Czy były naciski na prokuratora Przybyła

10.01.12, 07:59
Pasionek to wtyczka Ziobry i PiS-u? No to juz mamy odpowiedz dlaczego Seremet umorzyl sledztwo w sprawie Pasionka i takze macierewicza. Doskonale pamietam, ze wsadzil go na stanowisko Prokuratora Generalnego zmarly prezydent - pisowy a nie ogolnopolski.
Rozumiem takze, dlaczego Gmyz mial kontakty z Pasionkiem (ale piekne polskie, ludowe nazwiska) i otrzymywal od niego przecieki ze sledztwa. Prok. Przybyl ma tu racje i calkowicie rozumiem jego postepowanie bo to jeden z ostatnich ludzi honoru w Polsce, wsrod pisowcow ich jakos brakuje. Seremet powinien ODEJSC z zajmowanego przez siebie stanowiska. Szkodzi nam wszystkim, wstrzymuje sledztwa - warto sie bylo by tam zainteresowac - dlaczego?
    • mestwinus Czy były naciski na prokuratora Przybyła 10.01.12, 08:59
      Nie ma żadnego konkretnego przepisu zakazującego odzyskiwanie sms już uprzednio wysłanych. Takie wiadomości można odzyskiwac z kart SIM. Jedną z interpretacji niejasnych i sprzecznych przepisów jest bezpodstawnośc takich działan ale są także inne. Ponieważ ta interpretacja jest wygodna dla wpływowego środowiska dziennikarskiego wszyscy kandydaci na pieszczochów mediów ochoczo ja przyjmują.
      Tymczasem istota państwa prawa jest równosc wobec prawa .Prokurtorowi Przybyłowi chodziło chyba o to ,że z igły robi się widły tylko dlatego ,że żądanie sms im się nie podobało .Natomiast naprawdę istotne śledztwa nikogo nie obchodzą bo są nudne i nie można zaszczuc jakiegoś prokuratora czy urzędnika.
    • mrrrwrrr Czy były naciski na prokuratora Przybyła 10.01.12, 09:55
      "Być może prokurator bezwiednie napisał w postanowieniu za dużo... Nie musiało to być świadome złamanie prawa."

      Normalnie rechot na sali. Prokurator z takim tekstem? Ciekawe, czy jak ja powiem, że "nieświadomie złamałem prawo" to prokurator będzie dla mnie milutki i mi odpuści?
      A nigdy w życiu! Rzuci mi w oczy tekstem "nieznajomość prawa nie zwalnia...blebleble".
      Prokurator nieświadom prawa. Super laurkę wystawił rozmówca swojemu koledze.
Pełna wersja