zapomorski 29.12.11, 17:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
boykotka Bieda też żąda od życia 29.12.11, 17:26 Problemem moim zdaniem jest to, że ludzie ci żyją w gettach i nie mają skąd czerpać właściwych wzorców. Rozwiązaniem byłoby wymieszanie tych rodzin z innymi, żyjącymi w miarę normalnie. Pewnie uznacie to za utopię ale moim zdaniem gminy powinny wykupować mieszkania w "normalnych" blokach, nie więcej jednak jak 10% w ogólnym udziale pozostałych mieszkań i tam kwaterować takie "biedne" rodziny w celu nazwijmy to brutalnie - resocjalizacji. Gdy pozostałe 90% mieszkańców będzie pracować i wychowywać dzieci w myśl ogólnoprzyjętych norm społecznych jest wysoce prawdopodobne, że pozostali zaczną równać do średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Bieda też żąda od życia 29.12.11, 17:36 boykotka napisała: > moim zdaniem gminy powinny wykupować mieszkania > w "normalnych" blokach i tam kwaterować takie "biedne" rodziny w celu nazwijmy to brutalnie > - resocjalizacji. Ja tam raczej popracuje troche dluzej zeby nie musiec mieszkac kolo takich do resocjalizacji. Pracuje zeby lepiej zyc a to jakich mam sasiadow przeklada sie na jakosc zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Re: Bieda też żąda od życia 29.12.11, 20:10 Podobne eksperymenty robi się w Irlandii. Jako członek Community Council poznałem jedno takie osiedle: piękne, nowoczesne, przeznaczone częściowo na domy do wykupu po preferencyjnej cenie częściowo zaś jako domy socjalne dla słabniej zarabiających. Na całym osiedlu zaplanowanym na blisko 200 rodzin osiedlono 5 rodzin Trawelersów (irlandzcy nomadzi, miezanka Cyganów i Irlandczyków kochających "wolne życie"). To nie rodziny Trawelersów równały do ogólnego poziomu, tylko dołączyło do nich jeszcze kilka rodzin z osiedla i ta w sumie niewielka grupa zaczęła terroryzować wszystkich mieszkańców: imprezy, burdy, bijatyki, kradzieże... Doszło do tego, że normalni, pracujący ludzie, udzielający się w społeczności - zamykali się w domach a cała przestrzeń publiczna osiedla należała do "panów życia". Pomogło dopiero zainstalowanie kamer CCTV i fakt, że kilkoro członków "gangu" zostało aresztowanych i zniknęli z osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 10:41 apas13 napisała: > Podobne eksperymenty robi się w Irlandii. (...) > Na całym osiedlu zaplanowanym na blisko 200 rodzin osiedlono 5 rodz > in Trawelersów (irlandzcy nomadzi, miezanka Cyganów i Irlandczyków kochających > "wolne życie"). > To nie rodziny Trawelersów równały do ogólnego poziomu, tylko d > ołączyło do nich jeszcze kilka rodzin z osiedla i ta w sumie niewielka grupa za > częła terroryzować wszystkich mieszkańców: imprezy, burdy, bijatyki, kradzieże. heh, jakbym widział Wildę w Poznaniu > .. Doszło do tego, że normalni, pracujący ludzie, udzielający się w społecznośc > i - zamykali się w domach a cała przestrzeń publiczna osiedla należała do "panó > w życia". Ludzie wychodzą z błędnego przekonania, że Ci "biedni i poszkodowani" są ofiarami losu. Oni są twórcami swojego losu. W przytłaczającej większości sami są sobie winni. > Pomogło dopiero zainstalowanie kamer CCTV i fakt, że kilkoro członków "gangu" z > ostało aresztowanych i zniknęli z osiedla. Jeśli nie marchewką to kijem i wtedy zaczyna działać! Odpowiedz Link Zgłoś
pmk_pmk System! 31.12.11, 10:33 Dopoki pracujacy ludzie sa biedakami, ktorzy mimo ze pracuja nie moga przezyc miesiaca, bo nie starcza, dotad opisane zjawiska beda sie poglebialy. Panstwo pownno tak skalkulowac zarobki minimalne, zeby dwie pensje minimalne wystarczaly rodzinie na godne przezycie miesiaca, a w rodzinach wielodzietnych pensja ojca + pomoc socjalna panstwa DO PENSJI. Wtedy ludzie, nawet najnizej w hierarchii spolecznej, zachowaja godnosc, beda uwazali ze sa "pozadnymi ludzmi" a nie nedzarzami, ktorym wszysytko jedno. Tymczasem polski rzad reprezentuje interesy przedsiebiorcow, wiec broni ich pieniedzy i minimalna pensja uraga godnosci czlowieka. Nie da sie za nia przezyc. Komisja Europejska wlasnie opublikowala raport, w ktorym stwierdza, ze sytuacja polskich pracownikow jest najgorsza w calej Unii. Prawie 15% pracujacych Polakow to nedzarze, ktorym nie starcza na przezycie miesiaca (PRZEZYCIE), czyli nie starcza na jedzenie i oplaty. Z kolei niemal 30% Polakow pracuje na umowach smieciowych, czyli sa samozatrudnieni, pracuja na umowy-zlecenia, czesc nich nie bedzie miec emerytur, nie sa ubezpieczeni, nie maja platnego urlopu. To najgorsza sytuacja w calej Unii Europejskiej! Odpowiedz Link Zgłoś
culebre Re: Bieda też żąda od życia 29.12.11, 22:44 Chyba dystopię. Ale skoro chcesz, to może bezpośrednio koło ciebie, za ścianą. No właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
sphinxpinastri 408 29.12.11, 17:28 Polaków trudno zrozumieć: mają Zieloną Wyspę, w której budowę Tusk włożył sam osobiście i prywatnie swój czas, swą energię. To powinno wystarczyć. Inni Polacy - w poprzednich epokach - nie mieli Zielonej Wyspy. Więcej optymizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 W PRL-u potulni, a teraz szynki im się zachciewa.. 29.12.11, 17:41 Co za naród... Płace 4 razy większe by chcieli, a Kaczyńskich, Tusków i Bul-Komorowskich preferują. No to niech głodują! Odpowiedz Link Zgłoś
enfitta Re: W PRL-u potulni, a teraz szynki im się zachci 29.12.11, 18:24 Raczej czekają na te mieszkania obiecane przez Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
old_lodzer sprzedać ich firmom windykacyjnym i po sprawie ... 29.12.11, 17:44 prawda, Pani Prezydent Zdanowska ? A pieniądze dołożyc Cackowi do stadionu albo innemu Candrowiczowi na superpomysł .... Odpowiedz Link Zgłoś
sphinxpinastri Re: Bieda też żąda od życia 29.12.11, 17:46 Podzielam zdanie BIZNESMEN Z PL. Polakom się pokręciło, wzięli na serio słowa Tuska (i nie tylko jego), że on im sam i osobiście zbuduje Zieloną Wyspę, a ponadto Drugą Irlandię. To samo inni, naobiecywali, że zbudują Drugą Japonię, że dadzą każdemu po 100 milionów, że zafundują lepszą przyszłość. Polacy gadkę polityków powinni traktować jak bajeczkę, a oni nie, jak dzieci: na serio. Niepotrzebnie zawracają biednemu Tuskowi głowę. Mają wszak przyjazne państwo bez upierdliwej biurokracji, więc tyrać, tyrać, tyrać i nie biadolić. Więcej optymizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
vito3 Bieda też żąda od życia 29.12.11, 17:54 moze oni i sa biedni ale na pewno nie durni liczyc umieja 1200zl za tyrke na budowie paczka fajek dycha piwo trzy bilety szesc[jak blisko] na to idzie pol pensji za drugie pol mozna kupic sznur i sie powiesic podemujac prace za 1200 w tym kraju trzeba byc kretynem ten ktory zatrudnia za ta kase powinien dostac 5lat Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 10:33 vito3 napisał: > moze oni i sa biedni ale na pewno nie durni liczyc umieja 1200zl za tyrke na bu > dowie paczka fajek dycha piwo trzy bilety szesc[jak blisko] na to idzie pol pen > sji za drugie pol mozna kupic sznur i sie powiesic podemujac prace za 1200 w ty > m kraju trzeba byc kretynem ten ktory zatrudnia za ta kase powinien dostac 5lat Pewnie, każdy powinien zarabiać MILIONY i za byle kiwnięcie palcem trzeba od razu dostawać willę pod miastem i koniecznie z basenem. Odpowiedz Link Zgłoś
pornofan-xxx Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 11:20 jakie miliony - gnojku - wystarczy uczciwa pensja na poziomie 2 tys. obrzydliwe jest ten artykol napisany w tonie zdziwienia i potepienia, ze ludzie nie chca harowac za 900 zl Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 12:52 pornofan-xxx napisał: > jakie miliony - gnojku - wystarczy uczciwa pensja na poziomie 2 tys. > > obrzydliwe jest ten artykol napisany w tonie zdziwienia i potepienia, ze ludzie > nie chca harowac za 900 zl Otwórz więc firmę i zacznij płacić 2000 na rękę za pracę, za którą klienci chcą płacić 1500. Podnieś ceny bułek, butów, kwiatków, zeszytów, długopisów, książek, usług budowlanych i wszystkiego innego. Bo w końcu każdy chce zarobić. Kiedyś w Polsce, zarabiało się dwa tysiące, potem więcej więcej, nawet miliony i co? Wcale ludziom lepiej nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 14:53 Jak cię nie stać na uczciwe płacenie pracownikom,to zwiń firmę i zabierz się sam do uczciwej pracy.Tylko wtedy ręce bolą. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 15:13 maciekz70 napisał: > Jak cię nie stać na uczciwe płacenie pracownikom,to zwiń firmę i zabierz się sa > m do uczciwej pracy.Tylko wtedy ręce bolą. I zwolnij wszystkich pracowników? Bo lepiej żeby byli bezrobotni niż zarabiali ? Dlaczego sam nie otworzysz firmy i zamiast od razu kupować sobie mercedesa i dom na hawajach nie zaczniesz płacić: sprzątaczce 5000 miesięcznie, stróżowi 7000 i kierowcy dostawczaka 10 000 !! Czekam na wyniki finansowe za pierwszy rok działalności Twojej firmy! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 15:24 Z tego co widzę to ty właśnie jesteś tego typu byznesmenem.Nie zapłacę pracownikowi godnej pensji bo przecież muszę wymienić swojego rocznego mercedesa.To nie honor jeździć takim starym gratem. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 15:38 maciekz70 napisał jakieś bzdury. Czekam na wyniki finansowe za pierwszy rok działalności. Zapłacisz miliojony i wszyscy będą szcześliwy. Klientów znajdziesz od razu, wszyscy będą zarabiali powyżej średniej krajowej, na obiad podawany będzie kawior i oczywiście zatrudnisz 100 000 ludzi. Bo przecież prowadzenie biznesu to bułka z masłem... tylko Ci wstrętni kapitaliści mówią o wysokim opodatkowaniu pracy, sztywnym kodeksie pracy, niskiej wydajności pracowników, roszczeniowym podejściu do życia, L4 na żądanie, pijaństwie i braku szacunku do środków pracy. Kradzieże się nie zdarzają nigdy! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 15:46 A czym innym jak nie kradzieżą jest płacenie głodowych pensji lub ie wypłacanie ich w ogóle?W twoim mniemaniu zaradnością. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 15:57 maciekz70 napisał: I nigdy się nie spóźnisz z wypłatą, ponieważ zawsze będziesz mieć pieniądze na wypłaty. Zawsze znajdziesz zlecenia, zawsze sam poniesiesz koszty zawalonych przez Twoich pracowników robót i oczywiście zawsze będziesz mógł każdemu dać taką podwyżkę jaką będzie chciał. Zawsze będziesz mieć milion zleceń i nigdy za swoją pracę nie weźmiesz żadnych pieniędzy. Dom rodzinny sprzedasz tylko po to, żeby dać premię co miesiąc swoim pracownikom! Czekam, czekam na wyniki finansowe i oczywiście życzę powodzenia. Przyda się bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 18:35 To pracownik zawsze wszystko zawala,a szef jest chodzącym ideałem.Pracodawca może spóźniać się z wypłatą lub w ogóle nie płacić,a pracownik ma siedzieć cicho i całować pana po rękach,a najlepiej płacić pracodawcy za to,że ten raczył go zatrudnić.Oto filozofia polskiego złodziejskiego pseudobiznesu. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 21:53 maciekz70 napisał kolejne bzdury. Zawsze Twoi klienci będą płacić w terminie, tak żeby na wypłaty, podatki, składki było. Zawsze będziesz wyrozumiały gdy połowa załogi przyjdzie pijana. Nigdy nie powiesz złego na te kobiety, które tylko po to się zatrudniają, żeby w pierwszym tygodniu ciąży iść na L4. Nigdy nie doniesiesz do ZUS na tych pracowników, którzy regularnie "chorują", najczęściej w długie weekendy! Przekonasz klientów, że chociaż Twoje produkty lub usługi są droższe kilkukrotnie od konkurencji to i tak warto zamówić. Normalnie raj na ziemi! Czekam na sprawozdanie finansowe nowego rekina biznesu! Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Bieda też żąda od życia 31.12.11, 12:32 Pracodawca nie prowadzi firmy dla pracowników. Nie może płacić im więcej, niż dostanie na rynku za wytwarzane produkty. Przykro mi, ale dobrobyt wypracowuje się przez dziesięciolecia i to nie podejściem: "nie chce mi się za takie pieniądze pracować, wolę zasiłek". Inna sprawa, że umowy zlecenia i o dzieło nie powinny być, tak jak to w naszej praktyce bywa, zastępstwem umowy o pracę. One psują budżet i rynek pracy. Ale z drugiej strony kodeks pracy też trzeba by uelastycznić. To jest cały system różnych, wpływających na siebie czynników, ale niestety debile sprowadzają to do kwestii pracodawcy krwiopijcy, winnego wszelkiego zła. Kompletnie nie obchodzi ich to, że ten pracodawca musi swój produkt sprzedać, konkurując z: pracodawcami zatrudniającymi na czarno, pracodawcami zatrudniającymi na śmieciówkach, producentami z krajów gdzie nasze śmieciówki i nasze płace to szczyt marzeń pracownika a podatki są o wiele niższe, producentami z krajów bogatszych, którzy mogą sobie pozwolić na o wiele większe budżety reklamowe, producentami ze specjalnych stref ekonomicznych, majacymi ulgi podatkowe itd, itp. Gdyby sprawa sprowadzała się do tego, że pan Zenek zamiast zapłacić więcej pracownikom kupuje co pół roku nowego mercedesa, to niestety, ale pan Czesiek, który również nie płaci więcej pracownikom, ale też nie kupuje mercedesa tylko obniża cenę produktu, wykosiłby pana Zenka w trymiga. Marginalne Zenki w mercedesach nie są głównym problemem pracownika najemnego. Problemem jest słabe prawo, nieracjonalne i zbyt duże wydatki państwa, kształtujące taki a nie inny system podatkowy i takie a nie inne zachowania pracodawców, gdzie i durny Zenek i porządny Zdzisiek nie mogą więcej pracownikom płacić. Do tego dołóżmy jeszcze związki zawodowe, które dbają głównie o pierdoły i lokalne geszefty (typu wieloletnie gwarancje zatrudnienia w ENERGA S.A.), a nie o polepszenie zarobków i możliwości zatrudnienia wszystkich pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 31.12.11, 14:35 sir_fred napisał: > Pracodawca nie prowadzi firmy dla pracowników. Nie może płacić im więcej, niż d > ostanie na rynku za wytwarzane produkty. (...) > Gdyby sprawa sprowadzała się do tego, że pan Zenek zamiast zapłacić więcej prac > ownikom kupuje co pół roku nowego mercedesa, to niestety, ale pan Czesiek, któr > y również nie płaci więcej pracownikom, ale też nie kupuje mercedesa tylko obni > ża cenę produktu, wykosiłby pana Zenka w trymiga. Marginalne Zenki w mercedesac > h nie są głównym problemem pracownika najemnego. Problemem jest słabe prawo, ni > eracjonalne i zbyt duże wydatki państwa, kształtujące taki a nie inny system po > datkowy i takie a nie inne zachowania pracodawców, gdzie i durny Zenek i porząd > ny Zdzisiek nie mogą więcej pracownikom płacić. Do tego dołóżmy jeszcze związki > zawodowe, które dbają głównie o pierdoły i lokalne geszefty (typu wieloletnie > gwarancje zatrudnienia w ENERGA S.A.), a nie o polepszenie zarobków i możliwośc > i zatrudnienia wszystkich pracowników. > Amen! Tylko to wszystko proste, a socjaliści chcą mieć wszystko pokomplikowane! Ludzie zapomnieli, że dobrobyt trzeba wypracować i trzeba się przy tym narobić. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Bieda też żąda od życia 31.12.11, 16:44 Tylko w Polskich warunkach w większości właśnie sprowadza się do wymiany mercedesa co pół roku.A potem taki jeden z drugim biadoli i nie płaci pracownikom po trzy miesiące z rzędu.I dlatego jest w stanie utrzymać swoją firmę.Kosztem wyrzeczeń swoich pracowników a nie swoim.U nas dobrobyt pracodawców buduje się kosztem pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 31.12.11, 18:16 maciekz70 napisał kolejne bzdury. Dlatego właśnie założysz taki biznes, że minimalna pensja będzie wyższa od średniej, każdy pracownik co miesiąc będzie zmieniał mercedesa, a ty nigdy nic sobie nie kupisz. Czterdzieści kilometrów co dzień będziesz o kolanach chodził! Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 18:24 Przewidujesz przymusowe zatrudnianie pracownikówb za te "głodowe" pensje? Bo jeśli nie, to każdy może po prostu pracy nie podejmować. Jeśli ktoś zaproponuje mi płacę za niską w stosunku do moich umiejętności, to po prostu nie podejmuję pracy, ale nie żądam, żeby pracodawca zlikwidował swoją firmę, bo mnie się się jego warunki nie podobają. Mnie się nie podobają, ale jeśli są tacy, którym odpowiadają - ich wola. Czasy "wszyscy mamy równe żołądki" na szczęście minęły. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 18:39 Takie bzdety może napisać tylko całkowicie oderwany od życia człowiek,któremu ciepłą posadkę załatwił tatuś u kumpla.Wyjrzyj od czasu do czasu ze swojego gabinetu do realnego świata,to zobaczysz jakie wypisujesz głupoty.Ale ktoś kto w życiu uczciwie nie przepracował ani minuty,nie ma prawa wypowiadać się o tych,którzy uczciwie pracują za psie pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 21:55 maciekz70 napisał kolejną porcję bzdur: Nigdy nie będziesz nikogo zmuszał do pracy. Pacta sund servanta nie będzie obowiązywać Twoich pracowników. Nigdy nie doniesiesz na tych pracowników, którym przerwa śniadaniowa kończy się nie wcześniej niż po trzech godzinach. Nigdy nie powiesz złego słowa na tych, którym szybciej po wypłatę niż do roboty. Wszystkim stworzysz raj na ziemi i nastanie utopia! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 22:24 Idź się leczyć człowieku.Jeszcze nie spotkałem nikogo kto tak by gardził innymi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 22:35 maciekz70 napisał: I nigdy nie powiesz, że Ci pracownicy, którzy Ciebie okradają są złymi ludźmi. Zawsze będziesz im służył pomocą, przyjmiesz jak syna tylko po to, żeby się zorientować, że materiał za kilkaset złotych wynieśli i sprzedali w skupie złomu za kilkanaście złotych. Nigdy nie zezłościsz się kiedy w czasie pracy będą robić na lewo na Twoich maszynach, Twoimi narzędziami i prądem, za który Ty zapłacisz. Oczywiście wszystkim zapłacisz milijony! Co prawda wypracują przychodu 2500 zł, ale za to wypłatę dostaną 5000 na rękę ( 8600 dla pracodawcy), bo w końcu "każdy musi godnie zarobić". Nie będziesz nigdy odkładać sobie na wypłaty w czasie dekoniunktury, bo wszystkie dochody od razu wypłacisz ludziom w premiach albo najlepiej w pensje podniesiesz (a co!). Nastanie szczęśliwość i pokarzesz tym kapitalistycznym wyzyskiwaczom, że biznes to bułka z masłem i każdemu można godnie zapłacić - tzn więcej niż sam wypracuje! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 23:08 I nigdy nie upomnisz się o zaległą wypłatę.A gdy szef trzeci miesiąc z rzędu powie,że nie zapłaci ci pensji bo przecież ma tyle ważniejszych wydatków,nie powiesz mu,że ci właśnie odcięli światło,aby nie martwić łaskawcy.Nie,ty pójdziesz po pożyczkę do Providenta i przyniesiesz te pieniądze swemu pracodawcy,bo przecież musisz się mu odwdzięczyć za łaskę jaką ci okazał,pozwalając ci pomnażać jego majątek. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 23:19 maciekz70 napisał: > I nigdy nie upomnisz się o zaległą wypłatę. jaką zaległą wypłatę, przecież w Twojej firmie wszyscy zawsze dostaną wypłatę przed terminem i to najlepiej z premią w wysokości 500% podstawy. W grudniu dodatkowo 13, 14,15 i 16 pensję! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 23:30 Toż ja mówię o twojej firmie.I o twoim traktowaniu swoich pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 31.12.11, 14:32 maciekz70 napisał jakieś dyrdymały. Nigdy nie poddasz się w walce urzędnikami, regulacjami, etc. Zawsze będziesz przygotowany na czterdziestą siódmą zmianę w ustawie o podatku od wartości dodanej. Zawsze zatrudnisz każdego, nie zwolnisz nikogo. Koszty pensji przewyższą dwukrotnie obrót i saldo na rachunku bankowym nigdy nie będzie ujemne. Nikomu nie będziesz kazał się zmęczyć, ale osiągniesz taką produktywność, że Twoje wyroby i usługi będą 5x tańsze od chińskich i 10x lepsze od niemieckich! Czekam na wyniki finansowe! Odpowiedz Link Zgłoś
rockville Re: Bieda też żąda od życia 29.12.11, 18:09 zapomorski napisał: , w dupach im się poprzewracało ! zamknąć mordy i tyrać za 1000 zl , komóry. zapie...jcie i zamkn > ijcie mordy, bo was będziemy wyzywać od narzekaczy i wyłudzaczy. > ciwi, jak na filmach . TO MÓWIĘ JA - BIZNESMEN Z PL ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Polska elita rzadowa czy biznesowa nie jest elita intelektualna , w wiekszosci pochodzi z zakompleksionego szamba spolecznego , co najbardziej objawia sie rynsztokowym jezykiem , nienawiscia do ludzi biednych czy "ze wsi" , pogonia za dobrami materialnymi , aby potwierdzic swa wartosc'. BIZNESMEN Z PL to typowy przyklad problemu , na ktorego znikniecie trzeba bedze poczekac kilka generacji.... Odpowiedz Link Zgłoś
enfitta Re: Bieda też żąda od życia 29.12.11, 18:26 Jaki to biznesmen? Nie przesadzaj, zwykłe głupie prącie, znające słowo biznes z leżącej w wychodku gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Z tego co widzę to ..... 29.12.11, 19:58 Naród durny, i nie jarzy słów Biznesmena PL Nic dziwnego, że popierają TUSKA i innych takich. Odpowiedz Link Zgłoś
culebre Re: Bieda też żąda od życia 29.12.11, 22:37 Ty za to musisz być istnym tytanem intelektu... Podpowiem: słownik, hasło "ironia". Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Bieda też żąda od życia 29.12.11, 22:59 To słowo, może być za trudne dla takich, co nie jarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
agnosia Bieda też żąda od życia 29.12.11, 21:05 Mialam "okazje" pomieszkac w takim bloku integracyjnym w UK. Gdy sie wprowadzalam to nowowybudowany: czysty,schludny, drzwi cale, sciany czyste, schowek na rowery bez zamka.... wprowadzili sie podopieczni councilu i sie zaczelo: pijanstwo, imprezy do rana, smieci wywalane przez okno wprost na chodnik, polamane drzewka, kradzieze... wytrzymalam do dnia gdy pijana sasiadka utknela na dachu domu (tuz nad moja sypialna) i darla sie przez 2 h bo nie mogla zejsc. Teraz mieszkam na osiedlu gdzie jest na tyle drogo ze zadna patologia sie nie wprowadzi:). Odpowiedz Link Zgłoś
barcelona_ltd Bieda też żąda od życia 29.12.11, 21:20 Pomysł resocjalizacji przez przesiedlanie patologii już przerabialiśmy, w tzw. realnym socjalizmie. Czasem przybierało to formy humorystyczne, wojskowi osiedleni na tym samym blokowisku z żulami z lokalnego trójkata bermudzkiego. Przez 20 lat osiedle to było niebezpiecznym miejscem: podpalenia samochodów, rozboje etc. Potem udało się potomków żuli eksmitować, więc teraz się ucywilizowało. Nigdy więcej, jak najdalej od takich środowisk i pomysłów pseudoreformatorskich. Odpowiedz Link Zgłoś
m_zen Bieda też żąda od życia 30.12.11, 00:23 Kiedy skonczylem studia i zaczalem prace, przezylem krotki, szybko zgaszony zapal do pomocy biednym. Zglosilem sie jako wolontariusz do pomocy w odrabianiu lekcji i darmowych korepetycji. Pierwsza rodzina do ktorej zawitalem, typowy klasyk: brudno, biednie, wszedzie jakies szmaty, a cala rodzina, lacznie z tatusiem wpatrzona w ogromny telewizor. Nikt nie pracowal, nikt nic nie robil, traktowali mnie jak takiego poczciwego glupka ktory jeszcze przyjdzie i zrobi za nich. Dzieci, tepawe i niedouczone, zawsze byly zle jak przychodzilem, bo musialy oderwac sie od telewizora. I jak takim pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 01:09 Ach, jaśnie pan przyszedł pomagać hołocie. Dzieci powinny się w pas kłaniać. Tylko po co mają się uczyć. Ich rodziców będzie stać, aby dziecko skończyło studia? W normalnych rodzinach to duży wydatek, a co tu mówić o takich gdzie ledwo się wiąże koniec z końcem. A nawet jak skończy, to co dostanie pracę w mieście uniwersyteckim. Trzeba mieć duże plecy, aby dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 10:05 myslacyszaryczlowiek1 napisał: > Ach, jaśnie pan przyszedł pomagać hołocie. Dzieci powinny się w pas kłaniać. T > ylko po co mają się uczyć. Ich rodziców będzie stać, aby dziecko skończyło stud > ia? Zaraz studia... Ucze dzieciaki z trudnych rodzin, z tym, ze to juz nie dzieciaki, a nastolatki. Na poczatku też w ramach wolontariatu. I tu nie chodzi o to, zeby z dzieciaka zrobic Janka Muzykanta matematyki czy angielskiego, ale o to, zeby jeden z drugim, nie czul sie jeszcze wiekszym przegranym, tylko dlatego ze kolega z lawki obok nie tylko ma lepszy plecak, ale jeszcze lepiej potrafi przeliczyc ulamki czy przelozyc zdanie w czasie przeszlym. Wiem, ze przecietnej osobie w tylkiem w cieplym fotelu, wydaje sie niemozliwe, zeby wkurzony na caly swiat 17latek, na widok ktorego spuszcza sie na ulicy wzrok, mial poczucie satysfakcji z 4 czy nawet trojczyny ze sprawdzianu, ale tak jest. I nie, nie wierze ze "moje" dzieciaki pojda na studia, zauwaza piekno jezyka, slysze to zreszta od nich, ze "po co, jak i tak roboty nie bedzie", albo ze "francuski jest pedalskie", ale widze jak jeden z drugim rosnie choc na chwile w swoich wlasnych oczach, gdy na koniec roku ledwo wyciagnal na dwoje, a w ten semestr zakonczy z czworka i poczuciem ze "pokazal tej dziwce, ze nie jest glabem". . Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 10:36 m_zen napisał: > Kiedy skonczylem studia i zaczalem prace, przezylem krotki, szybko zgaszony zap > al do pomocy biednym. Zglosilem sie jako wolontariusz do pomocy w odrabianiu le > kcji i darmowych korepetycji. (...) Nikt nie pracowal, nikt nic nie robil, traktow > ali mnie jak takiego poczciwego glupka ktory jeszcze przyjdzie i zrobi za nich. (...) > I jak takim pomoc? Nie można pomóc ludziom jeśli sami sobie nie chcą pomóc. Skoro nie działa marchewka to trzeba kijem - likwidacją wszelkich zasiłków. Wtedy by się okazało, że jednak do pracy można iść, dzieci mogą zacząć się uczyć, etc. Wystarczy wrócić do odpowiedzialności ludzi za nich samych i ich rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Kij ma ograniczoną długość 30.12.11, 18:11 Chcesz traktować ludzi gorzej niż psy w schronisku, bo już są traktowani gorzej niż więźniowie. Pamiętaj, nienawiść tych ludzi do świata, do ludzi może rosnąć, może się wylać, a ty z takimi poglądami możesz stanąć na ich drodze. Matką wszelkich rewolucji był głód. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Kij ma ograniczoną długość 30.12.11, 22:02 myslacyszaryczlowiek1 napisał: > Chcesz traktować ludzi gorzej niż psy w schronisku, bo już są traktowani gorzej > niż więźniowie. No tak, bo jeśli powie się ludziom: "kto nie chce pracować niech nie je" to już straszne. Jeśli ktoś powie: "pracuj frajerze na tych, którym pracować się nie chce" to już szlachetność! Taka to moralność, ale widać nowe czasy nadeszły. Odpowiedz Link Zgłoś
matrioszka25 Lepiej im dac - bo sobie sami wezma 30.12.11, 00:35 w taki czy inny sposob. Maja racje - to nie ich wina ze sa biedni, to im zabrano zrodla utrzymania, ich maly swiat z bezplatnym zyciem, koloniami, wczasami pracowniczymi, szkola, praca w wielkiej Lodzi. Ludzie pokroju Balcerowicza obecywali duzo, to ci amerykanie z sopotu i warszawy - wyszlo gowno, jak zwykle. 2% bogaczy, 98 % to bieda, ktora szykuje sie do odwrocenia przegranej karty historii. W kazdym razie swiadomosc biedy jest na poziomie przed rewolucyjnym - oni juz wiedza ze sa biedni nie ze swojej winy. A my sie ich bedziemy bac, na strzezonych osiedlach, w tych nowobogackich stodolach. Ich jest wiecej i jak zaczna palndrowac, wbijac na pal to - juz nic nie pomoze. Libia. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Lepiej im dac - bo sobie sami wezma 30.12.11, 10:28 matrioszka25 napisała: > w taki czy inny sposob. Maja racje - to nie ich wina ze sa biedni, to im zabran > o zrodla utrzymania, ich maly swiat z bezplatnym zyciem, koloniami, wczasami pr > acowniczymi, szkola, praca w wielkiej Lodzi. Chyba czytaliśmy nie ten sam artykuł. Pozwolę sobie zacytować: "Do Opoki trafiają biedni pracujący. Zarabiają za dużo, żeby stać się klientem pomocy społecznej, za mało, żeby godnie żyć. - Skarżą się, że pomagamy obibokom, a dla porządnych ludzi nic nie mamy - mówi Kołecka." Pracy jest dużo, ale z postawą "mi się należy" daleko się nie zajdzie. Proponowałbym im, żeby się zabrali do pracy i pracy nauczyli swoje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Lepiej im dać czyli jak być jeleniem. 31.12.11, 10:27 Lepiej im dać czyli jak być jeleniem. Mieszkam w dzielnicy, która przed wojną należała do najbogatszych dzielnic miasta. Mieszkania ponad 200m2 w pięknych secesyjnych kamienicach. Po wojnie do mieszkań wprowadzono lumpenproletariat przydzielając każdej rodzinie 1 pokój. Jaki efekt tej akcji? Budynki w kompletnej ruinie a rodziny patologiczne już w 4 pokoleniu. Mechanizm jest prosty: tata z mamą piją, dzieci rodzą się upośledzone i nie garną się do nauki, uczą się natomiast cwaniactwa i rozbojów od najmłodszych lat. Ich dzieci są dokładnie takie same itp. itd. Zaledwie paru na tysiąc potrafi wyrwać się z tego zaklętego kręgu alkoholu i przemocy. Za PRL "czy się robiło czy leżało..." nikt nie wyrzucał z pracy za alkoholizm to i pieniądze na wódkę były zawsze. Na inne rzeczy nie ale na wódkę tak. Teraz rodziny patologiczne do perfekcji opanowały sztukę życia z socjalu. Czego nie dostaną to dokradną. Już nawet nastolatki nie mają żadnych skrupułów by uprawiać kradzieże i rozboje bo przecież oni są biedni i im się należy. Wiedzą przy tym, że są praktycznie bezkarni. Czy wyjściem z sytuacji jest płacenie haraczu bandytom? Odpowiedz Link Zgłoś
joanelle pies przywiązany do pieca za nogę na obiad??? 30.12.11, 00:52 Pies na obiad??? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Re: pies przywiązany do pieca za nogę na obiad??? 30.12.11, 01:25 Też mnie to uderzyło. A podobno teraz niektóre gminy dopłacają do adopcji piesków ze schroniska! Żyć nie umierać, będzie mięso na obiad codziennie... . Odpowiedz Link Zgłoś
gene_raptor Re: Bieda też żąda... i ma rację 30.12.11, 07:36 Fajny pościk, BIZNESMENIE, ale to nie o Twoje terenówy i domy idzię, tylko o biznesy korporacji i wielkiej finansjery, za ich interesy wszyscy musimy płacić - a takimi jak opisani nie przejmować się - tak czy inaczej lada moment w identycznej sytuacji znajdzie się połowa z nas... i oby tylko połowa... Ten materiał pomija również fajną informację - władze Łodzi postanowiły sprzedać "długi lokatorów" firmom windykacyjnym... nie bacząc, że te długi są ICH długami, bo to do władz gminy należy zapewnienie dachu nad głową mieszkańcom, których na to nie stać. Czyli lekko licząc wszystkim bezrobotnym i około połowie pracujących( bo nasze pensje nie pozwalają na utrzymanie rodziny), emerytom i rencistom... to jest ten kanał, w który daliśmy się wpuścić Balcerowiczowi i innym oszustom... Odpowiedz Link Zgłoś
sectral Re: Bieda też żąda... i ma rację 30.12.11, 10:01 Trudne pytanie - Czy ci co nie płacą to c,i których rzeczywiście nie stać. A co to znaczy, że ich nie stać. Stać ich często na wiele różnych innych rzeczy, na przykład na siedmioro dzieci, plazmę, komórkę, piwko i papieroski. Jest to wiec często kwestia priorytetów. Faktem jest, że w biedzie nie ma nic szczególnie szlachetnego i pięknego. Wręcz przeciwnie- biedę się dziedziczy i bieda demoralizuje. Jak to zmienić> Na pewno nie zatwierdzając ludzi w przekonaniu, że "do władz gminy należy obowiązek" ale poprzez mądre działania nastawione na stworzenie szans wyjścia z biedy tym którzy naprawdę tego chcą i którzy gotowi są włożyć w to naprawdę wielki wysiłek. Takich trzeba wyławiać i skutecznie pomagać w zdobyciu wykształcenia i pracy. A przede wszystkim wszelkimi sposobami ograniczać bezrobocie, Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda... i ma rację 30.12.11, 10:31 sectral napisał: > Trudne pytanie - Czy ci co nie płacą to c,i których rzeczywiście nie stać. A co > to znaczy, że ich nie stać. Stać ich często na wiele różnych innych rzeczy, na > przykład na siedmioro dzieci, plazmę, komórkę, piwko i papieroski. Jest to wie > c często kwestia priorytetów. Święte słowa. Nie mają czasu żeby go spędzić z dzieckiem ( i nauczyć mówić) ale czas na tv i piwko z kolegami zawsze będzie. > Faktem jest, że w biedzie nie ma nic szczególnie szlachetnego i pięknego. Wręcz > przeciwnie- biedę się dziedziczy i bieda demoralizuje. Jak to zmienić> Na > pewno nie zatwierdzając ludzi w przekonaniu, że "do władz gminy należy obowiąze > k" ale poprzez mądre działania nastawione na stworzenie szans wyjścia z biedy t > ym którzy naprawdę tego chcą i którzy gotowi są włożyć w to naprawdę wielki wys > iłek. Takich trzeba wyławiać i skutecznie pomagać w zdobyciu wykształcenia i pr > acy. Amen > A przede wszystkim wszelkimi sposobami ograniczać bezrobocie, Tylko jak? Zmuszać do pracy, tych którym pracować się nie chce/ nie opłaca? Ja ze swojej strony proponuję znieść opodatkowanie pracy i usunąć wszelkie zasiłki. Ludzie się dziwią, że jest bezrobocie a jednocześnie nakładają podatki na pracujących i płacom ludziom za brak pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 A ja radzę poczytać sobie Marksa 30.12.11, 18:16 Ja ze swojej strony proponuję znieść opodatkowanie pracy i usunąć wszelkie zasi > łki. Ludzie się dziwią, że jest bezrobocie a jednocześnie nakładają podatki na > pracujących i płacom ludziom za brak pracy! Ten pan już bardzo dawno opisałem dlaczego w gospodarce kapitalistycznej jest, było i będzie bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: A ja radzę poczytać sobie Marksa 30.12.11, 21:57 myslacyszaryczlowiek1 napisał: > Ten pan już bardzo dawno opisałem dlaczego w gospodarce kapitalistyczne > j jest, było i będzie bezrobocie. Pięknie, dlatego też w pięknym socjalizmie ludzie mieli wszystkiego pod dostatkiem. Każdy miał pracę, godziwą pensję ( średnio 30 $ miesięcznie), nie czekał na podłączenie tel ( 14 lat w woj. gdańskim), każdy miał samochód, w sklepach było towaru w brud. Nie było stopni zasilania, kartek, niedoborów wszystkiego, oczekiwania na rarytasy typu "mandarynki" i w ogóle była szczęśliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 11:06 Żebyś się tylko nie osrał, tak napinając. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Bieda też żąda od życia 30.12.11, 11:09 Odmówił i jeszcze się obraził, że tak mało. Rozumiem, że zasiłek natychmiast wstrzymano? Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 12:52 sir_fred napisał: > Odmówił i jeszcze się obraził, że tak mało. > > Rozumiem, że zasiłek natychmiast wstrzymano? Pewnie podwyższono, bo przecież każdemu się "należy". Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Bieda też żąda od życia 30.12.11, 13:05 W Łodzi na pomoc dla tych biedaków poszło 50 mln.zł. Na odsetki od długu Polski poszło 50 mld.zł. Za te odsetki można by pomóc 1000 ( tysiącu) takich biednych Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 13:29 aekielski napisał: > W Łodzi na pomoc dla tych biedaków poszło 50 mln.zł. Na odsetki od długu Polski > poszło 50 mld.zł. Za te odsetki można by pomóc 1000 ( tysiącu) takich biednych > Łodzi. I jaki efekt tej pomocy? Czyżby żaden? :> Swoją drogą, na co poszły te pożyczone pieniądze ( od, których płacimy odsetki), czyżby znów na pomoc "biednym i wykluczonym" ? Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 18:22 > Swoją drogą, na co poszły te pożyczone pieniądze ( od, których płacimy odsetki) > , czyżby znów na pomoc "biednym i wykluczonym" ? Podejrzewam, że na twoją edukację, masz zbyt proste recepty na wszystko, które zaprowadziły by nas do Rosji np. 1905 roku, warto przeczytać, chociaż nie podano dlaczego ci ludzie byli tak zdeterminowani aby poświęcać swoje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
szmecierecie Re: Bieda też żąda od życia 30.12.11, 21:59 myslacyszaryczlowiek1 napisał: > > Swoją drogą, na co poszły te pożyczone pieniądze ( od, których płacimy od > setki) > > , czyżby znów na pomoc "biednym i wykluczonym" ? > Podejrzewam, że na twoją edukację, masz zbyt proste recepty na wszystko, któr > e zaprowadziły by nas do Rosji np. 1905 roku, warto przeczytać, chociaż nie pod > ano dlaczego ci ludzie byli tak zdeterminowani aby poświęcać swoje życie. pewnie dlatego, że panowie pokroju Marksa wmówili ludziom, że jak nikt nie będzie odpowiedzialny i praca będzie droga to wszyscy będą szczęśliwy. Tak jak to było w ZSRR i jest w KRLD! Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Jest dobrze - będzie lepiej... 30.12.11, 14:57 Dziś w tv taka sympatyczna Pani Kidawa--Błońska mówiła, że jest kryzys i musimy wziąć na plecy dodatkową składkę ZUS (2 pkt proc). I że powinniśmy to zrozumieć i nie narzekać. Ten przekaz był jasny i przejrzysty. Nie powiedziała natomiast pani Kidawa (tu przekaz był ŻADEN), w jaki sposób rządzący dołączą do tego brania kryzysu na własne plecy: czy może poprzez obniżkę diet, wynagrodzeń, redukcję w administracji ? Jeżeli solidaryzm społeczny, w myśl którego moglibyśmy spodziewać się takiego gestu ze strony pan Kidawy i jej kolegów nie jest argumentem godnym uwagi to chciałbym przypomnieć casus Lee Iacocca. Ten bezwzględny i krwawy kapitalista wziął pod swój zarząd firmę Chrysler, gdy przedsiębiorstwo to było blisko bankructwa. Pan Iacocca pracował za free, dopóki nie wyprowadził tej firmy na prostą. Ale to było w dzikiej Ameryce. W cywilizowanym eurolandzie takie fanaberie nie przystoją. Bunnga, bunga ! Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Jest dobrze - będzie lepiej... 30.12.11, 18:31 Może dlatego, że gdyby taki pan I. wziął się w Polsce za zakład na skraju bankructwa, to zanim wyprowadziłby go na cokolwiek, przyszłyby do niego związki zawodowe i pod groźbą strajku, palenia opon i ogólnej zadymy zażądały natychmiastowej podwyżki płac (a co nas obchodzi że nie zysku, co my właścicielami jesteśmy?), darmowych wczeasów, bonów i paczek świątecznych, a gdyby mimo to jakimś cudem udało mu się uzyskać jakiekolwiek zyski, to te same związki zażądałyby natychmiastowego udziału w zyskach (no to co że nie jesteśmy właścicielami? nam się należy), nawet jeśli zyski wynikałyby wyłącznie z inwestycji, poniesionych wyłącznie przez pana I. Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: Jest dobrze - będzie lepiej... 30.12.11, 22:47 Zacznijmy od tego, ze w Polsce nie ma takich panów jak pan I. Odpowiedz Link Zgłoś
lucekdel Bieda też żąda od życia 30.12.11, 18:23 w budynku komunalnym, gdzie mieszka moja mama zwolnilo sie trzypokojowe mieszkanie. Oddano je do uzytku wieloldzietnej cyganskiej rodzinie. Owszem, dzieci sa raczej grzeczne, ale klatka schodowa jest upaprana jedzeniem, ktore te dzieci wynosza nieustannie z domu, odchodami, bo nie chce im sie wrocic na siusiu na trzecie pietro. Niedawno moze szescioletnia smarkula usilowala sprzedac caly bloczek biletow ulgowych mamie twierdzac, ze je znalazla! Oczywiscie rodzice tych dzieciatek nie plamia rak praca, a zyja calkiem dobrze. Nie wspominajac juz o halasie i nieustannej glosnej muzyce, ktora moja znajoma ma nad glowa dzien i noc. Kiedy policja prosila o swiadkow przy rewizji mieszkania wszyscy sasiedzi odmowili, kazdy sie bal. Takich ludzi nie sposob zintegrowac z normalnym spoleczenstwem. Odpowiedz Link Zgłoś