Ks. Boniecki o krzyżu i gejach

19.12.11, 07:28
A.Boniecki jest pożytecznym ...księdzem. Lenin też byłby zadowolony, podobnie jak "GW".
    • pulcheria.wantauch Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 19.12.11, 07:45
      z tego co wiem lenin nie lubił żadnych księży
    • mawoj24 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 19.12.11, 08:42
      Ksiądz Boniecki jest przede wszystkim przyzwoitym człowiekiem. Niestety nie każdy rozumie, co to znaczy.
    • black.katharsis Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 19.12.11, 08:54
      Mądrego miło jest posłuchać i poczytać. Mam zamiar kupić sobie jego książkę, oby tylko cena nie była "kosmiczna".
      • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 22.12.11, 13:12
        Kupić jego książkę? Hmm, można i tak, ale zamiast wydawać "kosmiczną" kwotę, wystarczy sięgnąć na półkę po Biblię - będzie za darmo, a wnioski i tak pewnie te same... :-)
    • kibiczdala Ks. Boniecki mowi prywatne opinie 19.12.11, 10:52
      Nie jest dobrze potepiac nikogo bo to jest sad, ale problem jest w tym ze sad i potepienie przychodzi od sodomitow kiedy ludzie sprzeciwiaja sie ich agresywnemu nawolywaniu do uznania ich stylu zycia, ktory jest grzeszny.
      • sceptyk35 Genialne! 19.12.11, 12:55
        @kibiczdala
        Genialne jest odkrycie, że czasownik "sądzić" wywodzi się z biblijnej Sodomy. (Kubaturę wymyślił jakiś Jakub - Kuba?).
        Jeżeli homoseksualizm jest grzechem, jak to wynika ze Starego Testamentu, to czemu grzechem nie jest czynienie figur i obrazów Boga (drugie przykazanie Dekalogu wg ST)? Czemu daje się żyć czarownicom? I wiele dalszych "czemu?".
        Czy w Sodomie nie było dzieci?
        - Jeżeli były, to czemu nie zostały zaliczone do "sprawiedliwych" i zginęły,
        - jeżeli nie było ich, to co - Sodoma była komuną samych zadeklarowanych homoseksualistów? To kto ich spłodził i czemu bozia pokarała ich dopiero, gdy chcieli sobie poużywać z aniołkami.
        - Proponuję poczytać biblię i zastanowić się nad tym, co tam jest napisane.
        • lala-chupacabra Re: Genialne! 20.12.11, 13:43
          nowy testament jeszcze bardziej potępia homoseksualizm (Rzymian 1 12-18). Owszem, czynienie figur do których się modlicie, jest grzechem, Bóg sobie tego nie życzył, ale katolicy to robią. Tu powinno być pytanie "czemu". W Sodomie były dzieci, byli też na pewno dobrzy ludzie. Niestety zginęło całe miasto, podobnie jak podczas wojen Izraelitów z innymi ludami, a nawet w wojnach przeciwko sobie, wybijało się całe miasta "od meżczyzn do zwierzęcia domowego" a więc kobiety i dzieci też. Skoro w starym testamencie tak krew się lała i kamieniowali wszystkich, to łatwo zrozumiec dlaczego zabicie czarownicy nie budziło większych wątpliwości. Natomiast w nowym testamencie chrzescijanie mieli "przekuc miecze na lemiesze" a więc zaprzestać stosowania przemocy, oczekując dnia gniewu Boga, który sam sie ze wszystkim rozprawi. A więc nikogo zabijać juz chrześcijanie nie powinni. Oczywiście chrześcijanie wszystko spieprzyli i wszyscy i tak się wyrzynają.
          • wwwagent Re: Genialne! 22.12.11, 13:16
            ... i tacy powinni się zastanowić 2 razy czy wiedzą co to znaczy mienić się Chrześcijaninem!
    • madonna89 Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 19.12.11, 11:02
      Co za powiew swiezego powietrza... Chrzescijanstwo by sie mialo lepiej jakby wiecej takich glosow bylo.
    • para-lela Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 19.12.11, 11:08
      prof Jan Hartman o religii "Generalnie jednak, prawie wszystkie ugrupowania religijne i ich polityczne reprezentacje (partie) dbają o częściowo wyznaniowy charakter państwa. Wynika on z faktu, że Izrael zdefiniowany jest jako państwo narodowe – „państwo Żydów”, a religijność jest jednym z głównych czynników tożsamości żydowskiej"
      no proszę, to czego nie znosi w Polsce (choc to mała część zaledwie tego co dzieje sie religijnie w Izraelu) w pełni akceptuje w Izraelu. I jak tu nie poiedzieć że masoni walczą z katolicyzmem, a swoich popierają zakłamnie i dwulicowość na maksa.
    • wwwagent ludzkie gadanie 19.12.11, 12:17
      Takiego człowieka warto słuchać, bo mówi jakby w ogóle nie należał do KK!
      A szkoda, bo teraz ludzie znów pomyślą, że "może ten KK nie taki zły jak go malują" i, niestety, znów postawią znak "=" między KK, a Bogiem Żywym. A wystarczy poczytać Biblię, wystarczy zapoznać się z korzeniami naszej głupiej tradycji, wystarczyłoby nawet tylko przeczytać oryginalny Dekalog (i porównać z katechizmowym), by wszystko stało się jasne.
      Bo w Boga żywego warto wierzyć, gdyż to od Niego wychodzą takie wartości i taka mądrość jak od ks. Bonieckiego.
    • wwwagent co my wiemy o Bogu... 19.12.11, 12:17
      Takiego człowieka warto słuchać, bo mówi jakby w ogóle nie należał do KK!
      A szkoda, bo teraz ludzie znów pomyślą, że "może ten KK nie taki zły jak go malują" i, niestety, znów postawią znak "=" między KK, a Bogiem Żywym. A wystarczy poczytać Biblię, wystarczy zapoznać się z korzeniami naszej głupiej tradycji, wystarczyłoby nawet tylko przeczytać oryginalny Dekalog (i porównać z katechizmowym), by wszystko stało się jasne.
      Bo w Boga żywego warto wierzyć, gdyż to od Niego wychodzą takie wartości i taka mądrość jak od ks. Bonieckiego.
      • jerzyk324 Re: co my wiemy o Bogu... 19.12.11, 16:40
        Bez refom KK(kościół katolicki) może liczyć się z tym, że coraz większa liczba wiernych przestanie chodzić do kościoła. Widać to już teraz wyraźnie. Nie pomogą tu: zwiększanie liczby godzin religii, ani też dzienniki obecności na mszach dla uczni. Młodzież jest z istoty rzeczy przekorna. Nie lubi tego co jej się narzuca. Pamiętam czasy, gdy religia była prowadzona w salach katechetycznych i ile tam uczniów dobrowolnie chodziło.
        • wwwagent Re: co my wiemy o Bogu... 22.12.11, 13:24
          Jerzyk - jakie reformy?? Szybciej kaktus mi... Nie wiem też co z tym "odchodzeniem wiernych" jak piszesz... Historia pokazuje, że (niestety) większość tych, którzy odchodzą od KK odchodzi od Boga! I to jest smutne... Zresztą, Biblia mówi, że KK będzie istniał do końca, i miał się dobrze. :-/
    • realizmforte Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 19.12.11, 13:50
      Wśród rzeszy katolickich pastuchów jest kilku PASTERZY , ksiądz Bonieckie niewątpliwie do nich należy !
      • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 22.12.11, 13:26
        Niby masz rację, lecz zastanawiające jest, że jeszcze od nich nie odstąpił, że jeszcze w tym tkwi. Może to kiedyś zrobi, tylko najpierw "zbiera socjologiczny kapitał"...?
    • jerzyk324 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 19.12.11, 16:28
      Bycie księdzem nie jest równoznaczne z pozbawieniem rozumu i zdolności samodzielnego myślenia . Dobrym tego przykładem jest ksiądz Boniecki. Życie nie składa się tylko kolorów czarnych i białych, istnieją również rożne odcienie szarości. Zupełnie nie rozumiem wypowiedzi " Kirdan 1". Co chciał przez to powiedzieć?
      • ewaadami Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 19.12.11, 18:33
        Szkoda, że tego nie rozumiesz.... Może pomyśl przez chwilę, a wtedy zrozumiesz, a może GW poda jedyną słuszną interpretację?...
        Ja zrozumiałam od razu i jestem tego samego zdania, co Kirdan1
        • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 22.12.11, 13:43
          Bicie się na słowa i podważanie czyjegoś zrozumienia w niczym tu nie pomoże, koleżanko, a GW niech sobie pisze co chce – to Ty i inni masz mieć rozum, prawda? Tutaj zaś nie trzeba go akurat wiele: widać jak na dłoni, że Boniecki mówi tak jak mówi Bóg Biblii. I to jest fakt, o którym trzeba mówić.
          Zamiast więc ucierać się na słowa, niech Twój Kirdan wyłoży do czego pije i już - jeśli tak kocha KK, niech powie otwarcie co mu wadzi w Bonieckim.
    • mortimer21 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 19.12.11, 18:17
      Ks. Boniecki mówi rzeczy które naprawdę powinny być oczywiste. Nie narzucać wszystkim katolickich zasad, nie potępiać w czambuł wszystkich którzy się do nich nie stosują, nie iść na wojnę z całym światem który uparcie wygląda inaczej niżby sobie tego Episkopat życzył. Pojąć prosty fakt że na świecie są niechrześcijanie i są tyle samo warci co chrześcijanie.
      Smutne, że polski Kościół nie jest w stanie tego zrozumieć. Zapędził sam siebie w kozi róg i mądrzy ludzie tacy jak Ks. Boniecki już go nie ocalą. Może jak coraz więcej osób zacznie odchodzić od Kościoła to wreszcie biskupom i księżom coś zaświta. Ale może nadal będą grzmieć o upadku wartości, ataku na wiarę i laicyzacji.
      • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 22.12.11, 13:40
        Piszesz, że "Smutne, że polski Kościół nie jest w stanie tego zrozumieć".
        Ależ, Mortimer – wcale nie! Co innego, gdyby owo ocalenie (nie tylko polskiego, lecz w ogóle) kościoła katolickiego miało przynieść nam, ludziom, jakąś korzyść... ;-)
        Ale news jest zły: KK nie upadnie i będzie się miał całkiem nieźle aż do końca świata, o...! :-/
    • niebieskozloty Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie potępić 19.12.11, 20:23
      Wiemy już ,że nie potępia ,nie nie pochwala , nie gani
      związków jednopłciowych, jasełkowych wyznawców kultu szatana i że jest za a nawet przeciw krzyżowi w sali sejmu RP.
      Ks Boniecki uważa też, że fanatyczne formuły (ustawa antyaborcyjna?) są złe ponieważ budzą emocje, a nie przynoszą skutków.Czy mam rozumieć ,że tolerancyjna formuła (ustawa proaborcyjna?) będzie bardziej sprzyjała tworzeniu kultury sprzyjającej życiu.





      • polprawdy Re: Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie pot 19.12.11, 20:48
        A może po prostu jest chrześcijaninem bardziej niż katolikiem i podąza za głosem Chrystusa o miłości, tolerancji i przebaczeniu? 'Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.' Popatrz na Jego twarz (tyle pogody i dobroci) i na twarze prawdziwych Polaków - katolików (pełnych złości i zaciętości). Nic Ci to nie mówi?
        • piotr7777 Re: Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie pot 20.12.11, 19:37
          polprawdy napisała:

          > A może po prostu jest chrześcijaninem bardziej niż katolikiem i podąza za głose
          > m Chrystusa o miłości, tolerancji i przebaczeniu?

          Ciekawe o jakim Chrystusie piszesz? Tym z hollywoodzkich produkcji?

          Chrystus biblijny na pewno ani razu nie użył słowa "tolerancja", to o nim np. Jan Chrzciciel powiedział "oto baranek boży, który toleruje grzechy świata" (po łacinie Agnus Dei qui TOLIS pecata mundi" - telere znaczy tyle co znosić).

          Gdyby natomiast pierwsi chrześcijanie byli tacy jak ks. Boniecki zapewne dziś bylibyśmy poganami. Choć po prawdzie trochę tego pogaństwa u nas jest.
          • ewaadami Re: Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie pot 20.12.11, 22:03
            Chrześcijanie, a zatem i katolicy nie tolerują zła. Nie potępiają człowieka, natomiast potępiają zło, które ten człowiek czyni. Ksiądz Boniecki zamazuje granicę pomiędzy dobrem a złem.
            • wwwagent Re: Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie pot 22.12.11, 14:00
              Owszem, co do nietolerancji wobec grzechu, ale tolerancji wobec grzesznika - zgoda. Jednak coś się panience pomieszało: niby jak Boniecki zamazuje granicę między dobrem, a złem!??
          • wwwagent Re: Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie pot 22.12.11, 13:57
            To żeś dowalił do pieca, Piotr! Widać znasz Biblijnego Chrystusa "bardzo dobrze" skoro podważasz zdanie o "miłości, tolerancji i przebaczeniu". Gdzie ono nie zgadza Ci się z "tolerancją"? Tak, tolerował grzech - w znaczeniu "gładził". Chrystusowi był nieugięty (czytaj: nietolerancyjny) wobec grzechu, jednak tolerancyjny wobec grzesznika, panie kolego! Rozumiemy różnicę, prawda? :-)
            • piotr7777 Re: Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie pot 22.12.11, 19:34
              > To żeś dowalił do pieca, Piotr! Widać znasz Biblijnego Chrystusa "bardzo dobrze
              > " skoro podważasz zdanie o "miłości, tolerancji i przebaczeniu". Gdzie ono nie
              > zgadza Ci się z "tolerancją"? Tak, tolerował grzech - w znaczeniu "gładził". Ch
              > rystusowi był nieugięty (czytaj: nietolerancyjny) wobec grzechu, jednak toleran
              > cyjny wobec grzesznika, panie kolego! Rozumiemy różnicę, prawda? :-)

              Owszem, ale nazywał sprawy po imieniu. Nie mówił ludziom, którzy błądzili: "jesteście O.K, róbcie tak dalej". Ba - nawet delikatnie wypomniał Samarytance przy studni życie w wolnym związku.

              Natomiast ksiądz Boniecki to właśnie zdaje się robić. Jeżeli Jezus mówił "ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie", to Boniecki mówi: "ja wybrałem swoją drogę, ale każdy może chodzić swoją i wszystkie mogą prowadzić do zbawienia".

              Pomijam już to, że osoby, które przychodziły do Jezusa były świadome swych słabości i chciały zmienić swoje życie. Ci, których próbuje zrozumieć ksiądz Boniecki (Nergal czy Palikot) takiej potrzeby nie czują i skruchy nie wyrażają.
              • wwwagent Re: Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie pot 23.12.11, 00:51
                Piotr - tak, masz rację, że Boniecki nie robi jak Jezus. Jednak czy on mówi Nergalowi "jesteś OK"?? Wiesz, ja go popieram głównie dla samego faktu, że gość jest "pod prąd" wewnątrz jaskini lwa (KK), a chyba już to samo jest godne uwagi. Przecież cala Polska patrzy teraz na niego i się dziwuje "o co temu chłopu chodzi?". Zobaczą, dzięki Bonieckiemu, że może tu wcale nie chodzi o jedność, o "jedynie słuszną postawę" wobec ateistów. Może więc przynajmniej ktoś się znajdzie w tym zaślepionym tłumie co sięgnie do Tekstu Źródłowego żeby sprawdzić "jak to jest naprawdę" - nie uważasz? O to się modlę. :-)
                • ewaadami Re: Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie pot 23.12.11, 10:57
                  Tak, zgadzam się z Piotrem. Natomiast nie zgadzam się z agentem, że "droga pod prąd" ks. Bonieckiego zmusi ludzi do zapoznania się ze Źródłem. Ksiądz Boniecki zapomina, że nie jest dziennikarzem, tylko księdzem, który ma być przewodnikiem na drodze wiary. A ks. Boniecki publicznie przyznaje się do swoich wątpliwości, nie potrafi określić w oparciu o Źródło co jest dobrem, a co złem i dlaczego. Zgoda, ośmieszanie zła, to dobra broń. Ale ks. Boniecki tego nie robi, wyrażając swój prywatny pogląd o "jasełkowym" charakterze satanizmu Nergala. Tylko gdzie są pozostałe postacie tych "jasełek"? Nie ma! A więc nie są to żadne "jasełka", tylko poważna deklaracja: jestem za lub przeciw.
                  • wwwagent Re: Czy jest coś co ks.Boniecki jest w stanie pot 24.12.11, 03:11
                    Ewo/Adamie, masz w sumie rację. Czy to jednak jest w ogóle możliwe, by określić się jasno, będąc w strukturach KK?? Przewodnik wiary, piszesz, hmm... Sam się zastanawiam co on chce tak naprawdę powiedzieć, ale nie mówi - i dlaczego!
                    Tak czy inaczej, dzięki jego "wątpliwościom" powstał przyczynek do dyskusji na ważki temat - o wiele lepszy niż pierogi na wigilijny stół. ;-)
    • sam16 Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 24.12.11, 06:54
      Ks.Boniecki obok ks.Tishenera i JPII to najwazniejsze postacie mysli katolickiej przelomu wiekow.
      Krytycy Bonieckiego kompomituja sie swoja ignorancja w sprawach wiary i jej rzeczywistego przeslania.Moze to zabrzmiec patetycznie ale ci ktorzy krytykuja Bonieckieo zachowuja sie jak tlum wolajacy :Uwolnij Barabasza.
      • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 00:05
        Dobre porównanie z Barabaszem!
        Ale oto kolega Sam16 do jednego worka wrzuca ks. Bonieckiego i JPII. Hmm, brawo...
        Sorry, ale to jak do jednego worka wrzucić Lenina i z-cę sekretarza powiatu: jeden wydaje decyzje, drugi ma je wykonywać i bez dyskusji.
        • sam16 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 03:26
          wwwagent napisał:

          > Dobre porównanie z Barabaszem!
          > Ale oto kolega Sam16 do jednego worka wrzuca ks. Bonieckiego i JPII. Hmm, brawo
          > ...
          > Sorry, ale to jak do jednego worka wrzucić Lenina i z-cę sekretarza powiatu: je
          > den wydaje decyzje, drugi ma je wykonywać i bez dyskusji.

          Nalezaly raczej powiedziec ze Boniecki i JPII z jednego worka wyszli.
          Kto zna Krakow to wie ze redakcja TP miesci sie w sasiedztwie kurii biskupiej.
          W latach kiedy biskupem krakowskim byl K Wojtyla to sasiedztwo wynikalo nie tylko z fizycznej bliskosci ale przede wszystkim bylo zrodlem,osrodkim owczesnej mysli katolickiej.
          Pod patronatem Wojtyly redakcja TP,Wiezi oraz wykladowcy papieskiego wydzialu teologii stanowili inteltktualne podloze nie tylko polskiej teologii.
          Ks. Tischner,kard. Macharski,bp.Pieronek,bp. Jaworski metropolita lwowski i oczywiscie ks Boniecki byli najblizszymi wspolpracownikami Wojtyly. Wszyscy ci ludzie budowali w kosciele powszechnym nowa mysl katolicka, ktora miala wplyw na charakter i tresc dokumentow soborowych. Ks. Boniecki jako red. TP stal sie jednym z glownych propagatowrow mysli soborowej.Mozna powiedziec,ze jako koscol ta grupa ludzi stanowila jedno.
          Mozna w tym przypadku uzyc sformuowania "jednego worka" ale ja tego worka nie stowrzylem. To oni sami z racji wspolnej koncepcji katolicyzmu znalezli sie w jednym worku.

          • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 01.01.12, 20:17
            A ja myślę, że Boniecki "odnalazł" korzenie chrześcijańskie i po prostu zareagował na postępujące odejście ludzi, oficjalnie reprezentujących KK, od zasad NIE KATOLICYZMU, a ZASAD WIARY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ. A Chrześcijaństwo, a Katolicyzm, to dwie róóóżne bajki...
    • yatyter Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 24.12.11, 16:35
      Wigilia to czas pojednania.
      Przelozeni ks.Bonieckiego powinni wykorzystac okazje aby wyjsc z twarza z tej zenujacej postawy.Przeor Marianow zamiast zostawiac przy wigilijnym stole pusty talerz jak kaze tradycja niech zaprosi ks. Bonieckiego i sie z nim pojedna.
      Jesli tego nie zrobi barany ktore moga dzis przmowic wybecza go w czasie pasterki.
      • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 00:10
        Hahaha! Trafne, a i ekonomiczne wykorzystanie pustego talerza!
    • wwwagent Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 00:08
      Pytanie primo: co "myśl katolicka" – którą niby reprezentuje ks. Boniecki – ma wspólnego z Chrześcijanstwem? To co rzeczywiście ma, wyszło gdy gość powiedział jak ma być, jak mówi Biblia i jak nauczał jej Pisarz. KK nie może sobie pozwolić żeby się jakiś ich członek "wymądrzał"!
      • sam16 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 14:43
        wwwagent napisał:

        > Pytanie primo: co "myśl katolicka" – którą niby reprezentuje ks. Boniecki
        > – ma wspólnego z Chrześcijanstwem? To co rzeczywiście ma, wyszło gdy goś
        > ć powiedział jak ma być, jak mówi Biblia i jak nauczał jej Pisarz. KK nie może
        > sobie pozwolić żeby się jakiś ich członek "wymądrzał"!

        Ks.Boniecki sie nie wymadrza,to jego przeor i niektorzy czlonkowie episkopatu sie wyglupiaja.
        • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 01.01.12, 20:12
          Z tym wymądrzaniem się to była przenośnia... Krytycy ks.B wewnątrz KK oczywiście wygłupiają się, tak, jednak dla nich ks. B właśnie wymądrza się. Dlaczego? Bo, nagle, zaczął głosić Słowo Boże, a ono w WIELU kwestiach nie przystaje do dogmatów KK. I taka jest smutna rzeczywistość, Samie. Zmiana Dekalogu czy kult maryjny są tego klasycznymi przykładami.
    • ewaadami Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 09:29
      Nie znam dorobku naukowego księdza Bonieckiego, więc nie podejmę polemiki na temat jego miejsca w teologii, zwłaszcza w kontekście Jana Pawła II i innych teologów. Wypowiadam się tylko jako osoba, która przeczytała powyższy artykuł pt. "Ks. Boniecki o krzyżu i gejach" i na podstawie tego artykułu mogę oceniać wyłącznie poglądy wspomnianego księdza. Mam nadzieję, że nie zostały one w zbyt dużym stopniu zmanipulowane i rzeczywiście ks. Boniecki powiedział, to co w tym artykule się znalazło. Wiem skądinąd, że KK nie potępia homoseksualistów, tak samo jak innych grzeszników. Mówi jednak: "I Ja cię nie potępiam. Idź i nie grzesz więcej".W tym artykule tego jednak ksiądz nie dopowiedział, albo nie dopowiedziała tego redakcja.Na temat krzyża w Sejmie RP wypowiedzieli się eksperci od prawa konstytucyjnego, więc ksiądz Boniecki może czuć się zwolniony od zajmowania jednoznacznego stanowiska. Jeśli chodzi o Nergala, to dziwi mnie takie podejście do całej sprawy. Biblia jest świętością nie tylko dla Chrześcijan, ale także dla Żydów. Nawet osobom niewierzącym może wydawać się zachowanie Nergala czymś niewłaściwym, bo jest to deptanie uczuć innych osób.
      • sam16 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 15:10
        ewaadami napisała:

        > Nie znam dorobku naukowego księdza Bonieckiego, więc nie podejmę polemiki na te
        > mat jego miejsca w teologii, zwłaszcza w kontekście Jana Pawła II i innych teol
        > ogów. Wypowiadam się tylko jako osoba, która przeczytała powyższy artykuł pt. "
        > Ks. Boniecki o krzyżu i gejach" i na podstawie tego artykułu mogę oceniać wyłąc
        > znie poglądy wspomnianego księdza. Mam nadzieję, że nie zostały one w zbyt duży
        > m stopniu zmanipulowane i rzeczywiście ks. Boniecki powiedział, to co w tym art
        > ykule się znalazło. Wiem skądinąd, że KK nie potępia homoseksualistów, tak sam
        > o jak innych grzeszników. Mówi jednak: "I Ja cię nie potępiam. Idź i nie grzesz
        > więcej".W tym artykule tego jednak ksiądz nie dopowiedział, albo nie dopowiedz
        > iała tego redakcja.Na temat krzyża w Sejmie RP wypowiedzieli się eksperci od pr
        > awa konstytucyjnego, więc ksiądz Boniecki może czuć się zwolniony od zajmowania
        > jednoznacznego stanowiska. Jeśli chodzi o Nergala, to dziwi mnie takie podejśc
        > ie do całej sprawy. Biblia jest świętością nie tylko dla Chrześcijan, ale także
        > dla Żydów. Nawet osobom niewierzącym może wydawać się zachowanie Nergala czymś
        > niewłaściwym, bo jest to deptanie uczuć innych osób.

        Nie mozna podeptac czyichs uczuc. Czyjes uczucia zawsze pozostaja czyjes i nikt do nich nie ma dostepu. To co potocznie nazywa sie obraza uczuc to indywidualna reakcja na zachoanie innych. Chrystus na zachowanie innych mowi: Ocze odpusc im bo nie wiedza co czynia.
        To jest wlasciwa postawa chrzescian i tak postapil ks. Boniecki.
        • piotr7777 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 17:15
          > Nie mozna podeptac czyichs uczuc. Czyjes uczucia zawsze pozostaja czyjes i nikt
          > do nich nie ma dostepu. To co potocznie nazywa sie obraza uczuc to indywidual
          > na reakcja na zachoanie innych. Chrystus na zachowanie innych mowi: Ocze odpusc
          > im bo nie wiedza co czynia.
          > To jest wlasciwa postawa chrzescian i tak postapil ks. Boniecki.

          Gdyby faktycznie powiedział o Nergalu, że ten "nie wie co czyni" i zasługuje na współczucie różne autorytety uznałyby to za mowę nienawiści. Tak jak pewna pani, autorka listu do GW, uznała za przejaw agresji wypowiedziane w studiu przez Tomasza Terlikowskiego pod adresem Krystiana Legierskiego słowa "będę się za pana modlił".
          • sam16 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 19:59
            piotr7777 napisał:
            > Gdyby faktycznie powiedział o Nergalu, że ten "nie wie co czyni" i zasługuje na
            > współczucie różne autorytety uznałyby to za mowę nienawiści. Tak jak pewna pan
            > i, autorka listu do GW, uznała za przejaw agresji wypowiedziane w studiu przez
            > Tomasza Terlikowskiego pod adresem Krystiana Legierskiego słowa "będę się za p
            > ana modlił".

            Ks. Boniecki nie musi za kazdym razem cytowac pismo sw. zeby udowodnic swoja chrzescijanska postawe. W swojej wypowiedzi nie potepil nikogo i to jest kwintesencja chrzescijanstwa. Natomiast co powiedziala pewna pani pewnemu panu nie jest miarodajne dla nikogo.Szczegolnie w odniesieniu do Terlikowdskiego.
            Ten czlowiek ma tyle nienawisci w sobie ze nawet na wizji nie moze powstrzymac swoich emocji. On zachowuje sie jak ikwizytor. Spalilby na stosie swoich oponetow gdyby mial taka mozliwosc. Ja tez nie chce modlitwy Terlikowskiego.
            • ewaadami Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 20:18
              Starajmy się więc brać przykład z ks. Bonieckiego i nie potępiajmy nikogo. Na początek proponuję nie potępiać redaktora Terlikowskiego i nie oceniać ile w nim nienawiści, a ile miłości.
              Dyskusja rozwija się ciekawie, ale dyskutujmy o faktach, a nie o emocjach ludzi, bo te są zawsze zmienne i mylące.
              • sam16 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 26.12.11, 23:01
                ewaadami napisała:

                > Starajmy się więc brać przykład z ks. Bonieckiego i nie potępiajmy nikogo. Na p
                > oczątek proponuję nie potępiać redaktora Terlikowskiego i nie oceniać ile w nim
                > nienawiści, a ile miłości.
                > Dyskusja rozwija się ciekawie, ale dyskutujmy o faktach, a nie o emocjach ludzi
                > , bo te są zawsze zmienne i mylące.

                Emocje Terlikowskiego sa faktem i nie sa zmienne. Faktem sa tez sowa ktore wypowiada a te swiadcza o braku jakigokolwiek dystansu do pogladow i przekonan innych ludzi.
                Terlikowski uwaza siebie za zrodlo prawdy. Nie potrafi nawet skonfrontowac swoich pogladow z nauka papieza (spawa kary smierci) naginajac jego wypowiedz do swojej przewrotnej retoryki. Jako katolik i teolog z wyksztalcenia nie zagadzam sie z katolicyzmem Terlikowskiego to nie znaczy,ze go potepiam. Z mojego punktu widzenia Terlikowski zupelnie nie rozumie ducha ewangelii. Objawia sie to u niego brakiem tolerancji. To znaczy odmawia innym posiadania wolnej woli ktora jest darem bozym. Idac tym tokiem myslenia czlowiek wolny,obdarzony wolna wola moze potargac biblie. Jego czyn ma boze przyzwolenie bo katolik wierzy,ze kazdy ma wolna wole. Czlowiek moze dokonac aborcji, eksperymentowac z ludzkimi plemnikami i jajami bo Bog powiedzial do pierwszych rodzicow ;czyncie sobie ziemie poddana...czyli pobogoslawil owoce ludzkiego rozumu a wiec rowniez wynalazki w dziedzinie medycyny i technologii.
                Gumowa rekawiczka na rekach chirurga chroni pacjenta przed zakazeniem i ewentualna smiercia. Taka sama role spelnia prezerwatywa na czlonku nosiciela AIDS i konsekwentnie trzymajac sie biblijnej logiki stoi za tym boze blogoslawienstwo.
                Kosciol zakazuje prezerwatyw ale kazdy czlowiek ma wolna wole i ma prawo postapic wedlug tego jak mu nakazuje sumienie.(bez udzialu wolnej woli nie mozna zgrzeszyc bo grzech to swiadome i dobrowolne przekroczenie przykazan bozych)
                Gdybym byl nosicielem AIDS jako katolik wolabym zgrzeszyc uzywajac prezerwatywy niz zarazic kogos ta straszna choroba.
                Nie wdajac sie w glebsza analize mozna powiedziec,ze uzycie prezerwatywy jest lzejszym przestepstwem niz swiadome zakazenie innej osoby grozna choroba.
                Kto wierzy i rozumie ewangelie to rowniez wie ze to co dla czlowieka wydaje sie niemozliwe dla wszechmogacego boga nie stanowi problemu. Vide przypowiesc o wielbladzie i uchu igielnym zakonczone sentencja,ze dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych.

                Sluchalem rowniez Terlikowskiego wypwiadajacego sie na temat mszy wystawianej w teatrze jako widowiska. Terlikowski roztrzesiony z emocji probowal przekonac widzow opowiadajac ze jak chce przezyc seks to kocha sie ze swoja zona a nie oglada fiomow pornograficznych.
                Zaraz po tym pornograficznym wstepie przechodzi do przezywania mszy w kosciele (co bylo bardzo niezreczne) Terlikowskiemu nie przychodzi do glowy ze na msze do kosciola ida ludzie wierzacy a wiec motywowani zupelnie inaczej niz widzowie w teatrze.
                Zreszta jak bylo widac na widowni wierzacy zachowywali sie jak w kosciele tzn. zegnali sie,klekali odpowiadali na wezwania aktorow czyli masza w kosciele i w teatrze wzbudzia te same emocje i odruchy.

                Nie potepiam Terlikowskiego. Ma wolna wole jak kazdy inny czlowiek i w dodatku jak podkresla na kazdym kroku gleboko w to wierzy wiec ma prawo do takich a nie innych zachowan i wypowiedzi.
                Mnie sie postawa Terlikowskiego nie podoba bo uwazam ja za zbyt sekciarska i zbyt ograniczona. Nie namawiam ani nie wywieram na nikogo naciskow zeby go z tv wyrzucic tak jak to sie robi w przypadku Nargala. W publicznej tv powinno byc miejsce dla Terlikowskiego i Nargala. Ludzie obdarzeni wolna wola wybiora to co uznaja za sluszne. Nie ma przymusu odladania. Zmiana kanalu to tylko kwestia przycisniecia odpowieniego klawisza.
                • ewaadami Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 27.12.11, 15:55
                  "Ludzie obdarzeni wolna wola wybiora to co uznaja za sluszne ".Ludzie obdarzeni wolną wolą mogą wybrać to, co uznają za słuszne???? Nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy.
                  Bo to oznacza, że człowiek ma sam decydować co jest dobre, a co złe bez żadnego układu odniesienia? Co będzie się działo, jeśli każdy (mający wolną wolę oczywiście) wybierze postępowanie korzystne dla niego, ale naruszające sferę wolności innego człowieka? Zgodnie z mentalnością Kalego? Czy Kościół nie powinien służyć pomocą w odróżnieniu dobra od zła? Czasem zło ma pozory dobra! Jeśli ktoś odrzuca nauczanie KK, z góry zakładając wprowadzenie niepotrzebnych ograniczeń, to wprowadza niepotrzebny zamęt. Nie powinien zatem występować publicznie jako przedstawiciel KK.
                  • sam16 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 27.12.11, 23:02
                    ewaadami napisała:

                    > "Ludzie obdarzeni wolna wola wybiora to co uznaja za sluszne ".Ludzie obdarzen
                    > i wolną wolą mogą wybrać to, co uznają za słuszne???? Nie zgadzam się z takim
                    > postawieniem sprawy.
                    > Bo to oznacza, że człowiek ma sam decydować co jest dobre, a co złe bez żadnego
                    > układu odniesienia?

                    Jesli sie pani nie zgadza z takim postawieniem sprawy to znaczy zaprzecza pani porzadkowi jaki ustanowil sam Bog. Bog zaufal ludziom i dal im wolny wybor a pani to nie odpowiada?
                    To niech pani zmieni swoja religie.


                    Co będzie się działo, jeśli każdy (mający wolną wolę oczyw
                    > iście) wybierze postępowanie korzystne dla niego, ale naruszające sferę wolnośc
                    > i innego człowieka? Zgodnie z mentalnością Kalego? Czy Kościół nie powinien sł
                    > użyć pomocą w odróżnieniu dobra od zła? Czasem zło ma pozory dobra! Jeśli ktoś
                    > odrzuca nauczanie KK, z góry zakładając wprowadzenie niepotrzebnych ograniczeń,
                    > to wprowadza niepotrzebny zamęt. Nie powinien zatem występować publicznie jako
                    > przedstawiciel KK.

                    Kto odrzuca nauczanie kosciola i nie powinien sie wypowiadac w jego imieniu.
                    Na pewnio nie ks. Boniecki. Ewaadami zaprzecza nauce kosciola o wolnej woli czlowieka i w zwiazku z tym nie powinna wypowiadac sie na temat katolicyzmu bo wolna wola to fundametalna prawda nauczania kosciola.
                    • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 04.01.12, 11:51
                      ...A kolega Sam, wypominając (notabene słusznie) wypaczone zrozumienie Chrześcijaństwa przez Ewaadami, sam chyba wypacza sprawy, bo myli wiarę Chrześcijańską z Katolicką.
                      I w tym właśnie tkwi caaały problem z ks. Bonieckim, z rzekomym NIEPODWAŻALNYM autorytetem papiestwa i z całym tym kramem pt. KK, jakże powszechnie mylonym z Chrześcijaństwem. W świetle Biblii, jak by się nie obrócił, d**a zawsze zostanie z tyłu. Co oczywiście nie znaczy, że zdarzają się Katolicy, którzy przeglądają na oczy i zaczynają głosić czystą Ewangelię. Takim wyjątkiem zdaje się być pan Boniecki.
                      Amen
    • edico Lenin też byłby zadowolony 26.12.11, 17:25
      z takich propagatorów własnej idei, jak misjonarz ks. prałat o. Athanase Seromba.
    • oszolom-z-radia-maryja Boniecki powinien być natychmiast ekskomunikowany! 27.12.11, 15:05
      To co wygłasza jest totalną herezją i zaprzeczeniem nauczania kościoła katolickiego!
      • sam16 Re: Boniecki powinien być natychmiast ekskomuniko 27.12.11, 22:48
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > To co wygłasza jest totalną herezją i zaprzeczeniem nauczania kościoła katolick
        > iego!

        W jaki sposbo ks.Boniecki zaprzecza nauczaniu kosciola? Jakie to konkretne nauki kosciola zostaly zlamane wypowiedziami ksedza redaktora.?
        • wwwagent Re: Boniecki powinien być natychmiast ekskomuniko 01.01.12, 20:07
          Samie, Oszołom ma o tyle rację, że Boniecki daje świadectwo chrześcijańskie SWOIM POSTĘPOWANIEM - czego nie można powiedzieć o organizacji pt. KK. Dlatego dziwić się trzeba, że nadal trzymają Bonieckiego w organizacji.
        • ewaadami Re: Boniecki powinien być natychmiast ekskomuniko 02.01.12, 16:12
          Jakie nauki, było we wcześniejszych wpisach. Nie nazywa zła złem, dobra dobrem, wszystko jest względne, niczego nie można potępić, wszystko należy chwalić, ma wątpliwości co jest dobrem, a co złem. A może ksiądz Boniecki chciałby być papieżem i sam głosić swoją własną naukę?
          • sam16 Re: Boniecki powinien być natychmiast ekskomuniko 02.01.12, 16:31
            ewaadami napisała:

            > Jakie nauki, było we wcześniejszych wpisach. Nie nazywa zła złem, dobra dobrem,
            > wszystko jest względne, niczego nie można potępić, wszystko należy chwalić, ma
            > wątpliwości co jest dobrem, a co złem. A może ksiądz Boniecki chciałby być pap
            > ieżem i sam głosić swoją własną naukę?
            Kosciol nie jest od potepiania. Ewangelia nie jest przewodnikiem wyszukiwania zla ale drogowskazem jak czynic dobro. Skupienie sie na wytykaniu innym zlego postepowania czy myslenia jest zaprzeczeniem nauki Chrystusa o ktorym pismo sw. mowi. Trzciny nadlamanej nie zlamie......czlowieka bladzacego nie potepi ale pomoze znalezc droge. Pomoze znalezc nie wskazac jak to niektorym sie wydaje.(wbrew ewangelii)
            Czlowiek obdarzony wolna wola ma obowiazek isc tak jak nakazuje mu jego sumienie bo tak go swtorzyl Bog i z tego bedzie sadzony na sadzie ostatecznym. Kazdy odpowiada za siebie. Zaden ksiadz,biskup ani kosciol nie jest w stanie tego prawa boskiego zmienic.
            • piotr7777 ekskomuniokowany? niekonieczne 02.01.12, 17:33
              ...problemem nie jest to co mówi, bo jego poglądy aż tak bardzo nie odbiegają od oficjalnej doktryny Kościoła.
              Problemem jest raczej towarzystwo w jakim się obraca i fakt, że bardziej utożsamia się z tym (często odległym od KK towarzystwem) niż z hierarchią kościelną.
              Problemem jest także jawne lekceważenie jakie okazuje zakonowi, któremu składał śluby posłuszeństwa.
              Historia z hakerami i jego dość chwiejna reakcja dopełniają całości obrazu.
              • sam16 Re: ekskomuniokowany? niekonieczne 02.01.12, 18:04
                piotr7777 napisał:

                > ...problemem nie jest to co mówi, bo jego poglądy aż tak bardzo nie odbiegają o
                > d oficjalnej doktryny Kościoła.
                Oficjalna doktryna kosciola? czyli sugerujesz,ze jest jakies nioficjalne zycie kosciola niezgodne z oficjalna doktryna?
                > Problemem jest raczej towarzystwo w jakim się obraca i fakt, że bardziej utożsa
                > mia się z tym (często odległym od KK towarzystwem) niż z hierarchią kościelną.
                Natomiast hierarchia kosicola utozsama sie z bylymi SBkami wyludzajac po zanizonych cenach ziemie od panstwa (65tysiecy ha) i to towarzystwo jest bardzo bliskie hierarchi ale dalekie od towarzystwa Bonieckiego.
                > Problemem jest także jawne lekceważenie jakie okazuje zakonowi, któremu składał
                > śluby posłuszeństwa.
                > Historia z hakerami i jego dość chwiejna reakcja dopełniają całości obrazu.

                Jaka chwiejna? zdecydowanie prosil zeby hakerzy zaprzestali swojej akcji bo ona przynosi odwrotny skutek. Czy to jest chwiejna reakcja????
                • ewaadami Re: ekskomuniokowany? niekonieczne 03.01.12, 07:52
                  Kościół nic nie wyłudza od Państwa. Nieruchomości, które zwraca Komisja Majątkowa były własnością Kościoła Katolickiego, Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, Prawosławnego Kościoła Autokefalicznego, Ewangelicko-Augusburskiego, etc. i zostały zagrabione przez komunę. A że ceny są zaniżone? To już problem uczciwości zawodowej rzeczoznawców majątkowych sporządzających operaty szacunkowe. Oraz Komisji, że na takich operatach szacunkowych się opiera. Swoją drogą, ciekawe, że przy zwrocie nieruchomości na rzecz Gminy Wyznaniowej Żydowskiej czy na rzecz Kościoła Ewangelickiego nie ma takiego takiego zainteresowania mediów.
                  • tadeusz.4 Re: ekskomuniokowany? niekonieczne 03.01.12, 14:54
                    Swoją drogą, ciekawe, że przy
                    > zwrocie nieruchomości na rzecz Gminy Wyznaniowej Żydowskiej czy na rzecz Kościo
                    > ła Ewangelickiego nie ma takiego takiego zainteresowania mediów.

                    Jak widać, święty Kościół katolicki jest lepszy w te klocki - nikt tak nie okrada państwa, jak owa organizacja. Stare przysłowie wciąż jest aktualne: "Nie kradnij! Nie rób konkurencji Kościołowi katolickiemu".
                    • piotr7777 Re: ekskomuniokowany? niekonieczne 03.01.12, 17:52
                      > Jak widać, święty Kościół katolicki jest lepszy w te klocki - nikt tak nie okra
                      > da państwa, jak owa organizacja. Stare przysłowie wciąż jest aktualne: "Nie kra
                      > dnij! Nie rób konkurencji Kościołowi katolickiemu".

                      Jak sądzę to taka sama prawda jak ta o kolaboracji Katarzyny Łaniewskiej z władzami PRL w latach 80 ubiegłego wieku (vide dyskusja z 22 czerwca 2011 r.).
                • piotr7777 Re: ekskomuniokowany? niekonieczne 03.01.12, 17:51
                  > Jaka chwiejna? zdecydowanie prosil zeby hakerzy zaprzestali swojej akcji bo ona
                  > przynosi odwrotny skutek. Czy to jest chwiejna reakcja????
                  Jak na razie to on sam i TVP Info nie są w stanie wypracować wspólnej wersji.
          • wwwagent Re: Boniecki powinien być natychmiast ekskomuniko 03.01.12, 10:39
            I właśnie na tym "papieżowaniu" polega tutaj podstawowy problem – papież jest szefem organizacji pt. KK, a każdy z nas, w tym niejaki Boniecki, ma być szefem własnego serca, i to z czystości tego sesrca (nie organizacji) rozliczy nas Jezus. Czymże jest papież, jakiś funkcjonariusz żeby mi mówić jak naucza Bóg??
    • ewaadami Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 03.01.12, 18:07
      Przeczytałam dzisiaj w wywiadzie z dr Andrzejem Molendą (w tygodniku "Przegląd" nr 50), absolwentem psychologii i religioznawstwa na UJ, pracującym w Zakładzie Socjologii i Psychologii Religii Instytutu Religioznawstwa, iż "Manifestacją nerwicy eklezjogennej może być też ucieczka od religijności, a nawet wrogość wobec niej i Kościoła. Atakuje się to, co powoduje poczucie winy. Objawy mogą być różnorodne". Przyznam, że o tym nie wiedziałam. Teraz będę patrzyła na te szczególnie agresywne wpisy o Kościele katolickim przez pryzmat powyższej wypowiedzi i z większą pobłażliwością dla tych największych oponentów.
      • sam16 Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 03.01.12, 21:38
        ewaadami napisała:
        Teraz będę patrzyła na te szcz
        > ególnie agresywne wpisy o Kościele katolickim przez pryzmat powyższej wypowiedz
        > i i z większą pobłażliwością dla tych największych oponentów.

        Poblazliwosc laskawej pani mnie zniewala bo przeciez komisja majatkowa zwrcila kosciolowi tylko 65 tys.ha ziemi i ponad sto milonow w gotowce a to podobno tylko mala czesc tego co kosciol stracil.
        Dlatego kard. Nycz otwarcie mowi ze;....panstwo laski nie robi placac kosciolowi w ramach funduszu koscielnego bo przeciez kosciolowi sie nalezy..... Trzeba miec duzo poblazliwosci zeby sie nie przeklinac slyszac taka wypowiedz.
      • wwwagent Re: Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 04.01.12, 12:07
        Już odpowiadam koleżance:
        owa nerwica jest zwykłą reakcją ludzką, być może wynikającą z niecierpliwości, tak, być może jej podłożem jest więc grzech, tak, ale jest jedno ale... koleżanka zdaje się nie zauważać tutaj podstawowej kwestii: skoro KK miał być założony przez Jezusa i głosić Jego prawdy, to ludzie (przynajmniej Ci, czytający Biblię z czystym sercem) nigdy w życiu nie uwierzą, że tak niejednorodna, tak amatorska w swych przepisach wiary organizacja może być "dzieckiem" Jezusa. Ludzie wpadają więc w ową cytowaną nerwicę i odchodzą, bo odchodzić muszą. Bo w jaki sposób – myślą sobie – skoro Bóg jest niezmenny, można wciąż zmieniać przepisy, zasady wiary, obrzędy, nawet samą Biblię? Powoływać się częściej na tradycję, czyli nic innego jak głuchy telefon i ludzkie ustalenia (czytaj: zmiany) niż na Słowo Boga, zresztą często wyrwane z kontekstu? Jak??
        To może może KK nie jest wcale reprezentantem Boga, hmm...? "Niee, to niemożliwe" – odpowiedzą ślepo zapatrzeni w KK "wyznawcy jedynej, słusznej interpretacji prawdy". Smutne, acz prawdziwe.
    • wwwagent Ks. Boniecki o krzyżu i gejach 04.01.12, 11:53
      Sęk w tym, iż bardzo łatwo pomylić wiarę Chrześcijańską z Katolicką. Niestety, w tym właśnie tkwi CAŁY problem z ks. Bonieckim, tak samo jak z rzekomym NIEPODWAŻALNYM autorytetem papiestwa i z całym tym kramem pt. KK, jakże powszechnie mylonym z Chrześcijaństwem. W świetle Biblii, jak by się nie obrócił, d**a zawsze zostanie z tyłu. Co oczywiście nie znaczy, że zdarzają się Katolicy, którzy przeglądają na oczy i zaczynają głosić czystą Ewangelię. Takim wyjątkiem zdaje się być pan Boniecki. Amen
Inne wątki na temat:
Pełna wersja