Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo

07.01.12, 08:57
Aż sześć razy??? Nieprawdopodobne..? i przerażające... ha ha ha ha ...

Uważajcie, bo wywalą nas z NATO za to.. ha ha.. (że dali się złapać.. choć okolicznością łagodzącą może być to że, nikt nie mówi o pozostałych kilku tysiącach przypadków..kiedy służby włamywały się do komórek/komputerów bez proszenie o pomoc operatorów )
    • saint_just Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 09:00
      Kanalia prokuratorska machnie ręką na wielokrotną zbrodnię ale na łamanie własnych urzędniczych zakazów i węwnetrznych decyzji - w życiu!!
    • apostata99 Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 09:31
      Aktualny Kodeks Postepowania Karnego stanowi co nastepuję: Art. 218. § 1. (119) Urzędy, instytucje i podmioty prowadzące działalność w dziedzinie poczty lub działalność telekomunikacyjną, urzędy celne oraz instytucje i przedsiębiorstwa transportowe obowiązane są wydać sądowi lub prokuratorowi, na żądanie zawarte w postanowieniu, korespondencję i przesyłki oraz wykaz połączeń telekomunikacyjnych lub innych przekazów informacji, w tym korespondencji przesyłanej pocztą elektroniczną, z uwzględnieniem czasu ich dokonania i innych danych związanych z połączeniem lub przekazem, niestanowiących treści rozmowy telefonicznej lub innego przekazu informacji, jeżeli mają znaczenie dla toczącego się postępowania. Tylko sąd lub prokurator mają prawo je otwierać lub zarządzić ich otwarcie.
      Oznacza to, że w toczącym sie postepowaniu karnym prokurator ma prawo zarzadzić kontrolę korespondencji.
      Postanowienie sądu o którym mowa w artykule dotyczy podsłuchów operacyjnych służb specjalnych kiedy nie ma postanowienia o wszczeciu postepowania karnego. Trzeba jeszcze dodać, że prokuratura nie prowadzi działań operacyjnych więc wnioski dotyczace podsłuchów czy przeglądu korespondencji muszą mieć oparcie w toczącym sie postepowaniu karnym. Jesli jak jest napisane było wszczęte postępowanie karne to prokuratorom nic sie nie stanie.
      • jamnnik Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 13:25
        a fakt, że te informacje są chronione tajemnicą dziennikarską nie ma znaczenia?
        • spokojny.zenek Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 14:21
          Jak słusznie zauważyłeś, chronione są informacje, nie zaś same bilingi. Gdyby stosować tak rozszerzającą definicję tajemnicy zawodowej, to w ogóle nie można było zapoznawać się z bilingami dziennikarzy, przez sam fakt, że to dziennikarz. Na podobnej zasadzie nie można by było nawet marzyć o przesłuchaniu księdza, no bo a nuż okaże się, że czegoś się dowiedział przy spowiedzi. I tak dalej.
          • rydzyk_fizyk Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 16:09
            Dlaczego tak brutalnie odzierasz ze złudzeń.

            Jak by to brzmiało Jarosław Sokołowski, redaktor naczelny "Głosu gangu pruszkowskiego" :)
          • jamnnik Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 16:26
            spokojny.zenek napisał:

            > Jak słusznie zauważyłeś, chronione są informacje, nie zaś same bilingi. Gdyby s
            > tosować tak rozszerzającą definicję tajemnicy zawodowej, to w ogóle nie można b
            > yło zapoznawać się z bilingami dziennikarzy, przez sam fakt, że to dziennikarz.
            > Na podobnej zasadzie nie można by było nawet marzyć o przesłuchaniu księdza, n
            > o bo a nuż okaże się, że czegoś się dowiedział przy spowiedzi. I tak dalej.

            no tak, ale w artykule jest mowa właśnie o treści smsów, czyli treść korespondencji
            • spokojny.zenek Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 16:31
              Zgoda, tyle, że do dziś rzekomym problem było to, że prokurator w ogóle ośmielił się żądać bilingów. Ta sensacja z treścią (inna sprawa, czy prawdziwa) spada dziennikarzom jak z nieba.
              • jamnnik Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 17:00
                spokojny.zenek napisał:

                > Zgoda, tyle, że do dziś rzekomym problem było to, że prokurator w ogóle ośmieli
                > ł się żądać bilingów. Ta sensacja z treścią (inna sprawa, czy prawdziwa) spada
                > dziennikarzom jak z nieba.

                może, ale nie o to pytałem
                czy w takim razie to co napisał apostata na początku wątku jest prawdziwe czy nie?
                • spokojny.zenek Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 17:07
                  Jest prawdziwe, bo w k.p.k. jest taki przepis i prawdą jest, ze jeśli toczyło się postępowanie, to prokurator oczywiście mógł taka kontrolę zarządzić. A z innych źródeł wiadomo, że w sprawie Pasionka jest śledztwo.

                  • jamnnik Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 17:30
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Jest prawdziwe, bo w k.p.k. jest taki przepis i prawdą jest, ze jeśli toczyło s
                    > ię postępowanie, to prokurator oczywiście mógł taka kontrolę zarządzić. A z inn
                    > ych źródeł wiadomo, że w sprawie Pasionka jest śledztwo.

                    dzięki
                    czyli dobrze rozumiem, że zgoda sądu nie jest potrzebna żeby czytać korespondencję dziennikarzy?
                    • spokojny.zenek Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 17:39
                      Zgodnie z art. 218 k.p.k., postanowienie może wydać prokurator lub sąd. Także prokurator lub sąd mogą "otwierać" takie dane.
                      • jamnnik Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 17:44
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Zgodnie z art. 218 k.p.k., postanowienie może wydać prokurator lub sąd. Także p
                        > rokurator lub sąd mogą "otwierać" takie dane.

                        dzięki
                        i ostatnie pytanie, bo też nie znam odpowiedzi
                        czy dowody zebrane niezgodnie z prawem mogą być wykorzystane w sądzie?
                        • spokojny.zenek Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 17:56
                          Nie, choć nie wynika to z żadnego konkretnego przepisu.
                          Z tym, że trzeba rozróżnić sytuację, gdy dowód jest rzeczywiście pozyskany w sposób sprzeczny z prawem i sytuację, gdy dowód pozyskano prawidłowo, ale następczo się okazało, że np. jego treść jest objęta tajemnicą i jako taki dowodu stanowić nie może.
                          • jamnnik Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 18:14
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Nie, choć nie wynika to z żadnego konkretnego przepisu.
                            > Z tym, że trzeba rozróżnić sytuację, gdy dowód jest rzeczywiście pozyskany w sp
                            > osób sprzeczny z prawem i sytuację, gdy dowód pozyskano prawidłowo, ale następc
                            > zo się okazało, że np. jego treść jest objęta tajemnicą i jako taki dowodu stan
                            > owić nie może.

                            ok, rozumiem
                            dzięki
                            • spokojny.zenek Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 18:15
                              Nie ma za co. Pozdrawiam.
                            • joly.roger Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 09.01.12, 19:00
                              jamnnik napisał:


                              > ok, rozumiem
                              > dzięki

                              Ty weź go nie słuchaj, bo tyle wie o prawie co wygooglał. Na początek podstawowy dla sprawy art. 226 kpk "W kwestii wykorzystania dokumentów zawierających tajemnicę państwową, służbową lub zawodową, jako dowodów w postępowaniu karnym, stosuje się odpowiednio zakazy i ograniczenia określone w art. 178-181." Art. 180 zawiera szczególną ochronę źródeł dziennikarskich, którą może zdjąć tylko sąd i tylko w określonych okolicznościach.
                              Kolejną bzdurą jest informacja, że nielegalnie zdobyte dowody nie mogą być użyte w sądzie. Tak jest w USA, a u nas sędzia jest całkowicie wolny w ocenie dowodów w tym ich dopuszczeniu.
                              • spokojny.zenek Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 09.01.12, 19:19
                                Nie kompromituj się myleniem pozyskiwania dowodów i ich wykorzystania, co właśnie zrobiłaś.
    • oldnick5 Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 09:55
      1. Dziennikarze mają dokładnie takie same prawa i obowiązki jak inni obywatele. Owszem, wyjątkiem jest przywilej zachowania w tajemnicy źródła informacji - lecz nie wtedy, gdy przekaz informacji ma cechy przestępstwa. O tym zaś, czy ma (nie ma) może ostatecznie/prawomocnie decydować tylko sąd. Nie widzę żadnych przesłanek, by do czasu takiego wyroku prokuratura i służby specjalne miały stosować wobec dziennikarzy inne reguły legalnego postępowania niż wobec niedziennikarzy.
      2. Legalna inwigilacja elektroniczna (bilingi, gps-y itp.) - to jedno, treść sms-ow zaś - to drugie. Moim zdaniem odczytywanie sms-ów bez zgody sądu byłoby modelowym łamaniem tajemnicy korespondencji chronionej wprost przez Konstytucję RP (art. 49). Jeśli zatem autorzy tej noty podaja prawdę (jeśli, powtarzam) - wówczas prokurator żądający od operatora bez zgody sądu treści esemesów powinien zostać zwolniony z pracy i oskarżony popełnienie przestępstwa przeciwko "wolnościom, prawom i obowiąkom człowieka i obywatela" (pierwszy, więc poniekąd najważniejszy merytoryczny rozdział polskiej Konstytucji). Tak uważam.
      Stanisław Remuszko
      www.remuszko.pl
      • oldnick5 Jest czy nie jest? 09.01.12, 22:58
        Po obejrzeniu dziesiątków wypowiedzi polityków i dziennikarzy oraz po przeczytaniu dziesiątków komentarzy internautów na różnych forach widzę, że nadal nikt jakoś nie kwapi się nieanonimowo odpowiedzieć na proste pytanie: odczytywanie sms-ów (czyichkolwiek) bez zgody sądu jest czy nie jest łamaniem tajemnicy korespondencji chronionej wprost przez Konstytucję RP (art. 49)?
        Stanisław Remuszko
        www.remuszko.pl
    • jurek4491 Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 10:08
      Teraz odmówili w czasie rządów IV RP Ziobro miał wszystko albo nawet jeszcze więcej niż chciał. Gdyby ktoś zaczął fikać to znany producent gwoździ raz dwa przywołałby go do obowiązującego wtedy prawa ,prawa PiSowskiego.
    • wojtek-gdansk Czy to już? 07.01.12, 10:20
      "W stanie wojennym (...) władza (...) cenzurowała, kontrolowała, podsłuchiwała, pilnowała, straszyła. W przeciwieństwie do dziś – wiadomo było, co robi." - M. Środa
      Otóż, wiadomo, że już:
      Straszy - na razie lekarzy.
      Podsłuchuje - na razie dziennikarzy.
      Jeszcze tylko nie wprowadziła oficjalnie stanu wojennego, a może wprowadziła tylko my o tym nie wiemy, bo to tajemnica, do której się jeszcze nie udało dotrzeć dziennikarzom.
    • boznik1 Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 11:27
      Wojskowa prokurature nalezy rozwiazac i jesli takowa musi byc, to nalezy wymienic wszystkich prokuratorow. To "towarzycho" dawalo juz wczesniej popisy braku kompetencji, a za to sa napastliwi az do bolu, patrz sledzwo w sprawie "zbrodni wojennej" rzekomo popelnionej przez zolnierzy w Afganistanie.
    • vito3 Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 11:29
      wlos im z glowy nie spadnie,a tak na serio po jaka cholere nam prokuratura wojskowa to jest drogi i nieefektywny organ ktory z nudow wlasnie popelnia przestepstwa i tuszuje naduzycia trepow a poluguje sie tym samym kpk co prokuratura cywilna,to jest drogie dublowanie panstwa ktore trwa 20lat za dlugo
    • heterofob2 a czy Apelacyjna w Warszawie prawa nie złamała? 07.01.12, 13:44
      homofobiczny CYRK Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie (PG/2010/RM13696):

      docs.google.com/View?id=dgx92rmp_67gcr5skgv
      Zamiast rozwiązać jeden skandal z spartaczoną homofobiczną nagonką Prokuratury Apelacyjnej w Warsazwie, Prokuratura Generalna wygenerowała cztery kolejne, własne skandale:

      www.youtube.com/watch?v=CHeLAQv68Ww
    • spokojny.zenek Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 14:22
      prawdziwygagatek napisał:

      > Aż sześć razy??? Nieprawdopodobne..? i przerażające... ha ha ha ha ...

      Na razie mamy TWIERDZENIA jednej ze stron, że "złamano" prawo. A komentują to niektórzy jakby to już było rozstrzygnięte.

    • wtyka82 Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 19:03
      Uwarzam , że dziennikarz nie może stać ponad prawem , ale to wina ustawy.
      Jak tu ścigać łamiących prawo skoro dziennikarz uczesniczący w tym procederze chroni swoje informatora / defakto będącego w konflikcie z prawem w tym przypadku prokuratora, który przekazuje mu pewne informacjie ze śledztwa /. Dzennikarze nie od dziś kręcą społeczeństwem.
      • jamnnik Re: Prokuratura wojskowa sześć razy złamała prawo 07.01.12, 20:14
        wtyka82 napisał:

        > Uwarzam , że dziennikarz nie może stać ponad prawem , ale to wina ustawy.
        > Jak tu ścigać łamiących prawo skoro dziennikarz uczesniczący w tym procederze c
        > hroni swoje informatora / defakto będącego w konflikcie z prawem w tym przypadk
        > u prokuratora, który przekazuje mu pewne informacjie ze śledztwa /. Dzennikarz
        > e nie od dziś kręcą społeczeństwem.

        no nie żartuj, taka jest właśnie ich praca, zdobywanie i upublicznianie informacji
        to jest podstawa demokratycznej kontroli nad organami państwa
        problem tkwi w prokuraturze a nie wśród dziennikarzy
    • spokojny.zenek Czy red. Siedlecka ma nam coś do powiedzenia? 09.01.12, 11:45
      Czy red. Siedlecka ma nam coś do powiedzenia?
      • joly.roger Re: Czy red. Siedlecka ma nam coś do powiedzenia? 09.01.12, 14:01
        spokojny.zenek napisał:

        > Czy red. Siedlecka ma nam coś do powiedzenia?

        Owszem, ma. A co nieudolne samookaleczenie (co to za oficer co sobie nawet w łeb palnąć ie umie) ma być jakimkolwiek argumentem w sprawie? A może unieważniać zarzuty i zwalniać z odpowiedzialności?
        • spokojny.zenek Re: Czy red. Siedlecka ma nam coś do powiedzenia? 09.01.12, 14:20
          Zwalniać hieny dziennikarskie z odpowiedzialności za łajdactwo? Nie, nie może.

          • joly.roger Re: Czy red. Siedlecka ma nam coś do powiedzenia? 09.01.12, 16:20
            spokojny.zenek napisał:

            > Zwalniać hieny dziennikarskie z odpowiedzialności za łajdactwo? Nie, nie może.
            >
            Hieny? Dobre słowo na określenie tych którzy próbują coś ugrać na załamaniu nerwowym człowieka - jak ty.
            A jeśli dla ciebie tropienie nadużyć władzy to łajdactwo to widzę, że komuna w twoim mózgu ma się dobrze.
            • spokojny.zenek Re: Czy red. Siedlecka ma nam coś do powiedzenia? 09.01.12, 18:33
              Gdzie tu było jakieś "tropienie nadużyć władzy"? Było kolejne posunięcie w wieloletniej kampanii środowiska dziennikarskiego o maksymalizację uprawnień i minimalizacje odpowiedzialności. Obrzydliwe jest to twoje odwracanie kota ogonem.
              • joly.roger Re: Czy red. Siedlecka ma nam coś do powiedzenia? 09.01.12, 18:45
                spokojny.zenek napisał:

                > Gdzie tu było jakieś "tropienie nadużyć władzy"?

                Bezprawna ingerencja w prywatność i łamanie tajemnicy dziennikarskiej.

                Było kolejne posunięcie w wiel
                > oletniej kampanii środowiska dziennikarskiego o maksymalizację uprawnień i mini
                > malizacje odpowiedzialności.
                Jakiej odpowiedzialności? Bredzisz człowieku. Jeśli skłamli - można wytoczyć im proces. Jakoś nikt się nie spieszył. Facet którego bezprawne działania wykazali wolał zrobić szopkę (teraz tak to już można nazwać - nawet nie musieli go operować, tylko opatrunek założyli. No tak sobie w łeb nie trafić to przypadkiem nie da rady) Zresztą lepiej gdyby dziennikarze 9 razy pomylili się tropiąc nadużycia władzy jak 1 raz wykryją prawdziwe. Od tego są. A w tym przypadku wykryli prawdziwe.

                > Obrzydliwe jest to twoje odwracanie kota ogonem.
                Hieno, niestety trupa nie będzie... A już miała być "druga Blida". Oj to się pisiaki zmartwiły...
                • spokojny.zenek Re: Czy red. Siedlecka ma nam coś do powiedzenia? 09.01.12, 19:23
                  joly.roger napisał:

                  > spokojny.zenek napisał:
                  >
                  > > Gdzie tu było jakieś "tropienie nadużyć władzy"?
                  >
                  > Bezprawna ingerencja w prywatność i łamanie tajemnicy dziennikarskiej.

                  Nie. Były TWIERDZENIA o rzekomej bezprawnej ingerencji i rzekomym łamaniu tajemnicy.



                  > Jakiej odpowiedzialności?

                  Choćby elementarnej odpowiedzialności za słowo. Której nie ma za grosz, bo "ciemny lud" żąda krwi i sensacji a w środowisku zanikły wszelkie mechanizmy kontrolne. Jeśli od lat główną specjalistką od spraw prawnych jest w Wyborczej osoba przekonana o swojej genialności ale niemająca nawet wykształcenia prawniczego i nieprzejawiająca najmniejszej chęci nauczenia się czegokolwiek (co może potwierdzić każdy, kto miał wątpliwą przyjemność się z nią zetknąć) to kiedyś w końcu musiało się to tak skończyć. Ciekawe, czy wreszcie przyjdzie otrzeźwienie, czy nadal będzie taka równia pochyła, jak dotąd.


                  Jesteś hieną.
    • sharn1 Jeśli to nieprawda liczę że Czuchnowski/Siedlecka 09.01.12, 12:40
      zmienią zawód w trybie natychmiastowym, a jeśli zabraknie im do tego motywacji to GW wywali ich na zbity pysk (i żada inna redakcja nie przyjmie).
      • wojtek-gdansk A jeśli prawda? To komu dać po mordzie? 09.01.12, 12:52
      • spokojny.zenek Naiwny jesteś. 09.01.12, 12:52
        Posłuchaj na "jedynce" w jak bezczelny sposób Czuchnowski się tłumaczy, nadal obrażając prokuratora. Swoje bezczelne łgarstwa nazywa "krytyką".
    • williamadama Nie czytać. 09.01.12, 13:55
      Ten tekst zabija!
      • spokojny.zenek Czytać 09.01.12, 13:58
        Jako pomnik dziennikarskiego łajdactwa.
    • co.ty.powiesz Doskonały przykład dla studentów dziennikarstwa 09.01.12, 17:50
      Studenci powinni uczyć się od duetu Siedlecka-Cuchnowski, jak robi się etyczne i - co najważniejsze - skuteczne dziennikarstwo. Tak skuteczne, że przedmiot nagonki strzela sobie w łeb. Dzięki temu wzrośnie nakład gazety, a więc i właściciel będzie zadowolony i naczelny dyrektor przyzna 200 złotych premii. Jedyną plamę dał pułkownik: sfuszerował sprawę i - jak na razie - nie ma trupa. Nie ma trupa, to i kasa będzie mniejsza. Niestety...
    • wojtek-gdansk Oficer w czasie pokoju nie strzela sobie w łeb ... 09.01.12, 20:38
      ... z powodu honoru, tylko z powodu jego braku albo ze wstydu (tu, jedno nie równa się drugiemu i jedno drugiego nie wyklucza). Z powodu honoru to się kiedyś pojedynkowano a teraz się honor oczyszcza w procesach sadowych i tyle. Prokurator powinien mieć tyle odporności aby stawić czoło sytuacji, wszak ci którym on sam, w ramach swojej pracy, stawia zarzuty też ze stali nie są.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja