winiary2 05.01.12, 19:25 Czy można to komentować? Oby nikomu się już to nie przydarzyło... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kalatala Norka czy człowiek, co za różnica? 07.01.12, 21:06 A mi się tak skojarzyło, że skoro tysiące ludzi nie widzi nic złego w obdzieraniu żywych, świadomych zwierząt ze skóry dla pozyskania ich futra i zaspokojeniu własnych żądz materialnych, to dlaczego nie miałby się znaleźć ktoś, kto pożąda skóry człowieka? Też istota, jak tamte. Może tylko bez ładnego futerka, więc to raczej fetysz jakiś... Zaraz ktoś mnie porządnie zjedzie za to, ale ja naprawdę nie widzę tu różnicy. Jedno i drugie przedstawia potworne zło, w takim samym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Norka czy człowiek, co za różnica? 07.01.12, 22:42 kalatala napisała: > A mi się tak skojarzyło, że skoro tysiące ludzi nie widzi nic złego w obdzieraniu > żywych, świadomych zwierząt ze skóry dla pozyskania ich futra i zaspokojeniu > własnych żądz materialnych, to dlaczego nie miałby się znaleźć ktoś, kto pożąd > a skóry człowieka? Zwyrodnialcy, którzy obdzierają zwierzęta żywcem ze skóry, robią to dla pieniędzy. Samo okrucieństwo nie jest w ich przypadku celowe, po prostu mają gdzieś cierpienie zwierzęcia i działają tak, jak im jest wygodniej. Jednak trudno sobie wyobrazić, aby zabójca obdzierający ze skóry człowieka mógł kierować się taką samą motywacją. Motyw materialny jest tu wykluczony, bo zarobić na czymś takim można co najwyżej wyrok. Najbardziej prawdopodobny motyw w przypadku takiej zbrodni to jakaś fiksacja związana ze skórą. Przykładowo sprawca może być dotknięty jakąś chorobą skóry, albo może mieć szpecące blizny po oparzeniach czy coś w tym rodzaju i pragnienie posiadania ładnej skóry może być jego obsesją to tego stopnia, że morduje człowieka pomimo, że skóra ofiary nie może rozwiązać jego problemu. Inną możliwością jest motyw zbrodni niezwiązany z samą skórą, a jej zdjęcie z ofiary mogło wynikać z doświadczeń z oprawiania zwierząt. Policja zapewne poszperała w środowisku ludzi zajmujących się zawodowo skórowaniem, szczególnie jeżeli oględziny znalezionych szczątków wskazywały na fachowość w zdjęciu skóry. Mogło być tak, że motyw był rabunkowy, albo seksualny, a zdjęcie skóry miało związek z pozbyciem się ciała i było tylko jednym z działań podjętych przez sprawcę w tym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat "Kuśnierz" ciągle niezłapany 07.01.12, 22:39 Dlaczego "polski Hannibal Lecter"? Dr Lecter byl morderca i kanibalem ale nie obdzieral swoich ofiar ze skory zeby sobie z nich uszyc ubranie. Robil to Buffalo Bill ktorego dr Lecter pomogl zlokalizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: "Kuśnierz" ciągle niezłapany 07.01.12, 23:36 A bo wiesz, jak jest: jemu ukradli zegarek, on ukradł zegarek... Nieważne: ważne, że był zamieszany w kradzież zegarka.. Odpowiedz Link Zgłoś
abstracto Mogłem kupić dom w Małopolsce... 07.01.12, 23:11 Ale nie chcę. Jakoś to za blisko Austrii, a to chyba stamtąd promieniują największe dziwactwa. Nie żebym się bał, że mnie ktoś ze skóry obedrze, ale „powietrze” jest tam jakoś dziwnie gęste. Odpowiedz Link Zgłoś
monique54 "Kuśnierz" ciągle niezłapany 07.01.12, 23:40 tak świetny ten artykuł .. szczególnie z tą kryptoreklamą na końcu : "był czytelnikiem "Gazety" - śmieszne. Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
yamata Re: "Kuśnierz" ciągle niezłapany 08.01.12, 00:47 To był swoisty dowcip w guście angielskiego czarnego humoru, którego ty, jako istota dość prosta, niestety pojąć nie byłaś w stanie. Twoje oburzenie jest więc wyjątkowo nie na miejscu... Akurat to się wyjątkowo autorowi udało, szczególnie w kontekście wpisów na forum "gazety", bo jakie tu typy się wypisują, to chyba nawet "Kuśnierz" wymięka... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fumanczu "Kuśnierz" ciągle niezłapany 08.01.12, 10:29 1. Prawdopodobnie wciąż zabija. Raczej stał się ostrożny niż nieaktywny. Pozbywa się zwłok w sposób bardziej przemyślany, dzięki czemu od lat nie przyciąga uwagi. Ktoś, kto zadaje sobie tyle trudu (a to wymaga trudu, wiedzy, umiejętności, narzędzi, czasu itd.), musi działać pod dyktando skomplikowanej parafilii czy fetyszu (jeśli stoją za tym motywy seksulane, co jest uprawnionym założeniem). W takim przypadku - nie przestał. Zmienił metodę. Jest dyskretny. Nie wszysycy seryjni mordercy chcą przyciągać powszechną uwagę (wbrew temu, co pokazują hollywoodzkie filmy). 2. Czy na pewno chodzi o skórę? Skóra została porzucona, odrzucona, była zbędna. Gdyby stanowiła kluczowy element parafilii sprawcy, zachowałby ją. Chodzi raczej o ciało, też nie całe, jak wynika z tekstu. I to być może w typowo rzeźniczym rozumieniu. Dlatego skojarzenie z doktorem Lecterem jest jak najbardziej zasadne. Odpowiedz Link Zgłoś
ludolf_koenig Re: "Kuśnierz" ciągle niezłapany 08.01.12, 11:14 ale dlaczego wrzucił skórę prosto do rzeki, przecież musiał wiedzieć że wpadnie w ręce policji... Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Kraków -częste smogi to 08.01.12, 21:24 braki w dotlenieniu mózgów....cóż.... Odpowiedz Link Zgłoś
grabkow "Kuśnierz" ciągle niezłapany 10.01.12, 14:32 Drobne sprostowanie. Zdanie mówiące o tym, że św. Bartłomiej trzyma na obrazie w rękach skórę artysty (tzn. Michała Anioła) nie ma żadnego sensu. Rzeczywiście trzyma on skórę, ale swoją, ponieważ przed ukrzyżowaniem został przez oprawców z niej obdarty. Ten obraz wpisuje się w tematykę obrazów religijnych, które przedstawiają świętych i męczenników wraz z 'narzędziami' ich męki. Widzi Pan, Panie Redaktorze, jak to wszystko trzeba sprawdzać w tym fachu. Odpowiedz Link Zgłoś
du_pa_ry Puszczają bąki, może ktoś się złapie? 10.01.12, 15:28 I sprawdzają wszystkie IP wypowiadających się na tym forum. :-) Wasze też. :-) I nie tylko IP. :-) Robią tak co jakiś czas, sugerując nowe okoliczności podjęcia śledztwa. Może bandzior się pochwali lub skomentuje ujawniając nieznane powszechnie fakty? Ma ktoś może jeszcze ochotę na dywagacje? To co? Odpowiedz Link Zgłoś
kalatala Re: Puszczają bąki, może ktoś się złapie? 11.01.12, 15:50 Aż się ciśnie na usta, by powiedzieć: na złodzieju czapka gore. Ja tam nie mam nic na sumieniu, niech mnie sprawdzają i tysiąc razy. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Puszczają bąki, może ktoś się złapie? 11.01.12, 16:57 Dodawaj sobie znaczenia :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
martwalitera "Kuśnierz" ciągle niezłapany 11.01.12, 03:18 Na miejscu śledczego bym tak nie fantazjował. Są tu dwie osobne sprawy. Pierwsza to motyw zbrodni drugi to pozbycie się ciała. O motywie nie wiemy nic na podstawie tekstu więc się nie ma po co zajmować. Wiemy sporo o sposobie pozbycia się ciała. Zabójca jak wynika ze znalezionej nogi poćwiartował ciało prawdopodobnie oddzielając kończyny i głowę tak aby zrobić z nich nie rzucające się w oczy paczki i się ich pozbyć. Zdjął także skórę z ofiary i to jest ślad. Moim zdaniem należy wykluczyć literackie dywagacje. Podejrzewam że motyw był prosty zdjął skórę aby zakopać korpus w intencji szybkiego rozkładu i to stosunkowo płytko po ziemią albo nawet na wierzchu lub nawet w roztworze chemicznym w beczce aby doprowadzić do szybkiego odzyskania szkieletu i pozbycia się go. Nie sadze żeby motyw miał cokolwiek wspólnego ze sposobem usunięcia ciała. Podejrzewam ze mógłby być to nawet wypadek a sprawca jest osobą całkiem normalną zaś usunięcie ciała wzięła na siebie zaufana osoba -na przykład ojciec. Zabójcy szukał bym raczej w środowisku rówieśniczym a nie dywagował na kanwie literatury filmowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kalatala Re: "Kuśnierz" ciągle niezłapany 11.01.12, 15:47 A co ma wspólnego zdjęcie skóry z szybkim odzyskaniem szkieletu? Skóra się nie rozuszcza i nie rozkłada, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Grateful Dead 15.01.12, 13:20 nie Greatful Dead Może by tak wśród fanów poszukać? Odpowiedz Link Zgłoś