Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne

09.01.12, 18:51

No to strzelec WYBOR-NY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • matrioszka25 Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 19:01
      ojejej tylko ?? :-))))))))))))))) nie wiem, ale ja osobiscie przezylam wywiad z pulkownikiem, jako z czlowiekiem pelnym sil witalnych, czlowiekim jarcarskim, puszczajacym do publiki - tak tez i sennni dziennikarze poddali sie szybko jego rozkazowi opusczenia konferencji i zostawienia calego ekwipunku - w kwestii przewitrzenia lokalu ??

      Wszyscy ulegi -rozesmianemu i opanowanemu - niestety ale ten pan nie wywarl na mnie czlowieka zalamanego -wrecz przciwnie-czlowieka majacego w reku cala sytuacje.

      Dalszy przebieg potwierdza tragifarse, majaca na celu ratowanie rezymowych prokuratur poitycznych.
      • barbarach_pl Re: Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 19:18
        matrioszka25 napisała:

        > Dalszy przebieg potwierdza tragifarse, majaca na celu ratowanie rezymowych prok
        > uratur poitycznych.

        Nie nazwałabym tego zdarzenia tragifarsą. Takie postrzelenie raczej dowodzi wielkich umiejętności strzeleckich snajpera. Sądzę, że mafia połaskotała Pana Pułkownika, żeby się nie wygłupiał i nie mówił o przestępczych skokach na budżet. Teraz i tak nikt mu nie będzie wierzył.
    • nerwus0 Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 19:13
      Trafiłby taki z metra w drzwi stodoły?
    • kpinkara Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 19:31
      Są powierzchowne i:
      1. Albo takie mają być, bo pułkownik sobie chciał w nosie podłubać lufą i mu się paluch opsknął
      2. Albo jest d..a nie strzelec.
      Co by nie było, jest to śmieszne, nie straszne.
      Zgadzam się, że to nie tragifarsa. To występ klauna w prowincjonalnym cyrku lub popis Jasia co na złość babci odmroził sobie uszy.
      Jak on się teraz ludziom na oczy pokaże?
    • paulhandyman może białe myszki i węże zobaczył ? 09.01.12, 19:38
      wojskowi wszak znani są z "grzania" wódy rudej na myszach dzień w dzień... Trzeba by chyba temu panu zabrać broń, odsunąć od pracy w wojsku i skierować na badania psychiatryczne na kilka tygodni
    • hooliveira Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 20:08
      Nasz pułkownik - pacyfista to raczej Capitano z komedii dell'arte:
      "Kapitan wywodzący swoje pochodzenie ze starożytnych klasycznych czasów, występuje jako osobistość przyciągająca uwagę, pyszałek i samochwał, ale tchórz wierutny w obliczu zbliżającej się bójki. Odziany w strojne szaty, w masce z długim nosem i straszliwymi wąsami, budzi przerażenie swoim wyglądem, a śmiech tchórzostwem."
    • zyks Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 20:40
      Nie żądam od p. pułkownika, żeby się zastrzelił na śmierć (nawet odradzam), ale to chyba jakiś kabaret ?
    • ubiquitousghost88 Człek strzela, a Pan Bóg kule nosi... 09.01.12, 21:09
      Załóżmy się o konia... z rządu, że ofiara jest osobą głęboko wierzgającą...
      • quant34 Re: Człek strzela, a Pan Bóg kule nosi... 09.01.12, 21:49
        ubiquitousghost88 napisał:

        > Załóżmy się o konia... z rządu, że ofiara jest osobą głęboko wierzgającą...

        Mało prawdopodobne. Natomiast niemal pewne jest to, że ofiara doskonale zna się na broni i potrafi bardzo celnie z niej strzelać. Trzeba nie lada umiejętności aby postrzelić się w głowę i się nie zabić, już nie mówiąc o postrzeleniu, które nie spowoduje nawet oszpecenia twarzy. Strzał przez brodę ukośnie w kierunku policzka to podręcznikowy przykład postrzału w obrębie twarzoczaszki, który nie powoduje groźniejszych obrażeń. Kula przebija tylko kość żuchwy i skórę, omija wszystkie ważniejsze naczynia, nie uszkadza zębów ani splotu żuchwowego nerwu trójdzielnego. Tylko, że to łatwo opisać, ale trudniej wykonać. Wystarczy pomylić kąt przyłożenia lufy o kilkanaście stopni i można sobie roztrzaskać staw skroniowo-żuchwowy razem z ważnymi naczyniami i nerwami. Ten człowiek musiał nie tylko znać się na broni, ale i trochę poćwiczyć wcześniej przed lustrem przyłożenie pistoletu. Jego wiara nie ma tu natomiast nic do rzeczy. Tylko umiejętności. Oczywiście mógł to być czysty przypadek, ale to jest bardzo mało prawdopodobne. Zresztą przed postrzałem nie zachowywał się jak ktoś, kto żegna się z życiem, tylko właśnie jak ktoś, kogo czeka trudny i ryzykowny wyczyn.
        • ubiquitousghost88 Ja wiary nie wspomniałem... 10.01.12, 17:50
          quant34 napisał:

          > ubiquitousghost88 napisał:
          >
          > > Załóżmy się o konia... z rządu, że ofiara jest osobą głęboko wierzgającą.
          > ..

          Jego wiara nie ma tu natomiast nic do rzeczy. Tylko umiejętnoś
          > ci. Oczywiście mógł to być czysty przypadek, ale to jest bardzo mało prawdopodo
          > bne. Zresztą przed postrzałem nie zachowywał się jak ktoś, kto żegna się z życi
          > em, tylko właśnie jak ktoś, kogo czeka trudny i ryzykowny wyczyn.
    • ubiquitousghost88 Skończy w białym kaftanie, z rączkami na plecach.. 09.01.12, 21:15
      ...bo jak go tylko rozwiążą, to znów sobie strzeli.
      Tym razem, nie bez powodu...
    • as.50 Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 21:30
      Pan płk odegrał komedię-nie miał zamiaru się zabić.
    • pogodny100 Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 21:45
      Z Pulkownika to taki strzelec jak z Jarka polityk, sa na prochach ale strzelaja bez prochu. Dotychczas z polskiej polityki smiala sie Europa, teraz to juz caly swiat.
      • quant34 Re: Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 21:58
        pogodny100 napisał:

        > Z Pulkownika to taki strzelec jak z Jarka polityk, sa na prochach ale strzelaja
        > bez prochu. Dotychczas z polskiej polityki smiala sie Europa, teraz to juz ca
        > ly swiat.

        Chybione porównanie. Jarek jest faktycznie nieudacznikiem w polityce, ale ten prokurator odwalił mistrzostwo świata. W czasie II wojny światowej Rosjanie dla celów wywiadowczo-dywersyjnych opracowali metodę takich pozorowanych egzekucji, polegających na pozornym zabiciu człowieka przez strzał w kierunku głowy. Warianty były dwa: bardziej niebezpieczny - przez strzał od tyłu głowy ukoście w policzek z wyjściem kuli przez usta oraz bezpieczniejszy, ale mniej spektakularny - przez strzał przez kość żuchwy od przodu w kierunku jednego z policzków. Samą metodę opracowano na użytek radzieckich szpiegów i dywersantów, którzy w w razie wpadki w ten sposób mogli ustrzec się przesłuchań pozorując samobójstwo. Metody używano także na użytek zastraszania przesłuchiwanych więźniów aby ich złamać. Mniejsza o genezę metody, nie da się nie zauważyć uderzającego podobieństwa tego, co zrobił prokurator, z tym co opisuje się w literaturze kryminalistycznej. Ten człowiek doskonale wiedział co r4obi i zrobił to perfekcyjnie, więc akurat partactwa nie da się mu zarzucić.
    • gownos To tylko dziura w potylicy 09.01.12, 22:43
      A jak sie panstwu zyje z dziura w potylicy?

      Mnie troche uwiera a wiec wybieram sie na Msze w intencji ofiar tragedii nad Smolenskiem

      Bełchatów - Msza św. w intencji Ojczyzny i ofiar tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 18, kościół pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny.
      Bydgoszcz - "Pamiętajmy o ofiarach katastrofy pod Smoleńskiem. Domagajmy się Prawdy!", 10 stycznia, g. 17.30 - wiec, ułożenie krzyża z kwiatów, pod Pomnikiem Walki i Męczeństwa, g. 18 - Msza św. w intencji Ojczyzny
      Chicago II - Msza św. za Ojczyznę i ofiary tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 19, Kościół Św. Ferdynanda przy 5900 W. Barry. Po mszy spotkanie organizacyjne Klubu "GP" Chicago II oraz premiera filmu Roberta Kaczmarka oraz Grzegorza Brauna "Towarzysz Generał idzie na wojnę".
      Garwolin - msza św. w intencji Ojczyzny oraz ofiar tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 17.30, kościół p.w. Przemienienia Pańskiego. Po mszy złożenie kwiatów i zapalenie zniczy przed pomnikiem AK gdzie jest wmurowana tablica pamiątkowa spotkania św. p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z mieszkańcami Garwolina.
      Gliwice - Msza św. za ofiary tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 18, kościół Garnizonowy p.w. św. Barbary. Po mszy autorski pokaz filmu Arkadiusza Gołębiewskiego: "Historia Kowalskich" - tragedia Rodziny ratującej Żydów.
      Goleniów - Msza św. w 21. miesięcznicę tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 18, kościół św. Katarzyny. Po mszy przejście do Kaplicy Pamięci.
      Jarosław - Msza św. za Ojczyznę i ofiary tragedii smoleńskiej oraz Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, 10 stycznia, g. 17, Jarosławskie Opactwo, Kościół Świętego Mikołaja. Po Mszy św. przejście pod Krzyż Katyński. Zaprasza Klub "GP" wraz z " Ruchem 10 kwietnia ".
      Kraków - Msza św. intencji śp. Pary Prezydenckiej - Marii i Lecha Kaczyńskich oraz wszystkich Ofiar tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 16.30, Archikatedra Wawelska. Po mszy "Akademia pod Krzyżem".
      Łódź - Msza św. za Ojczyznę i ofiary tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g.18, kościół p.w. Zesłania Ducha Świętego, plac Wolności.
      Poznań - XI Marsz Pamięci, 10 stycznia, g. 17, trasa od Starego Browaru przez Stary Rynek pod Pomnik Katyński /ul. Fredry - Al. Niepodległości/. Uroczystości upamiętniające tragedię smoleńską, rozpoczną się o g. 18 w miejscu zakończenia XI Marszu Pamięci.
      Sopot - spotkanie przed domem Marii i Lecha Kaczyńskich, 10 stycznia, g. 17, przy ul. Armii Krajowej 55. Złożenie kwiatów, zapalenie zniczy, modlitwa.
      Suwałki - Msza św. w intencji śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i pozostałych ofiar tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 18, konkatedra św. Aleksandra. Po mszy zapalenie biało -czerwonych zniczy pod Dębem Wolności - w miejscu upamiętnienia 10.04.2010 r.
      Szczecinek - Msza św. w intencji ofiar tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 18.30. Po mszy projekcja filmu "Przebudzenie" w auli parafialnej w Kościele Św. Ducha.
      Tarnów - Msza św. w intencji ofiar tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 18, kościół oo. Bernardynów. Po mszy przejście pod Pomnik Ofiar Stalinizmu.
      Warka - Msza św. w intencji: Ojczyzny, śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki Marii, księdza Andrzeja Kwaśnika oraz pozostałych osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem, 10 stycznia, g. 18, Kościół Matki Boskiej Szkaplerznej. Po Mszy zostaną zapalone znicze pod Pomnikiem Katyńskim.
      Wiedeń II - Msza św. w intencji ofiar tragedii smoleńskiej, 10 stycznia, g. 19, w polskim Kościele na Rennweg 5a.

      www.rp.pl/artykul/788044.html?p=1
      • nerwus0 Re: To tylko dziura w potylicy 09.01.12, 22:55
        Czy ci czarna dziura w umyśle nie przeszkadza?
    • jan.ostrzyca Farsa i żenada. Dobrze, że aktor przeżył... 09.01.12, 22:48
      To wszystko przypomina "samobójstwo" pensjonarki, która truła się witaminą C... W sumie szkoda, bo jeśli prokurator chciał coś ważnego udowodnić to wyszło wyłącznie na to, że jest niestabilnym psychicznie kabotynem, który chwyta się teatralnych gestów w poważnych sprawach. Dobrze, że przeżył, ale wstyd pozostanie na całe życie...
    • posca Re: Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 09.01.12, 23:01
      Wiem, że mamy demokrację. Wiem, że każdy ma prawo do wypowiedzenia własnego zdania. Ale nie każdy osioł powinien wydzierać się na całą oborę. Idź lepiej obejrzeć w TV jakieś mózgotrzepy.Facet przeżył i to jest najważniejsze. Być może uważał, że samobójstwo jest jedynym wyjściem, ale nie chciał jeszcze umierać. Delikatna zmiana położenia lufy była wyrazem wewnętrznej walki. Być może nawet nie zauważył, co dzieje się z bronią. Być może kula zmieniła tor, ponieważ trafiła na twardszą kość. A być może po prostu zawiódł jakiś element broni. Mam jedynie nadzieję, że sprawa zostanie rzetelnie wyjaśniona do końca (i myślę tu o przyczynach).
      • kpinkara Re: Rana płk Przybyła: obrażenia są powierzchowne 10.01.12, 12:35
        posca napisał:

        > Wiem, że mamy demokrację. Wiem, że każdy ma prawo do wypowiedzenia własnego zda
        > nia. Ale nie każdy osioł powinien wydzierać się na całą oborę. Idź lepiej obejr
        > zeć w TV jakieś mózgotrzepy.Facet przeżył i to jest najważniejsze. Być może uwa
        > żał, że samobójstwo jest jedynym wyjściem, ale nie chciał jeszcze umierać. Deli
        > katna zmiana położenia lufy była wyrazem wewnętrznej walki. Być może nawet nie
        > zauważył, co dzieje się z bronią. Być może kula zmieniła tor, ponieważ trafiła
        > na twardszą kość. A być może po prostu zawiódł jakiś element broni. Mam jedynie
        > nadzieję, że sprawa zostanie rzetelnie wyjaśniona do końca (i myślę tu o przyc
        > zynach).

        Nie dramatyzuj! Ten strzał to właśnie takie wydzieranie się osła na całą stajnię. Żenada
    • kadykianus Hehehe :) Oscar za rolę drugoplanową! 09.01.12, 23:57
      Aktor :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja