Feministki mnie zabiją!

30.12.11, 11:29
Nie zamierzam zabijać p. Łepkowskiej, choć jej wypowiedzi wywołały we mnie irytację.
2 uwagi:

1/ 'samo' nic się nie zrobi. 100 lat temu kobiety nie miały praw wyborczych, a ich dostęp do wykształcenia np. na poziomie akademickim był bardzo ograniczony. To, że teraz jest inaczej - przynajmniej w krajach cywilizacji europejskiej czy też 'zachodniej', 'samo' się nie zrobiło.

2/nie każdy zarabia sporo powyżej średniej krajowej, również w branży filmowej ;). Kobieta ze wsi wstaje o 4 rano i idzie 2 km 'na pekaes' nie po to, żeby robić oszałamiającą karierę, ale dlatego, że bez tych pieniędzy nie utrzymałaby siebie ani rodziny. Podobnie jak przeciętna kobieta z miasta.
    • ubiquitousghost88 Rób co robisz, ale lepiej nie gadaj... 30.12.11, 11:52
      ...bo wychodzisz na w pełni wydajną... "pracownicę"...
    • boykotka Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 12:04
      Pewnie, też się zastanawiam, gdzie podziała się solidarność kobieca. To, że się Pani powiodło w życiu nie oznacza,że każdy ma tak różowo. Wykonuje też Pani typowo kobiecy zawód, więc nie powinna Pani osądzać innych.
      Jedno Pani mogę za to powiedzieć na pocieszanie - żadna szanująca się feministka nie ogląda Pani żałosnych produkcji.
      Pozdrawiam i życzę dalszego dobrego samopoczucia.
    • rpq Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 12:11
      'Nie wmawiajmy sobie, że kobieta, która ma kilkoro małych dzieci, jest w pełni wydajnym pracownikiem. '

      Jeżeli jest samotna, to pewnie tak nie jest. Jeśli ma męża, to zapewniam panią, że potencjalnie jest w pełni wydajna.

      • ar.co Re: Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 12:47
        Jeśli jest w pełni wydajnym pracownikiem - nie ma sprawy. Autorka wypowiedzi nie mówi, że zwolni kobietę, bo ta została matką, tylko że zwolni ją, jak zacznie gorzej pracować. I moim zdaniem słusznie - bo jej praca sama się nie zrobi, tylko będą ją musieli wykonać za nią inni.
    • kde44 Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 12:13
      ten fragment o matce, która myśli o chorym dziecku mnie normalnie rozłożył. wszyscy znani pani Łepkowskiej ojcowie zostawiliby dziecko z byle kim i pobiegli z rozkoszą do pracy zapominając o tym dziecku na 10 godzin... Ja takich ojców nie znam. Albo zostają z dzieckiem, albo "nie są w pełni wydajnymi pracownikami". Wstyd opowiadać takie brednie, to jest pełne głupkowatych stereotypów, które w małych miasteczkach 30 lat temu może i miały cokolwiek wspólnego z rzeczywistością...
      • anmanika Re: Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 12:23
        Zawsze uważałam, że pani IŁ to najgorsze co mogło się przydarzyć polskiemu serialowi, a czytając wywiad z nią utwierdzam się w przekonaniu, że ma problemy ze zrozumieniem najprostszych mechanizmów rządzących światem i rynkiem. Tym wywiadem wykazała, że ma IQ chomika. I to powtarzanie z jakąś lubością""pewnie narażę się feministkom". Chyba to był cały sens tego jej bełkotu.
        • rpq Re: Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 12:59
          > I to powtarzanie z jakąś lubością""pewnie narażę
          > się feministkom".

          Ciekawe czy pomyślała o ojcach? (broni ją w prawdzie duży odsetek tzw. dawców, ale i tak)
        • antropoid Re: Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 14:19
          anmanika napisała:

          > Zawsze uważałam, że pani IŁ to najgorsze co mogło się przydarzyć polskiemu seri
          > alowi, a czytając wywiad z nią utwierdzam się w przekonaniu, że ma problemy ze
          > zrozumieniem najprostszych mechanizmów rządzących światem i rynkiem.

          Światem tak (bo rynkiem już niekoniecznie - skoro ze swym beztalenciem potrafiła się doskonale ustawić w TVP), ale to jest jasne już od bardzo dawna. Wystarczy zmusić się do obejrzenia tego, co powstaje w wg. jej "scenariuszy".


          >Tym wywiadem wykazała, że ma IQ chomika.

          Tylko co wobec tego powiedzieć o IQ jej pracodawców...
    • 2berber Co się zmieniło? 30.12.11, 12:54
      Pani Kublik dotąd aktywna w postponowaniu lewicy
      zaczęła gryźć kobiety związane z prawicowymi partiami.
      Kobietom to chyba nie zagrozi a prawicę wzmocni :-(.
    • letopis Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 13:01
      Mnie bardziej odpowiada pogląd preydenckiej doradcy , pani Wójcickiej, która wie,ze kobieta mająca w zapleczu dobry żłobek i przedszkole moze byc pracownikiem jak inn,i zabiega,żeby preyzdent wspierał to, co kobiecie pozwoli godzic macierzyństwo z pracą.
      Pewnie,ze kobieta niewyspana po czuwaniu przy chorym dziecku, nawet gdy na dzień ma je z kim zostawic, wydajnie pracować nie moze.Tym bardziej, kiedy ma dzieci kilkoro, i takie sytuacje siłą rzeczy zdarzają się jej częściej.
      I pewne jest też, ze wszyscy to wiedzą.
      Dlatego niejedna kobieta nie porywa się na prace przekraczajace jej siły rozłożone miedzy rodzinę i firmę , co wyglada, jakby mniej kobiet było ambitnych.
      Nie trzeba się złościć na Ilonę Łepkowską. Mówi to, co widzi.Kobieta samotna albo po odchowaniu dzieci a przed nadejsciem wnuków jest równie dobrym pracownikiem jak mężczyzna.Matka małych dzieci - nie, nawet jeżeli ma przyzwoitego męża. Dla bezpieczeństwa rodziny ktos musi miec warunki dla awansów i dobrych zarobków.
      Dozyjemy pewnie czasów,że w rodzinach wybór taki nie będzie jednoznacznie wskazujacy kobietę jako tę, która więcej sił przeznacza potomstwu. Niech feministki walczą nadal, bez ich głosu podział ról inny niz tradycyjny byłby nie do pomyslenia.
      A poza tym wszystkim zdrowia zyczę w Nowym Roku.
      • rpq Re: Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 13:10
        Co ty opowiadasz? To nie jest jakieś prawo natury, że facet nie może się w nocy obudzić i opiekować chorym dzieckiem. To nie jest prawo natury, ze facet nie może zorganizować sobie bardziej elastycznego czasu pracy i zrobić miejsce kobiecie do kontynuowania kariery. To wszystko jest wykonalne i aktualnie w mojej rodzinie testowane z rewelacyjnym skutkiem.
    • antropoid Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 14:13
      "Nie wmawiajmy sobie, że kobieta, która ma kilkoro małych dzieci, jest w pełni wydajnym pracownikiem. Tak nie jest! - twierdzi Ilona Łepkowska, scenarzystka najpopularniejszych polskich seriali..."
      _____________

      I nie wmawiajmy sobie też, że ta pani, która od lat z niewiadomych względów (można się ich tylko domyślać...) ma monopol na seriale w TVP, jest scenarzystką. Ona jest co najwyżej morderczynią (seryjną) gustu telewidza...
    • rum11 Feministki mnie zabiją! 30.12.11, 14:44
      Pewno,że nie jest,tymbardziej w naszych polskich biednych realiach.Kobieta która jast matką kilkorga dzieci nie powinna pracować zawodowo bo fakt posiadania licznego potomstwa jest cieżką pracą i obowiązkiem i państwo powinno taką kobietę,rodzinę konstytucyjnie wspomagać.Kobieta obarczona dziecmi powinna zarabiać co najmniej pieniądze w wysokości najniższej krajowej.To najlepsze rozwiązanie,dla dzieci bo są pod opieką matki,dla matki bo ma stałą możliwość opiekowania się na bieżąco dziecmi i dbania o nie,dla państwa bo nie ma oproblemu ze żłobkami,przedszkolami co wychodzi w konsekwencji taniej dla budżetu.To proste do zrealizowania tylko trzeba chcieć jeśli chce sie wychować normalne społeczeństwo, a nie jak dotychczas wzorem komunistycznym,ogłupione,niedożywione ,niezadbane i wystraszone od małego.
      • ubiquitousghost88 Ajaj! Taki mądry i na komunizmie się poślizgnie.. 30.12.11, 16:47
        ...zamiast od Chińczyków się uczyć...

        rum11 napisał:

        > Pewno,że nie jest,tymbardziej w naszych polskich biednych realiach.Kobieta któr
        > a jast matką kilkorga dzieci nie powinna pracować zawodowo bo fakt posiadania l
        > icznego potomstwa jest cieżką pracą i obowiązkiem i państwo powinno taką kobiet
        > ę,rodzinę konstytucyjnie wspomagać.Kobieta obarczona dziecmi powinna zarabiać c
        > o najmniej pieniądze w wysokości najniższej krajowej.To najlepsze rozwiązanie,d
        > la dzieci bo są pod opieką matki,dla matki bo ma stałą możliwość opiekowania si
        > ę na bieżąco dziecmi i dbania o nie,dla państwa bo nie ma oproblemu ze żłobkami
        > ,przedszkolami co wychodzi w konsekwencji taniej dla budżetu.To proste do zreal
        > izowania tylko trzeba chcieć jeśli chce sie wychować normalne społeczeństwo, a
        > nie jak dotychczas wzorem komunistycznym,ogłupione,niedożywione ,niezadbane i w
        > ystraszone od małego.
        • anmanika Re: Ajaj! Taki mądry i na komunizmie się poślizgn 30.12.11, 17:38
          "Kobieta samotna albo po odchowaniu dzieci a przed nadejsciem wnuków jest równie dobrym pracownikiem jak mężczyzna.Matka małych dzieci - nie."
          Jakoś nie miałam z tym problemu bedac samotną mamą małego dziecka, wszystko jest kwestią organizacji pracy. Każdy może mieć ograniczenia nie tylko w formie dzieci i uogólnanie, że jest się mniej wydajnym mając dziecko to debilizm.
          • ubiquitousghost88 Adamowi nie żebro, a 5-tą klepkę... no wiesz... 30.12.11, 18:12
            ...przecież żebra w komplecie!

            anmanika napisała:

            > "Kobieta samotna albo po odchowaniu dzieci a przed nadejsciem wnuków jest równi
            > e dobrym pracownikiem jak mężczyzna.Matka małych dzieci - nie."
            > Jakoś nie miałam z tym problemu bedac samotną mamą małego dziecka, wszystko jes
            > t kwestią organizacji pracy. Każdy może mieć ograniczenia nie tylko w formie dz
            > ieci i uogólnanie, że jest się mniej wydajnym mając dziecko to debilizm.
    • white_lake kompletne oderwanie od rzeczywistości 30.12.11, 20:37
      gdyby pani Ł lepiej się przyjrzała temu, co się dzieje dookoła, zamiast okopywać się w swoim małym światku, gdzie kobiety-scenarzystki są lepsze od mężczyzn i nawet lepiej zarabiają (a najlepiej, rzecz jasna, IŁ) i z uporem maniaka twierdzić, że wszystko jest OK, to zrobiłoby to lepiej jej "twórczości"
      sorki za ten cudzysłów, nie chciałam być zgryźliwa, nawet lubię panią IŁ, ale nie trawię tych jej produkcji
    • benek231 No i ma kretynka racje - powinny ja zabic :O) 30.12.11, 21:51
      lub potraktowac jako kolejna przyglupia.

      Kublik wali argumentami:

      w USA jest tylko 7 proc. kobiet reżyserów i 10 proc. kobiet scenarzystów.

      Zaledwie 7 proc. dużych spółek w Polsce jest kierowanych przez kobiety, 93 proc. - przez mężczyzn.

      Kobiety są lepiej wykształcone, a 89 proc. członków władz spółek w Europie to mężczyźni.

      a ta swoje, tzn. nie ma szklanych sufitow i wszystko zalezy od tego jak kto pracuje. Zupelnie jak ten znajomy robol, ktory dumny byl z tego, ze i on moglby zostac prezydentem USA - gdyby tylko chcial. Do tepej paly nie przyszlo mu oczywiscie, ze jego praktyczne szanse na prezydenture zawsze wynosily i wynosic beda ZERO. Zwlaszcza przy takiej np. rodzinie Bushow, ktorych szanse zawsze sa powyzej 50%.
      Podobnie pani Ilonka, ktora zlapala pana Boga za nogi, i uwaza, ze moze byc wyrocznia dla wszystkich innych. Bo jej sie udalo.

      Oczywiscie zgadzam sie z wstepna opinia, ze matka kilkorga mlych dzieci nie bedzie w pelni wydajnym pracownikiem. Za duzo na glowie, zmeczenie, itp. Tylko dlaczego mowi ona o matce kilkorga dzieci a nie matce jednego dziecka, badz matce dzieci juz doroslych, ktora nie ma zamiaru byc znow matka, a mimo wszystko szkalny sufit jest dla niej nie do przebicia. Dlaczego nie mowi ona o tych 93% kobiet ktore nie zalapaly sie na kierownikow duzych spolek, badz 90% kobiet ktorym nie udalo sie zostac scenarzystkami.

      Ta pani jest po prostu glupia.


      • w126.11 Re: No i ma kretynka racje - powinny ja zabic :O) 31.12.11, 17:23
        > Dlaczego nie mowi ona o tych 93% kobi
        > et ktore nie zalapaly sie na kierownikow duzych spolek, badz 90% kobiet ktorym
        > nie udalo sie zostac scenarzystkami.

        Bo one zmieniły płeć. Ach, więc nareszcie to się wyjaśniło - zaiste Kopernik była kobietą!
    • almugawar1304 Feministki mnie zabiją! 25.01.12, 15:30
      "tam, gdzie są wielkie pieniądze, decyzje są w męskich rękach. Nie wiem, z czego to się bierze."
      Bo nie ogarniasz?
    • jolunia01 Feministki mnie zabiją! 25.01.12, 22:35
      Trudno mnie nazwać feministką, ale jak czytam takie bzdety, to mam ochotę zostać - wojującą, z płonącym biustonoszem w ręku. I tym biustonoszem prałabym panią Łebkowską po obliczu. Jak babsko, które nie ma pojęcia o prawdziwym życiu może oceniać inne kobiety. Czasem przez przypadek widzę kawałek wytworów jej psedoumysłu i zastanawiam się, jak to możliwe, że na produkcję czegoś takiego żąda się od PRACUJĄCYCH ludzi płacenia abonamentu. Niemniej nie dziwi mnie, że pani Łebkowska jest bardzo wydajna - wymyślanie takich bzdur nie wymaga specjalnego zaangażowania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja