z masta .Pracowalem i mimo zlego zaopatrzenia sklepow mojej 4 letniej wtedy corce niczego do szczescia i do jedzenia nie brakowalo. Nalezalem do Solidarnosci ale nie bylem slepy i widzialem kto dorwal sie do wladzy,co soba reprezentuja i do czego sa zdolni.
        Nie ,nie chcialem zabijac komuchow mimo ,ze mnie szykanowali i utrudniali zycie.Nie chcialem zabijac NIKOGO .
        To co czulem tego dnia rano to strach i co to bedzie oznaczalo dla mnie , mojej rodziny ,Polski i polakow.
        Czy beda aresztowania ,czy dojdzie do rozlewu krwi?Niepewnosc co niesie ze soba ten stan wojenny ,brak swiadomosci i wyobrazenia sobie sytuacji ,konsekwencji byl najgorszy . Kazdy dzien nastepny byl juz dla zwyklych ludzi dniem prawie normalnym a po kilku dniach wszystko wrocilo na swoje tory.Tak, ludzie odetchneli.Z sympatia pozdrawiali zolnierzy ,pracowali i zyli mimo utrudnien. Wiem , zgineli ludzie i strata ta jest niewymierna ale decyzja generala Jaruzelskiego w tej sytuacji byc moze uchronila przed smiercia tysiace zwyklych ludzi.
        Czasami brak decyzji /niezdecydowanie, tchorzostwo/jest gorsze .Decyzja Prezydenta Kaczynskiego o ladowaniu na innym lotnisku z powodu mgly, uchronilaby przed smiercia 96 osob.
        No coz ,nie kazdy nadaje sie na generala.
        Na podstawie czego wierzysz ,ze nie byloby interwencji ruskich i od kiedy to bezgranicznie wierzycie ruskim generalom ?
        Wierzyc to mozesz ale w Boga i przy tym pozostan.
        • tymon99 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 14.12.11, 18:20
          rockawy napisała:

          > Nalezalem do Solidarnosci ale nie bylem slepy i widzialem kto dorwal sie do wladzy,
          > co soba reprezentuja i do czego sa zdolni.

          więc 13 grudnia rano pobiegłeś pocałować ich w odbyt? twój wybór.. i nie skomentuję go.
    • gnie-wko Panie Friszke - propaganda,propaganda,propaganda 10.12.11, 12:30
      Ludzie maja swoj rozum i wiedzą co dobre,a co nie.Nie stawiaj sie Pan nad innymi,bo są mądrzejsi od Pana mimo pańskich fakultetów.Ludzie zrozumieli,czym jest manipulacja informacją,ludzie mieli i mają prawo do swoich wlasnych osądów.
      A od Gen Jaruzelskiego - wara!Nie sięgasz Mu Pan inteligencją i odpowiedzialnością do pięt.
    • rockawy Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 12:39
      Tez zylem w tym czasie i wcale sie nie dziwie ,ze poparcie dla Solidarnosci spadalo. Patrzac na ludzi,ktorzy wtedy dorywali sie do wladzy , co robili ,jak sie urzadzali i dbali o wlasne dupy i kariery dostrzegalo sie bezsens sytacji.
      Przychodzilo nowe i to nowe bylo gorsze i bardziej dziadowskie niz stare.
      Z Solidarnosci sie wypisalem.
      Do dzis w opozycji do chamstwa,cwaniakow ,karierowiczow i oszolomow wszelakiej masci.
      • bodzio151 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 13:28
        rockawy napisała:

        > Tez zylem w tym czasie i wcale sie nie dziwie ,ze poparcie dla Solidarnosci spa
        > dalo. Patrzac na ludzi,ktorzy wtedy dorywali sie do wladzy , co robili ,jak si
        > e urzadzali i dbali o wlasne dupy i kariery dostrzegalo sie bezsens sytacji.
        > Przychodzilo nowe i to nowe bylo gorsze i bardziej dziadowskie niz stare.
        > Z Solidarnosci sie wypisalem.
        > Do dzis w opozycji do chamstwa,cwaniakow ,karierowiczow i oszolomow wszelakiej
        > masci.
        masz racje , dorwali sie do wladzy, zrobili kariere, kase, a lud olali -i maja czelnosc jeszcze glos zabierac, wstretne typy
    • wojtekd38 Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 13:57
      Stan wojenny zapobiegl wojnie domowej i wkroczeniu ArmiiCzerwonej Ona i tak juz byla cala granica wschodnia byla zajeta przez wojska radzieckie. Ludzie odetchneli O Braxiach Kaczynskich NIKT nie slyszal Oni NIGDY nie byli aresztowanio ani internowani. Oni NIGDY nie byli na Mszach u Popieluszki a teraz Matke Ks Jerzego stawiaja na czele pochodu. OHYDA i CYNIZm Brak etyki i kultury.
    • olszymow Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 14:21
      najlepiej zmanipulować pytając o stan wojenny urodzonych w 1981 roku i pózniej. Ocena będzie sprawiedliwa nie watpię
    • mieszaniec-zopola Niestety te wyniki sa z roku na rok coraz gorsze 10.12.11, 15:23
      co oznacza, ze propaganda IPNu, TVP i wszelkiej masci tzw "patriotow" pada na miekkie mozgi.
      Z duzym prawdopodobienstwem mozna zalozyc, ze 80% Polakow popieralo stan wojenny w dlugi czas po jego wprowadzeniu.
      Sondaze pokazuja tez zmiany w podejsciu do usprawiedliwienia sw. Utrwala sie przekonanie o potencjalnej interwencji , natomiast zapomina sie o totalnej zapasci panstwa i gospodarki, o tym przyslowiowym occie na polkach.
      • cancro Re: Niestety te wyniki sa z roku na rok coraz gor 10.12.11, 15:50

        > zapomina sie o totalnej zapas
        > ci panstwa i gospodarki, o tym przyslowiowym occie na polkach.

        Pokaż mi kraj, który będzie normalnie funkcjonował w sytuacji permanentnego strajku generalnego, trwającego miesiącami! Który kraj będzie miał zdrową gospodarkę, jeśli związki wszczynają zamieszki z powodu podniesienia cen kiełbasy z 40 na 44 zł? W jakim innym kraju stawia się pomniki lub nazywa ulice imieniem prezydenta obcego państwa, za to, że nałożył restrykcje gospodarcze na i tak niebogate państwo? Czy dzięki tym restrykcjom zabrakło czegokolwiek gen. Jaruzelskiemu i ekipie rządowej? Nie! Ucierpiał zwykły człowiek, a socjotechnicy spod znaku "S" wmawiają zmęczonym trudami życia ludziom, że było to dla nich zbawienne!
        Mam nadzieję, że wierzysz w Boga, bo ten dał wyraźny znak po czyjej jest stronie. Pod koniec życia Reagana zamienił mu mózg w kisiel tak skutecznie, że przestał odróżniać kupkę od kaszki.
        • tymon99 Re: Niestety te wyniki sa z roku na rok coraz gor 10.12.11, 16:19
          cancro napisał:

          > Który kraj będzie miał zdrową gospodarkę, jeśli związki wszczynają zamieszki
          > z powodu podniesienia cen kiełbasy z 40 na 44 zł?

          który kraj będzie miał zdrową gospodarkę, jeśli o cenach kiełbasy decyduje rada ministrów? mylisz, debilu, przyczynę ze skutkiem.
          • der-chef Re: Niestety te wyniki sa z roku na rok coraz gor 10.12.11, 16:29
            tymonku, dziecinko, siusiu i spać bo pie...sz jak potłuczony 14 latek.
          • skilt Re: Niestety te wyniki sa z roku na rok coraz gor 10.12.11, 17:22
            dlatego właśnie Jaruzel wprowadził stan wojenny, żeby nie móc decydować o cenie kiełbasy, tylko, żeby ta "kiełbacha" (a konkretnie chleb) była. I teraz dlatego mamy ZDROWĄ gospodarkę, chleba i kiełbachy pod dostatkiem, tylko co poniektórzy nie mają kasy, żeby je kupić. Dotarło wielbicielu "solidaruchów"?
            tymon99 napisał:

            > cancro napisał:
            >
            > > Który kraj będzie miał zdrową gospodarkę, jeśli związki wszczynają zamies
            > zki
            > > z powodu podniesienia cen kiełbasy z 40 na 44 zł?
            >
            > który kraj będzie miał zdrową gospodarkę, jeśli o cenach kiełbasy decyduje rada
            > ministrów? mylisz, debilu, przyczynę ze skutkiem.
            >
            • tymon99 Re: Niestety te wyniki sa z roku na rok coraz gor 11.12.11, 00:15
              z tego, co pamiętam - a pamiętam dość dobrze - uwolnienie cen kiełbasy (i jej pojawienie się w sklepach) nastąpiło jakieś siedem i pół roku później. raczej dzięki obaleniu rządów sld, czy jak oni się tam wtedy nazywali, niż za ich sprawą.
    • mieszaniec-zopola Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 15:30
      Bogdan Borusewicz "...Ruch obrastał wszystkimi negatywnymi cechami systemu: nietolerancją dla inaczej myślących i czyniących, tłumieniem krytyki, prymitywnym szowinizmem. ...W pewnym momencie demokratycznie wybrani działacze stracili kontakt z rzeczywistością... Nastąpił amok. Przestano myśleć kategoriami politycznymi, a zaczęto mistycznymi - że jak powie się słowo, to stanie ono się ciałem, czyli jak powiemy >>oddajcie władzę<< to władza znajdzie się w naszych rękach".
      Jarosław Kaczyński: "... ten monstrualny ruch ze względu na swój charakter i konstrukcję do demokracji się nie nadawał... Gdyby >>Solidarność<< 1989 roku miała siłę z 1981 roku, to w ogóle żadnego mechanizmu demokratycznego w Polsce by się nie zbudowało".
    • jot10 Jak dzieli(ł) 13 grudnia 10.12.11, 18:57
      Jestem starym solidaruchem.
      Jeszcze 10 grudnia roku pamiętnego kłóciłem się z kumplami o durnowate wprowadzenie strajku powszechnego.
      Gdyby nie Jaruzel, ruskie utopiliby nas we krwi.
      Po 13-nastym media posłuszne reżimowi pokazywały "broń" jaką przygotowali solidaruchy,kable wycięte z linii energetycznych,przeciwko czołgom,ku....
      W '56 ruskie zabili 60 tys. Węgrów.
      W '68 nasi chłopcy zachowali się jak dzielny wojak Szwejk,olali to gó...,co chciał Breżniew.
      Kolega,z którym pracowałem był w Czechosłowacji w '68, strzelał do niego jakiś Pepik z broni myśliwskiej.
      Posłał Pepikowi pół magazynka z kałacha nad głową.
      Pepik uciekł.
    • bogdan331 Wojtek nie wybaczę ci tej nocy!Sukinsynu! 10.12.11, 18:59
      Tragiczna postać?Ojca mu zabili ruscy a on im doopę lizał.Polaków miał za nic!Wiara jego to socjalizm.
      www.1917.net.pl/?q=node/32
      • jot10 Re: Wojtek nie wybaczę ci tej nocy!Sukinsynu! 10.12.11, 19:13
        bogdan331 napisał:

        > Tragiczna postać?Ojca mu zabili ruscy a on im doopę lizał.Polaków miał za nic!W
        > iara jego to socjalizm.

        Raczej ty bogdanie331 aż 331 jesteś postacią tragiczną.
        Przypuszczam,że jesteś osobą młodą,bez doświadczeń niedzieli bez "Teleranka".
        Ktoś w dyskusji napisał,że w kraju mieliśmy 300 tys. ruskich.
        Czesi i NRD-owcy z dziką rozkoszą chcieliby nas rozwałkować.
        To,co zrobił Generał było jedynym rozsądnym wyjściem.
        • ju-li1 Re: Wojtek nie wybaczę ci tej nocy!Sukinsynu! 10.12.11, 19:57
          Ja jestem osobą starą (no, prawie.....), nie tylko nie znałam teleranka, ale w dzieciństwie i telewizora. Potwierdzam, że bogdan331 napisał prawdę. Sowieci zamordowali Jaruzelskiemu ojca, a jemu samemu tak wyprali mózg, że był im całkowicie poddany. Stan wojenny wprowadził, bo "chciał być bardziej święty niż sam papież".
          • gnie-wko Re: Wojtek nie wybaczę ci tej nocy!Sukinsynu! 10.12.11, 20:28
            mało,że stary,to chory.Z nienawiści.
            Wara od Generała.On na prawdę i dosłownie walczyl o wolność Polski.Dziękuję u za jego mądre,odpowiedzialne decyzje.
            • zomozadwa Re: Wojtek nie wybaczę ci tej nocy!Sukinsynu! 10.12.11, 23:32
              gnie-wko napisała:

              > mało,że stary,to chory.Z nienawiści.
              > Wara od Generała.On na prawdę i dosłownie walczyl o wolność Polski.Dziękuję u z
              > a jego mądre,odpowiedzialne decyzje.



              daj julce spokój.
              wiesz... menopauza, czarna noc terroru, itp, itd.
            • ju-li1 Re: Wojtek nie wybaczę ci tej nocy!Sukinsynu! 11.12.11, 15:36
              gnie-wko napisała:

              > mało,że stary,to chory.Z nienawiści.
              > Wara od Generała.On na prawdę i dosłownie walczyl o wolność Polski.Dziękuję u z
              > a jego mądre,odpowiedzialne decyzje.

              Mnie masz na myśli? Piszesz w rodzaju męskim, więc nie jestem pewna...
              Ale odpowiem. Nie odczuwam nienawiści do nikogo, także do starego, schorowanego człowieka, który kiedyś, jako generał, prowadził wojnę z własnym narodem. "Wojna jaruzelsko - polska" mówiono wtedy. Nie chcę również, aby był ciągany po sądach i karany, zwłaszcza, że ma świadomość wyrządzonej krzywdy i za nią przeprasza.
              Jestem przekonana, że stan wojenny nie był koniecznością. Ze związkiem zawodowym "Solidarność" można było się już wówczas porozumieć, nie dopiero po latach.
              carpe diem
              • 1ewkas Re: Wojtek nie wybaczę ci tej nocy!Sukinsynu! 11.12.11, 22:50
                O tak, można sie było porozumieć. "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści".
    • alakyr 21 lat prania mózgów że stan wojenny był zbrodnią 10.12.11, 20:42
      Tyle że przez 21 lat nikt, ale dosłownie nikt nie przedstawił aternatywy, co jeżeli nie stan wojenny? A Friszke niech sobie daruje mżonki o okrągłym stole w 1981 roku, za dużo ludzi jeszcze pamięta tamte czasy.
      Okrągły stół z kim? Z pijaną tłuszczą, której się wydawało że mogą zmienić kieunek obrotów ziemi?
      • henryk-sikora odpowiedź dla "alakyr" 10.12.11, 22:28
        Tylko, że ta "pijana tłuszcza" odwróciła "obrót ziemi" i dzisiaj nie musisz do nikogo strzelać, bo gdyby nie odwróciła "obrotu ziemi" to byś strzelał, bo tacy jak Ty o takiej mentalności, wyadwali rozkazy lub strzelali osobiscie do niewinnych ludzi domagajacych się praw poszanowania elementarnych praw ludzkich.
        Obrzydzenie mnie bierze, jak czytam takich drani jak Ty!!!!!!!!
        • zomozadwa Re: odpowiedź dla "alakyr" 10.12.11, 23:36
          a ty, heniu, odwróć się do ściany i śpij.
          pan doktor przyjdzie jutro, i siostra da ci silniejsze leki. ;)
        • alakyr Re: Henryku ja to pamiętam, inni też. 11.12.11, 08:53
          ...do niewinnych ludzi domagajacych się praw poszanowania elementarnych praw ludzkich...

          W moim zakładzie /jakieś 1100 ludzi wtedy/ ci niewinni charakteryzowali się głównie:
          - niechęcią do roboty
          - niechęcią do wykonywania poleceń przełożonych /zawsze wiedzieli lepiej co trzeba zrobić a
          głównie co inni powinni zrobić/
          - nadmiernym spożyciem alkoholu również w pracy.
          W innych zakładach naszego regionu było podobnie stąd wnoszę że w kraju było to samo.
          Nie dziw się więc że wtedy 80% społeczeństwa poparło stan wojenny
          • ju-li1 Re: Henryku ja to pamiętam, inni też. 11.12.11, 15:47
            alakyr napisał:
            > Nie dziw się więc że wtedy 80% społeczeństwa poparło stan wojenny

            Skąd wziąłeś tę liczbę?????
            Ja nie spotkałam ANI JEDNEJ osoby, popierającej stan wojenny.
            Może dlatego, że nie miałam znajomych wśród zomowców i partyjnego akrywu. Ale przecież nie stanowili oni 80% społeczeństwa, choć wielu zapisywało się do jedynie słusznej partii z oportunizmu (bo z przekonania, to chyba nikt).
        • pis_busters Re: Pijana tłuszcza niczego nie odwróciła. 11.12.11, 09:26
          Pijana tłuszcza niczego nie odwróciła. Okrągły stół pojawił się w momencie, kiedy Solidarność leżała na deskach i to nie po represjach komunistycznych a po bajzlu jaki zrobiła w gospodarce w 1981 r. Dla większości wybór między Solidarnością a PZPR to był wybór między dżumą a cholerą. Komunizm rozłożyła gospodarka w Rosji i Gorbaczow. Możemy puszyć się i udawać, że to Polacy zniszczyli komunizm. Bez "wiatru ze wschodu" Jaruzelski nie siadłby do okrągłego stołu.
          • alakyr Re: OK, nie mam uwag. 11.12.11, 15:46
            Tak ocenia tamte lata przynajmniej połowa społeczeństwa, ta myśląca.
      • oldnick5 @alakyr 10.12.11, 23:02
        Napisał(a) Pan: Tyle że przez 21 lat nikt, ale dosłownie nikt nie przedstawił aternatywy, co jeżeli nie stan wojenny
        Dr Kwiatkowski mówi: Pytanie o ocenę stanu wojennego jest tak naprawdę pytaniem o to, co by było, gdyby go nie było.
        To jest sedno sedn. Cieszę sie, że coraz więcej ludzi to rozumie.
        Stanisław Remuszko
        www.remuszko.pl/cerem/index_p.php
      • neskim Po mojemu wystarczyłaby 13.12.11, 16:50
        ABSOLUTNA WOLNOŚĆ SŁOWA W PYSKOWNIU (NA WŁADZĘ I INNYCH
        i BANANY SPROWADZANE ZA JABŁKA CO NAM JUŻ WTEDY PROPONOWANO
        Zalety takiego rozwiązania ?
        Że nadal cały naród by mógł uczestniczyć w tzw. "wtórnym podziale pracy", tzn. poborze z własnego miejsca pracy tego co w domu akurat potrzebne i niewinnym kombinowaniu przez robotnków i ich dyrektorów Np. pomoc w stawianiu domu za flaszkę czy dupa za rajstopy plus kawa z pączkiem na Dzień Kobiet. Itp. Itd...
        PRL nie zawalił się od tego ino OD SANKCJI ZACHODU NAŁOŻONYCH NA POLSKĘ NA PROŚBĘ "S"... Sankcji, które nasi patriotyczny biskupi musieli potem dopiero odkręcać .
        Majątek narodowy też by tyle na takich praktykach nie tracił, jak na WĄSACZACH, któremu jego wyprzedaż rodowych sreber Polaków ujdzie na sucho... (wedla łaski neoliberałó)
        Zresztą majątek narodowy mamy teraz chyba większy niż w PRL (nie piszą o tym, bo głąby z prasy o tym nie wiedzą). A wówczas tę SZARĄ PRZAŚNĄ PRL - JAK TO UJĘŁA JAKŚ PIPKA z RADIA - stać było i na LEKI ZA DARMO (dla inwalidów II gr) i na PRZEDSZKOLA ORAZ ŻŁOBKI i na SANATORIA i na DOMY WCZASOWE, gdzie co Wam będę mówł posłuchjacie Młynarskiego. Dziś pozostali nam POLICJANCI I ZŁODZIEJE oraz tumany głupków i historyków (jak w PRL sprostytuowanych), którzy robią wodę z mózgów Polakom i za to sobie luksusowo żyją WŚRÓD ŚMIECI (czyli POLITYKÓW)
    • quaga Wojtuś - mąż opatrznościowy 11.12.11, 07:28
      W 1981 byłem na ostatnim roku studiów. Mój brat po ukończeniu technikum odrabiał wojsko w kopalni. Około godziny 1.00 13 grudnia wrócił ze zmiany nie mając świadomości że coś się zaczęło. O godz. 5.30 obudziła nas sąsiadka , starsza pani która miala zwyczaj wcześnie wstawać. Chwilę posiedzieliśmy i położylismy się ponownie do snu. O 8.00 obudziłem brata i poszliśmy na miasto. Szliśmy z Kazimierza na Rynek przez opustoszały Kraków. Na Rynku o godz. 9.00 spotkaliśmy dosłownie kilku przechodniów. Wracajac podeszliśmy pod konsulat radziecki. Nie było tam nikogo. Zniknął nawet milicjant który zawsze siedział w stojacej tam budce.
      Totalnie skonfundowani wrócilismy do domu. Nie moglem zrozumieć dlaczego NARÓD NIE ZAREAGOWAŁ.
      Do pracy brat zabrał plecak z jedzeniem. Ale po zmianie wrócił normalnie. Na Sierszy w Trzebini nie było strajku. To było dla mnie kolejne przykre zaskoczenie. Ale moja mama się ucieszyła i od tej pory Jaruzelski był dla niej Wojtusiem.
      • bajeroczek Re: Wojtuś - mąż opatrznościowy 11.12.11, 08:47
        Miales madra Mame. Podziekuj Jej za to, co dla Ciebie w zyciu zrobila.
        Pozdrawiam.
      • hieronim_kowalski Re: Wojtuś - mąż opatrznościowy 11.12.11, 10:03
        Żałosna jest "szkoła historyczna" IV RP. Naginają fakty do swoich tez zamiast uczciwie przeprowadzić badania. Na szczęście żyje jeszcze wielu ludzi pamiętających te czasy którzy nie pozwolą sobie wciskać kitu.
        1. Solidarność była bardzo zróżnicowana. Należało do niej 10 mln ludzi ale tak naprawdę aktywnych było może 5%. Najbardziej aktywna i hałaśliwa była jak zwykle patriotyczna młodzież ale realną siłę miały jedynie wielkie zakłady pracy. Kadra kierownicza i inteligencja w tych zakładach stanowiła mniejszość i zachowywała rezerwę. W efekcie do głosu dochodził najbardziej skrajny element - "pijana tłuszcza" jak ją nazwała alakyr.
        2. Ta tłuszcza z wielkich zakładów w pewnym sensie konkurowała ze sobą w organizowaniu kolejnych strajków rozwalających gospodarkę. Nieliczni "doradcy" z organizacji opozycyjnych całkowicie stracili kontrolę nad przebiegiem zdarzeń.
        3. Solidarność nie miała żadnego pozytywnego programu gospodarczego poza rosnącymi żądaniami. Wskutek tego gospodarka staczała się coraz bardziej a rząd nie miał z kim prowadzić dialogu. Rząd zresztą też nie miał żadnego sensownego programu gospodarczego bo socjalizm ze swej istoty nie pozwalał się reformować. Dopiero 10 lat później Chińczycy wymyślili mix socjalistyczno-kapitalistyczny, możliwy zresztą do wprowadzenia tylko u nich.
        4. Stan wojenny faktycznie uchronił Polskę przed totalną katastrofą gospodarczą i humanitarną. Tylko "gospodarka wojenna" mogła zaprowadzić jako taki porządek i nakarmić ludzi. Dlatego starsi ludzie nie potępiają wcale stanu wojennego.
        5. Wbrew głoszonym mitom stan wojenny nie przyniósł wielu ofiar jak na taką skalę przedsięwzięcia. Kopalnia "Wujek" to raczej nadgorliwość lokalnych kacyków niż zasada działania WRON. Pojedyńcze ofiary późniejsze to też głównie nadgorliwość miejscowych SBeków, która zdarzała się już wcześniej i prawdopodobnie miałaby miejsce niezależnie od wprowadzenia stanu wojennego.

        Tak więc prawdziwi historycy weźcie się do roboty by opisać i zanalizować prawdziwe fakty !
        • alakyr Re: Teraz piszesz rozsądnie 11.12.11, 15:59
          Ale wpierw musiałeś się wyżyć na kimś kto nazywa rzeczy po imieniu i nie bawi się w próby usprawiedliwiania ówczesnych "bohaterów" a dzisiejszych "autorytetów".
          To co piszesz wiedziałem a przynajmniej chodziło mi po głowie już w 1980 roku. Zresztą nie tylko mnie.
          BTW, to nie jest tylko grzech IVRP, tak samo o stanie wojennym pisze Platforma.
      • neskim Re: Wojtuś - mąż opatrznościowy 13.12.11, 18:15
        Piszesz:
        "Na Sierszy w Trzebini nie było strajku. To było dla mnie kolejne przykre zaskoczenie"
        Ja słuchałem (jak przez te wszystkie lata - radio miałem bez zagłuszania) wnikliwie zwłaszcza wtedy RWE. Był reportaż z rozbicia ówczesnego Strajku w Gdańsku (stocznia?) Autorzy - uczestnicy tego strajku - opisywali przerażenie jakie u większości wywołało zbliżanie się zwartych pddziałów ZOMO. PEWNIE Z WALENIEM PAŁEK W TARCZE lub tp. Mnie to dziwiło ale nigdy nie byłęm w podobnej sytuacji, więc ich lekceważąco nie oceniam. Dziwiło mnie też np. w filmie CIEŃKA CZERWONA LINIA jak się ręce trzęsły tym młodym wojakom - twardzielom. Zakładam stąd, że i tak było w Powstaniu Warszawskim i w Bitwie o Stalingrad. Dotąd nie przyszło mi do głowy, że strach może być większy od wku...enia w walce
        PS. Gdybyśmy mieli dziennikarzy jak trzeba, dotarli by do ludzi po obu stronach ówczesnych barykad i zrobili nie tylko dobre storry, ale i wartościowy socjologicznie materiał. Zamiast zajmować się śmiesznym pierdołami i ośmieszać siebie i tamte wydarzenia. Ale np. Szacki - syn wybiotnych socjologów - wolio się zajmować Kaczyńskim. Powiem Wam, kto by to zrobił (choć nie chciałbym mu skomplikować życia) ten z USA, Zawadzki
    • goodman41 Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 08:57
      Do wyksztalciuchow i wyksztalconych cwiercinteligentow.
      Nasi wchodni sasiedzi potrafia lepiej myslec od Polakow.
      W Powstaniu Warszawskim przygladali sie jak Niemcy niszczyli Polakow i Polske.
      Po co mieli angazowac swoje sily do walki z AK? Wystalrczylo wprowadzic do AK swoich kretow. Jednym z nich byl Rajmund Kaczynski. Odpowiednia propaganda i problem walki z AK mieli z glowy.
      W czasach Solidarnosci mieli swojego generala Wojtka. Po co mieli interweniowac w Polsce, jak Wojtek sam potrafil zalatwic sprawe. Historia kolem sie toczy. Mozni tego tego swiata wykorzystuja przywary (patriotyzm, bohaterstwo i glupote) Polakow.
      • ju-li1 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 15:51
        @goodman41
        Uważam podobnie.
    • wujekabc Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 11:20
      Prof. Friszke historyk na etacie IPN i IV RP uważa że akceptacja Stanu Wojennego przez większość społeczeństwa to tylko dobra propaganda z lat 80-ych. Ej profesorze, profesorze, ale z Pana Historyk.
    • neskim Czy "eksperci" doznali amnezji ? 11.12.11, 11:44
      Zaczę od znaczącej śmiesznostki: dr Piotr Kwiatkowski pisze - ''oficjalne badania miały tendencję do zawyżania odpowiedzi korzystnych dla władzy''. Gdy dziś w Wolnej Polsce takim badaniom otwarcie ZARZUCA SIĘ FAŁSZ I MANIPULACJĘ (nie wiem, na ile słusznie)
      Autor - może ze względu na wiek - omawia ówczesne badania, lecz przecież niemożliwe, żeby wymarli wszyscy świadkowie tych czasów (p. Friszke na pewno nie był już dzieckiem), kiedy o tych sprawach DYSKUTOWAŁO SIĘ POWSZECHNIE w pociągach, w knajpach, w zakładach pracy, w domach. I POWSZ3ECHNY BYŁ LĘK PRZED KONSEKWENCJĄ ZIDIOCENIA TYCH DZIAŁACZY "S" - od "targania po szczękach", "zjazdu gwieździstego" i "wieszania komuchóW" (sam byłem za...) BYŁ POWSZECHNY. Historię i historyków miałem zawsze w pogardzie (jako ku...stwo). Ale ciekawi mnie, czy w czasach nowoczesnego aparatu badawczego i dokumentacyjnego POZOSTANIE W HISTOII POLSKI UPRAWIANE DZIŚ ZAKŁAMANIE (choć bywają uczciwi badacze, jak prof. Eisler)
      Nawet po wyborach czerwcowych w środowiskach pracowniczych, robotniczych, w biurach, w stołówkach, w pociągach trwały dyskusje, czy "Solidarniości" powinno się od razu oddać całą władzę, czy wpierw POWINNI SIĘ OSZOŁOMY NAUCZYĆ RZĄDZIĆ WSPÓLNIE Z KOMUCHAMI. Wg mnie to była "mityczna" mądrość klasy robotniczej. Nie byłoby tyle głupot (z dzieleniem i sprzedawaniem wielkich zakładów przemysłowych za złotówkę, ze skazywaniem ludzi z PGR na niebyt), gdyby Mazowiecki porządził z Kiszczakiem u boku, a nie z teoretykami ukrytej ręki rynku i głosicielami, że pierwszy milion trzeba ukraść. Dlaczego komuchy tak łatwo się wycofały. Badacze jakby ciągle nie wiedzieli - com ja widział na własne oczy - że tym, co władzy przetrąciło kręgosłup było WYCIĘCIE LISTY CENTRALNEJ (na skutek apelu w TVP Jacka Szymanderskiego!!!). To ich zdruzgotało. W dzień po wyborach siedzieli zmartwiali na baczność przy swych biurkach, a zawartość szaf płonęła w kotłowniach CO)
      - część z nich przeprowadził ówczesny OBOP, część - środowisko socjologów dla potrzeb naukowych, własne badania prowadziła też, sporo ryzykując, podziemna ''Solidarność''. Niektórzy ankietowani nie byli świadomi, że uczestniczą w sondażu - ''solidarnościowy'' ankieter uczył się kwestionariusza na pamięć i zadawał pytania w trakcie nieformalnej rozmowy.

      Wyniki oficjalnych badań z rzadka publikowano, niektóre znane były jedynie garstce dostojników partyjnych. Co pokazują np. badania dla PAN? Pod koniec 1981 r. ok. 90 proc. Polaków czuło napięcie, spadało poparcie dla ''S'' (z 89 do 71 proc.). Wśród pomysłów na uzdrowienie sytuacji - oprócz nowych wyborów czy powołania nowego rządu - były i autorytarne. Blisko połowa Polaków domagała się zakazu strajków czy wprowadzenia dostaw obowiązkowych w rolnictwie.


      Więcej... wyborcza.pl/1,75478,10792193,Jak_dzieli_l__13_grudnia.html#ixzz1gDftrxcC
    • neskim Czy "eksperci" doznali amnezji ? 11.12.11, 11:49
      Zaczę od znaczącej śmiesznostki: dr Piotr Kwiatkowski pisze - ''oficjalne badania miały tendencję do zawyżania odpowiedzi korzystnych dla władzy''. Gdy dziś w Wolnej Polsce takim badaniom otwarcie ZARZUCA SIĘ FAŁSZ I MANIPULACJĘ (nie wiem, na ile słusznie)
      Autor - może ze względu na wiek - omawia ówczesne badania, lecz przecież niemożliwe, żeby wymarli wszyscy świadkowie tych czasów (p. Friszke na pewno nie był już dzieckiem), kiedy o tych sprawach DYSKUTOWAŁO SIĘ POWSZECHNIE w pociągach, w knajpach, w zakładach pracy, w domach. I POWSZ3ECHNY BYŁ LĘK PRZED KONSEKWENCJĄ ZIDIOCENIA TYCH DZIAŁACZY "S" - od "targania po szczękach", "zjazdu gwieździstego" i "wieszania komuchóW" (sam byłem za...) BYŁ POWSZECHNY. Historię i historyków miałem zawsze w pogardzie (jako ku...stwo). Ale ciekawi mnie, czy w czasach nowoczesnego aparatu badawczego i dokumentacyjnego POZOSTANIE W HISTOII POLSKI UPRAWIANE DZIŚ ZAKŁAMANIE (choć bywają uczciwi badacze, jak prof. Eisler)
      Nawet po wyborach czerwcowych w środowiskach pracowniczych, robotniczych, w biurach, w stołówkach, w pociągach trwały dyskusje, czy "Solidarniości" powinno się od razu oddać całą władzę, czy wpierw POWINNI SIĘ OSZOŁOMY NAUCZYĆ RZĄDZIĆ WSPÓLNIE Z KOMUCHAMI. Wg mnie to była "mityczna" mądrość klasy robotniczej. Nie byłoby tyle głupot (z dzieleniem i sprzedawaniem wielkich zakładów przemysłowych za złotówkę, ze skazywaniem ludzi z PGR na niebyt), gdyby Mazowiecki porządził z Kiszczakiem u boku, a nie z teoretykami ukrytej ręki rynku i głosicielami, że pierwszy milion trzeba ukraść. Dlaczego komuchy tak łatwo się wycofały. Badacze jakby ciągle nie wiedzieli - com ja widział na własne oczy - że tym, co władzy przetrąciło kręgosłup było WYCIĘCIE LISTY CENTRALNEJ (na skutek apelu w TVP Jacka Szymanderskiego!!!). To ich zdruzgotało. W dzień po wyborach siedzieli zmartwiali na baczność przy swych biurkach, a zawartość szaf płonęła w kotłowniach CO)
    • totapis500 Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 13:29


      Marzeniem degeneratów z solidarności było wprowadzenie chaosu i destabilizacji w Polsce,aby
      więcej mogli ukraść, stan wojenny im to uniemożliwił , nie mogą tego wybaczyć Jaruzelskiemu.
      • tymon99 Re: Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 23:36
        co można było wtedy ukraść? w kraju, który jako całość był wart jakieś 20 dolarów?
    • sedaluk Jak dzieli(ł) 13 grudnia 11.12.11, 20:28
      Czyli w 1981 narod to byli niezdolne do samodzielnosci dzieci, ktore trzeba bylo ukarac rozga,
      w 89 juz ale jakby dorosli... Nikt tu jakos nie przytacza faktu, ze wojsko w 1981 nie pierwszy to raz wzielo narod za morde...Przeciez to bylo od 1945 narzedzie komunistycznego terroru i sluzylo...no komu?? W zamian za przywileje kasty oficerskiej-to byla ta prawdziwa elita, jakos malo sie o tym teraz slyszy.
      Jaruzelski na 100% wszystko uzgadnial z Brezniewem, wypelnial jego rozkazy. Robil to oczywscie w wierze o slusznosci i koniecznosci tych decyzji. Nie wiem jak mozna w ta oczywista oczywistosc
      powatpiewac.
    • 111111l Jak dzieli(ł) 13 grudnia 12.12.11, 06:42
      Zapominacie o SB , UB , MO , ORMO ,komunistach (twardoglowych) i innych sluzbach , ktore gotowe byly , nie tylko do strzelania. Dodac nalezy tzw. SOLIDARNOSC WALCZACA , ktora chciala rozlewu krwi , wierzyli ze wygraja - jak , czym? Stan wojenny , wyciszyl obie strony ...
      grobow , takich jak grob Popieluszki moglo byc tysiace , dziesiatki tysiecy...
    • remont8 Jak dzieli(ł) 13 grudnia 12.12.11, 10:51
      Czy już nikt nie pamięta, że 17 grudnia 1981r miał się rozpocząć strajk generalny. I generałowie postąpili, jak ich w akademiach wojskowych uczono - do obrony swojej dupy zastosowali atak wyprzedzający. Czy słusznie - odpowiedzą historycy z następnych pokoleń.
    • aekielski Jak dzieli(ł) 13 grudnia 12.12.11, 18:25
      Stan wojenny był głupotą wprowadzoną w obronie ekskluzywnych stołków. Głupi też byli robotnicy dając się wciągnąć w nie swoją grę. Zabłocki na mydle wyszedł lepiej niż robotnicy na "Solidarności". Gdyby PZPR pogodziła się z wizją utraty władzy i zamiast stanu wojennego przeszła do opozycji, nie musiała by wynosić sztandaru. Dzisiaj w Polsce jest komuna ale z Chin. Gdzie człowiek nie spojrzy to Made in China.
    • misztal1000 Jak dzieli(ł) 13 grudnia 12.12.11, 21:00
      Kiszczak pod rękie z Jaruzelem:
      www.remuszko.pl/cerem/index_k.php
Inne wątki na temat:
Pełna wersja