kirdan1
12.12.11, 11:49
Jakież to proste według Autora! No proszę - wystarczyłoby ogłosić amnestię dla W.Jaruzelskiego, F.Siwickiego, Cz.Kiszczaka itd by demonstracje każdego 13 grudnia, po prostu spontanicznie wygasły. A J.Glemp nagle przestałby mówić o stanie wojennym...
Oczywiście tak naprawdę Autor doskonale zdaje sobie sprawę, że to wizja nierealna. Cały ten tekst jest zakamuflowanym pomstowaniem na tę złą część społeczeństwa, która - nie podzielając świetlanych idei Wielkiego Adama - nie chciała i nie chce uczestniczyć w mentalnym brudziu z "ludźmi honoru".