Polska historią stoi

12.12.11, 11:49
Jakież to proste według Autora! No proszę - wystarczyłoby ogłosić amnestię dla W.Jaruzelskiego, F.Siwickiego, Cz.Kiszczaka itd by demonstracje każdego 13 grudnia, po prostu spontanicznie wygasły. A J.Glemp nagle przestałby mówić o stanie wojennym...

Oczywiście tak naprawdę Autor doskonale zdaje sobie sprawę, że to wizja nierealna. Cały ten tekst jest zakamuflowanym pomstowaniem na tę złą część społeczeństwa, która - nie podzielając świetlanych idei Wielkiego Adama - nie chciała i nie chce uczestniczyć w mentalnym brudziu z "ludźmi honoru".
    • aekielski Polska historią stoi 12.12.11, 11:58
      Oczywiście Jaruzelski mógł postąpić inaczej. Należało się zamiast stanu wojennego przejść do opozycji. Wyszło by nam to na zdrowie. Nam to znaczy zwykłym zjadaczom chleba, to członkowie "Solidarności", 10 milionów szeregowych pracowników. Dzięki decyzji generała sztandar trzeba było wyprowadzić i nastąpiło bezkrólewie dla cwaniaczków z pod znaku wielkich bojowników z komuną. Dzisiaj to komuniści chińscy ratują im życie. W znanych markach samochodów, sprzętu AGD, w odzieniu i jedzeniu coś chińskiego się znajdzie. Jakim to trzeba być chamem politycznym by podpiąć się pod czyjeś dokonania, a bohatera który ich dokonał wysłać na bezrobocie, bezdomność lub wygonić z kraju za chlebem. Jutro pan prezes, bojownik o wszystko co tylko może mu przynieść korzyść polityczną zawalczy o naszą niepodległość i solidarność. Naszą czyli czyją panie prezesie?
      • mnbvcx Re: Polska historią stoi 12.12.11, 12:04
        chinscy robotnicy sa robieni w jeszcze wieksze bambuko niz polscy.
        • 0kostek Autor ma rację . Tak uważam. 12.12.11, 19:59
          Polacy podzieleni ws. stanu wojennego
          www.tvn24.pl/-1,1727718,0,1,polacy-podzieleni-ws-stanu-wojennego,wiadomosc.html
    • sedaluk Polska historią stoi 12.12.11, 12:03
      Jedno ale nalezy Adasiowi przyznac-mimo wiezienia (lata?) wydusil z siebie...
      odpie...pie...pie przcie sie od gen..gen...generala...
      • panbuchman Re: Polska historią stoi 12.12.11, 12:10
        sedaluk napisał:

        > Jedno ale nalezy Adasiowi przyznac-mimo wiezienia (lata?) wydusil z siebie...
        > odpie...pie...pie przcie sie od gen..gen...generala...

        Powiedział to do spóźnionych bohaterów, którzy nie przypieprzali się do Jaruzela gdy on się przypieprzał.

        (Vaclav Havel: - Spóźnieni bohaterowie, najgłośniej krzyczą na tygrysa, gdy ten już zdechł i linieje.)
    • amameda Polska historią stoi 12.12.11, 12:27
      Gratuluję Autorowi dobrego i prawdziwego artykułu. Jak to miło,że jeszcze są dziennikarze , którzy mądrze myślą i mają dość odwagi aby o tym napisać. takamala
    • sharn1 Kto dał prawo GW do odpuszczania win komuchom? 12.12.11, 12:32
      Od wielu lat obserwujemy jak Michnik i jego wyznawcy próbują bagatelizować winy i zbrodnie komunistów. Usprawiedliwiają Jaruzelskiego i Kiszczaka, ba nazywaja ich ludźmi honoru.
      Kto im dał do tego prawo? Czy Michnik albo jego wyznawcy ginęli w katowniach UBeckich? Czy strzelano do nich? Nie. Ot jeden z drugim posiedział pare tygodni w niezłych warunkach (w końcu trudno żeby syna i brata zasłużonych dla komunizmu źle potraktować) a teraz pajacują.

      Jaruzelski ma krew na rękach. To są FAKTY. Trzeba to rozliczyć przed sądem i koniec. Zasłanianie się zwolnieniem lekarskim (w tym czasie pisząc książkę wspominkową co świadczy że podsądny nie ma problemów z zeznawaniem) to obrzydliwe tchórzostwo Jaruzelskiego niegodne polskiego (radzieckiego?) oficera.

      • 0kostek To prawdo dała połowa Polaków 12.12.11, 20:02
        oto dowód
        www.tvn24.pl/-1,1727718,0,1,polacy-podzieleni-ws-stanu-wojennego,wiadomosc.html
    • sharn1 I jeszcze kwestia roli Jaruzelskiego w 1989 12.12.11, 12:37
      gdzie michnikoid próbuje nam wmówić, że powinniśmy dziękować Jaruzelskiemu że łaskawie się zgodził oddać władzę.
      To łaskawie tłumaczę, że nie miał on wielkiego wyboru. Jego radzieccy mocodawcy byli uwikłani w wojnę w Afganie, ZSRR stał nad przepaścią gospodarczą i nie miał najmniejszej ochoty rozpoczynać wojny z Polską w obronie marionetkowych władz PRL.
      Natomiast nastroje w milicji i wojsku były takie, że Jaruzelski nie był pewny dnia ani godziny. W przypadku gdyby nie zgodził się na okrągły stół mógł skończyc jak inny komuszy dyktator Ceausescu (albo nie dawno Kadaffi).
      • kapitan.kirk Re: I jeszcze kwestia roli Jaruzelskiego w 1989 12.12.11, 16:23
        sharn1 napisał:

        > To łaskawie tłumaczę, że nie miał on wielkiego wyboru. Jego radzieccy mocodawcy
        > byli uwikłani w wojnę w Afganie,

        Na przełomie 1981/1982 w Afga działały zaledwie dwie sowieckie dywizje (zmechanizowana i desantowa) oraz kilkanaście samolotów - razem mniej niż 1% potencjału wojskowego ZSRR. Eskalacja i wielokrotne umasowienie konfliktu zaczęło się dopiero od wiosennej ofensywy partyzantów w 1983.

        > ZSRR stał nad przepaścią gospodarczą i nie mi
        > ał najmniejszej ochoty rozpoczynać wojny z Polską w obronie marionetkowych wład
        > z PRL.

        Oczywiście, że nie miał ochoty - ale gdyby było trzeba, podjąłby ją bez wahania. Polska - największy satelita z Układu Warszawskiego, leżący w środku Europy pomiędzy ZSRR a najsilniejszymi zgrupowaniami wojsk na froncie z NATO (w NRD i CSRS) - była dla Sowietów krajem absolutnie kluczowym strategicznie i żeby ją "uratować" dla obozu komunistycznego, Breżniew bez mrugnięcia okiem poświęciłby dziesięć Afganistanów. Tym bardziej, że nic mu za to szczególnego nie groziło - sankcje polityczno-gospodarcze zachodu miał już od dwóch lat i tak, a globalnej wojny atomowej z ZSRR w obronie Polski nikt by przecież oczywiście nie wszczynał.

        Pozdrawiam
    • maras63 Polska historią stoi 12.12.11, 12:42
      Przepłynął autor leciutko nad 13 grudnia, zapominając o ok. 100 ofiarach stanu wojennego. Cena dzisiejszej wolności? O setkach tysięcy emigrantów z lat 80-t ych. Cena dzisiejszej wolności? Generał przeprosił. Świetnie, ale dziennikarzu zapytaj się matek ofiar, czy przyjmują przeprosiny.
      Na szczęscie, jakbyście w GW nie zaklinali rzeczywistości, społeczenstwo coraz lepiej potrafi ocenić stan wojenny, a młodzi, mimo Waszych zaklęć nie pozwala zrobić sobie kaszki w glowach.
      Co do zawłaszczania historii, czas Frontu Jedności Narodu się skończył. Im wcześniej w GW przyjmiecie to do wiadomości, tym lepiej dla Waszych sumień.
    • ar.co Polska historią stoi 12.12.11, 12:55
      Gdyby Polska historią stała, to nie stawiano by w niej pomników Piłsudskiemu, którego zbrodniczy pucz (przeciw demokratycznie wybranemu prezydentowi, sejmowi i rządowi) spowodował nie 100 ofiar, jak cały stan wojenny (i to z duuużym naciąganiem), tylko prawie 400 - w ciągu 2 dni. I który bez żadnego stanu wojennego wyaresztował w 1930 ponad 5000 opozycjonistów, w tym zasłużonych bojowników o niepodległość, posłów i senatorów. Który zmusił do emigracji m.in. premiera z sierpnia 1920 r., Wincentego Witosa. Najpierw rozliczmy większego zbrodniarza - a przynajmniej przestańmy go fetować i wychwalać - a potem weźmy się za mniejszych.
      • maras63 Re: Polska historią stoi 12.12.11, 13:37
        Co do oceny przewrotu majowego, to możemy się wszyscy szlachetnie różnić. Można szukać analogii z innym europejskimi krajami i zastanawiać się czy doszłoby do wojny domowej czy też nie. Debatować na ile legalna władza w latach 20-tych jest wartością samoistną, a na ile nie. Jednak nazywanie Piłsudskiego zbrodniarzem to kuriozum. Nie zasługuje na to człowiek dla którego państwowość polska była wartością nadrzędną, najwyższą.
        I nijak nie da sie go postawić w jednym szeregu ze zdrajcą Jaruzelskim. To dwie postaci z różnych opowieści.
        • ar.co Re: Polska historią stoi 12.12.11, 16:59
          W wyniku przeprowadzonego przez Piłsudskiego puczu zginęło w ciągu paru dni 379 ludzi. To chyba dosyć, żeby autora tego puczu nazwać zbrodniarzem?
          Pucz Piłsudskiego odbył się w sytuacji, kiedy Polsce nie groziło żadne realne - czy choćby potencjonalne - niebezpieczeństwo, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Nie było potrzeby wywoływania wojny domowej. Jedyną przyczyną była żądza władzy Piłsudskiego. W sposób praworządny i demokratyczny nigdy by tej władzy nie otrzymał - najlepszym dowodem są wybory 1922 r., jedyne demokratyczne wybory w Polsce międzywojennej, w której Polacy Piłsudskiego od władzy odsunęli. Argument, że dla Piłsudskiego "państwowość polska było wartością nadrzędną" jest równie słuszny, jak argument, że dla Hitlera wartością nadrzędną była państwowość niemiecka.
          Ktoś, kto dla własnej żądzy władza doprowadza do zabicia kilkuset ludzi, jest po prostu zbrodniarzem., i żadne jego "wartości" czy dobre chęci tego nie zmienią. Nie mówiąc już o takich drobiazgach, jak choćby sprawa gen. Zagórskiego. Bo zapewne aresztowanie w 1930 roku ponad 5000 ludzi opozycji też zapewne uznasz za drobiazg, wytłumaczalny "wartością nadrzędną"? A tak na marginesie - żaden z internowanych członków Solidarności nie był traktowany w tak bestialski sposób, jak opozycja międzywojenna w twierdzy brzeskiej.
          • maras63 Re: Polska historią stoi 12.12.11, 17:19
            Dla Hitlera wartością byla III Rzesza, twór polityczny odwołujący się do narodu, a właściwie rasy. Takiego zarzutu nie można postawić Piłsudskiemu. Był on w pełni zwolennikiem Polski wielu narodów. Państwowość przez obu była więc rozumiana zupełnie inaczej.
            Co do realnych zagrożeń wewn. i zewn. to polscy historycy do dzisiaj nie osiągnęli zgody w ocenie przewrotu majowego. Łatwo znajdziemy głosy potępiające jak i uzasadniające jego wybuch.
            Żądza wladzy była tak olbrzymia, że nie przyjął stanowiska prezydenta i wskazał na to stanowisko Mościckiego.
            Pewnie metodologicznie jest to niedopuszczalne, ale spróbuj przeanalizować jak doszło do wojny domowej w Hiszpanii i łatwiej będzie Tobie zaakceptować działania Marszałka.
            Co do bestialstwa - jest oczywistą kolosalna różnic co do praktyk i regulacji prawnych pomiędzy międzywojniem, a latami 80tymi. Zawsze można sobie przypomnieć o drugiej połowie lat 40-tych i pierwszej lat 50-tych. Jaruzelski w tym czasie porucznikiem już nie był.
            • ar.co Re: Polska historią stoi 12.12.11, 20:11
              Piłsudski nie przyjął stanowiska prezydenta, bo doskonale zdawał sobie sprawę, że na mocy konstytucji marcowej prezydent jest pozbawiony realnej władzy. Po co miał bawić się w prezydenta, skoro - mając w ręku wojsko i policję - i tak decydował o wszystkim? Paraleli z Hiszpanią nie widzę żadnych - w Polsce nie było groźby (ani szansy, jak kto woli) zwycięstwa lewicy, a gdyby nawet - nie sądzę, żeby endecja zdecydowała się na rozpętanie wojny domowej. Wręcz przeciwnie, z małymi wyjakami wykazała wręcz zaskakującą rozwagę (albo tchórzostwo, jak kto woli), decydując się na kapitulację, chociaż po sprowadzeniu oddziałów z Wielkopolski mogła wywołać wojnę na całkiem dużą skalę. Nie było również niebezpieczeństwa odwrotnego, tzn. zwycięstwa prawicy i wybuchu lewicowej rewolucji (skoro PPS nie zdecydowała się na rewolucję np. w grudniu 1922, kiedy sytuacja była naprawdę niebezpieczna).
              Wołałabym nie przenosić ciężaru dyskusji na lata 40. czy 50. - w końcu chodzi o przewrót majowy i stan wojenny, a nie o wcześniejsze zasługi czy winy Piłsudskiego i Jaruzelskiego. Zwłaszcza, że lata wcześniejsze, kiedy stalinizm w Polsce był rzeczywiście zbrodniczy, jakoś nie wywołują takich kontrowersji i dyskusji, jak lata 80., kiedy "kły systemu" były już naprawdę mocno stępione.
              Chociaż można oczywiście sięgnąć w przeszłość i zastanawiać się nad postępowaniem marszałka (pierwszego), który w l. 30. wieszał Ukraińców za to, co sam robił ćwierć wieku wcześniej. Oczywiście chodzi mi o napady na transporty z pieniędzmi w wykonaniu OB PPS i OUN.
              Ale pozostając tylko przy puczu majowym - czy naprawdę można uznać za państwowca człowieka, który 10 lat życia poświęcił na podważanie i niszczenie najważniejszych instytucji własnego państwa? Bo czym innym był nie tylko sam pucz, ale również późniejsze brutalne opluwanie i niszczenie sejmu, znieważanie posłówczy kpiny z konstytucji?
              Inna sprawa, że wcale nie uważam, żeby rządy endecji (najszerzej mówiąc) były dla Polski bardziej korzystne. Tyle tylko, że przewrót był, trup padał gęsto, Piłsudski do władzy doszedł, a endeckie metody wobec mniejszości narodowych w dużej mierze zostały. I żadne "Ja was panowie przepraszam" tego nie zmieni.
    • iwano19 Polska historią stoi 12.12.11, 13:43
      Dla przypomnienia:PZPR liczyła także setki tysięcy a może i miliony członków.Nie wszyscy zapisali się dla zabawy.Kiedyś spotkałem Pana Milicjanta,który uważał,że walnięcie pałą przyspiesza myślenie i jest zabawne.Nawet nie pamiętał,że mnie też przyspieszał.Tzw"komuna"to bardzo trudny okres w historii Polski.Znam też kilkadziesiąt osób,które były w partii"bo tak było trzeba".Bo "komuna"to nie tylko zdziczalcy z ZOMO na ulicach ale także miliony,które były w PZPR i tak właściwie tworzyły system ale "kto bez grzechu nich pierwszy rzuci kamieniem"...
    • m.godwin Polska historią stoi 12.12.11, 13:50
      Za 25 lat ktoś będzie w ten sam sposób wychwalał Jarosława Kaczyńskiego. Że wprawdzie doprowadził kraj na krawędź przepaści, ale rządził tak nieudolnie, że musiał oddać władzę, a więc można mu zawdzięczać wszystko co się później stało.

    • agnostic5 Re: Polska historią stoi 12.12.11, 15:22
      Podzielił się władzą, bo ZSRR zdychał, a polska gospodarka zdychała jeszcze bardziej.

      Dlaczego Ślepowronowi Gazeta Wyborcza wybaczyła czystki antysemickie w wojsku w 1967 i Operację Dunaj czyli rozjechanie czołgami Praskiej Wiosny?


    • paul_kemp Pamiętajcie lemingi- nie wolno rozliczać historii! 12.12.11, 18:27
      Chyba, że Żydzi chcą zrobić kolejne geszefte, to się odgrzeje holocaust, odgrzeje się Jedwabne i jeszcze parę innych rzeczy.
      Aj waj.
    • helguera prawda lewakow ,prawda Wojciechowskiego. 12.12.11, 21:23
      Redaktorku prawda o Jaruze34lskim,ta ze dzieki niemu.....itd.to jest twoja prawda i lewakow roznej maści.Szmatę w gebe sobie wsadz a nie mow że TAKA jest prawda.Całe lata wyborcza pracuje na to w swiadomosci polakow zbrodniarze byli zrownani z ofiarami.Obchodzic czy wspominac mozna tylko rocznice Je3dwabnego i podobne,inne obchody rocznic zakazane.Większych bredni niz te że zbrodniarze przyczynili sie do polskiej wolnosci trudno znalezc w historii.Lewacy rżnąl głupa ,bo dobrze wiedza ze JUaruzelski czy kiszczak,ratowali swoja dupe,nie chcieli skonczyc jak pózniej skonczyl Caucescu.Lewccy idioci co wy chcecie by narod byl zbrodniazom wdzieczny za to ze mogli zamias zamordowania kilkuset mogli wymordowac tysiace/.To ma swiadczyc o ich dobroci.Potem sie dziwicie skad nienawisc do michnika i salonu,a sami na to pracujecie cale lata.Pochylacie sie nad zbrodniarzami ,a o ich ofiarach zapominacie.Jestescie podli zalośni i wstretni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja