abstracto
29.12.11, 07:14
Ile jeszcze wody musi upłynąć, aby ludzie zrozumieli, że obecny paradygmat indywidualnego bogacenia się zupełnie się wyczerpał? Jesteśmy tak wydajni, że większość z nas jest zbędna. I to się nijak nie zmieni. Możemy oczywiście "stać się bardziej konkurencyjnymi" i na jakiś czas odebrać robotę innym, ale później znowu jacyś inni "inni" odbiorą ją nam. I tak w koło Macieju, bo na tym świecie nie ma wystarczającej ilości pracy dla wszystkich