Dlaczego musimy dłużej pracować

28.12.11, 19:00
Opinia klasycznego neoliberała, który pracę człowieka traktuje wyłącznie w kategoriach ekonomicznych. Pomija zupełnie kwestie społeczne pracy, wyborów życiowych, pomija odpowiedzialność państwa /dofinansowanie emerytur jeśli trzeba/ za swoich obywateli.
Poza tym kupa bzdurnych, popartych tylko przekonaniem mówiącej tez, wcale nie dziwię się Fedak że ją wywaliła.
    • skilt czy jakieś miejsce pracy powstało dzięki 28.12.11, 19:53
      pracy "naukowej" czy "rządowej"? Tak. W OFE. I na tym się cała działalność tej pani kończy. Dlatego te jej wywody są funta kłaków warte. A sam pamiętam jak się strasznie "śliniła" w GW, że kobiety wielodzietne winny mieć a to takie a to siakie preferencje z wcześniejszą emeryturą oczywiście (a zna sprawę bo trójkę dzieci sobie zafundowała). A tu taka wolta. Kogo to teraz zatrudniają w tych "uczelniach" typu SGH?
      • czumizm Re: czy jakieś miejsce pracy powstało dzięki 29.12.11, 02:16
        "W dzisiejszych czasach warunki coraz szybciej się zmieniają. " - tak, proszę pani, zmieniają, 99% ma coraz bardziej pod górkę, a 1% coraz bardziej z górki.

        niebawem latarnie się zapełnią tymi, którzy tłumaczą "naukowo", czemu mamy siedzieć cicho i akceptować to kurew.stwo dookoła.
        • jazmig Zostawić decyzję ludziom 31.12.11, 22:30
          Jeżeli kobieta woli 1300 zł w wieku 60 lat od 2400 w wieku 67 lat, to jest to jej święte prawo i nic do tego różnym Tuskom i Chłoniom.
        • swjozef2 Re: czy jakieś miejsce pracy powstało dzięki 01.01.12, 18:55
          Nie martw się jak sie wiatr zmieni to sami będą sie pchali oknami i drzwiami jak za rządów Solidarności.
    • mazur.krzysztof Kto i ile skorzysta na podniesieniu wieku emerytal 29.12.11, 17:07
      Czytaj: Kto i ile skorzysta na podniesieniu wieku emerytalnego
    • e.beata Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 30.12.11, 11:09
      to ma być osoba wykształcona???
      Pracownik rządu???
      Rozumiem, że każa jej kłamać i lać wodę ale po cholerę robi z siebie taką idiotkę.
      Błędy jak słonie, np. to, że kapitał będzie dzielony przez krótszy okres dalszego życia, więc będzie większy. Sorry, ale ludzie dłuzej żyją więc te lata też ulegną zwiększeniu.
      Poza tym niech rząd się zajmie tym czym nie umie czyli rządzeniem, wyprowadzaniem kraju z kryzysu, ekonomią i gospodarką, a pzrestanie w koncu zbierać brakującuch środków z najbiedniejszych.
      • koloratura1 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 31.12.11, 09:03
        e.beata napisała:

        > to ma być osoba wykształcona???
        > Pracownik rządu???
        > Rozumiem, że każa jej kłamać i lać wodę ale po cholerę robi z siebie taką idiotkę.

        Wystarczy, że taka jedna robi z siebie idiotkę na Forum...
    • rum11 Dlaczego musimy dłużej pracować 30.12.11, 16:40
      Ci co to wymyślili powinni siedzieć w kryminale.W Polsce ludzie po 65 roku życia są zdarci jak stare zelówy.Jeśli ktoś chce pracować dłużej po 65 roku życia niech sobie pracuje choćby i do 100 lat,jego wola.Natomiast nie wolno zmuszać społeczeństwa i tak już umęczonago cwaniacką,wredną polityką,by pracowali dłużej niż jest to przyjęte .Te piękne wypowiedzi o koniec zności przedłużania lat pracy przez niektórych pseudonaukowców i pseudopolityków należy wrzusić do kosza.Najwyzszy czas zacząć traktować społeczeństwo poważnie,tak już jesteśmy nieżle ogłupieni,chyba,że rządzącym PO-paprańcom o to chodzi.
    • voxdiaboli magistra vitae est:) 30.12.11, 16:51
      pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Antonina_Austriaczka
      "Przypisywano jej, że kiedy usłyszała, że lud nie ma chleba, odpowiedziała: "Niech jedzą ciastka!"

      Czyżby takie było pragnienie "establishmentu" ,aby znów położyć głowę pod szafot?:)
    • konto.do.komentarzy Dlaczego musimy dłużej pracować 30.12.11, 17:42
      Przeczytałem odpowiedzi na 2 pierwsze pytania i widzę same bzdury.
      "Do ludzi jeszcze nie dotarło, że mamy teraz zupełnie inny system zdefiniowanej składki, czyli ile sobie nazbierają w czasie pracy na koncie emerytalnym, tyle będą mieli na starość."
      To nieprawda. Emerytury z ZUSu są wypłacane z aktualnie wpłacanych składek. Nie ma żadnych kont, na które odprowadzane są pieniądze. To, jakie(i czy w ogóle) emerytury będą wypłacane, zależy od kondycji budżetu państwa.

      "Trzeba więc zapytać Polki: czy chcesz przejść na emeryturę w wieku 60 lat i dostawać na rękę 1300 zł, czy w wieku 67 i mieć emeryturę 2400 zł? "
      Chyba inaczej: czy chcesz przejść w wieku 60 lat i mieć 1000 zł, czy w wieku 67 lat i mieć 1200 zł.

      "Ona nie musi sprzątać osiem godzin bez przerwy, może np. popracować dwie godziny, zrobić sobie przerwę, popracować dwie godziny itd."
      Co za bzdury. Na pewno pracodawca zamiast starszej kobiety niej nie zatrudni młodszej sprzątaczki, która będzie zasuwać 8 godzin bez przerwy. Nie w tym świecie.

      "Badania wskazują, że niewielki odsetek pań po pięćdziesiątce zajmuje się wnukami. Babcia zresztą nie musi siedzieć z dziećmi, gdy są opiekunki, żłobki, przedszkola. Babcie mają swoje zalety, ale badania pokazują, jak ważne jest jak najwcześniejsze wchodzenie w system edukacji, bo to oznacza wyrównanie szans."

      No tak. Żłobki, przedszkola lepsze od rodziny. Jak najszybciej wcisnąć dziecko w tryby państwowej machiny, bo to oznacza "wyrównanie szans".

      Kwiatków w tym wywiadzie więcej. Ta pani jest kompletnie oderwana od rzeczywistości.
      • e.beata Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 30.12.11, 21:10
        nie tylko ona, wielokrotnie politycy, żyjący sobie całkiem nieźle, udowadniali, że nie mają pojecia o życiu swoich rodaków. Ich nieświadomość, arogancja i buta po prostu poraża.
        Któryż to ostatnio "światowiec" twierdził z przekonaniem, że w Polsce nie ma tylu biednych rodzin, bo skoro jest ich tak dużo, to on by choć kilka znał a nie zna. Nie wiem czy idiota, czy taki dowcipny?
        Wmawiają nam, że żyjemy jak oni. Że styrana kobieta po odchowaniu dzieci, pracująca w fabryce za marne grosze, będzie w wieku 60 lat tak sprawna jak pani profesor czy polityk, ksiegowa, czy farmaceutka itp... Niech te paniusie na obcasach przejdą się po mniejszych miastach, niech wejdą do masarni, rzeźni, niech wezmą na jeden dzień pracę sprzątaczki, niech popracują w smrodzie, niech zobaczą ludzi którzy za grosze muszą robić z siebie niewolników, bo nie mają najczęściej wyjścia. Ludzi, którzy na emeryturze nie wyjadą na wycieczkę do Egiptu. I tak jak rozumiem, że ci kosmici nie rozumieją, bo żyją w innym świecie za cholerę nie rozumiem braku ich kompetencji do jakiejkolwiek poruszanej sprawy.
        Założę się ze gdyby zapytać przeciętnego, średnio inteligentnego Polaka jak by przygotowywał np. ustawe o dłuższych emeryturach to na pewno bym usłyszała o tym, że musiałby się w tych sprawach rozejrzeć, poczytać, pogadać z fachowcami, sprawdzić jak jest w innych krajach, jaka jest długość życia Polaków, z lekarzami jaki jest stan zdrowia przeciętnego 60 latka itp... potem konsultacja ze społeczeństwem, bo ludzie mogą mieć naprawde konkretne pomocne pomysły.
        KOMPROMIS.
        No i PRAWDA. Kto uwierzy że przez 7 lat z 1300 zł przejdziemy na 2400 ;-))))
        Że w ogóle tyle będzie emerytury - przecież mają być o wiele niższe!!!
        Że będą żłobki, przedszkola??? Nie będzie bo politykę prorodziną rząd ma głeboko....
        Matki będą musiały zatrudniać opiekunki, a babcie, których pracodawca woli młodsze /co jest logiczne, bo sa bardziej wydajne/, pozbawione etatu będą jako opiekunki cudzych dzieci musiały pracować aby przy życiu się utrzymać. Gdzie sens, logika???
        Poza tym na pewno inaczej brzmiała by informacja o wydłużonym wieku emerytalnym, po wcześniejszej likwidacji przywilejów dla mundurówek i innych grup zawodowych. A najgorsze i cholernie niesprawiedliwe społecznie jest to, że sekretarka w komendzie, ksiegowa w kopalni też mają takie przywileje.

        W Polsce jest wiele biedy i niesprawiedliwości społecznej. A kolejny rząd idąc na łatwizne po raz kolejny szuka oszczedności nie tam gdzie powinien. Cóż w innych miejscach może by zyskał więcej, ale musiałby na tym popracować, moze zadrzeć z jakimś lobby. A po co? Przecież oni idą do polityki aby właśnie nie pracować.
        Tyle forsy w tym kraju jest wyrzucana w błoto.
        Drugie tyle można zyskać zwiększając np. mandaty dla nietrzeźwych kierowców, kary grzywien dla recydywistów, uszczelniając miejsca gdzie forsa wycieka itp...
    • kadzaritachi Dlaczego musimy dłużej pracować 30.12.11, 20:40
      Totalny MATRIX .Bełkot ćwierćinteligenta-pierdzistołka. Szkoda czasu i fatygi na merytoryczną dyskusję.
    • 2berber Technokratka dnia wczorajszego 30.12.11, 20:58
      Ciągle wzrasta wydajność pracy. Ciągle wzrasta długość życia człowieka.
      Może więcej tego czasu powinno przeznaczać się na rozrywkę, zabawę.
      Ludzie muszą mieć coraz więcej wiedzy do wykonywania najprostszych prac.
      Może wydłużać czas nauki - da to lepszy efekt niż przymuszanie ludzi do pracy.
      W brew wielu opiniom - starych ludzi nie trzeba zmuszać do pracy - my zawsze
      znajdujemy dla siebie zajęcie.
      Nam potrzeba więcej światłych socjologów a mniej konserwatywnych ekonomistów.
      Wtedy czas społeczny w życiu człowieka będzie lepiej zagospodarowany.
    • wkozlows Dlaczego musimy dłużej pracować 30.12.11, 22:10
      2 szybke pytanka:

      1) O ile wiecej pieniedzy dostanie emeryt w systemie zdefiniowanej skladki w calym okresie pobierania emerytury, jesli popracuje np. 5 lat dluzej ? Albo 10 lat dluzej ?

      Odpowiedz: ZERO ZLOTYCH

      2. Czy wiedza Panie jaka bedzie srednia dlugosc zycia obywateli za 40 lat ? A jesli to bedzie 129 lat (niemozliwe ???), to czy obecne podniesienie wieku emerytalnego pomoze w czymkolwiek ?

      Odpowiedz: NIE BARDZO.

      Obawiam sie, ze Pani Redaktor za bardzo sie ekscytuje ideologicnie tym calym podniesieniem wieku emerytalnego. W naszym, polskim, systemie to niczego nie zmienia (w przeciwienstwie do systemow w wiekszosci krajow Europy) i ma na celu tylko jedno: to byl sprytny ruch min. Rostowskiego, aby podniesc wiarygodnosc polskiego dlugu na rynku finansowym, bowiem tzw. analitycy rynkowi, stado lemingow, na ogol nie posiadaja wystarczajacej wiedzy aby orientowac sie w niuansach krajowych systemow emerytalnych. A wiec, jak mowil klasyk, z tym dziadkiem, to lipa, panie, ale ciemny lud to kupi. No i jak widac kupil.
    • inkwizytorstarszy Dlaczego musimy dłużej pracować 31.12.11, 00:17
      Dlatego, żeby waszym dzieciom żyło się lepiej. No chyba że ich nie kochacie...
      • max5lat Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 31.12.11, 20:36
        nie stac nas na dzieci. musimy pracowac na emerytow. buhahaha
    • kotylia5 Dlaczego musimy dłużej pracować 31.12.11, 08:20
      No..no. Ciekawe rzeczy szanowna pani tutaj opowiada. Jak przepracuję do obecnie obowiązującej 60-tki/ponad 30 lat pracy/to mam 100% kapitału emerytalnego ,a jak popracuję jeszcze 5 lat dłużej-to nagle kapitał mi się zwiększy o 25%? Istne cuda.Czyli co? 5-lat pracy-25% kapitału zgromadzonego? To po co pracować 30,40 a może 50 lat. Nie wiem, nie jestem matematykiem,ale coś mi tu nie pasuje. A tak przy okazji ZUS po 18 latach płacenia mu nieprzerwanie składek/prowadzenie od początku działalności gospodarczej/ przysłał pisemko,że mogę liczyć na ewentualną przyszłą emeryturę w wysokości około 570 -580 zł.Czysta rozpusta. Co robić z taką ogromną kupą pieniędzy. Ale nic to,pewnie i tak będę pracować do oporu,dokąd starczy sił i może ''polegnę na posterunku'' w trakcie wykonywania czynności zawodowych. To byłoby chyba najlepsze rozwiązanie dla mojego kochanego państwa. Podobnie jak w przypadku wielu innych ludzi. Jakież oszczędności dla biednego budżetu.
      • nalpal Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 18:02
        No przecież państwo od Ciebie tego oczekuje ! I nie tylko od Ciebie ! Dzięki frajerom którzy umierają ok.60-go roku życia,mają szanse na kolejne podwyżki swego "nędznego" uposażenia!! Jeśli dożyjesz tego wieku, dostaniesz, 35-40 zł. podwyżki, oni,800 minimum!!! Czyli tyle, ile Ty dostajesz miesięcznie!!!
    • koloratura1 Zwykła kolej losu... 31.12.11, 08:57
      alakyr napisał:

      > cale nie dziwię się Fedak że ją wywaliła.

      Fedak wywaliła, potem wywalili Fedak...
      • alakyr Re: Zwykła kolej losu... 31.12.11, 19:46
        Oczywiście, przecież w tym neoliberalnym towarzystwie nie ma miejsca dla kogoś kto zachował resztki zdrowego rozsądku i odpowiedzialności za to co robi.
        No i jeszce śmiał o tym głośno mówić psując misterny plan.
    • serwolatka5 Dlaczego musimy dłużej pracować 31.12.11, 11:17
      Gdzie się podziało w katolickiej Polsce siódme przykazanie * ne kradnij *
    • tymon99 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 31.12.11, 21:51
      alakyr napisał:

      > odpowiedzialność państwa /dofinansowanie emerytur jeśli trzeba/ za s
      > woich obywateli.

      kto ma mentalność niewolnika, do niewoli tęskni.
      • alakyr Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 31.12.11, 22:26
        Powiedz to tym milionom harujących za psi grosz. Starzy mnie nie interesują, ustawili się kiedy byli niewolnikami, szkoda mi tych młodych. Jedyna perspektywa to truskawki albo zmywak... za granicą.
        • sam16 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 31.12.11, 23:12
          Szczesliwego Nowego Roku zycze wszystkim forowiczom i Gazecie.

          Nie znam sie na polskim systemie emrytalnym bo jestem emigrantem.
          Wiem natomiast ze poziom zycia jaki nam funduje wspolczesna cywilizacja jest
          najwyzszy w historii ludzkosci.
          Przed wojna ludzie nie dozywali wieku emerytalnego.Brakowalo jedzenia opieki zdrowotnej a o emeryture mieli tylko urzednicy panstwoi,kolejarze i jeszcze pare zawodow,ktore mozna wyliczyc na palcach.
          Teraz kiedy na emeryture pojda rocznkiki wyzu demograficznego liczba pracujacych zmniejszy sie drastycznie czyli jeden pracujacy bedzie musial zarobic na wiecej emerytur niz dzis.
          Z prostej arytymetyki wynika ze tych pieniedzy bedzie mniej. Skoro bedzie mniej pieniedzy to tez mniejsze musza byc emerytury chyba ze ktos wierzy w cuda.
          Ci co wierza w cuda i cuda obiecuja (po smierci) maja sie bardzo dobrze bo nawet za zycia dostaja od panstwa miliardy zl. Gdyby ci co daja wiare w cuda zamiast na tace odkladali w fundusze emerytalne a panstwo zamast placic na koscol gromadzilo te pieniadze na przyszle emerytury sytuacja pewnie bylaby duzo lepsza. Ale co tu zrobic kiedy ksiadz cytuje pismo sw. i przkonuje nas ze godzien jest robotnik (czyli ten ksiadz) zaplaty swojej.
          Kiedy sie slucha RM truno nie dac grosza na jedyna wolna rozglosnie radiowa i luksusowy samochod dyrektora i inne jego fanaberie.
          Ale winne jest zawsze panstwo i ten nic nierobiacy rzad.
        • tymon99 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 00:54
          w polsce za "psi grosz" pracuje ok. dwóch milionów ludzi. dwadzieścia lat temu za "psi grosz" (dziesięć razy mniejszy niż dziś) harowało ok. dwudziestu milionów. to smutne, że tylko 90% polaków się poprawiło..
          • alakyr Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 09:05
            Dwa miliony to żyje poniżej granicy ubóstwa, jakieś 5 mln prcuje za psi grosz a reszta pracuje na statystyki żeby średnia zarobków wychodziła przyzwoicie na konferencjach prasowych Słońca Peru. Poszukaj sobie struktury zarobków w Polsce, sam się zdziwisz.
            • tymon99 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 09:45
              widocznie różnimy się definicją "psiego grosza".
              • alakyr Re: Psi grosz to wszystko co poniżej 500 EUR... 01.01.12, 17:19
                na miesiąc na wypłatę. To pozwala tylko nie zdechnąć ale już mieć dzieci i mieszkać w osobnym mieszkaniu nie pozwala.
                • tymon99 Re: Psi grosz to wszystko co poniżej 500 EUR... 02.01.12, 13:23
                  typowy przedstawiciel "kawiorowej lewicy", kompletnie bez pojęcia o skromnym i uczciwym życiu.
                  • alakyr Re: Jak w Korei Płn.? 02.01.12, 21:25
                    • tymon99 Re: Jak w Korei Płn.? 03.01.12, 15:44
                      nie. Jak w Polsce nieco bardziej prowincjonalnej.
    • 1stanczyk Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 16:28
      Odpowiedz jest prosta i nie dotyczy tylko naszego kraju ..

      Ponieważ poprzednim rocznikom, nie wyłączając tych naszych "zasłużonych" głównie pustym wyszczekaniem i "patriotycznych" głównie watykańskim wasalstwem nie chciało się pracować ani na tyle lepiej ani wystarczająco długo by moc zapracować na swoją emeryturę.

      Tak "się zorganizowali" by swoim już blisko dwudziestopięcioletnim wyszczekanym warcholstwem, za które się wzajemnie przy lada okazji odznaczają, obciążyć oprócz zachodnich podatników, oprócz wysłanej na emigracje około półtoramilionowej rzeszy rodaków wspierających kraj rokrocznie miliardami €, kolejne roczniki i pokolenia.

      Banda gó...anych, podwórkowych postokrągłostołowych "patriotycznych" gnojków
      • sam16 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 16:59
        Zmien plyte stanczyk nie badz smieszny i nie powtarzaj sie.
        Wymysl cos nowego zamiast ciagle narzekac.
        Wystartuj w wyborach stowrz nowy rzad i wtedy porozmawiamy.
        • 1stanczyk "nie badz smieszny i nie powtarzaj sie." 01.01.12, 17:20
          Nie mam żadnych powodów do narzekań bo mnie to nieomal nie dotyczy.

          Nie znoszę tego, nie tylko naszego zresztą, królującego w mediach zwykłego propagandowego kłamstwa.

          Chce żeby ludzie wiedzieli dlaczego tak naprawdę obecnie będą musieli pracować dłużej .

          Chce żeby ludzie wiedzieli dlaczego tak naprawdę tylu młodych "musiało" z kraju wyjechać: bo przecież nie było i nie ma w naszym kraju wystarczająco dużo miejsca jednocześnie dla licznego sprzedajnego moskiewskiemu namiestnictwu nomenklaturowego karierowiczowskiego i jak się okazało później szabrowniczego gówna, latami honorowanego przez postokrągłostołowych debilów i tych licznych, spragnionych nowej wolności a latami tłamszonych w kraju jeśli nie bezrobociem to głodowymi zarobkami ... tylko po to by nomenklaturowej złodziejskiej niejednokrotnie donosicielskiej post PZPR-owskiej hołocie żyło się dobrze w naszym kraju

          Re: Dlaczego musimy dłużej pracować
      • tymon99 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 02.01.12, 13:25
        poprzednie roczniki zostały okradzione (przez skarb państwa, takiego jakie wówczas istniało) z całości wpłacanych przez nie składek, ćwoku.
    • 1stanczyk Kretyńskie "argumenty" postokrągłostołowych 01.01.12, 17:01
      upośledzonych umysłowo debilów, że ludzie dłużej żyją, że mija wyż demograficzny, że młodzi wyemigrowali ....

      I co jeszcze ....

      Mamy w kraju jeśli nie tysiące to setki tych pracujących w instytutach "naukowych" i przez nas opłacanych, do obowiązków których należy "w czasie rzeczywistym" obserwacja tych społecznych procesów i sygnalizowanie ich, oraz wynikających z tego dla nas konsekwencji, naszej władzy.

      Za to właśnie, a nie za robienie kretyńskich doktoratów, habilitacji i profesorskich karier brali i biorą nasze pieniądze.

      Tak jakby to wszystko (długość życia, przemijający wyż, forsowana nieudolnością polityczną postokrągłostołowych debilów masowa emigracja, koszta systemu ochrony zdrowia) się stało z dnia na dzień, tak jakby tego wszystkiego nie dało się wcześniej przewidzieć i zaadaptować istniejące regulacje prawne tak by kosztami obciążyć rowniez samych winowajców ....

      A sa nimi bez wątpienia podwórkowe gó...ane postokraglostolowe gnojki
      Dlaczego musimy dłużej pracować
      • tymon99 Re: Kretyńskie "argumenty" postokrągłostołowych 03.01.12, 17:08
        1stanczyk napisał:

        > samych winowajców ....
        > A sa nimi bez wątpienia podwórkowe gó...ane postokraglostolowe gnojki

        akurat tego, że ludzie żyją dłużej niż żyli za komuny, nie widziałbym w kategoriach winy.
    • awm10 Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 18:22
      Dziwnie mało wpisów jak na tak ważny (bo dotyczący każdego) temat.
      Człowiek chciałby wiedzieć dlaczego?
      Musi być ważny powód, że Premier się na to zdecydował, bo koszt może być dla PO duży - przegrana w następnych wyborach. Więc dlaczego?
      To co mówi pani ACD jest śmieszne - rząd robi to dla naszego dobra, bo chce żebyśmy mieli wyższe emerytury.Tak się o nas troszczy, jak tatuś o niemowlaka.
      Pani pytająca też się nie wysila, a jest parę kwestii o które wart by zapytać.
      Zapytam tylko o jedną:
      co ze starszymi, czyli tzw 50+, gdzie 2 ludzi na 3 jest bez pracy (66% tej populacji to bezrobotni) - co im pani ACD powie?
      • sam16 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 18:38
        awm10 napisał:

        > Pani pytająca też się nie wysila, a jest parę kwestii o które wart by zapytać.
        > Zapytam tylko o jedną:
        > co ze starszymi, czyli tzw 50+, gdzie 2 ludzi na 3 jest bez pracy (66% tej popu
        > lacji to bezrobotni) - co im pani ACD powie?
        Kiedy zabraklo dla mnie pracy wyemgrowalem. Zyje w kraju emigrantow i tu prawie kazda rodzina zmienia mijsce zamieszkania w zaleznosci gdzie jest praca.
        Kilkanascie razy. Oczywiscie nie wszyscy ale wiekszosc przemieszcza sie w poszukiwaniu pracy.
        Najlatwiej jest narzekac i obwiniac innych. Rusz sie z miejsca i zobaczysz jaki swiat jest ciekawy.
        • kotek.filemon Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 03.01.12, 16:38
          sam16 napisał:

          > Kiedy zabraklo dla mnie pracy wyemgrowalem. Zyje w kraju emigrantow i tu prawie
          > kazda rodzina zmienia mijsce zamieszkania w zaleznosci gdzie jest praca.
          > Kilkanascie razy. Oczywiscie nie wszyscy ale wiekszosc przemieszcza sie w poszu
          > kiwaniu pracy.
          > Najlatwiej jest narzekac i obwiniac innych. Rusz sie z miejsca i zobaczysz jaki
          > swiat jest ciekawy.

          Oczywiście. Tylko warunkiem mobilności zawodowej jest pensja pozwalająca na wynajęcie mieszkania i utrzymanie siebie i rodziny. Ja nie mam z tym problemów, bo od dłuższego czasu już sprawdzam, jaki to świat jest ciekawy, ale chyba abstrahujesz od układu odniesienia Zielonej Wyspy(TM).
          • sam16 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 03.01.12, 17:23
            kotek.filemon napisał:


            >
            > Oczywiście. Tylko warunkiem mobilności zawodowej jest pensja pozwalająca na wyn
            > ajęcie mieszkania i utrzymanie siebie i rodziny. Ja nie mam z tym problemów, bo
            > od dłuższego czasu już sprawdzam, jaki to świat jest ciekawy, ale chyba abstra
            > h...esz od układu odniesienia Zielonej Wyspy(TM).
            >
            Od niczego nie abstrahuje. Dla jednych zielona wyspa jest rajem dla innych przeklenstwem.
            Jak mowi przyslowie "trawa u sasiada jest zielensza" chociaz nikt sie nie zastanawia ile sasiad wlozyl w to pracy.
            Kiedy w Europie otwarto granice i rynki pracy nie trzeba odnosnika do zielonej wyspy.
      • alakyr Re: Jak to co powie, to co napisała... 01.01.12, 18:41
        że trzeba stworzyć warunki, opracować programy i taka tam bleblanina, która nic nie kosztuje.
    • swjozef2 Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 18:52
      Jeszcze jedna bajka dla przedszkolaków! Od dawna wiadomo ze postęp technologiczny w produkcji eliminuje cześć pracowników z procesu wytwarzania.Dla potrzymania postępu cywilizacyjnego społeczeństwa stosowana jest zasada maksymalnej aktywności zawodowej . Min.poprzez w wydłużanie wieku emerytalnego ale przy zachowaniu maksymalizacji aktywności zawodowej szerokich grupach wiekowych. Tego w naszej ojczyźnie niema i nie będzie. Bo obecna doktryna ekonomiczna , odrzuca całkowicie prospołeczna działalność państwa poprzez budżet. Stad skandalicznie niskie nakłady pomoc społeczna,zwalczanie bezrobocia, zasiłki rodzinne. To również metoda rozpraszania środków finansowych na agencji i prywatne podmioty które pobierają marze od rozdysponowanych środków zanim otrzymają je potrzebujący. Efekty są widoczne rosnące niezadowolenie , brak zaufania do Sejmu, Rzadu,Prezydenta.Wzrost przestępczości we wszystkich kategoriach . Nasz obecny sojusznik i nauczyciel USA już w 2008 ropoczal zmianę strategii ekonomicznej z neoliberalnej na prospołeczna .W roku podatkowym 2012 amerykanie otrzymaja dodatkowa ulgę podatkowa w wys. 1000 $ . Pieniądze te otrzymają czekiem poprzez pocztę.Czego również w nowym roku życzę osobie piszącej te bajki dla przedszkolaków.
      • sam16 Re: Dlaczego musimy dłużej pracować 01.01.12, 21:01
        swjozef2 napisał: E
        > fekty są widoczne rosnące niezadowolenie , brak zaufania do Sejmu, Rzadu,Prezy
        > denta.Wzrost przestępczości we wszystkich kategoriach . Nasz obecny sojusznik
        > i nauczyciel USA już w 2008 ropoczal zmianę strategii ekonomicznej z neolibera
        > lnej na prospołeczna .W roku podatkowym 2012 amerykanie otrzymaja dodatkowa ulg
        > ę podatkowa w wys. 1000 $ . Pieniądze te otrzymają czekiem poprzez pocztę.Czeg
        > o również w nowym roku życzę osobie piszącej te bajki dla przedszkolaków.
        Jesli dobrze pamietam prezydent w sondazach ma ok 70% zaufania a rzad w granicach 50% wiec nie wiem dlaczego ma to oznaczac spadek zaufania.
        Ulga podatkowa w wysokosci $1000 na rok wystarcza na jedna kawe dziennie w Starbucks.
        Jesli to ma byc efekt reformy ekonomicznej to rzeczywiscie poprawi to znacznie sytuacje Amerykanow.
    • czerwony.poll74 Rządzący po 1989 powinni... w łagrach! 21.01.12, 03:41
      Zrobili reformę emerytalną - przekręt gigant. Bezkarnie okradają społeczeństwo, a poziom neoliberalnej propagandy obraża ludzką inteligencję. Ale do rzeczy.

      Po pierwsze nowy system emerytalny miał podobno być odporny na demografię? Skoro nie jest to po cholerę cała ta reforma? Przed reformą składki były niższe, emerytury wyższe, dotacje do ZUS mniejsze z tendencją spadkową. Skoro reforma tylko pogorszyła sytuację w każdym z tych aspektów a system jak był wrażliwy na demografię tak jest to pytam jakie korzyści przyniosła reforma społeczeństwu, bo złodziejom z OFE przyniosła miliardowe zyski, naturalnie wynajętym przez nich mediom i lobbystom także. Chyba twórcy reformy powinni popracować może nie dłużej, ale na pewno ciężej, najlepiej fizycznie za kołem podbiegunowym. Po drugie to nie PRL rozwalił stary system emerytalny i nie komuniści okradli ZUS. Przypomnę tylko, że praktycznie przez całą komunę składka na ZUS nie przekroczyła 30% średniego wynagrodzenia, a mimo to ZUS chociaż powstał po wojnie od zera, płacił znacznie więcej świadczeń niż obecnie, to i tak prawie każdego roku miał nadwyżkę finansową. To co współczesna propaganda nazywa okradaniem ZUS przez czerwonych było w rzeczywistości finansowaniem z nadwyżki (powtarzam nadwyżki) ZUS deficytu w budżecie państwa oczywiście wg stóp procentowych ogłaszanych przez NBP. Owszem ZUS mógł kupować np. dolary i w ogóle lepiej lokować te nadwyżki, ale wszystko o czym można było mówić to o utracie ewentualnych zysków. Nadwyżka w ZUS po raz ostatni była w roku 1988. W roku 1990 przyszedł Balcerowicz. Po dwóch latach rządow styropianowych gangsterów gospodarka była w stanie agonii, oficjalne bezrobocie na początku 1993 przekroczyło 3 mln. ale to nie wszystko, aby uniknąć społecznej rewolty i socjalnego kataklizmu ten sam bandyta Balcerowicz, który dzisiaj wrzeszczy o niezasłużonych przywilejach emerytalnych wysłał na wcześniejsze emerytury prawie 2.5 mln. ludzi. Tym sposobem ZUS stracił 2.5 mln. płatników składek a zyskał tyle samo świadczeniobiorców. Na tym nie koniec, na początku lat 90-tych duże państwowe firmy przede wszystkim kopalnie i PKP zadłużyły się w ZUS na biliony starych złotych. Nie mam rzecz jasna pretensji o to, że np. z powodu niezapłaconych składek na ZUS nie postawiono w stan upadłości PKP i całego górnictwa, ale jeśli prywatyzowano majątek tych firm to ZUS powinien otrzymać całość uzyskanych środków, a wręcz sam przeprowadzać prywatyzację, tymczasem co bardziej smakowite kąski rozkradły czerwono-czarne mafie węglowe i gangsterzy w ministerstwach, podobnie z resztą jest z KRUS, przypomnę, że w PRL aby dostać emeryturę z KRUS należało zapisać ziemię państwu. Neoliberalni gangsterzy domagają się likwidacji KRUS ale agencje rolne mają się świetnie podobnie jak tabuny darmozjadów z PSL pozatrudnianych tam z klucza partyjnego. Gdyby to KRUS zarządzał i sprzedawał lub dzierżawił majątek, który ma w swoich łapach AWRSP łatwo policzyć, że nie tylko nie potrzebowałby dotacji, ale miał solidną nadwyżkę. To wciąż nie koniec obciążeń, które na początku lat 90-tych spadły na system emerytalny. Na miejsce zlikwidowanych milionów etatów, powstały miliony działalności gospodarczych, niezależnie od uzyskiwanych dochodów składka emerytalna od osoby prowadzącej działalność jest sporo niższa niż ta płacona od dochodów z etatu, faszystowska propaganda lubiła jeździć po ZUS za to, że budował sobie nowe siedziby "pałace", szkoda że złodzieje wyznania handlowego nie zajrzeli do pałacy właścicieli spółek zarządzających OFE, toby się zdziwili. Ja przypomnę tylko, że ZUS miał w końcówce PRL niecałe pół miliona klientów, z czego większośc to były firmy państwowe lub spółdzielnie, które grzecznie zanosiły składki. Po roku 1990 liczba klientów zwiększyła się pięciokrotnie, przy czym nowi klienci byli przymusowi i nie zamierzali ZUS-owi ułatwiać zadania poboru obowiązkowych składek. Potrzebna była infrastruktura i tak relatywnie tania w użyciu i niewielka w porównaniu z rozrostem administracji rządowej i samorządowej, także płacąca o wiele słabiej niż np. różne agendy rządowe. Gdy pod koniec 1993 nastały pierwsze rządy SLD-PSL zmnieniono trochę politykę gospodarczą, wzrastało zatrudnienie (bezrobocie spadło o milion osób do poziomu 8% i to praktycznie bez emigracji), wzrastały pensje, a wraz z nimi dochody do ZUS. Chociaż zrujnowany pierwszym planem Balcerowicza ZUS każdego roku wymagał dotacji pochłaniającej 1/3 budżetu państwa, to jednak ta dotacja z każdym rokiem malała, chociaż rząd Oleksego wypłacił także emerytom pieniądze, które ukradł im rząd dewotki Suchockiej, a TK wydał orzeczenie już za rządów SLD. W roku 1997 przyszli gangsterzy z koalicji AWS-UW, przyszedł Balcerowicz, przyszła pani Wiktorow, przyszła autorka tego artykułu, sprzdajne media zarobiły na reklamach, przez pierwsze lata OFE kasowały po 10% prowizji od wpłat, w tym roku mają straty. Jak sądzicie, jakim sposobem doszło do strat OFE, skoro praktycznie całe pieniądze zainwestowały w gwarantowane przez rząd papiery dłużne oprocentowane na 5-6% rocznie? To akurat proste, składki na ZUS spadają, ludzie tracą pracę, wyjeżdżają z tego syfu, uciekają do szarej strefy, a koszty spółek zarządzających OFE rosną, trzeba zapłacić pensje managerom darmozjadom i złodziejom, łapówki różnym gnojom decydentom, kupić reklamy w sprzedajnych mediach, wydać na lobbing i odprowadzić działę zagranicznym udziałowcom, to kosztuje, stąd straty, straty dla emerytów rzecz jasna, bo prowizje OFE są gwarantowane niezależnie od osiąganych wyników, podobnie jak przymusowe składki, które dodatkowo za frajer ZUS zwindykuje, policzy i przekaże złodziejom na konta.

      Zastanawiam się jak długo to jeszcze potrwa, w każdym razie im dłużej, tym bardziej gwałtowny i brutalny będzie koniec tego ustroju i jego elit. Mam pretensje do Jaruzelskiego, okrągły stół to był błąd, potrzebny był raczej okrągły dół i dużo piachu.
    • wardemar Dlaczego musimy dłużej pracować 24.02.12, 08:23
      Jedyne czego nie ma w tym artykule to prawda.Skąd pomysł o 20-to letniej emeryturze. Wiek emerytalny dla mężczyzny to 65 lat a średnia długość życia to 71,3 . Czyli statystyczny polak żyje na emeryturze 6 lat a dzięki pomysłom PO będzie żył tylko 4. I o to chodzi żeby skrócić czas pobierania emerytury o 33%. Wg pana Rostowskiego na jednego emeryta przypada 4-ch pracujących. To policzmy posługując się danymi MF. Średnia płaca w Polsce to 4tys zł, składka na fundusz emerytalny to 19,5% czyli 780 zł razy czterech pracujących to 3120zł. Średnia emerytura to 1800 zł czyli gdzieś znika 1320 zł . Prawdopodobnie to koszty utrzymania tej ogromnie przerośniętej instytucji ZUS. Zamiast zmuszać ludzi do pracy prawie do śmierci może lepiej (wiem że trudniej) uruchomić mózg i zrobić reformę ZUS-u a nie emerytur. I jeszcze inne proste wyliczenie . Stopa zastąpienia czyli wysokość emerytury w stosunku do ostatniego wynagrodzenia to obecnie 60,2 % płacy netto czyli na rękę. Składka na fundusz emerytalny to 19,5% płacy brutto . Czyli przez 3 lata pracy płacimy na 1 rok emerytury , po 18 latach pracy mamy opłaconą pełną emeryturę na statystyczne 6 lat życia na emeryturze (dla mężczyzn). Pytanie na kogo mam pracować przez następne ok 25 lat. Uwzględniając różnicę między netto a brutto moja emerytura po 18 latach płacenia powinna wynosić ok 80% ostatniej płacy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja