Dzień dobry, czy zastałem Boga?

28.12.11, 00:37
Świetny artykuł, pokazuje że duchowość i świadomość religijna to sprawy zupełnie niezależne od inteligencji i wiedzy, czy poziomu cywilizacyjnego.
Okazuje się, że można żyć w XXI wieku i mieć świadomość religijną z czasów średniowiecza.

Innym zagadnieniem jest fakt, że polska katolicka pobożność ludowa przeniknięta jest pogańskim fetyszyzmem czyli kultem przedmiotów, którym przypisuje się magiczną moc. Takie myślenie jest sprzeczne z judaistyczną i apostolską tradycja, która z tej pierwszej wynika. W świadomości religijnej apostołów, kult oddawany obrazom bądź figurom wyobrażającym boga, był aktem bałwochwalstwa karanym śmiercią przez ukamienowanie.

Gdyby św. Piotr apostoł pojawił się dziś w watykańskiej bazylice pod jego wezwaniem, to dostałby zawału serca na widok bałwochwalczych praktyk jakie tam mają miejsce. Dla pobożnego Żyda, fetyszyzm w postaci kultu obrazów czy figur, był czymś nie do zaakceptowania. Pierwsi chrześcijanie modlili się do Boga bez obrazków i dziś też jest to niepotrzebne.
    • tadeo7890 Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 29.12.11, 08:34
      @ frankyy
      Bardzo trafne uwagi, bo czczenie obrazków, figurek to czczenie bożków a nie Boga. Boga nie można ograniczyć do zewnętrznych symboli. Boga można znaleźć tylko wewnątrz swego jestestwa a nie w figurkach i obrazkach. Szukając go wewnątrz wkraczamy na drogę przemiany życia z punktu wyjściowego w wartościach doczesnych i materialnych na wartości ponadczasowe i duchowe.
      Zapraszam do lektury artykułu o uniwersalnej koncepcji Boga: Czy można żyć bez Boga?
      Tematem artykułu Kościół traci wpływ na samodzielnie myślącego człowieka.... jest wpływ religii na tworzenie cywilizacji.
      • youngcontrarian Linki Tadeo polacza was z tym prawdziwym Bogiem... 02.01.12, 01:37
        tadeo7890 napisał:


        Bardzo trafne uwagi, bo czczenie obrazków, figurek to czczenie bożków a nie Boga. Boga nie można ograniczyć do zewnętrznych symboli. Boga można znaleźć tylko
        wewnątrz swego jestestwa a nie w figurkach i obrazkach. Szukając go wewnątrz wk
        raczamy na drogę przemiany życia z punktu wyjściowego w wartościach doczesnych
        i materialnych na wartości ponadczasowe i duchowe.
        Zapraszam do lektury artykułu o uniwersalnej koncepcji Boga: Czy można żyć bez Boga?
        > Tematem artykułu Kościół traci wpływ na samodzielnie myślącego człowieka.... jest wpływ religii na tworzenie cywilizacji.


        ....bo KK to oszusci.
    • watersnakes2 Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 30.12.11, 07:27
      Frankyy napisał:
      > Innym zagadnieniem jest fakt, że polska katolicka pobożność ludowa przeniknięta
      > jest pogańskim fetyszyzmem czyli kultem przedmiotów, którym przypisuje się mag
      > iczną moc. Takie myślenie jest sprzeczne z judaistyczną i apostolską tradycja,
      > która z tej pierwszej wynika.

      Nie wziąłeś jednak pod uwagę tego, na jakim gruncie zostało zaszczepione chrześcijaństwo w naszych rejonach, czy generalnie w Europie. Apostolska czy tez judaistyczna tradycja o ktorych piszesz, byly zbyt "jalowe" dla przesyconego wiara w sily przyrody, gusla i inne cuda prostego ludu, ale chyba nie musze tego tlumaczyc?;)

      A wracajac do artykulu: " Małgorzata: W moim domu mieszkam tylko ja i mój kot. Żadne z nas nie jest Bogiem." moj kot obrazilby sie na to stwierdzenie;)
      • goesha Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 01.01.12, 20:20
        watersnakes2 - To, że mój kot zachowuje się i każe się traktować jak bóg - nie znaczy to, że nim jest;)
        • youngcontrarian O bogu i zwierzetach domowych wg. Hitchensa 01.01.12, 23:46
          goesha napisała:

          > watersnakes2 - To, że mój kot zachowuje się i każe się traktować jak bóg - nie
          > znaczy to, że nim jest;)

          Jak powiedzial kiedys nieodzalowany Christopher Hitchens (Rest in Truth) :
          "Psy uwazaja swojego Pana/Pania za boga - natomiast koty chca byc traktowane przez swoich wlascicieli jak bogowie"
    • saint_just Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 01.01.12, 20:24
      frankyy napisał:

      > Świetny artykuł, pokazuje że duchowość i świadomość religijna to sprawy zupełni
      > e niezależne od inteligencji i wiedzy, czy poziomu cywilizacyjnego.
      > Okazuje się, że można żyć w XXI wieku i mieć świadomość religijną z czasów śred
      > niowiecza.
      >
      > Innym zagadnieniem jest fakt, że polska katolicka pobożność ludowa przeniknięta
      > jest pogańskim fetyszyzmem czyli kultem przedmiotów, którym przypisuje się mag
      > iczną moc. Takie myślenie jest sprzeczne z judaistyczną i apostolską tradycja,
      > która z tej pierwszej wynika. W świadomości religijnej apostołów, kult oddawany
      > obrazom bądź figurom wyobrażającym boga, był aktem bałwochwalstwa karanym śmie
      > rcią przez ukamienowanie.
      >
      > Gdyby św. Piotr apostoł pojawił się dziś w watykańskiej bazylice pod jego wezwa
      > niem, to dostałby zawału serca na widok bałwochwalczych praktyk jakie tam mają
      > miejsce. Dla pobożnego Żyda, fetyszyzm w postaci kultu obrazów czy figur, był c
      > zymś nie do zaakceptowania. Pierwsi chrześcijanie modlili się do Boga bez obraz
      > ków i dziś też jest to niepotrzebne.
      ___________________________________________
      Jako osobnik mający wiary , religie i pobożności głęboko połozone w pewnym precyzyjnie określonym miejscu akurat tutaj będę adwokatem diabła. Otóż takie elastyczne cechy asymilacyjno- synkretyczno "wchłaniające" są w antropologi i kulturze cechami świadczącym o żywotonści i sile. Cesarstwo Rzymskie u szczytu swej potęgi wcale nie niszczyło kutur ani religii podbijanych prowincji lecz przeciwnie , przyjmowała je , poszerzając bez problemu panteon swoich bogów o kolejnych , nowe. Zaś dopiero upadkowi Rzymu towarzyszył już typowy kulturkampf i dbałość o "czystość kulturową" i zwalczanie "obcych wpływów".
      Sukces imponującej ekspansja Brytyjskiego Commonwealthu na świecie też można przypisać tej asymilacyjno - tolerancyjnej adaptatywności.
      Potępianie katolicyzmu za elastycznośc to akurat działanie poronione i kula w płot. Bo od 2000 lat jego celowa i w pełni świadoma polityka polegała własnie nie na walce ze starym obyczajem polega lecz przejmowaniu na go i nadawania mu włanych znaczeń i etykiet....Nihil nowi ....
      • saint_just Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 01.01.12, 20:26
        sorry za redakcję
    • 6.smiech Dzień dobry, czy zastałem Boga? 01.01.12, 20:44
      Mam nadzieje ze Polske kiedys wyjdzie ze sredniowecze. Ale kiedy ?
      • costa3500 Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 02.01.12, 09:39


        Jak ktoś tą czarną swołocz zapędzi do pracy i przestaną im się ze zmęczenia pieprzyć króliki w
        łbach.
      • rudydon Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 03.01.12, 07:46
        ..jak rozpoczniesz leczenie , to zobaczysz jak powoli wychodzi....i skoncza sie twoje majaczenia...

        > Mam nadzieje ze Polske kiedys wyjdzie ze sredniowecze. Ale kiedy ?
    • ubiquitousghost88 Czy na wyrku z takim wystrojem ścian gry miłosne.. 01.01.12, 21:08
      ...nie wchodzą w rachubę?
      A może to sposób na przedwczesny, że tak powiem, no, tego, jakby tu powiedzieć...
    • kbaus Dzień dobry, czy zastałem Boga? 01.01.12, 21:14
      Otoz jest zakazane by uzywac figurek, obrazkow. To ma byc czysto duchowe. Tak jest dalej w Islamie stad dla muslimow jest swietokradztwem malowanie podbizn (dlatego tak mocno protestuja).
      Jak powstawal biznez model KK to sobie zdano sprawe ze bedzie wiele latwiej sprzedac cos co mozna zobaczyc a nie cos co trzeba wierzyc. I Sobor wklasnie pozwolil na takie cos bo originalnie to chrzeswcijanie maja wierzyc a nie do obrazka sie modlic. Jak rozmawiasz w myslach to tak jakby na prawde a jak do obrazka to powiedziales i obrazek to ma zalatwic. Po prostu reklama dzwignia handlu i I Sobor to zastosowal w 6 wieku. Ciekawe ze 100 lat pozniej Islam powstal - czy to ma jakis zwiazek.
      • 3lemons Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 01.01.12, 21:28
        Doszło już nawet do takiego paradoksu, ze jak nie masz obrazów i krzyży porozwieszanych na ścianach, to bezbożnik jesteś i wróg chrześcijan.
        • cornice Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 02.01.12, 03:17
          3lemons napisał:

          > Doszło już nawet do takiego paradoksu, ze jak nie masz obrazów i krzyży porozwi
          > eszanych na ścianach, to bezbożnik jesteś i wróg chrześcijan.

          Uwazajac siebie za chrzescijanina (niekoniecznie katolika, chociaz w tej tradycji zostalem wychowany) czuje sie jakos nieswojo z tymi krzyzykami (malymi symbolami owczesnej szubienicy) obrazkami swietych (przeciez nie sa to portrety malowane z natury) i innymi symbolami religijnymi.
          Jezus nauczal milowac blizniego, nawet jesli jest to trudne.
          Czy to jest to czego uczy wspolczesny kosciol? (wszystko jedno ktory).
          Gubie sie w tych wszystkich obrzedach, ktorych nie rozumie.
          Jezus uczyl mowic "tak - tak, nie -nie".
          Wspolczesni kaplani ucza myslec "tak, ale" (bedziesz milowal blizniego swego jak siebie samego, pod warunkiem, ze nie jest gay'em, rozwodnikiem, nie glosowal na Palikota, nie jest jakiegos innego wyznania itp. itd.)
          Niech kazdy ma na scianie to co chce i niech modli sie do kogo uwaza za stosowne, ale czy odsadzanie innych od czci i wiary, bo nie spelniaja naszych oczekiwan czy wyobrazen jest takie chrzescijanskie?
    • iskram Dzień dobry, czy zastałem Boga? 01.01.12, 21:38
      Symbole ,a symbol oznacza co bliskie memu sercu i to wszystko " Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną" zastanów się człowieku?
    • mhm6 straszne 01.01.12, 22:04
      zabawne, że ludzie "kolekcjonują kicz" i robią z tego zbiór pamiątek. Nie było nic bardziej sensownego, co by tak oczu nie kłuło brzydotą?

      Nie wiem, kto z tej brygady jest najbardziej walnięty. Chyba ci katole traktujący "śfinte łobraski" jak talizmany. Ciekawe, że w ogóle nie kojarzy im się drugie przykazanie w tym kontekście...
      Albo autor, że w ogóle po taki słaby temat sięgnął...
      • je2bny Re: straszne 07.01.12, 18:39
        mhm6 napisała:

        > zabawne, że ludzie "kolekcjonują kicz" i robią z tego zbiór pamiątek. Nie było
        > nic bardziej sensownego, co by tak oczu nie kłuło brzydotą?
        >
        > Nie wiem, kto z tej brygady jest najbardziej walnięty. Chyba ci katole traktują
        > cy "śfinte łobraski" jak talizmany. Ciekawe, że w ogóle nie kojarzy im się drug
        > ie przykazanie w tym kontekście...
        > Albo autor, że w ogóle po taki słaby temat sięgnął...
        ======================================

        Od kiedy to człowiek chory, jest dla Ciebie zabawny ???

        Teraz do rzeczy -

        Wiara chrześcijańska, a w szczególności "katolicyzm" jest zlepkiem wierzeń pogańskich
        zaanektowanych przez ówczesnych kapłanów i przerobionych na ""obraz i podobienstwo Pana".
        W obecnej postaci jest ona prostacka z powodu swojej naiwności, oderwania od życia, jak
        również całkowitego braku siły dowodowej.

        W chwili obecnej zaanektowali 1 Maja dla niejakiego Wojtyły, ukrywajacego księży pedofili.
    • rockville Dzień dobry, czy zastałem Boga? 01.01.12, 22:25
      Ej tam , obrazki w Polsce to nic , przejedzta sie do Izraela , zobaczyce jak Zydy ubieraja te smieszne czapki !
      • olena.s Re: Dzień dobry, czy zastałem Boga? 02.01.12, 09:12
        Nie "Żydy", ale "Żydzi". Nie "ubierają" ale "zakladają". (Ubierać to można choinkę).
    • youngcontrarian Szukasz boga? Zapraszamy na Vatican Expo 2012. 01.01.12, 22:52
      Wychodzac naprzeciw postulatom papieza Benedykta XVI , ktory wraz z innymi autorytetami religijnymi nawoluje do odnalezienia i przywrocenia boga/bogow naszej laicyzujacej sie cywilizacji i w porozumieniu z organizacjami reprezentujacymi wszystkie zarejestrowane religie – sponsorzy: "L'Osservatore Romano", "Radio Maryja","Nasz Dziennik" i "Gosc Niedzielny" zapraszaja osoby przezywajace kryzys wiary badz niewierzace jak i te nadal niezdecydowane na 2012 Vatican GODS EXPO. Ta unikalna w historii dziejow ludzkosci impreza odbedzie sie pod haslem: "Religijni entuzjasci wszystkich krajow laczcie sie".
      Expo oprocz gwozdzia programu - boga chrzescijanskiego – przedstawi szeroki asortyment innych antropomorficznych, transcendentnych bostw. Wyboru wlasciwego boga bedzie mozna dokonac dobrowolnie za niewielka ale regularnie uiszczana nieopodatkowana, dozywotnia oplata.
      Nasza katolicko-watykanska ekspozycja wraz z punktem agitacyjno-rekrutacyjnym bedzie sie znajdowac pomiedzy stoiskami Boga Xenu i Wyznawcow Latajacego Potwora Spaghetti.
      Z powodu ograniczonej podazy bogow i w zgodzie z zasadami monoteizmu zainteresowani moga wybrac tylko jednego boga. Przypominamy, ze po dokonaniu wyboru organizatorzy i sponsorzy 2012 Vatican GODS EXPO nie przewiduja wydawania wyznawcom nowowybranych bogow gwarancji, ani refundacji a juz w zadnym przypadku polisy ubezpieczeniowej. Nieusatysfakcjowanych nabywcow prosimy o kierowanie swoich zastrzezen i reklamacji bezposrednio do zakontraktowanego boga badz do jego upowaznionych dilerow.
      Expo bedzie uatrakcyjnione pokazami roznych tradycji religijnych: nasi muzulmanscy bracia umozliwia dzieciom plci meskiej przebieranie sie w stroje i specjalne pasy meczennikow-samobojcow a dla kobiet i dziewczat - juz od tysiacleci modne, przewiewne i wygodne, we wszystkich odcieniach bieli i czerni - kreacje na kazda okazje z seksownym, stymulujacym zmysly i wyobraznie otworem na oczy. Dla milosnikow mocniejszych wrazen islamscy fundamentalisci zademonstruja (na manekinie) rozne sposoby podrzynania gardel bluzniercom Islamu. Na specjalnym symulatorze bedzie mozna wykonac loty samobojcze w kierunku WTC i Pentagonu.
      Nasi zydowscy bracia zademonstruja podniosly, rytual uboju bydla rogatego polegajacy na powolnym wykrwawianiu zwierzecia oraz ceremonie obrzezania czlonka meskiego zwana "bris". Tytulem uzupelnienia nasi bracia i siostry z Somalii wyjasnia i rowniez zademonstruja (na manekinie) duchowy wymiar i higieniczne dobrodziejstwa obrzezania zenskiego.
      Najwieksza atrakcja ekspozycji katolickiej bedzie fiolka z krwia Karola Wojtyly i statecznik z lewego skrzydla prezydenckiego Tupolewa, w ktorym meczenska smiercia zginal sp. prez. Lech Kaczynski-Wawelczyk.
      Dla dzieci oprocz zabawy w chowanego pod sutannami ksiezy przygotowalismy ogromne ognisko symbolizujace wspaniale tradycje Swietej Inkwizycji. Ojcowie Jezuici udostepnia dzieciom niektore narzedzia tortur z bogatej kolekcji Watykanu w celu pieczenia kartofli i kielbasek. Na oddzielnym stosie dorosli beda mogli publicznie palic kondomy i pseudonaukowa herezje Russell’a, Sagana, Dawkinsa, Dennetta, Harrisa i wcielonego antychrysta-bogobojcy, bluzniercy i zawodowego skandalisty Chritophera Hitchensa.
      Kazdy odwiedzajacy Nasze stoisko otrzyma bezplatny egzemplarz Nowego Testamentu a mlodsi religijni entuzjasci wlasnorecznie podpisany plakat z wizerunkiem mlodego Josefa Ratzingera w mundurku harcerskim z lat 1943-45. Chrzescijanskie egzorcystyczno-modlitewne sluzby zapewnia osobom z zaburzeniami psychicznymi i innymi delegliwosciami, wobec ktorych medycyna tradycyjna jest bezsilna 24-godzinna pomoc medyczna (lacznie z cudownymi uzdrowieniami).
      Teologia Wyzwolenia promujaca idee chrzescijanskiego marksizmu-leninizmu oferuje T-shirty z wizerunkiem Jezusa obejmujacego w braterskim uscisku Che Guevarre oraz kuloodporne wydanie Nowego Testamentu z przypisami/uzupelnieniami Marxa, Engelsa, Lenina,Trockiego i Mao. Towarzysze ksieza zademonstruja rowniez sutanny polowe w barwach ochronnych. Tlem muzycznym bedzie wiazanka przebojowych psalmow rewolucyjnych m.in. "Bog to jest nasz ostatni" i "Wierzacy kleknij ludu ziemi" w wykonaniu gejowskiego choru anglikanskiego pod batuta atrakcyjnej Pani pastor.
      Mormoni na zaimprowizowanym stoisku/warsztacie pod szyldem "Zrob to sam" – doradza odwiedzajacym jak szybko metoda chalupnicza stworzyc sobie religie i potem - w celach zdobycia ulg podatkowych - zarejestrowac ja jako oficjalne wyznanie. Ponoc - w swietle obowiazujacego prawa - jest to prostsze od zalozenia i zarejestrowania niezaleznej, swieckiej organizacji pomocy humanitarnej czy jakiejkolwiek innej organizacji dobroczynnej. Nie obedzie sie bez sprzedazy slynnej mormonskiej blielizny symbolizujacej oddanie bogu i duchowy zwiazek z Jezusem oraz skutecznie zabezpieczajacej przed pokusami szatana.
      Islamski plac zabaw zaprosi wszystkie dzieci do uczestnistwa w symbolicznym ukamienowaniu nieposlusznych i niegrzecznych dziewczynek (oraz tych chlopcow, ktorzy lubia bawic sie w doktora wylacznie z innymi chlopcami) przy uzyciu roznobarwnych pileczek ping-pongowych. Chrzescijanie natomiast zapraszaja dzieci na pełne suspensu ukrzyzowanie Jezusa oraz przejazdzek na osiolkach, mamutach, dinozaurach i innych zwierzatkach z Arki Noego.
      Jedna z rewolucyjnych reform w KK majacych na celu uatrakcyjniene przezyc religijnych bedzie urozmaicenie smakowe eucharystii. Odbedzie sie to za sprawa degustacji najnowszych czipsow, ktore zamienia dotychczasowe przasne wafelki symbolizujace Cialo Chrystusa. Podczas eucharystii na Expo kaplan da kazdemu mozliwosc wyboru czipsa o ulubionym smaku; solony, bekonowy, serowy, paprykowy a nawet bananowy. Czipsy jablkowe budza powazne kontrowersje natury biblijno-teologicznej i czekaja na certyfikat Papieskiej Kongregacji Nauki Wiary oraz Papieskiej Akademii Nauk.
      KK przewiduje rowniez zwiekszenie wyboru win mszalnych i ich rocznikow w tym wysokogatunkowych win importowanych.
      Protestanci i katolicy ze zjednoczonej chrzescijanska miloscia Irlandii przygotowuja wystrzalowy...ba...bombowy happening-niespodzianke.
      Religijni entuzjasci z Balkanow - z zachowaniem wszelkich srodkow ostroznosci - zademonstruja palenie wsi i czystki etniczne inowiercow i przeksztalcanie ich swiatyn w parkingi.
      Prezbiterianie zza oceanu zademonstruja slynna grzanke z wizerunkiem Najswietszej Panienki sprzedana ostatnio na e-bay-u za 150 000 dolarow.
      Scjentolodzy oprocz ogromnego stoiska z literature popularno-naukowa z autografem samego Toma Criusea oferuja bezplatne testy osobowosci, zwlaszcza tym, ktorzy jej nie maja.
      Szamani z Karaibow zademonstruja przepowiadanie przyszlosci przez bogow kultu voo-doo z krwi swiezo zarznietego czerwonopiorego koguta.
      Animalisci i panteisci z Nowej Gwinei i Wysp Pacyfiku wyjasnia tradycyjne techniki wywolywania duchow przodkow oraz tysiacletnie tradycje skladania ludzkich ofiar w polaczeniu z kanibalizmem. Te podniosle obrzedy i tradycje odchodza w niepammiec za sprawa i kulturobojczych agentur Mc Donalds, Pizza Hut oraz innych wszechobecnych symboli świeckiej, bezbożnej i skomercjalizowanej współczesności oraz moralnego relatywizmu.
      Przewidziane sa rowniez stoiska dla milosnikow wymarlych bogow antycznych, anglo-celtyckich, germanskich, skandynawskich, przed-kolumbijskich i oczywiscie naszych rodzimych - slowianskich.
      • youngcontrarian Szukasz boga? Zapraszamy na Vatican Expo 2012 - cd 01.01.12, 22:54
        (dokonczenie)

        Watykanska oficyna wydawnicza im. Blogoslawionych Mikolaja Kopernika i Giordano Bruno wystawi kolekcje ksiazek naukowych dokumentujacych wklad KK w rozwoj nauki i medycyny; zwaszcza epidemiologii, astrofizyki i embriologii.
        Beda rowniez pozycje o wielowiekowej walce KK z rasizmem, homophobia, niewolnictwem...nie wspominajac o zaslugach KK w kwestiach rownouprawnienia kobiet, praw czlowieka a zwlaszcza praw dziecka, ochrony srodowiska naturalnego a nawet obrone praw zwierzat.
        Wyznawcy Kultu Szatana - mimo otrzymania od nas oficjalnego zaproszenia - w znak protestu na tzw. "nagonke medialna" KK przeciwko Nergalowi - zbojkotowali przyszloroczne Vatican GODS EXPO. Tym samym zademonstrowali swoja arogancje i egoizm... i co gorsza zlamiali wszelkie zasady religijnej solidarnosci.
        Brak Szatana, ktory jest warunkiem koniecznym istnienia kazdej religii bedzie niepowetowana strata nie tylko dla organizatorow tej wyjatkowej w dziejach historii ludzkosci imprezy ale dla calego ruchu teistycznego, z takim oddaniem walczacego o godnosc i przetrwanie religii - skarbnicy wszelakich osiagniec gatunku ludzkiego i prekursora wszystkich cywilizacji.
        Szatan musi sobie zdac sprawe z prostego i bolesnie oczywistego faktu wspolnoty naszych interesow. Satanizm jest integralna, symbiotyczna czescia i nieodzownym punktem odniesienia dla religii – zwlaszcza tych o judeo-chrzescijanskich korzeniach.
        Glownym i wspolnym celem wszystkich ludzi wierzacych jest promocja harmonijnego wspolzycia wszystkich wyznan oraz bezkompromisowa walka z dominujacym nasze zycie komercjalizmem, utylitaryzmem, pragmatyzmem i patologicznym - i jakze niebezpiecznym - naduzywaniem nauki i rozumu.
        Promowanie na Expo tych nowatorskich i oryginalnych zmian ozywi zainteresowanie religia i tym samym ocali ja od gwaltownie postepujacej marginalizacji i stopniowego odchodzenia w niepamiec i stania sie niczym wiecej jak niszowym tematem badawczym dla kulturoznawcow/religioznawcow i bezrobotnych teologow...badz skansenowym, jarmarczno-odpustowym kiczem.

        www.secular-europe-campaign.org
    • wiedzacy_ziemianin Który z katoli zna II-gie przykazanie ???????????? 02.01.12, 08:18
    • wiedzacy_ziemianin kk łamie Prawo Boże - zlikwidowali II przykazanie! 02.01.12, 08:20
    • costa3500 Dzień dobry, czy zastałem Boga? 02.01.12, 09:35


      Jeżeli ten wiszący na sztachetach facet ma być królem Polski to ja chciałbym zostać premierem
      będziemy okradać razem GŁUPCÓW.
    • dzi1a przecież nie ma jakichś tam krasnoludków i bogów 03.01.12, 20:20
      przecież nie ma jakichś tam krasnoludków ,bogów i innych skarzatów z mchu i paproci .
      są tylko wypasieni na naiwności ludzkiej proboszczowie i ich rodziny

      --
      bezboga.pl/
      • caniggia Re: przecież nie ma jakichś tam krasnoludków i bo 06.01.12, 02:39
        upraszczasz jak przedszkolak,mozna byc ateista uzywajac naprawde inteligentnych argumentow, a ty tylko tekscik o wypasionych proboszczach i ich rodzinkach,slabe to,jesli tylko stad wzial sie twoj ateizm to wspolczuje,bo to znaczy,ze w ogole nie zastanawiasz sie nad tajemnica egzystencji....a tego Ci zycze,szacunku do innych,i swiadomosci,wglebiania sie w to co wokol i w nas
    • kerkopithekion taaa 07.01.12, 13:14
      tytuł chwytliwy więc zajrzałam
      ale widzę że tu nowa moda w rozkwicie: wielka czcionka i artykuł rozbity na podstronki
      nie chce mi się klikać jak w pokaz slajdów więc rezygnuję

      a w domu nie trzymam świętych obrazków, estetka jestem
    • marekzzz2 Porzucenie religii jest czymś dobrym 07.01.12, 15:44
      Coś w tym jest...
      nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2012/01/porzucenie-religii-jest-czyms-dobrym.html
    • hens Dzień dobry, czy zastałem Boga? 07.01.12, 15:47
      Ksiądz to taki oszust, jak ten bandyta, który naciąga emeryta "NA WNUCZKA"

      Widział kto kiedy firmę o której szefie wszyscy wiedzą, ale nikt go nie widział !


      Trzeba być niezłym bydlakiem, aby ludziom z mózgu robić wodę,

      dla własnych korzyści materialnych.

      Każdy z tych oszołomów wie.......co sobie pożyję to moje,

      bo jako oszust bez kwalifikacji kościelnych, mogłem mieszkać na śmietniku !

      HE HE HE
    • je2bny Dzień dobry, czy zastałem Boga? 07.01.12, 18:30
      Dzień dobry, czy zastałem Boga?.

      Bardzo mi przykro, ale wczoraj zabrano go w kaftanie na leczenie.
    • e.i.t.h.e.l Dzień dobry, czy zastałem Boga? 08.01.12, 00:50
      Najlepsza ta Agniesza z Łukaszem. Nie wyobraża sobie życia z facetem nie katolikiem, który nie wyznaje z nią wspólnych zasad, ale dziecko przed ślubem zrobili sobie bez problemu.
    • wykorzeniony Dzień dobry, czy zastałem Boga? 08.01.12, 02:29
      nie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja